WiernyCules FCB
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
1 obserwowany
Użytkownik zbanowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Bo oczywiście Messi jest WINNY czerwonej kartki dla CR no i oczywiście gdyby na miejscu CR zrobił to by Messi ( co jest nierealne) pewnie kibice Realu żądaliby dyskwalfikacji dożywotniej Leo.Co do wypowiedzi Laporty to całkowicie ją popieram choć powinien troche tych zadufanych w sobie madridistas postraszyć sądem a jako prawnik napewno by im pogonił takiego kota że daliby sobie na przyszłośc spokój z wykorzystywaniem Barcy do swych celów bąż co bądż poprostu "chamskich" wywołanych fustracją.
Co do meczów w tej kolejce odrazu nastawmy się że jak Barca wygra a Real przegra to madridistas będą mówić po raz kolejmy ze SĘDZIOWIE pomagali Barcie a krzywdzili Real,no i jeszcze ten brak zgrania,szaman i brak CR( Real jest od niego uzależniony).
Kibicu Realu na początku zauważ że to wy na swej stronie setkami obrażacie Barcę a w nesie o Laporcie bezczelnie drwicie z Joana i traktujecie Messiego jako jedynego winowajcę braku CR a wracając do twej wypowiedzi co z tego że wasz brukowiec to napisał WAŻNE i to jest co najmiej "chamskie" że Real wykorzystał to co brukolwiec napisał w apelacji do komisji rozgrywek a to jest powód nerwów Barcy która NIE BYŁA stroną a ni PROWADYREM" konfliktu" CR-Mitliga a mimo to Real tak właśnie ocenił Barcę w tejże sprawie a to cios poniżej krytyki więc uzasadnione jest oburzenie Barcy.
Ale jaki klub tacy kibice.
0
Bo oczywiście Messi jest WINNY czerwonej kartki dla CR no i oczywiście gdyby na miejscu CR zrobił to by Messi ( co jest nierealne) pewnie kibice Realu żądaliby dyskwalfikacji dożywotniej Leo.Co do wypowiedzi Laporty to całkowicie ją popieram choć powinien troche tych zadufanych w sobie madridistas postraszyć sądem a jako prawnik napewno by im pogonił takiego kota że daliby sobie na przyszłośc spokój z wykorzystywaniem Barcy do swych celów bąż co bądż poprostu "chamskich" wywołanych fustracją.
Co do meczów w tej kolejce odrazu nastawmy się że jak Barca wygra a Real przegra to madridistas będą mówić po raz kolejmy ze SĘDZIOWIE pomagali Barcie a krzywdzili Real,no i jeszcze ten brak zgrania,szaman i brak CR( Real jest od niego uzależniony).
Kibicu Realu na początku zauważ że to wy na swej stronie setkami obrażacie Barcę a w nesie o Laporcie bezczelnie drwicie z Joana i traktujecie Messiego jako jedynego winowajcę braku CR a wracając do twej wypowiedzi co z tego że wasz brukowiec to napisał WAŻNE i to jest co najmiej "chamskie" że Real wykorzystał to co brukolwiec napisał w apelacji do komisji rozgrywek a to jest powód nerwów Barcy która NIE BYŁA stroną a nie PROWADYREM" konfliktu" CR-Mitliga a mimo to Real tak właśnie ocenił Barcę w tejże sprawie a to cios poniżej krytyki więc uzasadnione jest oburzenie Barcy.
Ale jaki klub tacy kibice.
0
Ja tam się nie boje że w obronie zagrają Rafa czy Gabriel bo poprostu UFAM im jak prawdziwy Cule zwłaszcza że Gaby był najlepszym stoperem Barcy w sezonie 2007-2008 a Rafa gra w Barcie już 7 rok i rozegrał ponad 200 meczy co świadczy że to jeden z najlepszych stoperów w historii Barcy a śmiem twierdzić i całej historii futbolu.
0
No i po co te nerwy .Pokonani czy nie Barca i tak zdobyła wówczas wszystko co mogła a co do dzisiejszego meczu chodzi mi po gówie że ten portero puści dziś 3 gole w tym po strzałach Bojana choć oczywiście najważniejsze będą 3 punkty dla Barcy.!!!!
0
W pełni popieram zdcyzję zarządu o wyznaczeniu tej daty jako finiszu wyborów prezydenckich w Barcelonie. Teraz kibicujmy sekcją
-piłki nożnej ( męskiej i żeńskiej)
-koszykówki ( męskiej i żeńskiej)
- piłki ręcznej
-hokejów ( wrotki,na lodzie i na trawie męsko-żeńskiej)
-siatkówki ( męskiej i żeńskiej)
-lekkoatletyce
-baseballowi
- rugby
- koszykówce na wózkach
-łyżwiarstwu figurowemu
Aby dalej odnosiły sukcesy i przyczyniły się do wybory ....... mój kandydat to Godall.Pozdro
0
Sądzę że najlepszym terminem na wybory prezydenckie będzie właśnie połowa czerwca ( podobnie było w VI 2003) gdyż w ten sposób zawodnicy poszczególnych sekcji będą mogli w spokoju kontynuować swe rozgrywki i tylko na nich się skupić a jak wiadomo kiedy można się skupić tylko na konkretnym zadaniu to z góry wiadomo ze się je wykonana w należyty sposób.
0
Abidal swa wypowiedzią na temat wyborów dał jasny sygnał wszystkim socios i cules że drużyna jest bardzo zadowolona z panującej w Klubie sytuacji co niewątpliwie pozytywnie wpływa na postawę drużyny w lidze a co więcej niemal uwidacznia się preferencję zawodników w tej wypowiedzi czyli albo Godall albo Ferrer a sądzę że ze wskazaniem na tego pierwszego sugerując się kiomplementami w kierunku Joana Laporty.
0
No bo morał z tego jest taki
Leo Messi jest WINIEN czerwonej kartki dla( dopiszcie za mnie ).
Zasłużona kartka i koniec tematu .Xavi ma 100% rację.
0
Bardzo pewna wygrana Regal Barcy co potwierdza że dokonane przez Laportę transfery do sekcji koszykarskiej ( męskiej bo jest też UB Barca kobiet) okazały się strzałami w 10.
Visca Barca i czekam na potrójna korone koszykarzy.!!!!
0
Walka o zwycięstwo roztrzygnie się między Godallem,Ferrerem a rosellem na tomiast Guixa i Soriano raczej są bez szans i oczywiście poprę Godalla bo to najlepszy kandydat na to stanowisko.
A co do programu wyborczego Giuxy to że proponuje na sekretarza technicznego kogoś z 3 z Dream Teamu Cruyffa mnie nie dziwi skoro przykład Tixiego pokazuje że to pokolenie jest przesiąknięte współczesnym futbolem i jego wizjami co ułatwia kontakty z dzisiejszymi piłkarzami gdyż to ten Dream Team to idole piłkarzy urodzonych w latach 80.Uważam że jest to tylko chwyt wyborczy mający na celu zyskanie poparcia wśród socios którzy kogos z tej 3 wręcz ubóstwiają za ich sukcesy.
Pozostawienie Guardioli to żadna nowość bo żaden kandydat o zdrowych zmysłach nie pozbędzie się entrandora który po 2 latach trenerki stał się historyczną postacią Klubu.
Rozdzielenie funkcji sek. tech. na 3 osoby spowoduje destabilizację w tej sekcji bo nie sądzę aby każdy z tej 3 miał ta sama wizję działalności piłkarskiej sekcji. Jak chce koniecznie 3 to prosze bardzo.1 - męska piłkarska sekcja,2 - żeńska piłkarska sekcja,3 - futsal.Tylko szkoda ze nie nic nie wspomniał o innych sekcjach których głos moze być decydujący bo nie kazdy socio kibicuje tylko i wyłącznie drużynie Pepea Guardioli.
Co do Barcy Athletic to ona ma wielkie szanse awansu ale nie jest to zasługa Giuxy ale oczywiście awans ich będzie duzym atutem dla kandydatów choć z 2 strony brak takowego awansu akurat może nie miec wogóle znaczenia w czasie wyborów to jeżeli chodzi o piłkarską sekcję to piorytytetem jest Barca A i szkoda że takiej popularności nie ma FC BARCELONA FEMENIN.
Jeżeli chodzi o Mini Estadi to wydaje mi się że jego sprzedaż będzie korzystne dla Klubu zwłaszcza w perspektywie rozbudowy Camp Nou no bo prrzecież taniej wyjdzie Klubowi aby Barca A,Barca Athletic i FCB Femenin grały na Camp Nou a i promocja tych 2 ostatnich druzyn wyszła by Klubowi na dobre.
Mini Estadi jest taki stopniem na drodze na Camp Nou więc po tym co powiedział uwazam że jego kandydatura jest poprostu za mało przekonująca w której punkty są nazbyt oczywiste.
Godall ma przewage nad projektem Giuxy a i sądzę że również podobnie ma lepszą wizję niż pozostali kandydaci.
0
Trenerem jest Fenomenalnym i niech tak zostanie dla dobra Barcelony!!!!
A co do % to te 75 % chętnie bym widział przy nazwisku Alfonsa Godalla!!!!
0
Wierzę w sukcesy nie tylko piłkarskiej sekcji Barcelony ale także innych sekcji także tych amatorskich bo tylko ocena wystepów Barcelony powinna być oparta na wynikach wszystkich jej sekcji a nie tylko tej piłkarskiej.
Natomiast co do newsa to mam nadzieję że własnie termin wyborów zbiegnie się z sukcesami Barcelony co tylko w co wierzę ułatwi promocję Godalla na nuevo presidente Barcelony.
A co do formy oddawania głosów jestem staroświecki i uważam że stare oddawanie osobiste głosów w Barcelonie jest najlepsze i najbardziej sprawiedliwe.
0
Panie patryku widze że nie zrozumiałeś mojej sugestii.To nie żadne wróżby podwórkowe ale opinia oparta na zachowaniu rosella w stosunku do Barcy i jej zarządu.Tak jest on " drugim Perezem" bo wyrażnie widac jaka politykę zarzadzania firmą (Barcą) preferuje.Jest to kopiuj wklej zarzadzanie w stylu Pereza o czym świadczy choćby dla przykładu zamiar kupnna Aguero za 60 mln. euro.a ile da za np. Ribery'ego? 80 a może 120 mln.euro?Ja dziekuje nie skorzystam i dlatego jestem za Godallem bo na stanowisku prezydenta Barcy powinna zasiąść odpowiedzialna i kompetentna osoba a nia NIE jest rosell.Nie mówiąc że bliżej muw sympatii do Kastylii niż Katalonii a to zupełnie w moich oczach go dyskwalfikuje.
Rosell moze się nawet kochac w Guardiolii ale nie zmieni fakt że to Laporta on i TYLKO On postawił na Guardiolę i to znacznie wczesniej niz w pustej głowie rosella zrodził się pomysł destabilizacji Barcy poprzez wotum nieufności dla zarządu Barcy.
Rosell to klown (patrząc na jego zdjęcia) który powinien zająć się rozbawianiem dzieci w cyrku aniżeli brania sie za poważna funkcję czyli prezydenta Barcy bo się poprostu najzwyczjaniej w świecie nie nadaje.Visca Godall!!!
0
Okube pozwole się z Tobą nie zgodzić.Ostatnie sukcesy piłkarzy Barcy były rozgłaśniane jako niewątpliwy sukces wychowanków naszej cantery czego wcześniej nie specjalnie nie rozdmuchiwano i teraz socios bardziej znają i doceniaja canterę więc jest to bardzo duży atut w kampanii Godalla.Oczywiście jak każde wybory sportowego prezydenta muszą być oparte na obietnicach sprowadzenia jakieś gwiazdy.O ile w 2003 roku taka gwiazda była niezbędna sportowo i finansowo a tyle dziś ze względu na wychowanków stanowiących o sile Barcy nie sa konieczne wielkie nazwiska do wzmocnienia Barcy.... no po za Fabregasem którego chce każdy kandydat na prezydenta Barcy,sam Laporta i Guardiola a na samych piłkarzach kończąc i co w tym musi być.Ja osobiście chcę by kupiono TYLKO Fabregasa by był zmiennikiem Xaviego.
Co do rosella to i tak się nie dogadamy.Laporta wygrał choć nie rosell o tym zdecydował bo jak powiedział sam Laporta " nie zatrudnienie Beckhama było spowodowane negoccacjami jako KANDYDAT" a że rosell NIE potrafił przekonać Anglika to już pokazuje że rosell na transferach ma blade pojęcie.O Ronaldinho walczył albo nie walczył Real bo Perez znany jest z tego że gdyby mógł kupił 100 cracków po 100 mln. gdyby mógł natomiast ManU to było jedynie lanie wody przez media na Wyspach po Ferguson nigdy nie był specjalnie przekonany do R10.Nie depreconuje wkładu R10 w sukcesy Barcy i chwała mu za nie ale zapominajmy też o innych piłkarzach którzy przyszli wówczas do Barcy a nie byli ulubieńcami rosella.A to gdyby nie było tych sukcesów?...... Gdybanie nie ma sensu.Sukcesy były i to głównie zasługa LAPORTY!!!
0
cule a muerte
Franco był dyktatorem który Barcy jak i całej Katalonii poprostu nienawidził i nie zmienia tego nawet fakt że jednosobowo zgodził sięna budowę Camp Nou .No bo czy łaskę robił społeczności barcelosimo ta decyzją? NIE!!Zresztą tylko tyle zrobił w tej sprawie bo to Barca nadszarpując wówczas swój budżet zdecydowała się na budowę stadionu i kupno terenów pod niego za własne pesety.Zresztą o budowe tego stadionu zabiegała nie tylko Barca ale i polityczne władze miasta i regionu gdzie większosć desydentów była bardziej lub mniej zwiazana z reżimem Franco co ułatwiło uzyskanie pozytwnej odpowiedzi.
Barcelona za czasów Franco co prawda masz tu rację odnosiła pewne sukcesy sportowe ale nie zmienia to faktu że włądze franksistowskie przy byle okazji kładły Barcie kłody pod nogi ponieważ była ona obrończynią katalonskiego ducha.Co więcej są dowody na to że Franco starał się jak mógł aby Barcę i co za tym idzie Katalonię może nie zniszczyć dosłownie ale mocno osłabić.Np. wydanie rozkazu roztrzelania 6 lipca 1936 roku ówczesnego prezydenta Barcy (męczennika ) Josepa Sunyola,roztrzelanie 15 X 1940 roku na stokach Castel de Montjunic prezydenta Katalonii Lliusa Companysa którego wydało gen.Franco niemieckie gestapo we Francji ( min. za stłumienie w Barcelonie w VII 1936 roku franksistowskiego puczu i wygnanie zwolenników Franco), barbarzyńskie bombardowania Barcelony gdzie 16 III 1938 roku ofiara stało sie klubowe muzeum,aresztowania i przesladowania Katalończyków ( w II wś również ich zsyłanie do hitlerowskich obozów koncentracyjnych) co było równoznaczne do spadku liczby socios Barcy i w konsekwencji do problemów finansowych Klubu. Po wygranej wojnie Franco aby mieć kontrolę nad Barcą powoływał Komisje Zarządzajace na których czele stawali całkowicie posłuszni mu ludzie którzy otrzymywali fotel Prezydenta Klubu choc de facto na początku i tak klubem rządzili dyrektorzy rządowi.A co do Klubu to jak wiesz stracił katalonską nazwę i musiał używać hiszpańskiej a nie wspomne o zakazie mówienia po katalońsku nawet w Klubie i usunięciu 2 pasó z Senyery.Stopień kontroli Barcy przez ten reżim był tak perfidny ze w Policji była komórka śledczas d/s Barcy.A jak jakiś prezydent za bardzo "pomagał" to go włądze zwalniały i zastępowały bardziej posłusznym.Pamiętasz słynne 11-1 dla Realu dzięki zastraszeniu piłkarzy Barcy i sędziemu który dostał w łapę?! co zawet zagorzałemu faszyście jakim był Pineyro się nie spodobało.A liczba socios malała bo byli syninimem otwartego sprzeciwu wobec reżimu.Dodatkowo władze reżimowe prześladowały piłkarzy min. za porażkę 1-11 z Charmartin 20 VIII 1943 roku. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej ludzie związani z Barceloną postwnowili wreszcie skończyć z rządami w Klubie ludzi Franco nie mającymi nic wspólnego z katalońskością.Co przyniosło Barcie wreszcie sukcesy (min.Barca 5 pucharów) których brakowało w latach 30 i 40.Wszyscy pamiętamy aferę z Di Stefano i jak ostro walczył Franco o to aby ten piłkarz grał dla Realu ( mimo że sprzeciwu FIFY) co ostatecznie mu się udało i aby nie mieć podobnych problemów w przyszłości zakazał później gry obcokrajowcom w Hiszpanii.Nie zapominajmy o naciskach Falangi na kandydatów na presidente ( Carreras) no i sprawa Cruyffa który publicznie powiedział NIE dla Realu i reżimu Franco i nadał synowi zkazane wówczas katalonskie imie Jordi a to sa tylko wybiórcze przykłady tego że Franco był przeciwnikiem wszystkiego co katalońskie w tym Barcy.
Ale oczywiście zakładam że o tym cule a muerte wiesz i możemy nadal z sobą wymieniać poglądy na ten temat.
Może i nienawidził "Real" bo to oznaczało królewski czyli monarchię ale nie zmienia to faktu że pomagał Realowi w walce z Barcą o czym w kilku przykładach napisałem wcześniej.To że wspierał Atletico nie ma nic do rzeczy bo i tak Franco będzie dla katalonczyków i barcelosimo symbolem niszczenia wszystkiego co prezentuje z sobą Katalonia i Barca.No i wspomniałes o funduszu i i sam odpowiedziałeś sobie na pytanie czy Real otrzymywał franksistowskie wsparcie więc ja się nie dziwię że ułatwiało to Realowi walke z Barceloną. I moge o tym dyskutowac z Toba bo to ciekawa wymiana poglądów ale może zakończmy to na tym by nie odbiegać za bardzo od tematu newsa.
Dla mnie to obojętne który byłby czy Sala Martin czy Godall ale skoro Godall jest kandydatem to ma moje poparcie i głos wyborczy a Sala Martin na pewno będzie także za Godallem.
Pozdrawiam
0
Marco i Potok niestety dla was się nie zgadzam. Tixi jest odpowiedzialny za negocjacje w sprawie transferu z ramienia Klubu ale nauczcie się realiów rządzących transferem
1.Terener jest pierwszą osobą któa decyduje kogo chce mieć w kadrze
2. Po otrzymaniu preferencji piłkarza od trenera do akcji wchodzi Tixi który negocjuje transfer piłkarza którego chce trener.
3.Prezydent podejmuje na końcu wiążace decyzje,wpłaca kasę i podpisuje umowę z graczem
Reasumując Keirisson czy Henrique to nie są pomysły Tixiego ale POMYSŁY PEPA i jak coś to do niego miejcie pretensje bo ja nie mam bo czy każdy trnasfer musi być udany? NIE!!!
0
Wybór tego gościa na prezydenta Barcy to będzie najgorsze co może spotkać tak znakomicie funkcjonujący obecnie Klub jak Barca.Looky może i mieć przewagę ale socios nie są tez jakimiś głupkami.Pamiętasz wybory 2003 roku i kto wygrał i czego socios oczekiwali?Rewolucji w Klubie a obiecał ją Laporta i wygrał mimo przewagi sondażowych Bassata.W kolejnych wyborach mimo kilku kandydatów i tak niemal bez walki wygrał Laporta.Czemu? Bo były sukcesy i Barca prosperowała więc socios zmian nie chcieli.Wotum nieufności 2008 to tak naprawde pomysł rosella aby dokopać osobiście Laporcie a przy okazji zabrać ze stołu barcy najcenniejszy łup."Buławę prezydenta".Ale Laporta się obronił a po niezmiemskim roku 2009 socios zmian wierze w to nie poprą bo po co zmieniać coś co dobrze funkcjonuje.Tak więc jestem dobrej mysli jeżeli chodzi o wybór na prezydenta Barcy Alfonsa Godalla.
teksas nie zgodze się z Tobą.Tym człowiekiem nie był rosell ale Laporta bez którego zwycięstwa nawet nie specjalnie byśmy wiedzieli kto to taki rosell.Ale nie zapomnijmy że rosell był tylko od transferów które o mało co nie zwolniły jesienia 2003 roku Rijkaarda a sukcesy przyszły kiedy to Laporta,Godal,Tixi i Soriano postawili wbrew rosellowi na Eto'o a tego sie nie da zapomnieć tym bardziej że sammu dawał Barcie nie tylko cenne gole w lidze ale i cenne zwycięskie gole w finałach LM.Laporta obiecał co prawda Beckhama ale jako kandydat nie mógł negocjować jego transferu ale osobą z upoważnienia Laporty d/s transferó był właśnie nijaki rosell i to on "okłamywał" Laportę że Beckham będzie w Barcie a skoro Laporta wygrał a Beckham odszedł do Realu aby nie stracić raz na zawsze twarzy musiał wykorzystać konflikt PSG-Ronaldinho i udało mu się co nie było trudne zwłaszcza że PSG tonęło w długach a Fernandez nie lubiał R10 i odwrotnie.A Laporta no cóż przegrałby bo miałby gorszy projekt niż Bassat i tyle .Gorzej byłoby z rosellem wiec jako tonący brzytwy się pan rosell chwytał.A co do długów to Laporta najpierw ukrócił zarobki drużynie i pozbył się deficytowych graczy a długi nie spłacał tylko dzięki R10.Owszem sprowadzenie r10 było przełomem dla Barcy ale ten "wynalazek" rosella zawiódł kiedy tego Barca najbardziej potrzebowała i podżwignęły ja transfery negocjowane przez ...Aitora Tixiego Beguristaina.
Bykunn super że jesteśmy w tej samej drużynie i popieramy Godalla.
A co do wypowiedzi tego gościa na zdjęciu. Zwykłe za przeproszeniem piepszenie.Wychodzi na to że Laporta w 2003 roku otoczył sie niekompetentną osobą jaka jest rosell bo pozostali współpracownicy tacy jak. np.Soriano,Ferrer,Godall,Sala Martin okazli się na tyle kompetentni że Barca jest dziś potęgą.
Barca to Duma Katalonii i chca nie chcąc jest utożsamiana z polityccznymi ambicjami Katalończyków więc i Jej prezydent nie uniknie pytań i spraw dotyczących niepodległości Kataloniia sam rosell tą wypowiedzią się dyskwalfikuje jako prezydent bo pokazuje że nie kocha Katalonii z rozsądku a nie miłości a te jego zbliżenia z kastylijskim Realem ( sprawa Eto'o) tylko potwierdzają że Prezydentem Barcy musi być kataloński patriota a nim NIE jest rosell.
Sytuacja ekonomiczna jest bardzo dobra o czym wielokrotnie wyczerpująco i argumentalnie przedstawiali członkowie zarządu d/s finansowych tzn.Soriano i Ferrer więc rosell ma tu nic do gadania bo się an tym nie zna a jego rzady będą powrotem do "czasów Gasparta" a Barca stanie się "Perezowskim Realem" a to nie będzie dobre dla Barcy i dlatego NIE dla rosella.
Mini Estadi można sprzedać bo Barca Athletic i Barca Femenin równie dobrze moga grać na Camp Nou a przeciez Camp Nou czeka na realizację projektu Normana.
Niech odczepi się od Cruyffa bo to Legenda Barcy i człowiek który dał Barcie Świetnośći Lata.Napewno Cruyff go nie poprze a po tych słowach co napewno dotrą do Johana mogą spowodowac że tym razem jawnie ( niejak w 2003 roku) Cruyff poprze Godalla ze względu na Laportę.
Visca Godall!!!
0
Silny zarząd? TAK drogi Okube.Kiedy?Od VI 2003 roku.
Bezdyskusyjne zwyciestwo w wyborach 2003 roku i w ciągu 2-3 lat Barca stała się najsilniejszą drużyną w Europie i Hiszpanii poparta znakomitymi wynikami finansowymi i rzeszą sposorów idących do Barcy jak pszczoły do miodu.Kolejne wybory o ile wogóle można o nich mówić w 2006 roku to koleje zwyciestwo praktycznie bez walki co pokazuje siłę tego zarządu.Fakt porażka 2 GOLAMI o mistrzostwo Hiszpanii ale to nie wina zarządu.PECH.Natomiast 2007-2008 to klęska ale sprowadzeni Abidal,Milito,Henry i Toure okazali się trafionymi zakupami a to nie wina zarządu tylko jego plus a to że nie przewidzieli zachowania np.Ronaldinho to nie wina zarządu.Kolejna siłę zarząd pokazał obraniając się na wotum zaufania i twardo stał na stanowisku aby Guardiola był entrandorem a nie faworyt rosella i opini publicznej Mourinho.To tylko mkilka przykładów siły obecnego zarządu i dlatego silny kandydat z jego ramienia czyli Godall to idealny człowiek na prezydenta Barcy.A że było wiele zmian w zarządzie nie ma nic do rzeczy bo przyszli nowi a Barca i tak działała(bez zmian i równie prężnie) jak zaplanował Laporta w swym 99 stronicowym planie strategicznym dla Klubu.
O tóż nie zapominaj kto był wówczas odpowiedzialny za sprawy transferowe.Był nim właśnie rosell który jako przyszły dyrektor sportowy zajmujący się transferami decydował o przebiegu danych rozmów z potencjalnymi piłkarzami.To on najlepiej wiedział o sytuacji Beckhama a że mówił nieprwadę Laporcie to już nie Laporty wina.Rosellowi zależało na wygranej Laporty i uciekał się do takich zagrywek któr popierał Laporta.Ale takie sa uroki kampanii wyborczych.Więc jak ktoś kłamał to napewno rosell bo Laporta to tylko wykorzystał choć nie zmienia faktu że cules chcieli głębokich zmain i Laporta je im obiecał i akurat ta obietnice spełnił a nie była to tylko ta jedyna.A skoro nie udało się z Anglikiem rosell musiał ratować swoją skórę więc wykorzystał konflikt PSG-Ronaldinho ale było juz po ptokach bo Laporta wygrał bo jego kampania była najlepsza choć miała swe czarne strony.
Co ty z tym Robinho?Mało to piłkarzy rózne gazety z Barcą łączyły,łączą i będą łączyć.W samym oknie transferowym w lecie 2003 po wyborach z Barcą łączono 120 piłkarzy i to lepszych niż np.Mario,Quaresma,Rustu,Luis Garcia a tych sprowadził nie kto inny jak rosell.Tixi bardzo mądrze negocjował no bo Robinho mw formie w City po prawdzie nie jest wiec po co kupować na siłę kota w worku a takim jest Robinho.Zresztą na przeszkodzie staneli szejkowie więc Laporta postanowił dać sobie spokój zresztą ostateczną decyzję podjał Pep Guardiola po KMŚ gdzie błysnął Pedro i Jeffren i dlatego nie ma powodów aby czepiać się Tixiego.A rosell owszem miał swój udział w odbudowie Barcy ale tylko na 3 lata bo potem sodówka u do łba uderzyła zaś laporta i Tixi pozostali i kiedy Barca nic nie wygrywała obiecywali że Barca wróci ponownie na szczyt i tak zrobili a teraz odchodzą na zasłużone wolne po wykonaniu zadania jakim była odbudowa Barcy. a rosell no cóż ma kompetencje do destabilizowania jakiegos podmiotu ale ma 0 kompetencji by zostać presidente Barcy.W tych kompoetencjach Godall bije go na łeb.
Messi85 bardzo zaimponowałeś mi swym komentarzem Brawo 100% racji
0
To nie brak inicjatywy no bo po co radykalnie zmieniać dobrze prosperujący projekt nie mając żadnej ale to żadnej gwarancji iz ów nowy projekt akurat dla Barcy będzie korzystny.( aluzja do rosella).Ferrer nic rewolucyjnego nie wymysli bo nie ma takiej potrzeby a to że chce byc mniej medialny to jego sprawa.Nie zgodze się że pogrzebali swe szanse z rosellem.Powiem więcej zyskali przewagę nad tym "poplecznikiem pereza" gdyż obaj są członkami obecnego zarządu który ma wielki atut w postaci 6 pucharów i postawieniu a potem przedłużeniu współpracy z bożyszcze cules czyli Guardiolą a tego cules do wyborów nie zapomną.Cules widzą że Barca jest dobrze poukładana sportowo więc żaden gwiazdor rosella de facto nie jest wstanie zmienić nastawienia cules do zarządu któy pokazał rosellowi podczas wotum zaufania że jest silny i łatwo rosell miec nie będzie.Ferrer i Godall może nie są wyraziści ale mają ten atut że sa członkami obecnego zarządu który podniósł Barcę z kryzysu a to napewno utkwiło głęboko w świadomości socios.
Oczywiście poprą Godalla który ma poparcie Laporty a jak jego to i Cruyffa i przyczynił sie do pozostania Guardioli a że mocno agitował z Laportą chcęć pozyskania Fabregasa mamy obraz mocnego kandydata.
0
Zibiku popieram Cię w 100% bo mam już od dawna podobne i wyrobione zdanie co do wzmocnień czyli Fabregas i te aspekty co przedstawiłeś jestem przekonany że jedyną osobą która jest wstanie je kontynuować jest Alfons Godall!!!!
yolinar nie zgodze się z twoja argumentacją choć ja szanuję .Barca nie potrzebuje skrzydłowego nawet gdyby Henry miał odejsć co jest wielce prawdopodobne.Są Messi,Pedro,Jeffren,Gai a od biedy moga na skrzydle hasać Bojan,Rochina czy Iniesta.Ztej ostatniej 3 bardziej Andres by zrobić miejsce Fabregasa i sądze że siła ognia barcelońskich skrzydeł nie osłabła by.Co do Villi jest on zbędny ponieważ jest Ibrahimovic a nie wolno przecież blokowac rozwoju Bojana wiec żaden środkowy napadzior nie jest Barcie potrzebny.Rooney nie! bo Anglicy w Barcie ( po za pierwszymi 30 laty istnienia Barcy) poprostu się nie sprawdzają nawet Lineker czy Archibald z lat 80 którzy mieli przebłyski ale nie grali w Barcie tak jak grali w Premiership.Marqueza nie ruszać bo to żywa legenda Barcy i nie zmienią to jego słabsze mecze obecnie bo nie zapominajmy jego wkład w 2 mistrzostwa 2005 i 2006 plus LM oraz w potrójną koronę 2009.Rafa jest zpo Carlesie i Gerardzie 3 najlepszym stoperem Barcy i tego nie wolno deprecjonować. Co do Sergio i Toure to oni powinni byc pivotami i rywalizować bo Keita to uniwersalny gracz do którego pozycja pivot zwyczajnie nie pasuje.
"Ta kandydatura najlepiej służy interesom Barcelony".
I to jest święta prawda i dla tego Godall powinien zostać następcą Laporty!!!!!Natomiast Ferrer postąpił nieelegancko ale rozumiem że nie chciał zdradzać swych planów wyborczych widząc Laportę wśród publiki.
0
Cule a muerte
Laporta nie jest może czysty jak łza ale jego doświadczenie podczas prezesury w Barcie na pewno byłoby bardzo przydatne dla Niego w politycznej karierze a do tego sposobi się Joan.Oczywiście jeżeli ma taką możliwość niech powalczy o bycie prezydentem Catalunyii a jeżeli nie to i tak niech pracuje politycznie nad niepodległością Katalonii i ma moje poparcie choć nie jestem Katalończykiem ( ale się nim czuje).Niewątpliwie masz racje co do partii politycznych ale zauważ że sukcesy Barcelony za jego kadencji będą zawsze juz się kojarzyć z jego osobą co może mieć wielki wpływ na jego polityczną karierę a to że jest nacjonalistą głosno mówiącym o niepodległości Katalonii nikogo w Katalonii tak po prawdzie nie zaboli bo co jak co Katalończycy od dawna chcą mieć własne niezależne państwo i żaden Katalończyk za takie poglądy niepodległościowe Laportę jajkami nie obrzuci.co do statutu wszedł w życie 9 sierpnia 2006 roku po zatwierdzeniu przez Kortezy więc jego zgodność z konstytucją jest prawnie zatwierdzona co nie znaczy że Katalończycy nie próbują tego podważyć zwłaszcza w kwestiach podatkowo-infrastrukturalnych oraz kulturowych ( naród).
Może i miewa niestosowne zdania ale nikt nie zaprzeczy że mozna z nich wysunuć naprawde korzystne z punktu widzenia Barcelony jako Klubu i samej Katalonii. Przedstawiłeś zdanie " wszyscy jestesmy dumni z La Masii". Jak dla mnie jest to powód do dumy ze strony Laporty.Jestem przekonany że ci wszyscy to własnie Katalończycy( plus cules z innych regionów i krajów) którzy moga byc dumni że Barca ma najlepsza szkółkę piłkarska na świecie któej wychowankowie jako seniorzy to największe gwiazdy współczesnego futbolu którzy dają Barcie nie tylko sukcesy sportowe ale de facto finansowe gdyż Barca nie musi wydawać horendalnych sum na piłkarzy aby być na szczycie.
Ja osobiście jestem krytykiem reprezentacji Hiszpanii i co może byc dla co niektórych niesmaczne życze tej kadrze samych porażek mimo że grają w niej i stanowią o jej sile piłkarze Barcelony którzy są poprostu za mocni aby w tej drużynie się marnować bo ta kadra bez Barcelonistów poprostu jest co najwyżej średniakiem co pokazują wyniki ostatnich lat gdzie o wynikach meczy cały czas decyduje geniusz tego czy innego gracza Barcy.Chciałbym bardzo aby piłkarze Barcy nie grali dla Hiszpanii i dlatego bardzo mocno ściskam kciuki aby członkiem FIFY została Catalunya która co pokzał mecz z Argentyną jest jedną z najsilniejszych reprezentacji na świecie i to dla niej powinni grać Valdes,Muniesa,Pique,Puyol,Busquets,Xavi,Krkic i inni wychowankowie (Barca Athletic,Juvenil A) gdyż to najlepsi piłkarze na świecie.( oczywiście nie zapomnę o innych primeradivisionowych katalonskich graczach). Ja tam popieram Laportę i nie mam nic przeciwko temu aby łączył politykę niepodległościową Katalonii ze sportem którego wzorem jest FC Barcelona ( wielosekcyjna o czym niewielu polskich cules wie) która przecież zwana jest Dumą Katalonii która przez lata monarchii,dyktatur Primo Rivery i Franco i ponownie monarchii była obrończynią kultury,niezależności i orębności Katalończyków tak mocno zwalczanych przez Hiszpanię więc jest to naturalne że prezydent Barcelony chcąc nie chcąc musi się afiszować z tendencjami niepodległościowymi Katalonii co podchodzi pod politykę.Ale musi to robić zręcznie a to Laporta potrafi. Co do tych turniejów młodzieżowych to się nie dziwię takiemu postępowaniu Barcy ponieważ nie jest nigdzie napisane w statutach uefowskich że turnieje międzynarodowe klubowe musza mieć część oficjalną z hymnami.Gdyby to były turnieje reprezentacyjen to tak ale Barca to klub nie reprezentacja tym bardziej że sami Katalończycy vel Hiszpanie w niej nie grają. Może wielu mieszkańców Katalonii takie postępowanie delikatnie fustruje ale nie zapominajmy że w Kataalonii sami Katalonczycy nie są ( dużo Andaluzyjczyków i imigrantów latynoskich) ale napewno większość rodziców- Katalończyków którzy mają swe pociechy w Barcie takie działania Klubu popiera i wpaja juz za młodu dzieciom aby kochały Katalonię zawsze a Hiszpanię nie i tylko udawały do czasu (niepodległość) że szanują Hiszpanię.Potwierdza to finał Copa del Rey Barca - Bilbao.
Co do tego sloganu "Not Spain" no cóż sama sobie Hiszpania winna ale nie zapominajmy że Katalonia to najbogatrzy region Hiszpanii któy potrafił się udźwignąć po wiekach wyzysku ze strony władz w Madrycie i co jak co to Katalonia daje najwięcej do państwowej kasy euro choć walczy o to aby tego nie robić.Zreszta generujace największe przychody w Hiszpanii koleji i portu el Prat Hiszpania tez nie chce oddać Katalonii na własność .Ale przecież Hiszpania nie wypuści Kury znoszącej złote jaja która zwie się Katalonia.Wiadmo też że LFP nie zgodzi sie na oderwanie Barcelony od La Liga ponieważ będzie to generować straty sportowo-finansowe ligi hiszpańskiej a na to nikt współcześnie siedzący po uszy w sporcie na takie ryzyko się nie zgodzi.Barca na tym by i tak nie straciła nawet kiedy w samej Katalonii regularnie musiała walczyć tylko z Espanyolem o mistrzostwo tego regionu bo 6 pucharów w rok i tak by miała możliwość zdobycia.
TEŻ lubię sport i KOCHAM BARCELONĘ!! NIE nawidze polityki ale popieram każdego kto chce i próbuje walczyć o niepodległą Katalonię tak jak Laporta bo czuje się Katalończykiem bo za długo i za bardzo jestem przywiązany do tego regionu i klubu aby nie popierać tej ideeii.
Mam nadzieję że rosell nie zostanie wybrany ponieważ co już pokazał zależy mu tylko na sławie (którą do tej pory przysłaniał Laporta) i władzy a do tego w wielki sposób próbował zdestabilizować działalność Klubu poprzez wotum nieufności ( komu zależy na dobru Barcy tego robić nie powinien). Po za tym tercet Laporta- Tixi- Guardiola doskonale funkcjonuje o czym świadczy 6 pucharów w 1 rok!! więc po co zmieniać to co funkcjonuje dobrze.rosell( z małej bo go nie lubię) po za tym nie ma argumentów wyborczych po za tym że nie chce stanowiska dyrektora technicznego bo jest nim Tixi( zresztą i tak odchodzi) bo Guardiola podpisał nowy kontrakt jeszcze z Laportą a dodatkowo Fabregas ( cel nr 1 ) jest obiecany przez wszystkich w tym Godalla( nieoficjalnie ).Przeciw rosellowi jest to że on jest takim "perezem" który bardziej bazuje na obietnicach kupna wielkich i drogich gwiazd zamiast stawianie na wychowanków ( min.słynne 60 mln.za Aguero) i kompletna nie znajomośc rynku transferowego w koszykówce,szczypiorniaku,futsalu,hokejach na wrotkach,lodzie i trawie.basebalu i rugby,siatkówce i lekkiejatletyce i piłce nozen kobiet a to są pozostałe sekcje Barcy o czym żaden kandydat nie powinien zapominać.Co do Sala Martina nie każdy musi mieć hiszpański paszport jak się urodził w Katalonii wystarczy mu paszport tego kraju choć nie jest on honorowany oficjalnie a jego wypowiedzi świadczą o tym że czuje się mocno przywiązany do regionu pochodzenia a i to stwierdzenie ma poparcie w rzeczywistości.A co do tych skarg no cóż członkowie niekatalońskich penyii powinni rozumieć że Katalończycy mają powody aby nie kochać Hiszpanii.
Co do funkcji managera dla Guardiolii to zły pomysł ponieważ utrudniało by to Pepowi przygotowania zespołu do sezonu a to dobrze nie wróży natomiast co do Tixiego to on nie kupował zawodników to po 1 a po 2 kupował tych których chce trener (Rijkaard i Pep) a po 3 takich któych trener chce a na któych Barce stać.Więc jakiekolwiek ataki na Tixiego w/s transferó są bezpodstawne.
Visca Godall!!!
A co dowypowiedzi imonkey
Najkrócej można o tej sytuacji tak napisać. Hiszpania była biedna i wyraźnie było widać różnice społeczne ale wówczas Katalonia jako region miała się stosunkowo dobrze.Niestety ciągłe zmiany u sterów władzy w Madrycie spowodowały że franco wykorzystał to do przejęcia władzy dyktatorskiej tak popularnej wówczas w latynoamerykańskich krajach o języku hiszpańskim i rozpętał woje domową.Nie bez znaczenia były też jego pronazistowskie sympatie co Hitler wykorzystał aby przetestować w tej wojnie nowe bronie niemieckie (Legion Condor).Po drugiej stronie stał republikański rząd któego Katalonia czy Baskowie popierali za jego dość dobre traktowanie obydwu regionów.Masz rację ZSRR go wesparł Brygadami Międzynarodowymi gdyż był to idealny poligon równiez dla radzieckich broni.Ale głównie była to rywalizacja niemiecko-radziecka bo mimo że oba kraje rozebrały Polskę, mimo że ZSRR dostarczał Niemcom zboże i paliwa mimo że na poligonach w ZSRR szkoliły się niemieckie siły zbrojne nikt nie miał wątpliwości że te "przyjacielskie" gesty to tylko przygrywka do wojny między tymi krajami do której oba te kraje się przygotowywały a za swój poligon doświadczalny wybrały właśnie Hiszpanię i nie miało tu znaczenia komu sympatyzują te mocarstwa.A Katalonia no cóż była między młotem a kowadłem i Sowieci na pewno nie pomagali ani republikamom ani Katalonii z sympatii ani tym bardziej z miłości.
Przeprasza Redakcję z atak długi wywód.
0
Zdecydowanie popieram kandydata obecnego zarządu.Z 3 ewentualnych kandydatów a więc Ferrer,Sala Martin i Godall było mi obojętne który z nich wygra bo wiem że każdy z nich nadal kontynuował by obecny projekt.
Teraz już wiem na kogo oddam głos.Jest nim właśnie alfons Godall i zachęcam kazdego polskiego socio aby poparł te kandydaturę bo jest ona gwarancją kontynuacji obecnego projektu Barcy lansowanego przez Joana Laportę gdzie podstawa jest rozwój La Masii,wszechobecność La Botigi w sferach komsumpcji,znakomite efekty ekonomiczne objawiajace się w spłaceniu długów,rozwój innych sekcji także te AMATORSKIE które za Laporty odnosiły historyczne sukcesy,Mes Que Un Club i kataloński patriotyzm i wiele wiele innych sukcesów które sprawiły że Barca znowu jest POTĘGĄ w Futbolu.
A co do samej kandydatury Godalla.Na pewno poprzez Go Laporta więc socios mają 100% gwarancję kontynuacji tego efetkywnego projektu.Po za tym napewno poprze Go Boski Johan który zawsze stał w obronie Laporty a jest człowiekiem z którego słowem Katalonia się liczy.Podpisanie umowy z Guardiolą tylko umacnia tę kandydaturę bo co by nie było Godall ma swój udział w autorskim pomysle Laporty by dać szanse Guardioli.Po za tym tak jak Laporta jest " zakochany" w grze Fabregasa więc na pewno będzie on jedną z jego obietnic wyborczych.
Ogólnie dzięki wyżej wymienionym argumentom i nie tylko właśnie Godall ma najlepsza pozycję wyborczą co może przebić jedynie szereg obiecanych cracków ze strony kontrkandydatów.Tyle że czy socios i trenerzy poszczególnych sekcji będą chcieli zagraniczne gwiazdy drogie gwiazdy kosztem talentów z La Masii? Raczej nie poniewaz Barca pracuje nad projektem "60 % w kadrze a to wychowankowie"
Co do newsa to także informacje w nim zawarte są atutem Godalla. Pozostawienie Rijkaarda było słuszne bo przecież " nie odrazu Rzym zbudowano" i po latach kryzysu Barca też musiała przeżyć sezon odwilży aby przyszła wiosna okraszona sukcesami ( wicemistrzostwo to zasługa tego że Rijkaard postawił na w rundzie wiosennej na Puyola i Oleguera na środku obrony,wypożyczył Davidsa,przesunął Cocu na pivota a Ronaldinho na lewa stronę.) a potem to sami wiecie jakie Barca Rijkaarda sukcesy odniosłą.
Co do Eto'o tym oponentem był rosell i dlatego
Godall wiedział że Eto'o to kapitalny transfer który odda Barcie serce i tak się stało. Podobnie jak z Guardiolą także Godall stanął po własciwej stronie i znowu Barca miała z tego pożytek.
Jego slogan jest kapitalny pokazujący że wszystkie sukcesy kadencji Laporty to także ogromna zasługa Godalla i jest on idealnym kandydatem na cd. tych sukcesów i nawet ten 1 mld. euro za Godalla jestem pewien że Barca osiągnie. Stawia na szkółkę co gwarantuje że Barca będzie miała c racków na wiele sezonów któzy oddadza Barcie całe serce co przełoży się na sukcesy. A te tych 2 trenerów i 1 dyrektor sportowy pokazuje że Barca maiała sukcesy i warto je kontynuować z tym człowiekiem a transfery były poprostu zankomite i w połączeniu z wychowankami dały piorunujący efekt.
"Chcemy więcej Barçy, więcej sukcesów, większego wzrostu ekonomicznego, przychodów 1 mld euro w ciągu sześciu lat. Chcemy więcej fanklubów, więcej akademii dla młodzieży, więcej emocji, więcej sekcji, więcej socios, więcej solidarności, więcej globalnej Barçy. Właśnie dlatego przedstawiam swoją kandydaturę".
Ostatni akapit mówi wszystko!!!!
Dlatego jako socio popieram Alfonsa Godalla w wyborach prezydenckich w Barcelonie bo to idealny kandydat abyśmy sie nadal cieszyli sukcesami Barcy.
A Joanowi Laporcie dziękuje za 7 lat sukcesów i usadowienie Barcy tam gdzie jej miejsce czyli na szczycie futbolowej hierarchii i zyczę mu zostania Prezydentem Generalitat de Catalunya i poprowadzenia Katalonii do Niepodległości bo Catalunya not in Spain.
0
Wielkie gratulacje Vasquez!!!
Centrzy z nba niech sie schowają!!!
0
Potrójna korona po raz drugi ?
Jestem 3x na TAK!!!
0
Wspaniałe osiągnięcie któe pokazuje że nie tylko piłką nożną stoi Barca.
Może tak Redakcja częściej będzie pokazywać newsy o innych sekcjach np. hokej na lodzie.
0
Gratulacje Abidal ten wynik pokazuje jego wielka klasę i że to jest super boczny obrońca.!!!
0
Pare miechów wczesniej jakis kibic Manu spierał się tu że nijaki Scholes jest lepszy niż Xavi a tu prosze okazało się że my mieliśmy racje.
0
Mnie nigdy nie zawiodłeś Pep jestem z Tobą!!
0
Do odpadnięcia z pucharu króla niewątpliwie przyczyniła sie porażka na Camp Nou a raczej pewien pan z gwizdkiem niestety.Natomiast w rewanżu Barca zagrałą dobrze ale po raz enty zawodzi skuteczność no i bramkarz rywali gra mecz życia i to jest największy problem Barcy.Wielka szkod że Barca odpadła ale i tak wierze że kolejne w tym sezonie trofea uradują nas i osłodza odpadniecie z CDR.
0
Te statystyki pokazują że również w obecnym sezonie Barca może liczyć na kolejne piłkarskie( choć wierze że nie tylko) puchary co niewątpliwie pomagają statystyki naszych piłkarzy pokazujące ich formę.