Czy wspomniałem chociaż słowem o tym, że kogoś chcę? Griezmann miał kosztować 100mln i to była świetna inwestycja. Ale słowem nie napisałem o tym, że kogoś chciałbym w ogóle. Ehhhh polski język - trudny język.
Poza tym młodzi zawodnicy z potencjałem przychodzący w ostatnich latach do Barcy? Przypomnieć jaką mają pozycję? Mina? Andre Gomes, Denis Suarez, Semedo? Paco? Dembele? Tylko ten ostatni ma talent na tyle duży aby się przebić jaszcze, pozostali raczej nie wyjdą z szarości. A to tylko kilka przykładów z ostatnich kilkudziesięciu miesięcy. Cofając się dalej myślę że przez ostatnich 10 lat ze sprowadzania młodych zawodników z potencjałem wychodzi rezultat że 1 na 10 się przebija.
Żeby liczyć się w LM trzeba sprowadzać piłkarzy z jakością a nie potencjałem. A Griezmann ma jakość niepodważalną. A i cena w obecnych realiach rozsądna.
Była ostatnio informacja, nie pamiętam na jakim portalu, że Levy nie zasiądzie do rozmów chyba że ktoś zaoferuje za Duńczyka 190 mln. Nie jest wart ani połowy z tego.
Wiem że nie do końca pod tym postem, ale nie rozumie hejtu w stronę Griezmanna. A już w ogóle tych którzy prześmiewczo piszą "zostań sobie w Atletico i wygrywaj nieważną LE". Prawda jest taka że w okresie, w którym Griezmann jest w Atleti oni mieli 14/15 ćwierćfinał a Barca wygrywając odniosła ostatni sukces w Europie, sezon później oni mają niemal wygrany finał, my ćwierćfinał, kolejny sezon oni półfinał my ćwierćfinał, ostatni sezon oni wygrywają LE, my kompromitujemy się z Romą. Nie wiem skąd opinie, że w Atletico ma o wiele mniejsze szanse na wygranie LM niż w Barcelonie.
Tym bardziej, że Barca chce wzmocnić się w jego miejsce jak teraz czytamy De Jongiem i Arthurem, którzy po pierwsze i tak nie przebiją się do składu i po drugie nie zagrali nigdy w życiu ważnego meczu.
Atleti będzie miało olbrzymią motywację w postaci finału u siebie w przyszłym sezonie. Jeśli oprócz Lemara dokupią jeszcze jednego kocura do pierwszego składu to może okazać się że decyzja Antka jest trafiona w 100 %.
Jeśli Barca chce równoważyć stratę Iniesty De Jongiem czy Arthurem to szczere gratulacje. Kolejny ćwierćfinał może być traktowany jak sukces a nie jak rozczarowanie z poprzedniego sezonu.
A wydawaloby sie ze w ostatnich latach bylo o wiele blizsze jej zdobycia od Barcy. Dwa finaly to chyba lepiej niz 2 cwierfinaly. Czy jednak wazniejsze jest bycie 1 z 8 niz 1 z 2?
Pilkarz ma byc powazny czy dobrze grac? Czy powazne jest gryzienie swoich przeciwnikow? Czy powazne jest spiewanie z gwiazdami pop na koncertach? Czy powazne jest robienie na final pucharu krola fryzury, ktora wyglada jak psia k$#a? A tacy zawodnicy graja lub grali w bordowo granatowych barwach.
Poza tym bardziej niepowazni od Griezmana w tej calej sytuacji sa ludzie ktorzy lykaja wszystkie wiadomosci mediow na ten temat i sie nimi jaraja, bulwersuja, komentuja.
Ja nie patrzę na żadnego piłkarza przez różowe okulary.
Może nie oglądałem uważnie bo gdyby grał dobrze to nie trzeba byłoby aż tak tej uwagi wytężać żeby dostrzec jego grę?
Zresztą w żadnym miejscu nie napisałem że Denis czy Gomes są od niego lepsi. Jedyna ich przewaga nad nim polega na tym że nie są kontuzjogenni, "szklani".
Cała trójka prezentuje poziom zbliżony do siebie, o wiele za niski jak na Barcę.
Być może jestem ślepy, ale wmawianie mi że Rafinha jest odpowiednim piłkarzem na Barcę jest robieniem ze mnie głupka.
O niebo lepszy? Myślisz że Barcelonę trenują jacyś pierwsi lepsi z łapanki i nie potrafią poznać potencjału danego zawodnika? Skoro pozwolili mu odejść to ocenili to trafnie. Rafa dostał już bardzo wiele szans i tak naprawdę te które wykorzystał można policzyć na palcach jednej ręki. Dokładnie tak samo jak wspomniany Denis czy Gomes.
Tyle że tamci w odróżnieniu od Rafy nie są zrobieni ze szkła. Przy każdym wejściu przeciwnika trzeba drżeć o to czy nie skończy się wielomiesięczną pauzą.
Młodszy Alcantara nigdy nie miał i nie będzie miał papierów na grę w Barcelonie.
Reprezentacja Norwegii wygrała sobotni konkurs drużynowy Pucharu Świata w słoweńskiej Planicy (HS225). Zawodnicy Alexandra Stoeckla pokonali drugich Niemców i trzecich Polaków. Fantastyczny lot na odległość 251,5 m oddał Kamil Stoch, który pomimo podparcia został uznany przez sędziów i jest nowym rekordem Letalnicy i Polski!
w 3-4-3 nie ma wahadłowych obrońców, zostałoby ci wówczas 2 środkowych pomocników, to za mało, szliby rywale środkiem aż miło, przy 3-5-2 się zgodzę na Albe i Roberto oprócz 3 środkowych ale przy 3-4-3 nie ma większego sensu
bo do grą 3 z tyłu trzeba mieć ogarniętą pomoc, my jej w tym sezonie nie mamy niestety, wiem że się powtarzam, ale jak nie zaczniemy przebudowywać powoli tej formacji to może się to skończyć bardzo źle w niedalekiej przyszłolści, ktoś dzisiaj pisał że nawet Iniesta grający na 60 % powinien grać, ku#@a, Iniesty to nie ma nawet 15%
na angielski tłumaczy się to jako play hard till you win, czyli w dosłownym tłumaczeniu graj ostro dopóki nie zwyciężysz, chociaż wydaje mi się, że raczej trzeba to traktować jako dawaj z siebie wszystko dopóki nie przyniesie to wygranej
I zastanów się choćby nad tym. Gdzie w tym zdaniu jest napisane, że Rafinha i Digne są słabi? Bo ku*wa czytam to 15 raz i nie wiem jak można na tej podstawie dojść do wniosku, że tak myślałem albo że to miałem na myśli. Oczywiście, że uważam że są słabsi niż Iniesta i Alba (ale nie że są słabi) i że w składzie z tymi właśnie zawodnikami Barca gra lepiej i ma większe szanse na zwycięstwo bo mają po prostu więcej jakości. Trzeba być głupkiem żeby myśleć inaczej. Z drugiej strony samo to, że Digne i Rafinha się znaleźli w Barcy czyni ich zawodnikami dobrymi. Inni tutaj rzadko trafiają. Apeluję na przyszłość o zastanowienie się przed napisaniem czegokolwiek. A nie niczym jaskiniowiec brać maczugę do ręki i bić na oślep bo chwilowo przewody w głowie się przegrzały.
Pokaż mi linijkę, w której napisałem że są to słabi zawodnicy. A jeśli tego nie zrobiłem to uważam, że albo powinieneś mnie przeprosić za to co napisałeś w moim kierunku albo przynajmniej na przyszłość zastanowić się nad sensem czyjejś wypowiedzi zanim chlapniesz jakąś głupotę. Uwielbiam ludzi o takiej mentalności, którzy nie zgadzając się z czyimś zdaniem od razu reagują atakiem na czyjąś osobę, nie potrafiąc wcześniej podać ani jednego argumentu. A wracając do twojej wypowiedzi (jeśli można to coś tak nazwać) to rzeczywiście - Rafinha to geniusz, 1000 razy lepszy od Iniesty, a Alba przy Digne to w ogóle powinien zakończyć karierę albo odejść do słabszego klubu bo nie ma szans na wygranie z nim rywalizacji. Zapewne Gomesowi łatwiej zagrać z Rafinhą i Dignem niż Iniestą i Albą. Bez dwóch zdań masz rację. Zapiszę twój nick, w razie jakichś wątpliwości na przyszłość zwrócę się o jakąś złotą radę.
wcale nie staje w obronie Gomesa, ale prawda jest taka, że gdy on gra to najczęściej skład nie wygląda tak: ter Stegen - Roberto Pique Umtiti Alba - Gomes Busi Iniesta - MSN , a raczej ter Stegen - Roberto Mascherano Mathieu Digne - Rakitic Gomes Rafinha - MSN, pokazywanie tej statystyki miałoby wg mnie sens tylko gdyby grała pierwsza wersja przeze mnie pokazana i ta sama gdzie w miejsce Gomesa np Rakitic, nawet Messi ma procenty zwycięstw gorsze gdy obok niego grają Mathieu, Digne, Rafinha, Denis, Arda, a gdy grają koło niego Iniesta, Rakitić, Alba, Umtiti itd
ma obok siebie też gorszych partnerów niż Messi, ma mniejsze umiejętności niż Messi, nie strzela 98 % wolnych w swojej drużynie jak Messi, nie wiem czy strzela karne więc to pomijam, ale jeśli ich nie strzela to też trzeba wziąć to pod uwagę, może i gra w gorszej lidze, ale na pewno nie 100 razy gorszej a z Barcą w obu meczach strzelił bramkę więc nie ma dla niego zbyt dużego znaczenia czy gra z Lorient czy Barcą lub innymi drużynami w LM, nie jest to więc dla mnie w żadnym stopniu mniejsze osiągnięcie niż to Leo
jednak zmieniono decyzję i bramka została uznana za samobója, Leo ponownie na szczycie świata
Cavani zrównał się właśnie liczbą bramek z Messim w tym sezonie, obaj mają po 39 bramek, Urugwajczyk ma jednak do rozegrania całą drugą połowę dzisiejszego meczu z Lorient, potrzebował też na ten wynik 230 minut mniej niż Leo
pisałem o tym wczoraj (przekopiuje bo nie chce mi się pisać drugi raz):
jak Celta i Real (chociaż 1 z tych ekip) dojdzie do półfinału europejskich pucharów to dopiero między 37 a 38 kolejką, póki co najbliższym możliwym terminem jest środek pierwszego tygodnia maja między 35 a 36 kolejką, ale żeby do tego doszło obie ekipy musiałyby odpaść w ćwierćfinale LE (jeśli Celta wejdzie) i LM
żeby wszczepić jakąś iskrę nadziei podam cięższe mecze obu ekip do końca sezonu (teoretycznie bo dzisiejszy mecz pokazał, że takie rozważania nie mają większego sensu):
Barca
30 kolejka Sevilla (d), 31 Malaga (w), 33 Real (w), 35 Espanyol (w), 37 Las Palmas (w)
są jeszcze mecze u siebie z wysoko plasującymi się Villarreal i RSSS ale z nimi u siebie nie mamy zwykle problemów, z Las Palmas, Espanyolem i Malagą to też raczej mecze pułapki niż jakieś mega trudne spotkania
Real
28 Bilbao (w), 30 Leganes (w) mecz pułapka, 31 Atletico (d), 33 Barca (d), 36 Sevilla (d), 38 Malaga (w), zaległy z Celtą (w)
obie ekipy grają też m in u siebie z Valencią, która bywała dla nich niewygodnym rywalem
moim zdaniem Barca ma lżejszy terminarz i biorąc pod uwagę że z Sevillą radzimy sobie w ostatnich latach dobrze to mamy tak naprawdę 1 bardzo ciężki mecz do końca w 33 kolejce, pozostałe grając na swoim poziomie powinni wygrać
akurat z Deportivo na CN szło "geniuszu" o wiele gorzej niż na Riazor w ostatnich latach, przed dzisiejszym meczem z 5 ostatnich wizyt na tym stadionie Barca wygrała wszystkie i były to wyniki 1-3, 0-4, 4-5, 0-4, 0-8 a na CN dla porównania 0-0, 2-0, 2-2, 2-2 i dopiero w tym sezonie 4-0 więc nie brnij dalej w głupotę którą zarzuciłeś wyżej, 1 z cięższych terenów? myślę że jak przeanalizujesz 5 ostatnich spotkań wyjazdowych z każdą drużyną z obecnie grających w La Liga nie znajdziesz zbyt łatwo drugiej, z którą Barca miała tak łatwo i wygrała 5 spotkań na 5 z takim bilansem bramkowym
ter Stegen dzisiaj jeden z gorszych występów w ostatnim czasie akurat, 2-3 interwencje fajne, 1 genialna, ale bramka typowo po jego błędzie, nie wspominając o 2 wybiciach prosto pod nogi rywala, po których było groźnie, z Messim zgoda, od kilku spotkań był już sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie tak a dzisiaj wszystko się skumulowało
0
Czy wspomniałem chociaż słowem o tym, że kogoś chcę? Griezmann miał kosztować 100mln i to była świetna inwestycja. Ale słowem nie napisałem o tym, że kogoś chciałbym w ogóle. Ehhhh polski język - trudny język.
Poza tym młodzi zawodnicy z potencjałem przychodzący w ostatnich latach do Barcy? Przypomnieć jaką mają pozycję? Mina? Andre Gomes, Denis Suarez, Semedo? Paco? Dembele? Tylko ten ostatni ma talent na tyle duży aby się przebić jaszcze, pozostali raczej nie wyjdą z szarości. A to tylko kilka przykładów z ostatnich kilkudziesięciu miesięcy. Cofając się dalej myślę że przez ostatnich 10 lat ze sprowadzania młodych zawodników z potencjałem wychodzi rezultat że 1 na 10 się przebija.
Żeby liczyć się w LM trzeba sprowadzać piłkarzy z jakością a nie potencjałem. A Griezmann ma jakość niepodważalną. A i cena w obecnych realiach rozsądna.
0
Była ostatnio informacja, nie pamiętam na jakim portalu, że Levy nie zasiądzie do rozmów chyba że ktoś zaoferuje za Duńczyka 190 mln. Nie jest wart ani połowy z tego.
6
Wiem że nie do końca pod tym postem, ale nie rozumie hejtu w stronę Griezmanna. A już w ogóle tych którzy prześmiewczo piszą "zostań sobie w Atletico i wygrywaj nieważną LE". Prawda jest taka że w okresie, w którym Griezmann jest w Atleti oni mieli 14/15 ćwierćfinał a Barca wygrywając odniosła ostatni sukces w Europie, sezon później oni mają niemal wygrany finał, my ćwierćfinał, kolejny sezon oni półfinał my ćwierćfinał, ostatni sezon oni wygrywają LE, my kompromitujemy się z Romą. Nie wiem skąd opinie, że w Atletico ma o wiele mniejsze szanse na wygranie LM niż w Barcelonie.
Tym bardziej, że Barca chce wzmocnić się w jego miejsce jak teraz czytamy De Jongiem i Arthurem, którzy po pierwsze i tak nie przebiją się do składu i po drugie nie zagrali nigdy w życiu ważnego meczu.
Atleti będzie miało olbrzymią motywację w postaci finału u siebie w przyszłym sezonie. Jeśli oprócz Lemara dokupią jeszcze jednego kocura do pierwszego składu to może okazać się że decyzja Antka jest trafiona w 100 %.
Jeśli Barca chce równoważyć stratę Iniesty De Jongiem czy Arthurem to szczere gratulacje. Kolejny ćwierćfinał może być traktowany jak sukces a nie jak rozczarowanie z poprzedniego sezonu.
2
A wydawaloby sie ze w ostatnich latach bylo o wiele blizsze jej zdobycia od Barcy. Dwa finaly to chyba lepiej niz 2 cwierfinaly. Czy jednak wazniejsze jest bycie 1 z 8 niz 1 z 2?
0
Pilkarz ma byc powazny czy dobrze grac? Czy powazne jest gryzienie swoich przeciwnikow? Czy powazne jest spiewanie z gwiazdami pop na koncertach? Czy powazne jest robienie na final pucharu krola fryzury, ktora wyglada jak psia k$#a? A tacy zawodnicy graja lub grali w bordowo granatowych barwach.
Poza tym bardziej niepowazni od Griezmana w tej calej sytuacji sa ludzie ktorzy lykaja wszystkie wiadomosci mediow na ten temat i sie nimi jaraja, bulwersuja, komentuja.
0
Ja nie patrzę na żadnego piłkarza przez różowe okulary.
Może nie oglądałem uważnie bo gdyby grał dobrze to nie trzeba byłoby aż tak tej uwagi wytężać żeby dostrzec jego grę?
Zresztą w żadnym miejscu nie napisałem że Denis czy Gomes są od niego lepsi. Jedyna ich przewaga nad nim polega na tym że nie są kontuzjogenni, "szklani".
Cała trójka prezentuje poziom zbliżony do siebie, o wiele za niski jak na Barcę.
Być może jestem ślepy, ale wmawianie mi że Rafinha jest odpowiednim piłkarzem na Barcę jest robieniem ze mnie głupka.
0
O niebo lepszy? Myślisz że Barcelonę trenują jacyś pierwsi lepsi z łapanki i nie potrafią poznać potencjału danego zawodnika? Skoro pozwolili mu odejść to ocenili to trafnie. Rafa dostał już bardzo wiele szans i tak naprawdę te które wykorzystał można policzyć na palcach jednej ręki. Dokładnie tak samo jak wspomniany Denis czy Gomes.
Tyle że tamci w odróżnieniu od Rafy nie są zrobieni ze szkła. Przy każdym wejściu przeciwnika trzeba drżeć o to czy nie skończy się wielomiesięczną pauzą.
Młodszy Alcantara nigdy nie miał i nie będzie miał papierów na grę w Barcelonie.
0
https://x.com/J_Krecidlo/status/914465998736183297
1
Reprezentacja Norwegii wygrała sobotni konkurs drużynowy Pucharu Świata w słoweńskiej Planicy (HS225). Zawodnicy Alexandra Stoeckla pokonali drugich Niemców i trzecich Polaków. Fantastyczny lot na odległość 251,5 m oddał Kamil Stoch, który pomimo podparcia został uznany przez sędziów i jest nowym rekordem Letalnicy i Polski!
0
w 3-4-3 nie ma wahadłowych obrońców, zostałoby ci wówczas 2 środkowych pomocników, to za mało, szliby rywale środkiem aż miło, przy 3-5-2 się zgodzę na Albe i Roberto oprócz 3 środkowych ale przy 3-4-3 nie ma większego sensu
0
podobnie jak Busiemu i Andresowi, oni też się nie nadają?
0
bo do grą 3 z tyłu trzeba mieć ogarniętą pomoc, my jej w tym sezonie nie mamy niestety, wiem że się powtarzam, ale jak nie zaczniemy przebudowywać powoli tej formacji to może się to skończyć bardzo źle w niedalekiej przyszłolści, ktoś dzisiaj pisał że nawet Iniesta grający na 60 % powinien grać, ku#@a, Iniesty to nie ma nawet 15%
0
Rakitic Rakiticiem, cała nasza pomoc (a raczej jej brak) jest największą katastrofą tego sezonu
0
jeszcze zrób edit tego o niezłej grze ;]
1
Komentarz usunięty
0
na angielski tłumaczy się to jako play hard till you win, czyli w dosłownym tłumaczeniu graj ostro dopóki nie zwyciężysz, chociaż wydaje mi się, że raczej trzeba to traktować jako dawaj z siebie wszystko dopóki nie przyniesie to wygranej
0
I zastanów się choćby nad tym. Gdzie w tym zdaniu jest napisane, że Rafinha i Digne są słabi? Bo ku*wa czytam to 15 raz i nie wiem jak można na tej podstawie dojść do wniosku, że tak myślałem albo że to miałem na myśli. Oczywiście, że uważam że są słabsi niż Iniesta i Alba (ale nie że są słabi) i że w składzie z tymi właśnie zawodnikami Barca gra lepiej i ma większe szanse na zwycięstwo bo mają po prostu więcej jakości. Trzeba być głupkiem żeby myśleć inaczej. Z drugiej strony samo to, że Digne i Rafinha się znaleźli w Barcy czyni ich zawodnikami dobrymi. Inni tutaj rzadko trafiają. Apeluję na przyszłość o zastanowienie się przed napisaniem czegokolwiek. A nie niczym jaskiniowiec brać maczugę do ręki i bić na oślep bo chwilowo przewody w głowie się przegrzały.
2
Pokaż mi linijkę, w której napisałem że są to słabi zawodnicy. A jeśli tego nie zrobiłem to uważam, że albo powinieneś mnie przeprosić za to co napisałeś w moim kierunku albo przynajmniej na przyszłość zastanowić się nad sensem czyjejś wypowiedzi zanim chlapniesz jakąś głupotę. Uwielbiam ludzi o takiej mentalności, którzy nie zgadzając się z czyimś zdaniem od razu reagują atakiem na czyjąś osobę, nie potrafiąc wcześniej podać ani jednego argumentu. A wracając do twojej wypowiedzi (jeśli można to coś tak nazwać) to rzeczywiście - Rafinha to geniusz, 1000 razy lepszy od Iniesty, a Alba przy Digne to w ogóle powinien zakończyć karierę albo odejść do słabszego klubu bo nie ma szans na wygranie z nim rywalizacji. Zapewne Gomesowi łatwiej zagrać z Rafinhą i Dignem niż Iniestą i Albą. Bez dwóch zdań masz rację. Zapiszę twój nick, w razie jakichś wątpliwości na przyszłość zwrócę się o jakąś złotą radę.
0
wcale nie staje w obronie Gomesa, ale prawda jest taka, że gdy on gra to najczęściej skład nie wygląda tak: ter Stegen - Roberto Pique Umtiti Alba - Gomes Busi Iniesta - MSN , a raczej ter Stegen - Roberto Mascherano Mathieu Digne - Rakitic Gomes Rafinha - MSN, pokazywanie tej statystyki miałoby wg mnie sens tylko gdyby grała pierwsza wersja przeze mnie pokazana i ta sama gdzie w miejsce Gomesa np Rakitic, nawet Messi ma procenty zwycięstw gorsze gdy obok niego grają Mathieu, Digne, Rafinha, Denis, Arda, a gdy grają koło niego Iniesta, Rakitić, Alba, Umtiti itd
0
to jak nazwać grę Barcy, która dała 2 a być może 5 punktów na minusie? skoro gra Realu to kupa to do czego porównasz grę Barcy?
0
ma obok siebie też gorszych partnerów niż Messi, ma mniejsze umiejętności niż Messi, nie strzela 98 % wolnych w swojej drużynie jak Messi, nie wiem czy strzela karne więc to pomijam, ale jeśli ich nie strzela to też trzeba wziąć to pod uwagę, może i gra w gorszej lidze, ale na pewno nie 100 razy gorszej a z Barcą w obu meczach strzelił bramkę więc nie ma dla niego zbyt dużego znaczenia czy gra z Lorient czy Barcą lub innymi drużynami w LM, nie jest to więc dla mnie w żadnym stopniu mniejsze osiągnięcie niż to Leo
jednak zmieniono decyzję i bramka została uznana za samobója, Leo ponownie na szczycie świata
1
Cavani zrównał się właśnie liczbą bramek z Messim w tym sezonie, obaj mają po 39 bramek, Urugwajczyk ma jednak do rozegrania całą drugą połowę dzisiejszego meczu z Lorient, potrzebował też na ten wynik 230 minut mniej niż Leo
1
pisałem o tym wczoraj (przekopiuje bo nie chce mi się pisać drugi raz):
jak Celta i Real (chociaż 1 z tych ekip) dojdzie do półfinału europejskich pucharów to dopiero między 37 a 38 kolejką, póki co najbliższym możliwym terminem jest środek pierwszego tygodnia maja między 35 a 36 kolejką, ale żeby do tego doszło obie ekipy musiałyby odpaść w ćwierćfinale LE (jeśli Celta wejdzie) i LM
0
żeby wszczepić jakąś iskrę nadziei podam cięższe mecze obu ekip do końca sezonu (teoretycznie bo dzisiejszy mecz pokazał, że takie rozważania nie mają większego sensu):
Barca
30 kolejka Sevilla (d), 31 Malaga (w), 33 Real (w), 35 Espanyol (w), 37 Las Palmas (w)
są jeszcze mecze u siebie z wysoko plasującymi się Villarreal i RSSS ale z nimi u siebie nie mamy zwykle problemów, z Las Palmas, Espanyolem i Malagą to też raczej mecze pułapki niż jakieś mega trudne spotkania
Real
28 Bilbao (w), 30 Leganes (w) mecz pułapka, 31 Atletico (d), 33 Barca (d), 36 Sevilla (d), 38 Malaga (w), zaległy z Celtą (w)
obie ekipy grają też m in u siebie z Valencią, która bywała dla nich niewygodnym rywalem
moim zdaniem Barca ma lżejszy terminarz i biorąc pod uwagę że z Sevillą radzimy sobie w ostatnich latach dobrze to mamy tak naprawdę 1 bardzo ciężki mecz do końca w 33 kolejce, pozostałe grając na swoim poziomie powinni wygrać
0
akurat z Deportivo na CN szło "geniuszu" o wiele gorzej niż na Riazor w ostatnich latach, przed dzisiejszym meczem z 5 ostatnich wizyt na tym stadionie Barca wygrała wszystkie i były to wyniki 1-3, 0-4, 4-5, 0-4, 0-8 a na CN dla porównania 0-0, 2-0, 2-2, 2-2 i dopiero w tym sezonie 4-0 więc nie brnij dalej w głupotę którą zarzuciłeś wyżej, 1 z cięższych terenów? myślę że jak przeanalizujesz 5 ostatnich spotkań wyjazdowych z każdą drużyną z obecnie grających w La Liga nie znajdziesz zbyt łatwo drugiej, z którą Barca miała tak łatwo i wygrała 5 spotkań na 5 z takim bilansem bramkowym
0
była to 6 bramka Suareza przeciwko Deportivo a nie 5, 4 w zeszłym sezonie na Riazor, 1 w tym sezonie na CN i 1 dzisiaj, 4+1+1
0
z dzisiejszym meczem Paco ma 866 minut a Gomes 2035
0
nie znam dokładnych statystyk ale myślę że Paco nie ma nawet 1/4 minut Gomesa, o połowie nie wspominając
0
graliśmy dzisiaj z ogórkami bo jak inaczej nazwać drużynę która zajmuje 17 miejsce? to kiedy on ma grać jak nie w takich meczach?
0
ter Stegen dzisiaj jeden z gorszych występów w ostatnim czasie akurat, 2-3 interwencje fajne, 1 genialna, ale bramka typowo po jego błędzie, nie wspominając o 2 wybiciach prosto pod nogi rywala, po których było groźnie, z Messim zgoda, od kilku spotkań był już sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie tak a dzisiaj wszystko się skumulowało