bolokorn
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Legionowo
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wydaje mi się, że mecz z Granadą będzie miał miejsce w sobotę o 22.00 a nie w niedzielę.
0
Dobrze ujęty temat, oszczędności przy transferze Ibrahimovica nie widać, chociaż wiadomo, że ten transfer był mega - galaktyczny i poniekąd stanowił odpowiedź na zakupy Madrytu... cieszy mnie jednak zakup Maxwella i mam nadzieję, że nikt za kilka miesięcy nie będzie żałował tego zakupu :)
0
Popieram Valdesa, w dobie kryzysu trzeba cisnąć ile się da, a przecież wybronił bardzo groźny strzał Drogby w sytuacji "sam na sam" w półfinale LM. Jest niewątpliwie najlepszym teraz bramkarzem na świecie, w końcu wygrał potrójną koronę niedawno. A jak Mateć zauważył, szejkowie już mogą ostrzyć sobie pazurki....Visca el Valdes!
0
Kibicu z Madrytu.....obyś się nie mylił co do tego, gdzie zagra Ribery, bo do argumentu z historią i pieniędzmi szkoda się po prostu odwoływać...
0
Wygląda na to, że bliżej mu do Realu i dobrze, bo wyrasta mu coraz większe, zblazowane ego w główce. "Gwieździ: jednym słowem. Będzie pasował do tej drużyny. Niech dokupią mu jeszcze Ronaldo to pięknisie będą się dobrze uzupełniały w tym składzie. Z tymi manierami bliżej im będzie do upadających Galatcitos z Beckahem na czele, aniżeli z Zidanem w szczytowej formie... hała Madryt!
0
sidwinho, zgadzam się w 100%, do muzeum i na stronie każdej gazety w poniedziałek :D.......MISTRZOSTWO panowie!!!! bezdyskusyjne Mistrzostwo!!! ja dziś nie zasnę, bez jaj....
0
Kluczowa może również być "dobra" forma Cecha. Trzeba uważać, żeby oni nam nie zrobili tego co Liverpoolowi na Anfield Road. Bo ciężko, a raczej bym rzekł, niemożliwe będzie powtórzenie Bayernu ze strony Barcelony...
0
Trzeba wziąć poprawkę na to, że Bayern nie miał jednak pełnego składu, w tym wypadło mu dwóch podstawowych obrońców. Niekoniecznie musiałoby to zmieniać obraz gry, ale jednak nadmierny optymizm przed ewentualnym półfinałem z Chelsea jest lekko przesadzony wg mnie. Powiem krótko: to będzie zupełnie inna drużyna, wczorajszy ich mecz pokazał, jak bardzo odżyli pod wodzą Hiddinka, a że mają spory potencjał i zawodników ze wspaniałą mentalnością, to nie spodziewałbym się takich wkrętek jak we wczorajszym meczu Barcy z Bayernem. Dobrze jednak, że nasi będą mieli mniejsze ciśnienie za tydzień, bo 4:0 pozwala na wystawienie kilku zmienników.
0
Czysta uprzejmość z jego strony. Bo co ma powiedzieć, że tak im wjebali, że za tydzień jadą na sparing?:D
0
Webb ma coś z głowa i ciśnienie go czasem tłoczy za bardzo, dlatego pokazał żółtą kartkę, tak z tego wnioskuje.....karnego nie musiał już gwizdać, ale kontakt był i kartka nie była już konieczna. Dobrze, że puścił grę przy bramce na 4:0, za to już potrafiłbym cenzuralnie się o nim wypowiadać :]
0
Również uważam, że w tej chwili to Porto jest jego największym zmartwieniem. Glory glory Manu United, Glory glory Mu United! :)
0
"Ja nie będę grał w Betisie i w Realu". - lubię takie przywiązanie. I mu wierzę :)
0
"...kiedy uznają to za stosowne". Myślę, że wszystko okaże się z końcem sezonu. Chociaż sam jestem za tym, żeby już zakontraktować kogoś nowego, tu klub na razie daje mu wyraźne wsparcie, z resztą jak drużyna. Kilka jego interwencji, które będzie nam jeszcze dane oglądać w jego wykonaniu, tak na prawdę pokaże zasadność jego pozostania, czy też sprzedania. Mi osobiście podobał się news o tym, jak Riijkard miałby objąć Milan i sprowadzić VV do siebie. Jeżeli chodzi o porównanie gaży bramkarza Barcy do Casillasa, to chyba trzeba to traktować wyłącznie jako zagranie ze strony agenta, który być może przeczuwa, że losy jego klienta wcale nie są takie pewne w tym klubie. Bo porównując umiejętności do VV powinien dostawać dwa razy mniej od goalkeepera białych...
0
No to już bym mu dał ten numer :)
0
Mam nadzieję, że to nie wypali i że Barca dorzuci te dwie bańki więcej i go kupi. Taka oferta to większa okazja niż jeszcze niedawna wyprzedaż w Juventusie....
0
Kto by teraz nie był to półfinał nie będzie lżejszy (teoretycznie). "Raczej pewne" jest to, że trafimy na Anglików ;)
0
Ja bym był za Liverpoolem. Pokonanie drużyny, która rozbiła madryckich miało by swój smaczek. Poza tym mały rewanż za niedawne wyeliminowanie z tych rozgrywek też ma znaczenie.
0
"Od samego początku chcieliśmy wygrać, ale się nie udało"...tak dostali, że nawet nie wiedzą co się stało :)
0
sucza...Puyol nie gra tak dla formalności z powodu kontuzji, a Valdes...on nie potrafi grać lepiej niż zwykle :) To tak filozoficznie....ale zgodzę się w jednym, nie ma co pier.....
0
"Ale jeśli odpadniemy, nie będzie to naszą porażką", powiedział"...luźne podejście. Wygląda jakby już opijał taki wynik :)
0
Słowa Matecia pięknie podsumowują wydarzenie wczorajszego wieczoru. Oby dziś było równie pięknie, w pełni się zgadzam. Visca el Barca!
0
Guti to jest mały człowiek, ta wypowiedź świadczyła o jego klasie, a raczej je braku. Grzeje ławę przez większość swojej kariery, bo pewnie mu konto ładnie rośnie i pokazuje na czym mu tak na prawdę zależy. Swoje frustracje wylewa na innych, współczuje i mam nadzieję, że po sezonie przynajmniej się przymknie.
0
Ok, w takim razie kumam. Będzie więc ostra walka ;)
0
"....na dodatek zagrać tam z Athletic Bilbao to dla nas bardzo dobra wiadomość" trochę dziwny tekst. Z sympatii tego nie powiedział raczej, a przeciwnik wcale nie musi się okazać taki łatwy. Wierze jednak, że ich pokonają :]
0
Spójrzcie na to tak, odpocznie chłopak :]
0
Dobrym argumentem odpowiedział dziecku....
0
zgodzę się masq, oby jutro nic nie popsuło nam humoru po meczu :)
0
Forma czytelna, rzeczowe opisy. Ja również podziękuje za przygotowanie.
0
Panowie, ładnie prawicie. Taka tylko przestroga, żeby po kolejnej stracie punktów nie pisać o kolejnych wynalazkach. A to, że Real będzie nas cisnął do ostatnich kolejek, to pewne.
0
Haryztybetu, nie chodzi o świętość, ale umówmy się, jeżeli teraz mamy liczyć na jego kontuzje, to później co?....będziemy się cieszyli z urazów Riberego, Lamprada lub Ronaldo np? Uważam, ze jesteśmy na tyle mocni, że z każdym wygramy, o ile sami sobie czegoś nie "wymyślimy"...wiem, brzmi to jak jakaś kurtuazja. Wymagajmy jednak od nich najwyższego poziomu.