jacobFCB
Dołączył/a: listopad 2010
32 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
W ogóle to jesteście zaje*iści nie? Napisałem prostą prośbę jak odwrócić obraz, a dostałem w zamian Wałęsę...
1
Bardziej mi się podobała ta seria:
- A ja wtedy do niego: "Alex, a może wpuścisz Solsjaera." XD
To był kosmos
0
Nie przeklinaj przy mnie :P
0
American Bitter, bardzo fajne ciemne piwo, goryczka jakoś specjalnie nie zalega. Jeżeli lubisz takie klasyczne piwa, mojemu przyjacielowi bardzo podchodzi Książęce Ciemne, to zwykły ciemny lager na palonym słodzie. Bardzo delikatny. Spróbuj sobie.
Z książęcego polecę jeszcze złote pszeniczne. Przekonasz się do tego stylu ;)
Z bardziej kraftowych - A ja pale ale, atak chmielu, pierwsza pomoc - bardzo fajne lekkie piwo... Pinta robi wiele ciekawych piw. Olbrachta też polecam.
1
No masz rację. Pokazuje, że Valverde rządzi i dzieli.
0
Owszem. Chcę po prostu odwrócić obraz tył na przód :P Mam literki odwrotnie jak być powinny :(
0
Nie prowokuj mnie.
0
Szacun :D Od małego trzeba wiedzieć z czego się w życiu pije ;)
0
Mordy, jak odwrócić obraz? Mój głupi telefon gdy robię coś z przedniego aparatu odwraca mi obraz. Wszystkie literki mam nie tak jak powinny być :)
0
Ja ubóstwiam przede wszystkim American Wheaty. Są najlepsze na lato. Piwowarownia zrobiła ostatnio świetną warkę Córki Młynarza.
Z bardziej dostępnych mogę Ci polecić Żywca Amerykańska Pszenica. To jest właśnie American Wheat, niby koncernówka, ale warka wyszła im całkiem spoko.
Zależy jakie piwa lubisz najbardziej. Czy ciemne, czy jasne, czy pszeniczne, czy lagery, czy IPA czy Bittery.
0
A skąd wiesz, że mam synka? :D Widzę, pozdrów również :D
21
I super :) Będzie ekstra widowisku. Nie płaczcie marudy.
0
U mnie nie ma tygodnia bez dobrego piwa. :) Chleba w domu może nie być. Ale piwo zawsze się znajdzie ;)
0
To zdrówko ;)
0
To Ty nie piłeś piwa jeszcze... :)
1
Ależ Eriksen huknął z wolnego. Szkoda, że nie wpadło :( Fenomenalna parada.
0
Ja jestem piwoszem na maksa. Za to nie lubiłem nigdy Ginu :P
0
Noooo... czyli z aspartamem. Skandal :P
2
TVP1.
Proszę.
Ale spoko, nie dziękuj.
Luzik
0
Ja odpaliłem właśnie A ja pale ale :)
0
Szanujmy się...
0
No to hajda!
0
Dobra. Wróciłem z roboty teraz moge się z Wami nachlać. Kto pije? :D
41
No bądźmy poważni....
0
Z czego wiem to jest w PPV, więc linków powinno być od zapierdzielenia. Może na aliez bedzie.
0
Jakby marzył o pucharach to by został :P
2
A jeżeli Neymar milczy, bo nie wie na prawdę co zrobić?
Co miałby w takim wypadku powiedzieć mediom? "No hmm... nie wiem kurfa, pomyśle i dam cynk". Sam fakt, że musi się zastanowić jest dostatecznym nietaktem i faktem mocno rozczarowującym.
Podejrzewam, że on z jednej strony bardzo mocno chce zostać, ale z drugiej strony stoi jego tatulek z pejczem, kręcąc bat na pieniądze.
Nie wiem czy tylko mnie, ale odczuwam mocny dyskomfort w związku z jego odejściem. W ciągu ostatnich kilku tygodni tyle razy mnie rozczarował. Z drugiej strony cały czas go uwielbiam i chciałbym żeby został.
Pytanie tylko jak szatnia zareagowała na jego zachowanie na treningu. Może tego samego dnia zbili pionę i się pogodzili. Nie wiemy przecież co miało miejsce później.
Chcę żeby został, bo po jego odejściu stracimy obecnie najlepszego skrzydłowego na świecie i przyszłego najlepszego gracza na globie, natomiast jeśli odejdzie, zyskamy kasę na innych świetnie prosperujących graczy. Kasę za którą może w końcu uda się coś zrobić z środkiem pola. Może spłodzimy Dembele...
Zawsze coś musi być kosztem czegoś. Ważne żeby w porę się otrząsnąć.
Najbardziej jednak w tym wszystkim przerażające jest to, że Neymar trzyma lejce. Jak to jest, że 25 letni chłopak, Brazylijczyk (nie umniejszając), podejrzewam, że bez wykształcenia, swoim milczeniem trzyma za ryj klub z ponad 100 letnią tradycją...
Niech już podejmie tą decyzję i ten cały syf się rozwiąże. Zbliża się sierpień, rozgrywki, kończy się okres przygotowawczy, a alternatywy w porę trzeba wdrożyć w życie.
0
Jako skrzydłowy.
0
Ja mam Championa i FNR4 :) Obie części kozak. Tylko w tej pierwszej trochę słabo z rozcięciami i kontuzjami :/
Ciężko było doprowadzić do krwotoku. W FNR4 to chleb powszedni.
Aż chyba zacznę grać na nowo :D
2
Pierdzielony.
Kiedy to było?