0

Moze dlatego, ze jego marzeniem jest grac w Barcie?

0

jak Lewandowski przyjdzie będzie też Polska ;-)

0

Roura wstydziłby się otwierać buzię i mówić coś o pracy sędziów. Jeżeli oni nie nadają się do sędziowania, to Pana Panie Roura i Pańskiego Kolegi Vilanowy już dziś nie powinno być w Barcelonie. Nie za wynik, nie za styl.
A za to, że nie wyciągnęliście żadnych wniosków z przegranych meczów z Chelsea, Milanem, Realem. To co wczoraj grał Bayern do złudzenia przypomniało mi rewanż na Camp Nou z Realem. Zgnietli nas i zmietli z powierzchni ziemi. Ale jeżeli w waszej koncepcji trzeba grać środkiem a do bramki najlepiej jest wjechać, a nie na nią strzelić to chyba ktoś tu się do czego nie nadaje. Panowie wykonaliście 2-3 strzały na bramkę w całym meczu!!! To też wina sędziego? Więcej pokory i winnych zacznijcie szukać u siebie a nie u sędziów...

0

replikant ja jestem kibicem Barcy ty podobno kibicujesz sercem.
Podam Ci przykład: rodzic też kocha swoje dziecko sercem, ale jak te dziecko narozrabia to nie głaszcze go po główce, ale ostro je opieprzy, ale nie przestaje go kochać.
Być z kimś na dobre i na złe, nie znaczy, akceptować jego złe posunięcia.
Wczoraj ta Barca przeszła koło meczu, tzn. że ja mam mówić, że jest wspaniale i nic się nie stało? To jest dopiero hipokryzja!!!

0

CD.
Dlaczego Bartra a nie Abidal? Skoro nie da rady zagrać dwóch meczów pod rząd to po cholerę grał cały mecz ligowy? Niech by zagrał 45-60 minut i zmiana. We wczorajszym meczu bardzo by się przydał.
Co do Tito, no cóż, wczoraj spadła kurtyna prawdy o tym trenerze, dla mnie wczorajszy Tito to Smuda z Euro 2012.
A Messi? No cóż koszulka nie gra. Ktoś go broni mówiąc, że go 4-5 pilnowało, ale skoro 4-5 pilnowało to znaczy ze do co najmniej 4-5 mógł podać bo byli niepilnowani.
Wczoraj Bayern zagrał to co z nami grał Real i Milan. Jedyną radą na taką taktykę było granie na jeden kontakt. Szybkie piłki i wychodzenie na pozycje. Ale do tego trzeb mieć końskie zdrowie, a Barca wyglądała wczoraj na wyczerpaną sezonem, nieprzygotowaną na takie mecze. Bayern pojedzie na Camp Nou w takim składzie, aby nikogo nie stracić na finał.
Barca jest wielka, Barca jest najlepsza, ale ten sezon choć zapowiadał się szałowo i na początku taki był, kończy "tylko" słodko-gorzkim zwycięstwem w La liga. Apetyty i możliwości były o wiele, wiele większe...

0

A ja nie chce remontady, bo ta z Milanem zaciemniła prawdziwy obraz Barcelony. Tej wiosny w najważniejszych meczach gramy piach. Prócz drugiego meczu z Milanem, gramy baaardzo słabo. Przegrywamy z Realem dwumecz pucharowy oraz w lidze, przegrywamy pierwszy mecz z Milanem, wymęczone remisy z PSG.
I każde zwycięstwo nad Bayernem u siebie zaciemni obraz drużyny, która potrzebuje zmian, głębokich zmian. Ta grupa to grupa wielkich, wybitnych piłkarzy, ale niektórym z nich trzeba już podziękować. Wczoraj dobrze powiedzieli goście studia nc+, że trzeba wpuścić szczupaka do tej grupy karpi. A ja bym wpuścił nawet kilka szczupaków, a kilka karpi sprzedałbym do innego stawu. Ci ludzie potrzebują nowych wyzwań, a tu w Barcelonie już ich nie znajdują. My też zmieniamy pracodawcę, szukamy nowych wyzwań, rozwoju, awansu, podwyżki. Nam się wydaje, że nie ma lepszego klubu niż Barca i to prawda, ale gdy osiąga się wszystko trudno już szukać mobilizacji. Prawdę wczoraj powiedzieli również komentatorzy, że w Barcie nie ma rywalizacji. Grają ciągle Ci sami w najważniejszych meczach.
cdn

0

Dla wszystkich "prawdziwych" kibiców. Jeżeli uważacie, że tej drużyny nie wolno krytykować to jesteście w dużym błędzie.
Gra bez pomysłu, bez polotu, bez szybkości podań. Bayern zagrał to co w Pucharze Króla zagrał z nami Real, to co w pierwszym meczu zagrał Milan. Najgorsze jest to, że nie wyciągnięto żadnych wniosków z tych meczów, ŻADNYCH!!!
To nie jest tak, że ja się obrażę i nie będę kibicem Barcy. Bo kibic jest ze swoim klubem przy 4:0 i 0:4. Ale to jest koniec epoki tej grupy. Zmiany w klubie muszą być głębokie. Trzeba odpuścić sezon, dwa, a jeżeli trzeba to i trzy i głęboko przebudować ten zespół....
Nie mam siły na dziś nic pisać :-(

0

o obudził się Vilanowa, szkoda ze Villi nie wpuścił w 87 minucie....

0

Kurcze ręce opadają....
Dramat...

0

Uważam, że od początku powinien zagrać Abidal. Bayern pewnie będzie chciał na początku bardzo mocno zaatakować, strzelić 1-2 bramki i oddać piłkę Barcie. Więc na początek musi być Abidal. Pewnie w okolicach 60-70 minuty, jeżeli nie będzie się czuł dobrze powinien zostać zmieniony. Takie jest moje zdanie.
Ciężki mecz, ale jestem pewien, że sobie poradzą!!!!
Visca el Barca!!!!

0

Posiadam do sprzedania 2 bilety na mecz Barca-Mallorca. Jeżeli ktoś będzie w Barcelonie w tym czasie i ma ochotę wybrać się na meczyk Barcy- zapraszam. Bilety są już kupione i do odbioru w dniu meczu w biletomacie. Bilety w sektorze 0116. Cena nominalna to 69 euro. Sprzedaje w cenie 50 euro za bilet. Info pod tel. 506757729.

0

Mam do sprzedania 2 bilety na mecz Barca-Mallorca. Jeżeli ktoś będzie w Barcelonie w tym czasie i ma ochotę wybrać się na meczyk Barcy- zapraszam. Bilety są już kupione i do odbioru w dniu meczu w biletomacie. Bilety w sektorze 0116. Cena nominalna to 69 euro. Sprzedaje w cenie 50 euro za bilet. Info pod tel. 506757729

0

Tak już kupiłem bilety. Kupowałem w grudniu lub w styczniu. Kupowałem na oficjalnej stronie Barcy. Jest kilka stron które pośredniczą w zakupie.
Ja nie wiem i tak naprawdę proszę o kolegów o weryfikację, ale podobno w dniu meczowym można kupić bilety w kasach i ceny nie są takie duże, ale na ile to jest prawda nie mam pojęcia. Tam jest dużo zwrotów karnetowców więc bilety można dostać do samego końca tym bardziej że Mallorca nie jest przeciwnikiem z górnej półki. A i 22.00 to nie jest chyba do końca zachęcająca godzina...

0

Czekałem na tego newsa, gdyż tak się szczęśliwie złożyło, że będę na tym meczyku :-). Pierwszy raz w Barcelonie i pierwszy raz na Camp Nou. Już nie mogę się doczekać :-)

0

MadridistaForEver
A co by było gdyby to Barca prowadziła 2:1 i w 90 minucie np. faulowano Ronaldo w polu karnym i sędzia nie odgwizduje karnego. Już widzę te komentarze, "farsa" kupiła mecz, "farsa" jest faworyzowana.
Ja uważam, że VV miał pełne prawo powiedzieć to co myśli cała drużyna, gdyż jest jej kapitanem. I nie wykręcaj się tutaj stwierdzeniem "więcej niż klub". Bo karny jest ewidentny i bądźmy obiektywni i uczciwi.
Co do wymiany piłek między Messim i Iniestą, również mam inne zdanie, chcieli se popykać to se popykali, na tym to polega. Mądrość Realu polegała na tym, że Real nie ruszył, bo dwa kroki do przodu Realu, to dwa kroki więcej miejsca przed waszą bramką.
Co do kryzysu masz 100% rację, Roura nie nadaje się na trenera Barcy.
Mamy pecha, że Tito jest w szpitalu. Ale szczerze zdrowie jest najważniejsze.
I to jest madritisto znaczenie zdania "więcej niż klub", bo jak Casilas złamał rękę, to kupiliście nowego bramkarza i postawiliście go na bramce, nie dając szansy Adanowi. A w Barcie zaufano swoim, choć ponoszą tego konsekwencje, ale prócz wyników liczy się coś więcej i to Wam Madrytowi jest absolutnie obce.

0

Przede wszystkim gratulacje dla Realu, byli bezsprzecznie lepsi.
Dla mnie Pique i Puyol dzięki, ale już wystarczy. 2 bramki młodszego, jedna starszego.
Ale szacunek chcę im oddać za jedno, za to jak przyjeli porażkę, bez kopania, bez szukania starcia. Przegrywać też trzeba umieć.
Ja bym wystawił w Madrycie skład rezerwowy, niech szansę na grę mają Ci którzy grali mniej.

0

whatis i tylko dlatego,że jest mistrzem świata i europy może bezkarnie i chamsko kopać najlepszego piłkarza świata 2009, 2010, 2011 i 2012 wg France Footboll?

0

Madritista1989
a może Messi sobie nie życzy, żeby jakiś chłystek z Madrytu go klepał gdziekolwiek...
Jakoś nie było oburzenia, jak piłkarzyki z Waszej druzynu deptali, ostro faulowali Messiego...a za te kopnięcie co se możesz zobaczyć na youtubie to Arbeloa gonga powinien dostać już na boisku...

0

Kurcze tak mi szkoda Tito, ale napewno wpłynie jeszcze bardziej mobilizująco na piłkarzy. Bardzo dobrze, że Tito miał te cykliczne wizyty, można od razu zareagować. Jestem pewien, że jak pokonali raka pierwszy raz, to teraz też mu dokopią.
Bardzo bym chciał, aby na czas rekonwalescencji Tito na ławkę wrócił Pep. Symboliczne i ważne dla samego Tito, że drużynę w zastępstwie prowadzi jego przyjaciel i symbol Barcy.
Od tego są przyjaciele, żeby pomogać.

0

Moim zdaniem takimi wypowiedziami jak " Tito dlatego został trenerem, żeby w każdej chwili mógł wrócić Pep" nie buduje się pozycji Tito w klubie.
Dajmy mu sznasę. Bedzie dobrze!!!!

0

A ja wam powiem, że jestem zaskoczony bardzo pozytywnie.
Nie tym, że Tito został pierwszym trenerem (chociaż tym faktem również).
Ale zaskakuje mnie, że tak wielki Klub jak Barcelona daje szansę młodym, niedoświadczonym trenerom zaistnieć w wielkiej piłce za sterami najlepszego Klubu świata.
To świadczy o madrości sterników Barcy. Stać ich przeciez, aby zatrudnić każdego, a dają szansę żółtodziobom. Bo przecież takim był Guardiola i takim teraz jest Tito. Gurdiola z ogromna nawiązką spłacił swój kredyt zaufania. A wszystko przed Tito. W Guardioli napewno będzie miał wsparcie.
Vamos Tito!!!

0

Pep zostanie. Nie mam na to żdnych informacji z super zródeł, ale mam takie przeczucie. A ono ostatnio mnie nie zawodzi.

A tym którzy mówią, że już za długo pracuje w Barcie podaję przykład sir Alexa Fergusona. Chyba nikt mu nie zarzuci, że przykuł sie do stołka...

0

Ja nie rozumiem tego co niektórzy tu wypisują.
Krytykujecie system wielu podań, niektórzy nazywaja go tiki taka, inni milion podań bez efektów.
Jeżeli system jest taki zły to jakim cudem Barca strzeliła już w lidze prawie 100 bramek, kolejne kilkadziesiat w Lidze Mistrzów i Copa del Rey.
System jest genialny, gdyz polega na ciągłym penetrowaniu pola karnego przeciwników. A ta wymienność podań jest prowokacją do popełnienia błędu któregoś z obrońców. Wymaga ciągłej koncentracji od przeciwnika. A wiadomo że 95% nie da się tego utrzymać przez cały mecz. Barca może tak grać bo ma genialną linię pomocy i ataku. Nie ma innego klubu na świecie, którego piłkarze daliby radę ten system powielić.Nawet Real nie byłby w stanie tak grać. Bo to wymaga ciągłego utrzymywania się przy piłce, a jak Real wczoraj grał wszyscy widzieliśmy.
Śmiercią dla tego systemu jest zaparkowanie autobusu, żelazna dyscyplina i.... stalowe nerwy. Nie wspominam o kondycji, gdyz wiadomo, że więcej sił się traci biegając za piłką niż mając ją przy nodze.
Do Pepa można mieć o jedno pretensję, o to, że nie wypracował z chłopakami czegoś innego, rezerwowego. Czegoś co spowoduje szybkie przegrupowanie i stworzy kolejne zagrożenia. Ale boję się, że taki system poprostu nie istnieje. Bo jeżeli tak jak Chelsea ustawiła się w 6 w linii 3 w pomocy i ta obrona wychodzi na max 20-25 m przed bramkę. Gra sztywno, piłkarze biegają w linii, baardzo trudno jest przebić.Dobra gra w linii powoduje, że Barca nie może przekroczyć tej linii bo pali. I moim zdanie w tym jest problem.
Ale tak jak wspominałem tak grać mogą tylko kluby, którzy mają rewelacyjną linię obrony i defensywnych pomocników. Chłopów z końskim zdrowiem i silnymi nerwami.
Pozostałych Barca poprostu zabiega i wyczując słabszy moment poprostu bezlitośnie to wykorzysta.

0

Wszedłem na stronę Realu.Nie piszę kometnarzy na nie swoich stronach.
Większość z nich śmiało się wczoraj z Messiego, że co to za najlepszy piłkarz na świcie co karnego nie trafia.
A dziś jak Ronaldo tez nie trafił to nagle się okazuje, że przecież każdemu sie może zdarzyć. że dzięki Ronaldo zaszli tak daleko. Ale wczoraj jakoś Mesii nie miał w ich oczach zrozumienia. Więc śmiejmy się z nich. Bo my przegraliśmy z autobusem. A oni nie umieli grać meczu akcja za akcje. Co gorsze dla nich,Bayern grał lepiej. Nie dlatego, że wygrał w karnych. Ale co poza bramki grała Real.
Umiejętności to oni mają, tego nie możemy im odebrać. Ale problem z głowami oni mają w dalszym ciągu.
A tak na marginesie- nie dało się dziś oglądać meczu ani na N ani na Polsacie.
Komentatorzy porażka....... zero obiektywizmu.......

0

Udało mi się wejść na stronę Realu.Nie mam w zwyczaju pisać kometnarzy na nie swoich stronach.
Większość z nich śmiało się wczoraj z Messiego, że co to za najlepszy piłkarz na świcie co karnego nie trafia.
A dziś jak Ronaldo tez nie trafił to nagle się okazuje, że przecież każdemu sie może zdarzyć. że dzięki Ronaldo zaszli tak daleko. Ale wczoraj jakoś Mesii nie miał w ich oczach zrozumienia. Więc śmiejmy się z nich. Bo my przegraliśmy z autobusem. A oni nie umieli grać meczu akcja za akcje. Co gorsze dla nich,Bayern grał lepiej. Nie dlatego, że wygrał w karnych. Ale co poza bramki grała Real.
Umiejętności to oni mają, tego nie możemy im odebrać. Ale problem z głowami oni mają w dalszym ciągu.
A tak na marginesie- nie dało się dziś oglądać meczu ani na N ani na Polsacie.
Komentatorzy porażka....... zero obiektywizmu.....

0

No w 15 minucie straciłem już nadzieję. Ale warto było oglądać dalej.
Teraz jest szalenie ciekaw opini panienek z Madrytu. To od kogo Messi ma się uczyć strzelać karne? Bo chyba nie od Ronaldo....
Ktoś coś mówił o zdetronizowaniu Barcelony? Hmm. Jeden puchar, jeszcze nie zdobyty macie. To gdzie ten wielki Real.
Zemścił się brak szacunku dla Barcy i Bayernu.
Wielki dzięki Bayern i chyba mnie wspomożecie wszyscy Cules:
W FINALE LM JESTEŚMY ZA BAYERNEM, ONI GRAJĄ W PIŁKĘ!!!! I TO JAK!!!!

0

hahaha
I co madryckie płaczki!!!!!!!!!!!

0

Do kibiców Realu:
dziś życzę Wam, aby Bayern stanął w 7 obrońców w linii polu karnym. I zobaczymy jakie z Was kozaki...

0

A ja teraz na n oglądam powtórkę. I oglądałem powtórki faulu na Drogby. I karny bezdyskusyjny. Prawa noga Drgby zachacza o prawą nogę Ceska. Widać to na powtórkach, karny ewidentny, ale szkoda że niewykorzystany...

0

Eto-Bojan-Messi i wszyscy, którzy krytykuja styl gry Barcy...
A jak miała zagrać wczoraj Barcelona. Wygrywa 2:1 cała, podkreślam cała Chelsea stoi na swojej połowie, 7-8 z nich praktycznie w polu karnym w linii.
To jak wg Ciebie/Was miała grać Barcelona co mogła zrobić lepiej. Miała grać jak wspomniany we wcześniejszych komentarzach Milan, oby do przodu a niech coś wymyśli Ibrahimovic.
To co grała Barca wczoraj, to było szukanie dziury. piłka grana była od prawa do lewa, szukano błedu indywidualnego. W górnych piłkach nie mieli szans. Więc musieli iść na pojedynki indywidulane grę klepką.
Tak Barca grała w zeszłym sezonie i wygrała prawie wszystko. Na tym opiera się jej gra- na szukanie indywidualnego błedu przeciwnika i bezlitosnym jego wykorzystaniu. I kiedy to wychodziło to wszyscy pieli z zachwytu, że Barca gra najlepszą piłkę na świecie. A teraz kiedy się nie udało, pytacie jak mozna tak grać. Trochę konsekwencji.
Ale jakby Barca do przerwy wygrywała 2:0 i stanęla jak Chelsea w 7-8 w polu karnym. to byście mówili: co to za najlepszy klub co się broni w tylu w polu karnym. Zawsze znajdzie się kamien, którym można rzucić.
Barca zagrała naprawdę fajny mecz, ale na autobus to niestety już nie wystarczy...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?