0

@BartqRKOZa dziecka znałem dwóch bramkarzy - Dudka i właśnie Dide :p

0

@Ronmes Kurła, rzeczywistość jest brutalna. Dobrze że nigdzie od dawna ich nie widziałem to nie popsuje sobie wspomnień z dzieciństwa ;p

0

@Rewolucja123 Albo mur xD

4

@Encore Umiejętności ma ale jest tak irytujący że ja go nie chce nigdy tutaj zobaczyć. Gość wchodzi w pole karne i kiwa się sam ze sobą ewidentnie szukając jakiegoś kontaktu żeby się położyć i wymusić karnego. Nie próbuje dograć czy oddać strzału tylko bez końca operują tą piłką aż mu jej nie wybiją albo nie padnie na murawe. Wnerwiający typ.

0

@Ghostface Widze że twoimi ulubionymi słowami to płatek i śnieżynka bo non stop to powtarzasz.
Rozmawiam na argumenty, odpowiedziałem Ci dlaczego moim zdaniem Goldfinger jest jednym z lepszych jeśli nie najlepszym ze tych starych Bondów ale się do tego nie odniosłeś w ogóle.
Twój argument o tym że fabuła Goldfingera jest nudna i dlatego jest słaby to inwalida bo każdy stary Bond ma prawie identyczną fabułe pod tym względem - Bond daje się złapać, złoczyńca przedstawia mu cały swój plan, następnie Bond ma umrzeć w najdziwniejszy możliwy sposób ale ucieka i pokonuje złoczyńce. Praktycznie wszystkie Bondy mają taką strukture fabuły więc nie można na tej podstawie oceniać który jest lepszy a który gorszy.
Tak, w starych Bondach jest mniej lub bardziej subtelny rasizm i nie trudno to zauważyć. Przykład w pierwszym Bondzie - Sean Connery mówi do losowego rybaka który mu pomaga żeby mu poszedł po buty "fetch my shoes" po czym sam rusza dalej w góre rzeki.
W innym Bondzie Roger Moore mówi do hindusa wręczając mu pieniądze że za tyle to będzie miał curry na kilka tygodni "that will keep you in curry for a few weeks". Innym razem bardzo wysoki, biały Sean Connery przechodzi śmieszny rytuał "japonizacji" aby jakimś cudem wtapiać się w tłumy rodowitych japończyków na swojej misji. Doczepiają mu peruke i skośne oczy i ostatecznie wygląda jak najgorsza karykatura japończyka.
W Bondzie Lazenbiego w scenie posiłku gdzie każda z kobiet dostaje swój indywidualny posiłek, na przykład kurczaka, jedna jest czarnoskóra i oczywiście co dostaje? Banany na talerzu.

0

@Kettger Piłkarze niestety już dawno zapomnieli jak powinni grać. Troche mi to przypomina sytuacje z duchem który zostaje po śmierci z jakiegoś powodu i bezwiednie wykonuje codzienne czynności które wykonywał za życia tylko że w rękach nie ma nic bo nie może nic podnieść. Albo starszego człowieka z Alzheimerem który nie zdaje sobie sprawy że próbuje ugotować herbate w żelazku a do rondla na kuchence wsadził lody.
Klepiemy i klepiemy na stojąco od 5 lat i nie wiemy w zasadzie po co. Piłkarze robią jakieś nieskoordynowane ruchy, czasem nam coś wyjdzie ale nie ma w tym głębszej myśli.

1

@Kettger Ale my za najlepszych czasów nie graliśmy na stojąco. My graliśmy tak jak Bayern zagrał z nami w ostatnim meczu. Rotowanie pozycji, trójkąty i wysoki pressing.

1

@PatrychoO Chyba tak. Albo jakiś gen polski bo w końcu na Katalończyków mówią "Polacy" a w Polsce też wieczny cyrk.

1

Nie rozumiem co jest takiego w naszym klubie że nie zależnie od tego kto jest prezydentem, trenerem to dom wariatów trwa nieprzerwanie. Jakaś klątwa cyganki czy coś chyba.

0

@Rewolucja123 Frenkie chyba nigdy nie będzie wirtuozem. On przy takim Inieście i Xavim byłby zajeb* box to boxem, chłop potrafi w uj biegać.

1

@Kgorecki2500 Ty i Pan Border wywołaliście u mnie potrzebe serii na La Rambli o zwierzakach tutejszych użytkowników. Dawać mi zdjęcia tych słodkich stworzeń xD

1

@Rewolucja123 Długo nie będziemy oglądać takiej gry :(((((((((

1

@tomek8756 Hmm to musisz mieć bardzo starą albo zacofaną mame :p

2

@AmigoBlancos Dziennikarz Top, Komentator Top, odporność na hejt na poziomie Zielińskiego w Reprezentacji czyli czasem mu coś wyjdzie ale zwykle poniżej oczekiwań, dystans do samego siebie bym powiedział że całkiem w porządku, inaczej te memy z np. czwartą gęstością by go zjadły. Lewandowskim dystansu może nie jest bo to bardziej poziom Michała Pola ale takim Kamilem Glikiem już raczej tak.

6

@Janiama Z jednej strony masz racje ale z drugiej Koeman sam nie pomaga. Słabe decyzje taktycznie, dziwne problemy w komunikacji i relacjach z piłkarzami oraz totalny, absolutny brak samokrytyki.

2

@Kgorecki2500 Jak Korwin kogoś "tłumaczy" to wiedz że coś się dzieje xD

1

@DojaarPrzydatna ilustracja która ma zastosowanie również za granicą.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10666883#comment-10667313

0

@Rewolucja123 Po co prowokujesz xD Każdy wie czemu Messi tak gra.

4

@Chakalaka Powiem krótko - ktoś dzisiaj nazwał mnie śnieżynką ale jeśli jest ktoś kogo komentarze czytam na forum i bez wątpienia mógłbym nazwać przedstawicielem płatków śniegu to jesteś nim Ty. Argumenty które podałeś są słabe i ledwo trzymają się kupy - Kapela sam chciał przyjść do programu, Stanowski potraktował go jako człowieka w pełni władz umysłowych czyli z szacunkiem za co Ty go obwiniasz z jakiegoś powodu. Sama formuła hejt parku również jest dobrze znana i chodzi o starcie poglądów, konfrontacje z zachowaniem kultury ale bez zbędnych uprzejmości a nie 100% pulitzerowy profesjonalizm dziennikarski.
Do tego Stanowski chyba przez kilka miesięcy mówił że ta ustawa jest bez sensu i się z nią nie zgadza zatem dlaczego do cholery miałby nagle przeprowadzać wywiad z Kapelą z pozycji neutralnej? On go zaprosił po to żeby zobaczyć czy druga strona ma argumenty albo jakiekolwiek odpowiedzinna jego pytania.
Co do profesjonalizmu - włącz sobie Monike Jaruzelską jeśli chcesz tego typu treści albo poczutaj jakiegoś New York Timesa czy coś.
A teraz do meritum - nie było żadnych podstaw do zbanowania kanału, nie ma tam treści nielegalnych ani nawet nieetycznych. To że komuś nie podoba się to jak został przedstawiony w danym programie to trudno, absolutną podstawą wolnego słowa jest to żeby każdy mówił powiedzieć o każdym to co chce. Jeśli ktoś poczuł się wielce urażony to niech wytoczy Stanowskiemu proces o defamacje. Ale tego nie zrobi bo by przegrał ponieważ nic takiego nie miało miejsca.

1

@Ghostface Jeśli obejrzysz pierwsze Bondy to bez problemu zauważysz rasizm no chyba nie powinno to zaskakiwać skoro sporo z nich jest z lat gdy w ameryce jeszcze obowiązywała segregacja a kolejne są z lat tuż po gdy w społeczeństwie zbyt wiele się jeszcze nie zmieniło. Zatem nazywanie mnie śnieżynką jest zupełnie bezpodstawne tym bardziej że ja się na to nie oburzam tylko stwierdzam fakt bo takie były czasy i to widać na ekranie.
Tak Goldfinger jest TOP ze starych Bondów które widziałem jak do tej pory a i ogólnie sporo ludzi ma do niego sentyment. Główny zły charakter jest dobrze zagrany, charakterystyczny i ma charyzme, tak samo jak jego milczący pomagier z dziwacznym kapeluszem. Historia jest dobrze poprowadzona i te typowe dziury i przeskoki fabularne nie są aż tak odczuwalne. Tytułowa piosenka jest świetna tak samo jak pomysłowe intro.
Dyskutuj ze mną na argumenty i porównuj stare filmy ze starymi albo zignoruj mój komentarz jeśli jedyne co masz do przekazania to marudzenie.

0

@jeyx77x Nowy Testament - słyszałeś o nim? :p

2

@SonBarcaGoku Późniejsze Iron Many też mają dobre efekty

16

@Transu96 W sensie że jeśli naostrzysz w temperówce pringlesy to ktoś tutaj zostanie zbanowany? Kurła, niezły ten efekt motyla.

0

@Chakalaka Hm trudne pytanie, do tego nie widziałem albo nie pamiętam wszystkich Bondów dlatego dopóki nie obejrze wszystkich 23 filmów po kolei to nie odpowiem definitywnie. Za dziecka nonstop w telewizji leciały Bondy z Brosnanem i mam do niego i jego gadżetów wielki sentyment.
Z kolei nowy Bond Daniela Craiga to powiew świeżości, swoisty "realistyczny" Bond który nie wchodzi w sam środek pułapki po to by następnie z niej uciec bez szwanku.
Sean Connery to totalmy superman, pokona i przechytrzy każdego jednocześnie pozostając dżentelmenem. Wybierze też najlepsze wino do obiadu i podobnie jak Wiedźmin Geralt - prześpi się z każdą kobietą, nawet lesbijką.
Roger Moore to w zasadzie ziennik 1:1 Seana Conneryego tylko wygląda i zachowuje się jeszcze bardziej brytyjsko.
Zatem moim faworytem póki co i będzie to niepopularną opinia jest George Lazenby. Oglądając jego Bonda poczułem niesamowity powiew świeżości, w tym filmie przełamano wiele ustalonych Bondowskich tradycji. Poraz pierwszy Bond faktycznie przejmował się zdaniem i emocjami kobiety oraz okazał emocje, poraz pierwszy był w pewnym momencie bezbronny i potrzebował pomocy (znowu kobiety). Można powiedzieć że w pewnym sensie taki daleki daleki dziadek Daniela Craiga.
Moje zdanie w miare oglądania jeszcze się pewnie zmieni. No i oczywiście do Conneryego mam ogromny sentyment ale nie dałbym go jako najlepszego Bonda, bardziej coś w stylu miejsca honorowego bo on tą serie rozpoczął i to jego później inni aktorzy naśladowali i jego poziomowi starali się dorównać.

0

@Chakalaka Do Goldfingera nie ma nawet podjazdu, Panie :p

1

Właśnie obejrzałem dziewiąty film z serii o Jamesie Bondzie - The Man With The Golden Gun (1974).

Jak narazie jest to dla mnie najsłabszy Bond z tych 9 które narazie obejrzałem, głównie przez bardzo chaotycznie prowadzenie opowieści (porównuje je do poprzednich Bondów), oraz dwie bardzo irytujące postaci - agentke Goodnight i Szeryfa JW.
Szeryf JW w irytujący i niestety nieśmieszny sposób parodiuje małomiasteczkowych amerykanów, można powiedzieć że takich amerykańskich Januszy - nie wiem czemu go tam wcisneli na siłe skoro zupełnie nie pasował do całego wątku i lokacji ale widocznie spodobał się im z jakiegoś powodu w poprzednim filmie.
Natomiast Agentka Goodnight jest blondynką, zachowuje aię jak blondynka, nie nadaje się do niczego, wszystko czego się dotknie to psuje a na dodatek od pierwszego momentu na ekranie jedyne o czym marzy to przespać się z Bondem - to również lekkie kopiuj wklej z poprzedniego filmu.

Same lokacje i zdjęcia są jak zawsze na świetnym poziomie, zwłaszcza zdjęcia z lotu ptaka które dzisiaj przy technologii dronów to pestka ale w tamtych czasach nie było o nie tak łatwo. Wyobrażam sobie że wtedy gdy nie było internetu i nie każdy mógł sobie zobaczyć jak to gdzieś w innym miejscu na świecie jest, to zobaczenie niektórych przepięknych lokacji na dużym ekranie musiało przynajmniej troche rozwalać mózg.

Jest oczywiście też troche humoru, dziwacznych pomagierów w postaci karła, absurdalnych walk i zachowań oraz fikołków logicznych przez które chwilami bardzo trudno nadążyć za tym co w zasadzie się stało - lepiej nie analizować na bierząco by nie zepsuć sobie filmu.

Wciąż jeszcze można wyczuć charakterystycznych dla tych bardzo starych Bondów rasizm, mysogynizm i tym podobne zjawiska chociaż z filmu na film jest tego coraz mniej.

Co do gadżetów i technologii to nadal mamy maksymalnie kreatywne pomysły ale nadal wygląda to na dzisiejsze standardy biednie - z)oty pistolet składany z zapalniczki, latający samochód, sztuczny trzeci sutek, technologia panelii słonecznych zapewniająca władze nad światem jako główny motyw filmu... czasy gadżetomanii Pierca Brosnana jeszcze nadejdą.

Co do scenografii, oświetlenia, pracy kamery... nadal widać że to dawne czasy - sceny walki nadal są troszke nieporadne (chociaż troszke mniej, z każdym filmem się to poprawia) i bez dynamiki z kiepską choreografią a w zdjęciach dominują szerokie plany i jednomierne, badzo jasne oświetlenie które nie buduje atmosfery.
Kamera nadal jest bardzo spokojna i nie robi gwałtownych ruchów, za to (na szczęście) znikneły (albo jest ich mniej) zoomy.
Nareszcie wszystkie pościgi są pokazane w pełni zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz samochodu (zapewne dzięki zmniejszeniu gabaryt9w kamer) i nie zauważyłem nigdzie tego felernego "dawnego greenscreenu" czyli obrazu puszczanego z projektora za aktorami który naprawde potwornie się zestarzał.

Co do samych scenografii to są jak zwykle genialnie zrobione, naprawde ilośc lokacji zwłaszcza wewnątrz i przeróżnych detali jest imponująca.

Ogólnie jak najbardziej zachęcam do obejrzenia, fajnie się jest czasem zagłębić w dawne, kultowe kino nawet jeśli akurat ta część jest raczej dość słaba.
TLDR: Stary Bond fajny hur dur łoglondajcie.

1

@fart Czyli Michniewicz za pare lat w Rosji :p

7

@Patrykl145 To jest jego największy problem - nie ma za grosz samokrytyki. Wszyscy winni tylko nie on.

24

Ilustracja ukazująca różnice pomiędzy tak zwaną Polską Prawicą i tak zwaną Polska Lewicą:
https://s3.envato.com/files/172ffb35-f72d-4742-9e73-100b07705ad1/inline_image_preview.jpg

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?