Trudno Real awansował do finału Ligi Mistrzów. Najbardziej wkurza mnie to, w jakim stylu ten Real do tego finału doszedł, a właściwie się do niego doczłapał. W grupie Szachtar, Malmoe i jedynie z PSG mieli nieco ciężej. Chociaż o fazę grupową nie będę się czepiał, bo Barcelona miała grupę o podobnym stopniu trudności. Bardziej chodzi mi o fazę pucharową, gdzie Real zawsze dostawał najłatwiejszego rywala. Kto miał im się postawić? Roma? Wolne żarty... Wolfsburg? Co prawda w pierwszym meczu sprawili niespodziankę i Real musiał sporo sobie napsuć krwi z Wilkami, jednak w rewanżu nie pozostawili złudzeń i dokonali remontady. Teraz w półfinale znowu dostają najłatwiejszego rywala. City nie zrobiło nic w tym dwumeczu, aby powalczyć o finał.Dosłownie nic. Ciężko było patrzeć na ten mecz, bo aż oczy bolały od tego. I teraz Real awansował do finału Champions League po takiej cudownej autostradzie? No kuźwa, ale to prawdziwa autostrada do finału.
W finale nie będę miał żadnych dylematów, całym sercem będę za Atletico. Zasłużyli jak najbardziej na finał i zwycięstwo w całej Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że uda im się zdobyć upragniony puchar. Mam również nadzieję, że Atleti zemści się za poprzedni finał z Realem w Lizbonie.. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej i to właśnie ekipa Diego Simeone zrewanżuje się Realowi, bo zwycięstwa Realu nie zniosę...
Mam nadzieję, że City da jednak radę awansować do finału. Będzie im ciężko wywalczyć awans na Bernabeu, jednak stać ich na to i wierzę, że im się to uda. Nie będę kibicował Realowi, także mam nadzieje, że The Citizens dadzą z siebie wszytko i sprawią niespodziankę.
W sumie, to nie potrafiłbym kibicować Realowi w finale Ligi Mistrzów. Nie potrafiłbym. Mam nadzieję, że Real tej edycji Ligi Mistrzów nie wygra. Atletico - Real, to moim zdaniem najbardziej prawdopodobny finał, w którym nie będę miał mieszanych uczuć i dylematów. Zdecydowanie będę kibicował wtedy Atletico. Nawet nie ma o czym gadać.
Po tym jak Barcelona została wyeliminowana z Ligi Mistrzów przez Atletico, tak im życzyłem zwycięstwa w całych rozgrywkach. Niech tak się stanie. Nie będę protestował, jak wygra ekipa Simeone, chociaż często ich gra mnie irytuje. Mam nadzieję, że jutro do finału jakimś cudem da radę awansować Manchester City. W przypadku ewentualnego awansu do finału Realu, nie będę miał żadnych dylematów, tylko będę kibicował Atletico. Nie będę NIGDY życzył zwycięstwa w Lidze Mistrzów Realowi. Nigdy. Chociaż jeśli Ligę Mistrzów wygrałoby City, to źle by nie było. Jednak nie zniosę wygranej Realu w Champions League. Będę z całych sił trzymał jutro kciuki za Citizens.
Hiszpańskie drużyny w obecnym sezonie wygrały 13 na 13 dwumeczów z nie-hiszpańskimi ekipami. W ostatnich trzech sezonach hiszpańskie drużyny wygrały 44 na 47 dwumeczów z nie-hiszpańskimi ekipami.
Atletico rozegra dzisiaj 100. mecz w Lidze Mistrzów. Ekipa Simeone jest czwartą hiszpańską drużyną, która tego dokonała. Oprócz nich takiego wyczyny dokonali:
-Real 395
-Barcelona 278
-Valencia 114
Ja sądzę, że z 12 rożnych będzie na pewno. Atletico z co najmniej 4 rożne dostanie, a Bayern będzie starał się za wszelką cenę złamać defensywę Atleti i zapewne wywalczą sporo rzutów rożnych. :)
Leicester napisało wspaniałą historię. Coś fantastycznego. Za takie coś kocha się piłkę nożną. Ktoś wyliczył, że kadra Leicester jest warta 62 miliony euro. To fantastyczne, że taki klub jak Leicester dokonuje niemożliwego i wygrywa z ogromnymi pieniędzmi. Cieszę się, że w tyle zostawili takie ekipy jak Manchester City, United czy Arsenal. Niesamowitą dumę muszą czuć w tej chwili fani Lisów. Ich zespół dokonał naprawdę niemożliwego. Vardy, Mahrez, Drinkwater, Okazaki, N'Golo Kante, to według mnie najlepsi w Leicester w tym sezonie, jednak tak naprawdę cała drużyna grała wspaniale. Niezłą ekipę stworzył Ranieri, za co należą mu się ogromne brawa. Niesamowita sprawa. Dla takich chwil warto oglądać piłkę. Życzę im wszystkiego najlepszego w przyszłym sezonie. Ogromne brawa również dla ekipy Tottenhamu, który grał w tym sezonie naprawdę efektowną i przyjemną dla oka piłkę. Pochettino ma świetną drużynę, w której jest wielu młodych, perspektywicznych graczy. Oby w następnej kampanii Totki ponownie powalczyły o mistrzostwo. Jeszcze raz wielkie brawa dla Lisów!
RAC1 podaje, że FC Barcelona po tym jak Mascherano odejdzie na emeryturę, zaoferuje mu jakąś rolę w klubie. Nie wiadomo jeszcze jaka miałaby to być rola, ale według mnie dobre posunięcie. :)
W 2004 roku Abramowicz zwolnił Ranieriego z Chelsea, mówiąc mu, że nigdy nie wygra mistrzostwa Anglii. W 2016 roku Ranieri zdobywa mistrzostwo, dzięki remisowi Chelsea z Tottenhamem. :))
Ter Stegen na Instagramie życzy Claudio Bravo powrotu do zdrowia:
" Jestem szczęśliwy, że mogę pomóc drużynie, ale gdy zawodnik doznaje kontuzji, to nigdy nie jest to dobra sytuacja. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, Claudio! Skupmy się na naszych dwóch ostatnich spotkaniach. "
Wiadomo, że nie ma najmniejszego sensu. Tak jedynie napisałem. Benzema w obecnym sezonie jest chyba najlepszym zawodnikiem Realu, także nie piszę nic o tym, że grają oni źle. To tylko suche statystyki, na które trzeba patrzyć z przymrużeniem oka. :)
Dwie ciekawostki na zakończenie dnia: ● W historii La Ligi jedynie raz zdarzyło się tak, aby Barcelona na 2 kolejki przed końcem sezonu, była na pierwszym miejscu w ligowej tabeli i ostatecznie nie zdobyła tytułu. Tak zdarzyło się podczas sezonu 1981/1982.
● 13 razy w historii La Ligi zdarzyło się tak, że drużyna, która nie była na pozycji lidera na 2 kolejki przed końcem, zdobywała ostatecznie mistrzostwo. Barcelona takiego wyczynu dokonywała najwięcej razy, bowiem aż czterokrotnie w sezonach: 1947/1948, 1991/1992, 1992/1993, 1993/1994. W tym przypadku rekord Barcy może wyrównać Atletico, które takiego wyczynu dokonało trzykrotnie w sezonach 1950/1951, 1965/1966, 1969/1970, ale mam nadzieję, że im się nie uda. :))
12
Trudno Real awansował do finału Ligi Mistrzów. Najbardziej wkurza mnie to, w jakim stylu ten Real do tego finału doszedł, a właściwie się do niego doczłapał. W grupie Szachtar, Malmoe i jedynie z PSG mieli nieco ciężej. Chociaż o fazę grupową nie będę się czepiał, bo Barcelona miała grupę o podobnym stopniu trudności. Bardziej chodzi mi o fazę pucharową, gdzie Real zawsze dostawał najłatwiejszego rywala. Kto miał im się postawić? Roma? Wolne żarty... Wolfsburg? Co prawda w pierwszym meczu sprawili niespodziankę i Real musiał sporo sobie napsuć krwi z Wilkami, jednak w rewanżu nie pozostawili złudzeń i dokonali remontady. Teraz w półfinale znowu dostają najłatwiejszego rywala. City nie zrobiło nic w tym dwumeczu, aby powalczyć o finał.Dosłownie nic. Ciężko było patrzeć na ten mecz, bo aż oczy bolały od tego. I teraz Real awansował do finału Champions League po takiej cudownej autostradzie? No kuźwa, ale to prawdziwa autostrada do finału.
W finale nie będę miał żadnych dylematów, całym sercem będę za Atletico. Zasłużyli jak najbardziej na finał i zwycięstwo w całej Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że uda im się zdobyć upragniony puchar. Mam również nadzieję, że Atleti zemści się za poprzedni finał z Realem w Lizbonie.. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej i to właśnie ekipa Diego Simeone zrewanżuje się Realowi, bo zwycięstwa Realu nie zniosę...
3
Toure wyszedł chyba na spacer...
18
Kompany jest pierwszy zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który 2 razy został zmieniony z powodu kontuzji przed 10. minutą gry!
28
Ter Stegen: "Czuję się tutaj dobrze i nadal chcę grać i mieszkać w Barcelonie".
#fcblive
2
Jimmy Jump i pamiętna sytuacja:
;-))
3
Simeone uderzył członka swojego sztabu, kierownika - Pedro Pablo Matesnaza. A więc pewnie żadnej kary nie będzie.
1
No cóż, może jednak będziemy świadkami cudu, jednak szanse na to są niestety marne. Ale zobaczymy :)
1
Mam nadzieję, że City da jednak radę awansować do finału. Będzie im ciężko wywalczyć awans na Bernabeu, jednak stać ich na to i wierzę, że im się to uda. Nie będę kibicował Realowi, także mam nadzieje, że The Citizens dadzą z siebie wszytko i sprawią niespodziankę.
25
W sumie, to nie potrafiłbym kibicować Realowi w finale Ligi Mistrzów. Nie potrafiłbym. Mam nadzieję, że Real tej edycji Ligi Mistrzów nie wygra. Atletico - Real, to moim zdaniem najbardziej prawdopodobny finał, w którym nie będę miał mieszanych uczuć i dylematów. Zdecydowanie będę kibicował wtedy Atletico. Nawet nie ma o czym gadać.
1
Tak.
7
Po tym jak Barcelona została wyeliminowana z Ligi Mistrzów przez Atletico, tak im życzyłem zwycięstwa w całych rozgrywkach. Niech tak się stanie. Nie będę protestował, jak wygra ekipa Simeone, chociaż często ich gra mnie irytuje. Mam nadzieję, że jutro do finału jakimś cudem da radę awansować Manchester City. W przypadku ewentualnego awansu do finału Realu, nie będę miał żadnych dylematów, tylko będę kibicował Atletico. Nie będę NIGDY życzył zwycięstwa w Lidze Mistrzów Realowi. Nigdy. Chociaż jeśli Ligę Mistrzów wygrałoby City, to źle by nie było. Jednak nie zniosę wygranej Realu w Champions League. Będę z całych sił trzymał jutro kciuki za Citizens.
1
City gra antyfutbol? Ok, rozumiem.
9
Hiszpańskie drużyny w obecnym sezonie wygrały 13 na 13 dwumeczów z nie-hiszpańskimi ekipami. W ostatnich trzech sezonach hiszpańskie drużyny wygrały 44 na 47 dwumeczów z nie-hiszpańskimi ekipami.
Najlepsza liga świata! :-)
2
Atletico rozegra dzisiaj 100. mecz w Lidze Mistrzów. Ekipa Simeone jest czwartą hiszpańską drużyną, która tego dokonała. Oprócz nich takiego wyczyny dokonali:
-Real 395
-Barcelona 278
-Valencia 114
9
Tak obecnie wygląda klubowy sklep Leicester...
https://pbs.twimg.com/media/Chh-5psWgAAbHoE.jpg
1
Ja sądzę, że z 12 rożnych będzie na pewno. Atletico z co najmniej 4 rożne dostanie, a Bayern będzie starał się za wszelką cenę złamać defensywę Atleti i zapewne wywalczą sporo rzutów rożnych. :)
2
Przed przeczytaniem odpowiedzi od Ciebie, już go dodałem. Zgadzam się, również świetny w tym sezonie. :)
5
Leicester napisało wspaniałą historię. Coś fantastycznego. Za takie coś kocha się piłkę nożną. Ktoś wyliczył, że kadra Leicester jest warta 62 miliony euro. To fantastyczne, że taki klub jak Leicester dokonuje niemożliwego i wygrywa z ogromnymi pieniędzmi. Cieszę się, że w tyle zostawili takie ekipy jak Manchester City, United czy Arsenal. Niesamowitą dumę muszą czuć w tej chwili fani Lisów. Ich zespół dokonał naprawdę niemożliwego. Vardy, Mahrez, Drinkwater, Okazaki, N'Golo Kante, to według mnie najlepsi w Leicester w tym sezonie, jednak tak naprawdę cała drużyna grała wspaniale. Niezłą ekipę stworzył Ranieri, za co należą mu się ogromne brawa. Niesamowita sprawa. Dla takich chwil warto oglądać piłkę. Życzę im wszystkiego najlepszego w przyszłym sezonie. Ogromne brawa również dla ekipy Tottenhamu, który grał w tym sezonie naprawdę efektowną i przyjemną dla oka piłkę. Pochettino ma świetną drużynę, w której jest wielu młodych, perspektywicznych graczy. Oby w następnej kampanii Totki ponownie powalczyły o mistrzostwo. Jeszcze raz wielkie brawa dla Lisów!
9
RAC1 podaje, że FC Barcelona po tym jak Mascherano odejdzie na emeryturę, zaoferuje mu jakąś rolę w klubie. Nie wiadomo jeszcze jaka miałaby to być rola, ale według mnie dobre posunięcie. :)
2
ARA podaje, że 47 osób postawiło na zwycięstwo Leicester w Premier League. No cóż...jedynie pogratulować szczęścia.
https://pbs.twimg.com/media/Che1_dWWkAA-4OI.jpg :)
4
Wiadomo, że tak. Ale gdyby Tottenham dzisiaj wygrał, to Lisy nie świętowałyby dzisiaj mistrzostwa. :)
78
W 2004 roku Abramowicz zwolnił Ranieriego z Chelsea, mówiąc mu, że nigdy nie wygra mistrzostwa Anglii. W 2016 roku Ranieri zdobywa mistrzostwo, dzięki remisowi Chelsea z Tottenhamem. :))
10
Gary Lineker na Twiterze:
"Nie mogę oddychać".
:-)) Brawo Leicester!
1
https://pbs.twimg.com/media/ChetBnLWIAAwF-_.jpg
:)))
6
Reakcja w barze w Leicester po kontaktowym trafieniu Chelsea:
:-)
13
Ter Stegen na Instagramie życzy Claudio Bravo powrotu do zdrowia:
" Jestem szczęśliwy, że mogę pomóc drużynie, ale gdy zawodnik doznaje kontuzji, to nigdy nie jest to dobra sytuacja. Życzę Ci wszystkiego najlepszego, Claudio! Skupmy się na naszych dwóch ostatnich spotkaniach. "
Ładnie z jego strony. :-)
11
Fabregas:
" Największy żartowniś w Barcelonie? To bez wątpienia Pique. On byłby w stanie przebić ci nożem oponę w samochodzie, a potem uznałby to za żart".
4
Wiadomo, że nie ma najmniejszego sensu. Tak jedynie napisałem. Benzema w obecnym sezonie jest chyba najlepszym zawodnikiem Realu, także nie piszę nic o tym, że grają oni źle. To tylko suche statystyki, na które trzeba patrzyć z przymrużeniem oka. :)
42
Obecny sezon:
Benzema i Bale = 46 goli i 17 asyst.
Suárez = 54 gole i 21 asyst.
2
Dwie ciekawostki na zakończenie dnia:
● W historii La Ligi jedynie raz zdarzyło się tak, aby Barcelona na 2 kolejki przed końcem sezonu, była na pierwszym miejscu w ligowej tabeli i ostatecznie nie zdobyła tytułu. Tak zdarzyło się podczas sezonu 1981/1982.
● 13 razy w historii La Ligi zdarzyło się tak, że drużyna, która nie była na pozycji lidera na 2 kolejki przed końcem, zdobywała ostatecznie mistrzostwo. Barcelona takiego wyczynu dokonywała najwięcej razy, bowiem aż czterokrotnie w sezonach: 1947/1948, 1991/1992, 1992/1993, 1993/1994. W tym przypadku rekord Barcy może wyrównać Atletico, które takiego wyczynu dokonało trzykrotnie w sezonach 1950/1951, 1965/1966, 1969/1970, ale mam nadzieję, że im się nie uda. :))