hasan 7
Dołączył/a: grudzień 2011
4 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Felix, nie ujmując mu umiejętności, to to takie piłkarskie kukułcze jajo.
3
@Marcin199310
Też żałuję. I tego że np. Puma nie robi nam koszulek. Nike od dłuższego czasu robi to, w mojej opinii, na odpier*ol.
Dobrze że chociaż znaczek Nike nie jest kijem do hokeja jak w zeszłym sezonie.
13
Nike z roku na rok wypuszcza coraz większe badziewie.
Tragiczny projekt.
0
12 godzin do pierwszego meczu Blaugrany w tym sezonie :)
1
@mkl87 Sądzę że u nas panuje większy burdel niż nawet zakładam. Rozumiem że Laporta pudruje jak tylko może, krawiec szyję jak mu materiału starcza. Tylko odnoszę wrażenie że finanse mamy naciągnięte jak guma z majtek i klub funkcje nie tyle co na kredycie a na krawędzi.
Żebyśmy się nie obudzili z ręką w nocniku, po łokieć.
0
@Lanosss Widzę to na dwa sposoby. Albo robią nam pod górkę albo nasza sytuacja finansowa nie jest tak różowa jak Laporta ją przedstawia. Plus olbrzymi bałagan po poprzednich latach.
18
Gdy siedzę sobie w kiblu,
Spuszczone gacie mam,
Zamykam wtedy oczy
Obmyślam nowy plan....
0
Janusze przedsiębiorczości....
To tak jakby kupić auto ale nim nie jeździć bo dalej stoi w salonie.
6
Nienawidzimy Cię tak bardzo bo tak bardzo Cię kochaliśmy
4
Co za bałagan?!?
Moje dzieci lepiej przygotowują się do wyjazdu.
1
Jest progres - w klubie są dobrej myśli ;))
2
Lepszy rydz niż nic ;)
6
W klubie panuje optymizm ;)
4
Najrozsądniejsza opcja z pośród medialnych doniesień.
Poprostu postarajmy się o to co ewentualnie możemy a nie o to co chcemy.
0
@bartekvisca
Nawet jakby tylko domki i krzaczki były (tzn. japoński) i tak bym kupił. Dla mnie to must have najwyższej klasy.
Jeśli Konami do teraz nie wprowadziło to do sierpnia tym bardziej nie nadrobi.
0
@Senyer Zgadzam się z Tobą bo zwyczajnie masz rację. Choć jednocześnie odnoszę wrażenie że nie rozumiesz sedna. Żaden zdroworozsądkowy przedsiębiorca nie podniesie pensji jeśli nie pokryje tej różnicy w zyskach. To proste, ogarnie to nawet średnio rozgarnięty licealista :)
I nie, nie narzekam że nie garną się do pracy, choć mogło to tak zostać zrozumiane, mogę co najwyżej zarzuci że mimo iż większość zdaje sobie sprawę jak to wygląda, stawia się, tu także jest to główny argument że to mało. Myślisz że o tym nie wiem :)
I tak jak nie odpowiedziałeś czy weźmiesz na siebie większe koszty pracy wykonawcy, tak samo nie odpowiesz jak mam to zrobić by móc dać więcej. Bo do tego to się sprowadza.
A nie czy młody przyjdzie do pracy mając inne alternatywy.
Bo jak sam słusznie zauważyłeś to wolny rynek zweryfikuje moją ofertę pracy. Ja tylko dodam że on także w olbrzymiej mierze mi ją dyktuje.
1
@Senyer Mylisz pojęcia i masz błędne założenia.
- Nie zaciągam nikogo na siłę do pracy, nie odbieram nikomu alternatywy ani możliwości rozwoju - .
Nie chcesz, nie musisz. Argumenty które przytaczasz są z typu - garbaty ma pretensje że jego dzieci są proste.
Rzeczywistość jest taka a nie inna bo takie są stawki które dyktuje rynek i sami klienci. Chyba nie do końca ogarniasz jak działa gospodarka i wolny rynek.
Jeśli przeskoczę pewien pułap, nie istotne czy będą to ceny czy pensja, to stanę się niekonkurencyjny i staje się bankrutem. Bo albo zrezygnuję z poziomu oferowanych usług, jakości materiałów,standardu wykonania albo przerzucę większe koszty na klientów. Bo każdy towar jest wart tyle ile jest w stanie za niego zapłacić potencjalny klient a nie ile ja bym chciał.
Dla przykładu - poniesiesz większe koszty np. remontu bo moi pracownicy, zakładając podobny standard wykonania u konkurencji, mają większe pensje niż mój rywal??? Czy może pracodawca ma dołożyć?
I jeszcze z innej beczki, jak producent np. butów podniesie pensje małym chińczykom to myślisz że cena za parę nie ulegnie zmianie?
Albo wyobraź sobie że w Twojej branży, nie ważne z jakiego powodu, spadają stawki to myślisz że Twój pracodawca albo klient zechce utrzymać wynagrodzenie albo je dźwignąć?
Zastanawiałeś się może czemu np. gdy rośnie cena za prąd to pozostałe gałęzie gospodarki również dźwigają ceny? To samo jest z paliwem, gazem i tak samo jest w moim i każdym innym przypadku.
Tak działa, w uproszczeniu gospodarka wolnorynkowa i albo sie do niej dostosuję albo mnie zmiele i wypluje.
I raz jeszcze na koniec powtórzę, nie zmuszam nikogo do pracy u mnie ani nie mam nawet małego wpływu na to jakie stawki ani ceny dyktuje mi rynek, mogę tylko balansować w pewnych dość wąsko określonych widełkach. Nie zabieram też innym wyboru drogi zawodowej tylko zwracam uwagę że takie są REALIA w mojej branży bo to nie ja podejmuje decyzje czy ktoś chce czy też nie chce pracować, ja tylko daje propozycje i związane z tym rzeczywiste warunki.
Chcesz to proszę, nie chcesz też proszę :)
2
@Senyer
A ja odnoszę wrażenie że mijamy się z tematem. Polecam, sprawdź sobie jakie są stawki godzinowe dla POMOCNIKA BUDOWLANEGO w naszym kraju. Może wtedy uznasz że moja propozycja 25 pl netto nie jest wcale taka tragiczna jak jest to tutaj sugerowane. Dyskusja głównie dotyczy pieniędzy za godz. pracy. Dla mnie to bez różnicy czy przychodzi dwudziestolatek po zawodówce czy czterdziestoletni magister. Nikogo nie zmuszam do pracy u mnie, każdy ma wybór, ale jeśli się już na to ktoś zdecyduje to powinien zdawać sobie sprawę jakie są REALIA branżowe. Ja ich nie ustalam, dyktuje je rynek.
A jeśli ktoś myśli że jest inaczej to ma o tym pojęcie jak ja o IT :))
2
@blondasek
Nie mam czego wybaczać. Masz święte prawo do własnej opinii a ja mam prawo się z nią nie zgadzać.
1
@Senyer
Czuje się wywołany do tablicy.
Nie życzę Ci by ktoś taki jak ja, w końcu jestem budowlańcem, nie mającym chociaż odrobinę w głowie, budował Ci kiedyś dom albo remontował mieszkanie bo nie ogarniam pracy zdalnej za 3 razy wiecej.
Za to ogarniam, od 14 lat meandry przedsiębiorczości w tym kraju, dając bezpośrednio zatrudnienie sześciu ludziom i całej innej niezliczonej rzeszy osób powiązanych z moją branżą.
I wiesz co całe szczęście że nie wszyscy ogarniamy "zdalną prace" bo w przeciwnym razie nie mielibyśmy co jeść, gdzie mieszkać, czym jeździć itp.
Ktoś musi złożyć komputer, wyprodukować fotel czy skręcić biurko, ktoś musi zbudować budynek, ktoś inny odpowiada za elektryczność a ktoś inny za to żeby internet działał.
Bo tu nie chodzi o samą pracę czy nawet płacę a o podejście i szacunek do tej pracy. Zwłaszcza czyjejś.
0
@blondasek
Śląsk, ROW - Rybnicki Okręg Węglowy. Te okolice.
3
@Matheu12 Osobiście staram się by wszystko było tak jak się należy. Od maski przeciwpyłowej zaczynając czy rękawic i butów a na wodzie kończąc. Choćby ostatnio zakupiłem cyrkulatory powietrza czy pawilon ogrodowy żeby słońce tak nie dokuczało jak był kafelkowany taras. Doskonale wiem że siłą mojej firmy są pracownicy ale wymagam żeby działało to w obie strony. Podobnie podchodzę do kwestii narzędzi. Są firmowe, że tak powiem wspólne ale każdy z moich sześciu pracowników ma własne zestawy za które osobiście odpowiada. To ulatwia pracę bo nie muszą biegać po robocie szukając np. wkrętarki czy otwornicy albo przysłowiowego młotka. I nie jestem "prezesem" zza biurka bo zasuwam na budowie tak samo jak oni.
1
@Tom0VeB
Brutalnie ale w punkt. Najwieksza sztuka to zrobić tak żeby wilk był syty i owca cała. Jesli wywinduje ceny to zwyczajnie nie będę miał pracy a co za tym idzie moi pracownicy pensji.
3
@Muhitos Jeśli sądzisz że zarobisz jako początkujący, cytuje "w ciepłej knajpce z żarciem za free" niemal 5k miesięcznie to masz bardzo wyidealizowane pojęcie o rynku pracy choć będąc szczerym to życzyłbym żeby tak było. Niestety realia są zupełnie inne.
I dodam jeszcze że między tym co się chce a co można istnieje diametralna różnica. Jeśli tego się nie rozróżnia to każda dyskusja jest czysto akademicka.
6
@Muhitos Jeśli 25 pl na czysto za godzinę pracy dla POMOCNIKA BUDOWLANEGO z pełną umową jest stawką niewłaściwą to szczerze, masz pojęcie tylko ze słyszenia. I nie, nie jest to stolica.
I tak na marginesie, jeśli niemal ćwierć wieku temu Twoja stawka godzinowa wynosiła 25 pl netto to z chęcią dowiem się co to była za praca.
A moje dzieci chodziły do publicznego przedszkola i kosztowało to jakieś 300 pl za każdego. I czego to ma niby dowodzić (?)
0
@Kubsoleon
32.40 pl brutto
2
@Safrani
Sporo racji ale należy pamiętać że obok szkoły należałoby mieć jakieś umiejętność i minimum chęci a nie pytać po szkole technicznej co to jest fi albo poziom i bezwzględnie odłożyć telefon w pracy
0
@FCB_dimiC
Potrzebuję halangrów, tzn pomocników na budowie. Taki wynieś, przynieś, pozamiataj. 25 pl na godzinę.
3
@draxidox Na już potrzebuje ze trzech pracowników, ale najczęściej słyszę że ciężka robota lub - moje ulubione - że brudna praca.
Co to za czasy że ludzie nie chcą pracować....
8
O co tyle płaczu !?!
Wilk syty i owca cała.
Jeszcze niedawno krzyczano że z niewolnika nie ma pracownika.
A skoro nie chce nosić bordowo - granatowej koszulki to o jednego statyste w drużynie mniej.