TheMefju
Dołączył/a: sierpień 2013
Gorzów Wielkopolski
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie był to czasem mecz z Deportivo, ostatni mecz ligowy sezonu 14/15?
Tak mi się wydaje.
0
Od tego roku, wszystkie drużyny z TOP 4 La Liga mają zapewniony awans do LM bez eliminacji.
Ot, mała poprawka.
0
Jest to Once de Gala, to prawda. Choć bardzo nie lubię patrzeć na Coutinho po prawej stronie. Daje sobie jakoś radę, ale widać po prostu że tam się dusi.
Ale trudno, wytrzyma do końca sezonu, Andres odejdzie i wróci na swoją ulubioną lewą stronę.
1
Nie oglądałem meczów Sevilli z Bayernem. Ale pamiętam z meczu na Old Trafford, że parę razy przegrał z nim walkę o pozycję.
Ale oczywiście, nie czepiam się. Nie ma obrońców perfekcyjnych.
2
Chodzi mi o to, że jak patrzę na takiego Umtitiego czy Ramosa czy nawet Otamendiego, albo jak patrzyłem na Puyola to jakoś widać po nich że trochę byki. Po Lenglecie tego nie widać.
Ale to oczywiście drobiazg. Jeśli chodzi o transfer to jak najbardziej jestem za.
0
Nie jestem taki pewny czy każdego:)
5
Bardzo dobry obrońca, świetny w wyprowadzaniu piłki. Lewonożny.
Jakbym miał wskazać jakąś wadę to może fizyczność- w meczu z United Lukaku trochę go poprzestawiał. Natomiast sam odbiór piłki i czytanie gry to klasa światowa.
0
1. Gorzów
0
Taktyczny.
2
To są tak zwane niepisane zasady, do których się powinno stosować dla dobra samej gry. Tak samo, jak każdy wie że na drugą żółtą trzeba bardziej zapracować niż na pierwszą. A przecież nie ma tego w przepisach.
17
To i ja dorzucę swoje trzy grosze.
Bardzo ciężko mi powiedzieć, czy był karny czy nie. Sytuacja 50/50 jak dla mnie.
I to jest właśnie cała sól tej sytuacji.
My, kibice, widzieliśmy setki stop-klatek z różnych ujęć, dziesiątki powtórek, a dalej zdania są podzielone.
A przecież sędzia ma sekundy na podjęcie takiej decyzji. I nie widzi tych wszystkich slajdów, powtórek.
Nie ma opcji, że on był pewny że był faul. Nie ma takiej opcji. I na tym polega cały problem.
Jak można w takim meczu, w takim momencie, przy takiej dynamice meczu, podyktować takiego kontrowersyjnego karnego? To było w ogóle niezgodnie z jakimkolwiek duchem gry, ze sportową walką. Piękny mecz, a wynik wypaczył sędzia. Niepotrzebnie. Jakby nie dał karnego, to nie byłoby aż takiego burdelu i takiego zamieszania. Piłkarze Realu by na niego naskoczyli na paręnaście sekund, pokrzyczeli, i po sprawie. A my, widzowie, dalej moglibyśmy oglądać ten pasjonujący spektakl.
Tak by było lepiej, dla samego spotkania. Żeby sędzia jak najmniej ingerował w to widowisko. Niestety tak się nie stało. Szkoda.
0
Napisałem, że możemy wygrać, a nie że wygraną mamy w kieszeni:)
4
W listopadzie napisałem, że ten sezon łudząco przypomina mi kampanię 2012/13. I jak na razie, dalej się to sprawdza. Spójrzmy:
- bardzo podobne stroje
- Messi wręcz w pojedynkę ciągnący ofensywę
- praktycznie bezbłędna jesień w lidze
- Real tracący punkty gdzie popadnie w pierwszej połowie sezonu, stąd mistrzostwo Hiszpanii raczej pewne
No i wiosną 2013 roku skompromitowaliśmy się w Lidze Mistrzów. Z Bayernem, dostając srogie lanie 0:7. Teraz, znów kompromitacja. Tym razem z Romą. Więc mamy kolejne podobieństwo.
Ten sezon może okazać się jednak lepszy z tego względu, że możemy wygrać CdR i zakończyć ligę bez porażki. Oby tak się stało.
0
Chyba cytujesz Rudzkiego z Misji Futbol mordko :D
0
Może kiedyś zagra w sumie :D
35
Ja rozumiem, że my, ludzie, w swojej naturze mamy narzekanie i zawsze będziemy szukać czegoś, żeby się przyczepić. Ale naprawdę, jestem w szoku, jak widzę ten kwas wylewany na naszego trenera. Gramy najlepszy sezon ostatnich lat, najrówniejszy. Sezon 14/15 był magiczny, ale dopiero na wiosnę. A do stycznia była padaka straszna. W kampanii 15/16 natomiast mieliśmy świetną zimę, ale jednak czegoś na końcu zabrakło. Poprzedniego sezonu to chyba nie muszę komentować, tak samo jak tego za kadencji Martino.
Mamy KWIECIEŃ (!), a jesteśmy dalej niepokonani w lidze i w Lidze Mistrzów. Kosmiczna statystyka. Mamy praktycznie pewne mistrzostwo Hiszpanii, półfinał LM na wyciągnięcie ręki, finał CdR przed sobą. A przypominam, że przed sezonem byliśmy spisywani na straty.
A już najbardziej mnie rozbraja, jak ktoś pisze, że "Na Barcelonę Valverde to trzeba mieć żelazne nerwy". Jeden z moich przyjaciół kibicuje Arsenalowi, a drugi Borussii. Tam to trzeba mieć nerwy ze stali, żeby nie popaść w jakąś depresję. A nie kibicując klubowi, który w kwietniu jest niepokonany na krajowym podwórku i w europejskich pucharach.
Także ja, jako głos kontrastu, napiszę:
Ernesto, szanuję cię w opór.
0
1. Brazylia
2. Niemcy
3. Francja
Czarny koń- Senegal.
0
Zdjęcie tygodnia:)
3
Wikingowie.
1
Moje miasto:)
Cieszę się, że w Gorzowie dalej pamiętają o Tomku i o tym ile dał Stali. Sam jestem fanatykiem od dzieciaka i dalej żałuję jak spartolił nam finał w 2012 i koniec końców nie zdobył dla nas złota, ale dał ogromne podwaliny pod to, aby zrobili to jego następcy, i tak się stało.
Dla pana Golloba szacunek aż po grób.
0
Trochę racji w tym jest, też się nastawiam. Dlatego po dzisiejszym golu Messiego darłem się najbardziej od Klasyku, jeśli chodzi o mecze ligowe.
0
Ja pamiętam ten beznadziejny sezon 13/14 i jakoś mi się wydaje, że nie było większego płaczu niż jest teraz.
Może dlatego, że ludzie byli przyzwyczajeni do słabszych wyników na przekroju sezonu, a teraz to jest tak dobrze że niektórym już się w dupach przewraca :D
5
Niesamowite. Naprawdę nie wierzyłem, że coś ugramy z tego meczu, a tu proszę :D Ucieszyłem się bardzo po bramce Messiego, gdyż marzy mi się liga bez porażki, i jest na to ciągle szansa.
Warto też odnotować pozytywną zmianę Denisa. Brawo.
0
Wszystkie części z Ezio+ AC III z Connorem to moje ulubione. Niestety, od przejścia na next-geny jako fan serii jestem rozczarowany. Unity jakoś przeszedłem, ale Syndicate odstawiłem w kąt, nie przechodząc chyba nawet 50% rozgrywki.
Co do Origins, to przymierzam się do zagrania. Zobaczymy co z tego będzie.
1
Z pierwszą dwójką się w zupełności zgadzam. Dwie moje ulubione gry wszechczasów:)
0
Nie tylko tobie :D
12
W końcu Barcelona jest elastyczna taktycznie, nie trzymając się kurczowo 4-3-3.
W końcu Barcelona potrafi dostosować się do gry przeciwnika.
W końcu Barcelona gra skutecznie w obronie i może kontrolować mecz nawet nie będąc w posiadaniu piłki.
Czapki z głów, panie Valverde. Każdy możliwy egzamin zdany. Wygrana w El Clasico, wygrana z Atletico, pokonanie Chelsea.
A na Messiego jak zwykle, brakuje słów. Wstyd, że porównuje się go z jakimkolwiek innym piłkarzem.
Visca El Barca!
1
Godzina do meczu, motylki w brzuchu- najlepsze uczucie na świecie.
Cytując Martina Tylera: "Only football can make you feel like this".
Jazda!
12
Widzę, że panuje tutaj umiarkowany optymizm, lecz ja mam pewne obawy dotyczące dzisiejszego meczu. Pewnie przez wzgląd na historię spotkań z Chelsea, która zawsze była dla nas szalenie niewygodnym przeciwnikiem.
Myślę, że awansujemy, ale w bólach i po niemałej nerwówce. Nie wykluczałbym dogrywki.
0
Moim zdaniem po prostu Lukaku przepchnął go trochę dwukrotnie w polu karnym (co patrząc na gabaryty, dziwić nie może), ale Lenglet i tak umiejętnie postawił go w trudnej sytuacji do oddania strzału.