esem91
Dołączył/a: kwiecień 2012
Edinburgh
12 obserwujących
4 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Nazio_87, 100 lat.
0
@martool2, dowody na używanie cyklonu B w komorach gazowych w Auschwitz są liczne, wielopoziomowe i pochodzą z różnych źródeł – dokumentalnych, materialnych, fotograficznych, archeologicznych oraz świadectw naocznych świadków, zarówno sprawców, jak i ofiar.
Po pierwsze, istnieje dokumentacja administracyjna obozu. W archiwach odnaleziono liczne zamówienia i faktury na dostawy cyklonu B (Zyklon B), środka zawierającego cyjanowodór (HCN), składane przez władze Auschwitz do firmy Degesch i jej dystrybutorów. Co istotne, ilości tego środka były znacznie większe niż potrzebne do zwykłej dezynfekcji baraków, co sugeruje jego użycie do innych celów. Na przykład w 1942 roku złożono zamówienie na ponad 7 ton cyklonu B, co przekraczało standardowe potrzeby higieniczne.
Po drugie, zachowały się zeznania członków załogi SS, m.in. Rudolfa Hössa, komendanta Auschwitz, który w zeznaniach po wojnie szczegółowo opisał proces masowych egzekucji w komorach gazowych z użyciem cyklonu B. Wskazywał konkretne lokalizacje (np. krematorium II i III), opisywał czas działania trucizny, reakcje ofiar oraz sposób usuwania ciał. Jego relacje są spójne z zeznaniami innych członków załogi oraz Sonderkommando – więźniów zmuszanych do obsługi krematoriów.
Po trzecie, zachowały się fizyczne pozostałości komór gazowych i krematoriów, mimo że wiele z nich zostało wysadzonych przez Niemców pod koniec wojny w celu zatarcia śladów. Badania chemiczne z lat 90. XX wieku, m.in. przeprowadzone przez Instytut Kryminalistyki w Krakowie, wykazały obecność resztek cyjanowodoru (w postaci błękitu pruskiego) w murach komór gazowych. Znacząco większe stężenia wykryto w murach komór egzekucyjnych niż w budynkach dezynfekcyjnych, co potwierdza ich różne przeznaczenie.
Po czwarte, istnieją fotografie lotnicze wykonane przez aliantów w 1944 roku, na których widać dym unoszący się z krematoriów i tłumy ludzi prowadzone do strefy eksterminacji. Fotografie te zostały poddane analizom i zestawione z relacjami ocalałych, co potwierdza ich autentyczność i zgodność z dokumentami.
Wreszcie, relacje tysięcy ocalałych więźniów, w tym członków Sonderkommando, jak Filip Müller czy Henryk Tauber, dają szczegółowy opis przebiegu egzekucji, wyglądu komór gazowych i skutków działania cyklonu B. Ich zeznania były spójne i potwierdzane niezależnie przez inne źródła.
Wszystkie te dowody – dokumenty, zeznania, materiały fizyczne i analizy naukowe – tworzą spójny obraz systematycznego i masowego używania cyklonu B w Auschwitz jako narzędzia ludobójstwa. Twierdzenia zaprzeczające temu faktowi zostały wielokrotnie obalone przez sądy, historyków oraz badania naukowe.
[chat gepetto]
5
@martool2, przerażającym jest, że Twój komentarz zebrał 5 lajków.
Dowody Holokaustu, czyli systematycznej zagłady około sześciu milionów Żydów przez nazistowskie Niemcy w czasie II wojny światowej, są liczne, spójne i pochodzą z wielu niezależnych źródeł, zarówno niemieckich, jak i alianckich, żydowskich, polskich oraz międzynarodowych. Istnienie Holokaustu nie opiera się na jednym dowodzie, lecz na całej sieci faktów, relacji, dokumentów i fizycznych śladów, które wzajemnie się potwierdzają.
Podstawowym źródłem wiedzy są dokumenty niemieckie. Nazistowska administracja była niezwykle skrupulatna i pozostawiła po sobie dziesiątki tysięcy stron rozkazów, listów, raportów i protokołów, w tym słynny protokół z konferencji w Wannsee z 20 stycznia 1942 roku, podczas której wysokiej rangi urzędnicy III Rzeszy omawiali "ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej", czyli planowaną eksterminację całej ludności żydowskiej w Europie. Inne dokumenty to dzienne raporty Einsatzgruppen (oddziałów specjalnych SS), które relacjonowały masowe rozstrzeliwania Żydów na wschodzie, a także rozkazy dotyczące budowy i funkcjonowania obozów zagłady, takich jak Auschwitz, Treblinka, Sobibór, Bełżec czy Majdanek.
Istnieją również tysiące zeznań świadków – zarówno ofiar, jak i sprawców. Setki tysięcy ocalałych Żydów po wojnie złożyły relacje – w formie pisemnej, ustnej, a później także audiowizualnej. Przechowywane są one w archiwach instytucji takich jak Yad Vashem w Izraelu, Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie czy Shoah Foundation założona przez Stevena Spielberga. Zeznania te nie tylko opisują mechanizm zagłady, ale również codzienność życia w gettach, obozach i ukryciu. W czasie procesów norymberskich oraz w licznych innych procesach powojennych, także sami niemieccy funkcjonariusze – esesmani, strażnicy obozów, urzędnicy – składali zeznania, w których opisywali swoje działania i potwierdzali, że rozkazy dotyczące mordowania ludności żydowskiej były jasno formułowane i systematycznie realizowane.
Silne dowody stanowią także materialne ślady obozów zagłady. W miejscach takich jak Auschwitz-Birkenau, Majdanek, Treblinka czy Bełżec zachowały się pozostałości infrastruktury obozowej: komory gazowe, krematoria, baraki, rampy kolejowe, a także ogromne ilości rzeczy osobistych zamordowanych – walizki, buty, okulary, protezy, włosy. W Auschwitz zachowały się też szczegółowe plany architektoniczne komór gazowych i krematoriów, z adnotacjami dotyczącymi np. liczby „cyklonowych komór”.
Wielką rolę odgrywają też zdjęcia i filmy – zarówno te robione przez samych Niemców (np. tzw. album Lili Jacob z Auschwitz), jak i przez wyzwolicieli obozów w 1944–1945 roku. Żołnierze sowieccy, amerykańscy i brytyjscy dokumentowali ogrom zbrodni, jakie zastali – wychudzone ciała, stosy trupów, komory gazowe i krematoria, a także setki tysięcy ludzi uratowanych na ostatnim etapie zagłady.
Dodatkowe dowody przynoszą badania archeologiczne – np. prowadzone na terenie Treblinki i Bełżca wykopaliska potwierdziły obecność masowych grobów i fundamentów komór gazowych, mimo że Niemcy starali się zatrzeć wszelkie ślady, burząc obozy i zasadzając lasy.
Dowodem jest także to, co działo się z żydowską społecznością Europy: przed wojną istniały w Europie Środkowo-Wschodniej milionowe społeczności żydowskie – w Polsce, na Ukrainie, Węgrzech, Litwie. Po wojnie zniknęły. Z milionów ludzi pozostały tylko resztki. Demografia nie pozostawia złudzeń.
Istnieje także rozbudowana dokumentacja transportów kolejowych, które były niezbędne do masowego przemieszczania Żydów do obozów zagłady. Kolej Rzeszy prowadziła dokładne rozliczenia – liczba wagonów, stacji, przyjazdów. Do dziś zachowały się harmonogramy i zestawienia logistyczne potwierdzające regularność i skalę deportacji.
Nie sposób też pominąć faktu, że Holokaust był na różne sposoby znany także aliantom i rządom państw neutralnych już w czasie jego trwania – istniały raporty emisariuszy (np. raporty Jana Karskiego czy raport Vrby i Wetzlera z Auschwitz), które dostarczały informacji o eksterminacji. Choć z różnych powodów świat reagował opieszale, świadczy to o tym, że eksterminacja Żydów nie była ukrywana całkowicie – była realizowana w cieniu wojny, ale nie w całkowitym milczeniu.
Wszystkie te dowody – dokumentalne, materialne, świadectwa, dane demograficzne, fotografie, nagrania, relacje sprawców i ofiar – tworzą jednoznaczny, wewnętrznie spójny obraz Holokaustu jako historycznego faktu. Nie istnieje żadna poważna debata naukowa co do tego, czy Holokaust miał miejsce – istnieje tylko przytłaczająca ilość zgodnych świadectw i źródeł. Zaprzeczanie temu zjawisku nie jest przejawem „alternatywnego poglądu”, lecz ignorancji lub celowej manipulacji, sprzecznej z faktami.
[chat gepetto]
7
Tańce.
1
@michal26, nie ma chyba innego kraju, który może tak umniejszać sukcesów jak Polska.
1
@jacobFCB, jestem z Wami, wysyłam energię.
9
@BorzyKrzys, widziałem z Nim kilka produkcji i moim zdaniem jest świetnym aktorem.
2
@Lola120, jak możesz mówić, że nie masz wspierających osób obok siebie skoro masz tutaj całą la bambę? :)
Jak tylko będziesz miała ochotę pogadać to wal śmiało na priv. Z resztą, byłem już na kilku terapiach, więc może i coś pomogę :)
2
Kubot słowa dotrzymał.
6
From Poland, Iga Świątek! Oczy mi się spociły.
0
Dochodzę do wniosku, że Iga nawet nie musi wchodzić na wyższy poziom swojego tenisa bo widzi, że rywalka w końcu piłkę zepsuje.
3
W historii kobiecego tenisa tylko Margaret Court (Australian Open 1969) i Steffi Graf (Roland Garros 1988) wygrały finały wielkiego szlema wynikiem 6:0, 6:0.
[chatgepetto]
0
Drugi set, nowe otwarcie. To jeszcze nie koniec meczu. Trzeba dokończyć dzieła zniszczenia,
0
@DariaFCB, nie chodzi o umniejszanie, to tylko obiektywna ocena jakości tenisa, aczkolwiek 6:0 w pierwszym secie robi ogromne wrażenie. Jazda Igulec :)
1
Iga wygrywa, ale poziom zawodniczek na ten moment jest słaby.
2
@CurryTheGoat30, a teraz okazja!
1
@pt9, kiedy szukasz srebra i znajdujesz złoto.
0
https://companiesmarketcap.com/gbp/assets-by-market-cap/
BTC już przeskoczył srebro w market cap. Next target -> Amazon.
6
@Kessie, ale ten jeden ma radary. Ja cię pitole.
5
@JohnKennedy, masz dużo racji Dodi.
0
Oglądam ten live z Gonciarzem i kompletnie nie rozumiem o co kaman.
0
@marcin62, tak, to już by była truskawka na torcie.
37
@VegetaPolska, i to się nazywa pozytywne podejście do życia. Chłop jeszcze urlopu nie zaczął, a już się martwi, że się zaraz skończy.
1
@Pawlak1992, Goku SSJ4
0
@Karlik08, trochę poszukałem i bez efektów, ale jak lubisz takie klimaty to polecam cały soundtrack ze squid game.
0
@Karlik08, znalazłeś konkretnie co to za utwór bo nie pamiętam, który to?
0
@Karlik08, to chyba jest Einaudi.
0
@macio_944, jestem na początku Ghost of Tsushima. Jakieś rady? Na razie zwiedzam sobie, odkrywam mapę, jakieś misje poboczne, wczoraj poznałem niebiański cios :P
2
@Rafalloxfcb, 3x to świetny wynik. Gratulacje ;)
4
W USA przebadano mocz 201 dzieci w wieku 2–4 lat z czterech stanów – Kalifornii, Georgii, Nowego Jorku i Waszyngtonu. Wyniki są bardzo niepokojące. Naukowcy szukali 111 różnych chemikaliów i wykryli aż 96 z nich u co najmniej pięciorga dzieci. Co gorsza, 48 substancji wykryto u ponad połowy badanych, a 34 – u ponad 90 procent dzieci.
U części dzieci poziomy toksyn były wyższe niż u ich własnych matek w czasie ciąży. Najmłodsze dzieci (2-latki) miały często więcej chemikaliów niż 3- i 4-latki. Zauważono też, że dzieci z rodzin należących do mniejszości etnicznych są bardziej narażone.
Wśród wykrytych substancji znalazły się m.in. ftalany (plastyfikatory), parabeny (konserwanty w kosmetykach), bisfenole (BPA, BPS – tworzywa sztuczne), pestycydy, węglowodory aromatyczne (z dymu i spalin), estry fosfoorganiczne (środki ogniochronne i zmiękczające plastiki), a także bakteriocydy, filtry UV i inne składniki obecne w mydłach, dezodorantach i kosmetykach.
Wiele z tych chemikaliów podejrzewa się o działanie zaburzające gospodarkę hormonalną, toksyczne dla układu nerwowego i immunologicznego. Mają one związek z takimi problemami jak ADHD, opóźnienia rozwojowe, bezpłodność czy nowotwory. Eksperci z programu ECHO (Environmental influences on Child Health Outcomes) apelują o zaostrzenie regulacji i rozszerzenie biomonitoringu.
Źródła:
health.ucdavis.edu
sciencedaily.com
phys.org
people.com
next.gazeta.pl
fakt.pl
newsweek.com
Reddit (badanie ECHO)
Strach cokolwiek jeść bądź czegokolwiek używać bez wcześniejszego zweryfikowania w dzisiejszych czasach.