0

Alexis jako piłkarz to był świetny transfer, ale jako inwestycja to wypada średnio. Chodzi mi o kontuzje - mógł mieć dużo lepszy sezon gdyby go omijały. Wierzę, że nasz sztab medyczny nad nim popracuje, a i sam Alexis musi wybadać gdzie jego organizm ma granicę. W przyszłym sezonie będzie jeszcze ważniejszy - myślę, że strzeli ok 20 bramek i odciąży Messiego. Ten sezon dla naszych napastników był strasznie pechowy - następny musi być lepszy.

0

To będzie naprawdę dobre przetarcie przed sezonem, ale najważniejsze że presezon po raz pierwszy od dawna nie będzie się odbywał na wariackich papierach.

0

Na tym zdjęciu przypomina trochę VV.

Powodzenia, niech się rozwija - może kiedyś do nas wróci budować dalej swoją historię.

0

Ciekawe czy hiszpański Kodeks Karny przewiduje "domniemanie popełnienia przyszłego przestępstwa" bo ta Pani chyba właśnie ustanowiła taką instytucją.

0

Bramka Iniesty (i Messiego bo nie oszukujmy się to nagroda dla duetu) przedniej urody. Wyjątkowość Barcy polega między innymi na tym, że takimi bramkami raczą nas raz po raz. Osobiście dałbym jednak 1 miejsce Boatengowi, niesamowicie to zrobił i to w meczu z nami, przeciwnikiem silniejszym niż Pilzno i po ograniu tak świetnego obrońcy jak Abidal.

Pokrzywdzony w tym zestawieniu jest Real - brakuje goli Kaki czy Di Marii z APOEL-em czy gola po niesamowitej kontrze z Ajaxem. Ich brak nie boli ale wydaje się, że zasłużyli na to.

0

Gra z kontry, defensywna to taki sam futbol jak gra kombinacyjna bo bez jednego i bez drugiego nie ma gry. Oczywiście futbol niezbyt przyjemny dla oka, ale jak się okazuje czasem skuteczny. Nasza Barca jest o tyle wyjątkowa, że jest swojemu stylowi wierna - czy idzie czy nie - nie zawsze można wygrywać. Nie ma też co umniejszać sukcesu londyńczyków. Pokonali w drodze do finału dwie najlepsze drużyny rozgrywek. Są chyba najbardziej przewrotnym triumfatorem ostatnich lat. Za rok sobie odbijemy ;)

0

Oczywiście Adrian jest zawodnikiem na miarę Barcelony. Poza tym tempo w jakim się rozwija jest niesamowite. Imponuje mi jego szybkość, kontrola piłki i świetna technika jak na dość rosłego zawodnika. Warto zauważyć, że ma 180 cm więc spokojnie mógłby powalczyć przy stałych fragmentach. To nie problem, że jest w Atletico przyzwyczajony do gry na skrzydle - można z niego zrobić "9", w Deportivo tak grał.

0

Nie wiem skąd w Was ludzie tyle pychy, przecież komentarzami typu "ale śmieszne" prezentujecie ten sam poziom, który prezentuje Cristiano mówiąc "jestem najlepszy". W dodatku argumenty z cyklu "a ile Ronaldo ma złotych piłek?" są bez sensu bo sam stwierdził, że jego zdaniem AKTUALNIE jest lepszy. A skoro wygrał ligę, GD na CN w którym strzelił zwycięską bramkę to nie oszukujmy się - ma do tego prawo.
Messi i Ronaldo są różni zarówno na boisku jak i poza nim. Jedno jest pewne wywindowali tę rywalizacje między sobą na najwyższy level i co by nie mówili o tym - ich obu ta walka napędza. Tak naprawdę określenie kto jest lepszy w danym momencie może zależeć od bardzo subiektywnych przesłanek bo jeśli ktoś w piłce lubi rozwiązania siłowe, niesamowite strzały z dystansu woli CR7, a jak ktoś woli technikę, błyskotliwość, inteligencję genialne indywidualne akcje stawia na Messiego. Ja wolę oczywiście grę Argentyńczyka, uważam że ma ten błysk którego nie ma Ronaldo, a który miało tak niewielu w historii, coś niemierzalnego, ale rozumiem że ktoś woli Ronaldo. Obiektywnymi przesłankami oceny jest liczba goli, tytuły. Goli więcej ma Leo, ale to Cristiano strzelał wszystkim drużynom w lidze co zasługuje na szacunek. Ligę wygra Real, ale po CdR może sięgnąć Barca.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

0

Santana10 - gdzie napisałem, że wchodzili do drużyny z dnia na dzień? Chodzi mi o to, że na nich postawiono a nie zastanawiano się czy to już czy nie. A Puyol wszedł do drużyny grając z konieczności - dobrze pamiętam. Nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że w 2006 był jeszcze rezerwowym skoro już sezon wcześniej grał sporo - najwidoczniej kojarzysz z tego okresu chyba tylko finał z Arsenalem, gdzie faktycznie wszedł z ławki skądinąd przyczyniając się do wygranej, ale wtedy nie był rezerwowym tylko elementem w rotacji bo pomoc była wtedy silnie obsadzona - zresztą zadebiutował w zastępstwie kontuzjowanego Xaviego. Xavi zadebiutował za to w związku ze schyłkiem kariery piłkarskiej Pepa w Barcelonie. Paralele są aż nadto widoczne i wcale się nie zapędziłem.

0

Trzeba na niego postawić - w podobny sposób do drużyny wchodzili zawodnicy, którzy teraz świadczą o sile Barcelony jak Puyol, Xavi czy Iniesta. Klub wielokrotnie dawał znaki, że w niego wierzy. Ja też uważam, że to materiał na świetnego zawodnika, co można było zauważyć w jego pojedynczych. Pamiętam świetny mecz z BATE + kilka innych solidnych występów. Jeśli ma w przyszłości nam się przysłużyć po prostu musi teraz grać dużo na wysokim poziomie bo to idealny wiek dla niego.

0

I jeśli ktoś uznaje, że ta kontuzja będzie miała wpływ na odejście lub nie odejście Daniego to spytam: wiecie w ogóle gdzie człowiek ma obojczyk?

0

Ludzie, którzy tutaj piszą to jakaś banda gimbusów. Komentarz, który realnie ocenia formę jakiegoś zawodnika jest od razu minusowany, czemu? Niestety od spotkania z Granadą Alves gra słabo, w 3 decydujących spotkaniach był jednym z tych którzy zawiedli najbardziej a jego czerwona kartka z Betisem była strasznie głupia.

A ta informacja co do daty powrotu to chyba wzięta z sufitu. W żużlu gdzie kończyny górne są bardziej przydatne niż w piłce, zawodnicy po takiej kontuzji wracają dużo szybciej.

0

Zła wiadomość, ale szczerze mówiąc cieszę się, że w finale zagra Montoya bo Dani ostatnio trochę sabotował swoją grą poczynania Barcy,

0

Jakiś czas temu pisałem przy okazji innej wypowiedzi Jose, że jest inteligentnym typem. Ale tutaj walnął gafę prawdopodobnie dlatego, że nie zna statystyk i kierował się odczuciem. Gole i asysty Messiego miały nieoceniony wpływ na to gdzie w każdych rozgrywkach zaszła Barca, pokazują to liczby. Natomiast już udział Ronaldo w sukcesach Realu, choć jest duży to w jakiś sposób można by się bez niego obejść zakładając, że hipotetycznie jednocześnie w Barcelonie nie gra Messi. Można rozmyślać czy to dobrze czy źle - były zresztą na ten temat artykuły. Ja chciałbym zauważyć, że taki wpływ na wynik Messiego miało przede wszystkim to, że jego jako jedynego (uchowaj Boże) obok Valdesa omijały w tym sezonie kontuzje. Co ciekawe to właśnie ta dwójka zgarnia indywidualne trofea. Przypuszczam, że gdyby Andres i Xavi grali tyle co Messi powalczyliby z nim i Ozilem o Króla Asyst itd. Może nie mówmy, że wszystko przez kontuzje, ale miały one spory wpływ na niepowodzenia Barcy - przynajmniej w lidze.

0

@Stelios23 - Myślę, że nie po to obejmował samodzielnie wielki zespół żeby teraz robić krok w tył i zajmować stanowisko asystenta, nawet w Barcelonie.

0

@slepyroug

Chyba nie zrozumiałeś, że chodzi o obecny zarząd

0

Niech idzie, można zarobić pieniądze na nim, albo ułatwić sobie jakiś transfer, a co tak naprawdę tracimy? Gdy wszyscy będą zdrowi to nie będzie się łapał do pierwszego składu - w przeciwieństwie do niego Cuenca prezentuje stabilną formę, nie dał się tak szybko rozszyfrować i potrafi dobrze zagrać także z silniejszymi rywalami lub chociaż czymś zaskoczyć jak asysta z Chelsea. Dużo młodszy Deulofeu już rośnie na dużo bardziej wszechstronnego zawodnika. Jeśli nawet Tello miałby się rozwinąć to w Barcelonie może być mu o to trudno. Także sprzedaż z prawem pierwokupu/odkupu to rozsądne wyjście.

0

Ludzie którzy tu piszą o sprzedaży Adriano mają chyba problemy ze wzrokiem. Przecież on zanotował obok Mascherano największy postęp w grze. Dobre statystki, rzadko zawodził, pokazał że jest wszechstronny. W dodatku aktualnie to nasz jedyny sprawny lewy obrońca.

0

Mourinho to raczej równy gość, inteligentny facet. Trzeba rozgraniczyć co w jego wykonaniu jest prowokacją a co mówi na serio i tyle. Większym problemem jest jego otoczenie, ludzie jakich sobie dobiera do pracy, bo oni tej różnicy nie dostrzegają.

0

Mam nadzieję, że to coś więcej niż prasowe spekulacje. Zubi mógłby być kluczowy przy negocjacjach.

0

Z perspektywy kibica w kapciach oczywiście może się wydawać, że sytuacja została wyolbrzymiona, ale ja tam rozumiem reakcje kibiców.

Ich stadion to ich twierdza, nawet jak im nie idzie to nie jest powód żeby ich poniżać i choć to tylko niewinny taniec to gdy oglądasz swoją ekipę dostającą 5 bramek i rywali robiących sobie piknik wcale tego tak nie odbierasz - to po prostu było zbyteczne.

Nie odwołujcie się do Madrytu, ich piłkarze nie są dla nas wzorem. A jeśli chodzi o podobne sytuacje z GD to te mecze rządzą się inną specyfiką, tam często piłkarze chcą sobie coś udowodnić niekoniecznie na sportowym polu, więc tam na takie rzeczy można przymknąć oko. I mam tu na myśli taniec Alvesa z Abidalem, uciszanie Ronaldo czy nawet wznoszenie dłoni po manicie. Tam to jest bardziej zasadne, tu było to niepotrzebne. Skoro Pep i Puyol uznali to za niestosowne to dla mnie ciężko o lepsze autorytety w tej kwestii.

0

funnumberone

Nie wiem jak to napisać w Twoim języku żeby do Ciebie trafiło, więc napiszę po prostu, że Tello to póki co zawodnik, który pokazał nam jeden zwód i jeden strzał, trochę szybkości i rozsądnego dzielenia się piłką. Ale jeśli okaże się, że nie stać go na więcej to nie ma co go trzymać w klubie na siłę i wypożyczenie/sprzedaż z prawem pierwokupu jest rozsądnym rozwiązaniem, bo nie tracimy go na zawsze, nie blokujemy jego rozwoju. A jeśli jesteś wielkim fanem jego talentu to będziesz go mógł oglądać gdziekolwiek indziej. Gwarantuje Ci, że oglądałem więcej jego występów niż to co zagrał w pierwszej drużynie i byłem i tak pod wrażeniem jego wejścia do składu, ale czas zweryfikował i pokazał, że ma jeszcze spore braki

0

No ale przecież wyjaśnione zostało, że cały kontekst tej wypowiedzi był inny. Nie oczekujmy od nich miłości, ale też nie szukajmy dziury w całym.

misiek112

O to mi generalnie chodziło. To jest taki zadaniowiec Mou. Człowiek od konferencji prasowych itd, natomiast nie wydaje mi się, żeby miał taki wpływ na kierowanie przygotowaniem drużyny jak to miał u nas Tito. Dlatego cieszę się, że akurat on został wybrany trenerem, bo wydaję mi się, że z Pepem tworzyli taki duet, w którym on był odpowiedzialny za część teoretyczną jeśli chodzi o taktykę a Pep raczej praktyczną, za przeniesienie ich pomysłów na zespół, wdrożenie tego planu zawodnikom.

0

Nawet jeśli te słowa Karanki padły w innym wymiarze to nie przesadzajmy. Na rm.pl też niektóre wypowiedzi naszych zawodników, są kwitowane w podtytułach szyderczymi dopiskami "rewelacje Xaviego", "żali Barcelony ciąg dalszy" etc. i to wydaje się być mniej stosowne, ale dopóki nie padają inwektywy jest ok - to nie są francuskie pieski, jakoś trzeba tę rywalizację podgrzewać, ale wszystko w granicach kultury. Nawet nie zliczę ile razy tę samą wypowiedź Guardioli czytałem w różnych wersjach tutaj, na rm.pl czy na onecie - z czystej ciekawości zresztą żeby sprawdzić jak w różny sposób można zinterpretować nawet najbardziej banalną wypowiedź i jakie mogą być tego skutki. Co ciekawe to onet wydaję mi się być najbardziej twórczy w tej kwestii.
Nie zmienia to jednak faktu, że opinia Karanki na tej stronie jest zbyteczna. To nie jest żaden autorytet - średni piłkarz, a jego rola asystenta przy takiej indywidualności jak Mou jest przypuszczam czysto marginalna i techniczna.

0

"Guardiola osiągnął swoje przez te 4 lata, ale to już historia. Pamiętacie naszą wygraną w prestiżowym Pucharze Króla? To było coś". Zresztą to dobrze obrazuje różnicę poziomów. Dla nich CdR było dziejowym sukcesem, u nas to będzie nagroda pocieszenia. Zresztą kim jest i był Karanka żeby się wypowiadać o Pepie. Wieczny rezerwowy Realu, teraz papuga Mourinho. Nie rozumiem po co taki news.

0

Może to zabrzmi śmiesznie, ale Guardioli będzie brakowało też dlatego, że był świetną wizytówką Barcelony - dżentelmen, klasa sama w sobie, zawsze wyważone wypowiedzi i szacunek do rywala (wyjątkiem ostatnia wypowiedź przed Chelsea, ale to chyba miała być motywacja dla chłopaków by znowu uwierzyli w siebie). Żeby było jasne, jestem pewien że Tito nam wstydu nie przyniesie, jestem pewien, że również reprezentuje te wartości co Pep, ale jednak trener z Santpedor był pod tym względem jedyny w swoim rodzaju.

0

Sprowadzenie Llorente to byłaby magia, ale nie wiem czy jest "do wyjęcia". Tam jest gwiazdą, Bilbao zapewnia mu niezłe pieniądze, a ostatnio doszły sukcesy. Z drugiej strony Bilbao pewnego poziomu nie przeskoczy i kiedyś Fernando zapragnie pewnie grać gdzie indziej, ale nie wiem czy już od nowego sezonu, zwłaszcza jeśli Bilbao awansuje do LM na co wciąż ma szansę.
Alternatywy to Cavani (ale on już ponoć jedną nogą w Juve) i Adrian Lopez (świetny piłkarz, ale to z drugiej strony nie jest taka typowa "9" choć warunki fizyczne ma dobre). Reszta albo za droga, albo nie pasuje mi do składu.
Co do środka obrony - kupowanie obrońców za więcej niż 20 mln nie ma sensu, zwłaszcza takiego Thiago Silvy, który młodzieniaszkiem nie jest - 28 lat. Ja powtarzam, że dobrym ruchem byłoby odzyskanie Romeu + ewentualnie kupienie jeszcze kogoś, ale tak do 15-20 mln.
Sprzedać trzeba Keitę, Tello można sprzedać/wypożyczyć (dla mnie to od początku nie był piłkarz o jakichś szerokich umiejętnościach, które pozwalałyby mu u nas grać). Nie wiem jak z Fontasem i Afellayem bo o nich ciężko cokolwiek powiedzieć w tym sezonie.

0

Nie rozumiem czemu rzucacie nazwisko Oscara Garcii. Oczywiście kandydatem byłby świetnym, ale przecież kończy pracę z Juvenil A właśnie dlatego by zacząć jakąś poważną pracę trenerską z seniorami - funkcja asystenta, nawet Barcelony raczej by go nie satysfakcjonowała.

0

Guardiola powinien zostać. Po meczu miałem mieszane uczucia, chyba nawet najbardziej zakochanym w futbolu Barcy przemknęła przez głowę myśl, że ten czarny tydzień zrobił z Barcy niewolników własnego stylu, któremu tak są oddani. Z drugiej strony czy to aby na pewno wina stylu? Było 2:0, był karny - drużyna nie zawiodła. Błędy Valdesa i Messiego postawił jednak w korzystnej sytuacji Chelsea. Drużyna pokazała jednak, że była w stanie wykonać zadanie, futbol jest jednak nieprzewidywalny a gra się 90 minut. Ale styl Barcy nie był tu przyczyną porażki.
W dodatku Pep gdyby odszedł teraz dałby tylko satysfakcje tym wszystkim, którzy w tym sezonie stanęli na drodze kolejnym historycznym wyczynom naszej drużyny. Odszedłby po porażce, sam by swoim odejściem wyznaczył kres tej Wielkiej Barcelony.
A przecież wygrywać nie można zawsze, ba od kiedy jestem w stanie świadomie oglądać futbol żadna drużyna nie miała takiej dominacji czy to na podwórku krajowym czy europejskim. Ten sezon choć mniej udany wciąż dawał nadzieje na wielkie sukcesy. Dalej jest szansa na trofeum. Taki sezon może być tylko pozytywnym bodźcem, piłkarze wrócą zdeterminowani tak jak to było w zeszłym roku. Porażki Barcy nie wróżą nic dobrego ich rywalom w sezonie 2012/2013

0

Rewelacyjne ujęcie Cristiano. Kataloński Sport ma zdolnych fotoreporterów. Warto zauważyć, że ostatnio gdy mecze grane były w weekend a potem w środku tygodnia Real odnotował dwa remisy z rzędu. Co więcej we wrześniu miała miejsce podobna sytuacja - wtedy stracił punkty przegrywając w środku tygodnia z Levante, a potem remisując bezbramkowo w weekend z Racingiem. Barcelona często traciła punkty grając pod presją wyniku Królewskich, ale taka sama sytuacja ma miejsce w drugą stronę. Zobaczymy jak to się potoczy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?