blaugrana158
Dołączył/a: sierpień 2012
Łódź
15 obserwujących
7 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tu nie chodzi o trofea... tu chodzi o taktykę, o plan na ten zespół. Maritno tu nie pasuje. Jest sympatyczny i miły, i lubię czytać jego wypowiedzi, bo są mądre, ale on tu nie pasuje. Ustawianie pomocników w ataku to żałosny ruch. Gdzie zaufanie do pozostałych graczy? Brak zaufania do młodych-drugi błąd. Facet jest dziwny swoją drogą... Mówił jakim jest wielbicielem S.Roberto. Ile on zagrał? Mówił dawno temu, że koniec z rotacjami. Zrobił rotację i straciliśmy punkty. Mówił, że margines błędu się skończył, a tu jeden klops za drugim... :/
Już nie chodzi o same wyniki, bo wyeliminowanie M.City i wygranie 2 z 3 klasyków robią swoje, ale temu zespołowi brakuje zaangażowania. Jeśli trener nie potrafi nimi wstrząsnąć albo zdjąć kogoś komu ewidentnie nie zależy, to co to jest za trener? Znów gra nazwiskami... tak się nie robi. Jeśli przyjdzie Enrique to może korzystanie ze szkółki nabierze rozmachu. Nie chcę, żeby Barcelona to był klub naszpikowany gwiazdami. Pasowałaby mi polityka BVB- zrobić talent, wypromować i sprzedać za ładną sumkę. Oni mają charakter i chęci,a trzymanie tego samego składu, nawet mistrzowskiego nie jest dobre. Trzeba zacząć, że gra Barcelony podobała mi się naprawdę bardzo w kilku meczach tego sezonu. Reszta to spotkania przeciętne lub żałosne. Potrzeba zmian, a Tata nie wygląda mi na kogoś kto je zrobi.
7
A mnie najbardziej z tego wszystkiego denerwuje zarząd. Niech Martino zostanie. Niech zrobią to przemeblowanie w składzie. Niech wprowadzi nową taktykę. Może niech rzuci Leo z powrotem na prawe skrzydło. Może niech przejdą na ustawienie 4-2-3-1 z Messim ustawionym za klasyczną "9". Może niech sprzedadzą Alvesa i Adriano, kupią już np.tego Luiza i przejdą na grę z 3 obrońcami przy ustawieniu 3-4-3 lub 3-1-3-3. U nas nie ma czegoś takiego, że "dadzą trenerowi czas". U nas się wymaga zbyt dużo. Nim przyszedł Pep to było cienko... Dali mu wolną rękę, dali mu możliwość przebudowy. Dali mu CZAS! Jaki trener przebuduje zespół w 1 sezon? I u nas tego brakuje :/ Przychodzi trener, już w pierwszym roku musi coś osiągnąć, bo skończy tak jak teraz (prawdopodobnie Martino), inaczej media i prasa zrównają go z ziemią. Nie ma więc czasu na kombinowanie, bo musi wszystko wygrywać. Więc idzie bądź co bądź na łatwiznę i stara się kontynuować to, co zapoczątkował, ale co się już skończyło, Guardiola.
Zarząd cały czas ma gdzieś w głowie te liczne puchary i nie biorą pod uwagę tego, że nie można żyć przeszłością. Nadal mamy świetnych graczy. Pique, Alba, Iniesta, Busquets, Fabregas, Messi, Neymar- to na nich powinien być budowany skład. Xavi musi koniecznie zejść na ławę. Ledwo znajduje się dla niego miejsce na Mundial, a on chce tutaj grać cały czas pierwsze skrzypce. Na ławkę go! Cesc i Andres do pierwszego składu. Takie ruchy wydają się sensowne i logiczne, i dobre. Ale to jest nasz zarząd. To oni tu rządzą. Usadzi Messiego czy Xaviego na ławce? Zaraz zacznie się walka. Zarząd zarządem, ale mam wrażenie, że Xavi i Messi rządzą w tym klubie. Leo dostaje podwyżki za ładne oczy, a Xavi płacze jak mało gra... Nie ma tam jaj. Ważne, żeby kasa się zgadzała.
3
"Możecie nazwać mnie sezonowcem." i np. tekst: "Możecie mnie zminusować. Możecie mnie skrytykować."
Facet...
Piszesz dobrze i mądrze. Po pierwsze jest to twoje zdanie, więc oczywiste, że ktoś się może z nim nie zgodzić, ale tutaj masz rację. Atletico stało się wielkim zespołem i za rok nadal nim będą. Milan, Inter i MU odleciały z Europy. Nadeszło BVB, nadchodzą Liverpool i Atletico. To tylko pokazuje jak football jest zmienny.
Atletico zasłużyło jak nikt inny. Choć mieli parę razy szczęście, to jednak w 3 meczach z "faworytami" LL wygrali raz i zremisowali 2 razy. Obawiam się, że za tydzień wygrają po raz 2.
Także ogólnie... trochę więcej wiary w to co piszesz. Docenianie czyjejś pracy i wysiłku to nie jest domena sezonowca.
0
Było info kiedyś, że Ter Stegen uczy się hiszpańskiego.
1
A po co miałby się zjawić? Dzień wolny to miał się wysilać? Jest też coś takiego jak życie prywatne, rodzina... Piłkarze nie myślą tylko o graniu w piłkę.
1
Cały czas mam w głowie interwencję Luiza podczas jednego meczu w Pucharze Konfederacji. Wślizgiem wybił piłkę z linii bramki. Poza tym ma swój wzrost i dobrze gra głową. T.Silva jest lepszy, ale starszy i droższy.
0
Pique-Luiz do podstawowego składu, Bartra-Laporte jako zmiennicy, a Busquets lub Masche jako defensywni zawodnicy.Tak bym to widział. My nie możemy kupować gwiazd pokroju T.Silva, Kompany, Hummels... po pierwsze nie charakteryzujemy się tym, a po drugie klub i oni sami mogliby być na "nie". Zatem trzeba szukać perspektywicznych średniaków. Z bocznych obrońców powinni zostać na pewno Montoya i Alba. Co do ich zmienników to zobaczymy co klub wykombinuje,
0
Szkoda go... Pewnie by nie zagrał, ale nawet na ławce odczuwałby te emocje. Tak to będzie może oglądał mecz ze stadionu, a może nawet i w domu...
Dziwna ta sytuacja trochę.
1
Zmiany są konieczne,a wygranie LL podbuduje morale, których nam potrzeba. Ufam Martino i powinien zostać. Jeśli komuś się nie chce to może go jedynie zmienić. Ale kogo Tata miałby wstawić za Leo, kiedy ewidentnie mu się nie chciało? No właśnie zmiennika brak. Mamy graczy na pierwszy skład,ale nie bójmy się krytyki... rezerwowi to jakaś kpina. Nie mamy nikogo kto mógłby wejść i dać istotne wzmocnienie. Przede wszystkim nowi zawodnicy. Co do trenera to bym się wstrzymał. Choć ten Luis wydaje się być ciekawą opcją. Jeśli Martino wygra LL to pokaże charakter. Kolejnej porażki/remisu z Atletico nie zniosę.
14
Gramy na 100%. Chcę zobaczyć zaangażowanie jak z Milanem,jak z M.City. najważniejsze jest to, żeby wygrać z Elche. Potem trzeba się wreszcie zrewanżować Atletico. Nasza sportowa złość musi ich wreszcie pochłonąć. Trzeba wygrać. Dwa meczusie do końca sezonu. Nie ma, że boli. Muszą wyrywać sobie płuca. Jak znowu zobaczę drepczącego Leo to nie wiem co mu zrobię.
0
2 mecze do końca i trzeba je wygrać!
0
Zamiast FC Barcelona będziemy Leo&przyjaciele?
Aguero to owszem niezły zawodnik, ale jeśli miałby przyjść to tylko jako środkowy napastnik. Nie wyobrażam sobie go na prawym skrzydle, a znając Leo to mógłby tam wylądować...
0
Chciałbym więcej szans dla Tello. Mamy Pedro i Neymara. Chciałbym ściągnięcia klasycznej "9" i jej zmiennika w postaci Dongou. Leo na prawe skrzydło, jego zmiennikiem Pedro. Na lewym Neymar i Tello/Deulofeu. Dla Sancheza nie ma miejsca. Lubię go. Wydaje się sympatyczny no i ta brameczka w pierwszym klasyku swoje robi... będzie szkoda, ale ktoś musi odejść, jeśli chcemy zrobić tutaj rewolucję. Sancheza lubię, ale nie jest nam niezbędny.
0
Pogba mi tu nie pasuje. Kompany owszem. Wtedy pełniłby rolę ŚO, a Luiz, który rzekomo ma do nas przyjść byłby zmiennikiem/rywalem Busquetsa. Takich asów w obronie nam potrzeba.
0
No nie miałem okazji go specjalnie obserwować. Jeśli jest tak jak mówi, to będzie to idealny szkokeniowiec. Oby tylko nie miał genialnych przebłysków i stawiał pomocników w ataku.
0
Neymar pracuje, tyra ciężko, nie było meczu, w którym nie ciągnął zespołu. To jest zadatek na genialnego piłkarza. Widać zresztą co on robi dla Brazylii. Messiego przesunąć na prawe skrzydło i kupić środkowego napastnika, na którego Ney będzie mógł grać + Dongou jako jego zmiennik. Leo musi grać jak najdalej od Neymara, bo Brazylijczyk jest stworzony do liderowania. Barca miała najlepszy moment, gdy Messi był kontuzjowany... Ney,Fabregas, Sanchez i Pedro mieli więcej swobody,więcej wolności w podejmowaniu decyzji. Jeśli ktoś tam jest do usadzenia to z pewnością jest mim Leo.
0
Czemu do jasnej dają mu kolejną podwyżkę? Na śmieszną pensję Villi nie było kasy,ale dla Leo zawsze się znajdzie... to jest jego p-r-a-c-a! Jeśli ktoś się opitala w robocie to albo zostaje zwolniony,albo zmniejsza się pensję. Jeśli widać, że Leo spaceruje i słowo pressing pojawia się u niego raz na pół roku,to o co w ogóle chodzi. Ja wiem, że to wszystko to może być "oszczędzanie" się na Mundial. Ale kurcze... to niech już powołają Dongou, bo on więcej tu zrobi. Ktoś może mieć brak skuteczności, brak formy,brak swojego dnia,ale chęci zawsze powinny być! Zaraz ktoś mądry napisze tu, że po co się spisać jak to nie są moje pieniądze, ale to jest przegięcie. Tam panuje messinizm. Leo to,Leo sro... gdyby biegał i chciał to byłbym z nim,ale to co teraz robi to są po prostu żarty. Sprzedać za 200mln i zasilić skład. Najważniejszy jest klub,a nie jednostka. Leo z roku na rok daje nam coraz mniej.
0
Warto by dodać, że podczas tego spotkania ojciec Messiego zasugerował dwie rzeczy, których chce (prawdopodobnie) Leo. Mowa tu o zatrzymaniu Pinto na CN i ściągnięciu Aguero.
0
Ronaldo wygra Pichichi, ale Real nie wygra LL. W ostatnim meczu z Valencią było to szczególnie widoczne. Ile tych strzałów oddawał Ronaldo. On serio ma jakieś chore ambicje. Szedł cały czas sam i sam próbował szczęścia. Przez to jego zaślepienie Real straci jeszcze punkty, jestem tego pewien. CR7 będzie chciał na siłę wiercić wynik i przełoży się to na brak skuteczności, a jak Ronaldo nic nie gra, to nic nie gra cały Real. Tak to widzę. Mecz Barcelona-Atletico rozstrzygnie czy LL trafi do Simeone czy do Martino.
0
Nie dostanie tego trofeum i zasłużenie nie powinien go dostać. Mecze, w których dawał z siebie maksimum możliwości można w tym roku policzyć na palcach jednej ręki. Wcześniej Argentyna była wkurzona, że Leo wyciska w Barcelonie ile sił, a w reprezentacji gra dno... Mam wrażenie, że teraz jest na odwrót. Tu nawet nie chodzi o to, że miał kontuzję, i że niby każdy nie ma formy. Ja mam wrażenie, że nasi zawodnicy skończyli ten sezon z miesiąc temu. Do rewanżu z Atletico podeszli nieskoncentrowani i tak zagrali jakby ktoś im kazał. Co to za podejście? Wszyscy mają w głowach Mundial, bo przecież dla wielu z nich jest to ostatnia szansa na osiągnięcie czegoś. Tymczasem młodzi jak Bartra, Montoya i Neymar ciągnęli tą drużynę. I jak to teraz wygląda? Zawodnicy, którzy powinni grać nie grają. Jeśli na wychowanków nie rzucimy jakiejś presji to oni nigdy nie wystrzelą z formą. Jak Mou wrzucił Varane'a na głębokie wody to nagle robili z niego TOP ŚO. Co prawda potem zgasł, ale gdyby teraz, na ostatnie dwie kolejki, gdzie jest walka do samego końca rzucić zawodników: Bartra, Montoya, S.Roberto i Tello to pociągnęliby zespół. Ja wielu rzeczy nie rozumiem, ale jeśli mamy dwóch lewo skrzydłowych i jeden z nich jest kontuzjowany to dlaczego rzuca się w to miejsce prawo skrzydłowego??? Chodzi mi tu oczywiście o Tello. Za Tito dostawał wiele okazji i grał miłą dla oka piłkę, a teraz nie wiem czy w ogóle jeszcze żyje..
0
Jednakże nie ma co udawać. Martino to może dobry człowiek i taki "tata". Potrzeba nam kogoś kto złapie tych mięczaków za jaja i wyciśnie tyle ile mogą dać klubowi.
Wiele rzeczy było w tym roku fatalnych. Kontuzje Leo, Neya, Pique i Valdesa, sankcja, śmierć Tito, odpadnięcie z LM, porażka w PK, brak szans dla MM i Tello, brak jaj usadzenia spacerującego Messiego... Nie wiem jak to tam wygląda. Zarząd już zapewne kogoś wybrał i liczę, że będzie to udany wybór...
Walczymy w LL do końca. Nawet jeśli Real wszystko wygra i to oni będą bliżej tytułu, to nie ma żadnych kompromisów! Mecze z Elche i Altetico musimy po prostu wygrać! Dla zasady... nie ma opitalania się. Dwie kolejki do końca sezonu. Gra na 300% i trzeba zrewanżować się Simeone za LM.
VeB!
1
Zmienianie trenera co rok to zły pomysł. Martino gdy miał wszystkich do dyspozycji i wszystkich w formie pokazał się z dobrej strony. Pokonał dwukrotnie Real i M.City. Nowy trener, zaczyna w Europie, pierwszy sezon, przyszedł na ostatnie 5 minut okna transferowego i nawet jakby bardzo chciał to nie miał możliwości ściągnąć kogoś kto by mu się przydał. Jak dla mnie bramkarz, obrońca i napastnik z topu i bramkarz, obrońca, pomocnik-średniacy. Dałbym Martino czas i szansę. Jedyne czym traci w moich oczach to ciągłe wystawianie Pedro i Sancheza, gdy Tello w ogóle nie wychodzi na boisko, no i moje odczucia mieszane są/były do ustawiania Cesca na "9" i Andresa na lewym skrzydle. Jednak jestem zwolennikiem tego, że kto by nie grał, ważne jest zwycięstwo.
Martino parę rzeczy robił dziwnych, ale gdyby wreszcie miał defensywę z prawdziwego zdarzenia. Gdyby byłby jakiś porządny zmiennik dla Leo, to cały czas Fabregas grałby w pomocy. Jakby nie patrzeć ten sezon był/ jest dla nas nieudany głównie z przyczyn pozasportowych. Trudno mi zadecydować, ale Martino nie zrobił nic źle tak naprawdę... w pierwszym sezonie z Barcą pokonał angielski kebab w LM i z 3 klasyków wygrał w dwóch. Biorąc pod uwagę kontuzje Neymara i Messiego, brak formy obrońców i fala kontuzji na koniec sezony przed kluczowymi spotkaniami to naprawdę nie poszło aż tak fatalnie. Gdyby nie brak Valdesa i Pique to jestem pewien, że walczylibyśmy nadal o potrójną koronę. Zmiana trenera nie jest gwarancją na lepsze jutro, ale zasilenie kadry- TAK!
0
To tylko pokazuje, że Pep nie jest wcale taki wielki. Do niemieckiego Bayernu,klubu z jajami i ogniem w oczach,wrzucił hiszpańską taką-tiki,która kompletnie tam nie pasuje... Pep chce przerobić doskonały Bayern i to zrobił. Tyle tylko, że nie każdy potrafi klepać jak Barca.
0
Luiz zły? Wreszcie będziemy mieli porządnych stoperów. Jak dla mnie to dobry wybór. Facet bywa szalony,ale gra z poświęceniem,a jak przyjdzie jako następca swojego autorytetu-Puyola to będzie jeszcze bardziej zmobilizowany. A o zimną głowę nie ma co się martwić, bo tutaj jest inne podejście niż w takiej Chelsea i to jeszcze z Mou na czele.
0
Ter Stegen, Masip,Luiz,Martinez i jakiś napadzior,no i ewentualnie PO.
1
Kupić Ter Stegena i Davida Luiza. Poczekać na nowego trenera i poczekać na jego wizję/zdanie. Aczkolwiek jeśli to spotkanie dotyczyło właśnie jego przyjścia, to Zubi już wie kogo kupić.
0
Nieważny trener,ważne wzmocnienia!
0
Lato się zbliża i wraz z nim transferowe ploty.
0
Fabregas=D.Silva tylko takie szacher macher bym przyjął. Ale nie... nie po to ściągany był z Anglii, żeby teraz tam wracać.
2
A dziwisz się? Nam potrzeba trenera, który nie będzie patrzył tylko na nazwiska. Martino wydawał się taką osobą, ale jak przygniotła go presja zwycięstw,to zaczął wystawiać praktycznie jeden zwycięski skład. Wprowadzenie Tello na kilka minut z Getafe to też był ogromny błąd. Trener musi mieć zaufanie do piłkarzy,a takie zachowanie jest kretyńskie. Martino najmniej minut dał wychowankom ze wszystkich trenerów Barcelony ostatnich lat. Nie taka jest barcelońska myśl.