0

Może rzeczywiście trochę źle to ująłem. Masz rację, że Thiago nadaje się idealnie do koncepcji Pepa ale to właśnie miałem na myśli pisząc, że konkurencja w Bayernie będzie znacznie mniejsza niż w Barcelonie, gdzie do owej koncepcji równie dobrze pasowali Xavi, Iniesta czy Fabregas, bardziej doświadczeni od młodego Brazylijczyka. Alcantara nie poszedłby do Bayernu gdyby nie Guardiola, który zapewnił mu stałe miejsce w składzie i ważną rolę w zespole Bawarczyków, którą zapewne za jakiś czas odgrywałby w Barcelonie. Mając za przeciwników Xaviego, Iniestę i Fabregasa, a Kroosa, Schweiniego czy Goetze myślę, że można mówić o pewnej formie mniejszej konkurencji. Parę lat temu w Barcelonie nikt nie przypuszczał, że młody, niedoświadczony Busquets wygryzie ze składu doświadczonego Toure i podobna sytuacja dzieje się w Bayernie.

0

Bycie piłkarzem Barcelony wymaga poświęceń na jakie Thiago nie był gotowy. Chciał od razu wskoczyć do wyjściowego składu tak więc odszedł do Bayernu gdzie konkurencja na jego pozycji jest znacznie mniejsza niż w katalońskim klubie i gdzie za sterami siedzi Guardiola. Nigdy nie wątpiłem w jego talent, traktowałem go jako idealnego następcę Xaviego ale do bycia wielkim piłkarzem potrzebna jest odrobina cierpliwości, której Brazylijczykowi(Hiszpanowi?) zabrakło. Nie znam szczegółów negocjacji Alcantary z zarządem ale jeśli Thiago postawił ultimatum odnośnie występów w pierwszym zespole to mając w zanadrzu Sergi Roberto czy w dalszej perspektywie Rafinhe podjęto dobrą decyzję puszczając Brazylijczyka do Monachium. Nie ma co ukrywać, że Xavi powoli gaśnie i wkrótce nie będzie w stanie sprostać wymaganiom współczesnej piłki. W przypadku Thiago wystarczyło przeczekać jeszcze jeden, góra dwa sezony i stać się naturalnym następcą generała, a nie na siłę wpychać się na jego miejsce.

0

Fakt, w moich komentarzach zawsze kieruję się wyłącznie bólem dupy...

0

Widać, że Thiago przesiąkł już Bawarią. Co do jego wypowiedzi, to wyłania się z nich obraz małostkowego człowieka. Pasuje jak ulał do Bayernu.

0

Z całego serca współczuję panu Radosławowi. Z jego komentarzy wyłania się obraz człowieka bitego w szkole, szykanowanego przez kolegów, który jedynie poprzez złośliwe uwagi próbuje rozpaczliwie rozładować swą frustrację i poczuć się choć przez chwilę silniejszym niż jest w rzeczywistości. Sądzę jednak, że skuteczniejszą formą terapii byłyby regularne wizyty u pedagoga szkolnego, który dobierze odpowiednie środki mające na celu podbudowanie pańskiej samooceny.

0

W zeszłym sezonie jak trafili w półfinale na Borussię to witali się już z finałem, tak więc ich opinię traktuję jako dobry omen :-D

0

Złota Piłka należy się Ronaldo albo Messiemu bo obaj są fantastyczni. Ronaldo ma za sobą bardzo dobry poprzedni sezon, a i w obecnej rundzie jego forma jest niesamowita. Z drugiej strony to niesprawiedliwe, że na Messiego patrzy się przez pryzmat tego co pokazywał w miesiącach poprzedzających bezpośrednio głosowanie gdyż nie miał wpływu na to, że zdrowie nie pozwoliło mu na skuteczną formę "kampanii reklamowej" (Całą tą żenadę ze ZP można tak spokojnie nazwać). Reasumując jeśli wygra CR7 to uznam to za całkowicie sprawiedliwe ale jak wygra Messi to nie będzie to oszustwo/farsa/przekupstwo czy jakkolwiek nazwą to madryckie oszołomy i nie odnoszę się tutaj w żadnym do wszystkich kibiców Realu, do których mimo wielu różnic mam szacunek, tylko do tych, którzy przywiązują do ZP chorobliwą wręcz uwagę.

0

Nie nazwał bym Manchesteru City niewymagającym przeciwnikiem ;-)

0

Zgadzam się z kolegą, że ocena 9,5 byłaby odpowiedniejsza. Nie popieram samolubstwa w piłce nożnej i bez znaczenia jest czy to Messi nie podaje kolegom czy też jest to Neymar. Widać było w ostatnich meczach Leo ogromną chęć strzelenia bramki, przez co niektóre akcje drużyny kończyły się stratą bo brakowało jednego podania aby sytuację bramkową wyklarować. W żadnym wypadku nie posądzam ani Messiego ani Neymara o samolubstwo ale odnoszę się tutaj do konkretnego przypadku.

0

Guardiola zrobił w Barcelonie niesamowitą robotę, dał klubowi najwspanialszy okres w historii, który bardzo trudno będzie powtórzyć. Nie widział siebie jako katalońskiego Fergusona więc swoją misję uznał za skończoną i postanowił sprawdzić się w innej lidze. Nie można z góry skreślać innych szkoleniowców, tylko dlatego, że mają swoją wizję budowy drużyny. Przed Martino ciężka przeprawa ale wierzę, że uda mu się zbudować drużynę, która zbliży się poziomem do pięknych czasów Pepa. VeB!!!

0

Złota Piłka ma tylko dwóch faworytów i są to Ronaldo i Messi. Z całym szacunkiem do Riberyego ale o ile wyróżnienie to traktujemy jako nagrodę indywidualną to pozostała dwójka kandydatów znacznie go przewyższa. Znajdą się zapewne tacy, którzy stwierdzą, że skoro Bayern dominował we wszystkich rozgrywkach to nagroda z automatu należy się Francuzowi ale sam tych wszystkich tytułów nie ugrał. Poza tym o ile już miałbym wyróżniać jakiegoś zawodnika Bawarczyków to byłby to Robben.

0

Czyli najlepiej jakby stał dalej w obecnej w formie aż się rozsypie? Camp Nou to historia Barcelony ale można dalszą jej część tworzyć na nowym/przebudowanym obiekcie

0

Mam ogromny sentyment do Davida ale zgadzam się, że swoją wypowiedzią jak i samym zachowaniem po zdobyciu bramki okazuje brak szacunku, totalną obojętność wobec klubu, który pozwolił mu dopisać sobie do CV osiągnięcia, o których wcześniej mógł tylko pomarzyć. Mimo wszystko El Guaje już zawsze będzie mi się kojarzył z pewnym listopadowym wieczorem, wspaniałym okresem w historii Barcy, którego był integralną częścią. W sumie minęły już trzy lata, a ja dalej mam manitę przed oczami. Magia wspomnień :-)

0

"Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił..."

0

Pedro w formie jest świetny, szkoda tylko, że ta forma trafia się tak rzadko w ostatnim czasie. Mimo wszystko nie skreślałbym go jeszcze.

0

Jak Thiago odejdzie stracę szacunek do zarządu, byłoby największą głupotą pozbywać się jednego z bardziej perspektywicznych graczy środka pola, kiedy Xavi nie robi się przecież coraz młodszy. Transfer Villi był planowany od dawna i chociaż darzę go ogromną sympatią to myślę, że sam zdaje sobie sprawę, że Barcelona jest już nie dla niego. Moim zdaniem trzeba bezapelacyjnie sprzedać Valdesa i w trybie natychmiastowym ściągnąć ter Stegena. Nie ma sensu czekać rok na odejście Victora, a potem od nowa kleić drużynę. Stabilizacja przede wszystkim. VeB!!!

0

Bardzo cenię Davida Luiza ale nie nazwał bym go solidnym obrońcą kiedy nie gra w parze z kimś kto potrafi pohamować swe zapędy ofensywne i wziąć czasem za niego odpowiedzialność. Puyol i Pique radzili sobie bardzo dobrze bo potrafili umiejętnie rozdzielić między siebie odpowiedzialność i wzajemnie się asekurować. Pique i Luiz nie nadają się według mnie do współpracy, gdyż obaj lubią zawędrować pod pole karne przeciwnika, a wiadomo, że sam Busi nie zdziała zbyt wiele kiedy w środku defensywy będzie kilometrowa dziura. Widoczne to było przy współpracy Gerarda z Mascherano, będzie tak również w przypadku Luiza. W sumie Luiz to drugi Masche, a wiadomo, że co za dużo to nie zdrowo :-) Co do Ivanowica to powiem tak - bardzo dobry ale trochę za stary i mało perspektywiczny moim zdaniem. VeB!!!

0

Neymar to bardzo dobry transfer ale kupno napastnika nie jest priorytetem, kiedy wiadomo, że drużyna sypie się od tyłu, poczynając od bramkarza. Abstrahując od tego czy popieram decyzję Valdesa o odejściu uważam, że należy mu się szacunek za to co zrobił dla Barcelony i jeśli chce odejść, to droga wolna. Nie ma jednak sensu czekać do 2014 na kupno nowego bramkarza, gdyż podstawą dobrej gry drużyny jest poczucie stabilizacji. Wracając do Neymra, naprawdę bardzo się cieszę, że będę oglądał go w koszulce Blaugrany ale trzeba pamiętać, że sprawy priorytetowe nie są jeszcze załatwione. Młody, zdolny bramkarz oraz solidny obrońca i znowu będziemy rządzić i dzielić. VeB!!!

0

Nie rozumiem jak w ogóle można brać pod uwagę plotki jakoby decyzja o operacji Puyola spowodowana była brakiem wyjścia w podstawowym składzie na Milan. Nie jest on typem piłkarza, który się obraża, zdaje sobie sprawę, że najważniejsze jest dobro drużyny i myślę, że to właśnie w tym duchu podjął decyzję o operacji. Czuł, że nie jest w tym stanie dać swojemu ukochanemu klubowi tego za co wszyscy go tak cenią. Wiadomo, że to już ostatnie lata gry kapitana i nie dziwię się mu, że woli dmuchać na zimne niż pogarszać swoje zdrowie.

0

Jutro chcę walki, chcę widzieć wolę zwycięstwa, prawdziwy futbol oparty na prawdziwych emocjach i żądzy zwycięstwa. Nie awansujemy to trudno ale nawet jak mamy odejść to zróbmy to godnością i honorem, z podniesioną głową. W takim meczu założenia taktyczne odchodzą czasem na drugi plan. Jak mamy wygrać to trzeba nap....lać od pierwszej do ostatniej minuty. Wbijesz gola, robisz wszystko aby wbić drugiego. W Mediolanie po drugiej bramce drużyna siadła, cała energia uszła. Jutro nie patrzymy na wynik, trzeba być jak taran, który zniszczy wszystko na swojej drodze. Wierzę w tych chłopaków, wierzę, w tę drużynę. Tej wiary nie odbierze mi żadne potknięcie, żadna porażka. Som i serem Barcelono. Mes que un club!!! VeB

0

Pisałem to samo po meczu z Celtikiem ale jestem na tyle sfrustrowany, że wyleję swoje żale jeszcze raz. Barcelono powiedz mi moja najdroższa dlaczego w naszą piękną relację potrafisz wbić szpilę taką jak w meczu z Milanem? Dlaczego nie potrafisz wyciągać miła wniosków, analizować błędów i szukać ich rozwiązania? Czy nie mówiłem ci, że tiki taka jest wspaniała tylko wtedy kiedy potrafi się oddzielić zdrowy rozsądek od braku pomysłu? Zaprawdę powiadam ci raz jeszcze, że przegrywając w stosunku bramkowym, którego nie będę przypominał gdyż za bardzo boli, droga do bramki rywala powinna zajmować mniej niż 100 podań. Trzeba pamiętać, że nie tylko Messi potrafi strzelać gole i że strzały z zza pola karnego nie są zakazane. Wypominanie błędów arbitrowi, sztuka opanowana niemal do perfekcji przez Real, czyni cię moja miła mniej atrakcyjną. Mimo wszystko umacniam się tylko w przekonaniu o mojej miłości do ciebie, a dowodem tego niech będzie to, że dalej z całego serca wierzę w awans. Przepraszam za moje wypociny ale musiałem gdzieś to z siebie wyrzucić :-) VeB!!!

0

Song wreszcie gra to czego od niego oczekiwałem od początku w Barcelonie. Solidny i spokojny - oby tak dalej ;-)

0

Zawsze uważałem Valdesa za przeciętnego bramkarza, który jednak sercem i zapałem do gry rekompensował wszelkie braki. Nikt mu nie odbierze miejsca w historii, tego że był częścią najlepszej drużyny świata. Należy uszanować jego decyzję i w pewnym sensie zrozumieć, że chce chłopak sprawdzić się gdzie indziej. Co do następcy Valdesa to uważam, że idelnym wzmocnieniem byłby Neuer, ale ter Stegenem bym nie pogardził. Co do transferu tego pierwszego to nie jest on wcale taki nierealny, biorąc pod uwagę to, że Guardiola mógłby chcieć Valdesa w Bayernie. Mi nie pozostaje nic, tylko życzyć Valdesowi powodzenia.

0

Coś mi mówiło, że w tych plotkach o Guardioli w Bayernie jest jednak ziarno prawdy. Pepa lubię, szanuję jako człowieka i trenera, który sprawił, że moja ukochana drużyna wygrała wszystko co się da i to w tak unikalnym na stylu. Jednak czy Guardioli uda się zapanować nad Bawarczykami? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić tej monachijskiej tiki taki. Co do Bayernu, to nie ukrywam, że nie są moimi ulubieńcami. Są dla mnie uosobieniem klasycznej niemieckiej arogancji, której nie trawię. Trudno mi wyobrazić sobie Pepa gdziekolwiek poza Barcą, a co dopiero w Bayernie. Czy życzę mu najlepiej? Oczywiście, zresztą myślę że jak każdy kibic Barcelony, ale nie ukrywam, że związek Guardioli z Bawarią to dla mnie mezalians...

0

Podobnie jak Alves więc myślę, że nie ma co lamentować...

0

Prawdą jest, że Barcelonę można podziwiać. Inną kwestią jest to, że coraz więcej rywali wie jak nas powstrzymać. Jak tylko udaje się im zrealizować swoje plany taktyczne to kończy się tak jak z Celtikiem. Mam szacunek do Tito ale moim zdaniem powinien jak najszybciej zacząć działać i coś zmienić. Można grać tiki takę, ale bardziej sensownie i adekwatnie co do sytuacji na boisku. Przetrzymywanie piłki przy niekorzystnym wyniku jest bezsensowne. Bo co zostaje z szybkiego odbioru piłki przez Barcę, jeśli droga do bramki przeciwnika trwa w ich wykonaniu tyle, że ten zdąży już postawić w niej pociąg towarowy. Uważam, że najlepsze w futbolu jest zaskakiwanie przeciwnika i mówię tu o pozytywnym zaskoczeniu (bo cała linia defensywna z Valdesem to inna historia). Trzeba strzelać z dystansu, różnicować atak i przede wszystkim strzelać samemu, a nie w każdej sytuacji szukać Messiego. VeB!!!

0

Jeśli już po raz setny poruszany jest temat transferu Eto'o to należy przypomnieć, że już ostatni sezon w Barcelonie był na cenzurowanym. Guardiola postawił sprawę jasno - jedno nieodpowiedzialne zachowanie i wylatujesz. Przejmując drużynę za podstawowy cel postawił sobie oczyszczenie szatni z gwiazdorków, którzy wprawdzie zrobili dużo dla Barcelony ale zaczęli jej szkodzić. Co do transferu Ibrahimovica to uważam, że więcej można było zrobić żeby go zatrzymać. W momencie kiedy zarząd zdecydował się na Zlatana wiedział zapewne, że nie jest to człowiek łatwy we współpracy. Myślę jednak, że przy odpowiednim traktowaniu dałby Blaugranie jeszcze wiele dobrego. Jeśli chodzi o Toure to sam chciał odejść więc zarząd spełnił jego prośbę.

0

Sam się sobie dziwię, ale widok płaczącego Coentrao wzbudził we mnie współczucie. Bardzo się cieszę z awansu Hiszpanii, ale zarazem szkoda Portugalii, bo również zasłużyła na finał. Swoją drogą fajnie widzieć graczy Barcy i Realu wspólnie świętujących. Co do Ramosa to wiadomo jakie odczucia przed karnym, Koko Koko, a piłka wysoko :) Zupełnie nie spodziewałem się takiego strzału, ale zwracam honor. Brawo Hiszpania!

0

Zdecydowanie Adriano jest jednym z najbardziej niedocenianych zawodników Barcelony. Jest szybki, umie dobrze dośrodkować, sam czasem próbuje strzałów z dystansu. Wprawdzie brakuje mu nieco ogłady w defensywie, ale wszystko można wyćwiczyć. Grzechem byłoby oddawać tak przydatnego drużynie i ambitnego zawodnika.

0

Naprawdę bardzo szanuję Pepa, ale uważam, że wieczne odkładanie decyzji o przedłużeniu kontraktu ma negatywny wpływ na drużynę. O wiele lepiej by im się grało, gdyby mieli pewność, że po sezonie nie czeka ich "przemeblowanie". Nie rozumiem na co czeka Guardiola, od czego uzależnia swoją decyzję. Sądzę jednak, że zimny prysznic zarówno w La Liga jak i w CL stanowi dodatkową motywację na przyszły sezon. Tak więc na dniach spodziewam się informacji o przedłużeniu kontraktu. VeB!!!!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?