6

Liczby Busquetsa z ostatnich 3 sezonów (wstęp do szerszej analizy, którą postaram się zrobić jutro):

Zdarzenie: sezon 2012/13 - 2013/14 - 2014/15
Faule/mecz: 1 - 0,9 - 1,1
Celność podań: 92,2% - 92,5% - 91,6%
Przechwyty/mecz: 2,1 - 2 - 1,6
Powstrzymanie rywala/mecz: 1,6 - 1,6 - 0,4
Wygrane pojedynki: 82% - 63% - 68%
Straty/mecz: 0,6 - 0,5 - 0,8
Przedryblowany/mecz: 0,8 - 1,3 - 1,7

Mam dane od roku 2009, wiec analiza powinna być ciekawa.

Widać znaczny zjazd po równi pochyłej w ostatnich dwóch latach - dlatego tutaj dodałem sezon 2012/13, który według mnie był jego najlepszym w karierze. Statystyka powstrzymania rywala, wygranych pojedynków czy bycia ogranym jest po prostu PO-RA-ŻA-JĄ-CA.

1

W regulaminie plebiscytu jest mowa nie tylko o czystych walorach piłkarskich, ale także zachowaniach pozasportowych. Tyle w temacie Suareza.

28

Dziwne jest to, że zawsze Barcelona to ciagle nr 1 w mediach. CR prz***ał Godinowi w morde to cicho, Busquets drasnął butem Pepe - od razu wszyscy sie odezwali, Pepe smarka na Coste - tez nic. Messi kopie pilke w trybuny - co za cham i prostak, Krychowiak to robi i kopie reklame - O SWOJ CHLOP HEHE. Bale/Krysztalowy nurkuja po byle kontakcie albo i zadnym w meczach z ogorkami - cicho sza. Neymar sie rzucil w chyba eliminacjach po faulu - tysiac gifow w necie.

Anuluwali nam 2, cholerne 2 gole w meczu z City za wyimaginowane spalone - KURWA NIC, ale ze karnego moglo nie być, mimo ze przepisy mowia ze był, to juz sie janusze biorąc widły i szturmują internet.

3

Wybaczcie,ale przekleję swój komentarz z innej strony, bo nie chcę mi się pisać tego drugi raz:
Naszło mnie takie myślenie, że my swietnie wygladalismy by w formacji takiej jak chocby ta Bayernu Pepa z Roma.

http://this11.com/play/abHST8waiv.png


3 stoperów, Alba jak Bernat szeroko w pomocy, Masche/ Busi najniżej grający pomocnik, obok niego Dani( swietny pomocnik, znakomicie rogrywa, a przy linii nader nieefektywny) lub Xavi.

Pozycja Goetze to Leo, cetrum i 10 druzyny, lewy napastnik pomagajacy Leo to Neymar, z prawej strony wszedobylski Muller to Rakitic/ Rafa no i 9- Suarez.

Swietne przejscie do 4-3-3, 4-4-2 czy 5-2-2-1.

I eliminuje wazne sprawy:
-poprawia bronienie przed kontraatakami
-eliminuje jałowego Daniego przy linii
-nadal mamy 9 a Leo gra jako 10, czyli jak przy wasko grajacych napastnikach
-nisko grajacych 2 pomocnikow pomaga opanowac srodek pola.
- Rakitic ucieka do boku czyli jak lubi/ moze tez wchodzic w pole karne gdzie jest grozny, podobnie ma sie sprawa z Rafa.

3

Jesteśmy groteskowym tworem - solidna bramka, solidna obrona(przy dobrym personalnym
doborze), solidna pomoc(tak samo jak w przypadku obrony) i genialny atak. To wszystko można wynieść na wyżynę, budząc ukryty potencjał, ale do tego potrzeba byłoby trenera, którym LE nie był, nie jest i przez najbliższe 10 lat nie będzie. Ale z tym zarządem lepiej już nie będzie. Po LE gotowi będą ściągnąć Franka de Boer'a, albo Kluiverta. W imię katalońskiego poczucia wspólnoty. Bo jesteśmy jedną wielką wspaniałą rodziną. Szkoda, że już nie na boisku. Na boisku mamy obce sobie pomysły na grę, przeczące idei zazębienia akcji. Płynna wymiana piłki stała się indywidualnym chciejstwem.

"Porażka to część nauki". Zobaczymy. Teraz zlejemy kilku ogórków, wrócą zachwyty. A to, jakie wnioski wyciągnął LE z wczorajszej kompromitacji uda nam się dopiero zobaczyć w spotkaniu z aktualnym mistrzem Hiszpanii. Jak dla mnie, z Atletico też polegniemy. Bo nawet jeśli LE wybierze piłkarzy z najlepszą formą, to nie będzie w stanie poukładać ich w jedną całość. Staniemy się angielskim zespołem, który po odzyskaniu piłki będzie potrafił jedynie jak najszybciej przenieść ją do przodu. I niech atak tworzy cuda. I modły o to, by jej nie stracił, bo za plecami trójki S-N-M, autostrada do bramki Bravo.

9

Co do Messiego w Barcelonie, to nie mam w sobie tyle optymizmu. Wczoraj pomyślałem sobie, że to być może ostatni jego sezon w naszym klubie. Bo to trzeci z rzędu sezon, w którym trener w niczym mu nie pomaga. Można mydlić oczy transferami gigantów za 80 mln. Jednak w najważniejszym meczu pierwszej rundy, ustawia się za plecami Leo koszulki. Trudno iść do przodu i ryzykować, wiedząc, że jeśli stracisz piłkę, to ludzie stojący za twoimi plecami już tego nie naprawią. Technika bez woli, planu, ambicji i odwagi to technika martwa. I właśnie tym jest pomoc B-X-I.

Messi karierę ma jedną, nie będzie wiecznie czekał, aż ktoś ogarnie ten burdel i zacznie sprzątać. To zawodnik, który LM powinien wygrywać co drugi rok, a finały i półfinały powinien mieć niemal, że z urzędu. Zamiast zbudować drużynę pod Messiego, małymi krokami, dopasowując brakujące elementy, bez sentymentów odkładając na boczny tor tych, którzy przestali nadążać, to zbudowaliśmy Wieżę Nietykalnych, i wrzuciliśmy ją Leo na barki wierząc, że jego talent pociągnie mit gasnących legend.
Zamiast zainwestować w rekonstrukcję tego co zardzewiało (Pique, Alves, Xavi, Serbio B., Iniesta, Pedro), to zdecydowaliśmy się na najbardziej spektakularny, najdroższy makijaż świata(Neymar, Suarez). Jednak ciężar gry wciąż stoi na Messim. Za dużo tego.

1

Urus wczoraj zagrał słabo, powiedzmy to szczerze, poza asystą polegającą na przerzucie piłki ani razu nie stworzył poważniejszego zagrożenia, biegał za to sporo. Ale cóż, za bieganie Pedro jest tutaj wyzywany i obrażany kompletnie bez pamięci, więc skoro Suarez też biegał, ale bramki nie strzelił (bo asystą ten przerzut jak już wspomniałem jest tylko z nazwy), to liczę na podobną, niemerytoryczną ocenę jego gry. W okolicach dwójki.
Real Madryt wygrał zasłużenie, powinniśmy się cieszyć, że nie dostaliśmy więcej bramek. Może taki zimny prysznic otrzeźwi kibiców i zawodników, że jednak gra w defensywie wygląda słabo. Mathieu grał nawet nieźle, ale jak na bocznego obrońcę jest za wolny (za wolny przy UWZGLĘDNIENIU jego masy i wzrostu - przecież testy szybkościowe odwołują się do względnej szybkości a nie bezwzględnego pomiaru czasu pokonywania danego odcinka), Pique tradycyjnie już wystawiony przez nazwisko. I cóż z tego, że trzydzieści minut ładnie grał, kiedy nadszedł ważny moment i popełnił dziecinny błąd? Czyż obrońców nie cechować powinna regularność w miejsce efektowności?
Mascherano w mojej opinii był jednym z lepszych, szkoda, że jednak Luis Enrique nie miał na tyle odwagi, aby dać mu zagrać w środku. Zaraz zacznie się burza, więc podkreślę, że to moja opinia.
Szkoda głupiej bramki Benzemy na trzy. Można było jeszcze walczyć, a potem pozostało już tylko otworzyć się i liczyć, że Karim będzie potrzebować kolejnych sześciu świetnych okazji na jednego gola. Jak widać potrzebował, i nie zdążył strzelić czwartego, ale motywacja była już inna i tak się potoczyło.

7

Mówi się, że pycha Madrytu rośnie pomiędzy kolejnymi klasykami. Barcelona w bezpośrednich starciach sprowadza na ziemię i trzeźwi piłkarzy oraz kibiców Realu, którzy zafascynowani dobrą gra przeciwko drużynom słabszym rosną w dumę i butę... Teraz ? Teraz widzę, że sytuacja się zmieniła: to kibice Katalończyków zachowują się niepoważnie, deprecjonują wielkie osiągnięcia rywali, znakomite sukcesy, historyczne zwycięstwa. Wielkie mniemanie można mieć o sobie i swoich ulubieńcach, ale potrzeba klasy, żeby docenić rywala.
Nie chcę, abyś ktokolwiek potraktował to osobiście, ale jeżeli słyszę po raz n-ty, że Liga Mistrzów wygrana po zdemolowaniu Bayernu w dwumeczu 5:0 (cóż to by była za apoteoza gry Barcelony, gdyby wygrała z Bawarczykami w takim wymiarze) nijak się ma do tej wygranej po bramce Iniesty w ostatniej praktycznie minucie dwumeczu... Gdy słyszę, że, tak tutaj popularnie przez pewne grona kibiców określany mianem Króla Baraży, Ronaldo strzela gole tylko po przyłożeniu nogi/głowy/ karnych podyktowanych niesłusznie... gdy wreszcie słyszę, że gramy świetnie w defensywie, bo nie straciliśmy bramki w lidze (co tam, że nasi rywale albo nie trafiają do opustoszałej bramki, albo że ratują nas słupki jak w meczach z Villareal)... -- myślę: ludzie, obudźcie się!
Łaska pańska na pstrym koniu jeździ.

6

Przecież, dokładnie to napisał....

1

Hahha, dobre :D

2

Messi doznał kontuzji na treningu. Wąpliwe jest jego wystąpienie w jutrzejszym meczu#Sport.

1

Zgłaszajcie użytkownika rezi4ever. Dzieciak jakiś.

3

Dzięki, jeszcze raz dzięki. Coż, będę musiał poczekać, aż będzie sama. Nowa jest w tej szkole, i od pewnego czasu, uśmiecha się do mnie, raz nawet dzisiaj widziałem jak przechodziła obok mnie, uśmiechnęła się i wpatrzyła się w podłogę.... Nie wiem, czy są to jasne sygnały, ale spróbuje.

5

Dzięki za dobre rady. Najgorsze jest same podejście, wiadomo jak to dziewczyna, wszędzie chodzi z koleżankami. A przy nich jeszcze bardziej boję się podejść, bo gdyby ona miała mnie wyśmiać, to Jej koleżanki pewnie też(czyli wstyd razy dwa).

4

Gimnazjum :) Ona jest w pierwszej, ja jestem w drugiej.

Wiem, wiem że z takimi tematami to na inne strony, ale tutaj wiem że dostanę odpowiedź szybciej niż na innych stronach, nawet jeśli są to hejty ;)

5

Mam pytanie, jak zagadać do dziewczyny ze swojej szkoły ? Myślę,że ja też się jej podobam, ale nie jestem pewny. Boję się odrzucenia.

1

No chyba że tak :) Mógłby się poprawić, bo niewiadomo o co chodzi. Znam Noodlesa osobiście, i nie jest gimbusem :)

1

Noodles nie jest gimbusem....

1

2

Różnicą pomiędzy Messim a Ronaldo, jest taka, że O Cristiano szybko zapomną, a o Leo będą mówić długie lata ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?