9

Laporta ma wiele wad, jako prezi, ale jednego nie można mu odmówić. Ma skurczybyk “nosa” do trenerów.

Jedno to znaleźć dobrego szkoleniowca, ale znaleźć takiego, który “wsiąknie” w klub zażywając się z nim, jego wartościami, i zbuduje na tym drużynę… po erze Pepa byłem przekonany, że takie rzeczy będą możliwe tylko ze szkoleniowcem “stąd”, ale Joan, po raz kolejny już chyba, mówi “potrzymaj mi piwo cabron”.

Wielki szacunek Herr Flick.

1

@noface też odniosłem takie wrażenie. Barca w drugiej połowie mogła przycisnąć, jak w pierwszej, ale wolała zwolnić i kontrolować mecz. Ale i tak było kilka okazji i tylko bramkarz oraz brak czucia piłki po kontuzji Raphy uratowały Real.

12

A co mi tam…

Zniszczyć, zmasakrować, upokorzyć, “wytrzeć” trawę na Camp Nou, niczym białą, brudną szmatą podłogę w najbardziej zatęchłej przydrożniej toalecie… wykonać “rozkaz 66”.

;D

2

Jestem może trochę nieobiektywny, niemniej w kwestii, czy i dlaczego Alvarez pasowałby do Barcy, polecam każdemu przeczytać poniższy wątek na X:



11

Dwa powiedzenia przychodzą mi do głowy:
- pycha kroczy przed upadkiem
- zranione zwierze w sytuacji bez wyjścia broni się najzacieklej, bo walczy o życie

Oby oba powyższe nie znalazły jutro odzwierciedlenia na boisku.

4

Mówiąc szczerze trochę obawiam się tego klasyku w kontekście tego, co ostatnio “wypływa” z Valdebebas. I nie mam tu na myśli samego wyniku, tylko, biorąc pod uwagę stan psychiczny piłkarzy Realu i potencjalną wygra Barcy, istnieje ryzyko, że któryś z nich spróbuje rozładować frustrację bezpośrednio na piłkarzach blaugrany w postaci jakiegoś niebezpiecznego zagrania, czy brzydkiego faulu.

(ponieważ Fede nie zagra) tak patrzę głównie na Ciebie Antonio.

0

“Serce” mówi Bayern.
“Głowa”, że jednak Paryż.

1

Mówiąc całkiem poważnie, jeśli wczorajszy mecz w kontekście jakości sędziowania miał pokazać cokolwiek, to raczej byłby to brak konsekwencji w ocenie sytuacji np. kolor kartonika za faul na młodym Simeone.

Właśnie ten brak konsekwencji w decyzjach sędziów jest dla mnie największą bolączką, bo w dzisiejszym futbolu, gdzie poziom drużyn jest bardzo wyrównany, jedna poprawna bądź nie decyzja może zaważyć o wyniku całej rywalizacji i nie do końca też zgadzam się podejściem w stylu “trzeba było lepiej/bardziej pragmatycznie itp. itd. zagrać” bo jakość sędziowania nie powinna schodzić na dalszy plan a warunkiem awansu nie powinno być jej “ogrywanie” przez lepsze zespoły.

0

@majkiii (w mniemaniu kibica Atleti) tak, a co?

;P

9

Po cichu liczę, że, jeśli Atleti przegra, pewien piłkarz poważnie przemyśli występowanie w tak grającym zespole i jednak dojdzie do wniosku, że chyba wolałby grać w piłkę, niż za nią biegać i zdecyduje się zmienić otoczenie.

5

Naaah… Real w ofensywnie bez Mbappe zdecydowanie bardziej zespołowo i widać efekty, kiedy przyspieszą. Tym lepiej, bo piłkarze Barcy powinni być dodatkowo zmotywowani za tydzień, żeby wygrać klasyk i zamknąć temat mistrzostwa pokonując Real przed własną publicznością.

0

Na plus nie tylko Cuba, ale całą defensywa plus Gavi w destrukcji. Również zmiany, bo dały impuls. Mały plusik za wpuszczenie Bernala w końcówce.

Na minus jeszcze Joao Cancello w ofensywie ( za dużo dziś psuł, jak na siebie) i zbyt niedokładne, mało kreatywne i przede wszystkim za wolne rozgrywanie w pierwszej połowie. Mały minusik za niewpuszczenie Raphy choć na ostatnie 10min, żeby “poczuł trochę trawy” przed Klasykiem, ale tu akurat sytuacja boiskowa nie sprzyjała.

5

Sorry, ale gość przewraca Pedriego w polu karnym, a sędzia… cóż pewnie nie byłoby to zgodne z duchem gry.

2

Gdyby przyrównać zespół do orkiestry, to Lamin byłby światowej sławy solistą, ale to Pedri byłby jej dyrygentem. A wiadomo, jak gra orkiestra bez dyrygenta…

Od kiedy pamiętam, kiedy inni podziwiali gole i dryblingi napastników, czy skrzydłowych, ja spoglądałem na środek pola i to co wyczyniali tacy zawodnicy, jak Xavi, Don Andres, czy chociażby Toni Kross. Dobrze, że teraz mamy Pedriego, Vithinie i… chyba długo nic. Dla mnie to, w jaki sposób tacy zawodnicy łączą boiskowe IQ, umiejętność antycypowania wydarzeń boiskowych, maestrię w poruszaniu się z piłką i zagrywania jej w sposób, który automatycznie powoduje reakcję całego zespołu… poezja.

Obyśmy długo mogli cieszyć się ich gra.

0

Wydaje mi się, że, nawet jeśli sam Alvarez nie narzeka i nie „płacze” do władz Atletico o transfer, to w jego wypowiedziach można bez problemu wychwycić drugie dno i chyba rzeczone władze też zaczynają to dostrzegać, niemniej…

Czeka nas długa saga transferowa, bo za mniej niż 100-120M go nie puszczą. Dodatkowo na niekorzyść Barcy przemawia fakt, że to lokalny rywal, więc Atleti powie „Julian możesz odejść, ale”:
- chcemy odzyskać kasę, więc zawyżymy cenę
- nie do Hiszpanii, tylko np. na wyspy

0

@Emerald szczerze to były momenty, gdzie na tle Arsenału Atleti faktycznie gra ofensywnie.

0

@Pablozeusz Christensen i “zdrowy” w jednym zdaniu… szacunek za odwagę.

2

Nie zgodzę się z osobami, które twierdzą, że Barca byłaby bez szans w meczu zarówno z PSG, jak i z Bayernem.

Wyobraźcie sobie, że Barca wychodzi z takim nastawieniem i gra tak, jak w pierwszych 30 kilku minutach półfinału na Matropolitano, tylko wszyscy piłkarze są zdrowi i w pełnej formie. IMHO może nie byłaby faworytem, ale… śmiem twierdzić, że mecz byłby raczej wyrównany.

Tutaj Bayern gra trochę, jak Barca, tylko ma bardziej jakościowych/w formie piłkarzy, ale w obronie, poza Upamcano, wygląda to dość podobnie, czyli co i rusz długa piłka “za kołnierz“. PSG z koleji bardzo skuteczne, nie tylko z przodu ale i, poza pierwszymi chyba 15 minutami, w odbiorze i pressingu. Super się to ogląda.

4

Z jednej strony bronią go liczby oraz (tylko trochę, ale jednak) fakt, że nie przepracował okresu przygotowawczego z zespołem i musiał wchodzić “z marszu”. Z drugiej:
- jest dość jednowymiarowy i chaotyczny
- jak na skrzydło w takim klubie, jak Barca, trochę brakuje mu techniki i boiskowego IQ
- nie ufam, że będzie w stanie osiągnąć choćby 50% poziomu Raphy w pressingu
- bywa, że, pomimo biegania i strzelania, zdaje się przechodzić”obok” meczu

30M to zdecydowanie za dużo jak na tyle niewiadomowych, szczególnie w przypadku takiego klubu, jak Barca, która, w przeciwieństwie do klubów z Wysp, nie może sobie pozwolić na szastanie pieniędzmi.

Poważnie rozważyłbym obiecującego, młodego skrzydłowego za maks połowę tej kwoty, który będzie się uczył od Raphy.

25

Czyli… w pełni profesjonalne nic nie powiedział.

13

@ShawnC na miejscu Olise dwa razy bym się zastanowił, czy z fantastycznie grającego Bayernu chce się przenosić do… no właśnie w sumie to nawet nie wiadomo do czego, bo gdzie będzie Real na początku kolejnego sezonu, nie mam pojęcia. Noo chyba, że mu bardzo klimat i język nie leżą.

7

Wraca do optymalnej dyspozycji wtedy, kiedy drużyna najbardziej tego potrzebuje.

Już poprzedni mecz z Celta wskazywał na zwyżkę formy, choć tam nie ustrzegł się błędów. Dziś niemal bezbłędny, choć brakowało jeszcze decyzyjności chociażby przy kontrze, w której mógł podawać do Rasha.

2

Przynajmniej 3 faule Getafe na żółtko i zero kartek. Generalnie przerywanie, czym i kiedy się da, kopniaki, kuksańce, popychania... strasznie ciężko się to ogląda.

Dobrze, że udało się co strzelić, bo teraz Getafe będzie musiało się otworzyć, chociaż… w sumie kto wie.

0

Chyba uda mi się być pierwszym:D

W jednym ze swoich ostatnich filmów pan Tomasz wspomniał, że Julian Alvarez rozwiązałby wiele problemów Barcy. Chciałbym, żebyście panowie rozwineli tę myśl, a konkretnie jakie problemy i ile według was Barca powinna przeznaczyć, oczywiście czysto hipotetycznie póki co, na ten transfer?

Pytanie dodatkowe - czy nie uważacie panowie, że pikarze tacy, jak Julian, nieco się “duszą” w Atleti, a konkretnie w sposobie gry preferowanym przez Cholo?

2

Po obejrzeniu wczorajszego meczu Atleti z Sociedad, pomijając niestrzelonego karnego (te i Messiemu się zdarzały), dochodzę do wniosku, że tak grający Julian pasowałby do Barcy i jej stylu jak ulał.

Technika, strzał, boiskowe IQ, gra kombinacyjna. No wszystko się zgadza. Do tego mam nieodparte wrażenie, że on się w tym stylu gry Cholo najzwyczajniej “dusi”. Pominę kwestię, czy Barcę na niego stać i czy to jest transfer możliwy do przeprowadzenia, ale chłopak powinien poważnie zastanowić się nad swoją przyszłością, bo primę “za rogiem”, a chyba jednak trochę szkoda by było marnować jego umiejętności w takim zespole.

6

Absolutnie nie żal mi Atleti, ponieważ polegli od “własnej broni”. Cholo nie potrafi w atak pozycji i grę w posiadaniu, a do tego ich wczoraj piłkarze Sociedad zmusili. Mam dziwne wrażenie, że z Arsenalem w półfinale LM będzie podobnie, chociaż tam spodziewam się “szachów”, a tu były emocje i walka.

Żal mi natomiast co niektórych piłkarzy Atleti. Griezmann, Llorente, Julian, Lookman. Mam wrażenie, że oni się trochę “duszą” w takiej grze. W kontekście potencjalnego transferu do Barcy taki Alvarez powinien sobie przede wszystkim zadać pytanie, czy on aby napewno chce grać w ten sposób w takiej drużynie przez kolejne lata swojego prime? Wydaje mi się, że niekoniecznie i chłopak chyba ma tego świadomość co i rusz zostawiając pole do interpretacji swojej przyszłości w wywiadach.

0

@Syt400 patrzę i także płaczę;)

A na poważnie no mógł dać chociaż w pierwszej zagrać Roony’emu za Lamina i chociażby duetowi Gavi+Casado w środku. Wtedy, jeśli faktycznie by się nie kleiło, wpuścić chłopaków w drugiej. Ale oczywiście to Flick jest trenerem, ma dostęp do o wiele większej ilości “danych” i na ich podstawie decyduje. My sobie możemy co najwyżej ponarzekać.

1

Hmm… liczyłem na to, że mister (możemy już tak chyba Hansiego nazywać) postawi na znacznie większe rotacje, a piłkarze pokroju Pedriego, czy Lamina dopiero w drugiej (o ile w ogóle) połowie.

Mam chociaż nadzieję, że do przerwy wynik będzie rozstrzygnięty i w drugiej połowie zawodnicy, których tak bardzo będziemy potrzebować w pełni sil we wtorek, “do bazy”.

10

Kilka wniosków po meczu (wpierw musialem "ochłonąć"????)
- po pierwsze i najważniejsze brawa dla drużyny za pozostawienie serca i pluć na boisku POMIMO niekorzystnego obrotu wydarzeń
- do momentu czerwieni dla Cubarsiego Barca grała naprawdę dobre spotkanie (niestety, znów, wykończenie plus kolejny już dzień konia Musso w meczu z Barca); szczególnie widać było obniżenie nieco lini obrony i sprawne powroty i ponowne ustawienie formacji po przejściu przez Atleti pierwszych "zasieków", co w dużej mierze niwelowało atuty drużyny z Madrytu
- Yamal to kosmita, ale mam czasem wrażenie, że za bardzo się "spina" i chce sam; z jednej strony to dobrze, że nie boi się odpowiedzialności, ale z drugiej on potrzebuje na boisku starszych kolegów (Rapha), którzy będą go w stanie trochę "ostudzić"
- absolutnie nie zgodzę się, że Simeone "zjadł" taktycznie Flicka; nikt nie mógł przewidzieć czerwa, a już zdobytej bezpośrednio po bramki Juliana, po której Atleti "ułożył" się mecz, tym bardziej
- niestety Cuba, ale i sędzia, dał się chyba trochę nabrać na ten kontakt młodego Simeone (w powtórkach widać, jak "ciągnie" nogę szukając kontaktu z obrońcą); tutaj IMHO Cubie zabrakło sprytu i doświadczenia
- niestety, pomijając powyższą sytuację, którą sam mecz ustawiła, uważam, że sędzie dziś się nie popisał; znów od początku pozwala na ostrą grę piłrzy Atleti (Kole, obrońcy); minimum Koke powinien wylecieć z boiska; sytuacja z podaniem od Musso i ręką LeNormand'a mocno dyskusyjna plus te drobne faule, które tak bardzo irytują, bo zatrzymują akcje

Czy dwumecz jest przegrany? Nie. Czy będzie ciężko? Tak. Nawet bardzo.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?