4

Uwielbiałem tego gościa od samego początku, jeszcze jak grał w Ajaxie. A jak przeszedł do Barcelony to był raj.
A tak z historii : Patrick Kluivert w Lidze Mistrzów w barwach Barcelony - 46 występów - 20 bramek...
I oby Luis Suarez pobił Patricka w liczbie strzelonych bramek w LM dla Barcy..

2

Z tego co pamiętam, to w tamtym sezonie też były pompatyczne zapowiedzi ze strony City, że z Barcą sobie poradzą. Jak się skończyło wszyscy wiemy. Teraz wystarczyło, że przegraliśmy mecz z Malagą, a już nagle w szeregach City optymizm i pompowanie balonika. Barcelona to nie Newcastle, radziłbym niebieskim z Manchesteru nie napalać się na zwycięstwo...

1

Raczej liczyłbym na siłę fizyczną Suareza. Luis wie jak twardo gra się na angielskich boiskach, potrafi się zastawić. Jego zadaniem na jutro powinna być twarda walka z obrońcami, aby wypracować miejsce i sytuacje Messiemu i Neymarowi. Oraz typowe akcje na przepchnięcie przeciwnika...

0

Tu nie chodzi o hala dzieci, czy visca dzieci, czy inne pokemony. Po prostu prośba, abyś następnym razem, zanim zaczniesz nas pouczać, zastanowił się, czy to akurat my rzeczywiście tę naukę powinniśmy odebrać.
Zrozumiałbym, gdybyś napisał: kibice zwalniający trenera po miesiącu to hipokryci. Ale ty napisaleś: "Barca wygląda w tym momencie dobrze i ich ofensywa może robić wrażenie. Gra tak samo, ale już nieraz był podważany tu cały zespół z trenerem włącznie. Więc Ci co pisali, że Lius Enrique jest do zwolnienia. Niech teraz nie piszą, że jest '' Królem rotacji '' I ma pomysł na zespół, bo to mi zalatuje hipokryzją.
Widzisz różnicę? Tu nie chodzi o moje czy Twoje na wierzchu, tylko następnym razem nie rzucaj oszczerstw w naszą stronę, skoro niczym się w tym względzie nie różnimy od innych. Rozumiemy się?

1

Pójdę za Endlessem, bo ma dobry pomysł na tę dyskusję:
słowo klucz: niekonsekwencja.
Widzisz to na rm.pl nie od dziś, a nam dajesz złote rady, jak mamy się zachowywać. Troszkę dziwna logika z Twojej strony.
Proponowałbym najpierw pouczać kibiców własnego klubu, a dopiero później naprawiać świat na stronach innych klubów...
O nazywaniu nas hipokrytami nawet nie wspominając...

34

Danilo w "La Porteria": " jestem szczęśliwy, iż mówi się o mnie w kontekście przejścia do takiego klubu jak Barça"
Danilo w "Daily Star": " jestem szczęśliwy, iż mówi się o mnie w kontekście przejścia do takiego klubu jak Manchester United
"Danilo w "La gazetta dello Sport": " jestem szczęśliwy, iż mówi się o mnie w kontekście przejścia do takiego klubu jak Juventus"
Danilo w "Le Eqiupe": " jestem szczęśliwy, iż mówi się o mnie w kontekście przejścia do takiego klubu jak PSG"
itd. itp...

1

Doskonale zrozumiałem co masz na myśli. Ale za cholerę nie mogę zrozumieć dlaczego kierujesz to do kibiców Bracy, skoro tak się dzieje w każdym klubie na świecie?
U Was jest dokładnie tak samo. Więc to Ja chciałbym zrozumieć, dlaczego wszyscy mogą zwalniać trenera i sprzedawać zawodników po jednym słabym meczu, a my akurat mamy się wstrzymać z wszelkiego rodzaju komentarzami do końca sezonu?
Poza tym hipokryzją można określić Twoje oskarżenia w momencie, gdy na własnym podwórku masz to samo. Zrozumiałeś?

1

A czy szanowny kolega z Realu byłby łaskaw wskazać forum jakiejkolwiek drużyny, gdzie kibice pod wpływem emocji nie zwalniają i wychwalają na zmianę trenera swojej drużyny???
Piszesz o hipokryzji kibiców Barcy, w temacie, w którym tak samo postępują wszyscy kibice świata, z kibicami Realu włącznie. Zawsze tak było i zawsze tak będzie. Emocje zagłuszają rozsądek. My już 10 razy sprzedaliśmy Messiego i zwolniliśmy trenera, wy 10 razy sprzedaliście CR7 i wysłaliście trenera na emeryturę. Kibice MU van Galla sprzedali już ze 40 razy, a kibice Psiej Wólki już dawno w komentarzach pomeczowych wywieźli trenera na taczkach. Taka ludzka natura i proszenie o powściągliwość jest cokolwiek bezsensowne...
Osobiście nic a nic nie zrozumiałem Twojego przekazu, i dobrze mi z tym. Nawet nie mam ochoty go zrozumieć, skoro nazywasz mnie hipokrytą, postępując tak samo. Więc może następnym razem zastanów się nad sobą zanim zaczniesz besztać innych...

0

"Widzimy również, że Real po wczorajszym zwycięstwie jest o krok od półfinału". Błąd w tłumaczeniu, na okładce widać dokładnie "ćwierćfinału", nie czepiajmy się szczegółów...

2

Tak się zastanawiam, dlaczego każdy piłkarz łączony z Barcą, każda firma, każdy nawet najmniejszy duperel, z miejsca oznacza "próbę zdobycia głosów przez ekipę Bartomeu". Ten zarząd, czy ktoś chce czy nie, nadal pełni funkcje sprawcze i taka jego zas***na rola, aby szukać wzmocnień, kontraktów, sponsorów itp. itd. Nie dopisujcie do każdego artykułu teorii spiskowej, bo naprawdę zaczyna się to robić nudne i przewidywalne...

1

"nawet kiedy na niego stawiano nie potrafił pewnej granicy przeskoczyć" Co za brednie. Znajdź mi takiego który przeskoczy gole we wszystkich 6 finałach jednego roku?

5

Abidal ma ten luksus, że może sam decydować gdzie i co będzie robił. Nawet jeżeli robi to dla większej kasy, nie jest nic nikomu winien. W tej chwili jest kowalem swego losu i nazywanie go Judaszem zakrawa na kuriozum. Będzie chciał kiedyś wrócić do Barcy to wróci, na tę chwilę nie chce i niech mu się wiedzie jak najlepiej...

5

Słyszałem o tym. Aczkolwiek znając realia polskich stadionów sytuacja dla Nas wygląda co najmniej komicznie :)
Poza tym, okrzyk "Ronaldo to pijak" jest bezsensowny. Rozumiałbym, gdyby wyzywali go od nurków, ale impreza urodzinowa to sytuacja jednorazowa, i w sumie gdyby nie gazety, przeszła by bez echa...

1

Nie bardzo rozumiem As-a. Cristiano awansował z nurka na pijaka, a tu jeszcze jakąś checę rozkręcają. Widać, że kibice na Camp Nou zaczynają patrzeć na niego przychylniejszym okiem...

21

Naprawdę wiadomość godna specjalnego artykułu. Mamy 16 luty. Minęło "już" całe 47 dni w tym roku.
Barcelona walczy o tytułu La Liga i Ligi Mistrzów, a nie o prześciganie zawodników Realu w strzelonych bramkach.
Poza tym, kogo obchodzi indolencja strzelecka białych? ich podwórko ich małpy...

1

Suarez nie przepracował odpowiednio okresu przygotowawczego. I dlatego brak mu dynamiki. Aczkolwiek widać, że sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Najlepszym dowodem bramka Messiego. W normalnej formie Suarez by tę akcję wykończył sam, a tu widać było, że brakuje tego zrywu, więc wolał wystawić Leo patelnię niż się pchać na bramę. Nie na darmo uzbierał już 11 asyst. W przyszłym sezonie wróci stary dobry goleador, a na razie tylko się cieszyć, że pomimo braków kondycyjnych dużo daje drużynie...

3

Zaraz pewnie wyjdę na fanboya Pedro, ale nie lubię tendencyjnych artykułów. Tercet Messi - Neymar - Suarez - Pedro ma bramek 72, co daje ponad 70% wszystkich goli strzelonych w tym sezonie.

6

Jeżeli w każdym meczu, przebywając na boisku 10 min. walnie bramę, to nie mam nic przeciwko...
Poza tym Twój komentarz miał być pewnie ironią, ale patrząc na powód zmiany, wyszedł paszkwil. Luis Enrique miał wg Ciebie zostawić obolałego Suareza, aby się kontuzji nabawił?

1

Jeżeli zawodnik po 4-miesięcznej przerwie zamiast być wprowadzany do drużyny z rozwagą, jest rzucany na głęboką wodę, to niestety jedynie co może to straszyć nazwiskiem. Brak okresu przygotowawczego będzie mu się odbijał czkawką do końca sezonu.
Pisałem już wcześniej, że na razie obaj z Pedro prezentują się tak samo. I do końca obecnego sezonu nic się nie zmieni. Można płakać i jęczeć, a nawet zaklinać rzeczywistość (tekstami "zobacz jaką on ma jakość w grze" itd. itp.), ale w tym sezonie Suarez nie przegoni Pedro w ilości zdobytych goli.
Od przyszłego sezonu owszem...

1

"...o raz o tym, że hiszpańska federacja piłkarska będzie musiała zwrócić osiem milionów euro z zakładów sportowych." - czyli teraz wiemy dlaczego sędziowanie w Hiszpanii jest takie słabe :)

1

Nieważne ile zarabia, ale samo to, że "Wcześniej gracz odwiedził wiele szkółek najlepszych drużyn europejskich" oznacza jedno: ktoś zrobił chłopakowi krzywdę wciskając mu, że jest bogiem futbolu. Za parę lat będzie naprawdę dobrym graczem, ale nie wybitnym. Jeżeli w wieku 16 lat ktoś mu robi wodę z mózgu, to mając 20 nie poradzi sobie z presją.

2

W odróżnieniu od Ciebie potrafię porównać obecną formę poszczególnych piłkarzy. Następny który żyje przeszłością w wersji Alexis wróć. Przerzuć się na Arsenal. Tam pewnie będziesz miał poklask u innych forumowych specjalistów...

1

Pierwsze zdanie pominę, bo tylko potwierdza, że nawet nie wysiliłeś się aby przeczytać mój post dokładnie. Oczywiście, że Suarez piłkarsko przewyższa Pedro o kilka klas. Ale dopóki nie gra nawet połowy tego co potrafi, to akurat Pedro lepiej się na razie prezentuje od niego. Napisz do mnie jak Suarez zacznie grać na poziomie dla którego został kupiony przez Barce. Na razie żyjesz poprzednim sezonem w Liverpoolu. Więc nie zachowuj się jak katalońskie gazety....

1

Śmiech na sali. To samo co było w zeszłym sezonie w opinii forumowych expertów: Alexis sezon życia, mega crack i w ogóle, Pedro cienias, najsłabszy sezon odkąd jest w Barcy itd. itp. Na koniec okazało się, że dorobek goli i asyst mają zbliżony...
Teraz to samo: Suarez mega crack, Pedro cienias do sprzedania.
A statystyki wyglądają tak:
Suarez: bramki - 4, asysty 9
Pedro: bramki - 9, asysty 4
pozostałe statystyki praktycznie identyczne... lol i to duże lol..
I nie trafia do mnie argument, że grał tylko z cieniasami, a Suarez to normalnie tylko 16 meczy z Realem... Sezon to kilkadziesiąt meczy i każdemu rywalowi trzeba strzelać bramki. Dwumeczem z Realem się mistrzostwa i ligi mistrzów nie wygrywa... Więc przestańcie marudzić...

0

Powtarzasz się po raz 278, i już stałeś się nudny...

1

W Sporcie - " ...i Realu, który „bez blasku” pokonał Getafe (0:3)."
W Marce - " ...a wygraną Atlético komentuje jako mecz „bez blasku”.
Dobrze, że przynajmniej Barcelona błyszczała...

1

Żaden prezes nie był święty i żaden nie będzie. Potrzebny jest ktoś, kto rozdzieli zarządzanie klubem od aspektów sportowych, a za Laporty akurat tak było. Owszem, nie był święty, ale klub za jego kadencji funkcjonował prawidłowo. Wszystkie historie z długami wyciągnął dopiero Rossell, aby pokazać jaki to Laporta zły i straszny. Tylko, że po tych przewałkach ekipy Rossela na wszystkich i wszystkim (transfery, kontrakty, reklamy) okazuje się, że Laporty sprawki to mały pikuś.

2

Szału nie ma. Nie chcę krakać, ale przypomina mi się zeszły sezon. Piłkarze pokazali, że nie zapomnieli jak się gra i jak im się chce, potrafią osiągnąć wiele. Natomiast pomysłu trenera w tym meczu było 0, czyli wyszli na boisko, zrobili swoje, a taktyka nie jest nikomu potrzebna. Ja tam zachwytów pisał nie będę, bo moim zdaniem nie ma do czego...

1

Nie chce mi się komentować, ale jedno napiszę. Autor nie bierze pod uwagę, że marketingowo te 580 mln zwrócą się max w 3 lata w każdym znanym klubie, który byłby w stanie wyłożyć taką kwotę. Więc nie o pieniądze chodzi....

2

Akurat z PSG zagrał dobre spotkanie, w dodatku na nietypowej dla siebie pozycji. Z Getafe cała drużyna dała ciała. Ale jak Ty dalej tęsknisz za Alexisem to nic do Ciebie nie trafi. Może przejdź na Arsenal, bo Twoje komentarze stały się już strasznie nudne...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?