mardok1825
Dołączył/a: kwiecień 2011
Łódź
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Myślę, że gdybyś przeczytał uważnie tekst i wysilił to co masz pod czerepem to sam byłbyś w stanie odpowiedzieć na swoje pytanie.
0
~Catal901 To nie spinaj się jak baranie jaja i typa ignoruj. Reagując tylko dajesz mu satysfakcję, że ktoś się wysilił by mu odpowiedzieć. Wiem, że idiotyzm trzeba tępić ale może wypadałoby to zrobić w wyrafinowany sposób.
0
No mnie kalesony opadły z wrażenia.
0
Dzięki ;)
0
Uhu, jaram się jak kościół w Norwegii! W końcu zobaczymy atak marzeń!
0
Może lepiej żeby się jednak nie uśmiechał, chociaż za czasów Ronaldinho nie takie rzeczy się widziało. ;)
0
Wiesz, mnie się wydaje, że pytanie powinno brzmieć, gdzie są takie podania jak wtedy.
0
Nie można jednoznacznie stwierdzić co się z nim tak na prawdę dzieje. Dlatego rzucanie epitetami typu gwiazdomaniak jest dla mnie zbyt frywolne. Jednak niestety to prawda co piszesz. Nie wiem czy ktoś zwrócił na to uwagę ale w meczu z Atletico środek ataku był... PUSTY i to dosłownie. Nikogo nie było na środku. Piłka krążyła po wielkim łuku przed polem karnym Atletico a w środku wielka pustka. Więc tak, zgodzę sie z tym co piszesz ale nie można jednoznacznie stwierdzić dlaczego się tak dzieje.
0
Czyli myślisz, że jego słaba forma wynika z braku wytrenowania i przygotowania? Teoretycznie mecz to również trening. W sumie warto by się nad tym zastanowić.
0
Miejmy nadzieję, że Tata i kadra treningowa dadzą mu solidnie odpocząć. Z tego co widać Martino już rotuje jego minutami ale moim zdaniem powinien dostać parę meczów przerwy dla jego własnego zdrowia. Poza tym, jeżeli trener obetnie mu minuty spędzone na boisku, w końcu nie będzie wryte w jego świadomości to że musi grać pełne 90 minut z meczu na mecz. Rozwijając tę myśl nie będzie przez to oszczędzał tak bardzo sił by dosłownie przetrwać sezon. Leo to bardzo ambitny zawodnik i potrzeba mu rozsądnego trenera, który będzie potrafił o niego zadbać tak by mógł zawsze pokazywać swój pełen potencjał. Wracając do tematu oszczędzania sił, przykładem tego jest między innymi dreptanie w miejscu, nie wracanie się po piłkę, przedziwna bojaźń przed szybkim i dynamicznym dryblingiem, oraz sporadyczne rajdy. Kontrastując teraźniejszość z przeszłością kiedy Leo potrafił przebiec połowę boiska i strzelić bramkę bądź wykreować cudowną akcję w niemalże każdym meczu z najtwardszymi przeciwnikami, w tym momencie jest w stanie coś takiego zrobić z tak zwanymi ogórkami, nie wspominając już o tym, że również nie zawsze. Chyba dla każdego jest widoczne to że to nie ten sam Messi, który nie gra zachowawczo, lecz na 200% ludzkich możliwości. Oczywiście zachowawczo jak na niego. Oczywistą rzeczą jest również to, że można wykluczyć z tego opisu parę meczów, chociażby ostatni z Levante, czy też mecz rewanżowy z Milanem, lecz kierując się przysłowiem, że wyjątek potwierdza regułę, mamy powód do niepokoju. Podsumowując, owa reguła musi się zmienić za sprawą trenera. Messiemu natomiast życzę powrotu do formy i mądrości Taty oraz kadry treningowej.
0
A idź pan w rzepak.
0
No w porządku, ale jednak to nie wyglądało tak jak w tym roku. Zwróć uwagę, że cały zespół gra zupełnie inaczej, bardziej płynnie i z większym "jajem". Moim zdaniem jest o wiele lepiej niż w ubiegłym sezonie.
0
Nie ma powodu studzić emocji. Masz jednak rację, że dużo się wyjaśni w środę. Bądźmy jednak dobrej myśli. Tata, jak widać, to trener, który ma swoją wizję i nie jest pasywny podczas spotkań i poza boiskiem. Moim zdaniem pod koniec sezonu może nam skraść serca jeśli wszystko pójdzie po jego myśli.
0
Panowie, jak tak dalej pójdzie przestanę oglądać opery mydlane.
0
Przepraszam z głupi komentarz, ale czy tylko mnie ojciec Messiego na tym zdjęciu przypomina Mr. Chow' a z Kac Vegas?
0
Problemem Reiny nie jest to, że jest złym bramkarzem, lecz fakt że gra bardzo nierówno. Jeden mecz potrafi zagrać wyśmienicie, a w następnym sam pakuje piłkę do siatki. Jeżeli trener bramkarzy Barcy byłby w stanie te wahania formy zniwelować do minimum, to moim zdaniem Reina jest w miarę dobrym kandydatem.
0
Jak dla mnie Tito ma tutaj zupełną racje. Po pierwsze Silva już wcześniej wyraził chęć, a może nawet marzenie o grze w naszym klubie. Poza tym potrafi on rozgrywać piłkę, jest zawodnikiem który jest poniekąd liderem defensywy i pasuje profilowo do Barcelony. Od dawna chciałem żeby kiedyś u nas zagrał ale to moja subiektywna opinia.
0
~Pique77 Luiz nie wydaje się być piłkarzem, który pasowałby do Barcelony. Jest znakomity i może się podobać ale wydaje mi się, że jednak nie o takiego obrońcę nam chodzi ;)
0
Obejrzałem jego najładniejsze interwencje i szczerze powiedziawszy chłopak daje radę. Mógłby ktoś tylko określić czy nie popełnia dużo błędów i jak wyglądają jego mecze?
0
1. Powrót Iniesty na środek
2. Sprzedanie kilku zawodników, nie będę wymieniał ich imion.
3. Wzmocnienie obrony.
4. Trenera z charyzmą, który zmotywowałby zawodników i dobrze zarządzał drużyną.
5. Przywrócenie woli walki i polepszenie klimatu w szatni.
6. Potrzebujemy lidera zespołu z krwi i kości.
7. Zarząd musi w końcu zachować się z jajem.
8. Ataku, bo na razie gramy dwoma pomocami.
9. Kogoś, kto odciążyłby Leo i za razem dobrze z nim współpracował. Mój typ to Neymar, proszę o opinie.
10. Końca sezonu.
0
Przestańcie! Gdzie jest wasze Mes que en Club? Messi nie gra od początku nie przez widzimisię Tito tylko po to aby mógł dać z siebie 100% przez te 45 minut. Cuda się zdarzają. Wszystkiego dowiemy się od 20:45
0
~Yanek Oj byłoby pięknie, wręcz cudownie. Trzeba wierzyć bo tyle nam zostało. Mam nadzieję, że Tito zepnie poślady, mówiąc niezbyt ładnie, nie tylko swoje ale i całej drużyny i dokonamy kolejnej historycznej remontady. Jak pięknie byłoby widzieć nagłówki gazet "Wielka Barca, Bayern na kolanach" ahh...
0
Moim zdaniem Tito jest postacią zbyt pasywną jak na trenera klubu z tak wielkimi wymaganiami. Albo to wynika z tego, że jest jaki jest, albo z tego, że przytłacza go odpowiedzialność. Tak czy owak, powinien zachowywać się zupełnie inaczej, bardziej "wrzeszczeć" na zawodników, być dla nich podporą i osobą która swą posturą jest w stanie wykrzesać z zawodników jak najwięcej. W skrócie, powinien być "latarnią" piłkarską podczas spotkań. Natomiast na dziś, wygląda jak chłopiec który dostał zbyt drogą zabawkę i nie wie co z nią zrobić, by jej nie popsuć.
0
Kompletnie nie na temat, ale Ramos chyba kolekcjonuje sobie niepodyktowane karne po jego faulach. We wczorajszym meczu z Manchesterem United dodał drugiego do kolekcji z tego co widziałem.
0
Mnie osobiście mniej martwi nieobecność Tito podczas spotkań niż fakt, że nie dostrzega on błędów taktycznych, które moim zdaniem popełnia. Nie rozumiem po pierwsze ustawienia Iniesty na lewym skrzydle. To co wyczyniał w środku pola, gdzie grał w parze z Xavim, było istną magią, a teraz... ewidentnie źle się czuje na tej pozycji. Nie rozumiem również ustawiania Leosia, na siłę, na środku ataku w spotkaniach gdzie jest obstawiony przez minimum 3 graczy przeciwnika. Zamiast tego posłałbym Ville na jego miejsce, a Leo przesunął na prawe skrzydło, gdzie miałby więcej miejsca i może przypomniałby magiczne zgranie z Danim Alvesem. Po trzecie i ostatnie, niesamowicie brakuje mi rozciągnięcia gry, chociażby jak to było za Guardioli. Mam nadzieję, że Tito wyciągnie odpowiednie wnioski z ostatnich lekcji, oraz że Barca pokaże tiki-takę taką jaką znamy i kochamy VeB
0
Valdes, Alves, Pique, Mascherano, Montoya, Song, Thiago, Iniesta, Alexis, Villa, Messi
0
Marzy mi się skład, oj marzy od dłuższego czasu, skład w którym jeszcze nie zagraliśmy nigdy a skład który możliwe że odmieniłby cały atak. Valdes Alves-Pique-Puyol-Alba Busquets-Xavi-Iniesta i w ataku Pedro i Messi na skrzydłach i Villa na szpicy. Nie wiem czemu, ale czuję że to by mogło być coś zabójczego.
0
Myślę, że wszyscy powinniśmy sami odpocząć od tego tematu i przemyśleć to co robimy. Spójżmy jak nam wrócił do formy Pedro. Pamiętam sporo komentarzy mówiących o tym co by się go pozbyć w najbliższym oknie transferowy, komentarzy przepełnionych żalem do niego. A teraz? Znowu oglądamy naszego Pedritto takiego jakiego znamy i kochamy. I myślę, że to samo się stanie z Alexisem, trzeba mu tylko dać czasz.