0

Jeżeli dzięki Messiemu inni mają dużo miejsca, to dlaczego to Messi zdobywa gole, a nie oni ? Gdzieś tu widzę błąd w logice ;-)

0

Nie zauważasz wpływu obecności Messiego na słabą grę pozostałych zawodników ? Nie robiłem tego typu statystyk, ale wydaje mi się, że taka zależność istnieje.

0

A to celem Barcy jest to żeby Messi dominował, czy to żeby wygrać La Liga i LM ? Jeżeli to drugie, to 50 goli Messiego jest tu przeszkodą, bo oznacza że ciężar gry spoczywa na barkach jednego zawodnika, a najlepsze zespoły typu Bayern będą potrafiły go wyeliminować.

0

Messi 7.5 ? Trochę za wysoko, jak na to że miał 18 strat, czyli 150% tego co drugi w kolejności zawodnik (Alves 4.0) i prawie 2 razy więcej niż jeszcze następny (Tello 3.0). Dodajmy do tego 0 kluczowych podań. Z jednej strony chwalicie Sergi Roberto, za to ile daje drużynie itd., pomimo tego że nie strzela gola, a z drugiej kompletnie ignorujecie fakt, że Messi poza strzelaniem goli gra źle (straty + brak kluczowych podań). Gdyby piłka nożna była sportem indywidualnym, to Messi powinien wygrywać złote piłki rok w rok do końca kariery. Natomiast, jako że tak nie jest, moim zdaniem Messi bardziej nam szkodzi niż pomaga.

0

Wrócił Messi to Barcelona przestała grać. To jest tragedia ! Kiedyś takie akcje jak ta, która zakończyła się drugim golem dla nas, cieszyły. Sądziłem wtedy, że genialna gra Messiego pomaga nam wygrywać i być lepszą drużyną. Dzisiaj widzę, że tak nie jest. Dlaczego Messi nie podawał do lepiej ustawionych partnerów, tylko sam przebijał się przez obronę ? Taka gra to wystarczy na Getafe, ale do wygrania LM to potrzebujemy 11 zawodników.

0

Wynik dobry. Szkoda mi jedynie, że zamiast Xaviego w środku pola nie zagrał Alex Song, bo to był mecz z gatunku tych w których siła fizyczna jest bardzo potrzebna. Widać było dzisiaj ogromną przewagę Atletico pod tym względem, dlatego też często Mascherano musiał wybiegać do środka pola z wrodzoną sobie agresją kończąc akcje przeciwników ;-)

0

A może Pinto na 3 bramkarza ? Moim zdaniem idealnie, może robić dobrą atmosferę, pracować z młodzieżą, a jak stanie się apokalipsa i kontuzje odniosą 2 pierwsi (a tak zdarzyło się np. Chelsea kiedy niegdyś grała z nami w LM) to może zagrać ;-) Jemu pewnie też nie będzie przeszkadzać ta rola, bo alternatywą jest definitywny koniec kariery.

0

Za 150 mln euro nawet nie mrugnąłbym okiem, a Messi już by był u szejków. Co z tego, że jest najlepszym piłkarzem na świecie, skoro piłka nożna to sport zespołowy ? Messi < dwóch światowej klasy obrońców, klasyczna 9 i ktoś jeszcze. Czy Barca bez Messiego gra aż tak tragicznie, żeby cenić go na 150 mln ?

0

Zgadzam się z Fabregasem - lepiej przegrać teraz niż w półfinale LM ;-)

0

Żaden z tych panów nie będzie grał, bo w Barcelonie jeżeli ma się do wyboru katalończyka albo piłkarza innej narodowości, to wybór jest oczywisty. W środku pola mamy: Xaviego, Inieste, Fabregasa i Busquetsa... Także, jeżeli któryś z tych panów dołączy do Barcy, to zajmie zaszczytne miejsce, na ławce obok Songa ;-)

0

W takim razie ja kłamię :-) Dla mnie Messi jest najlepszym piłkarzem świata... indywidualnie. Natomiast jeżeli chodzi o jego przydatność zespołowi, to tu jest gorzej. Patrząc na finał LM z ubiegłego roku, kluczem do sukcesu jest zbilansowany skład, a Messiego nie da się zbilansować nikim.

0

Może dlatego gra w mało ważnych i łatwych meczach, że pomimo świetnej gry nie dostaje szansy pokazania się z mocniejszym rywalem. Co on ma zrobić, żeby wystąpić ? Przecież to jest DM, nie strzeli 3 goli, nie zanotuje 3 asyst...

0

Nihil novi.

0

Wyczuwam, że o ile wynik pozwoli(czyli będziemy prowadzić i się bronić), to Song dostanie 10 minut w meczu z Milanem, a S.Roberto to nawet z 15 minut z Betisem (jak będzie tak z 3:0, bo nie warto ryzykować w przeciwnym wypadku :-) ).

0

Odniosę się tylko do charakterystyk zawodników. Gdyby w twoim opisie podmienić nazwisko Busquets, na któreś z tych trzech - Xavi, Iniesta, Fabregas, to nikt by się nie oburzył. Na prawdę nie potrzebnych nam jest 3 wirtuozów tiki taki w środku pola, za to potrzebny nam jest spokój w defensywie (zwłaszcza w obliczu problemów z obsadą środka obrony). Wiele lat temu, boleśnie przekonał się o tym Real Madryt, po odejściu niedocenianego tam Makelele. Walory ofensywne są jedynie wartością dodaną na pozycji DM. Jeżeli zawodnik grający tam jest dobry również w ofensywie - to znakomicie, jeżeli kuleje w obronie, nawet mając podanie Xaviego, wirtuozerię Neymara czy skuteczność Messiego - to źle.

Konkludując:
1. Oceniajmy DM po tym jak gra w defensywie. To jest w końcu defensywny pomocnik.
2. Busquets potrafi grać w obronie, tylko obecnie nie jest w formie. Niech poczuje konkurencję na plecach to mu dobrze zrobi.

0

"Nie bądźcie podatni na wpływy głupich mediów i kibiców, którzy nie mają konkretnego zdania" ? Ja mam konkretne zdanie. Moim zdaniem w obecnym sezonie Song gra lepiej od Busquetsa. Natomiast faktycznie powinienem zaliczyć in minus Alexowi, że kiedy siedzi na ławce podczas meczu z mocniejszym rywalem, to faktycznie jego gra nie porywa. Jest taki jakiś niewidoczny.

0

Messi też marnuje swoje okazje i to w całkiem sporej ilości, ale ma ich na tyle dużo, że jego osiągnięcia strzeleckie budzą podziw. Natomiast większy podziw, ostatnimi czasy, budzi we mnie gra Bayernu. Różnica jest w tym, że tam mamy 11 świetnych piłkarzy, mocną ławkę rezerwowych i gwiazdę w postaci Ribery'ego, która wcale w statystykach nie góruje nad resztą zespołu. Podobnie było w przypadku Barcelony za czasów Ronaldinho, większość z nas pamięta jak on dominował na boiskach, a pomimo to nie kręcił takich statystyk. Moim zdaniem osiągnięć Messiego nie można skwitować refleksją - "jest skuteczny i tyle", tylko trzeba zastanowić się nad tym gdzie leży problem, że pozostali gracze nie zdobywają goli. Skoro wszyscy wiedzą, że Messi jest najgroźniejszy i kryje go połowa drużyny przeciwnika, a mimo to zdobywa tyle goli, to co robi reszta ? Rozważania tego typu można snuć bardzo długo i komentarz jest zbyt krótki na to. Chciałbym jedynie zachęcić innych do refleksji nad tym tematem.

0

Ja wciąż będę upierał się, że taka sytuacja gdzie jeden zawodnik strzela tyle goli, jest szkodliwa z perspektywy całego zespołu. Barcelona nie może być klubem, którego celem są indywidualne osiągnięcia Messiego.

0

Może nie będzie tak źle, skoro nie gra na pozycji nietykalnego Busquetsa ;)

0

No moim zdaniem Messi powinien zostać sprzedany. Jak już wspomniałem kiedyś, wydaje mi się nie do pomyślenia aby jakikolwiek zawodnik zdobywał 50 goli w lidze, nie szkodząc w ten sposób zespołowi. Piłka nożna to sport zespołowy, a ja nie mogę patrzeć na to jak 3 znakomitych rozgrywających często nie ma innego pomysłu na grę jak zagranie piłki do Messiego, który ma sobie z tym poradzić. I sobie często radzi, ale to nie jest metoda którą można wygrać LM. Dodając do tego horrendalną kwotę, którą szejki będą w stanie zapłacić za Messiego (150mln euro ?) na prawdę jesteśmy w stanie go zastąpić świetnym zawodnikiem i dodatkowo w końcu na boisku oglądać 11 wspaniałych piłkarzy, a nie pół-boga i 10 pomagierów.

0

Raz dobrze zagrał i od razu "Pedro zaliczył spektakularny początek sezonu". A pamiętacie jeszcze to :

"Znów najsłabszy. Nie rozumiemy co ten Pedro robi na treningach, że Martino decyduje się go za każdym razem wystawiać w pierwszym składzie. Co prawda tym razem był dla drużyny bardziej użyteczny przy rozegraniu niż w poprzednich spotkaniach, ale gdy musiał strzelać na bramkę Alvesa, to fatalnie pudłował. Najbardziej szkoda główki z 64. minuty, kiedy Pedro po prostu tę okazję sPEDROlił."

http://www.fcbarca.com/50326-oceny-za-mecz-z-valencia.html

Trochę konsekwencji poproszę.

0

Barcelona jest obecnie uzależniona od Messiego, w tym wypadku nie możemy mówić o żadnym stylu. To ma być klub, drużyna, a nie Messi i 10 pomocników. Przecież to są piłkarze z najwyżej półki i mają możliwość bycia kimś więcej niż podawaczem piłek. To jest nie do pomyślenia, żeby w jakimkolwiek dobrze prowadzonym klubie zawodnik zdobył 50 goli w lidze. Drużyna w tym momencie nie istnieje ! Styl Barcy został zatracony, została z niego tylko nędzna karykatura - tiki taka i teatr jednego aktora.

0

Nie wiem komu odpowiedzieć, więc napiszę ogólnie do wszystkich. Tu nie chodzi o to czy Barcelona wygrywa czy przegrywa, tu chodzi o styl w jakim to robi. Grają frustrujący, brzydki i pasywny futbol. Dokąd zmierzamy? Tata Martino dokonał kosmetycznych zmian w stylu gry Barcelony. Zmiany kadrowe również można policzyć na palcach jednej ręki i są one jedynie uzupełnieniem istniejącej już wcześniej koncepcji. Moim zdaniem idziemy w ślepą uliczkę ! Potrzebujemy rewolucji, która może być bolesna, ale będzie uzdrowieniem dla Barcelony. Zgadzam się w 100% z konkluzją wynikającą z tego artykułu.

0

Plusa dać nie mogę, to przynajmniej pozwolę sobie zgodzić się z tobą w komentarzu. Oceny dla Busquetsa są zawyżane notorycznie.

0

Jak ktoś gra dobrze to się go chwali, a jak gra źle to krytykuje. Chcesz żeby krytykować Pedro jak złapie formę ? Czy żeby go chwalić jak jej nie ma ?

0

Przyjemniej się oglądało tamtą Barce, niż tą z Messim dzisiaj. Może po części wynika to z tego, że byłem wtedy dzieciakiem i miałem bardziej emocjonalne podejście do niej i ręce same mi składały się do oklasków. Teraz, chociaż Messi mija 6 zawodników jak tyczki, niestety nie wygląda to w połowie tak widowiskowo jak okiwanie 3 zawodników przez Ronaldinho. Brakuje mi uśmiechu na twarzach, brakuje mi tej radości z grania w piłkę. To odróżnia Messiego od Roniego, że Messi czerpie radość ze strzelania goli, a Roni czerpał radość z samej gry. Postawię nawet taką kontrowersyjną tezę, że największym problemem Barcelony dzisiaj jest Messi. Jest faktycznie najefektywniejszym zawodnikiem którego przyszło mi oglądać, niestety przy tym jest jednym z mniej efektownych. Liczę po cichu, że Neymar przywiezie nam trochę słońca prosto z Brazylii ;)

0

Busquets najlepszym defensywnym pomocnikiem ? Chyba coś przegapiłeś, bo Guardiola już nie jest trenerem Barcelony a Busquets nie jest najlepszym na swojej pozycji. Powiem dosadniej, on gra w tym sezonie totalny piach ! Denerwuje mnie to wychwalanie Busiego i Xaviego. Kibicując Barcelonie już prawie 10 sezonów, doskonale pamiętam najlepsze mecze i najlepsze sezony wyżej wymienionych zawodników, natomiast w obecnej formie zdecydowanie przegrywają rywalizacje odpowiednio z Songiem i Fabregasem. Naprawdę nie rozumiem jak można w obecnej sytuacji nie dostrzegać, że winę za słabość obrony Barcelony ponoszą nie tylko środkowi obrońcy, ale także Busquets. Natomiast winę za brak szybkości w rozegraniu ponosi Xavi, zwalnia większość akcji. Totalnie zagubił się w tiki-tace. Co z tego, że wykonuje 100 podań w meczu, skoro nic z tego nie wynika. Czekam na czasy kiedy w Barcelonie o miejscu w pierwszej jedenastce będą decydowały względy sportowe ;)

0

Zasugerowałem się artykułem, mój błąd ;)

0

No cóż, ma 25 lat i to jest wiek w którym powinien zacząć najlepszy okres w karierze - już doświadczony, a jeszcze w pełni fizycznych możliwości. Xavi jest od niego o 7 lat starszy i jego prime już mija, co nie znaczy, że wciąż nie może grać na wysokim poziomie. Tylko czy na pewno powinien być eksploatowany w takim wymiarze czasu ? Moim zdaniem Fabregas powinien grać w większym wymiarze czasu niż Xavi, bo gdy Xavi będzie kończył karierę to Cesc nie będzie miał już 25 lat i nikt mu tego najlepszego czasu w karierze nie odda.

0

Skoro Abidal nie ma żalu do Barcelony i zostawił wszystkie negatywne emocje za sobą, to dlaczego tyle jadu w komentarzach ? Co się stało to już się nie odstanie, dlatego patrzmy w przyszłość z optymizmem tak jak Abi !

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?