Chodzi mi ogólnie o zawodników przymierzanych do Barcy na przyszły sezon - bo oczywiście Lewy po strzeleniu 4 bramek Rrealaowi też tam od razu był przymierzany. Ale jak napisałem - za wysokie progi. Neymar - niech pokaże na co go stać. Najważniejsze - wzmocnić obronę!!!!!!
Hummels do Barcy? Prosze was.... Za mało zwrotny jak na środkowego obrońce biorąc pod uwagę styl Barcy. Już bardziej Subotić - ale to już też nie ten poziom)
Lewandowski - wyeliminował Real ale dzisiaj 0 z wykrzyknikiem.
No własnie, ziembal, nie rozumiesz. Napisałem, że lepiej zagrać z Lyonem w 1/8 bo po co tracić więcej sił na mocniejszego przeciwnika na którego wcześniej czy później i tak trafimy. Sezon jeszcze długi i miejmy że Barca bedzie cały czas grała na 3 frontach więc świerzość u piłkarzy będzie zawsze w cenie.
A co do tego czy się boję czy nie. Na tą chwile oczywiście że nie ale też nie możemy myśleć że skoro Barca teraz odprawia każdego z kwitkiem 3, 4 bramek utrzyma sie przez najblizsze 3 miesiace. W dodatku każdy trener stareteg - czy to Mourinho czy np. Benitez nigdy dla Barcy łatwym przciwnikiem nie jest. Po co kusić los jeżeli można zażyczyc sobie na 1 danie łatwiejszego rywala.
Jak wcześniej napisałem, że mam pewne obawy z każdym wycofaniem piłki do Valdeza, to być może jestem rzeczywiście troszkę do niego uprzedzony, bo w tym sezonie daje naprwdę wielki potencjał swoich mozliwości. Być może gdybym był kibicem Realu to byc może podobnie bym się w tym momencie zachowywał co do osoby Casillasa przez te ostatnie jego występy. Ja go jednak zapamiętałem z tych interwencji gdzie ratował Realowi skóre w poprzednich sezonach.
PS. Co do wieku - jak prześledzisz dyskusję to nie ja ją na ten temat poruszyłem. BravoSport ole!! Chyba kupie sobie bo dawno tego nie czytałem :) może bedzie cos o derbach :)
musze przyznać że możesz mieć rację - aż obejrzałem z 50 razy jeszcze raz tą brmakę i te właśnie momenty:
1:10 - tam widać że są w równej linii
0:58 - tutaj Guddy nogi ma w tej samej linii ale wygląda jakby troche wychylony za linie obrońców (a szczerze powiem nie wiem dokładnie jak to jest w lidze hiszpańskiej, bo w polskie jest tak, że spalony jest wtedy gdy dowolna częśc zawodnika, którą może zgrać piłkę jest na spalonym - w tym wypadku głowa).
Więc jak mówię - niewiem, możliwe, że masz rację.
Ale szczerze, czy to ważne?? Ważne, że gol uznany, wielki come back iniesty i 3 pkt.
Popieram zwolenników gry Barcy. Zagrali b. dobrze. Real nie istniał - w ataku pozycyjnym przeprowadzili tak na prawdę jakieś 2,3 akcje bo na reszte Barca im nie pozwoliła. Oczywiście taka była też ich taktyka - czyli obrona całą 11- tką i kontry do szybkich napadziorów i skrzydłowych (Drenthe - ma chłopak serce - na szczęście z biegacza nie ma gracza) ale to nie zmienia faktu iż Barca zagrała super mecz. Stwarzała sobie sytuacje tak jak w każdym innym meczu. Bramki to były kwestią czasu... (Powiem jednak szczerze, że po karnym miałem obawy, iż może to być wieczór Casillasa... na szczęście się pomyliłem)
Komentarze
1
Dlaczego na wieść o tym, że Douglas gra w pierwszym składzie od razu wszyscy piszą Bravo - przecierz on jeszcze nic nie osiągnął??
0
Kolego mylisz fakty i braci. Giovani zawsze był skrzydłowym/napastnikiem. Jonathan miał być następcą Xaviego...
0
AAAHAHAHAHAA... Należalo się Łysemju za zaszłey zeson
0
Chodzi mi ogólnie o zawodników przymierzanych do Barcy na przyszły sezon - bo oczywiście Lewy po strzeleniu 4 bramek Rrealaowi też tam od razu był przymierzany. Ale jak napisałem - za wysokie progi. Neymar - niech pokaże na co go stać. Najważniejsze - wzmocnić obronę!!!!!!
0
Hummels do Barcy? Prosze was.... Za mało zwrotny jak na środkowego obrońce biorąc pod uwagę styl Barcy. Już bardziej Subotić - ale to już też nie ten poziom)
Lewandowski - wyeliminował Real ale dzisiaj 0 z wykrzyknikiem.
1
Dlaczego na wieść o tym, że Douglas gra w pierwszym składzie od razu wszyscy piszą Bravo - przecierz on jeszcze nic nie osiągnął??
0
No własnie, ziembal, nie rozumiesz. Napisałem, że lepiej zagrać z Lyonem w 1/8 bo po co tracić więcej sił na mocniejszego przeciwnika na którego wcześniej czy później i tak trafimy. Sezon jeszcze długi i miejmy że Barca bedzie cały czas grała na 3 frontach więc świerzość u piłkarzy będzie zawsze w cenie.
A co do tego czy się boję czy nie. Na tą chwile oczywiście że nie ale też nie możemy myśleć że skoro Barca teraz odprawia każdego z kwitkiem 3, 4 bramek utrzyma sie przez najblizsze 3 miesiace. W dodatku każdy trener stareteg - czy to Mourinho czy np. Benitez nigdy dla Barcy łatwym przciwnikiem nie jest. Po co kusić los jeżeli można zażyczyc sobie na 1 danie łatwiejszego rywala.
PS. Nic nie pisałem o szacunku...
0
Alves: po doczyniu twoich komentarzy.
Jak wcześniej napisałem, że mam pewne obawy z każdym wycofaniem piłki do Valdeza, to być może jestem rzeczywiście troszkę do niego uprzedzony, bo w tym sezonie daje naprwdę wielki potencjał swoich mozliwości. Być może gdybym był kibicem Realu to byc może podobnie bym się w tym momencie zachowywał co do osoby Casillasa przez te ostatnie jego występy. Ja go jednak zapamiętałem z tych interwencji gdzie ratował Realowi skóre w poprzednich sezonach.
PS. Co do wieku - jak prześledzisz dyskusję to nie ja ją na ten temat poruszyłem. BravoSport ole!! Chyba kupie sobie bo dawno tego nie czytałem :) może bedzie cos o derbach :)
0
buciej:
musze przyznać że możesz mieć rację - aż obejrzałem z 50 razy jeszcze raz tą brmakę i te właśnie momenty:
1:10 - tam widać że są w równej linii
0:58 - tutaj Guddy nogi ma w tej samej linii ale wygląda jakby troche wychylony za linie obrońców (a szczerze powiem nie wiem dokładnie jak to jest w lidze hiszpańskiej, bo w polskie jest tak, że spalony jest wtedy gdy dowolna częśc zawodnika, którą może zgrać piłkę jest na spalonym - w tym wypadku głowa).
Więc jak mówię - niewiem, możliwe, że masz rację.
Ale szczerze, czy to ważne?? Ważne, że gol uznany, wielki come back iniesty i 3 pkt.
0
Popieram zwolenników gry Barcy. Zagrali b. dobrze. Real nie istniał - w ataku pozycyjnym przeprowadzili tak na prawdę jakieś 2,3 akcje bo na reszte Barca im nie pozwoliła. Oczywiście taka była też ich taktyka - czyli obrona całą 11- tką i kontry do szybkich napadziorów i skrzydłowych (Drenthe - ma chłopak serce - na szczęście z biegacza nie ma gracza) ale to nie zmienia faktu iż Barca zagrała super mecz. Stwarzała sobie sytuacje tak jak w każdym innym meczu. Bramki to były kwestią czasu... (Powiem jednak szczerze, że po karnym miałem obawy, iż może to być wieczór Casillasa... na szczęście się pomyliłem)
Pozdrawiam.