blaugrana158
Dołączył/a: sierpień 2012
Łódź
15 obserwujących
7 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Może wreszcie komuś dojdzie do bani, że Pique się skończył. Sami sobie przegraliśmy mecz. Przy stanie 0:1 mieliśmy kilka setek. Gdybyśmy niektóre wykorzystali i na tablicy byłoby 0:3 to mecz kompletnie inaczej by wyglądał. W drugiej połowie nas nie było. Nie mam pojęcia o co chodzi, ale może doszło do jakiejś spiny z trenerem. Barcelona, która niby przez cały czas miała do tej pory ogień w oczach w tym meczu nie istniała. Trzeba wyciągnąć wnioski i iść do przodu. Nadal mamy punkt przewagi nad Realem. Tylko, że tak grająca Barcelona nie wygra ani z Atletico,ani z PSG u siebie. Trzeba wierzyć i poczekać aż super trio odnajdzie się na boisku. Wydaje mi się, że to był błąd z kupnem Suareza. Trzeba było nie pozwolić na odejście Villi. Mieć atak:Neymar,Villa,Messi i ich zamienników:Sanchez,Munir,Sandro i Pedro. Nam potrzeba klasycznej 9,która jak Benzema będzie znać swoje miejsce i nie musi być bramkostrzelna. Spróbowałbym na najbliższe spotkanie formacji 4-3-1-2 i składu:Ter Stegen-Montoya,Bartra,Mathieu,Alba-Mascherano,Rakitić,Rafinha-Messi-Munir/Neymar,Sandro
Trzeba próbować znaleźć najlepszą Barcelonę.
0
Zawodnicy grali bez ognia i walki. Tak jakby chcieli to jednobramkowe prowadzenie przetrzymać do końca... a Enrique? Kolejny raz stracił w moich oczach. Gdy zobaczyłem Mathieu na LO to pomyślałem, że będziemy mieli trzech stoperów. Tymczasem Jeremy podchodził wyżej niż Neymar. Jeśli nasza lewa flanka miała być szalona to trzeba było wstawić Albe. No i brak odpowiednich reakcji na wydarzenia meczowe tak samo jak z PSG. Przegrywamy i trener nie wiele zmienia. Po pierwszej wpadce w Paryżu rzuciłem hasło:"Wyczuwam, że będzie powtórka za Tito, będziemy lać ogórków,a trudniejsi rywale będą po nas jechać."
Nie wiem jak taka Barcelona ma zamiar pokonać Atletico. Na wystrzałowy rok poczekamy jeszcze. Oni muszą się zgrać. Może nie ma obciachu. Przegraliśmy z najlepszą drużyną na świecie na ich terenie. To co Carlo z nimi zrobił jest niebywałe.
0
Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony swoją reakcją na przegraną. Jeszcze niedawno byłby lament i smutek w oczach,a teraz to totalnie zlałem. Na ocenę końcową przyjdzie jeszcze czas,ale czemu mam wrażenie, że trio Munir,Sandro,Neymar zrobiłoby zdecydowanie więcej niż ten najlepszy atak świata? Suarez był stłamszony i tak jakby się bał. Leo nawet nie próbował. Sorry! Raz czy dwa minął kilku rywali,ale na cały mecz...? Potem te dwie sety kiedy przebił się w polu karnym, gdzie było zamieszanie i podał do Ikera i gdy zamykał wyborne podanie Suareza. Nie było kreatorów. Nie mamy ławki, przynajmniej "jeszcze". Rakitić to nie ta dynamika. S.Roberto potrzebuje więcej gry. Panowie i Panie przegraliśmy pozwalając na odejście Thiago i Fabregasa, którzy robiliby nam grę. Niestety... jak Generał i Andres wrócą do formy to inaczej zaczyniemy śpiewać, ale nasz atak nic nie podziała, jeśli nie będzie wsparcia ze środka.
1
Też lubię dyktować kto według mnie powinien zagrać i oceniać decyzje trenera. To jest normalne, ale wszyscy często zapominamy, że to Lucho codziennie ich widuje i z nimi rozmawia. Może Sandro powiedział, że czuje zbyt dużą presję i nie chce zagrać w tak ważnym meczu. Może... Nie o wszystkim co tam się dzieje mogą pisać hiszpańskie dzienniki.
0
c.d.
Real postawi na 4-3-3 i będzie działał kontrami lub 4-4-2 z Ronaldo jako napastnikiem i będą grać atak pozycyjny. Szykuje się wyrównana walka i może zadecydować mały detal.
Jak zawsze wierzę w zwycięstwo, bo my mamy kogoś, kogo w Realu nie ma... Leo Messiego! Ronaldo potrzebuje dobrego podania, żeby rozstrzygnąć mecz, Messi sam sobie zrobi akcję. Jeśli wygramy walkę w pomocy i zdominujemy środek pola, to Ronaldo dzisiaj pobiega za Alvesem i nic poza tym.
0
Już za niecałe 3h przekonamy się która ekipa jest na ten moment lepsza. Mam nadzieję, że mecz nie będzie pełen rzutów karnych i kartek oraz kontrowersyjnych decyzji. Jeśli mamy to wygrać to niech obejdzie się bez kontrowersji. Choć czuję, że dzisiaj będziemy płakać. Barcelona jest wyjątkowo silna w ofensywie, ale obrona jak zawsze staje pod dużym znakiem zapytania. Każdy zna cenę tego meczu. Zniwelować przewagę do 1 pkt czy podnieść ją aż do 7 oczek. Liczę po raz kolejny na geniusz Leo i skuteczność jego kolegów w ataku, którymi zapewne będą Neymar i Suarez, chyba, że Lucho postawi na trio: Iniesta-Neymar-Messi, co zapewniłoby większą kontrolę nad piłką, a asami na dalszy etap spotkania byliby biegający Pedro i zabójczy Suarez. Zobaczymy, co Enrique wymyślił. Niezależnie kto będzie grał w pierwszym składzie, to trzymam kciuki za Barcę. Zapowiada się fantastyczny wieczór. Mam nadzieję na grad goli z obu stron i piękne widowisko. Jeśli mieliby zremisować to tak ze 3-3 by mnie satysfakcjonowało, jako widza. Kluczowe będzie przejęcie inicjatywy w środku pola(co nie powinno być dla nas problemem, choć pomoc Realu wygląda imponująco, to jest nadzieja, że James i Kroos nie udźwigną ciężaru El Clasico, w co jednak wątpię...) i wyłączenie Ronaldo z gry. Tutaj postawiłbym obronę: Alves-Pique-Mascherano-MAthieu. Dani kryłby indywidualnie CR-a , a pozostali obrońcy byliby wycofani, może z wyjątkiem Mascherano, który powinien być wsparciem dla Busquetsa jako DP2. Przed nimi Xavi i Iniesta. Obaj mają jednak większe doświadczenie i są lepiej zgrani. Rakitić powinien zastąpić Generała wchodząc z ławki koło 60min. Atak to nasze wymarzone trio: Neymar-Suarez-Messi i oczywiście między słupkami Bravo.
0
Liczę na piękny mecz. Mamy wreszcie trenera,który ma jaja i konkretny plan. Naprawdę jeśli za Martino przy średniej relacji Messiego z Neymarem pokonaliśmy ich dwa razy z trzech klasyków,to teraz powinna być miazga.
5
Chciałbym osiągnięcia Pepa (2-6), ale to będzie wielka wojna. Niby kolejne El Clasico i emocje jak zawsze, ale dużo niewiadomych jest przy tym spotkaniu.
0
Bravo to filar i pewniak. Jedynym ofensywnym obrońcą powinien być Alves. Dalej byliby Pique i Mathieu, którzy zostają z tyłu oraz Mascherano,który wychodzi wyżej, by asekurować Busquetsa. Dalej w pomocy Xavi i Rakitić. Kolejny aspekt to atak. Na pewno będzie to wyglądało tak:1-2. Z tym, że albo za plecami Leo i Neya zagra Iniesta,albo Messi będzie cofnięty, a przed nim duet Suarez-Neymar. Tak bym to widział. Czuję, że Suarez wejdzie z ławki. Chyba, że doczekamy się ustawienia 3-5-2 i składu:Bravo-Pique,Mascherano, Mathieu-Busquets,Rakitić, Xavi,Iniesta-Messi-Neymar,Suarez
0
A ja czuję, że Luis wejdzie od początku i presja debiutu i to jeszcze w klasyku go stłamsi. Zmieni go Pedro Pedrito, który zostanie jutro naszym bohaterem. Jak ma się odblokować to lepszej sytuacji nie znajdzie ;]
0
Skład: Bravo-Alves.Pique,Mascherano,Mathieu-Busquets,Xavi,Rakitić-Iniesta,Neymar,Messi
Pomoc musi być ogarnięta i dominować w środku. Na obronę postawiłbym tylko jednego wariata-Alvesa. Reszta niech zostaje z tyłu i tylko Mascherano mógłby podchodzić pod DP, żeby asekurować Busiego. Jak boki Alves-Alba działają to mieliśmy dowód przeciw PSG. Ofensywne trio na ten moment to jasna sprawa. Pedro wchodzi za Inieste i wyrzuca płuca, Suarez zmienia kogoś z pomocy i idzie do przodu, a Leo się cofa na rozgrywanie. Tak bym to widział w okolicach 60min. Chyba, że zarzucimy w pierwszej połowie manite to Munir i Sandro jak najbardziej mile widziani.
Enrique to dobry taktyk i myślę, że znajdzie sposób na zwolnienie Realu.
0
Albo wysoko dostaniemy, albo podtrzymamy passę niestraconych goli i wygramy jakieś skromne 1 lub 2 do 0. Byle po 3 punkty!
0
Moecie co chcecie. Obstawiam kolejny grad bramek na Bernabeu. 2:6 niczym za czasów Herny'ego i Eto.
0
A tu szok niedowierzanie... skończy się sensacyjnie 0:0. Patrząc na ofensywę dwóch stron to to naprawdę byłoby zaskoczenie.
0
Sorry Iker... Bravo jest obecnie w o wiele lepszej formie niż ty. Tyle w temacie.
0
Coś czuję, że na Real zobaczymy taki środek obrony:Mascherano-Mathieu... mam wrażenie, że Busquets zagra na DP. Niezależnie od składu liczę, że wygramy. Ufam Enrique i ten kto wyjdzie w pierwszym składzie na Bernabeu z pewnością na to zasłuży. My nie jesteśmy z nimi w Barcelonie. Enrique codziennie ich widuje i obserwuje. Facet wie co robi.
1
No super... ALves tu, Alves tam.. ciekawe kiedy zagra Montoya. W sobote GD i pewnie znów zobaczymy Alvesa na PO. Tylko jak mu coś się stanie to zostajemy z nieogranym Martinem i ogórem Douglasem.
2
Barcelona i Real są tak rozpędzone, że wbrew temu co napisał "_prawdziwy" ten mecz wiele wnosi. Jestem w stanie stwierdzić, że jeśli tak rozpędzeni Królewscy mają stracić punkty to właśnie z nami i Atletico. Resztę będą klepać. Zaliczyli zły start, ale liczy się to jak się kończy. Jeśli Barcelona naprawdę jest tak silna w tym roku to Real powinien być do przejścia. Nie ma klasyków bez emocji. GD piszą oddzielną historię i naprawdę nie będzie znaczenia,gdzie te zespoły znajdują się w tabeli. Ze zwykłego szacunku do rywala trzeba podkreślić, że to Real jest faworytem.
0
Tu nie chodzi o obowiązek w LM. Jeśli nie poradzimy sobie z Ajaxem to na Real nie ma co wyrzucać najlepszych zawodników. Jeśli chcemy na Bernabeu ugrać cokolwiek to Ajax musi dostać dzisiaj porządne baty.
0
Oby zaliczył fantastyczny debiut. Do tej pory nie mieliśmy takiego zawodnika. Carlo myślę, że coś vwykombinuje by zatrzymać Neymara i Messiego. Jednak wątpię, żeby miał jakiś pomysł na Suareza.
0
Na Ajaks rzucamy skład:Ter Stegen-Montoya,Pique,Bartra,Adriano-Busquets,Iniesta,Rafinha-Pedro,Sandro,Messi
a skład na Real:Bravo-Alves,Bartra,Mathieu,Alba-Mascherano,Xavi,Rakitić-Neymar,Suarez,Messi
To co powoduje, że ten mecz jest wielką niewiadomą to fakt,że Barcelona jeszcze z kimś tak silnym nie grała, a Real nie grał z zespołem,który tak gra piłką. Jak gra Atletico to wszyscy wiemy.
Siłą Realu w tym meczu będą szybkie kontry i strzały z dystansu. Musimy to zniwelować, dlatego w obronie powinien znaleźć się Bartra, któremu bardziej będzie zależeć niż Shakirze... z kolei wiemy jak Mascherano dopada w środku rywali, gdy gra na DP. Modrić i Kroos nie mogą mieć życia.
Dwa scenariusze:
Po ciężkiej i fascynującej walce Real wygrywa 3:2 lub 4:2.
Seria manit Realu zostaje przerwana,ale my podtrzymujemy serię bez straty gola (0:5 :p -warto marzyć).
0
Dobra dobra... juz Munir i Sandro byli takimi talentami.
0
Wiem. To taki luźny pomysł... coś czuję, że Real podtrzyma passę manit,a nas czeka smutna sobota. Przy takiej skuteczności Realu i braku pewności w naszej defensywie to może być różnie. Mocą obie drużyny są porównywalne. Wygra ten kto będzie miał lepszy dzień. GD to zawsze ogromna dawka emocji, ale przyznam, że bardziej zależy mi na zemszczeniu się Atletico za ubiegły sezon.
0
A tu bach! Real będzie w gruzach. Formacja 3-5-2 i zaszokujemy rywali.
1
Aktualnie nasza najlepsza 11 na ten moment: Bravo-Alves, Bartra,Mathieu,Alba-Mascherano,Xavi,Rakitić-Neymar,Suarez,Messi
Na LM myślę, że nie mamy odpowiedniej ławki. Na podbicie Europy poczekamy,ale Hiszpania będzie znów nasza.
1
Ale jeśli odpadną najsilniejsi rywale to nie będzie później dylematów w postaci: w środę mecz z PSG, a w sobotę z Realem w LL, po czym wtorek z PK też np. z Realem. Terminarz mało prawdopodobny,ale jeśli w PK będziemy mieli słabych rywali to i stres mniejszy i można dać grać młodym.
0
Gdyby to zrobił przeciętny Kowalski, to dostałby brawa za "walke" z policją. Ale, że to jest Pike... sławna osoba,to musi być wzorem. Żaden z niego wzór. Piłkarzy można cenić za ich umiejętności, ale nigdy nie powinni stać się "oczkiem w głowie". Źle to o nim świadczy, ale każdy sobie skrobie...
0
Popił w weekend :)
0
Wstrzymałbym się z opiniami. Od dawien dawna stawiano na trio Iniesta,Xavi,Busquets,które jest dobrze zgrane. Teraz przyszedł Rakitić i tacy gracze jak Roberto czy Rafinha więcej grają. Trochę cierpliwości i dostrzeżemy ogromne efekty.
1
Nie mogę patrzeć już na Alvesa... Martin prezentuje się od dłuższego czasu o wiele lepiej i nadal nie dostaje szansy. Będzie tak jak już kiedyś napisałem. Alves odejdzie, klub będzie widział Martina jako nowego podstawowego PO, a on zrobi numer i też odejdzie. Zostaniemy z Douglasem i Patrickiem na prawej flance. Ronaldo lubi to.