bolokorn
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Legionowo
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
dlatego wole Mirindę od Fanty ;)
0
Real zapewne odpadnie z LM, co nie urywam, że sprawi mi ogromną radość, ale w PD jego klasa wystarczy, by trzepać przeciętniaków, a tak na razie prezentuje się ta liga. Co gorsza, nam się zdarzają wpadki, które, mam nadzieję, skończą się w tą środę.
0
Bardzo dobrze.
0
Dodam jeszcze, że słabsza dyspozycja, jaką niewątpliwie dotknęła większość zawodników, to nie to samo, co ciągłość w swoich interwencjach jaką prezentuje Valdes. Jego fatalne łapanie dalekich strzałów, kiepskie ustawienie jest ciągłym pretekstem dla zawodników pozostałych drużyn, żeby próbować mu strzelać z takich pozycji, jak normalnie się nie strzela. Ja się nie czepiam tylko meczów z Valencią .... dwie jego fatalne interwencje na początku spotkania (które ostatecznie i fartownie nie zakończyły się bramkami) wołały o pomstę do nieba. Spadam już, ale chętnie powrócę do tematu jutro.
Pzdr
0
Katalończyk - w tym meczu, jak i w poprzednich, znacznie słabszą dyspozycję prezentowało wielu piłkarzy, min Marquez i Alves.Nie napisałem, ze tak nie było. Na ten temat wypowiedziałem się w innym newsie. Tu piszę odnośnie samego Valdesa bo taki jest temat.... nie widziałem dawno poważnego kiksu ze strony Buffona od dawna, ale ok, nie oglądam co tydzień meczy, czy też skrótów, z zagraniami Juventusu. Skupiając się jednak na bramkarzu Blaugrany, nie można wiecznie liczyć na to, że będzie on grał na wysokim poziomie, czy też tłumaczyć, że taka jest jego ciężka rola w klubie i że takie błędy każdemu się zdarzają. W innych klubach interwencje bramkarzy nie wzbudzają tylu wątpliwości, co w tym. I proszę mi tu bez argumentów, że to najlepszy klub na świecie i przez to jest on szczególnie pod presją, czy coś w tym stylu.
0
Czuje się podbudowany zmianą oceny dla Valdesa. Dzięki za obiektywizm. Nie rozumiem twojej wypowiedzi shreku, trochę więcej konkretu, bo ta wypowiedź nie wniosła niczego pożytecznego, czy też twórczego...
0
Entuzjazm w związku z jego kontuzją nie jest raczej wskazany. Ten mecz powinien być, z nim, czy bez niego, naszą pewną wygraną.
0
Riv, wybacz, ale to obrzydliwe. Nie obgryzam paznokci z podniecenia... niestety okazało się jak jest na prawdę. Smutna, szara prawda....jeżeli to wszystko zależy od zmiany wiatru, to gratuluje fachowego podejścia. Nie wiem, gdzie ty byłeś przez ostatnie kolejki, ale chyba sam puszczałeś wiatry gdzieś na uboczu.....to teraz Iker jest 10 razy lepszy od niego?;) Zgodzę się...
0
barcelinho1 Jak można było to tak zrozumieć....ja nie kumam twojego toku myślenia, lepiej zastanów się nad tym newsem jeszcze raz...
0
Katalończyk, nie zrozumiałeś żartu. Ja również nie porównuje ich na podstawie Menagera. Każdy z tych trzech bramkarzy, których wymieniłem jest w tej chwili solidniejszy, aczkolwiek ich gra w takim klubie jak Barca dopiero by pokazała, jaką klasę prezentują. Nie będę pisał wg jakich meczy, interwencji itd są lepsi od Valdesa, ale po prostu są. I grają na bardzo dobrym, wysokim poziomie, nie są też traktowani jak święte krowy nie do dotknięcia. Co do twoich asów, to niestety Valdes do nich dołącza....oprócz pamiętnego meczu z Liverpoolem jest sporo innych, min. dwa mecze z Valencią. Nie sięgając jednak daleko pamięcią, ostatni mecz z Espanyolem. Takie błędy na tym poziomie to po prostu kompromitacja. Nie rozumiem, jak można temu zaprzeczać...
0
Katalończyk, patrząc nawet na tego Menagera, każdy z nich jest tam lepszy od Valdesa. Policz ile błędów popełnił VV w tym sezonie, nawet roku, żeby było zabawniej......ile takich błędów popełnia Buffon? tyle samo, ale przez całą karierę...
0
Katalończyk, większość niestety opadła, tyły całkowicie, z przodu Eto'o wczoraj zrównał się poziomem z nimi. Nie zmienia to faktu, że Valdes zagrał w pewnych momentach tragicznie. Takich wpadek, jak jego, nie widziałem u Buffona i Casiilasa. Moje typy: Asenjo, Lloris, Mandanda, wg mnie są do wyciągnięcia.
0
hanc, czemu nie dałeś mu 7 np? W końcu uratował nam dupę, wpuścił "tylko" 4 bramki i tylko jedna w pełni obciąża jego konto. Kurde, wszyscy piszą, że przydałby się solidny konkurent dla niego, o ile w ogóle nie nowy bramkarz. Ja nie rozumiem twojego stanowiska, ślepe przywiązanie do nazwiska....
0
OK, sędzie uznał, że skoro Valdes może to i on też sobie pozwoli na loly....
0
masq, myślę, że się da, bo żadna interwencja Valdesa nie była jakoś fenomenalna, raczej tego się od niego oczekiwało. OK, brawo, bo je wyciągnął, inni mogliby puścić, ale wtedy już w ogóle nie rozumiem, czemu nie grać 5 obrońcą, zamiast nim na bramce. zawsze to lepsza asekuracja z tyłu. Jeżeli się źle ustawił przy strzale Forlana, to już nie był błąd połowiczny, tylko całkowicie jego wina, bo sam sobie zaszkodził i nie miał szans na obronę (tego, że rąk nawet nie wyciągnął już nie skomentuje...).
0
m17essi2...poprawka, z Espanyolem przegraliśmy przez Valdesa.
0
hanc, ja się zgodzę w pełni z Mateciem i vonlobo (może nie dwa ewidentne błędy, ale niemrawe interwencje już na pewno). Jeżeli zasługą Victora jest to, że łapie piłkę wtedy, kiedy powinien, to brawo dla niego. Kurcze, może medal mu wyślemy, my, chłopaki z forum FcBarca! "Jedziesz Victor!" Zaprzeczanie błędom tego zawodnika jest dla mnie po prostu niezrozumiałe. Jego obecna forma jest taka, że za każdym strzałem, który leci w stronę bramki zastanawiam się, czy nie będzie jakiejś głupiej pomyłki... on już do tego przyzwyczaił. Pełna klasa. Ale co tam, w końcu miał też dobre interwencje. Brawo, dostał rękawiczki i nauczył się łapać piłeczkę....obiektywne, bardzo....
0
hanc...."Valdés poza błędami kilka razy po prostu uratował nam tyłki"....a czy mnie ma urządzać to, że bramkarz ma bilans na zero w jakimś meczu? Niestety obrońcy nam w większości zawalili mecz, co nie znaczy, że Valdes mógłby zagrać znacznie lepiej....boje się o marzec, bo mówi się o fatalnym lutym w wykonaniu naszego "klasowego" bramkarza. Już w pierwszym dniu marca niemalże przegonił swoje zeszłomiesięczne osiągnięcia....
0
Z godzę się z oceną Valdesa,dodam tylko, że po raz kolejny udowodnił, że raz może obronić groźny strzał, raz źle się ustawić i nie dać sobie nawet szansy na dobrą interwencję. Tak było przy bramce Forlana. Przy czwartej bramce był ewidentny błąd Puyola i nie chce tu wypominać nic Valdesowi, ale mi się jego interwencja po prostu nie podobała. Zbyt chimeryczna właśnie, nawet nie drgnął... wybaczcie, znowu się czułem niepewnie patrząc na jego popisy, już pierwszych kilku minutach. Uważam, że pierwsza bramka była tego konsekwencją. Nie urządzą mnie uzasadnienie, że on fatalne interwencje przeplata z genialnymi obronami. To skazuje na bilans zerowy, a ja wyobrażam sobie, że bramkarz w takiej drużynie powinien mieć więcej plusów.....do reszty ocen napisze tylko krócej. Obrona niestety w pewnym momentach dostosowała się do bramkarza, popełniając mniejsze, lub większe błędy. Z ocenami się zgadzam. Islandczykowi za zmarnowaną setę dałbym jednak 5; umówmy się, to jest jednak napastnik, a jego strzał wywołał u mnie i u komentatorów niemałe zdziwienie. Eto'o i dwie sety, niepotrzebne zwody i gra na wysokości defensywnego pomocnika, czyli Yaya Toure, kiedy sytuacja tego nie wymagała. Ja również nie pamiętam gorszego występu ze strony tego napastnika....
0
Koszmar sprzed 2 lat powraca, wszystko się sypie, leci na łeb, na szyje....bramkarz, który budzie niepewność każdym zagraniem, a nie dodaje pewności obrońcom, którzy w tym meczy ewidentnie chcieli się dostosować do jego poziomu. Niestety Rafa nie ma oczu do około głowy i nie wie, kiedy może podać do tyłu, jeżeli w ogóle to zamierzał. Puyol cały mecz wydawał dodawać się otuchy pozostałym, ale w finalnym momencie był klops....Islandczyk, którego strzał w pierwszej połowie o mało nie wywołał śmiechu komentatorów canalu plus, powinien był zejść już w ok 60 minucie, ale to co robił Eto'o przechodzi wszelkie pojęcie. Chyba chciał się dostosować do poziomu obrony i to dosłownie, bo nie rozumiem, co on ciągle robił z tyłu. Niestety kiedy już zagrał w przodzie, to..... co tu dużo mówić. Bramki jak widać, nie strzelił. To jest jak jakaś czarna magia, ale niestety bardzo nieprzyjemnie prawdziwa.
0
Wątpię, żeby jego przyszłość miała miejsce gdzie indziej, jak nie na Camp Nou. Jestem jak najbardziej za Asenjo. Świetny konkurent, perspektywiczny, myślę, że zdrową rywalizacją mógłby w przyszłości zastąpić Valdesa. Oby już w tym okienku przyszedł jakiś konkurent.
0
W pełni się zgadzam z oceną bramkarza...
0
Cóż, napisze tak Pyrzo: taką markę sobie może wyrobił. U Valdesa nie jest to jednak kwestia przypadku, a reguły...
0
szkoda, że na jego twarzy nie było nawet widać tego lola...
0
Inaczej powiem, jego ustawienie było nieprawidłowe. No ale on sam tego nie powie...
0
Ten wynik, patrząc na przebieg meczu, jest bardzo dobry. szkoda, że Valdes się nie wypowiedział: "Błąd, który popełniliśmy, był moim błędem...":D
0
To fakt mushroom, że jak patrzy się na ich obronę, to można z optymizmem podchodzić do tego spotkania. Co prawda każdy mecz jest inny, ale mam nadzieję, że zachowają co nieco formy z wczoraj :)
0
jowunia, a czy ten twój kolega bronił kiedyś strzały Juninho lub Riquelme??:) Odpowiednie ustawienie to elementarny element szkolenia bramkarzy, każdy fachowiec powinien to widzieć. Co do Henryka, to mam kilka zdań. Ogólnie gra bardzo przyzwoicie, znaczy spełnia powierzane mu zadania, strzela, asystuje. Umówmy się jednak, że to nie jest zawodnik na ta pozycję, nie jest to też zawodnik, który gra tak dobrze, jak w Arsenalu, chociaż tu akurat największa przyczyną może być nowa pozycja.....Chciałbym jednak zauważyć, że jest on jednak schematyczny, a jego strzały nie mają z reguły, ani odpowiedniego tempa, ani zaskoczenia. Patrząc na niego, przeciwnik jest w stanie przewidzieć jego kolejne ruchy. Dobrze, że zachował jeszcze prędkość. Ogólnie jestem jednak za sprowadzeniem zawodnika na tą pozycję w letnim okienku.
0
Myślę jowunia, że czasem dobre ustawienie jednak wystarczy....;)
0
owl88, słaby argument. Przy jego strzałach na pewno można się uczulić na jedno, siedzieć na bramce, to może za kołnierz ci nie wrzuci....dobrze, że go drużyna popiera. Pełne zawodowstwo.