3

Tylko żeby nie było, że potem sprowadzą piłkarza za 50+ baniek i będą płakać, że owszem, chcieli zarejestrować nasze młode talenty, ale niedobra LaLiga zrobiła złe przepisy, a brzydki Bartomeu zrujnował klub.

0

A przepraszam, kto rozsądny wybierze go na kapitana, skoro już nie będzie "amigosów"?

1

@IronSanHybrid W punkt - i to w dodatku konstrukcyjny!

0

@AmigoBlancos W świetle tego, jak naszym Somsiadom poszło na Mundialu, to chyba dobrze, że nie jesteśmy, jak niemiecki walec :D

4

Do tych, którzy nie rozumieją, dlaczego nie ma takiego, a takiego zawodnika. Lista "nie na sprzedaż" nie oznacza, że cała reszta kadry jest do sprzedania. Jeśli coś nie jest białe, to nie oznacza od razu, że jest czarne - są jeszcze odcienie szarości. A więc, powyższa lista to nic innego, jak informacja dla klubów, że prawdopodobieństwo zgody na transfer w przypadku tych piłkarzy, jest najniższe.

Boście gotowi jeszcze pomyśleć, że Lewy ma taki sam status transferowy, jak np. Bellerin.

0

@QuentinTarantino Ja na miejscu Laporty posrałbym się ze strachu i sprzedał Bellerina.

0

@MesQueUnClub_87 "(...) twierdząc, że to zniżka o 2.000 ponieważ według Unii Europejskiej to wykracza poza normy handlu, więc o jakim PRL-u piszesz?" - w zasadzie, to sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie. Są płaszczyzny, w których Unia Europejska wprowadza prawo podobne do PRL-owskiego. A odgórne regulowanie cen towarów to jeden ze sztandarowych pomysłów gospodarki centralnie planowanej PRL. Cóż, dla jednego normą handlu jest właśnie to, a dla innego - normą handlu jest wolny rynek.

"to nie jest tak, że "nam" się wydaje, iż ktoś nas oszukuje tylko jest to oczywista oczywistość, że chcą Cię perfidnie zrobić w uja. Dla jednych to "prawko rynku", dla drugich to "niemoralne", a dla trzecich "to bez znaczenia" " - wiesz, że sam sobie zaprzeczyłeś w tej wypowiedzi? Najpierw arbitralnie stwierdziłeś oczywistość oszustwa, potem zauważyłeś, że jest to subiektywne odczucie. Ja nie widzę tu żadnego oszustwa, skoro widzisz cenę towaru i decydujesz, czy chcesz go kupić za tę cenę, czy nie. A i żyjemy w takich czasach, że weryfikacja zmian cen, czy ich porównywanie jest prostsze od posmarowania bułki masłem. Nikt Ci nie każe kupować konkretnego towaru z podbitą ceną - masz olbrzymią konkurencję na rynku i możesz wybrać tańszy produkt lub innego sprzedawcę.

1

Co złego jest w zmianie ceny z dnia na dzień? Pod jakim kątem jest to oszustwo? A gdyby w dowolnym innym dniu cena danego towaru skoczyła o 25%, to też zażądalibyście kary?

Z całym szacunkiem - ale chcecie karać sklep za to, że naiwni klienci ulegają komercjalizacji tzw. Black Friday/Week i na potęgę napędzają konsumpcjonizm w tych dniach? To poczytajcie sobie o popycie i podaży na rynku - podstawy przedsiębiorczości, nauczane już w liceum. A Wy dalej żyjecie, jak w PRLu, że cena musi być odgórnie ustalona, a jeśli nie jest taka, jakiej Wy oczekujecie, to ktoś Was na pewno oszukuje i od razu trzeba go karać.

Tak samo jest z uleganiem panice kupowania cukru, ryżu, papieru toaletowego, itp., przez co potem chwilowo cena rośnie np. dwukrotnie. Zacznijcie od zmiany swojch bezsensownych przyzwyczajeń konsumenckich, to nie będzie nagłych podwyżek cen.

9

Czy Piers Morgan wytarł rodzyny z brody po tym wywiadzie?

0

@El dominatore Nie przeczę. Za to nadrabiam czytaniem artykułów ze zrozumieniem :)

A idąc Waszym tokiem rozumowania, to dlaczego nie ma Maroko w ankiecie?

0

@Piorun Patrzę na skład Barcelony i nie widzę piłkarza o takim nazwisku.

4

@Piorun A który z piłkarzy FC Barcelony jest powołany do reprezentacji Argentyny na Mistrzostwa Świata?

0

@MrPGG Polska, Ghana i Korea Południowa.

0

Mając w pamięci doświadczenia z przeszłości, jestem negatywnie nastawiony do pomysłu, by naszą kadrę zasilił piłkarz o imieniu Douglas.

0

@Murazor Dembele został akurat wyrzucony przez Mateu Lahoza.

0

@varosso Co do kwestii finansowych - zgadzam się z Tobą. Ja, oczywiście, nawiązywałem do kwestii sportowych.

2

Przygotowanie mentalne jak za czasów Valverde, widzę...

0

@Bulos11 A co to za różnica? Niewygranie tego trofeum pocieszenia (z perspektywy Barcelony) będzie klęską, zatem czy przegramy w finale, czy odpadniemy wcześniej, to nie ma znaczenia. Trzeba wygrać wszystkie dwumecze, a potem finał, na kogokolwiek nie "wpadniemy".

0

Xavi powinien się uczyć od Dziewczyn, jak wygrywać 4:0 z Realem! A nie, czekaj...

5

@Krzychu1010 Kup jej dwa bilety do kina, żeby mogła pójść z kolegą.

2

@gaq Ponoć Espanyol chciał mu zrobić szpaler, ale Pique nie zagra w tym meczu.

2

@FabianMrozek Zgodnie z Twoją tezą, że "Możesz wszystko sprawdzić w necie", to ściemniasz - nie ma Cię w necie.

0

Oho, Luis Enrique może wyciągnąć kartę "Sabotażysta"...

3

@kamilos1214 Tak - jeśli zobaczę, że zatankowałeś za 30 zł, to Cię wyśmieję wraz z innymi kierowcami na stacji, nagram Cię i wrzucę do internetów, żebyś stał się pośmiewiskiem na cały świat.

0

Kessie, to powinien zastąpić Riquiego Puiga w Los Angeles Galaxy.

0

@kamilkrycha Jest jeden problem w rozumowaniu, które prezentujesz: kontrakty piłkarzy są tak skonstruowane, że dobra gra nie wchodzi w zakres obowiązków, za które piłkarze otrzymują pieniądze - co jest w oczywisty sposób niesprawiedliwe z punktu widzenia kibica. Owszem, kontrakty obejmują coś takiego, jak "rażące zaniedbania", jednak słaba gra takim nie jest. Zresztą, to, czy czyjaś gra jest dobra, czy słaba, jest - mimo wszystko - subiektywne.

Kolejna sprawa, że słabszy pojedynczy mecz jednego piłkarza niekoniecznie jest główną przyczyną odpadnięcia drużyny i utraty przychodów - słowem-klucz jest tu "drużyna". Odpowiedzialność jest zawsze rozproszona na całą drużynę i sztab, a także na cały terminarz. Ktoś może użyć argumentu: "to dlaczego nie wygrali poprzednich dwóch meczów?". Technicznie, jest to argument poprawny.

I wreszcie - nigdzie nie stwierdziłem, że krytyka gry Pique nie jest uzasadniona. Moja polemika dotyczyła samej kwestii kontraktu. Pique należy krytykować za taką formę i rozważyć wobec niego wszystkie możliwe, dopuszczalne prawnie i kontraktem konsekwencje - włącznie z odesłaniem na trybuny.

0

@FioletoweOczy Czy gdybyś Ty miał bardzo słaby dzień w pracy, popełnił kilka błędów, to byłbyś na tyle honorowy, żeby złożyć wypowiedzenie i zrzec się odprawy oraz pensji za cały okres wypowiedzenia?

Tylko nie wyjeżdżaj z tym komunistycznym argumentem "ło a ile łon zarabio, a ile jo!".

2

Jak nie ma Rasiaka, to zestawienie jest do kosza.

13

Lepiej stracić punkty w Klasyku, niż podstawowego obrońcę na pół roku, bo komuś się zachciało przyspieszać jego powrót.

7

Stara zasada dzikiego, dziewiętnastowiecznego kapitalizmu brzmi: "Pracownik wart jest tyle, ile chce i jest w stanie zapłacić mu pracodawca - wyjątkiem jest Gerard Pique".

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?