0

Musial Cie ominac jego wyrazny spadek formy w ostatnim miesiacu. Przejawiajacy sie - nieprzypadkowo, tak sadze - mniejsza liczba minut przez ostatnie 2 tygodnie. Ostatni gol: Sociedad.

Paulinho i Gomes zblizona pozycja, ale diametralna roznica w sposobie bronienia. Brazylijczyk broni z glebi pola i do bronienia czesto "broni rekami" (odpychanie, lapanie za koszulke), Gomes agresywnie doskakuje do pressingu i pokrywa swoja bieganina wiekszy obszar boiska, a do tego czesciej uzywa wslizgu i dazy do zwarc bark w bark (zupelnie jak w Anglii). Troche ma to do czynienia z wiekiem i tym, ze Gomes ma wiecej w baku, ale tylko troche. To dwa rozne profile defensywnego pomocnika na roznych rywali i rozne okazje.

0

@"po stratach po ich bramka bardzo czesto wychodzili z kontra 2 na 2 lub 3 na 3 ( a raz 3 na 2)?"
To bardzo proste. Bo Busquets, Rakitic i Iniesta nie maja zwyczaju "miekko" faulowac kontr w zarodku, jak robi to 90% pilkarzy na ich pozycji. Busi nigdy tego nie umial, choc powinien, a Rakieta jest rozgrywajacym przekwalifikowanym na poldefensywnego pomocnika - wiec nic dziwnego; Iniescie czasem sie zdarzy, ale on z kolei ma paliwa wracac za kazda kontra (i nie taka jego rola, aby tracil na to energie). Mistrzem takich fauli byl na przyklad Xabi Alonso. Umial kasowac po 3-5 takich akcji na mecz, bez kartki. Dlatego kontry przez srodek pola Barcy fruwaja praktycznie bezkarnie, a i tak w czwartek bylo lepiej niz zwykle w zestawie Busi-don Andres-Raki, bo dzieki czworce pomocnikow zespol ciasniej pilnowal ograniczania takich sytuacji.

1

Bardzo podoba mi sie taka wypowiedz, swiadczy o kumatym podejsciu do tego, co sie oglada. Zgadza sie, te straty wygladaja zle. Zle swiadcza o zawodniku i jego umiejetnosciach technicznych. A moze stresie - bo nawet w Portugalii przy Cristiano grywa Gomesinho lepiej, o czasach walenckich nawet nie wspominam - i spietych spodniach? Bez znaczenia, liczy sie efekt. I sek w tym - jak napisalem wyzej - od czego jest dany zawodnik. Zdaniem wielu Gomes jest od perfekcyjnych przyjec, finezyjnych podan do Messiego z Iniesta i asyst. Moim zdaniem nie. Dlatego, gdy zdarzaja mu sie bledy widoczne na filmiku - nie skreslaja w moich oczach calego jego wystepu JESLI reszta jego minut dala okreslone korzysci. Jak wspomnialem wczesniej, zaslugi gry Gomesa widac bardzo konkretnie w golu Coutinho. Jednoczesnie zdaje sobie sprawe, ze nie kazdy kibic - ba, nie kazdy zawodowy publicysta lub komentator, jak bylo slychac w transmisji - bedzie w stanie polaczyc te czynniki.

Poza tym: czy Messi nie ma takich strat jak te gomesowe? :) Z Valencia mial takie dwie - na gola. Dal rywalom na tacy dwie wymarzone kontry, ktore to rywale w wymarzony dla Barcy sposob spartolili. Osoby bedace dla mnie rzetelnymi recenzentami uznaja czwartek za jeden ze slabszych meczow Leo od dluzszego czasu i wroza lawke Argentynczykowi w niedziele (bo oczywistym powodem zmeczenie styczniowym ciasnym grafikiem meczow), ale czy w internetach mowi sie o zlym meczu Leo, czy mowili o nim pol transmisji komentatorzy? Nie. I dlatego na prywatne potrzeby uwazam, ze na miejscu jest dzielenie przez 4 wszystkiego, co w mediach i srodowisku fanow Barcy mowi sie na Gomesa po Valencii.

0

Malo wiesz albo malo pamietasz, ale Barca z jej DNA najwazniejsze trofeum w calej swojej historii - Puchar Europy w 2006 roku - zdobyla wychodzac na boisko w ustawieniu trivote, z trzema defensywnymi pomocnikami (tak "cenione" w barcelonismo za czasow Mourinho w Realu). Deco, Edmilson, Van Bommel - oto DNA Barcy na miare jedynej Ligi Mistrzow Ronaldinho. Pozniej w meczu byly zmiany, ale to sklad sprzed ledwie 10 lat. Jak kazdy genom, DNA Barcy musi ewoluowac. Dlatego ciesze sie, ze Valverde nie dal zamarznac Gomesowi na trybunach (oraz byl glownym powodem sprowadzenia Paulinho), bo instalowanie go w skladzie przeciw konkretnym rywalom to koniecznosc wobec jadacych coraz ostrzej z Barca rywali i coraz czesciej gubiacych tempo akcji sedziow, oszczedzajacych graczy faulujacych po bandycku, bo po prostu nie nadazyli za pedzacym jak strzala Messim i nie sa pewni, czy to czerwo na pewno sie nalezy. Dla kluczowych graczy ofensywnych Barcy Gomes bywa jak tarcza albo ochroniarz, a do tego stal sie u Valverde pitbullem pressingu.

Skoro Rooney mowi, ze Messi to najlepszy pilkarz, jakiego widzial na oczy, to w Anglii znajdzie sie tez kilku uwaznych obserwatorow Barcy. Gomesowi przygladaja sie regularnie, bo taki typ gracza jak on (box-to-box midfielder) to w klubach Premier League standard, a w Hiszpanii duza rzadkosc - sila rzeczy Gomes jest tam czestym tematem.

1

W tym rzecz. W Barcelonie on nie jest od asyst, prostopadlych podan i goli przewrotka. On ma harowac, biegac, pressowac, pilowac, skakac do glowek (Busq w tym mizerniutki), faulowac i gryzc trawe, zeby Messi z reszta mieli za 5 minut albo na koniec meczu podmeczonego rywala/wiecej miejsca i wygrali mecz. Jak w NBA, Gomes to 100% zadaniowiec. Od dawna wylaczam z jego oceny koslawe przyjecia, spaprany przerzut itp i polecam sprobowac tak samo. Koncentruję sie wylacznie na jego grze defensywnej, bo od tego on jest. Stad w moich oczach nie dostanie dziesiatki :P ale umiem zauwazyc, ze swoja role w maszynerii pelni skutecznie, wczoraj tez tak bylo.

0

Gattuso - podobnie jak Puyol, Arturo Vidal, Arevalho Rios czy Makelele - byl na swojej pozycji krasnalem o wzglednie szczuplej sylwetce. Mial za to biceps przekroju uda przecietnego faceta.
Kluczem w zdominowaniu rywala na boisku jest wysoki procent masy miesniowej i laczacy miesnie ze 188 cm Gomes w okreslonych sytuacjach zawsze spisze sie lepiej niz chuda tyka Busquets - i dlatego graja obok. Spojrz na Kante - mala kuleczka, ale nabita jak rekawica gwozdzi i przy jego niesamowitej inteligencji w uzywaniu swojego ciala (podchodzeniu pod przeciwnika na przyklad) to od niego odbijaja sie rywale, nie na odwrot. Tyle warunkow fizycznych, co ma, wyczerpuje do granic wyobrazni. Gdy Gomes wjedzie z bara w jakiegos bocznego obronce lub nizszego stopera, to z miejsca wysyla go w trawe. Wskaz mi drugiego pilkarza Barcy, ktory ma skill grania w ten sposob. Rywale z Messim, Iniesta i Suarezem cackac sie nie maja we zwyczaju, a im dalej w sezon, tym gorzej.
Warunki fizyczne, masz racje, to nie tylko wzrost i kilogramy. W Barcelonie srednio rzecz biorac nie ma ani jednego, ani drugiego. W tym sensie Gomes to rzadki wyjatek.

9

Świetny gość, z ogromnym dystansem do siebie i piłki.
O porównaniach Cristiano do Leo


W półgodzinnej rozmowie z Pepem

23

"André pomagał nam swoją siłą"
Dobrze, że chociaż trener widzi to, co 80% bercelonismo i mediów jakimś cudem umyka. Ważniejsze, że tylko opinia trenera ma znaczenie.

4

Po tym, ile Gomes kursował za rywalami w pressingu, to mógł być zmęczony na zmianę już po 45m. Zamysł taktyczny Valverde, aby "zmęczyć" rywala pressingiem Gomesa (co robił bardzo aktywnie) na ofensywniej usposobionego Coutinho mógł być niezależny od tego, jak w tym meczu zagra Gomes i jak oceni jego grę trener. W tym sensie, że Cou wszedł w strefę boiska naprzeciw rywali podmęczonych Gomesem. Efekt widać w wyniku, a o tym, co sądzi trener o postawie Gomesinho, to zobaczymy w decyzjach Valverde przez resztę sezonu, a nie w uprzedzonych opiniach rodzimych fachowców czy ocenach kibiców tu czy tam.
Moim zdaniem Gomes wypadł tak, że parę osób może się jeszcze zdziwić rolą, jaką odegra u Valverde przez resztę sezonu. Na pewno sprzeciwiam się pomysłom, że to jego ostatnie pół roku w klubie, bo tak może powiedzieć tylko osoba, która przeoczyła jego aktywną i agresywną postawę w grze bez piłki. Valverde takie rzeczy zauważa.

15

Gomes miał jedną makabryczną stratę na 3/4 gola i powędrował w przerwie na ławę, ale źle to zagrał tylko według polskich komentatorów, "rzetelnej" wyceny Sportu i średnich ocen widzów tu czy na Blaugrana.pl. Sądzę, że jego zadaniem na mecz było pociśnięcie obrony rywali agresywnym pressingiem (zaliczone) i okazjonalnymi faulami (zaliczone), aby drużyna czerpała z tego korzyści po przerwie (czy zaliczone, to widać po tym, że w II połowie na prawej stronie Barcy/lewej Valencii pod bramką Valencii było chwilami lotnisko, bo Gomesinho był zabiegał rywala). Mnóstwo biegał za przeciwnikami - była grafika na transmisji, że w 30. czy 40. minucie miał jakiś 1+ km więcej od Parejo czy kogoś. Do tego Gomes jest w tym momencie jedynym piłkarzem Barcy, który umie i chce pakować się rywalom w nogi, co pośrednio hamuje ich przed częstSZym faulowaniem kreatywnych graczy Barcy.

Przeciw ważącym łącznie 75 kilo Inieście, Busquetsowi i Rakiecie wyszli Garay, Kondogbia, Coquelin i Zaza. W umieszczeniu w składzie Gomesa nie było przypadku. I dla mnie spełnił swoją rolę w meczu nawet mimo spędzenia na boisku 45 minut. Kto chce, polecam czytać po różnych meczach, co o grze Gomesa piszą w komentarzach angielscy internauci. Np. na stronie The Guardian. Przyzwyczajeni do sposobu grania w Premiership Anglicy moim zdaniem potrafią częściej dostrzec korzyści gry Gomesa dla zespołu od wypełnionych uprzedzeniami komentarzy hiszpańskich i polskich obserwatorów. Z Gomesa, jasne, żaden Ronaldinho, ale zdarza mu się przekonująco przebrać za Edmilsona. Są w sezonie mecze, gdy taki zawodnik też jest potrzebny. Valencia była takim meczem.

4

Otwarcie II połowy Valencia też miała świetne. Trzy i pół minuty nie schodzili z połowy Barca. Zgadza się, że gra Barcy jest oceniana na różowo za wyniki, bo zespół za często ma momenty tworzenia szpar w defensywie, zwłaszcza gdy Roberto źle się ustawi albo Umtiti/Pique wyjdą za blisko linii środkowej i zapomną (zwłaszcza Umtiti + Busi, Pique w tej kwestii prawidłowo) sfaulować we wczesnej fazie kontry. Niby do zdobywania trofeów wyniki 3- czy 5-0 niepotrzebne, ale mimo to uważam, że od poślizgnięcia się w rewanżu z Espanyolem czy dwumeczu z nadal grającą b. fizycznie (obrona, Yolo, Bakayoko, Morata) Chelsea Barca była/jest bliżej niż się mówi.

To nie jest Barca-dominator (jak w pierwszym sezonie Pepa), raczej drużyna z przewagami w czynnikach taktycznych (dziki pressing na całym placu, atak wzdłuż boiska, mieszanie pozycyjnym i kontrami) i jednych formacjach (bramkarze oraz atak dzięki Messiemu, wahadłowym i wysokiemu wskaźnikowi Suareza okazje/gole), a wadami w innych (pomoc - dlatego był dziś potrzebny czwarty pomocnik, a Valencia i tak miała względnie liczne okazje; obrona - słabe warunki fizyczne Busiego, Roberto i Alby, n i s k i wkład bocznych obrońców przy stałych fragmentach gry, nierówna forma Busquetsa i rzadziej Pique). Być może Barca będzie bardziej dominatorem w drugim roku Valverde, ale na ten moment nie widzę jej sufitu dużo wyżej. Busquets, Pique, Alba będą w drużynie do emerytury, a lepszego prawego obrońcy klub nie ma i go na niego nie stać. Czyli: drużyna może poprawiać się tylko z przodu. Coutinho kiedyś się wpasuje, Dembele wyzdrowieje, Griezmann zostanie kupiony, Messi w galowym składzie zastąpi Iniestę i siła ognia wzrośnie. Widoczne obecnie mankamenty w obronie zostaną.

5

Mina w niedawnym meczu kadry grał już jako kapitan. Na boisku: Carlos Sanchez (74 mecze w reprze), Abel Aguilar (59), Bacca, Zapata. Na boisku wie co ma robić, te gesty też mi się podobały, dobrze o nim świadczą - zostaje kwestia adaptacji w systemie Barcy.

15

Było, bez wątpienia. Pique piłkarz doświadczony i inteligentny - nie szedł na żadne zwarcia, nie ryzykował urazem. Mecz ułożył się przyjemnie, więc łatwo teraz mówić, że GP był niepotrzebny, ale moim zdaniem to bardzo mądry wybór Valverde. To po prostu nie był właściwy moment na Minę od początku - mecz ważny, teren trudny, a stan dwumeczu stykowy. Taką okazją będzie niedziela.

13

Zameldował się przechwytem pół sekundy po wejściu na boisko, wybicie główki po rogu jak Dikembe Mutombo. Z wahaniem w grze piłką, w jednym momencie Busi mało piłki nie stracił w środku żeby nie podać Yerry'emu, ale w końcowych 4-5 minutach Yerry i w tym aspekcie swobodniej. Debiut na plus, czekam na więcej w niedzielę.

20

Bez przesady. Yerry też dużo gestykulował, innym razem Samu wparował mu z 10 metrów w strefę. Normalne przy świeżaku na tej pozycji, stawianie takich negatywów dużo za szybkie.

14

Luisito potwierdza tą rozmową świetną opinię, jaką można było o nim mieć po wcześniejszych wywiadach, głównie dla mediów anglojęzycznych. Więcej ludzi klubu, w tym trener, powinno tak klarownie bronić Pique za reakcję na faule Espanyolu i inne sytuacje z Cornella. Przy okazji Suarez wyjaśnił wszystkich, którzy twierdzili, że jego jesienne problemy z kolanem nie mają wpływu na formę i jego statystyki bramkowe.

46

"Trzeba podkreślić, że do momentu bramki Piqué nie było żadnego obrażania rodziny piłkarza"
lol Kto by tam pamiętał o pierwszym meczu.

3

Granie całą jesień praktycznie tą samą jedenastką musiało przynieść w dalszej fazie sezonu kontuzje lub spadek formy. W przypadku Valencii dało jak się spodziewałem jedno i drugie. Spadek w tabeli już się zaczął. Zajechanie kluczowych zawodników to zawsze odpowiedzialność trenera - przerabiała to Barca, teraz przerabia Real i Valencia. Dlatego za obecną plagę urazów Valencii odpowiedzialność ponosi trener, co nie zmienia faktu, że robota jaką wykonał do tej pory Marceli jest godna ogromnego uznania. Życzę jak najlepiej, oby ligowego finiszu na pudle.

43

Ciekawe, czy kara będzie wyższa od tej, jaką dostał Ramos za obicie Puyola i Xaviego. To, że powinna - jest oczywiste. 19 punktów mrozu na tym etapie sezonu to nieprzyzwoite i skandaliczne. Otwarcie postępowania oznacza, że pod madrycką siedzibą LFP na Calle Hernandez de Tejada mają dzisiaj zaspy i zaskoczonych drogowców.

Skoro Espanyol tak wstydzi się wyprowadzki i słowa Pique zabolały dumną społeczność tego klubu, to czekam na słowa Cillessena, jak jego zabolały przedmioty z trybun w meczu na Cornella.

7

Duże wzmocnienie Espanyolu.

2

Zaslugi sportowe Laporty dla Barcy sa niepodwazalne, ale jego postac jest bardziej zlozona od tego i zasluguje na dluga rozmowe przy tapas i dwu kuflach Alhambry. Pewne strony Laporty nie byly jedynie wymyslem madryckiej prasy. Jako czlowiek slusznie stanowi przedmiot kpin czesci Katalonczykow do dzis. Obaj wiemy, ze wystawny tryb zycia, zostawienie rodziny i zwiazek z pornoaktorka to fakty, a nie fejk newsy :) To dobry dzien na przypomnienie muzycznego hitu "Laporta, mi hombre", bo na to dobry jest kazdy dzien. Do tego udowodnione i opisane m.in. w El Mundo rachunki na prywatne sprawy z klubowych kart Visa, czemu nikt, z Laporta na czele, nie przeczyl w sadzie. Pewne doniesienia o Laporcie po latach okazaly sie tym bardziej prawdziwe. Jak bronic decyzji Laporty o sledzeniu m.in. Pique z kasy Klubu? Zaslugi Laporty dla historii klubu sa oczywiste, ale robienie z niego swietego zaszczutego przez wrogie media jest rownie niesluszne, co tych zaslug kwestionowanie.

1

Rozpoczecie cytatem Valverde bylo dosc obiecujace. Reszta wypowiedzi jedynie rozczarowujaca. To trudne przedstawiac swoje zdanie bez obrazania innych :]

1

Jesli alternatywa jest kolejna masa fauli za 2 tygodnie i potencjalnie powazne urazy, to uwazam, ze tak, jak najbardziej tak.

1

"Mes que un club" zobowiazuje, ale madry PR interweniuje i dementuje. Nie widze po Twoim komentarzu, ze zdajesz sobie sprawe, jak sytuacje rozdmuchano w Hiszpanii. Padaja teksty o ksenofobii itd., dodaj sobie sympatyczna historie relacji Barca-Espanyol, lekka arogancje w tonie Busquetsa i masz z grubsza skale afery. Stanowcza reakcja Barcy zakonczy efekt kuli sniegowej w produkowaniu absurdow przez madrycka prase i srodowisko Espanyolu oraz zorientuje dyskusje z powrotem na to, co dzialo sie na boisku, a za co Espanyol tradycyjnie nie poniesie zadnych konsekwencji.

15

Klub powinien opublikować na twitterze kompilację fauli, odepchnięć i łokci klubu de Cornella w całym dwumeczu z hasztagiem #przeciwkoprzemocy i cierpliwie czekać na komentarze Floresa, burmistrza i dziennikarzy Marki.

0

Szczescie to miala Barca, bo wynik na styk i zawsze mogl wpasc rykoszet - patrz gol Leo - albo Lahoz mogl gwizdnac karnego, gdyby tylko chcial (Alba dal powod, co dokladnie pokazuja powtorki). Bzdura, ze Barca mogla wygrac 4:0 czy 5:0 jak sie dzisiaj wszedzie mowi, bo przy szczelnej (90 minut doskakiwali do krycia jak szaleni) i agresywnej obronie rywali nie potrafila nawet wcisnac 3:0.

3

Godny, czyli taki, który miał połamać Suareza, cRakiticia wysłał w niebo, prawie urwał nogę Vidalowi i w co trzecim wejściu w Messiego groził 2-miesięcznym urlopem. Barca i Espanyol mają różne definicje godności. Tyle fauli to wyraźne zalecenia trenera, Barca ma szczęście, że nikomu nic się nie stało, a Flores z takim podejściem do gry wszelkie puchary będzie oglądać przez szybę jak się przejdzie na Camp Nou do muzeum.

235

Leganes drugi raz z rzędu wylosowało najłatwiejszego rywala.

40

Przy poprzednim wyborze kapitana (2015) Pique nie zaslugiwal na bycie kapitanem Barcy. Teraz zasluguje.

1

Maradona w 1983 i Iniesta w 2015.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?