heniusss
Dołączył/a: sierpień 2011
Mieszkaniec planety Ziemia
6 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@gumaz Dres w kant jedyna słuszna droga
0
@Mateonvious w sumie masz rację w kwestii Wengera, tyle że nie uważam żeby z reguły górujący fizycznie napastnicy musieli być jeszcze bardziej premiowani w ataku, więc wciąż ten pomysł jest dla mnie „zbyt ofensywny”.
Co do ręki i interpretacji również się zgadzam, bliźniacze sytuacje mają często różne decyzje.
3
@Mateonvious Ja bym jeszcze dorzucił fazy księżyca i to czy Jowisz jest w retrogradacji.
Szczerze to każde z tych rozwiązań podanych powyżej dalej będzie się wiązać z milimetrowymi spalonymi. Czy to Wenger czy tułowie wciąż będa dyskusje. Czy brzuch wystaje czy to jednak koszulka, czy może w przypadku Wengera pieta wyszla za palce obrońcy czy jednak nie
3
Tyle było gadania o dopingu w Barcelonie, a tu się okazuje że pan Pintus był zamieszany w afere dopingową we Włoszech w latach 90 kiedy pracował w Juventusie. xD
2
@clyde Na Cristiano Bernabeu potrafiło gwizdać to na ulicznego wojownika też nie będą widzieć nic przeciwko. :D
@LeoMessiiBarcaPepa Bez przesady, Bernabeu gwizdało nawet na Cristiano kiedyś.
2
@Derean Ciekawe ile w tych meczach każdy z trenerów stracił bramek. :D
1
@michaleu Wygląda trochę jak Eddie Murphy w Gliniarzu z Beverly Hills XD
0
@Soetie Alemany cały czerwiec latał do Anglii i osobiście negocjował z klubem. Deco zrezygnował z prowizji, bo jest też bliskim kolegą Laporty - wątpię, że zrobił to z dobroci serca, miał w tym interes i te pieniądze tak czy inaczej do niego wróciły - w taki, czy inny sposób. Potwierdza to szczególnie to, że był pierwszą osobą do objęcia stanowiska po Alemanym.
Deco reprezentował interesy piłkarza, a przy okazji umocnił swoją pozycję w klubie. Raphinha na tym nic nie stracił ani nic nie zyskał - no oprócz spełnienia marzenia.
Nie można też zapomnieć o tym, że swój wkład w ten transfer miał również Jordi Cruyff, który sam zresztą powiedział że zastanawiali się wtedy też nad Antonym (xD). Wybrali Raphinhe dlatego, że miał już doświadczenie w Premier League i w razie niewypału mogliby go łatwiej sprzedać. Antony grał tylko w Holandii, więc ewentualna sprzedaż byłaby trudniejsza. Zresztą Cruyff też nawet po odejściu z Barcelony prosił o to żeby dać Raphinhi czas, jak mu było nie po drodze z Xavim.
W tamtych czasach dyrektorem sportowym był Jordi Cruyff, a Alemany dyrektorem ds. futbolu, więc praca jednego i drugiego była ze sobą ściśle powiązana.
Koniec końców to jest klub i tak jak napisałem w poście wyżej, wszystko odbywa się za sprawą wielu osób i wspólnego podejmowania decyzji. Co do Alemany'ego - wystarczy zobaczyć ile transferów zostało dokonanych za jego krótkiej kadencji i to, że cały czas naciskał na obniżanie kontraktów. Ciężko ocenić kogoś kto odszedł z klubu, bo czuł że nie daje się mu pracować, ale ciężko też nie dostrzec pracy którą włożył.
https://www.fcbarca.com/121744-jordi-cruyff-wspomina-transfer-raphinhi-wydalismy-znaczna-kwote-ale-ostatecznie-wyszlo-nam-to-na-dobre,dyskusja-14949555.html
"– Ilekroć mieliśmy pytania dotyczące portugalskich lub brazylijskich zawodników, zawsze go [Deco] pytaliśmy o radę, ponieważ dobrze ich znał. To prawda, że rozmawialiśmy o Raphinhi, nie wiedząc, że jest jego agentem – tłumaczył."
"Jordi Cruyff przypomniał również krytykę w momencie podpisania Raphinhi z powodu wysokiej kwoty zapłaconej za Brazylijczyka – 58 milionów euro plus 7 milionów euro zmiennych. – To praca dla klubu, trenera, a także oczywiście Mateu, ponieważ musieliśmy zmieścić się w liczbach."
Każdy miał swój wkład w ten transfer w kwestii, którą się zajmował. Alemany zajmował się pieniędzmi, cała rozmowa tutaj zaczęła się od właśnie Alemany'ego i jego zarządzania pieniędzmi.
1
@kanver_ Właśnie przez takich ludzi, tych co tworzą takie rzeczy w AI, będę musiał wydać z 7 tysięcy (zakładając, że nie zmienie karty graficznej) żeby złożyć sobie komputer, jak będę chciał się przesiąść na AM5.
1
@gumaz W kwestii @Kessie aż by się chciało zacytować słowa Gołoty o Nicholsonie. Po prostu masz pattern recognition na wysokim poziomie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
0
@Soetie D20 Sports agencja założona przez Deco. Zresztą o podpis Raphy walczyło też Chelsea, czy Arsenal. Z tego co kojarzę to Xavi też chętnie zapatrywał się na ten transfer i go popierał, co zresztą potwierdził sam Raphinha.
https://blaugrana.pl/72950-Raphinha-Gdyby-Xavi-nie-byl-trenerem-Barcelony-nie-nosilbym-tej-koszulki
1
@norbi77 Właśnie cały czas mi gdzieś krążyło to w pamięci, ale nie mogłem sobie skojarzyć że to wszystko przez tego Negreire. Warto było płacić te 500 tysięcy rocznie za ustawianie wszystkich pucharów krajowych na naszą korzyść.
@BorzyKrzys Czasami się łudze, że może coś zaświta. xD
1
@malypuzon No i wiesz, czemu Alemany odszedł? xD Bo się nie zgadzał z tym w jakim kierunku idzie klub, to nie był jego transfer. Dokończył tylko robotę, żeby nie zostawiać klubu. Do tego nie popierał też pomysłu powrotu Messiego.
Chcesz mi powiedzieć, że klub pozwolił decydować o transferach gościowi o którym wiedzieli od maja, że odejdzie? XD Zrobił to co chciał od niego klub, przygotował Deco i poszedł w swoją stronę.
Ale wiadomo - transfery Lewego, Raphy, Ferrana czy Kounde można przeoczyć, byle dyrektor sobie takie coś ogarnia. Przczytałeś w ogóle ten artykuł z maja? XD
"Ten freelancer podaje też, że dyrektor ds. futbolu od przybycia chciał całkowitej rewolucji w drużynie, zaczynając od czwórki kapitanów, aby rozpocząć projekt od podstaw. W końcu Alemany dotarł jednak do punktu, w którym zobaczył, że nie może tego zrobić, nie tylko z powodu sytuacji finansowej Barcelony, ale też ze względu na zarządzanie w klubie, które jego zdaniem nie było odpowiednie."
"Niektórzy dziennikarze (jak np. Helena Condis z COPE) potwierdzają zresztą, że jednym z powodów sporu było to, że Alemany nie był zwolennikiem powrotu Leo Messiego (na profilu La portera de Núñez na Twitterze podano, że nie miało to jednak wpływu na decyzję dyrektora) ani kontynuowania współpracy z Sergio Busquetsem, Sergim Roberto czy Jordim Albą"
"Alemany był zmęczony wieloma rzeczami w klubie. Nie podobał mu się interwencjonizm Laporty, a także to, że w klubie są osoby nieposiadające odpowiedniej wiedzy, które chcą podejmować decyzje. Ponadto prezydent miał podejmować niektóre decyzje na podstawie rad takich agentów jak Mendes czy Zahavi, a nie profesjonalistów z klubu. Dyrektor obawiał się też o temat Finansowego Fair Play, zwłaszcza w świetle możliwego powrotu Messiego. Alemanyemu miał nie podobac się również brak profesjonalizmu w związku z problemami ze zbyt późnym złożeniem odwołania ws. rejestracji Gaviego, co sprawiło, że sąd uchylił środki zapobiegawcze w tej sprawie i piłkarz gra na licencji juvenilu. Dyrektorowi nie w smak były również ciągłe przecieki w tematach transferowych."
Teraz sobie odpowiedz na pytanie, czy on miał wpływ na wszystkie transfery do klubu.
PS. Wiesz kto jest agentem Roque? André Cury - kolega Laporty i Deco, który pracował jako scout w Barcelonie i który pracował min przy ściągnięciu Neymara. xD Wiesz co łączy Laporte z Rosellem, który był prezydentem jak ściągali Neymara? Rosell był kiedyś w zarządzie Laporty, ale się nie dogadywali. ;) Zresztą Bartomeu też był w zarządzie Laporty.
3
@malypuzon Chłopie... Alemany pracował w Barcelonie do 2 września 2023, a Roque przyszedł do Barcy 1 stycznia 2024.
Masz rację, można się rozejść bo cały czas się mijasz z faktami. Roque to był właśnie pierwszy wielki transfer Deco. xD Btw. Deco przejął stery jako dyrektor sportowy 16 sierpnia 2023, jakby Cię to interesowało.
https://www.fcbarca.com/110039-dlaczego-mateu-alemany-postanowil-odejsc-z-barcelony-aktualizacja-14-15.html
https://sport.tvp.pl/72050732/la-liga-deco-zostanie-nowym-dyrektorem-sportowym-fc-barcelona
"Portugalczyk oficjalnie zacznie pracę od 2 września, czyli tuż po zamknięciu okna transferowego. Deco już teraz współpracuje jednak z obecnym szefem pionu sportowego, Mateu Alemanym. "
2
@Conradxc Otóż to, Anczelot dobry wujas rzucił zajęcia na macie - macie piłkę i gracie i grajki były zadowolone. Zidane wyklaskał 3 LM, ale nie oszukujmy się... Z takim składem zdobył w tamtym czasie tylko jedno mistrzostwo i jeden superpuchar. Tak naprawdę tylko sukcesy w Europie zbudowały jego opinie, która zresztą została przy drugim podejściu zweryfikowana.
2
@malypuzon Tyle, że napisałeś że naprawia swoje błędy i tu jest cały problem. On naprawia czyjeś błędy, a nie swoje więc jest to całkowicie inna sytuacja niż Deco. Nie wiem czego dalej nie rozumiesz.
5
Piękny artykuł wleciał na notatnik. Polecam przeczytać, bo fajnych kwiatków można się dowiedzieć. XD
"Dystans, który w codziennej pracy w Valdebebas narastał do granic, aż w końcu wszystko wybuchło. „Nie wiedziałem, że przyszedłem trenować żłobek!”, wykrzyknął szkoleniowiec podczas jednego z treningów."
"Piłkarze uważali, że treningi są przesadnie męczące pod względem taktycznym, narzekali też na nadmiar przekazywanych informacji. Przesadna skrupulatność Xabiego w pracy taktycznej, w ciągłym dopilnowywaniu, poprawianiu i korygowaniu, udzielała się również jego asystentom, na których także wskazywali zawodnicy."
To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że tam zmiana trenera nic nie zmieni. Oni chcą selekcjonera nie trenera.
https://www.realmadryt.pl/news/145687-dzien-w-ktorym-xabi-eksplodowal-nie-wiedzialem-ze-przyszedlem-trenowac-zlobek
0
@JanuszKorwinMikke Mi się wydaje, że po prostu tam też nie jest aż tak kolorowo z finansami jak jest to przedstawiane w mediach. Wszystko się spina, ale nie znaczy to że mogą sobie tak o wywalić pieniądze jak kluby z Anglii.
1
@malypuzon Ma właśnie dużo wspólnego, bo wspólnie z dyrektorem sportowym (i resztą zarządu) buduje się klub i koniec końców to prezes/prezydent podejmuje decyzje.
PS. Specjalnie dla Ciebie sprawdziłem. RCD Mallorca po raz pierwszy zatrudniła dyrektora sportowego po odejściu Alemany'ego w 2010 roku. Pewnie to, że największe sukcesy klub świecił w trakcie kiedy on był u sterów klubu to przypadek. Pozdrawiam. :)
19
@malypuzon Gallagher przyszedł rok przed Alemanym, Giacomo Raspadori przyszedł latem - Alemany pracuje od października. Nie sprowadził żadnego z nich.
Poza tym Mallorca kiedy Alemany był prezesem/prezydentem zdobyła Puchar Króla, 2 razy była w finale, zdobyła Superpuchar Hiszpanii i do tego zagrała w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Oprócz tego zagrali w Lidze Mistrzów, czy doszli do ćwierćfinału i 1/8 Pucharu UEFA. Byli też w top3 La Liga 2x, a ich piłkarze zdobyli raz Trofeo Pichichi i raz Trofeo Zamora.
Całkiem nieźle moim zdaniem.
1
@majkiii Fakt, w jakimś wywiadzie zaprzeczył że jest zainteresowany posadą.
Ten post jest prześmiewczy - klucz to słowo REJECT. :D
18
Jest przełom w Madrycie!
0
@PiotrekAkReal z takich największych to Hakimi obecnie
4
@vangoor Czyli sprzątaczki z szatni też mają 5 Pucharów Europy, bo bez ich zaangażowania piłkarze by pracowali w gorszych warunkach
0
@Marcelinho99 Patrząc na to, że gwiazdki oczekują selekcjonera a nie trenera to wątpię, żeby to wypaliło. Klopp wydaje się wymagającym trenerem, więc nie wiem czy to by było do przeskoczenia.
1
@FcPortoFan1999 No to fakt, Haaland maszyna i do tego wydaje się lepiej poukładanym człowiekiem
0
@FcPortoFan1999 Nie jest głównym, ale po części może być problemem Realu. Bardziej chodziło mi o słowa Enrique niż samą treść tweeta. Moje zdanie jest podobne - Mbappe wybiórczo stosuje się do pressingu i wytycznych w defensywie.
2
@FcPortoFan1999 Swoją drogą zabawne, że o ulicy mówi Kylian który chodził do prywatnej szkoły i wychował się w całkiem dobrym domu (ojciec trener). Z drugiej strony to Paryż, więc ciężko mu nie wierzyć. xD
@addept Myślę, że to co się dzieje obecnie w Realu i to co się stało z PSG po odejściu tylko potwierdza słowa Enrique.
2
@FcPortoFan1999 Kolonia francuska w Madrycie by się rozrosła. xD Myślę, że w kadrze po prostu nie ma takiej mocy żeby kogoś z taką historią zwolnić. Dider jako piłkarz zdobył wszystko. :D W PSG Nasser sobie dał wejść na głowę, bo chciał go zatrzymać na siłę i tak właśnie się Kylian skrzywił psychicznie.
Dziwne, bo szczerze miałem wrażenie że nie jest takim typem zawodnika.
10
Bestia z Paryża znów grasuje