0

Zazwyczaj jestem przeciwny mówieniu, że lepszy jest A lub, że lepiej gra zawodnik B. Bo co to tak właściwie znaczy? Piłka nożna jest zbyt złożonym sportem, by to jednoznacznie stwierdzić. Jednak w tym konkretnym przypadku nie mogę, po prostu nie mogę! Cristiano Ronaldo to po prostu piłkarz słabszy. Dlaczego? Niestety, dla fanów CR7, Ronaldo się starzeje i nic z tym nie robi. A w zasadzie to Mourinho nic z tym nie robi. Przeanalizujmy mocne strony Ronaldo:
- szybkość - już teraz widać, że wiek jej nie służy. Za parę lat zostanie z niej tylko wspomnienie. Natury nie oszukasz,
- drybling - no właśnie, drybling Ronaldo opiera się na sztuczkach technicznych+szybkość. Bez tego drugiego to tylko nieefektywne przekładanie nóg w miejscu,
- wytrzymałość, siła - to samo co szybkość,
- rzuty wolne - kiedy ostatnio Ronaldo strzelił gola z wolnego? Chyba w meczu z Danią podczas EURO2012. A wcześniej? Nie pamiętam. Kiedyś strzelał ich na potęgę, teraz już prawie wcale,
- strzały z dystansu - tutaj nie ma do czego się przyczepić.
c.d.n.

0

NaaN
Mam małą prośbę - następnym razem rozwiń temat, bo takie komentarze niczego nie wnoszą, a tylko zajmują miejsce :)
Eric Clapton
Mam nadzieję, że to taka ironia.

Teraz coś na temat. Moim zdaniem to idealny moment dla Montoyi, ale i Bartry. Jeśli nie teraz, to kiedy? Song musi się jeszcze ograć, a przestawianie Adriano na środek to chyba nie najlepszy pomysł. W tym konkretnym meczu, to oczywiście miało swoje logiczne uzasadnienie, jednak nie wyobrażam sobie Brazylijczyka na OŚ na dłużej.

0

pluszek
Dzieci to też ludzie, a młody wiek niczego nie usprawiedliwia.

0

Idioci! Jak czytam Wasze komentarze to szlag mnie trafia. Rozumiem, że strata Puyola jest straszna. Sam nie wiem za co Busquets dostał czerwień. Jednak mimo wszystko obrażanie Benfici i jej graczy świadczy o Waszej głupocie! Ludzie, opanujcie się. Nad emocjami trzeba umieć panować!
Poczekajmy do ogłoszenia przewidywanego powrotu naszego kapitana. Chodzą plotki, że to nie złamanie, tylko zwichnięcie łokcia.

0

"Medel nie zasłużył na czerwoną kartkę, bo został sprowokowany przez Cesca" - nonsens. Nie ma przepisu usprawiedliwiającego niesportowe zachowanie, bo ktoś został sprowokowany. Gdyby tak było to każde przewinienie można by tak tłumaczyć.
Busquets nie symuluje już od... nawet nie potrafię sobie przypomnieć kiedy ostatnio nurkował. Alexis za to przewraca się zawsze i wszędzie. Cesc tylko w polu karnym przeciwnika. Ostatnia sytuacja z Fabregasem to nie symulowanie tylko boiskowe cwaniactwo. Po prostu udana prowokacja. Podobnie jak w sytuacji Alves - Pepe, nie ważne czy był kontakt, czy nie, za sam zamiar należy się czerwona kartka. W obu sytuacjach piłkarze Barcy dodali coś od siebie, żeby sędzia nie miał żadnych wątpliwości.
Co innego Alexis, który bez najmniejszego kontaktu kładzie się na murawie. Śmiałem się kiedyś, że niektórzy zawodnicy mają problemy z odruchami bezwarunkowymi - normalny człowiek stara się zamortyzować upadek obiema rękami. "Symulanta" poznasz po tym, że już w "locie" rozkłada ręce i domaga się faulu :) Ostatnio właśnie tak zachowuje się Alexis.

0

Szczerze mówiąc, to nie przypominam sobie sezonu, w którym od początku do końca wszystkie mecz szły gładko, a styl zachwycał. Co roku ta sama gadka - "to już nie to samo co kiedyś", "za wolno", "przeciwnicy wiedzą jak z nami grać" itd. Oczywiście trochę jest w tym prawdy, ale nie przesadzajmy. W takich momentach przypominam sobie 2011 rok, gdy przed Wembley nasza gra nie porywała i miałem niemałe obawy przed spotkaniem z Manchesterem. Wszyscy wiemy jak to się dla nas skończyło :)
Najważniejsze, że nie straciliśmy jeszcze żadnego punktu! Aż strach pomyśleć co się będzie działo, gdy ta forma nadejdzie.

0

piobyd1
Fabregas odstawił teatr? Rozumiem, że według Ciebie Cesc powinien udawać, że nic się nie stało? Prowokował przeciwnika, a ten, głupi, nie wytrzymał. Fabregas wykorzystał swoje doświadczenie i "zapracował" na przewagę jednego zawodnika.
Kontakt oczywiście był, co pokazują powtórki. Co z tego, że lekki? Już przecież sam zamiar uderzenia zawodnika to czerwona kartka z automatu!
Z tym aktorstwem to też już nie przesadzajmy, bo popadamy ze skrajności w skrajność. Kontakt był, Fabregas wyolbrzymił sytuację, żeby sędzia w ogóle się sprawą zainteresował, ale przecież nie padł na ziemię i nie turlał się z bólu, tylko złapał za miejsce gdzie dostał. Inną sprawą są próby wymuszania karnych, które zdarzyły się ostatnio Cescowi. Tego oczywiście nie popieram.
Powinniśmy natomiast skarcić Alexisa, którego zachowanie jest bezmyślne. Kładzie się cały czas i niczego nie wnosi do gry drużyny.

0

masa11
Song znakomicie?! Żartujesz oczywiście? Wiadomo, że on dopiero wchodzi do drużyny i do tego nowa pozycja, ale zachowywał się momentami tak nieodpowiedzialnie, że łapałem się za głowę.

0

Wiem, że z lekkim opóźnieniem, ale chciałbym jeszcze coś wnieść od siebie do tej dyskusji o Fabregasie :)
Oczywiście zgadzam się z tym, że obecnie Cesc nie prezentuje takiego poziomu jakiego powinniśmy od niego wymagać. Co do tego nie ma chyba wątpliwości. Jednak nie upatrywałbym winy tej sytuacji w złej pozycji na boisku. Pamiętacie klika pierwszych meczów Fabregasa w Barcelonie i te wspaniałe dwójkowe akcje z Messim? Wszystko było cacy i prawdopodobnie byłoby tak dalej, ale wtedy przyszła kontuzja. Do dzisiaj Cesc nie pozbierał się po niej do końca. Wydaje mi się, że za bardzo chciał wrócić do gry, zaczął kombinować i trochę pogubił się co do swojej roli na boisku.
Moim zdaniem najlepiej sprawdzał się właśnie w tych pierwszych swoich meczach w Dumie Katalonii gdy razem z Messim okupowali na przemian pozycję klasycznej 10 i naszej fałszywej 9 :) Messi z pierwszej linii schodzi w głąb -> Fabregas wbiega z głębi w pierwszą linię -> dziura w obronie rywala wywołana ruchem bez piłki. Teraz Cesc też tego próbuje, ale jednocześnie próbuje rozgrywać, walczyć w destrukcji, grać tradycyjną 9, walczyć w pojedynkach główkowych w polu karnym, dryblować, schodzić do skrzydeł, dośrodkowywać, aż w końcu wpadnie na pomysł, żeby wspomóc Valdesa na bramce... Wydaje mi się, że chce być wszędzie przez co nie jest w stanie skupić się na swoich podstawowych zadaniach. Jak się trochę uspokoi i skoncentruje na swojej robocie to wszystko inne samo się ogarnie :)

0

Ja także chciałbym podziękować za zwrócenie uwagi na pracę Tito. Wiele osób narzeka na Vilanovę, ponieważ... nie jest Pepem? Nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć. Mamy komplet punktów po 5 meczach, a nie prezentujemy jeszcze nawet 50% najwyższej formy, która dopiero ma nadejść! Wszystko idzie zgodnie z planem, a może jest nawet lepiej.
Czekam na moment, gdy ktoś zauważy, że po zmianach zagraliśmy, w tak znienawidzonym przez niektórych, ustawieniu 3-4-3, a nawet 3-3-4. A gdyby tak dokładnie przeanalizować sobotni występ to te cyferki trzeba by jeszcze bardziej poprzesuwać w stronę bramki Granady.

0

Leo Messi :D
Normalnie. Moim zdaniem Song zagrał solidnie i tyle. Oczywiście chwała mu za to, ale musi się jeszcze wiele nauczyć. W kilku sytuacjach nie wiedział czy podłączyć się do ataku, czy cofnąć do obrony i tak się miotał :) Jednak gdy trzeba było to prawdopodobnie wywiązywał się ze swoich zadań (do końca nie wiemy jakie one były).

0

Leo Messi :D
Nie rozumiesz idei plusów i minusów. Minusa dajesz wtedy, gdy nie zgadzasz się z danym komentarzem, ale nie chcesz robić niepotrzebnego spamu, który niczego do dyskusji nie wniesie. Plusa natomiast wstawiasz w momencie, gdy nie chcesz napisać równie niepotrzebnego komentarza "zgadzam się".

Co do meczu, to jestem zadowolony z gry. Forma ma dopiero przyjść, bo nie da się wygrywać na tylu frontach jednocześnie dając z siebie 100% w każdym meczu. Titio świetnie wyczuł moment na zmiany, tak żeby z jednej strony dać maksymalnie dużo czasu odpoczynku, a z drugiej nie stracić głupio punktów. Wygląda na to, że wychodzi mu to lepiej niż Guardioli.

0

Scorpion22
"(...) i to nie jest moje zdanie tylko takie są fakty" - to brzmi jak ostatnie wypowiedzi Błaszczykowskiego "to jest fakt, a nie plotka". W obu przypadka aż żal komentować...

0

Xavi6:)
"Di Maria szynka"? Bo jeśli chodzi o słowo "cham", to, jak już pewnie zauważyłeś, piszemy przez "ch" :) Tyle o formie, co do treści, to zgadzam się jeśli chodzi o kolor kartki. Real znowu traci bramkę po stałym fragmencie gry (świetnie przygotowanie Sevilli w tym aspekcie), po czym traci głowę. Zaczyna się nerwówka. Nie chciałbym być teraz w ich szatni. Jeśli wynik nie zmieni się na korzyść Realu, to w mediach zapewne przeczytamy o fatalnej atmosferze i kolejnych smutnych piłkarzach. I nie piszę tego ironicznie, tylko całkiem poważnie. Najbardziej szkoda Casillasa i innych Hiszpanów, którym się teraz najprawdopodobniej obrywa najbardziej.

0

bad15
Trafienie w piłkę nie oznacza, że nie było faulu. Alves oczywiście dodał coś od siebie, ale nie oszukujmy się- kto tak dziś nie robi? Każdy zawodnik hiperbolizuje swoje cierpienia, żeby sędzia zauważył przewinienie. Moim zdaniem w granicach rozsądku jest to akceptowalne. Co innego jeśli chodzi o sytuacje, gdy nie było nawet kontaktu, a piłkarz leży i zwija się z bólu. To takie zachowania powinniśmy tępić.

0

Rafał20
Chyba miałeś na myśli polską "bezmyśl" szkoleniową ;) To taki trochę śmiech przez łzy...
To zabawne. Cruyff może i walczy z Rosellem, ale obaj chcą dobra klubu. Mam trochę inne wrażenie, gdy obserwuję niektórych działaczy PZPN.

0

dobry261
I co mam Ci napisac? Piszesz bzdury. Styl nie zostanie zmieniony, bo to "klepanie" to Barca wlasnie. Jesli sie z tym nie pogodzisz- przykro mi. Przesuniecie Messiego na srodek i nadanie mu obecnej roli to najwiekszy ruch taktyczny XXI w. Zrezygnowanie z tego to czysta glupota. Pomine juz ten fragment, ze "cierpi na tym ofensywa". Nie zgadzam sie takze z ocena slow naszych pilkarzy. Samoubiczowanie sie nic nie da i niczego nie zmieni. Trzeba patrzec w przod. Taki jest sport.
Przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze z komorki.

0

Wszystko leży w naszych rękach. Zapomnijmy o tej przewadze jednej bramki z pierwszego meczu. Zagrajmy wierni swojej filozofii i wywieźmy puchar z SB!
Co do samego meczu mam nadzieję na raczej jednostronne widowisko, takie jak w pierwszej połowie na Camp Nou. Pełna kontrola nad spotkanie i spokój w rozegraniu. A ze strony rywali z Madrytu liczę na sportową rywalizację.

0

eden3d
Tak, Busquets jest najlepszym DM na świecie. To, że nie jest aktualnie w formie niczego nie zmienia. Wnioskowanie po kilku słabszych meczach o czyiś umiejętnościach, to jak mówienie na podstawie aktualnej tabeli, że w tym sezonie Real będzie walczył o utrzymanie.

0

Szlag mnie trafia jak czytam niektóre komentarze. Mamy dużo czasu. Na razie żadnych zmian- trzeba obdarzyć zaufaniem tych zawodników. Pierwsza zmiana koło 60 minuty, jeśli nic się nie zmieni.
Pragnę zauważyć, że teraz nie będziemy mieli problemów ze słońcem, a pressing Ossasuny będzie słabł z każdą minutą.

0

No, panowie... Bez przesady. Coś słabo oglądacie te mecze. Gdy Messi dostaje piłkę od razu zostaje otoczony przez co najmniej 2 zawodników. Najczęściej jest to 3, w przypadku bezpośredniego zagrożenia może być ich nawet 5 (stąd właśnie wziął się faul Ronaldo na Messim). Takie zachowanie jest jednak bronią obusieczną. Messi, co oczywiste, ma przez to bardzo utrudnione zadanie, ale z drugiej strony ściąga na siebie wielu zawodników co mogą wykorzystać partnerzy z boiska. Jest to widoczne już od kilku GD. Zobaczcie sobie ostatnie asysty Messiego w meczach z Realem. To jest dokładnie to o czym mówię. Niczego nie trzeba zmieniać. Wystarczy mieć trochę więcej cierpliwości. Messi jest tego świadom i nie boi się wziąć na siebie tej odpowiedzialności.
Jeśli zagramy swoje i trochę poprawimy koncentrację w obronie, to jestem spokojny o rewanż.

0

nelson25
Pomyślałeś może, że dzięki tej misji na Marsa rozwija się technologia, która w przyszłości może pozwolić stworzyć te nowe leki? Pominę już te wszystkie wynalazki związane z naszą wygodą, które powstały dzięki eksploracji kosmosu.

0

Bover
Villa nie może grać na środku bo wtedy lewe skrzydło jest kompletnie puste, a właśnie środek jest przeludniony. Potrzebujemy szerokości, którą wnosi Asturyjczyk. I te jego zejścia do środka... Mmm... Poezja :D

0

hoeniker
Zgadzam się w 100%! Ludzie niestety nie doceniają geniuszu Busquetsa.

0

Ras White Nigga
Podzielam Twoje zdanie. Nie ma lepszego defensywnego pomocnika dla Barcelony. Busquets jest ważniejszy dla zachowania naszego stylu gry od Messiego, czy się Wam to podoba, czy nie.

0

Chudini chodziło mi o nastawienie w momencie, gdy to Barcelona jest przy piłce. Dlaczego to takie ważne? Bo w przypadku starty futbolówki może pójść szybka kontra na 2 obrońców + ewentualnie Busquets w zależności od tego gdzie tę piłkę straciliśmy.
Nie mówię, że 4-3-3, czy 3-4-3 jest złe. Uważam, że powinniśmy korzystać z obu ustawień w zależności od przeciwnika i sytuacji na boisku.

0

3-4-3 jest bardziej "defensywne" jak to nazywacie niż 4-3-3 z Albą i Alvesem na bokach. Dlaczego? Bo obaj są ofensywnie nastawieni. 3-4-3 sprawia, że ta trójka z tyłu jest bardziej uważna i prawie nigdy nie zapędza się do przodu. Do tego dochodzi Busquets, który z łatwością może cofnąć się i utworzyć 4-3-3. Jeżeli na starcie jest 4-3-3 to boczni obrońcy nie czują na sobie aż takiej odpowiedzialności, bo przecież jak pójdę do przodu to zostanie jeszcze 3. I tak często pomyśli i jeden, i drugi (Alba i Alves). Nie zdziwcie się jeżeli zobaczycie na planszy przed meczem 4-3-3, a w jego trakcie doliczycie się 2 obrońców, gdy będziemy w posiadaniu piłki. Czy to źle? Nie! Przecież o to właśnie chodzi. Z resztą zobaczcie sami i oceńcie:
http://allasfcb.blogspot.com/2012/07/re-inverting-pyramid_14.html
Szok? Nie. Życie to nie FM, ani FIFA. Tutaj nie liczą się suche liczby, tylko filozofia i styl gry.

0

krajana, w poprzednim sezonie brakowało nam jedynie skuteczności. Gdyby Messi wykorzystał karnego to zapewne teraz mówilibyśmy o kolejnym świetnym sezonie, jedynym słusznym stylu gry i niepokonanej drużynie, która jako pierwsza obroniła LM. Niestety mieliśmy strasznego pecha z kontuzjami przez co kluczowi zawodnicy byli przemęczeni i brakowało świeżości w ich grze. Moim zdaniem nie potrzebujemy zmian, tylko kontynuacji. Dlatego Tito jest najlepszym możliwym następcą Guardioli.

0

Rozumiem, że po nieistotnych sparingach ktoś wnioskuje, że Barca nie zagra już 3-4-3? Nonsens. Pominę już sam fakt, że te cyferki naprawdę mówią niewiele.

0

Moim zdaniem Busquets jest niezastąpiony i jedyny. Żaden zawodnik na świecie nie jest w stanie go zastąpić w pierwszym składzie. Można go nie lubić, ale moim zdaniem jest on równie ważny, a może i ważniejszy dla stylu Barcy niż Messi. W związku z tym Song grzałby ławę przez większość zespołu. Transfer na ławkę? Wolę dać szansę wychowankom.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?