mariobe
Dołączył/a: sierpień 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Przepraszam, ale żałosna ta dyskusja :(
Po pierwsze to forum sportowe a nie polityczne - więc dajcie spokój - oczywiście mam wybór tego nie czytać, no ale lekko mnie zirytowała ta wymiana poglądów i zdań.
Po drugie oglądam sporadycznie TVN czytam od czasu do czasu gazeta.pl i jestem w stanie mym liberalnym umysłem rozróżnić propagandę od normalnych info.
Próbowałem kilkakrotnie oglądać programy publicystyczne w TVP i ... nie daje rady, przykładów manipulacji w Wiadomościach, Teleexpressie czy Panoramie można by dziennie pewnie z 10 podać, tylko po co?
Nie oglądam programów rozrywkowych na TVN, bo mnie irytują i tyle, mam wybór i nie muszę oglądać.
Poco się licytować - to bezsensu, tak jak wcześniej napisał ktoś, ta dyskusja nie doprowadzi do niczego, a tylko pogarsza i tak dość napiętą sytuację w Polsce.
Jesteśmy wszyscy na tej stronie (no może prawie) skupieni wokół Barcy i niech tak zostanie, bez względu czy ktoś popiera tą lub inną telewizję, partię ... itd. itp.
0
odniosłem podobne wrażenie, że to raczej było do Pique skierowane, ale za sam faul powinien chwilę głowę ochłodzić i przerwa mu się należy
0
Chyba to trener sam zdecydował o nie kontynuowaniu dalszej pracy, po za tym wg mnie taka zmiana jest jednak tej drużynie potrzebna.
Szanuje Enrique za to co dokonał z drużyną, zresztą jeszcze bardziej szanuję go za tą decyzję.
0
w tym rozumieniu się zgadzam, zwłaszcza dotyczy to PSG w kontekście walki z Barcą w LM
0
widać muszę jeszcze co nieco o tym poczytać
0
ok, nie zauważyłem sarkazmu.
Z drugiej strony co miałby powiedzieć?
0
hmmm, za dużo emocji :)
widać słabo szpadlem się posługujesz ;)
0
a masz coś do zarzucenia sędziemu? Bo ja po za naprawdę drobnymi błędami nie zauważyłem nic, co można by uznać za kontrowersje - w przeciwieństwie do sędziowania przez hiszpańskich sędziów, o których wypowiedział się Pique.
0
Zgadzam się z tym co napisałeś.
Co do Busquetsa, pamiętasz jak grał wcześniej, przed kontuzją ostatnią? Była to bardzo podobna gra. Teraz znów pewnie zajmie mu jakiś czas aby wrócić na właściwe tory, jeśli w ogóle w tym sezonie.
Iniesta też po kontuzji + wiek ...
To co napisał Conan w pkt.1, wieku nie oszukasz.
Zgadzam się także z 2 pkt. wg Conana - zmiana trenera wg mnie jest konieczna i jestem prawie pewny, że sam LE o tym wie.
Co do pkt. 3 - trudno mi w to uwierzyć, że komuś nie chce się wygrywać, a szczególnie w przypadku Messiego.
1
niestety z przykrością, ale muszę się z tobą zgodzić :(
źle się to oglądało.
0
trochę przesadziłeś - mecz był sędziowany całkiem dobrze, w przeciwieństwie do kilku skandalicznie sędziowanych meczy ligi hiszpańskiej.
jeżeli "szkoda ci strzępić ryja", po prostu nie pisz.
Gra Barcy od co najmniej kilku miesięcy tak właśnie wyglądała, a czasami szczęście lub/i MSN ratowali wynik.
Czas na zmiany, gra całej drużyny wymaga krytyki, jednakże ktoś za tym stoi i wg mnie najwyższy czas na zmianę trenera, zresztą LE sam już chyba o tym wcześniej wiedział.
0
Czyli dla ciebie to normalne? To jest sport i napięcie pomiędzy obiema drużynami jest wystarczająco wysokie, by jakieś wojny prowadzić.
Ja się z tym nie zgadzam, delikatnie mówiąc nie jestem fanem Realu, lecz jeśli byłaby sytuacja odwrotna i trudno by mi się to oglądało, byłbym za tym aby rozegrano mecz finałowy na Camp Nou. W końcu powinno być to święto hiszpańskiej piłki, bez względu kto gra w finale.
Niestety nie pamiętam sytuacji, o której piszesz, czyli że Barca odmówiła (pewnie tak było, ale mi umknęło) - jeśli możesz to proszę przypomnij mi.
Tylko dziwnym trafem, jeśli Real nie wygrywa pucharu to staje się on wtedy bardzo mało ważny.
Jakaś hipokryzja panuje, bo przecież wszyscy wiedzą o co chodzi.
0
dlatego napisałem o błędach, cała drużyna je robiła i nawet najlepszemu piłkarzowi na świecie się też zdarzy.
1
Artykuł naprawdę OK.
Piłka nożna tak jak wiele innych gier zespołowych jest grą błędów. Tych błędów niestety popełniamy ostatnio wiele. Akurat w tym meczu nie było ich zdecydowanie więcej niż w poprzednich.A Nawet Messiemu przydarzyły się bodajże dwa, które mogły nas sporo kosztować.
Mając obawy przed tym meczem, pierwsza połowa mnie zachwyciła, druga przysporzyła sporo emocji, ale niewiele pozytywnych. Tego się spodziewałem, że Athleti rzuci się na nas i nie odda tak łatwo pola w drugiej połowie. Czy druga połowa była słaba, była zdecydowanie słabsza od pierwszej, jednak wynik końcowy pokazuje, że na tyle dobra, że wyjechaliśmy ze zwycięstwem i niezła sytuacją na rewanż.
Tak jak napisałeś wynik cieszy i nie mogę się doczekać już rewanżu :)
1
tak, mecz oglądało się super i muszę zgodzić się z komentatorem canal +, że 90 minut bardzo szybko minęło, natomiast w przeciwieństwie do niego chciałem, aby jak najszybciej się już skończył :)
1
zgoda, z tym. że Braca Lucho gra jedną połowę dobrze, z tym, że ostatnio była to raczej druga, lub w cale.
Tym razem zaczęliśmy dobrze od początku - przebłysk geniuszu najpierw Suareza a później Messiego.
Druga połowa to jednak czas Athleti (zdominowali nas, ale też tego należało się po przerwie spodziewać) i tylko i wyłącznie sami jesteśmy sobie winni, bo sytuację były (wspomniana np. Neymara).
Neymar swoją drogą musi się poprawić, bo uważam, że jego dryblingi, choć mało skuteczne potrafią zamieszać w szeregach przeciwnika - parę goli zdobyliśmy dzięki jego akcjom, mam na myśli faulą na nim.
Z Roberto muszę się niestety zgodzić z Twoją opinią - to jest jednak pomocnik, a nie PO. Zdarzało mu się na PO zagrać super, lecz ostatnio, słabiutko.
Co do nieuwagi, strat, chaosu, już wcześniej o tym pisałem, czasami wydaje mi się, jak bym oglądał inną drużynę. To prawda, że przyzwyczaiłem się do Barcy Xaviego i Iniesty. Martwi mnie to, bo jak trafimy na drużynę w gazie, te błędy będą nas bardzo kosztowały - 2 lub 3 stracone bramki (a zdarza się nam na mecz co najmniej tyle wielbłądów) i możemy mieć kłopoty.
1
Oglądałem powtórki i dalej nie jestem przekonany o faulu.
0
Ja już krzyczałem, by strzelał :)
Szkoda, że słabo strzelił, bo zasługuje na tą bramkę, a jeszcze w takim momencie i po takim rajdzie.
Zagrał super.
0
Neymar może razi ostatnio nieskutecznością, uważam jednak, że są momenty w meczu kiedy bierze grę na siebie i odciążą trochę zespół.
Być może większość jego dryblingów jest mało skuteczna, ale nie można zapominać, że parę bramek po faulach na nim udało nam się zdobyć.
Być może przerwa mu dobrze zrobi, ale cieszyć sie z jego zawieszenia ...
Zobaczymy, być może mu to dobrze zrobi.
0
tak dostał w 85 min., ale nie pamiętam dokładnie na kim, bo emocję spore były
Wydaje mi się, że za faul na Rafihni.
1
Rakitic zagrał nieźle, ale też dało się zauważyć kilka słabszych momentów jego wykonaniu, chociażby w końcówce pierwszej połowy (coś k. 40 min.).
Gomes aż tak tragicznie wg mnie nie zagrał, kilka ciekawych podań, trochę walki, ale oczywiście to nie jet to czego można by oczekiwać po tym transferze.
Denis dziś troszkę zagubiony, ja jestem jednak za rotacją obu tych graczy, wg mnie musimy poczekać do przyszłego sezonu z oceną obu. Oby była to ocena pozytywna, na razie brak zdecydowanie stabilności, jeden mecz dobry i później kilka słabych.
Tak, Roberto ma zniżkę formy , Vidal grał nieźle, ale poza ostatnim meczem z Betisem. Więc trudny wybór, innych opcji niestety nie ma.
Dziś na pewno na plus Rafihna, choć może za krótko by móc w pełni go ocenić, Messi bardzo dużo zaangażowania, branie gry na siebie i oczywiście fantastyczny gol. Masche - naprawdę solidna gra.
Ale dla mnie jednak to co zrobił Suarez było nieprawdopodobne. On może zmarnować 100% sytuację, ale jak trafi na sytuację nie możliwą dla kogoś innego, on tam zrobić coś z niczego :)
0
Sędzia nie uznał prawidłowej bramki, ale czy dało by nam to zwycięstwo?
Wynik byłby 1:1 i na pewno walka byłaby do końca. Ale to wszystko tylko gdybanie po fakcie :(
Gra Barcy w tym meczu była naprawdę słaba, jeden ze słabszych meczy jakie przyszło mi oglądać. Szkoda.
Ten wynik może niestety okazać się istotny w końcowym rozrachunku.
0
Ciekawy temat poruszyłeś. Da się zauważyć, że zaczynamy strasznie niemrawo i dopiero druga polowa, lub jak w tym wypadku utrata gola powoduje większą intensywność.
Nie wiem z czego ta taktyka (jeśli to w ogóle taktyka jest) wynika.
Przy takiej "oszczędnej" grze, jak uda nam się zdobyć bramkę, drużyna się rozkręca i jakość dalej "idzie".
Gorzej, gdy przeciwnik nie pozwoli na zdobycie bramki lub jeszcze gorzej sam ją zdobędzie. Choć w tym wypadku drużyna potrafi się "obudzić" i przeprowadzić remontadę. Ale nie zawsze.
Oglądając jak gra Real (czasami muszę, bo mamy w domu niestety podział), da się zauważyć, że grają łobuzy do końca i ile to razy potrafili odwrócić losy pojedynku.
Nam trochę tego brakuje, mam obawy co będzie jak zagramy w LM z naprawdę klasowym przeciwnikiem lub półfinał z Atleticiem. Zresztą i w La Liga poziom drużyn się podniósł i coraz więcej problemów mamy z drużynami, które grają z nami wysokim pressingiem.
Co do ustawienia drużyny, ciężko jest czasami określić jakim systemem gramy i mnie to też nie bardzo ekscytuje.
Tak jak napisałeś - zaangażowanie i podejście jest kluczowe .
A dlaczego to wygląda słabo w naszym wykonaniu? Sam się zastanawiam, co się dzieje.
Pewnie dowiemy się za jakiś czas.
0
jesteś pewien co do Murinho? Bo to co wyprawiał w Realu mi się totalnie nie podobało, a i podsumowując niewielu mu to pomogło.
Teraz to chyba trzeba zamilczeć, bo taka pomyłka to ... brak słów.
Czasami milczenie jest złotem.
0
Nie zauważyłem zwalania na błąd sędziego z ust piłkarzy - może coś przeoczyłem.
Zgoda co do gry - była fatalna, taka ilość błędów przy podaniach, straty piłki (Rakitić wg mnie zagrał katastrofalnie). Koszmar.
Jestem przyzwyczajony do innej jakości. Oczywiście brakuje Iniesty i Busquetsa i jest to na pewno częściowy powód takiej gry. Zagraliśmy dzisiaj bardzo słabo. I dopiero po golu widać było zaangażowanie.
Czekam co dalej, przed nami bardzo trudny okres i zobaczymy jak zareaguje drużyna.
Najbliższe dwa tygodnie pokażą, czy sezon zakończy się sukcesem, czy niestety w najbardziej pesymistycznej zakończymy z niczym.
Trzymam kciuki i jeszcze wierzę, że damy radę!
0
Zasugerował to w odpowiedzi na pytanie dziennikarza.
Czy można dosadniej - pewnie tak.
Ale to chyba nie jest styl LE - trzeba przyznać, że tutaj jest konsekwentny.
Drażnią mnie strasznie te błędy sędziowskie i wściekam się okropnie i tyle mi zostaje jako widzowi oglądającemu moją ukochaną drużynę w tv.
Bez stanowczych kroków władz La Liga, niewiele się zmieni.
Dziwi mnie, że inne ligi piłkarskie (łącznie z naszą ojczystą) radzą sobie w tym temacie znacznie lepiej.
0
Lubię LE i szanuje za jego pracę, jednakże ostatnia słaba gra naszej drużyny w jakiejś części jest jego "zasługą" niestety.
Czy powinien zostać? Nie jestem do końca pewien, czy on sam tego chce.
Bo od tego trzeba zacząć i czy ma jeszcze jakiś pomysł tę drużyną.
Sam daje sygnały, że jest lekko zmęczony.
Czas pokaże.
0
Też to właśnie zauważyłem i być może jest to jedna z przyczyn słabszej ostatnio gry Roberto. Lubię go jako zawodnika, ale nie do końca jako PO, choć grał naprawdę poprawnie. Jak mi się wydaje jego główny atut to jednak gra ofensywna, mam nadzieję, że nastąpi taka chwila, że będziemy się mogli cieszyć jego grą w środku pola. Teraz jednak powinien troszkę odpocząć a Vidal jest w dobrej formie by go zastąpić (zresztą nie mamy i tak nikogo innego do zastąpienia).
0
Nie odbieram tego, jako usprawiedliwienie naszej słabej gry, bo tej zaprzeczyć się nie da.
Nie da się zaprzeczyć pomyłkom na niekorzyść Barcy, po za jedną na korzyść, co i tak daje bilans ujemny dla naszej drużyny.
Za to inni mają ten bilans dodatni. I trudno tu polemizować czysto sportowo, kto jest lepszy, kto efektywniejszy i kto powinien ligę wygrać, bo zwyczajnie był najlepszy sportowo w przekroju całego sezonu.
Nie da się ukryć, że Real był zdecydowanie lepszy na starcie ligi, a my mieliśmy wiele problemów z grą, które nie zostały chyba do końca jeszcze rozwiązane.
Jestem zagorzałym fanem Barcy i jeśli Real lub inna drużyna wygrałaby La Liga bez żadnej pomocy i kontrowersji uznałbym, że byli po prostu sportowo od nas lepsi i zasłużyli na tą wygraną.
A tak drażni i złości mnie, że poza sportowe czynniki wypaczają sportowe wyniki.
Oczywiście nie można być ślepym i pomyłki zdarzały się i pewnie zdarzać się będą, dopóki nie zastosowane zostaną nowe technologie umożliwiające lepszą kontrolę meczu przez sędziów.
Chociaż jak pokazuje przykład klubowych mistrzostw świata i tutaj można (ewentualna druga żółta kartka dla Ramosa) co nieco zdziałać :)
I dla jasności tak samo drażnią mnie pomyłki na naszą korzyść. Tak jak drażni mnie symulowanie, bez znaczenia kto to robi.
0
OK, rzeczywiście jest częściowo głosem rozpaczy, wyliczanie błędów sędziowskich. Aczkolwiek chyba trudno nie zgodzić się z przytoczonymi w artykule faktami - choć nie oglądam meczów Realu, więc mogę tylko polegać na tym co zostało napisane i wierzyć w obiektywizm przytaczającego te fakty (o co często jednak bywa ciężko).
Nie zmienia to faktu, że błędów było zdecydowanie za dużo. Zwłaszcza w tym sezonie, w poprzednim nie pamiętam, by było aż tyle kontrowersji.
Może ktoś inny kto obserwuje całościowo La Liga mógłby się wypowiedzieć, czy to jest norma, że sędziowanie w Hiszpanii jest tak złe/słabe, czy jednak zdarza się to "niektórym" drużynom częściej (teoria spiskowa).
Zgoda co do naszej gry, nie da się ukryć, że graliśmy (mam nadzieję, że to już czas przeszły jest) naprawdę słabo i czasami aż mnie bolało, jak oglądałem tą grę.