geass
Dołączył/a: sierpień 2010
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Prawda jest taka, ze póki jest Messi my nie możemy sobie pozwolić na jakieś rewolucje, stawianie na wychowanków itd. Wiele razy czytałem na tym forum, że marnujemy najlepsze lata Leo. To co? Zmarnujmy mu kolejny i grajmy o miejsce w Lidze Europy? Po Messim lub u jego schyłku, tak za 2, 3, może 4 sezony, jeżeli się nie pojawi nikt inny w międzyczasie można taki okres przejściowy zrobić. Tylko,że nie wiem jak sobie to wyobrażacie.
Myślicie że taki De Jong i inni tu przyjdą z myślą żeby mieć stracony sezon, czy wtedy by zaczęli kręcić nosem i uciekać? Każdy tu przychodzi po trofea, bo Barca się stała gwarantem jakiegoś co sezon. Nawet ten już nudny któryś tam z rzędu PK. Ale jest. Coutinho półtora roku temu nie miał nic. Dziś ma 2x La liga, 1x PK, być może zaraz 2, 1x Superpuchar Hiszpanii.
Myślę, że mimo iż wszystko nie ułożyło mu się u nas najlepiej, pod tym względem kompletnie nie żałuje.
Liverpool pomimo zachwytów zewsząd NIC jeszcze nie wygrał. A jak się okaże że przerżną finał... Wyobrażacie sobie co wtedy będzie?
Rewolucję można robić jak byśmy byli jak Real w obecnej sytuacji. 2 sezony z rzędu w lidze zaledwie 3 miejsce, beznadziejna gra, też kompromitacja w LM. A my dalej zdobywamy trofea. Ludzie. Tu trzeba kosmetycznych zmian. 2, może 3 zawodników. Za sezon to samo. I to samo za kolejny sezon. Nie ma co sprzedawać i kupować od razu po 10 grajków.
Przychodzi De Jong, Busquets powinien być świadomy tego co i jak gra i powinien się powoli odsuwać w cień. Jeśli przyjdzie De Ligt to to samo z Pique. Ten się zajmuje tyloma rzeczami poza piłką, że wcale się nie zdziwię jak pomimo dobrej formy, za rok powiadomi nas że kończy karierę.
Jeśli odejdzie Coutinho i w jego miejsce sprowadzimy Griezmanna jestem za. Facet jest waleczniejszy w obronie, szybszy w ataku, bardziej skuteczny, odnajdzie się w grze kombinacyjnej. I co najważniejsze... Nie zajmując miejsca Suareza, może czasami w to miejsce wskoczyć w mniej wymagających meczach, gdzie będzie mógł odpocząć. Czego kompletnie nie daje Coutinho. Dlatego właśnie takiego Griezmanna czy wam się podoba czy nie potrzebujemy.
Czytałem, że chcemy odkupić Cucurelle i niech by chłopak był za Albę w razie czego. Jeśli zrobi postępy to super, jeśli nie, badać rynek i może się ktoś pojawi. Lepiej ktoś z doświadczeniem w La Liga niż Miranda który na co dzień mierzy się z trzecioligowcami.
Rakitić może odejść, w jego miejsce wskoczyłby Roberto i nie musiałby już męczyć buły na PO.
Niech Semedo dostanie w końcu te szansę, bo gra tak że raz gra, raz nie gra. Dobry mecz przeplata słabym i w sumie nie wiadomo właściwie czy gość jest dobry, czy nie. Jest ten Wague to niech będzie włączony do składu i mamy kadrę.
Jedyne czego nie wiem to co zrobić z tym naszym treneiro. Z jednej strony gwarantuje on że jesteśmy jednak świetni na własnym podwórku. Może super widowiskowo nie gramy, ale jednak te punkty ciułamy. A i półfinał w LM przed sezonem bralibyśmy w ciemno. Odpadliśmy w takim stylu, a nie innym i jest taka sama rysa jak w tamtym.
Z drugiej strony to jak facet zarządza drużyną, to że dostosowuje się do rywala, jakie zmiany robi to mnie denerwuje. My jesteśmy Barceloną. My mamy wyjść i grać swoją piłkę. To inni maja się dostosowywać do nas, a nie na odwrót.
Nie będę tu podawał nazwisk. Żadne tam Koemany czy Xavi bo to są nierealne nazwiska. Jeden ledwo co będzie miał papiery trenerskie, drugi jest w trakcie eliminacji i by musiałby być drugim Lopeteguim żeby odejść do Barcelony. W żadnych Wengerów nie wierzę. Trener Ajaxu też mi nie pasuje. Raz że on nigdy nie miał do czynienia z gwizdami. Podejrzewam, że nasi grajowie by robili tam co chcieli, dwa że on po takim sezonie w Ajaxie ma tam dalej swoją robotę do zrobienia. Zwłaszcza że kilku zawodników odejdzie.
Jedyne takie nazwisko jakie mi chodzi po głowie to Blanc. Te jego PSG grało całkiem fajnie, radził sobie z takim gościem jak Zlatan, ma te DNA Barcy i chyba jest wolny. Reszta wydaje się wyimaginowana, a ani Guardiola, ani Pochettino, ani Klopp, ani żaden Mourinho tu nie przyjdzie.
0
A Coutinho nie dziekowal? Nic nie napisal?
1
Dlatego w TV lepiej bo widać co faktycznie było, a nie co się wydaje że było :P
A na poważnie, jak kibice tak po meczu? Bo w TV było tylko słychać gwizdy na Coutinho, ale poza tym nie było jakichś szumnie zapowiadanych reakcji. Zadowoleni jesteście z tego co widzieliście czy oczekiwania były że zespół zagra dużo lepiej?
0
1. Na pogodę, bo ciągle leje i temperaturowo szału nie ma.
2. Na wrzesień, bo jadę na wakacje.
0
Z reguły nie piszę podczas meczów, ale... to co oni grają to jest totalna porażka. Chyba grają przeciw trenerowi. W różnych programach słyszałem że Getafe w LM to będzie wstyd, bo grają jakiś antyfutbol. Ja tu takowego nie widzę. Widzę za to już 4 kontrę która tak naprawdę powinna skończyć się bramką. My jak do tej pory nie stwarzamy żadnej dobrej sytuacji. W tym meczu, przynajmniej do 30 minuty antyfutbol to gra Barcelona.
Liczyłem na jakąś reakcję po kompromitacji, ale jej nie widzę. Tej szumnie zapowiadanej reakcji trybun nie zauważyłem. Trochę na Coutinho gwiżdżą, co nie ma sensu, bo znów wszyscy grają słabo.
Akurat na samym meczu powinni go wspierać.
0
Naprawdę chciałbyś oglądać mecz mistrz Liechtensteinu vs City itd?
Taka forma jak jest jest dobra. Tylko ta Superliga by była ciekawsza bo w każdej kolejce same hiciory by były.
0
A ja właśnie bym nie oglądał jakby grali rezerwami. Wolałbym sobie w spokoju Porto pooglądać. A tak jestem bardzo ciekawy jak nasi zagrają i jaka będzie reakcja trybun, a Porto sobie puszczę na drugim streamie w tle :P
0
I co z tego? Aż 7 razy zremisowali. Lepiej czasami przegrać, ale grać o pełną pulę.
Można nie przegrać meczu, zanotować 38 remisów w sezonie i spaść z ligi.
7
Ja też mam nadzieję na solidną porcję gwizdów. To jest Barcelona, tu trzeba zapie****** a nie stać jak.... ehhh.
Wiedzą do jakiego klubu przychodzą, wiedzą w jakim klubie grają. Tu się nie stoi, tylko próbuje wygrać każdy mecz. Oczekiwania są ogromne, ale takie też są pensje piłkarzy. Jak nie pasuje, to do Chin. Tam też nieźle płacą, a i postać se można. Tu nie. Jak się gra w Barcelonie, trzeba mieć ambicję, chęci. I trzeba widocznie prawie wszystkim o tym przypomnieć.
Na samym meczu już powinni wspierać. Ale rozgrzewka to powinna być symfonia jak przy hymnie LM.
0
A Ramos co takie robi? Łapie czerwo? Poklaska i pokrzyczy "Jedziemy, bo nam wsadzą 5"? Błagam.
Nie wiem kiedy zrozumiecie że opaska to tylko symbol. Zazwyczaj ją nosi lider zespołu, a takim jest Messi. Służy ona do tego żeby wylosować połowę, wymienić się proporczykami, zrobić sobie fotkę. Porozmawiać z sędzią - co i tak nie ma sensu, bo co najwyżej można kartkę wyłapać, a jeszcze nigdy nie widziałem żeby sędzia po takiej rozmowie zmienił zdanie xD Dlatego to jest głupie. A reszta nie ma znaczenia.
W drużynie na boisku jest 11 chłopa. Czy trzeba mieć opaskę na ramieniu żeby sobie na kogoś pokrzyczeć? Nie sądzę.
Do tego jeśli kiedykolwiek graliście w piłkę wiecie dobrze, że żadne krzyki nic nie dają. Przynajmniej nie na każdego to działa.
Przykładowo gdy ja biegałem i coś zepsułem, nie szło to przecież nie jestem idiotą. Wiedziałem że zepsułem, że gdzieś zawiodłem i sam z siebie chciałem to jakoś naprawić. Jak ktoś się na mnie darł to mnie po prostu wku***** i przez to grałem jeszcze gorzej.
W piłce trzeba wiedzieć na kogo można krzyknąć, do kogo lepiej nic nie mówić, a komu na spokojnie coś wytłumaczyć.
Na koniec piłka to sport w którym oprócz kopania piłki trzeba po prostu biegać. A nasi z Liverpoolem po prostu nie biegali i dlatego przegrali. Na stojąco to można wygrać ewentualnie z Huescą i tu pewnie też nie bez problemów, a nie w półfinale LM.
1
Ten krótki filmik był lepszy niż całe Alien covenant. Dzięki za link, super klimat :)
0
Jeśli to będzie prawda to mam mieszane uczucia i tak. Jeśli faktycznie będzie regularnie dostawał szansę to ok, może ma to sens. Ale jak się skończy jak z Boatengiem, że na 60 meczów zagra w 2 ligowych i kilku w pucharze króla to bym wolał żeby tam sobie pobiegał jakiś Miranda.
Lepszym pomysłem już się wydaje ten Cucurella. W Eibarze grał nieźle, nabrał trochę doświadczenia. Może coś by z niego było.
1
Wymarzony może nie, ale chętnie bym sobie coś takiego zobaczył xD
Ter Stegen
Semedo - Lenglet - Umtiti - Alba
Roberto - Vidal
Malcom - Messi - Coutinho
Pique
A na serio to obojętnie jaki skład wyjdzie, cokolwiek nie zagrają, nawet jakby dziś wygrali i 10-0 to nic nie zmieni. Rysa zostanie.
0
4 rok to nie, bo jednak 2-0 z Atletico to nie taki blamaż. Ale 3 na pewno. Liverpool, Roma, Juventus, a i przed Juventusem ten mecz z PSG. To tylko w LM.
W ostatnich latach mamy przynajmniej jeden taki kompromitujący mecz. Na myśl przychodzi mi te pamiętne 4-0 z Bayernem, 4-0 z Bilbao Valverde w Superpucharze, 4-0 z PSG, 3-0 z Juve, 4-1 z Celtą. Do tego strzelający nam 4 bramki na CN Betis czy ładujący na 4 gole Villarreal. Zdecydowanie za dużo nam się przytrafia takich wyników gdzie potrafimy tracić 4 bramki. Taki klub nie może sobie na takie coś pozwalać.
0
Poziom na Barce jak najbardziej, ale nie na prawa obrone. Na zmiennika do srodka pola jak najbardziej jest ok.
0
Co? Z calym szacunkiem do tego klubu, ale facet zasluguje na duzo wiecej niz przecietna liga portugalska. Poza tym, jak juz to tylko Porto :p
A na powaznie to spokojnie moglby isc do topowego klubu. Nawet do Juve za Szczesnego bym go widzial.
31
Ze nikt nie ma jaj udezyc na bramke w dogodnej sytuacji, tylko na sile trzeba jeszcze szukac Messiego, bo tylko on umie strzelic.
0
Nie wiem czy trener tego oczekiwal czy nie. Z takim nastawieniem wyszli zawodnicy. Bylo to widac golym okiem, ze mecz sie ledwo zaczal, a oni juz mysleli o 90 minucie.
Faktem jest ze nie pierwszy raz tracimy 4 bramki. A to sie nie moze zdazac takiej druzynie jak nasza. Przyklady z Celta, Betisem, Villarealem czy chociazby to co sie stalo na Anfield. Nasza gra z Roma czy jeszcze wczesniej z Juve i PSG. A w tamtych meczach trenerem byl kto inny. Mamy problem w zawodnikach. Jak chce im sie chciec to moga wszystko, a jak graja z mysla ze samo sie wygra bo my Barcelona to sie dzieje wlasnie takie cos.
0
Tu to przeginasz. Ani nie jest cienki, ani te bzdury o kadrze. Chyba zapomniałeś jak prowadził Athletic. Nie miał tam takiej kadry, ale do finału PK potrafił z tym Bilbao dojść, a i w lidze był dość wysoko jak na to jakich miał zawodników do dyspozycji. W LE tez chyba grali nieźle jeśli dobrze kojarzę.
Athletic pod jego wodzą biegał, walczył, gryzł trawę w każdym meczu i bardzo imponował.
Strzelamy bramek na poziomie Barcelony Guardioli. Nie jest tak źle wcale jak niektórzy uważają. Po prostu piłkarze znów podeszli do tego meczu na stojaka. Busquets w pomeczowych wypowiedziach powiedział wprost że przeprasza kibiców za nastawienie. Czyli chcieli wyjść i przegrać najmniejszym nakładem sił 2-0 i już. Do przerwy było 1-0 więc szło jakby nie patrzeć zgodnie z planem. Później były szybkie 2 bramki i plan się posypał, poszła panika. Resztę znamy.
Jeśli chodzi o trenera czy zostawić czy nie, nie jestem w stanie odpowiedzieć. Po prostu nie wiem.
0
W pełni się zgadzam co do jednego i drugiego na pozycji PO. Problem w tym, że na rynku, przynajmniej ja nie znam kogokolwiek ciekawego, kto by był lepszy niż ta dwójka, a byłby przy tym do wyjęcia od zaraz. Dlatego sam go umieściłem w swojej 11, co mnie boli. Chyba że byśmy grali na 3 stoperów i nie wiem. Dembele na wahadle. Ale tego tez nie widzę jakoś.
1
Ja widzę 4-2-3-1
Ter Stegen
Semedo - Pique - Lenglet - Alba
De Jong - Vidal
Griezmann - Messi - Dembele
Suarez
Ale ani Griezmanna ani De Ligta w klubie nie ma i nie wiadomo czy będzie. Chciałbym żeby tak skład wyglądał, bo w obronie zagęszcza pole. Jest jeden defensywny bardziej techniczny i jeden bardziej fizyczny. Łatwo z tego ustawienia przejść do 4-3-3 w ofensywie...
Ja bym to widział w ten sposób, ale trenerem nie jestem, UEFA Pro nie mam więc się nie znam :P Mogę se w FMa pograć ewentualnie xD
1
Wg mnie wcale nie. Ja bym widział po prostu zmianę ustawienia na 4-2-3-1.
Bawiąc się w FM widziałbym to tak:
Stegen (ktoś nowy)- Semedo/Wague, Pique(ktoś nowy), Lenglet/Umtiti, Alba (ktoś nowy) - Vidal/Arthur, De Jong/Roberto - Griezmann/Malcom, Messi/Puig/Alenia, Dembele/Malcom - Suarez/Griezmann.
*() zawidnik który mógłby przyjść do rotacji
*/ zawodnicy mogący grać na różnych pozycjach, dlatego zależnie od meczu i rotacji niektórzy pojawiają się 2 razy.
Niestety w takim ustawieniu i przy założeniu że mamy takie personalia nie widzę miejsca dla Rakiticia, Busquetsa, a Coutinho pozwoliłem sobie wymienić na Griezmanna, którego od dawna bym tu widział, chociaż wiem, że wielu go nie lubi po tej szopce.
Na koniec dodałbym, że potrzeba kogoś... Jeśli trener nie potrafi to może jakiś psycholog czy ktoś od motywacji. To nie jest klub w którym można sobie spacerować. Tu trzeba zapindalać. Jeśli ktoś się nie czuje na siłach, ma wejść drugi kto będzie te siły i chęci miał.
Trzeba by było tez kogoś kto by miał jaja pogadać z Leo że drużyna MUSI grać pod zespół nie pod niego. Jak Messi miał kontuzję inni grali o wiele lepiej, bo nie musieli wszędzie szukać Messiego. Zawsze na siłę mu podają, bo to on musi być bohaterem.
Pomijając sytuację Dembele z Liverpoolem warto sobie przypomnieć te Rakiticia czy Vidala, gdzie ewidentnie mogli się pokusić o strzał, ale na siłę chcieli podawać do Messiego. Vidal dostał burę. Póki idzie to ok, mogą sobie tak grać, ale jak nie idzie, muszą sami się domyśleć że trzeba ruszyć tyłek, a nie liczyć że Messi coś wyczaruje.
0
Ja od 1996. Nawet nie tyle samej Barcelonie co wszystkim klubom hiszpańskim (tak Realowi też). Po prostu bardzo lubiłem oglądać hiszpańską piłkę. Natomiast tak stricte z hiszpańskich klubów Barcelonie kibicuję od 2002 roku. W tym też roku miałem okazję być właśnie w Barcelonie. Camp Nou to był pierwszy stadion taki profesjonalny na jaki wszedłem wtedy w życiu. Oglądałem z Katalończykami MŚ, przekręt z Koreą i nieuznane 2 prawidłowe gole bodajże Morientesa. Oglądałem z nimi finał patrząc jak kibicują Brazylii żeby tylko Niemcy nie wygrali xD. Fantastyczne miejsce, fantastyczni ludzie. Piękne miasto, piękny stadion. Wtedy z Hiszpanii już była tylko Barca.
0
A ja nie. I tym się różnimy :) Natomiast my sobie możemy widzieć lub nie, a kogo sprowadzą lub kto się pojawi w przyszłości ze szkółki to i tak mamy G do gadania xD
0
Słaby nie, ale też nic wybitnego w nim nie widzę. po prostu dobry grajek. Jednak mam wrażenie nie na kluby z topu. Mógłby być czołowym napastnikiem w dajmy na to Lyonie, Borussi, jakimś klubie PL z miejsc 5-10, w Sevilli czy Valencii. Jednak pewien pułap jest moim zdaniem nie do przeskoczenia.
1
Nie zawiodlo 5 tylko wszyscy procz Vidala. I to wcale nie znaczy ze zagral jakos wybitnie. Po prostu jako jedyny cokoleiek biegal i walczyl. Reszta czlapala. Ktos dostawal pilke w srodku i mial 0 mozliwosci podania, bo wszyscy stali zamuast wyjsc na pozycje.
Ter Stegen tez sie nie popisal. Nic nie pomogl w tym meczu. Nie wyciagnal ani jednej pilki, ktora by po prostu w niego nie leciala. A przy roznym rownie katastrofalne zachowanie. Przestal klaskac jak pilka juz trzepotala w siatce zamiast bronic.
Trenera nie winie, tylko zawodnikow. Niektorzy pisza ze trener ma cos tam motywowac. Kogo normalnego trzeba motywowac na taki mecz? Oni sami z siebie powinni byc wrecz przemotywowani! Trener moze motywowac na taka z calym szacunkiem Hueske, a nie na Liverpool.
Coutinho chyba dalej ma te palce w uszach jak to nie slucha krytyki, bo strzelil bramke raz na 50 strzalow.
Trzeba rzeczy nazywac po imienu. Zagrali po frajersku i tak przegrali.
Trenera winie tylko i wylacznie za personalia. Przed meczem pusalem ze bede zdziwiony jak Coutinho wyjdzie w pierwszym i bylem bardzo zdziwiony. Za pozne zmiany i zmeniony Vidal tez uwazam za blad. Natomiast nie odezwe sie nawet slowem na temat ze trener byl odpowiedzialny za motywacje.
Messi nas wszystkich oszukal. Powiedzial ze zrobia wszystko zeby puchar LM wrocil na CN. Do tego meczu tak sie wydawalo. Na CN Leo wygladal na tak napakowanego na ta LM ze ten rewanz to powinna byc formalnosc. Tymczasem w rewanzu nie zrobili nic. Oni nawet nie przegrali tego meczu, bo w ogole nie grali. To byl walkower.
17
Przeciez zaraz po jego wejsciu stracilismy bramke. Liverpool mial wynik jaki im pasowal i sie cofneli. Dlatego mielismy dluzej pilke, a nie dlatego ze wszedl Arthur.
1
A ja nie. Ja bym wolał żeby po prostu nasi przyklepali awans do finału i tyle. Jak graliśmy z kontuzjowanym Messim, który nawet nie biegał z Bayernem w tym dwumeczu co było 7-0 czy jakoś tak raczej nie pamiętam żeby ktoś z Niemców płakał, że to nie była najlepsza Barca i że woleli by wygrać z Barcą w najlepszej formie. Nikomu nie można naturalnie życzyć kontuzji, ale jeśli nie mogą zagrać to tym lepiej dla nas.
1
Z tymi drużynami z Anglii z reguły mamy tak, że najtrudniejsze dla nas jest te pierwsze 5-10 minut. Później już sobie rywala w miarę ustawiamy. Ale najważniejsze będzie przetrwanie tych pierwszych niech nawet 15 minut.
Jak szybko by Liverpool strzelił to oczywiście takie coś potrafi napędzić całą ekipę. Ale w miarę upływu czasu, oni coraz bardziej będą musieli ryzykować, a dla nas to będzie szansa na skorzystanie z coraz większych dziur w obronie.
Wszyscy się chyba spodziewamy jak to będzie wyglądało. Podejrzewam, że siądą wysokim pressingiem no i nas zaatakują, bo czekanie na nie wiadomo co raczej nie wydaje się logiczne w ich sytuacji.
Fajnie jakby się udało ich trochę przyklepać, tak żeby sobie pobiegali za piłką, ale żeby nie mogli jej za bardzo dotknąć. Jedenak to wymaga perfekcyjnych podań, tempa gry i ruchu bez piłki żeby było do kogo podać. A mamy trochę z tym problemy i zdarza nam się jednak głupio tracić piłki w środku pola. Najfajniej by było żebyśmy to my od początku na nich siedli, tym zaskoczyli i nie pozwalali im wyjść z własnej połowy na początku meczu. Jednak to po pierwsze dość ryzykowne, po drugie nie w stylu naszego treneiro. Raczej będzie 4-4-2 nawet myślę. Z Roberto i Vidalem na skrzydłach, Rakiticiem i Busquetsem w środku. Chyba że sa jakieś kartki o których nie pamiętam. Będę bardzo zaskoczony jak Coutinho wyjdzie w podstawie.
0
Jutro bede na Estadio do Dragao, a jak sie uda to w sobote na meczu z Aves. Przeciwnik nie najwyzszych lotow wiec mam nadzieje ze jakis tam bilet dostane. Szkoda ze nie bedzie mi dane zobaczyc Casillasa, ale dobrze ze sie skonczylo jak skonczylo, a nie gorzej.