0

Ale mnie wpienia ten canal+, najpierw wykupiłem Eleven jak transmitowali LaLige, później wbił sie w to Canal+ i mecze byly raz tu raz tu. Teraz w telewizji od Play wziąłem pakiet również z canal+ zeby móc oglądać LaLige i Ligę Mistrzów. No to zrobili jakies Canal + extra, który oczywiście nie jest w tym pakiecie ani nie jest dostępny w play. Jak żyć

1

@Łuk@sz od dawna mu już peron w tej materii odjechał, ale teraz to już się nie kryje ani trochę

1

@Safrani tak, około 200 aut oddałem po wynajmie jako kierownik floty i jestem świadomy jak to wygląda :)

1

@Safrani dzięki, później o niej więcej poczytam

1

@Safrani ze względu na koszty, o których pisałem wcześniej. W ogóle wstępnie zacząłem szukać auta dla żony i w grę wchodził VW Taigo, który w Rline z dodatkowymi pakietami po rabacie mógłbym mieć za 126,5k zł. Po obliczeniu kosztów całościowych leasingu konsumenckiego, który jest tak naprawdę kredytem, auto w zależności od długości leasingu kosztowałoby 145,3k na 4 lata lub 140,4 na 3 lata. W zależności czy miałbym go 3 lub 4 lata to po spłaceniu i sprzedaniu auta (wyliczyłem wartość rezydualną) byłbym 'stratny' około 55,3k (4 lata) lub 40,4k (3 lata) na samym finansowaniu nie licząc kosztów polisy. Te oferty leasingu zakładam, że jeszcze możnaby delikatnie poprawić po negocjacjach, ale nie byłyby to żadne wielkie różnice. Ten wynajem wychodzi mi dużo taniej no i wiele nie ryzykuję, oddaję go i szukam innego.

0

1

@Safrani o Mustangach czytałem niezbyt pochlebne opinie, a Explorer jest dopiero od początku 2024 roku no i jednak tam mieszał VW, a to może wniesie coś pozytywnego. No nic, zobaczymy. Nawet jeśli nie będzie tak pięknie jak to malują to po 3 latach go oddam i kupi/wynajmie się coś innego.

5

@MesQueUnClub_87 mam podobne doświadczenia. Firma skandynawska, zupełnie inne podejście niż na rodzimym rynku pracy. Obecny bezpośredni szef to Szwed, poprzedni to Holender i obaj super podejście pro człowiek. To wszystko wpływa na atmosferę i motywację w pracy. Nikt nikogo nie kontroluje, nie monitoruje każdego kroku. Po prostu masz zakres obowiązków, musisz swoje rzeczy ogarnąć, ale jak to zrobisz i kiedy nikogo nie interesuje. Ma być robota zrobiona i tyle ;)

0

@Safrani ale to VW :D ze znaczkiem Forda. Już po fakcie sporo czytałem i oglądałem to ludzie raczej zadowoleni, ale tak jak piszesz zobaczymy już w takcie użytkowania. Masz doświadczenie z EV? Ja przyznam się, że póki co zero. Raczej rozglądałem się za mocną benzyną, ale cóż :)
@FCB_dimiC jasne :)

1

@FCB_dimiC siedzę w autach od zawsze, to moja pasja i wiem co jest i za ile i to też pomogło mi szybko podjąć decyzję. Generalnie w wielkim skrócie, bo i tak ta oferta jest już nieaktualna to: wynajem na 3 lata, limit przebiegu 45k km, wpłata własna 36k zł, z czego z programu 'nasze auto' otrzymasz zwrot 30k zł, rata miesięczna to 1050 PLN brutto i w tym jest finansowanie auta i jego ubezpieczenie OC i AC. Dodatkowo płatne 150 zł / rok assistance i auto zastępcze. Czyli podsumowując koszty: 6k zł z wpłaty własnej (po zwrocie dotacji), najem 1050 PLN x 36 msc = 37800 PLN, koszt assistance na 3 lata 450 PLN, czyli 3 lata użytkowania z pełnym ubezpieczeniem = 44250 PLN. Istotne jest to pełne ubezpieczenie, bo za auto tej wartości sama polisa gdybyśmy ubezpieczali to trzeba liczyć 6-7 tys zł. Zakładając te 5,5k zł średnio przez 3 lata co daje 16,5k za samą polisę. Zakładając, że jakiekolwiek auto byś nie kupił z salonu bez znaczenia czy za gotówkę czy za finansowanie to musisz je ubezpieczyć. Od kwoty 3 letniego kosztu wynajmu 44250 PLN odejmuję szacunkowy koszt polisy 16500 PLN = 27750 PLN. Tyle zakładam kosztu samego pojazdu. Żadne nowe auto z salonu nie ma tak małej utraty wartości przez pierwsze 3 lata użytkowania. W zasadzie w chwili wyjazdu z salonu możesz odjąć 20k zł + koszty ubezpieczenia.


No i ta fotowoltaika, zobaczymy jak to działa, bo obecnie mam nadwyżkę. Dodatkowo nie ryzykuję skoku technologicznego aut, bo po tym okresie zwracam je i nie interesuje mnie czy ono będzie warte tyle ile zakładano czy dużo mniej. A poza tym auto jest mega ciekawe i w tym programie występuje tylko w wersji premium, ma w zasadzie wszystko od najnowszych technologii po masaż w fotelu kierowcy. Jak zacząłem zgłębiać temat to okazało się, że nowy Ford Explorer to nic innego jak VW ID4. Ford tylko nałożył swoje nakładki na oprogramowanie i zmodyfikował zawieszenie. A to akurat dobrze, bo Ford zawsze się dobrze prowadził.

2

@FCB_dimiC zajść przypadkowo do salonu w sobotę o 15:00, czyli godzinę przed zamknięciem, obejrzeć samochody i przypadkowo się dowiedzieć o promocyjnym programie wynajmu długoterminowego, który w poniedziałek rano znacznie skacze do góry. Szybka matematyka, jakiś impuls no i zamówiony xD było mało czasu, a ja lubię wejść w nowe i nieznane.

@Dieselzor mamy 10kw fotowoltaikę na dachu, więc z tego też względu to może być ciekawe użytkowanie takiego auta. Nigdy nie byłem fanem EV, nadal nie jestem, ale spróbuję, zobaczymy.
@tbas ja go nie kupuję, będę go wynajmował długoterminowo
@Safrani dlaczego?
@reakwon ale jak on ma 77kwh, producent podaje 600km zasięgu co pewnie realnie jest prawie do osiągnięcia w mieście, ale na trasie zakładam ok. 500km to można jechać tym i trochę dalej

Ja go nie kupuję, wynajmuję długoterminowo w bardzo niskiej racie (koszcie).

0

Czy mamy tu entuzjastów aut elektrycznych? Ja do takiego grona nie należę, ale przypadkowo zamówiłem elektrycznego Explorera i zaczynam zgłębiać temat, co nawet po trochu zaczyna mnie wkręcać (chyba jako odskocznia i jakieś nowe problemy do rozwiązania). Jeśli ktoś z Was użytkuje auto EV i ma większe doświadczenie to czy mógłby polecić konkretny model ładowarki wallbox do garażu? Z tego co się zdążyłem zorientować to poszukuję ładowarki 11kw, póki co nic więcej nie wiem, ale mam jeszcze trochę czasu.

0

@Fake69 no i Lewy wszedł i wyczarował okno

2

Bramkarz nawet nie mial pytań, brawo Robert!

1

Mam nadzieję ze mi dzisiaj Ferran zamknie mordę, ale to jest zawodnik na podmeczonego rywala w 60 minucie, a nie na pierwszy skład. To samo Rashford, chcę żeby odpalił, ale słabo to wygląda. Pewnie nie pomaga w tym, ze cała drużyna gra słabo i malo kreatywnie.

0

@Hasszz już zaczęły tanieć, przyjrzyj się cenom Mazdy lub VW

4

@Tasde trochę mogę się wypowiedzieć, bo zarządzałem flotą około 130 aut w naszej firmie i jeśli chodzi o samochody dostępne obecnie w zakupie to nie ma aut bezawaryjnych. Te czasy się dawno skończyły i nie wrócą. Jakość użytych materiałów i rozwiązania po prostu zawodzą. Auta marek premium od innych różnią się tylko tym, że wydatki na te naprawy będą 'premium' lub trochę tańsze. Przykłady można mnożyć: od pękających rur i nieszczelności w układzie dolotowym w Volvo XC90 auto wchodzi w tryb awaryjny i mocy ma tyle co fiat 126p, opony w autach z napędem xdrive, quattro itd to istotny temat żeby nie uszkodzić nic w układzie przeniesienia napędu, bo układy są bardzo czułe i delikatne. Interwały wymian oleju co 30 tys km serio? Wymiana paska rozrządu w 2.0 TDI po pierwszych 180-200k km? W naszym przypadku Skoda Superb była na obowiązkowym przeglądzie serwisowym na 120k km i po wyjechaniu z serwisu po kolejnych 60km urwał się pasek i silnik był do wymiany. Już nie wspomnę, że mechatronika w DSG wariowała i robiła co chciała z tym samochodem.

Sam teraz szukałem prywatnie auta do zakupu i z racji kontaktów mogę mieć dobre rabaty, ale po głębszej analizie rynku i tego co się dzieje widać, że często sztucznie podniesione ceny na auta zaczynają spadać ze względu na agresywną konkurencję z Chin. Jeśli ktoś jest w trakcie zakupu nowego auta lub nawet używanego 2-3 letniego to radzę się wstrzymać. Jest możliwość, że po nowym roku ceny będą atrakcyjniejsze.

1

@DragonxNF dobry wariat jesteś :D Mimo, że sam bym tak nie umiał to cenię sobie u ludzi jak ktoś ma jakąś pasję, hobby czy jest zafiksowany na jakimś punkcie. Ja np. tak mam z samochodami, ktoś inny może mieć w słuchaniu i uwielbianiu NCS :D

0

@DragonxNF Ty słuchasz tylko tego kanału NCS ? :D

0

@barteq Paris Platynov

2

@MesQueUnClub_87 jakiejś specjalnej więzi z ludźmi z liceum nie zbudowaliśmy, choć w trakcie szkoły wydawało się inaczej. Za to z ludźmi z gimnazjum utrzymujemy kontakt i regularnie się spotykamy. Jeden z ziomków z klasy z gimnazjum to jeden z dwóch moich najlepszych kumpli, jest też ojcem chrzestnym mojego syna.

1

@AxelF haha no to wtedy już tylko Heroes III i CS 1.6 :D

0

@Popitek12 po pracy sprzątam garaż i samochody, a wieczorem jak żona nie pójdzie spać to jakieś winko i film i sporty akrobacyjne, a jak pójdzie spać to przed jej pójściem spać sporty akrobacyjne, a potem Heroes III (HoTA) i CS 1.6 i jakiś drink do tego.

0

"szkoda strzępić ryja"

0

@Filipem hahaha :D dokładnie o tym mówię!

2

"Ale wiesz, że nic nie musisz?

Nie musisz wstawać ze wschodem słońca, czytać 200 książek, medytować, pracować, odkurzać dywanu, przygotowywać znowu prezentacji, malować paznokci, jeść 5 zdrowych posiłków dziennie, pisać kolejnych maili, być miłym dla niemiłych ludzi, jeździć na ol eksklusif, serfować wśród delfinów.

Wszystko możesz, ale nic nie musisz.

Jeśli chcesz.

Bo jak nie chcesz, to też jest ok.

Czas sobie płynie. A Ty sobie oddychasz. Czujesz. Myślisz.

Jesteś.

i to wystarczy"

Sporo ostatnio przemyśleń na tej stronie jak i filozoficznych wywodów. Natknąłem się dzisiaj na powyższy post na Linkedin i nie twierdzę, że moje myślenie jest jedynym akceptowalnym. Nie będę nikogo namawiał do tego żeby myślał w ten sam sposób co ja, ale do szału doprowadza mnie taka narracja jak w 2 ostatnich linijkach cytatu. To nie jest tak, że ja się z tym nie zgadzam, bo również wyznaję zasadę bycia fair ze sobą i robienia tego na co ma się ochotę. Jednocześnie zauważam, że wielu ludzi trochę za bardzo wzięło sobie to do serca. Oni po prostu nie robią nic. Nie starają się, nie rozwijają się, nie dbają o siebie, bo nie muszą, a ewentualnie mogą to robić. Ktoś ma z czymś problem? Ma pewne trudności? Spoko, można powołać się, że ja taki jestem i już. Przyziemne obowiązki leżą i kwiczą: dom jest zaniedbany (nieposprzątany), pranie się wysypuje z kosza, wstanie i bycie na czas w pracy, na umówionym spotkaniu etc to jest wyczyn niemożliwy do osiągnięcia, ale to wszystko jest przecież ok. Nie twierdzę, że mamy ryć twarzą po ziemi żeby osiągnąć cel, ale widzę jak społeczeństwo staje się co raz bardziej leniwe, 'niemotne' i nie umie sobie poradzić w trudnych sytuacjach. Często swoje lenistwo tłumaczy zaburzeniami i problemami. Zapewne w części tych przypadków tak rzeczywiście jest, ale czy zawsze? Kiedy kogokolwiek nie zapytasz dlaczego tak jest to odpowiada, że jest zmęczony. Wnerwia mnie to, bo każdy z nas jest zmęczony mniej lub bardziej, ale chcąc coś mieć, coś osiągnąć to mimo wszystko musisz wejść na obroty i się postarać. Jeśli chcesz mieć z kimś dobry kontakt to dbaj o tę osobę, jeśli chcesz mieć dobrą pensję to rozwijaj się i staraj się w pracy o awans itd. Zamiast skupić się na wykonaniu pewnej pracy, pewnie przeskoczeniu własnych trudności to łatwiej jest znaleźć jakieś wytłumaczenie na to i nie zrobić nic. Zdecydowanie zgadzam się z twierdzeniem: "trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy, dobre czasy tworzą słabych ludzi, a słabi ludzie tworzą trudne czasy". Mam wrażenie, że jesteśmy obecnie na ostatnim zwrocie tej akcji i historia zatacza koło.

2

@DragonxNF siadło dobrze :) dodane do playlisty

3

@pt9 myślę, że to co napisałeś:

"W necie każdy w wieku 25-30 lat ma mieszkanie, drogie wakacje co chwilę i wpieprza jagodziankę za 40 zł ale nie ma co się tym sugerować."

To jeden z większych problemów tego świata. Młodzi ludzie często porównują się do innych, a w czasach konsumpcjonizmu, presji społeczeństwa i wyścigu po więcej i więcej czują się sfrustrowani gdy kilku influencerów, którym się udało wybić z setek tysięcy osób np na yt, jadą po raz siódmy w roku na zagraniczne wakacje nie licząc się z pieniędzmi, nocując w ogromnych willach i wypożyczając najdroższe auta z lotniska nie po to żeby użyć ich do komunikacji (oczywiście też), ale głównie żeby się pokazać i wywalić kolejny odcinek na jutuba. Generalnie nie mają pracy na etacie, pokazują nieograniczone możliwości (z których oczywiście korzystają) i wmawiają innym, że 'wystarczy tylko chcieć'. No i sporo ludzi chce, a nie może sobie na to pozwolić. Ale życie nie polega na tym co oni pokazują. To tylko odsetek ludzi, którzy jakoś zaistnieli i są rozpoznowalni często przez jakieś afery lub życiowe porażki lub inne patologiczne zachowania. Jednocześnie mają inne problemy, których oczywiście nie pokazują. Obecnie to co mnie osobiście irytuje to to, że w Internecie każdy jest tym kim chce być. Widzę to po moich znajomych, których znam od lat, a teraz jak czytam jacy oni są mądrzy, oczytani i w ogóle och, ach na Linkedin to mi się cofa śniadanie. Ostatnio to już w ogóle wystrzeliłem w kosmos gdy wróciłem z biura i żona mnie pyta czy widziałem post na Linkedin, w którym CEO jakiejś firmy opowiadał jakąś tam (nie wchodząc w szczegóły) historię, która Ją poruszyła. Zapytałem tylko czy to ten i ten gość (widziałem tego posta), odpowiedziała tak. A to był prywatnie mój kolega, który jest fajnym gościem do pośmiania się i wypicia piwka, ale służbowo to kłamca, nierób i kombinator, a na Linkedin rżnie głupa i wypowiada się na tematy kulturowe, geopolityczne i podpowiada jak osiągnąć sukces (szczególnie gdy masz bogatych rodziców i tak się składa, że rodzice Twojej żony też są bogaci). Świat schodzi na psy, wszystko idzie w stronę obłudy, kłamstwa i pokazywania się jaki to jestem Ą, Ę. Tylko bardzo często te pokazywanie się w drogich autach, fancy wakacjach itd jest w całości na kredyt.. Ale tego młodzi ludzie, którzy to widzą z boku nie wiedzą albo nie rozumieją.

Wniosek z tego taki żeby nie porównywać się do nikogo, robić to na co ma się ochotę i możliwości. Iść do przodu ale w swoim tempie i cieszyć się życiem. To takie proste instrukcje, ale domyślam się, że często ciężko to wdrożyć w życie.

1

@July_6_BcN haha :) znajome :D pamiętam ze moi rodzice wiele lat temu nie potrafili zrozumieć ze nie mogę czegoś tam zrobić, "bo przecież jestem w domu". Ale po czasie zrozumieli :)

1

@DragonxNF pewnie po pełnym wdrożeniu się kiedy juz nie będziesz potrzebował wsparcia od kolegów to mysle ze dałbyś radę pracować z domu. Kwestia przestawienia myślenia ze fizycznie jesteś ciałem w domu, ale jednak musisz pracować. Mi to pasowało bardzo przez długi czas, no ale teraz, tak jak pisalem, po 4 tyg urlopie nie umiem sie zmotywować do pracy. Na pewno ma tez wpływ ze okres wakacyjny i trochę nic sie nie dzieje wielkiego. Zobaczymy od wrzesnia jak zaczną sie poważniejsze rzeczy :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: