adambądkowski93
Dołączył/a: sierpień 2013
Wrocław
6 obserwujących
5 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
6
“Po tym, jak Iker Casillas zadzwonił do Xaviego po kolejnym meczu, który zamienił się w perfidną bójkę, obydwaj doszli do wniosku, że każda ze stron musi przemyśleć swoje zachowanie. Byli przekonani, że ta sytuacja może negatywnie wpłynąć na reprezentację Hiszpanii. Rozmowa ta zakończyła się pojednaniem. Mourinho był wściekły. Dla José jedyną metodą na pokonanie rywala było wypowiedzenie mu permanentnej wojny. Wywieszenie białej flagi przez Ikera było dla niego zdradą”
Opisana sytuacja miała miejsce po Klasyku, w którym to The Special One wsadził palec w oko Tito Vilanovy. Każdy z nas pamięta negatywne emocje, które towarzyszyły spotkaniom Realu i Barcelony, gdy na ławkach trenerskich siedzieli Pep Guardiola oraz José Mourinho.
Czerwone kartki Pepe i Sergio Ramosa, prowokowanie Alvaro Arbeloi na zgrupowaniu kadry, nagabywanie sędziów, konferencje prasowe, na których nie gryziono się w język.
Piłkarskie święto stało się bezprecedensową wojną, która poróżniła nawet takich zawodników jak Xavi, Puyol, Casillas, Ramos, czy Alonso, którzy walczyli ramię w ramię na boisku w barwach La Furia Roja.
Casillas jako jeden z pierwszych wyraził swoją dezaprobatę. W oczach Mourinho stał się zdrajcą. Portugalczyk zemścił się na Ikerze. Posadził go na ławce rezerwowych, a jego miejsce między słupkami zajął Diego López.
Wszyscy zastanawiali się, dlaczego Florentino Pérez pozwala w taki sposób traktować klubową legendę, która realnie patrząc, nie zrobiła niczego złego.
Sytuacja wyjaśniła się dopiero w momencie, gdy El Confidencial ujawniło taśmy, na których prezes Realu, w taki oto sposób w 2006 roku wypowiada się o Ikerze Casillasie:
“Casillas nie jest wystarczająco dobry, by być bramkarzem Realu. Taka prawda, co mam powiedzieć? On nigdy nie był wystarczająco dobry. Był naszym największym błędem. Ale są tacy, którzy go uwielbiają i podziwiają. Bronią go na dobre i na złe. Cóż, on jest jednym z największych oszustów tego klubu. Drugim jest Raúl”.
Mimo tego, że Iker zostawił swoje serce na Bernabéu, mimo iż przez lata rywalizował z Gigim Buffonem o miano najlepszego bramkarza świata, mimo tego, że wraz z Realem wygrał osiemnaście trofeów, mimo tego, że w koszulce Los Blancos rozegrał ponad 700 spotkań - nikt nigdy w Madrycie nie okazał mu należytego szacunku.
Jego kariera była piękną i pełna sukcesów. Dużo w niej było wzlotów, ale również wiele w niej było upadków. Real jest wielkim klubem, ale jak żaden inny zespół na świecie nie potrafi jednak żegnać swoich legend. Raúl, Guti, Casillas, czy Hierro to najlepsze przykłady twardej polityki Péreza, który bez żadnych sentymentów, potrafi odciąć się od ludzi, którzy przez lata pracowali na sukces Galácticos.
Dziś San Iker obchodzi 41 urodziny.
Po jego traumatycznych przejściach, gdy grał w barwach FC Porto, każdy kolejny rok jest łaską, którą trzeba świętować.
Feliz cumpleaños!"
[Nieobiektywny kibic, Facebook]
2
Od 2013 roku piłkarz z Chorwacji wygrywał Ligę Mistrzów.
Jedynym jaki pozostał jest Luka Modrić.
Czy ta seria będzie trwać, jak sądzicie?
2013 - Mandžukić
2014 - Modrić
2015 - Rakitić
2016 - Modrić, Kovačić
2017 - Modrić, Kovačić
2018 - Modrić, Kovačić
2019 - Lovren
2020 - Perišić
2021 - Kovačić
2022 - Modrić ?
[Flashscore]
0
"Wczorajsze odpadnięcie z Ligi Mistrzów ekipy Villarreal i dyskwalifikacja rosyjskich klubów przez UEFA sprawia, że w sezonie 22/23 Szachtar Donieck zagra w fazie grupowej Champions League."
[Transfery Piłkarskie]
0
"Rosyjski "Sport-Express" informuje o planach stworzenia alternatywnej Ligi Mistrzów!
W turnieju miałoby grać 16 rosyjskich klubów. Najpierw faza grupowa, później pucharowa. Mecze miałyby się odbywać we wtorki, środy i czwartki, na wzór europejskich pucharów."
[Transfery Piłkarskie]
15
"Kibice AS Romy wybrali Nicolę Zalewskiego NAJLEPSZYM PIŁKARZEM KWIETNIA w swoim klubie."
[Transfery Piłkarskie]
9
"We wczorajszym studiu Polsatu po meczu Villarreal - Liverpool miał miejsce ciekawy dialog. Zaczęło się od prowadzącej, która zagaiła Piotra Nowaka o penetrację boiskową.
- W DC United pracował przede mną trener Roy Hodgson... - zaczął Nowak.
- Świetny trener! - wtrącił Zbigniew Boniek. - Był w Interze przez jakiś czas.
- I on mówił: "Possession without penetration is masturbation" - wypalił Nowak.
Prowadząca lekko w szoku, "Zibi" chyba też. Nowak jednak nie wyglądał na kogoś, kto chciałby cofnąć czas o 20 sekund, aby udzielić innej odpowiedzi. Zresztą, tylko cytował, z ewentualnymi pretensjami proszę do Hodgsona...
No, może niekoniecznie do niego, bo trzeba sprostować jedną rzecz: Roy Hodgson nigdy nie pracował w DC United.
Przed Nowakiem w tym klubie trenerem był niejaki... Ray Hudson. Szerzej nieznany Anglik, który szkoleniowcem był krótko, tylko w dwóch klubach, skądinąd obu z USA.
Drobny, nieistotny szczegół. Cytat i tak do zapamiętania."
[Usiądź, ci o piłce, Fanpage]
1
"Jürgen Klopp dołączył do wąskiego grona trenerów, którzy dotarli do największej liczby 4 finałów Ligi Mistrzów.
✓ Marcelo Lippi
✓ Sir Alex Ferguson
✓ Carlo Ancelotti
✓Miguel Munoz
✓ Jürgen Klopp
[Flashscore]
1
"Hertha w marcu ogłosiła, że Marcel Lotka po sezonie przechodzi do rezerw BVB, a teraz po serii dobrych meczów Polaka w Bundeslidze chce jakoś "odkręcić" ten transfer i zatrzymać bramkarza w Berlinie."
[Transfery Piłkarskie]
17
"OFICJALNIE: Thomas Müller przedłużył umowę z Bayernem Monachium do 30 czerwca 2024 roku, co ogłoszono takim zestawieniem fotografii:"
https://zapodaj.net/images/67cda9b320bff.jpg
[Transfery.info]
12
"Nigeryjczyk Obafemi Martins jest jednym z dwóch piłkarzy w historii Premier League, który zdobył gola z rzutu karnego zarówno prawą, jak i lewą nogą.
Drugim jest Bobby Zamora, były napastnik między innymi Fulham."
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Fanpage]
0
Jak podała FIFA, złożono 23,5 mln wniosków o bilety na Mistrzostwa Świata w Katarze. Najpopularniejsze mecze:
finał
Argentyna vs Meksyk
Argentyna vs Arabia Saudyjska
Anglia vs USA
Polska vs Argentyna
[Ekstraklasa Trolls]
0
"Wczoraj na naszej stronie informowaliśmy o urodzinach Johana Cruyffa.
Dzisiaj po raz kolejny do batalii o najważniejsze europejskie trofeum przystępuje jego najbardziej utytułowany uczeń i jeden z najwybitniejszych trenerów w dziejach.
Do wejścia na klubowy Olimp zostały mu 3 stopnie – dwumecz z Realem Madryt i ewentualny finał z wygranym z pary Liverpool – Villareal.
Cel może się ziścić na Stade de France w Saint-Denis.
Wielu kibiców pewnie obruszy się na hasło „jeden z najwybitniejszych."
Argumentują to odnosząc się do wybitnego pokolenia piłkarzy podczas pracy Katalończyka na Camp Nou, strefy komfortu na Allianz Arena czy arabskiej fortuny wydawanej na Etihad Stadium. W świadomości zbiorowej ostały „tylko” tryumfy z 2009 i 2011 roku wywalczone jeszcze z piłkarzami z miasta Gaudiego.
Natomiast sam Josep Guardiola, patrząc po jego reakcji na przegrany finał sprzed roku, z dystansem podchodzi do często powtarzanego przez świat futbolu stwierdzenia jakoby to kolejna victoria w Champions League była jedynym wielkim marzeniem, które nakręca Katalończyka do działania.
W kwestii Katalończyka mam jasno określoną postawę.
Podziela ona zarówno argumenty pierwszej grupy kibiców, jak i prawdziwych wyznawców kościoła Guardolismo, a także staram się znaleźć pobudki, którymi kieruję się ambicja Katalończyka.
Dyskusję na temat wielkości danego trenera, należy zacząć od kryterium jego oceniania.
Nie lubię wszelkiego rodzaju rankingów, porównań etc.
Jedni oceniają wpływ postaci na daną dyscyplinę, inni wielkość poprzez zdobyte trofea.
Jest to starcie teoretyków z praktykami.
Tak też jest z trenerami.
Do pierwszej grupy zaliczyć można m.in.: Marcelo Bielsę, Ernesto Valverde, Maurizio Sarri’ego, Quique Setién’a czy Gian Piero Gasperini’ego.
U nich wszystko musi być skrzętnie zaplanowane, zgodne z ich filozofią. Dostosowują piłkarzy do taktyki nie odwrotnie.
Rozwijają futbol, szukając nowych możliwości w swojej stale udoskonalanej wizji piłki, dążą do perfekcji.
Na przykład u Gasperiniego piłka ma być radosna i za nic nie pozwoli, aby cel stał się ważniejszy od stylu i tożsamości jego drużyny.
Dają futbolowi swoją wiedzę, doświadczenie, czas, zdrowie, kibicom fun z oglądania często ofensywnie usposobionych drużyn, ale sukcesy nie stanowią znacznego miejsca w ich CV.
Druga grupa to praktycy. Oczywiście też genialni taktycy, jednak w swojej wizji piłki nożnej nastawieni są tylko i wyłącznie na cel.
I słusznie, bo po to się gra, żeby wygrywać.
Jurgen Klopp, Jose Mourinho, Carlo Ancelotii, czy wcześniej Louis Van Gaal.
W ich przypadku cel uświęca środki, potrafią dostosować taktykę do posiadanego potencjału ludzkiego i gry przeciwnika.
Dobrze ujął to Pepe Bordalas. W ten sposób odpowiedział kiedyś dziennikarzom, zarzucającym jego Getafe defensywną grę:
„Zarzucacie mi, że moja drużyna gra brzydko, defensywnie.
To nie jest tak, że ja nie chcę grać ofensywnie, po prostu mam w tym momencie takich a nie innych piłkarzy, którzy bardziej odnajdują się w defensywnym stylu gry. ”
Ma rację.
Guardiola natomiast przez całą swoją trenerską karierę dąży do stworzenia gry totalnej na swój sposób.
Dąży do perfekcji. Chce jednocześnie być wierny swojej filozofii, zaczerpniętej od holenderskiego mistrza, jednocześnie zaspakajając swoje ambicje sportowe.
Kilka lat temu zdał sobie jednak sprawę, że nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.
Po rokrocznym odpadaniu z Ligi Mistrzów, m.in.: po upokarzającym dwumeczu z Bayernem zakończonym słynnym 0 – 7 zrozumiał, że jego tiki taka się wyczerpuje.
Kolejne niepowodzenia z Bayernem w Europie zmusiły go do przeobrażenia gry jego zespołów do czasów współczesnych, bardziej dynamicznych, bezpośrednich.
Katalończyk w Manchesterze City dostosował się do obecnych realiów futbolu.
Ponadto Guardiola na Etihad otrzymał wszystko to o co poprosił. Jednak póki co w gablocie z trofeami w muzeum The Citizens na próżno szukać trofeum za wygranie Ligi Mistrzów.
Oczywiście konkurencja jest ogromna.
W dzisiejszych czasach niemożliwe jest wygrać Puchar Europy 5 razy z rzędu jak Real Madryt w latach 60 – tych XX wieku, skądinąd dlatego też ilość wygranych Champions League nie powinna bezpośrednio świadczyć o rozstrzyganiu kto jest najlepszym trenerem.
Jednak warunki jakie otrzymał Katalończyk od arabskich właścicieli zmuszają go do zrealizowania tego najważniejszego celu chociaż raz.
Manuel Neuer zrewolucjonizował grę bramkarza.
Franz Beckenbauer - obrońcy.
Natomiast Pep Guardiola jako trener bez zwątpienia zmienił wśród ludzi sposób patrzenia na futbol.
Co by się nie wydarzyło to zostanie po nim ogromna spuścizna, jego legacy. Jako teoretyk już wygrał.
Jako praktyk ma jednak coś do udowodnienia. I to nie innym, tylko samemu sobie.
Wewnętrzna potrzeba zwyciężania i pokazania piłkarskiemu światu raz jeszcze swoją wielkość jest ogromna.
Ból za przegrany finał sprzed roku tylko to pragnienie podjudza.
Aby zaspokoić własne ego musi wznieść trofeum Ligi Mistrzów jako trener City.
Pierwszy krok ku temu może wykonać już za kilka chwil na Etihad Stadium.
Johan Cruyff będzie się temu bacznie przyglądał z góry."
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Fanpage]
2
"Czesław Niemen śpiewał kiedyś
"Dziwny jest ten świat"
Ciekaw jestem, co by zaśpiewał widząc dzisiejszy..."
[Facebook]
1
"Oho, Nagły Atak Spawacza.
Kocham Ciebie Ty mój prosiaczku!
Moje słonko! Mój mały warchlaczku!
Kocham Ciebie Ty mój buraczku,
Moja jarzębinko, mój mały robaczku..."
[Trolololodev, Facebook]
:))
0
@Kluivert_P nie pijam :)
1
@KrwawiaceoczyVEB powinien wysłać Ci list przewozowy, zależy kto zamówił kuriera
6
Z humorem :)
Przychodzi baba do lekarza:
~ Panie doktorze, czy ja wyzdrowieję?
> A wie pani, że sam jestem ciekaw?
:))
0
Innego wyjścia nie miał. Nieobecny długi czas i brak pewności czy będzie przydatnym graczem dla Xaviego, robią swoje
0
„W sytuacjach kryzysowych, takich jak poniedziałek, zadbaj o spokój i równowagę psychiczną…”
[Artur Boruc, Facebook]
6
"13 maja 2017 roku 16-letni Vinicius Junior zadebiutował w pierwszym zespole Flamengo, występując w meczu z Atletico Mineiro przez osiem minut. Już dwa dni później klub z Rio de Janeiro przedłużył z nim umowę. Podniósł też wtedy klauzulę wykupu piłkarza - z 30 milionów euro do 45 mln.
Po zaledwie drugim meczu Viniciusa dla Flamengo (tym razem zagrał 9 minut), prawa do utalentowanego nastolatka zagwarantował sobie Real Madryt. W grze była także Barcelona, ale według mediów proponowała aż 20 milionów mniej.
Do dziś jest to drugi największy transfer w historii ligi brazylijskiej - droższy od Viniciusa był tylko Neymar."
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Fanpage]
1
"Polak ustanowił nowy rekord Guinnessa w Football Managerze
Paweł Siciński z Gliwic ustanowił nowy rekord Guinnessa w najdłuższej pojedynczej rozgrywce w Football Managerze. Jego kariera trwała 416 lat i 134 dni.
– Paweł grał w Football Manager 2018 i zarządzał drużynami od 4 stycznia 2018 do 18 maja 2434. Wziął tylko 260 dni wolnego! – poinformował oficjalny profil Guinness World Records na Twitterze.
– Ustanowiłem nowy rekord świata w FM, rozgrywając 416 sezonów. Poprzedni rekord należał do Niemca – Seppa Hedela, który rozegrał 333 sezony. Rekord wrócił do Polski – napisał na swoim Twitterze główny zainteresowany."
[Ekstraklasa Trolls]
0
@Bykunn w obecnych czasach wybić się w internecie, to rzaden problem. Gdyby nie internet, to Ci ludzie nie mieliby pojęcia jak zaistnieć w świecie. Internet, to sposób na ich karierę. Innego pomysłu na siebie nie mają, dlatego szanuję tych, którzy tworzą swoją markę, poprzez to co robią, nie promując się najtańszą reklamą w necie
0
@kubix05 kiedyś, to kurła było
0
@Bykunn niektórzy mają potrzebę by biegnąć z duchem czasu, aby tylko być na fali. Niektórzy robią to na siłę. Ale co z tego? Jak dla mnie są małoważni, bo nic innego nie potrafią, niż udawanie na swoich nagraniach.
Jesteś normalnym facetem i chcesz być w związku z kobietą, która ma na Ciebie wywalone, bo ważniejsza jest kariera w internecie :D
0
@Foro bez przesady, nie ma co porównywać Ozark z BB. Inna bajka, ale fajnie się ogląda. Najgorsze będzie teraz znaleźć coś nowego do oglądania :)
2
@Kitek1640 gdyby Barcelona nie dała się zmiażdżyć Eintrachtowi, to też byśmy wygrali
4
"Ozark" 29.04 wychodzi druga część czwartego sezonu (7 odcinków). Mi się serial wkręcił, fajnie się ogląda :)
24
Pokolenie obecnych 30-40 latków urodziło się:
✓ za późno żeby załapać się na deale transformacji Polski
✓ za wcześnie by zostać gwiazdami Insta i TikToka
✓ w sam raz by przeżyć Czarnobyl, sto reform edukacji, robotę w korpo i brak możliwości kupna mieszkania po założeniu rodziny
[Demotywatory]
0
@Gall kopać można do polskiej emerytury, ale ilu piłkarzy utrzyma poziom
2
"W 2005 roku legendarny napastnik Teddy Sheringham został wicekrólem strzelców Championship. Miał wtedy 39 lat i pomógł West Ham United awansować do Premier League.
Do dziś Sheringham pozostaje najstarszym strzelcem gola w historii Premier League (także najstarszym autorem hat-tricka) oraz Championship. Były gwiazdor Manchesteru United karierę zakończył w wieku 42 lat, choć siedem lat później został zarejestrowany przez czwartoligowy Stevenage (był tam trenerem) na mecz w ramach Herts Senior Cup."
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Fanpage]