0

No pewnie ja też, ale po tym meczu widać było, że zawodnicy trochę inaczej to postrzegali.

10

Jak bydło... powinni wygwizdać piłkarzy, a nie demolować stadion.

2

1.Umieszczanie Iniesty na skrzydle lub Fabregasa w środku ataku.
2.Średni wzrost zawodników i przede wszystkim obrońców woła o pomstę.
3. Brak chęci i ognia.(Dopiero co Martino widział w Messim "wzrok zabójcy". No pozabijał, ale jakieś ogórki...)
4. Real gra autobus, a u nas znowu brakuje genialnego pomysłu na oddanie strzału, bo przecież trzeba wejść z piłką do bramki.
5. Morale upadły już po remisie z Atletico(chyba nikt nie wierzył w zwycięstwo w Madrycie).
6. Alves i jego wrzutki. Leo spacerowicz Messi. Xavi, Iniesta i Fabregas- więcej bezproduktywnych podań nie dało się zrobić?
7. Widoczna forma Realu, który po porażce z BVB się podniósł i przed Bayernem urośli do roli faworyta.
8. Źle przygotowana murawa.
9.Kiepskie sędziowanie.
10. Mieliśmy posiadanie piłki i zabrakło TYLKO skuteczności.

To tylko 10 z wielu czynników, które wpłynęły na porażkę z Realem.
Jeśli macie jakieś pomysły na kolejne powody przegranej, to raczcie się nimi podzielić.

3

No pewnie, ale w takim razie niech zacznie tyrać na treningach dwa razy mocniej, więcej i dłużej, a nie za spacer po boisku dostaje astronomiczne podwyżki.
Piłka nożna przestała mieć sportowy znak. Teraz to jest kasa, kasa i kasa.
Piłką nożną można nazwać to, co prezentują BVB i Atletico. Reszta sobie "jaja" robi.

0

Dobra... żartowałem. Nie trzeba robić super rewolucji, ale nasza kochana Barcelonka musi dostać porządnego kopa w D, bo to co odwalają przechodzi pojęcie. Śmiałem się z Realu, że rok temu nic nie wygrali. Teraz przyszła kolej na nas. Trzeba wspierać naszych graczy, ale ile można to robić. Jeśli nie potrafią to sobie powiedzmy, że jesteśmy słabi i w dwóch poprzednich klasykach mieliśmy sporo szczęścia.
Gdzie jest Xavi, Iniesta, Messi, Fabregas, Sanchez, Pedro, Neymar... zawodnicy w których mieliśmy ogromne nadzieje zniknęli. Wszyscy już tak Mundial czują? To trzeba było olać ten sezon od samego początku, a nie robili nadzieje i po M.City byłem przekonany, że zasługujemy na finał LM.

9

Wybory i rewolucja. Nie ma co gdybać i mieć dziwne nadzieje. Tu jest kadra pełna gwiazd i z kim mają walczyć? Nie muszą się bardzo pokazywać, bo taki Xavi, Iniesta i spółka dostaną powołanie od Del Bosque w ciemno. W Barcelonie nie ma (teoretycznie) kto ich wygryźć, bo kto zastąpi Neymara? Tello? Ma potencjał, ale jak śmiesznie wygląda jego nazwisko przy nazwisku Brazylijczyka. Montoya jest lepszy, ale Alves też ma nazwisko. Fabregas gra piach, ale za niego też nie wejdzie S.Roberto(nazwisko). Nasza drużyna powinna być przemieszana. Młodzik-gwiazda-młodzik-gwiazda... gdyby wychowankowie pokazali niektórym swoje zaangażowanie i chęci to od razu wszystkim zmieniłoby się podejście, gdyby Tello bili brawa na stojąco, a Alvesa wygwizdywali. Tak to niestety wygląda i potrzeba poważnej zmiany. Przyszedł Pep, zrobił rewolucję, wycisnął ile się da i poszedł. Nikt nie ma jaj, żeby powtórzyć jego "wyczyn", bo każdy się łudzi, że "Barcelona Pepa Guardioli" powróci, ale tak nie będzie.. Trzeba zrobić porządne zmiany. Dać grać młodzieży. Im się chce, ale nie dostają szansy. Montoya i Tello odejdą, bo nie mają zaufania u "Taty". Nie wiem skąd taki przydomek. Miałem nadzieję, że wiąże się on z tym, że Martino daje szanse młodzieży, ale się przeliczyłem. Tu trzeba naprawdę sporych zmian, od sprzedaży Alvesa do posadzenia Leo na ławie, któremu się raz chce, a raz nie...
Jak w ligowych meczach nie dostrzegę w składzie tria: Montoya, S.ROberto, Tello to moje zaufanie do Argentyńczyka zniknie. Pierwsza galowa 11 przegrała w tydzień wszystko o co walczyliśmy przez rok. Jakaś "kara", pouczenie musi być.

0

Jeśli idiotą to jesteś gównem i prowadzi to do przegranej...
Powiedzcie mi Panowie Koledzy, co trzeba mieć w głowie, żeby zagrywać tak wysokie piłki na zawodników pokroju: Messi, Iniesta, Neymar, Sanchez, gdzie wszyscy mają po 170 cm wzrostu i niezabójczy wyskok. Co innego gdy mamy rzut rożny, to można oczekiwać, że taki Bartra, Pique, Busquets coś tam wbije, ale podczas akcji, gdy w tym polu karnym są właśnie nasi napastnicy..
To co robi Alves woła o pomstę do nieba. Czy on tego nie widzi? Bezproduktywne zagrania do czego w ogóle prowadzą? Lepiej by było, żeby zamienił je na strzały na bramkę, bo one mu lepiej wychodzą. Zresztą wszyscy tak powinni zrobić. Wiadomo jest, że ciężko nam idzie przeciw autobusom. Real to zastosował dopiero teraz, bo gdyby taką taktykę obrali w poprzednich klasykach to nie mielibyśmy tak wesoło. Kontynuując... wiedzą, że murują bramkę, wiedzą, że takiego autobusu za nic nie rozklepią i strzałów jest zero! To jest wielka głupota. Coś żałosnego ze strony naszych graczy. Nieporadność, głupotę i brakuje mi innych określeń(kulturalnych) naszych gwiazdek pokazało wejście Bartry, który zanotował bardzo ładny strzał. Gdyby takich prób było z 3-4 więcej to coś na pewno by wpadło. O co naszym chodzi? Tam serio rządzą zawodnicy... mam wrażenie, że trio Xavi, Iniesta, Messi, które wielokrotnie dawało nam szczęście, stało się teraz naszym głównym problemem. Może oni narzucają innym zawodnikom swoje własne pomysły, które polegają na klepaniu, klepaniu, klepaniu i trzymaniu przy sobie piłki i za żadną cenę byle jej nie oddawać. Jeśli po fatalnym meczu Messiego, ktoś rzuca tekst, że jest ich "wzorem do pressingu" to serio wygląda to na jakiś stalinizm, w tym przypadku messinizm. Skoro nikt złego słowa nie powie, to serio zaczynam się bać o naszą szatnię. Valdes ochodzi, Puyol i Pinto też. Przypadek?

2

A ja chcę, żeby nie zdjęli nam sankcji. Musielibyśmy urzywać ze szkółki, a to przyniesie nam same plusy. Choć zawodnicy pokroju Ter Stegen, Hummels, Vidal by się nam przydali.

3

Niech ktoś ich zacznie bronić teraz. Na własne życzenie przegrali wszystko co dało się przegrać. Były momenty radości, teraz nadchodzą smutku... my już w Europie się nie liczymy. Trzeba ogarnąć skład i spróbować za rok, bo co nam pozostaje.

1

Żenada, żenada i jeszcze raz żenada... nie wiem co mam o nich sądzić. Dongou, Deulofeu, Rafinha, Adama proszeni od zaraz. Komuś przynajmniej chciałoby się biegać. Gdybyśmy nie mieli takich gwiazdek to by było lepiej. Nie ma co teraz grać?,bo trzeba odpocząć na Mundial. Każdy inny gracz dawałby z siebie 200%, żeby dostać powołanie,ale nie nasi... przecież Alves,Iniesta,Fabregas,Neymar i Messi mają pewny skład. Rutyna i brak walki/chęci robią swoje.
PRZEBUDOWA

0

Co ten Fabregas wczoraj robił?! Ta Barca gaśnie i nie chcę niektórych oglądać. Martino nie ma stanowczości... powinien do końca sezonu dać pograć takim graczom jak:Montoya, S.Roberto, Tello i Afellay,ale nie.... lepiej wstawić Alvesa, Cesca,Neymara i Messiego, którzy olewają sprawę i im się nie chce?,choć Neymar jako jedyny coś tam urywał. Przestaliśmy być Barceloną. Gdzie szybkie piłki,pressing i atak środkiem pola? Pressingu to jest tyle co kot napłakał. Piłka krąży od jednego skrzydła do drugiego i nic z tego nie wynika.... czemu oni przy autobusach nie stezelają z daleka? To jakiś żart?! Tego nie da się oglądać z przyjemnością jak klepią i klepią bez strzałów. Gdzie był Leo? Jak tak mu prędko na Mundial to niech go wrzucą do samolotu i niech leci, bo z takim podejściem to sobie może grać w trambabule! Co za olewatornia w tej Barcelonie...

0

Niech wyskoczy jeszcze Alves z jakimś chorym tekstem. Jego dośrodkowania na zawodników po 170cm stały się już żałosne. Czemu tutaj muszą grać nazwiska i pupile. Fabregas jest ostatnio bezużyteczny,a wciska się go na siłę... Cruyff miał rację. Nam potrzeba Guardioli, bo on nie bał by się kogoś usunąć. Pep chciał sprzedać Fabregasa. Myślę, że nie zrobiłby źle.

0

Real zagrał jak w GD sprzed dwóch sezonów gdy wygrali LL. Autobus+kontry. Jedyne co denerwuje po takich meczach to brak strzałów z dystansu. Na uparciucha chcą wejść z piłką do bramki...

7

Już mieliśmy od nich dostać w ostatnim GD. Ja wyczuwam koncert Leo i Neya.

0

Barca! Barca! Baarcaa!
Stać ich na zwycięstwo i muszą coś wszystkim udowodnić. Oby to się udało. 3 zwycięstwa w 3 GD to byłby duży komfort psychiczny. Jeśli dziś przegramy to śmiem twierdzić, że sezon się dla nas skończy... Tylko po zwycięstwo.

4

Nie wiem co mam tutaj napisać... aż żal ściska za serce jak pomyślę o tym jakiem możemy dostać lanie :/ Jedyne co polepsza ten wieczór to fakt, że obejrzę ten mecz w genialnym towarzystwie(samych kibiców Barcy), ale mam przeczucie, że skończy się poklepywaniu ramion...
Barcę stać na wszystko. Nawet na manite. Gdyby Real zagrał tak jak z BVB w rewanżu, to czemu nie. Tam też mieli braki w kadrze. Możemy powtórzyć wyczyn czarno-żółtych.
Niech wygra lepszy. Życzę wam wszystkim miłego wieczora.
Jeśli mamy to przegrać to po walce!

0

Z parą Pique-Bartra bałbym się o końcowy sukces, z nimi to będzie porażka.
Czułem, że ostatnie GD wygra Real, to co mam teraz powiedzieć... to będzie katastrofa. Jedyne rozwiązanie to super gra w pomocy i ataku, zabójcza skuteczność. Szybko strzelone bramki i ustawienie meczu pod siebie, bo na defensywę nie mamy co liczyć.

2

I niech ktoś z zarządu palnie, że nie potrzebujemy obrońców. O co tam chodzi?! Drugi rok z rzędu jesteśmy bez środka obrony...

3

To będzie czarna noc dla Barcy. Nie wróżę nic dobrego. Leo i Ney muszą zagrać na 100%, choć o zaangażowanie Brazylijczyka się nie boję.

0

Hiszpania trąbi,że środek obrony będą tworzyć Masche i Adriano... Martino sobie "jaja" robi?! To lepiej wystawić na ŚO Busquetsa i Songa, a do pomocy Xaviego, Inieste i Cesca.
Adriano na środku obrony... dawno manity nie było? To będzie pogrom. Cuda się nie zdarzają. Dostaniemy takie lanie, że boję się myśleć co będę jutro tutaj czytał...

0

Tak. Zróbcie tak i wracaj Pep do Barcy. Koniec ze śmiesznymi kombinacjami w postaci umieszczania pomocników w napadzie (Tito i Tata).
On jeden ma jaja, żeby tą Barceloną kierować z głową. Guardiolę przywitałbym z otwartymi rękoma i wreszcie doznałbym spokoju, bo od dwóch sezonów boję się o każdy mecz... Pep na ławce to coś czego nam brakuje.

1

Pinto-Alves,Bartra,Masche,Alba-Busquets,Xavi,Iniesta-Neymar,Messi,Sanchez
Poproszę taki skład. Mamy grać normalnie! 3 pomocników i 3 napastników! To jak olewa się Pedro i Sancheza przy ważnych meczach jest aż frustrujące. Kto nam zapewnił wygraną w pierwszym GD?! Andres i Generał to pozycje obowiązkowe, przy obecnej formie Cesca... Jeśli zobaczę dziś Fabregasa od pierwszych minut to zwątpię w Martino. Tu nie chodzi o wyniki... facet nic nie gra i go wrzuca na siłę do składu, a cierpią na tym inni(Pedro, Sanchez).
Kto nie zagra wierzę w zwycięstwo. To jest FC Barcelona! Real z nami autobusem nie zagra, więc liczę wreszcie na przełamanie i grad bramek. Fabregasowi mówimy "ławka!"

0

Nowy trener i nowi zawodnicy. Martino nic nie zmienił. Nikt nie ma jaj,żeby gwiazdki usadzić...

0

Wszystko zweryfikuje jutrzejsze spotkanie. Czy w tej Barcelonie jest nadal ogień, czy olewają sprawę i mają w głowach tylko Mundial, czy to jest koniec pewnej ery i trzeba rozpocząć drugą..

0

Tylko, że BVB ma na swoim koncie wygrane z takimi potęgami jak Bayern i Real i to kilkakrotne. Gra BVB jest przyjemna dla oka. Widać chęci, zaangażowanie, PRESSING i parę innych rzeczy, w których kulejemy.
Klopp to gość z charakterem i ktoś taki by się nam przydał. Ktoś kto rozłoży ręce albo parsknie śmiechem, gdy jakiś zawodnik postąpi w żałosny sposób. Może wtedy by się ruszyli. On ma w sobie wiele energii. Klopp, Simeone, Guardiola... to są prawdziwi trenerzy, którzy reagują na meczowe wydarzenia. Tito tylko podmlaskiwał sobie pod nosem, a Martino zachowuje się tak, jakby miał ustaloną pewną taktykę i trzyma się jej bez względu na to co się dzieje na murawie.
Wolę Barcelonę gryzącą trawę niż taką, która maszeruje po boisku...

0

Barcelona potrzebuje dużych zmian i niech ktoś mi tu nie pisze, że nie.... Nawet jutrzejsza wygrana w PK nie zmieni oblicza tego sezonu. Puyol i Valdes odchodzą. Zastanowiłbym się nad sprzedażą Songa. Masche przesuwamy do przodu. Ściągamy dwóch ŚO. Ktoś pokroju Hummels-Kompany oraz Bagnack ze szkółki. Dos Santos, Cuenca, Afellay i Bojan-Panom dziękujemy. Nie wiem co z Tello, ale jeśli przyjdzie do nas Deulofeu to nie widzę miejsca dla Cristiana. Ściągnąć Rafinhe i przemyślałbym ściągnięcie Dongou jako zmiennika Leo. Alvesa i Xaviego odciążyć, albo po prostu usadzić na ławce, choć generał jest nam strasznie, ale to strasznie przydatny, jednak do pary Fabregas-Iniesta widzę większą rywalizację ze strony S.Roberto-Rafinha. Montoya do pierwszego składu. Bramkarza widziałbym w Ter Stegenie. Co Pinto by nie robił, jakich swoich zdjęć by nie zamieszczał, to jego czas tutaj dobiega końca. Postarałbym się o Reine jako bramkarza nr 2 na PK.
Wielkich pieniędzy wydawać nie trzeba, ale wystarczy wszystko poukładać ze zdrowym rozsądkiem. Tak to wdziałbym w przyszłym sezonie. Więcej młodych!

1

To byłoby coś fajnego. Zarządowi Bayernu nie podobał by się Pep. Nam i zespołowi nie podobał by się Martino lub on sam nie wytrzymał by tej presji. "Powrót Guardioli do Barcelony."
To by było coś niesamowitego. Wątpię w to, że zdobył by od razu potrójną koronę, ale z nim na ławce czułem, że ta drużyna potrafi wygrać każdy mecz. Tito i Tata tego spokoju mi nie dawali. Pep to jeden z tych, którzy się nie powtarzają w historii. Długo będzie trzeba czekać na "Guardiolę 2". Przydałby się nam ktoś, kto usadzi jedną gwiazdę z drugą. Ktoś kto powie: "Iniesta, Messi nie idzie wam dzisiaj. Sorry." i wpuszcza na boisko młodych wyjadaczy pokroju Dongou, Deulofeu czy Rafinhi. Gdyby ta sankcja nałożona przez FIFE nie została zdjęta to właśnie Guardiola pokierowałby dobrze Barceloną. Odpaliłby szkółkę, dałby szansę młodzieży. Tego mi dzisiaj brakuje... Tito zawalił sprawę po całości, co widać było podczas odejścia Thiago. Tata niby stoi za S.Roberto, ale powiedzcie(napiszcie*) mi jak oni mają nie odejść z tego klubu, gdzie często gęsto grają nazwiska. Cesc mimo słabej formy jest pakowany na siłę do pierwszego składu. Gdy szło nam beznadziejnie z Atletico to nie postawił na młodych, żeby pokazali starszym kolegom zaangażowanie. Nie będę już nawet komentował postawy Martino związanej z dokonywaniem tylko 2 z 3 zmian.
Co by nie mówić... Pep to Pep i jeśli przyjdzie to będzie to dla nas wielki ratunek. Barca go potrzebuje, a on tylko w Barcelonie będzie mógł z pełnym poparciem ze strony kibiców i zarządu realizować własne plany. Już teraz trąbi wiele kibiców piłki(wielu moich kolegów), że Bayern za Pepa nie jest tak efektowny i efektywny jak ten sprzed roku i jest gorszy dla oka. Guardiola chciał połączyć twardy niemiecki styl z zabójczą hiszpańską techniką. Jak oglądam Bawarczyków to nie widzę, żeby im to tak bardzo pasowało..

0

Atletico i Real mają jeszcze przed sobą LM. Zawsze jakieś dodatkowe zmęczenie. Nie ma co. Czuję, że mecz z Atletico na CN będzie decydujący.

0

Jak by się pomoc i atak nie starała.. nasza obrona to dziura. Bale i Benzema urządzą sobie zawody. Ciężko to widzę.

2

Warto marzyć, ale najpierw zająłbym się usunięciem tej sankcji,o której zrobiło się cicho.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?