ketiw
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
cooen, a co to za różnica? Karny to w dużej mierze loteria. Przecież gdyby strzelał w prawa stronę bramkarza, to ten mógł wcześniej pomyśleć: "cały czas strzela w lewo to teraz zmieni stronę". I co? Karny wybroniony. To gra nerwów, bo bramkarz może też pomyśleć: "cały czas strzela w lewo to teraz będzie chciał żebym myślał, że zmieni stronę, więc dalej będzie strzelać w lewo". I tak możesz się bawić w nieskończoność :D
0
Myślę, że kilku graczy Sevilli powinno chyba sobie odpocząć na trybunach kilka najbliższych meczów, bo z całą pewnością to co działo się przed karnym nie było przykładem fair play.
Co do Messiego to szczerze powiedziawszy przeczuwałem to co się stało. To normalne, że piłkarz, któremu nie idzie przez cały mecz tak jak chce (bo Messi nie grał tragicznie, tylko nie tak genialnie jak nas przyzwyczaił) może nie wytrzymać presji szczególnie gdy strzela się karnego w 95 minucie, 3 dłuugie minuty po decyzji arbitra.
Prawie wszyscy piszą o braku skuteczności, a ja nazwałbym to w tym przypadku inaczej- brak szczęścia. Nie był to najlepszy mecz Barcy, ale dochodziliśmy przecież do sytuacji podbramkowych (np. poprzeczka Iniesty), mieliśmy nawet karnego, czego chcieć więcej? No właśnie tej szczypty szczęścia.
0
A z resztą masz rację. Pedro już miał swój najlepszy czas, teraz trzeba go sprzedać i wymienić na Alexisa. To samo za niedługo zrobimy z Villą. A za parę lat przyjdzie i czas na Messiego. W końcu trzeba będzie go wymienić na nowy, lepszy model...
Tak właśnie widzę Twój tok rozumowania.
Sory za 2 komentarze pod rząd, ale po po powtórnym przeczytaniu niektórych komentarzy nie mogłem się powstrzymać.
0
Scunad,
wskaż miejsce, w którym napisałem "ze najlepszego pedro nie widzielismy". Pisałem tylko, że Pedro aktualnie nie jest w formie z czym chyba się ze mną zgodzisz. Rozumiem, że wiele osób tutaj chciałoby oglądać Barcę złożoną z Valdesa i 10 najlepszych na świecie dryblerów? Pedro i Villa wykonują ogromną pracę bez piłki, czego wielu nie zauważa, a nawet jeśli to nie docenia. Błąd. Gra bez piłki jest tak samo ważna, a czasem i ważniejsza niż gra z piłką przy nodze. Często gracza wybitnego od dobrego wyróżnia właśnie gra bez piłki i umiejętność tworzenia wolnego miejsca.
A u Sancheza tego jeszcze nie widziałem, ale mam nadzieję, że zobaczę. Na razie to dobry gracz z świetnym dryblingiem i szybkością, a do tego walczak. To jednak trochę za mało na tą aktualną Barcę. Mam na myśli oczywiście pierwszy skład Barcy.
Z resztą sami zobaczymy jakie decyzje podejmie Pep i jaka według niego będzie rola Sancheza. Jestem jednak przekonany, że w tym sezonie Sanchez nie zagra od pierwszej minuty ani razu z Realem, ani w dalszych fazach LM z europejskimi potęgami. No chyba, że przyjdą jakieś kontuzje, czy fatalna forma...
P.S. Jeśli sformułowanie "pedro choc przydatny zawsze bedzie tylko keita(ą) ataku" miało być zabawne, to nie jest, a jeśli miało pokazać "słabość" Pedro, to też nie pokazało, bo Keita jest bardzo także istotny w taktyce Guardioli. A pisanie "przydatny" w odniesieniu do zawodnika, który całkiem niedawno strzelił gola w każdych rozgrywkach w których grał jest obraźliwe.
0
Scunad,
dokładnie o to samo mi chodzi :D Jednak dyskutowaliśmy wcześniej czy Sanchez wygryzie na stałe Pedro z pierwszej 11, czy nie. A gdyby tak się stało, to zatracilibyśmy w pewnym stopniu (stopniu, który w pewnych momentach może okazać się kluczowy) nasz unikalny styl.
0
Scunad,
źle mnie zrozumiałeś. Z resztą napisałem wcześniej, że ja widzę Alexisa w roli asa, który wchodzi z ławki i odmienia losy spotkania. Czyli właśnie szarpie do przodu dzięki swojej szybkości i dryblingowi. Ale jednak "wchodzi z ławki" i nie gra od pierwszej minuty w najważniejszych spotkaniach.
0
Dla mnie Alexis jest trochę zbyt nastawiony na drybling i wygrywanie pojedynków 1 na 1. A niestety w Barcie od tego jest już Messi. To wszystko jest ładne, efektowne i bardzo często efektywne, ale gdybyśmy mieli w pierwszej 11 jeszcze kilku takich Sanchezów, to zatracilibyśmy swój styl. Dlatego Alexis musi się jeszcze dużo nauczyć, a wydaje mi się, że nigdy do końca nie przestawi się psychicznie. Gdy w ułamku sekundy trzeba będzie podjąć decyzję: podanie czy drybling, albo wycofanie piłki czy szarpnięcie do przodu, to w większości przypadków Alexis wybierze drugą opcję. Często będzie to nawet lepsza opcja, ale z drugiej strony takie wybory będą skutkować też częstymi stratami piłki. A na to nie możemy już sobie pozwolić (szczególnie jeśli będziemy grać 3-4-3).
0
A wracając jeszcze do Pedro, to jest to najbardziej niedoceniany zawodnik Barcelony razem z Keitą. Niestety, ale wiele osób ocenia zawodników tylko przez pryzmat dryblingu i umiejętności wygrywania pojedynków 1 na 1, a nie widzi przydatności dla drużyny.
Nie mam na myśli nikogo konkretnego, tylko tak jakoś przyszła na mnie taka refleksja :D
0
Pretorian,
nie chciałbyś zobaczyć mojej miny, bo nie zobaczysz na niej tego czego się spodziewasz :D Ja dobrze wiem, że na ten moment Pedro musi odpocząć pewien czas na ławce, a w jego miejsce wejdzie oczywiście Alexis. I bardzo dobrze! Po to właśnie został sprowadzony Chilijczyk. Ale gdy Pedro wróci już do swojej najwyższej formy, to Alexis nie będzie mógł liczyć na regularne występy z najtrudniejszymi rywalami. Przynajmniej w tym i prawdopodobnie w następnym sezonie. Moim zdaniem dopiero po 2-3 latach równych, bardzo dobrych występów Sanchez może wygryźć Pedro ze składu, czego ja jednak nie przewiduję. Ja widzę przyszłość Alexisa tak: występuje w pierwszym składzie, gdy trzeba odciążyć Pedro/ Villę lub gdy Ci są w słabej formie, lub w przypadku kontuzji, lub z słabszymi rywalami , a wchodzi z ławki w ważnych meczach (i nie tylko) na zmęczonego przeciwnika, gdy trzeba powalczyć jeszcze o wynik. Taki as w rękawie, tajna broń Pepa. Właśnie kogoś takiego nam do tej pory brakowało. Afellay nie nadaje się niestety do roli tego gracza, który ma szarpnąć i odmienić wynik. Za to Alexis jest idealny.
0
Pretorian,
może to będzie złośliwe, ale nie znasz się ;P Pedro jest baaardzo istotnym piłkarzem Barcy, z całą pewnością jednym z najważniejszych taktycznie. Tego nie widać na pierwszy rzut oka, ale to właśnie Pedro genialnie porusza się bez piłki robiąc mnóstwo miejsca sobie, jak i reszcie zespołu. Pominę już to, że jest to piłkarz niezwykły, bo obunożny. Niewielu można wymienić piłkarzy w całej historii piłki nożnej (a może nawet żadnego), dla których lewa noga= prawa noga i nie ma między nimi żadnej różnicy w żadnym z aspektów technicznych. Przypuszczam, że gdyby zamienić mu nogi to i tak nie zauważylibyśmy żadnej różnicy, a i sam Pedro zorientowałby się dopiero pod prysznicem widząc małe palce u stóp w środku, a paluchy na zewnątrz stopy :D
To jednak nie zmienia faktu, że rzeczywiście, Pedro ostatnimi czasy jest bez formy. Ale spokojnie, na najważniejszą część sezonu powinien być w swojej najlepszej dyspozycji. A wtedy żaden Alexis, ani Afellay, ani nikt inny nie zajmie jego miejsca w pierwszej 11.
0
damianeczek115,
mimo wszystko na skrzydle.
0
costantine16,
nie jestem do końca pewien, ale bodajże w meczu przeciwko Wenezueli podczas Copa America Neymar prawie pobił się z trenerem rywali. To nie jest zbyt profesjonalne podejście.
Może trochę za mocno się wypowiedziałem, ale mam zły dzień i wszystko mnie teraz, delikatnie ujmując, irytuje.
0
christo,
Neymar? Oby nigdy... Ten rozwydrzony bachor, któremu uderzyła woda sodowa do głowy i za którego życzą sobie ogromne pieniądze, mimo iż nic jeszcze wielkiego nie osiągnął nie zastąpi na Villi. Chyba czasem zapominacie jak wiele dał nam Villa, ale to staje się powoli normą, że zawsze znajdzie się jakiś kozioł ofiarny- najpierw Keita, potem Bojan, a teraz Villa. Ludzie opamiętajcie się! Każdy z tych piłkarzy wymieniany był jako "najsłabszy element", którego trzeba się jak najszybciej pozbyć a w puste miejsce ściągnąć pana X. Co ciekawe gdyby zrobić sondę, to jestem przekonany, że większość chętniej sprzedałaby Villę niż np. Afellaya, który mimo iż jak na razie niczego nie pokazał broniony jest przez niektóry niezwykle zacięcie. Nie wspomnę już o Sanchezie, który to po zaledwie kilku meczach miał na stałe zastąpić Villę w pierwszym składzie. Nie umniejszam oczywiście niczyich umiejętności, ani wkładu w sukcesy zespołu, ale Alexis to najprawdopodobniej przyszłość Barcelony, a Afellay to... kompletna niewiadoma. Natomiast Villa wraz ze swoimi wszystkimi wadami i zaletami to na dzień dzisiejszy zawodnik bardzo ważny.
0
Ważne 3 punkty, bo bardzo istotne jest żeby wygrywać nawet jak do końca wszystkie nam nie wychodzi. Brakowało Cesca. Pedro w jego roli nie za bardzo się sprawdził.
0
alcantara,
wystarczy kliknąć "info". Tam masz taką tabelkę. Jeśli jej nie zauważyłeś to dobry znak dla twórców strony, żeby ją jakoś uwidocznić, np. zrobić ją na jakimś odróżniającym tle, albo jakoś obramować.
0
Ja jestem na tak jeśli chodzi o te dodatki po prawej stronie. Mam na myśli głównie listę kontuzjowanych. Zawsze korzystałem z tego na devilpage.pl, żeby zobaczyć dlaczego pan X nie gra i kiedy wróci na boisko. Może dla nas- kibiców FCB zorientowanych w temacie nie będzie to opcja konieczna, ale dla fanów innych drużyn będzie to szybsze i wygodniejsze sprawdzenie stanu naszej kadry. Do szaty graficznej się przyzwyczaję, więc nie przykładam do niej większego znaczenia. A + i - przy komentarzach zignoruje, chyba że ktoś faktycznie doprowadzi mnie do szewskiej pasji swoją głupotą, albo gdy ktoś napisze już dokładnie to co ja chciałem napisać. Bardzo dobrze, że można w końcu prześledzić całą dyskusję, a nie tylko ostatnie parędziesiąt postów.
Natomiast jestem przeciwnikiem avatarów. Po co one tutaj? Żeby dzieciaki prześcigały się w coraz to bardziej idiotycznych animacjach, czy żeby na podstawie avatarów wnioskować kto jest "większym" kibicem, a kto sezonowcem? Ja nie widzę w tym większego sensu. Jednak nawet jak zostaną wprowadzone to przeboleje ten fakt, a z czasem przyzwyczaję się.
0
Widzę, że wywiązała się mała dyskusja o komentatorach, a ja właśnie zastanawiam się nad wyborem tematu maturalnego o języku sprawozdawców sportowych :D
Natomiast jeśli chodzi o sam mecz, to właśnie o to chodziło- spokojnie, wysoko wygrać. Teraz trzeba zostawić ostatnie świetne wyniki za sobą i koncentrujemy się już na następnym rywalu.
0
LuQ11,
a kto powiedział, że mecze z Realem zagramy 4-3-3?
0
ŻENADA!
Nie chodzi mi jednak o grę Barcy, ale o niektóre komentarze. Barca zagrała słabo pierwszą połowę bo nie dominowaliśmy nad posiadaniem piłki, a to spowodowane było m. in. tym, że grał Keita. Nie jest to jednak jego wina, ale po prostu Malijczyk jest graczem bardziej stworzonym do destrukcji niż do rozgrywania. Taki typ zawodnika. Gdy wszedł Thiago gra wyglądała już trochę lepiej. Brakowało Iniesty.
Trochę żal tej końcówki, bo można było coś strzelić, ale taka jest piłka nożna i radzę pogodzić się z faktem, że nie wygramy wszystkich meczy w tym sezonie.
Chciałbym zauważyć, że wywieźliśmy 1 pkt z trudnego terenu grając bez Iniesty i Pique.
Wracając do tych niewykorzystanych sytuacji to mam lekki niedosyt po tej akcji, w której Messi wyszedł prawie sam na sam, ale właśnie to "prawie" zaważyło. Szkoda. Villi nie obwiniam o tę sytuację. Zrobił to co powinien.
A na koniec prawdziwa bomba- Guardiola nie jest winny gry Barcy w pierwszej połowie. Założenia taktyczne same w sobie były bardzo dobre, problem w tym, że drużyna nie wypełniała ich zasadniczego punktu- dominacji w środku pola. Bez posiadania piłki na poziomie ok. 65% lub więcej, gra trójką w obronie jest zbyt ryzykowna. Kto zatem winny? Środek pola, który nie był w stanie narzucić swojej gry.
0
Widzę tylko 2 wyjścia- albo Alvesa cofamy na obronę, albo ryzykujemy i ściągamy Keitę, a wprowadzamy Thiago. W tym ustawieniu musimy zdominować posiadanie piłki, a tego jak na razie nie ma :/
Nie atakujcie tak Pepa! Miał pełne prawo tak ustawić drużynę. Moim zdaniem taktyka sama w sobie jest dobra, tylko że jej nie wypełniamy i w tym leży problem. Ściślej mówiąc nie dominujemy w środku pola, przez co mamy za mało posiadania piłki, które jest niezbędne w takim ustawieniu.
0
aro1,
no właśnie. A takie "niedogadanie się" tworzyłoby konflikty i dzieliło drużynę.
0
Jeśli natomiast chodzi o Affelaya to od początku nie byłem jego wielkim fanem. Liczę, że to się zmieni, ale na dzień dzisiejszy Holender nie wie co ma robić na boisku.
0
p3rshing,
uczepiłeś się tego Villi jak kiedyś duża część czepiała się Keity. Prawda jest taka, że na dzień dzisiejszy Eto'o i Ronaldinho rozwaliliby to Barcę od środka. Nie byłoby żadnych trofeów, gdyby oni zostali. A Messi nie byłby tym Messim. Chyba każdy rozumie dlaczego.
Pomijam już fakt, że Villa bardzo często haruje w defensywie i już nie raz zdarzyło się, że to on właśnie cofał się bardzo głęboko i odbierał piłkę.
0
Moim zdaniem część z Was za bardzo panikuje i ma za mało zaufania do Pepa. Musimy dać trochę czasu, żeby Mascherano i Busquets stali sie 100% stoperami. Już teraz idzie im całkiem nieźle, ale brakuje im czasem wyuczonych typów zachowań normylnych środkowych obrońców. To jednak przyjdzie wraz z coraz większą liczbą spotkań na tej pozycji i z ciężką pracą na treningach. Dlatego apeluję o cierpliwość, bo będziemy jeszcze mieli z nich pociechę na tej pozycji.
0
darOhedPe,
gdy nie da sie do przodu, gramy do tyłu bo lepiej jest zagrać do tyłu niż stracić piłkę. To taki nowy sposób gry obronnej- gra obronna z piłką :D W takiej sytuacji nie chodzi o to, żeby na siłę pchać się do przodu i narazić się na stratę -> kontrę, ale żeby przeciwnik nie mógł nas zaatakować.
Burza,
a ja właśnie wolę Barcę widzianą oczami Pepa. Tak samo jak wole akcje Messiego od sztuczek Ronaldinho, ale to już jest kwestia gustu. Jedno jest pewne- ta Barca jest skuteczniejsza w wygrywaniu pucharów.
0
sojerrrr,
dokładnie. Ja, od kiedy pamiętam, zawsze chciałem mieć piłkę przy nodze (gdy gram) lub żeby drużyna, której kibicuje miała piłkę przy nodze (gdy oglądam mecz). Gra bez piłki na dłuższą metę jest irytująca i doprowadza mnie do szału :D
0
darOhedPe,
a mi wychodzi bokiem, gdy ktoś próbuje mi wmówić, że myślę, tak jak on myśli, że ja myślę ;D Mam na myśli krążące ostatnio wśród kibiców innych drużyn przekonanie, że wszyscy kibice Barcy, jak i sam klub (działacze, piłkarze, sztab szkoleniowy) lekceważy każdego rywala. Nie zaprzeczam, że część kibiców wypisuje przed każdym meczem "będzie manita", "nie mają szans" lub "stawiam na 18-0 dla Barcy", ale to tylko mniejsza część fanów- za to głośniejsza i szybciej zauważalna. Nie powinniście oceniać całego klubu po zachowaniu części kibiców.
0
Burza,
Tak i nie wiem skąd u Ciebie ten pesymizm. Powiem więcej, ten plan wprowadzany jest w życie od kilku dobrych już lat i w dużej mierze dzięki tej taktyce zdobywamy puchary.
0
Burza,
poczytaj to zrozumiesz, że to część wielkiego planu. W Barcie nie będzie snajpera, będzie za to schodzący głęboko Messi (wyciągający obrońców z linii) i 2 zbiegających ze skrzydeł skrzydłowych. To już nie ten futbol, w którym musi być rasowy napastnik- snajper; solidny, silny i twardy środkowy obrońca; defensywny napastnik, którego jedyną rolą jest przerywanie akcji rywali.
0
rossoneri,
co do wyniku, jak już napisałem nie jestem pewien, ale co do przebiegu spotkania rewanżowego, mogę zaryzykować stwierdzenie, że jestem w stanie w pewnym stopniu przewidzieć jak potoczy się ten mecz. Wynik może okazać się nawet korzystny dla Milanu, ale wydaje mi się, że gra będzie po stronie Barcy.
Jeśli natomiast chodzi o tę "stronę motywacyjną", to się nie zgodzę. Piłkarze na tak wysokim poziomie nie "blokują się" tak po prostu. To bierze się z bardzo intensywnego pressingu Barcy, który uniemożliwia zagranie kilku celnych podań przez co zawodnik czuje na sobie dodatkową presję.
Z resztą moim zdaniem sama motywacja nie wystarczy, żeby pokonać Barcę (pomijam już umiejętności poszczególnych przeciwników). Tu trzeba zastosować specjalną taktykę, ustawienie lub styl gry który zneutralizuje Dumę Katalonii.