O sobie

  • Zainteresowania piłka nożna :>
  • Ulubiony zawodnik Ronaldinho
  • Ulubione zespoły Barca i AC Milan
  • Barcelonie kibicuję od 2003

Statystyki

  • Dni w serwisie 2099
  • Liczba komentarzy 355
  • Polecenia 1500

Komentarze

0

Nie no, nie była bramka Rekina jakiejś wybitnej urody, niczego mu nie ujmując - cieszę się że to akurat on strzelił w finale i oby to mu dało potężnego boosta do pewności siebie, bo uważam, że on jest bardzo dobrym piłkarzem, tylko głowa nie dojeżdża.

Dla mnie najładniejsza brameczka to chyba ta Schjelderupa przeciwko Anglii, albo Alvarez ze Szwajcarią.

1

@Arkon bo teraz mi do roboty potrzebny

2

@Arkon 3 tygodnie temu kupiłem mój pierwszy samochód. Mam 32 lata, a prawko zrobiłem jeszcze przed maturą. Czemu dopiero teraz samochód? Bo nigdy nie był mi niezbędny, jeździłem sporadycznie jakimiś autami z rodziny, albo pożyczonymi.

0

@hasan 7 jako przedstawiciel znamienitej społeczności łysych, proszę o niewyszczególnianie powyższej cechy u wspomnianej mendy. Dziękuję za uwagę.

1

@Kgorecki2500 Hello there! RotS zajebiste, ale umówmy się... Imperium kontratakuje GOAT

Zobacz wszystkie

58

Rożny rożnym, nic się nie stało. Trochę by była lipa gdyby Araujo leżał w bramce ;P

48

super się czyta taki komentarz trenera o piłkarzach :) byłem trochę sceptyczny co do zatrudnienia Koemana, ale każdy wie że gość ma jaja i drużyna pokazała dzisiaj swoje, VeB!

48

za to Vinicius jest jak Gollum - płacze za błyszczącym skarbem, który nigdy nie był tak naprawdę jego :V

45

Tak sobie myślę, że my, szaraczki, to za przeproszeniem gówno wiemy, z czym oni się na co dzień mierzą. Wiadomo, że z głodu nie umrze taki Araujo, ale kurde - ta ciągła presja, sława, oczekiwania tylu ludzi i krytyka pomijająca ważny aspekt - na koniec dnia to też człowiek. Skąd możemy wiedzieć jak to jest? No nie możemy.

Sam się z niego nabijałem i mnie wkurzał swoimi błędami, czy tym fochem na Gundogana. Ale ja też zmagałem się wiele lat z depresją, ciężkie bydle do pokonania, a sławnego piłkarza jest tak łatwo "odczłowieczyć". Były dni, że nie wstawałem z łóżka, potrafiłem kilka dni pod rząd nic nie zjeść. Człowiek wtedy jest więźniem własnego umysłu i strachu. Nikomu tego nie życzę. Mam nadzieję, że Araujo stanie na nogi, że będzie tylko lepiej. To też wymaga odwagi, żeby przyznać, że ma się takie problemy i otwarcie o tym mówić. Łezka mi się w oku zakręciła jak po superpucharze reszta drużyny uniosła Araujo w górę. Wspierajmy naszych, moi drodzy kibice, pamiętajmy, że każdy może mieć w życiu gorszy okres, nawet sławny piłkarz, zarabiający gruby szmal.

37

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?