ketiw
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
natall11
Dokładnie. To naturalne, że drużyna korzysta z usług najlepszego piłkarza. Niekorzystanie byłoby po prostu kompletną głupotą :)
Co do meczu z Leverkusen - oczywiście pamiętam.
0
LaLigaFan
Statystyki za whoscored.com - Bale w tym sezonie rozegrał 1 mecz jako lewy obrońca, 19 jako lewy skrzydłowy + 8 jako środkowy ofensywny pomocnik. W sumie 27:1.
"Bale to tak naprawdę lewy obrońca ,na ataku nigdy nie grał i nie zagra."
24 gole i 7 asyst. Średnia liczba ataków na piłkę na mecz - 0,8. 1,3 przechwytów. 4,6 strzałów/mecz.
0
natall11
No właśnie. Messi to Messi - prawdopodobnie najlepszy piłkarz w historii, ale piłka nożna to sport drużynowy. Pedro, Villa i Alexis muszą być na drugim planie, bo w interesie całej drużyny jest to, żeby Messi błyszczał.
Jeżeli mówimy o uzależnieniu drużyny od Messiego, to powinniśmy mówić także o uzależnieniu Messiego od drużyny. To działa w obie strony, a żadna ze stron nie jest ważniejsza tylko dlatego, że jest bardziej widowiskowa.
0
VillaMaravilla5000
Boże widzisz, a nie grzmisz!
Bale obrońca?! Od kiedy? Zagrał mecz z Interem na lewej obronie (ten wcześniejszy w LM) i teraz pojawiają się takie kwiatki...
0
Tak w zasadzie, to dlaczego debatujemy nad kupnem napastnika/skrzydłowego? Jesteśmy pierwsi w lidze, mamy 18 bramek więcej od Realu i co ważniejsze spokojne 13 pkt przewagi. Messi strzela, bo inni zawodnicy wykonują niezauważalną dla większości osób pracę, dzięki której Argentyńczyk może bić kolejne rekordy. Dopóki to działa - dlaczego mamy to zmieniać? Jeżeli Messiego zabraknie, to zastąpi go ktoś inny. Najprawdopodobniej z gorszym skutkiem, ale tragedii nie będzie.
Priorytetem jest kupno obrońcy, a w następnej kolejności bramkarza. Tutaj też chodzi nie tyle o wzmocnienie rzekomo bardzo słabej defensywy, tylko o zwiększenie liczby zawodników na środku obrony, żeby nie dopuścić już więcej do obecnej sytuacji.
0
N2O
Dokładnie! Pressing jest kluczem w grze obronnej Barcelony. Bez niego nie ma szans, żeby skutecznie bronić się z jednym defensywnym pomocnikiem w składzie. Wydaje mi się, że słabszy pressing jest wynikiem raczej większej ostrożności, niż lenistwa. Może takie były obawy sztabu, że po EURO zawodnicy nie będą w stanie wytrzymać trudów całego sezonu na pełnych obrotach, więc trzeba było zmniejszyć intensywność rozgrywanych meczów w obawie przed plagą kontuzji. Gdyby każdy mecz grać równie agresywnie pressingiem co w meczu z Milanem, to lista kontuzjowanych byłaby pewnie znacznie dłuższa.
0
MESSIah16
Tylko Neymar ma realne szanse, żeby trafić do Barcelony. Z resztą co do Brazylijczyka mam bardzo poważne wątpliwości. Pewnie zobaczymy go latem.
0
Piotr,1985
Problem w tym, że naprawdę trudno dzisiaj znaleźć piłkarza równie dobrze poruszającego się bez piłki, równie pracowitego i do tego nadającego się do kombinacyjnej gry Barcy. Ja przynajmniej drugiego takiego nie widzę.
Odejdźmy już od tego staroświeckiego oceniania piłkarzy ofensywnych pod kątem strzelonych bramek. Jest to tylko jeden z wielu czynników, który wpływa na ogólną ocenę.
0
Piotr,1985
Zazwyczaj z tego jego biegania rozciągają się szyki obronne rywala. Alexis swoim ruchem często wyciąga obrońców z pozycji, tworząc miejsce Messiemu i reszcie.
Moim zdaniem Alexis i Villa powinni się zamienim rolami, tzn. Sanchez jako prawoskrzydłowy-środkowy napastnik, a Villa na lewym skrzydle. Chilijczyk swoim ruchem i pracowitością miałby większy wpływ na grę z przodu, a i Hiszpan lepiej czuje się mogąc współpracować z Iniestą i Albą.
0
Piotr,1985
"Totalną padakę"? W którym momencie?
Alexis był bardzo aktywny i jak zawsze świetnie grał bez piłki. Źle przyjął 1 piłkę (która powinna ostatecznie wylądować w siatce) i to czyni jego występ tragicznym?
0
MESSIah16, natall11
"Żeby obaj trafili na ławkę? Wolałabym, żeby wzięli się w garść i grali"
Napisałbym dokładnie to samo. Dodam tylko, że 40 mln to nie jest jakaś bardzo atrakcyjna oferta, a nie możemy zapominać, że piłkarzowi trzeba też płacić za kontrakt. Jeżeli sprowadzasz gwiazdę, to musisz sięgnąć do kieszeni 2 razy - żeby go odkupić z innego klubu i żeby zaoferować wysoki kontrakt.
A nasi skrzydłowi są tak "słabi", że niejeden klub z topu zrobiłby wiele, żeby takich mieć.
Baaaaarca12
Villa w tych momentach się nie leni, tylko czeka na odpowiedni moment, żeby wbiec za linię obrony i dostać prostopadłą piłkę. Gdyby każdy rozgrywał piłkę, nie zdobywalibyśmy żadnych bramek.
0
Piotr,1985
Villa zagrał wczoraj dokładnie na tej samej pozycji co w meczu z Milanem - coś pomiędzy prawym skrzydłowym, a środkowym pomocnikiem. Ludzie zapominają, że długimi fragmentami podczas remontady Villa także był niewidoczny, ale ostatecznie zakończył mecz z golem na koncie.
0
MESSIah16
Zakup obrońcy to oczywiście sprawa pierwszorzędna, ale skrzydłowy? Po co?
Po pierwsze nie znajdziesz nikogo zdolnego i perspektywicznego w rozsądnej cenie. Po drugie, mamy Pedro, Alexisa, Villę, Tello, z wypożyczeń wrócą Afellay, Cuenca, no i jeszcze młodzi jak np. Deulofeu. W razie potrzeby na skrzydło można wrzucić też Alvesa, Albę, Iniestę.
0
natall11
Tello spisuje się całkiem dobrze, jeżeli jednak w ciągu najbliższych 2 lat nie zanotuje znacznego progresu, to stanie się ligowym przeciętniakiem. Na razie jest on powiewem świeżości, jednak z tak wąskim repertuarem zagrań już stał się przewidywalny.
Na razie zarówno Pedro, jak i Alexis wyprzedzają młodego wychowanka o lata świetlne.
0
Jeden z bohaterów wczorajszego meczu. Kolejny świetny występ. Jego następca będzie miał wysoko postawioną poprzeczkę.
Szkoda tylko, że tak wiele osób ma tak małe pojęcie o piłce, jednocześnie będąc święcie przekonanym o swojej nieomylności.
0
Barcelona zajmuje obecnie miejsce na szczycie dzięki połączeniu świetnej strategii i genialnych piłkarzy dostosowanych do niej. Co gdyby w naszym zespole zabrakłoby jednego z tych dwóch czynników? Moim zdaniem dalej bylibyśmy świetnym zespołem, ale na równi z wieloma innymi i nie wzbudzalibyśmy w rywalu takiego strachu, że ten jest w stanie poświęcić swój własny styl gry. Ba, dla niektórych stworzenie anty-Barcy stało się prawie życiowym celem.
0
Astad
Mój błąd. Przez "mieszanie się kultur" rozumiałem spotykanie się z ludźmi o innych zwyczajach, tradycjach, poglądach. Nie miałem na myśli przejmowania tych kultur. Oczywiście masz rację, a ja nie sprecyzowałem o co mi chodzi. Przepraszam :)
0
Ras White Nigga
Tylko czy bycie dumnym z czegoś zakłada pychę? Moim zdaniem duma w ogóle nie odnosi się do innych, tylko do nas samych.
pershing
Mieszanie się kultur samo w sobie jest dobrym zjawiskiem. Jednak w wymienionych państwach powstało jakieś monstrum "nadtolerancji". Musimy prostu szanować innych, ale też wymagać od nich szacunku do naszej kultury.
0
Kozaxus
Dlaczego od razu rasistą? Nie wiem dlaczego pershing jest dumny z tego, że jest biały (może to coś podobnego do dumy z bycia Polakiem), ale to na pewno nie czyni go rasistą. To, że dzielimy ludzi ze względu na kolor skóry to nic złego. Równie dobrze możemy ich podzielić ze względu na kolor włosów, wzrost, poziom IQ, umiejętność gry w piłkę... Problem ma dopiero ten, kto uważa, że jedna grupa ludzi już z definicji jest lepsza od drugiej.
0
Myślę, że czy chcemy, czy nie, zostaniemy zmuszeni do kolejnej ewolucji. Najbliższy krok w stronę tego niezwyciężonego, utopijnego systemu gry wykonamy, ponieważ Xavi zacznie odgrywać coraz mniejszą rolę ze względu na swój wiek. Jako, że nie da się zupełnie zastąpić takiego piłkarza, dojdzie do zmian. Pewnie to Thiago wejdzie do XI w miejsce Generała, jednak rola "mózgu zespołu" zostanie podzielona między młodego Hiszpana z brazylijskimi korzeniami i Busquetsa. W kolejnych latach, Iniestę zacznie zacznie zastępować Messi. Uważam, że przyszłość Argentyńczyka to właśnie gra w środku pola. Oczywiście to wiąże się ze zmniejszeniem liczby bramek, jednak nasza "10" kiedyś zacznie tracić na szybkości i przyspieszeniu, a gra w roli podobnej to dzisiejszej roli Iniesty przyniosłaby ogromne korzyści dla drużyny i z pewnością wydłużyłaby wiek "życia" Messiego jako najlepszego piłkarza na świecie.
PS Świetny tekst, podobnie jak "Wiwisekcja istoty mitycznej". Nie przypominam sobie, żeby na jakiejkolwiek innej stronie poświęconej jakiemuś klubowi czytałem artykuły na równie wysokim poziomie. Oby tak dalej!
0
Bardzo ważne zwycięstwo z niebezpiecznym rywalem. Szczerze mówiąc bałem się trochę, że głowy naszych piłkarzy są jeszcze przy meczu z Milanem, ale na szczęście były to tylko bezpodstawne obawy.
Nie najlepszy mecz Busquetsa - od niego powinniśmy wymagać więcej. Cesc i Iniesta wcale mu nie pomagali. Ta dwójka to prawdopodobnie najgorsza możliwa para w pomocy, jaką może wystawić Barca. Ciągle dublują swoje pozycje, przez co wprowadzają zamęt i chaos. Gdy któryś z nich gra w parze z Xavim lub Thiago, prezentuje o wiele wyższy poziom i przydatność drużynie. Messi, Villa i Alexis (szczególnie ten z pierwszej połowy) - miodzio.
Myślę, że od powrotu Tito będziemy świadkami większej rotacji. I słusznie. Powoli wchodzimy w najważniejszą część sezonu.
0
Nie zgodzę się, że zagraliśmy dokładnie tak samo jak z Milanem. Uważniejszy widz pewnie zauważył, że w pierwszej połowie Pedro co chwila wbiegał na pozycję środkowego napastnika, a w jego miejsce na prawym skrzydle przesuwał się Alves. Wyglądało to całkiem obiecująco. Z czasem jednak Brazylijczyk nie mógł podchodzić aż tak wysoko, więc Pedro musiał na stałe zająć prawą flankę. Nie piszcie więc, że sztab szkoleniowy nic nie zrobił, bo ewidentnie jakiś pomysł na grę był, szkoda tylko, że nie do końca udało się go wprowadzić w życie.
W meczu z Milanem, moim zdaniem, Xavi powinien usiąść na ławce. Swoją grą nasz drugi kapitan nie zwiększy naszej bezpośredniości, a do tego Cesc lub Thiago znacznie więcej pracują w defensywie.
0
W najbliższym meczu Xavi powinien usiąść na ławce. Cesc z Iniestą wypadną dużo lepiej, a i gra całej drużyny zyska na bezpośredniości.
0
Spokojnie, spokojnie...
Villa jest może oszczędzany na Milan, a może są jeszcze jakieś inne czynniki, o których nie mamy pojęcia, które sprawiają, że ten skład jest najlepszym wyborem. W Barcelonie pracują najlepsi profesjonaliści i nie zapominajcie o tym.
A na oceny jeszcze przyjdzie czas...
0
To dopiero skład personalny. Nie możemy stwierdzić z całą stanowczością, że Barca zagra dokładnie tak samo. Może Cesc zagra jako 9 przed Messim, a Iniesta z Xavim w środku pola? Chyba, że stawiamy na posiadanie piłki w kontekście defensywy i skupiamy się głównie na wyczekaniu Realu. Mam jednak nadzieję, że to tylko taka zasłona dymna.
W każdym razie apeluję, o więcej wiary w sztab szkoleniowy. Na oceny i rozliczenia jeszcze przyjdzie czas.
0
barcatikitaka
Faktycznie zagranie na ścianę byłoby świetne, ale Messi ostatnio nie odgrywa od razu, tylko przyjmuje sobie piłkę i stara się obrócić. To właśnie jest spowodowane tym brakiem automatyzmu, o którym pisałeś.
Tym razem już ostatecznie dobranoc :)
0
barcatikitaka
Możliwe, że sam dałem się trochę ponieść swojej miłości do tiki-taki ;) Nie ma jednego właściwego stylu gry i pewnie masz rację, co do podjęcia tego większego ryzyka.
Oczywiście widzę problem z przedarciem się środkiem, dlatego wydaje mi się, że powinniśmy skupić się na rozciągnięciu obrony rywala grając jak najszerzej. Wolałbym jednak, żeby akcje kończyły się częściej wbiegnięciem zawodnika w lukę pomiędzy rozciągniętymi obrońcami rywala niż zagraniem takim, jakim popisał się dzisiaj Tello do Messiego przy drugiej bramce. Chyba, że w polu karnym często będziemy widywać Pique - może on zostanie naszym asem w rękawie?
Jednak, jak już pisałem, bardzo możliwe, że to Ty masz rację, a ja jestem zbyt przywiązany do pewnych rozwiązań. Jedno jest pewne - potrzebujemy większej bezpośredniości w zagraniach.
Dobranoc :)
0
barcatikitaka
Z tymi obrotami to nie tyle chodzi mi o Messiego, co o przeciwników. Gdy Messi dostaje piłkę tyłem do bramki kryjący go zawodnik / zawodnicy nie pozwalają mu się obrócić. Nawet jeśli nasza "10" oszuka rywali i ostatecznie stanie przodem do bramki, to albo zajmie to tyle czasu, że akcja straci na tempie, albo Messi będzie zmuszony jeszcze bardziej się cofnąć, albo w ostateczności Argentyńczyk zostanie sfaulowany.
0
barcatikitaka
Zagrania ze skrzydeł są dość ryzykowne. Nie mamy nikogo kto mógłby wygrać pojedynek powietrzny, więc zostają tylko mocno bite, płaskie piłki i odegrania do tyłu. Te jednak łatwiej przechwycić niż wysokie dośrodkowania na głowę. A wiadomo, że prawie zawsze przechwyt = kontra.
Ciekawym rozwiązaniem może być podłączanie się Pique do ataku, tak jak np. dzisiaj. Na pewno zwiększyłoby to użyteczność naszych skrzydeł.
0
barcatikitaka
Messi grający nominalnie w pomocy może mieć nawet więcej okazji niż ten co gra na szpicy, ale cofa się w głąb pola. Jeśli Argentyńczyka od początku ustawimy głębiej, będzie on ustawiony od razu przodem do bramki przeciwnika. Nie będzie tracił czasu na przyjęcie piłki tyłem i obrót, dzięki czemu będzie mu się łatwiej rozpędzić.