5

Szkoda mi Martino ale cieszę się, że mimo wieszania na nim psów nadal jest "rozchwytywany".

0

Przepłacić to mógłby ktoś za piłkarzy robiących różnicę :) W naszym interesie leży sprzedanie go do klubu, gdzie mógłby się rozwijać dalej i by był po prostu szczęśliwy.

2

Do wszystkich, którzy pytają się gdzie Tello miał pokazać swój potencjał:

- na treningach

Pokazał? Wątpię, skoro nie gra a by się przydał piłkarz na zmianę.

1

A uważasz, że Ozil, Silva, Vidal czy tym bardziej Pogba zrozumieliby się z Iniestą? W ogóle opinię o Pogbie budujesz chyba na jego medialności lub jesteś zaślepionym kibicem Juventusu.
Pogba może w przyszłości być świetnym zawodnikiem, ale obecnie jest nieopierzony i coraz bardziej zaczyna gwiazdorzyć. Szum medialny zrobił póki co więcej złego temu piłkarzowi niż dobrego. Dlatego jeśli stawiasz go wyżej od Fabregasa, to dziękuję za rozmowę.

PS. W najważniejszych meczach sezonu jak Fabregas grał to występował na pozycji fałszywej 9. Tyle w temacie.

Dziękuję, dobranoc

0

Tiki-taka to sposób konstruowania akcji i możliwość utrzymywania się przy piłce. Na nią pracuje cała drużyna a nie sam Xavi, bez którego jak twierdzisz tiki-taki nie będzie.
Ja osobiście jestem znużony tym, jak Barcelona gra obecnie. Traci bramki właśnie przez to, że ta gra za rzadko jest ciągnięta do przodu. To nie jest nasza tiki-taka. My nie tracimy piłek pod bramką przeciwnika po próbie strzału czy prostopadłym podaniu. My tracimy piłkę zabawą w środku pola. Uważam, że Fabregas będzie fenomenalny jak dostanie cały sezon na swojej pozycji.

Ozil? Silva? To piłkarze tak różni od Xaviego że aż za głowę się złapałem jak przeczytałem to, co napisałeś. Poza tym to nie są piłkarze lepsi od Cesca. Są inni, ale nie lepsi.

0

Fabregas nie mógł mieć identycznych zadań co Xavi grając na innej pozycji. Uważam, że Cesc nie ma być drugim Xavim, tylko ma być światowej klasy rozgrywającym, który jest dopasowany do Barcelony. Jak najbardziej potrafi dyktować tempo, rozgrywać piłkę krótkimi jak i długimi podaniami oraz brać na siebie ciężar gry. Jak dla mnie to skład Barcelony powinien być ustalany zaczynając właśnie od Ceska jako rozgrywającego.

Skoro używasz argumentu, że nikt nie da rady w 100% zastąpić Xaviego to albo zrezygnujmy w ogóle w przyszłości z tego typu roli dla zawodnika, albo poprośmy Xaviego by grał do usranej śmierci.

2

Bo ma mniejszy procent celnych podań? Błagam. Podaj jakieś argumenty bym mógł się ustosunkować.

3

Fabregas to następca Xaviego. Naturalny i ogarnięty. Sprzedaż Cesca to grzech, którego po prostu nie wolno popełnić. Jak wróci na swoją nominalną pozycję to będzie to piłkarz, którego będzie nam zazdrościć każdy.

0

Wstyd to jest pierdzielić głupoty.

Klopp? Simeone? To trenerzy, którzy mają swoją wizję, zupełnie odmienną od filozofii która panuje w Barcelonie. U nas piłkarze od dziecka uczą się tiki-taki. Uczą się utrzymywania przy piłce, rozmontowywania obrony. Tacy trenerzy jak Klopp czy Simeone musieliby zmienić całą swoją filozofię by trenować Barcę, a tego nigdy nie zrobią. Nie oduczyliby piłkarzy nawyków ćwiczonych od młodości. Żaden cule nie powinien być za zmianą tych jakże ważnych elementów. Być może to stało się nudne dla niektórych, ale fakty są takie, że kibice sukcesu charakteryzują się tym, iż mówią "nie ma czasu, trzeba zdobywać tytuły". Otóż nie, nie trzeba. Trzeba dążyć do budowania drużyny na lata. Taką drużynę zbudował Pep i to normalne, że ta drużyna się kończy. Odchodzi stara gwardia, będą zmiany. Teraz czas na budowę nowej drużyny. Zmiana trenera co sezon zdecydowanie nie sprzyja budowaniu drużyny na lata. Trzeba szukać rozwiązań sprzyjających naszej filozofii, nie wyzbywającej się jej. Niewielu trenerów jest w stanie tak to poprowadzić. Klopp i Simeone to świetni trenerzy, ale nigdy nie będą dla nas. Dlaczego? Bo żadna ze stron nie zmieni się dla drugiej. Obie strony pracowały latami na swoje marki.

Hiddink? Loew? Tutaj krótki komentarz. To nie są trenerzy klubowi. To są selekcjonerzy.

1

Bardzo, ale to bardzo mądra wypowiedź. Zgadzam się absolutnie ze wszystkim.

Ze swojej strony dodam jeszcze, że czas na eksperymenty z młodzieżą jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy pierwsza drużyna jest kompletna i stanowi kolektyw. Gdy wszystko funkcjonuje jak należy, młodzi się uczą i wdrażają w drużynę. W obecnej sytuacji wprowadzanie młodych piłkarzy sprawiłoby, że ich ewentualnych błędów nie miałby nawet kto naprawić.
Martino już od dawna planuje zakup klasycznej "9". Jak dla mnie to znak, że ma w głowie wizję drużyny i wcale nie będzie powielał modelu Pepa.

Uważam też, że Martino pokazał największe jaja ze wszystkich nie uginając się pod presją kibiców, którzy ciągle po nim jeżdżą. Wszyscy jako kibice zasmakowaliśmy wygranych, cieszyliśmy się z tytułów, a nasze wymagania z roku na rok wzrastają. Zwalnianie trenera co sezon to najgłupsza z możliwych rzeczy. Żaden z trenerów na świecie na miejscu Martino nie byłby zbawcą. Wypalona drużyna, ciągłe afery wokół klubu, kibice rzucający mięsem w kierunku piłkarzy... Chore i powalone.

Cholernie się ucieszę, jak Tata zostanie na kolejny sezon a jeszcze bardziej się ucieszę, jak pokaże wówczas jakim dobrym jest trenerem. Założę się, że większość z krzykaczy powielająca zdanie innych odnośnie Argentyńczyka będzie się wypierała swojej krytyki, której obecnie nie szczędzi.

hen0x - gratuluję konkretów i oby takich więcej

1

Dla mnie sprawa jest oczywista. Zarząd ciągle powtarza, że Barcelona nie zmieni swojego stylu gry. Niezależnie kto przyjdzie na miejsce Martino, to zarząd da mu wytyczne i dalej będzie to samo. Zarząd jest ślepy. Czemu Klopp nie chce być trenerem Barcy? Bo ma inną filozofię gry, której w Barcelonie by nie zastosował. Tak samo większość trenerów. Żal ściska wiadomo co.

0

Czemu czepiasz się najmniej istotnego argumentu z wypowiedzi kolegi?
Martino przyszedł pomóc Barcelonie i to oczywiste, że pokazał jaja. Zgadzam się, wiedział na co się pisze. Presja była od początku. Wypalona drużyna, nastawienie zarządu na transfer Neymara, który pochłaniał budżet w całości... Martino nie przyszedł tu eksperymentować z młodziakami. Nie udało mu się zdobyć tego, czego kibice oczekiwali, ale nie oznacza to, że przegrał te trofea bez honoru. To jest sezon przed Mistrzostwami Świata. W takim sezonie trudniej o motywację u piłkarzy. Zwłaszcza u najlepszego piłkarza świata, który w swoim dorobku nie ma najważniejszego trofeum, w świadomości ma to, że może je zdobyć, przeszedł kontuzję już jedną w sezonie i gra zapobiegawczo.

Nikt nie każe przed nikim klękać. Chodzi o docenienie pewnych rzeczy. Uważam, że żaden trener nie poradziłby sobie w tym sezonie z wygórowanymi oczekiwaniami kibiców Barcelony. Guardioli udało się dokonać cudu, a cuda dwa razy się nie zdarzają.

1

Smutne to... Martino od początku miał pod górkę. Sezon przed MŚ zawsze jest trudniejszy. Dodatkowo wiele afer, sądów, krytyki i spadek medialności, niezależnych od trenera. Kontuzja za kontuzją. Piłkarze teraz zachowują ostrożność przed zbliżającym się turniejem. Kontuzja Valdesa chyba każdemu z nich dała do myślenia. To od niej widać to człapanie po boisku.
Czy Barcelonie potrzebna jest zmiana trenera? Wątpię. Potrzebna jest przede wszystkim finezja i polot a nie rutyna. A coś takiego da zdecydowanie wyjście z pułapki, którą sami sobie zastawiliśmy. Arcydzieło Guardioli daje nam się we znaki, ponieważ staramy się je kontynuować bez głównego architekta. Tiki-taka to sposób na utrzymywanie się przy piłce, ale konstruowanie akcji czy też ustawienie w obronie to co innego. Martino pracując w Argentynie z pewnością nauczył się tych aspektów, Dałbym mu wolną rękę, ale co ja mogę... Można tylko marzyć a ja osobiście marzę o tym, by ten sezon zakończyć z klasą.

0

Spoko, to oczywiste, skoro nie widziałem w akcji Danilo :). Więc nie bulwersuje mnie Twoja wypowiedź odnośnie naszej znajomości tych zawodników ;). Luzik.
Sprawa Cuadrado wygląda tak, że jest on w posiadaniu dwóch klubów. To oznacza, że te kluby mają pierwszeństwo. Fiorentina ma przyszykowane 15 min euro za drugą połówkę karty zawodnika. Niekiedy mówi się o ofercie 12 mln i dołożeniu karty Lazzari'ego, który jest własnością Fiorentiny a gra w Udinese. Fiorentinie bardzo zależy na Cuadrado i myślę, że ta cena wywoławcza za Kolumbijczyka wcale nie byłaby taka niska tym bardziej, iż do taktyki 3-5-2 trudno jest znaleźć podobnego piłkarza.
Niemniej jednak zastanawiam się, ile jesteśmy w stanie przeznaczyć na bocznego obrońcę. Priorytety są inne mając na uwadze wypowiedzi zarządu. Fajnie byłoby zobaczyć powiew świeżości na boku obrony, tym bardziej jak w grę wchodzą zawodnicy, którzy są warci uwagi.
Zastanawiam się nad plusami i minusami odnośnie ofensywnego prawego obrońcy. Powszechnie wiadomo, że Alba jest szklanym zawodnikiem... W przypadku jego kontuzji Adriano jest w stanie go zastąpić, ale nie jest to zawodnik, który nadąży z powrotem za kontrą przeciwnika. Dodatkowo Gra ofensywna jednym skrzydłem to większa przewidywalność niż rozgrywanie akcji dwoma skrzydłami. Ciekaw jestem zamysłów Martino.

0

Podobnie jak Ty oglądasz Porto, ja oglądam Fiorentinę :). Nie zgodzę się, że Cuadrado to piłkarz jednego sezonu, ale to także tylko moje zdanie, z którym może się ktoś zgodzić lub nie :). Ciekawie opisałeś Brazylijczyka. Ja przyznam szczerze, że nie znam jego możliwości, dlatego nie wiem czy wolę Danilo czy Cuadrado. Wiem tylko, że Kolumbijczyk jest piłkarzem, który robi różnicę, jest przebojowy, w obronę wchodzi jak w masło a w defensywie potrafi pracować i wrócić za każdym. Na pewno wart uwagi, ponieważ to jest piłkarz, który z sezonu na sezon robi kolosalne postępy. Co sezon jest skok jakościowy. Nie jest z pewnością jednosezonowym wystrzałem :). Ale kandydatura Danilo wydaje się być równie ciekawa :) Zobaczymy jak to będzie.

0

Świetny zawodnik. Wahadłowy, który robi furorę w tak trudnej lidze jak Serie A. To oczywiste, że grając na prawej stronie w Barcelonie bardzo często zapuszczałby się pod pole karne przeciwnika, jednak jego plusem jest niezmordowana kondycja, szybkość i cofanie się do obrony.

Ktoś wcześniej w swoim komentarzu wspomniał o formacji 3-5-2, którą stosuje Fiorentina. To prawda, to częste ustawienie. I Cuadrado ogarnia całą prawą flankę sam. O czym to świadczy?

Trener Montella ostatnio zaczął ustawiać Kolumbijczyka na obronie, np. w meczu z Juventusem. Radził sobie naprawdę dobrze. Nie jest to ani typowy obrońca ani typowy skrzydłowy. Jest to wahadłowy, czyli nowoczesny typ zawodnika biegającego po całej linii boiska, posiadającego charakterystykę zarówno ofensywną jak i defensywną. Dodam jeszcze, że jego dośrodkowania są lepszej jakości niż naszego Alvesa.

0

Cuadrado jest wahadłowym. Gra na całej długości boiska i choć w Fiorentinie gra często na skrzydle nie oznacza to, iż nie jest dobry w defensywie i że tam nie potrafi zagrać :)

0

Na środek widziałbym Mangalę. Hummels jest zbyt podatny na kontuzje a Luiz moim zdaniem przez swoje nazwisko kosztowałby więcej i zarabiałby więcej od Mangali, choć umiejętnościami się nie różnią zbytnio.

Vidal jest nie do wyjęcia z Juve. W przypadku bardzo prawdopodobnego odejścia w lecie Pogby (PSG daje 70 mln) Vidal musi zostać. Juventus w dodatku bardziej ceni umiejętności Chilijczyka i uważa go za trzon swojego zespołu, który jest budowany z głową. Sam Arturo podkreśla co i rusz swoje przywiązanie do Turynu oraz liczy się ze zdaniem swojej rodziny, która jest tam po prostu szczęśliwa. Cena za Vidala byłaby wyższa niż za Pogbę ze względu na to jak ważnym jest zawodnikiem.

Sprzedaż Sancheza i Pedro to absurd. Dla mnie obaj są ważni w równym stopniu. Nie raz podkreślałem, iż kupno środkowego napastnika światowej klasy (a o takich tu mowa) to dla mnie głupota, ponieważ Messi nie ustąpi miejsca na rzecz kogoś, kto będzie zarabiał grube miliony i chce grać w pierwszym składzie w każdym meczu. Jest nietykalny na tej pozycji. Tutaj powinien przejść ktoś, kto pogodziłby się z rolą rezerwowego.

1

Bardzo fajnie zostało to wszystko przedstawione. Pokazane są wszelkie opcje, które są rozważane.
Jeśli chodzi o same transfery, niestety wątpię by większość z nich miała miejsce.

Nasz przyszły bramkarz podobno jest już zaklepany i jest nim ter Stegen. To jest dobra wiadomość, ponieważ ta pozycja była priorytetem po ogłoszeniu przez Valdesa odejścia po sezonie. W zasadzie jeden problem z głowy.

Prawa obrona to inna kwestia. Mimo iż Zuniga wydaje się być bardziej prawdopodobną opcją, jest on słabszym zawodnikiem od Cuadrado. Zawodnik Fiorentiny jest przebojowy, niesamowicie zwrotny zawodnik z dryblingiem na pełnej szybkości, szybki jak strzała. Problem polega na tym, iż Fiorentina buduje na nim skład. W dodatku we Włoszech istnieje coś takiego jak współwłasność i w tym przypadku Cuadrado jest rozdzielony po 50% własności na Fiorentinę i Udinese, co daje tak naprawdę negocjacje z dwoma klubami. Mówi się o tym, iż Viola jest już dogadana z Udine w sprawie wykupu drugiej połówki karty Kolumbijczyka i w przypadku jej wykupu, cena zawodnika wzrasta. Taki naprawdę świetny Cuadrado byłby do wyjęcia za nie mniej niż 30 mln.

0

Zapowiada się naprawdę pasjonujący dwumecz. Daję szanse 50:50. City leje każdego wysoko, jak żadna inna angielska drużyna w ostatnich latach. Pytanie tylko czy jest to wina genialnej dyspozycji City czy może słabej dyspozycji pozostałych drużyn. Mam takie przeczucie, że to drugie...
Jakoś nie obawiałbym się pojedynku z żadną inną drużyną z Anglii, nawet z Chelsea.
City ma mocny skład. Na każdej pozycji ma klasowych zawodników, którzy grają piękną piłkę. Drużyna strzelająca dużo bramek i tracąca ich niewiele. Taka angielska Barca pod tym względem. Zobaczymy czy w futbolu skuteczniejsza jest siła fizyczna czy spryt i technika.

0

Oddaję głos na rewanż z Milanem.

Oczywiście wszystkie wymienione zdarzenia cieszą, aczkolwiek wydaje mi się że w chwili, kiedy tak wiele rzeczy zdawało się przesądzonych, zespół potrafił się podnieść i pokazać dlaczego jest WIELKI. Niewątpliwie piękny moment i arcyciekawy mecz dla każdego kibica.

0

Ja nie widzę sensu w transferach piłkarzy takiego formatu. Popieram zdanie forumowiczów, którzy nie chcą takich piłkarzy ze względu na koszta. To jest bez sensu.

Nikt nie wygryzie ze szpicy Messiego. Nie ma takiego piłkarza na świecie. A samego Messiego grzechem byłoby przestawić na inną pozycję niż ta na której gra obecnie, bo dzięki niej zdobył cztery złote piłki z rzędu. Poza tym czym będzie się różnił taki Aguero czy Suarez na szpicy od Messiego? Praktycznie niczym. A co z Messim wtedy? Na skrzydle ma być ustawiany? Przecież to mija się z celem.

Nam potrzebny jest zmiennik na drużyny grające autobusami. Wysoki i dobrze grający głową. Taki typowy odgrywający. Ale zmiennik. Po co wydawać ok 60 mln na środkowego napastnika, który absolutnie nie zgodzi się na ławę, podobnie jak Messi nie zgodzi się na grę na innej pozycji? I co ciekawe, nie można tu podać argumentu, że Messi nie ma nic do gadania. Owszem, ma. I to więcej niż inni.

Jak dla mnie te wszystkie rewelacje transferowe odnośnie napastnika światowego formatu na szpicę do Barcelony są elementem kampanii przeciwko Messiemu, która ma na celu go zdeprymować. Brzmi to groteskowo, ale to co się teraz dzieje w mediach daje mi do myślenia. Zastępstwa dla Leo, jego transfery do innych klubów, niekończące się informacje o jego "oszustwach", jego wybuchy złości itp. Dla mnie to same absurdy.

Nie wierzę w to, że zarząd chce kupić napastnika takiego formatu. Media robią wszystko, by kibice się nastawili na mega transfer i by potem było mega rozczarowanie, gdy zostanie kupiony zmiennik a nie piłkarz z pierwszej 5 na świecie.

Zdecydowanie jestem za innymi transferami, zwłaszcza na inne pozycje.

0

Moim zdaniem chyba jest pokładana zbyt duża wiara w naszą szkółkę. Owszem, jest to jedna z najlepszych szkółek, może i nawet najlepsza, ale to nie oznacza, że każdy piłkarz stamtąd jest piłkarzem na miarę gry w pierwszej drużynie Barcelony.

Moim zdaniem Sergi Roberto jest ciekawy, ale on zdecydowanie nie jest w stanie zastąpić kogokolwiek z naszej drużyny. Rafinha czy Espinoza podobnie. Potrzebujemy pomocnika, ponieważ Xavi robi się coraz starszy i to widać gołym okiem po jego grze. Iniesta jest bez formy. Z pewniaków na przyszłość to mamy jedynie Busquetsa i Fabregasa. To za mało. Młodzi z naszej szkółki póki co nawet w drugiej drużynie nie błyszczą.

La Masia nie jest w stanie wygenerować co rok piłkarzy, którzy w przyszłości będą najlepsi na swoich pozycjach.

0

Nie pozostaje nic innego jak się zgodzić. Taktyka Barcelony jest ustawiona pod Leo w taki sposób, by wykorzystać do maksimum jego umiejętności, które ma przeogromne. Typowa "9" jest nam potrzebna tylko do niewielkiej części meczów. Nie może to być zawodnik typu Falcao czy Lewandowski, bo ciągną wielkie wynagrodzenie, Messiego nie wygryzą, załamanie kariery poprzez siedzenie na ławce w większości meczów i ambicje ich samych. To są piłkarze walczący o tytuł króla strzelców w każdych rozgrywkach. Muszą grać. W Barcelonie podstawową formacją jest ustawienie z FAŁSZYWĄ "9". To się sprawdza, przy takim ustawieniu mamy manitę i dlaczego mamy to zmienić? Te spekulacje moim zdaniem pojawiły się tylko i wyłącznie dlatego, że taki piłkarz jak Lewy jest do wyciągnięcia za śmieszne pieniądze.

0

Hmmm, więc wstawię Fuchsa lub Felipe Santane :) Dzięki za info

0

Postawiłem na taki skład:

W bramce Cech - Chelsea ma grupę, w której może stracić niewiele bramek. W dodatku Mourinho, który wie jak się bronić będzie moim zdaniem potrafił to wykorzystać.

Obrońcy: Lichtsteiner, Marcelo, Jallet. Nie bawiłem się w stoperów. Postawiłem na tych, którzy prócz punktacji za czyste konto mogą przypunktować asystami.

Pomoc: Honda, Pogba, Andre Almeida, Ozil. Również pomocnicy potrafiący asystować, bądź też strzelać bramki. Oszczędziłem tutaj, jednak nie żałuję, bo mam atak taki, jaki chciałem.

Atak: Messi, Ibrahimovic, Kiessling. Messi - wiadomo, on zawsze strzela. Ibra w swojej grupie może mieć festiwal strzelecki. Kiessling to piłkarz w formie, na którego Leverkusen gra zawsze.

Kapitan: Ibrahimovic.

0

Dziękuję za odpowiedź :) To mi wiele ułatwi.

Pozdrawiam

0

A ja mam pytanie do osób, które już grały w tę grę.

Czy punkty liczą się tylko od piłkarzy z pierwszej jedenastki? Chodzi mi o to, iż LM jest we wtorek i środę. Wystawię piłkarzy grających we wtorek i później zmienię na tych, którzy grają w środę. Czy wtedy liczą się punkty wszystkich piłkarzy, czy tylko tych, którzy są umieszczeni w mojej wyjściowej jedenastce? Nie wiem czy napisałem tak, by mnie zrozumieć...

0

Coś w tym jest. Ja również nie mogę przeboleć Hummelsa. Jednak zakup Neymara pochłonął znaczną część budżetu. I nic na to nie poradzimy. Moim zdaniem jedyną słuszną rzeczą, jaką mógł zrobić Martino to udzielenie wywiadu właśnie w takim tonie, w jakim to zrobił.

Real może odjedzie a może i nie. W zeszłym sezonie mieliśmy gorszą sytuację. Mieliśmy kontuzję Puyola. Teraz mamy zdrowych piłkarzy. A i tak ligę wygraliśmy.

0

Zgadzam się z Tobą, ale tylko częściowo. Nowy obrońca by się przydał. Ale nie oznacza to, że nasza obrona to kompletne dno. Mamy obrońców, którzy potrafią wygrywać trofea. Grają co roku na najwyższym szczeblu i nie są to żółtodzioby.

Zgadzam się również z tym, że za obrońcę światowej klasy trzeba zapłacić. Tyle że (MOIM ZDANIEM) Barca nie dysponuje taką kwotą, by sprowadzić obrońcę za tyle, za ile wołają. Martino musi mieć czas, by obserwować inne alternatywy. Da radę pociągnąć tym co ma do zimowego okienka transferowego, bo jak już wspomniałem - mamy solidną obronę, która zdecydowanie bez formy pomogła wygrać ligę w poprzednim sezonie. Więc o Ligę hiszpańską bym się nie obawiał.

Co do LM, to faza grupowa jest jak najbardziej do przejścia i nie powiesz mi, że nie. Być może Martino ma pomysł na obronę. Być może coś szykuje. Myślę, że nie gadałby w ten sposób tak po prostu.

W zimowym okienku transferowym będzie inaczej. Oczywiście wartość zawodników nie spada przez pół roku, ale oczekiwania finansowe klubów owszem. Póki co mamy łatkę klubu, który można naciągnąć, bo KONIECZNY jest obrońca. W zimowym okienku juz będzie to inaczej wyglądało.

Obrońca przyjdzie tak czy inaczej. Ale nie ma u nas sytuacji, w której musi przyjść ZA WSZELKĄ CENĘ. Musi, ale to ma być dobry zakup. Nie na szybciocha i nie za chorą sumę.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?