0

To, jakie Chelsea ma szczęście jest nie do opisania. Potrafią nie grać cały mecz, być drużyną słabszą a wygrać w taki sposób. Niesamowite jest to jak nic nie grając można ograć takich gigantów jak Barça czy Bayern. Jak widzę takie mecze i takie sytuacje tomnie ku*wica trafia, zwłaszcza jak tą fartowną drużyną są niebiescy, a szczególnie po półfinale rok temu.

0

OFFTOP. Dzisiaj w robocie wyjątkowo gadałem ze znajomym o piłce, o finale LM i wyczynie Lewandowskiego przeciwko Realowi i przypomniało mi się, że ostatnim człowiekiem, który strzelił hat-tricka na Bernabéu (a przynajmniej tak mi się wydaje) był Polak, trener Legii Jan Urban. Wchodzę na Wikipedię i okazuje się, że dzisiaj ma urodziny ;D Śmieszny zbieg okoliczności. Sto lat wielkiemu Culé :D Nie napiszę spełnienia marzeń, bo hat-trick na Bernabéu to dopiero marzenie :D

0

Tito miał wczoraj nosa, że wpuścił na boisko zawodnika, który po kilku chwilach strzelił 2 bramki :P To się nazywa instynkt trenerski no :D

0

Może Messi w finale walnie 5 bramek i zostanie królem strzelców ?

0

Zero ambicji i honoru, to co wprawia nasz trener jest po prostu straszne. Nie mogliśmy nawet zagrać o honor, powalczyć. Co innego wczoraj Real, któremu należą się wielkie brawa za walkę, honor. My przegraliśmy ten mecz począwszy od trenera. Przegraliśmy zanim weszliśmy na boisko. Już widzę wypowiedź Zubizarrety po meczu, że Tito to najlepszy trener na świecie i jest najbardziej odpowiedni dla Barçy, mamy do niego zaufanie i zostanie, odchodząc kiedy będzie chciał. Dalej bazujmy na wychowankach i nie róbmy porządnych transferów, faworyzując ulubieńców. Nie wiem dlaczego Tito wystawił swojego ulubieńca Pedro, Fàbregas na środku ataku, Messi na ławce. Po prostu mówienie o Barcelonie "najlepsza drużyna świata" jest grzechem, my nawet nie robimy nic żeby na to miano zasłużyć. Potrzebne są zmiany, począwszy od sztabu trenerskiego. Tutaj teraz nie ma miejsca na sentymenty dla zawodników. Tito nie potrafi wprowadzać młodych zawodników jak Pep. "Najlepsza drużyna świata" - to miano straciliśmy z jego odejściem. Wygraliśmy tylko jeden ważny mecz w tym sezonie. Mamy przynajmniej ligę wygraną z ogórkami. Smutne.

0

Może mamy jeszcze szansę jak Messi wejdzie w 85 minucie i strzeli ze 4 bramki !

0

Chciałbym teraz zobaczyć uśmiechniętą mordę Balotellego, po tym, jak te "dziewczynki" spuściły jego Milanowi taki wpierdol, że aż gęba się sama cieszy :D

0

W sumie co do samego meczu... Piłka nożna w dzisiejszych czasach nie jest grą na chama, futbol polega na założeniach taktycznych i staraniach by ta Twoja taktyka przyniosła skutek, jeżeli to Ci się powiedzie to znaczy, że ta taktyka jest dobra...Więc nie ma co płakać. Futbol to nie tylko ofensywa, ale defensywa jest równie ważna, a z tym mamy problem. My preferujemy grę ofensywną, posiadanie piłki przez o wiele większą część meczu niż przeciwnik i przede wszystkim (choć czasami bez sensu) klepanie setek podań i nabijaniu statystyk. Inni z kolei, w tym Milan, skupia się na obronie i grze z kontry, co też jest cholernie trudne. My, jak wiemy, nie potrafimy grać z kontry. No i czyja taktyka przynosi lepszy skutek ? Nie można mieć pretensji do przeciwnika że wygrał z nami grając swoje. Po prostu czasami ta nasza tiki-taka jest bez sensu, czsami potrzeba zagrać jak w Anglii, jedno-dwa-trzy podania i do przodu. Trzeba próbować strzałów z dystansu, więcej agresji, więcej ryzykownych zagrać, bo przy takich zasiekach obronnych rywala nie da się w żaden sposób przejść tej obrony. Barça powinna grać z takimi rywalami w inny sposób. Wczoraj to wyglądało tragicznie, Messi głęboko w środku pola, zaraz pressing, dwóch, trzech zawodników do niego i pozamiatane. Potrzeba nam Villi na środku, Messi lepiej, jakby grał na prawej stronie, zamiast Pedro, który biega nieraz jak dziecko we mgle. W ogóle nie wiem co on wczoraj robił na boisku do końca meczu. Prawda jest taka, że przez tyle lat nie potrafimy się uczyć na błędach i grać przeciwko autobusom. Półfinał z Chelsea z sezonu 2008/2009 i tylko wielkie szczęście + sędzia no i strzał z dystansu (!) Iniesty nas uratował. Półfinał z tamtego roku z Chelsea, gdzie po kontrach dostawaliśmy bramki na Camp Nou w końcówkach połów, mecze z Realem choćby, czy wczorajszy mecz z Milanem, a my ciągle to samo...

0

jackgozdo

Tylko, że Messi nie pójdzie na prawą stronę. Prawda jest taka, że on chce grać na środku, a jak go będzie chciał przesunąć Roura na prawą to się obrazi i zażąda gry na środku. Tak jak było z Ibrą. Też dałbym Messiego na prawą stronę, Villę bym ustawił na środku. Ale Villa i tak grał nie będzie ;/

0

Kapitan hawk

A skąd. Po prostu denerwuje mnie to, że lekceważy się tutaj każdego przeciwnika. Trzeba mieć szacunek do rywala i wiedzieć, że przegrać można z każdym, nawet z przeciwnikiem, który będzie przy piłce tylko przez 47 sekund. W ogóle idiotyczna jest mentalność polskich kibiców. Ciekawy jestem ile tak naprawdę osób tutaj komentujących pamięta czasy sprzed trypletu, czyli sprzed sezonu 2008/2009.

0

Wiedziałem, że Milan nam złoi dupę, i dobrze się stało. Wszyscy lekceważyli Milan, ten słaby Milan, odmłodzony Milan. "Licze na skromne 3:0", "bendzie manita VeB

0

Czy niektórzy nie rozumieją, że Barça z United nie będzie grać w finale ? Możemy na nich trafić już w następnej rundzie.
Zresztą dosłownie każdy tutaj stawia Barçę już w ćwierćfinale, nie powinniście lekceważyć Milanu. Cały czas tylko Real, Real i Real, a my też będziemy się musieli męczyć żeby przejść dalej.

0

Ale irytująca jest gra Thiago. Ma wielkie umiejętności techniczne, potrafi nieźle namieszać, ale te jego krótkie podania. Czasami wydaje się, że niczego nie widzi, potrafi stworzyć sytuację przeciwnikowi jednym, głupim krótkim podaniem w zupełnie niegroźnej sytuacji. To jest bardzo denerwujące. Song z kolei gra bardzo bojaźliwie, najczęściej gra piłkę albo do tyłu, albo do niepilnowanego kolegi stojącego najbliżej.

0

To kiedy dokładnie był ten ostatni mecz o 12 w południe, bo czytam i jakoś nie mogę tego zrozumieć. Może to przez późną porę...

0

Wkurza mnie pewna rzecz. Uwielbiam Villę, jego grę, image, wszystko, naprawdę fantastyczny piłkarz. Życzę mu jak najlepiej i przykro się patrzy na to, przez co ten piłkarz przechodzi, z pewnością zasługuje na więcej niż na kilka minut w co drugim meczu. Jednak nie o tym. Prawie żaden kibic nie pamięta już jak Villa był hejtowany, co drugi komentarz był lamentem nad jego słabą grą, podczas gdy miał słaby okres. Co drugi "kibic" go sprzedawał, wypożyczał itp. Gdy tylko doznał kontuzji, od razu wszyscy " Villa najlepszy !", "Vamos Villa !", itd. To jest nienormalne. To samo z Pedro. Gra słabo to każdy go odsuwa od drużyny, nie gra to od razu "gdzie jest Pedro, Pedro by to strzelił, dlaczego nie gra, Visca el Pedro !" i to Ci sami wielcy kibice, którzy go sprzedają. To samo Alexis, albo Song. Dlaczego tak mało gra, a później, że jest za słaby na Barcelonę. A jak było z Ronaldinho kilka lat temu ? Co trzeci komentarz to "...dobrze, że odchodzi, że dla takich piłkarzy nie ma miejsca w tym klubie.". Teraz znalezienie negatywnego komentarza na jego temat graniczy z cudem, a pod newsami dotyczącymi jego wypowiedzi, bądź na YouTube każdy wspomina jego bramki, grę i wyznaje mu całkowitą miłość i oddanie. Szczególnie śmieszne jest to, ktoś mówi, że pamięta jego bramki i to był jego ulubiony piłkarz, a ogląda mecze Barçy max od trypletu ;) Ludzie, jak można być tak fałszywym ?! Wkurwia mnie ta mentalność polskich kibiców ;/

0

Z Realem Saragossa ?

0

Szpaku jakie wielkie emocje oddaje, normalnie...

0

JEDENAŚCIE meczów z rzędu ze zdobytą bramką ;) Z głowy !

0

Fantastycznie Fàbregas z Iniestą zagrali :D Jak to mówią młodzi ludzie: MASAKRACJA !

0

INIESTA ! ! !

0

Kibice krzyczą "Puta Barça", a Szpakowski "zawsze się fajnie gra w takiej atmosferze"... Chyba, że źle słyszę...

0

Jak widać opłaca się nie grać fair play...

0

Ładnie Alves strzelił...

0

Tak się zapędził do przodu, wiedziałem, że coś zwojuje ! :)

0

Zaraz przestaną jeździć po Inieście i zaczną go wielbić za takie akcje...

0

Niezbyt dobrze widzi mi się ten mecz. Będzie nerwowo...

0

Rozumiem, że Szpaku może nie wiedzieć wielu rzeczy, ale praca komentatora nie wymaga wszechwiedzy, powinien jednak odpowiednio przygotować się do swojej pracy. Jak można nazwisko Busquetsa w trakcie jednego meczu wymówić na 10 różnych sposobów ? Tak tylko Szpaku potrafi. Pomijając te jego wielkie i tak liczne pomyłki, strasznie drażni mnie fakt, że pomija on komentowanie niewygodnych dla niego sytuacji, jak np. kontrowersyjny karny czy spalony. Co innego Wolski - Orłowski, którzy każdą sytuację rozłożą na czynniki pierwsze. Nie wspomnę o zabijaniu meczu takim nudnym komentarzem.

0

Guru wśród polskich komentatorów :D

0

Fenomenalny Andrés Iniesta :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?