0

Mysle ze slowo pokora bedzie pojawiac sie wyjatkowo czesto jesli bedzie szlo dobrze.

Niestety moze byc tak ze jesien bedzie taka ze jak bedzie zle szlo to dramat i nic nie wygramy a jak bedzie szlo dobrze to i tak wyjatkowo trzeba byc spokojnym w kwestii tematu LM bo teraz juz nie bedzie mozna mowic ze Roma to byl one-off i teraz przez 1000 lat wszyscy beda wspominac Rome.

W ogole co sie z pilkarzami dzieje ze w LM w oststnich latach tyle razy dochodzilo do straty tak dobrych zaliczek albo prawie straty takich zaliczek. (Przeciez to nie tylko z nami takie historie sa)

1

Mysle ze wlasnie to jest najwiekszym szokiem. Jakby Liverpool wyszedl w optymalnym zestawieniu - wladowal nam 3 i przegralibysmy w karnych to nie bylo to az tak zaskakujace jak wlasnie to ze Liverpool wyszedl bez swoich 2 z 3 strzelb, oraz bez Keity a takze w przerwie z powodu kontuzji stracili Robertsona. Nawet Klopp sie glupio usmiechal gdy Andy lezal na murawie nie wierzac ze kolejna kontuzja i sugerujac ze co tu zrobic jak 4 pilkarz podstawowego zespolu wypada.

1

W ostatnich kilku minutach nie bylo ...

1

Osasuna juz jest jedna noga w La Liga. Ma 74 pkt i 3 przewagi nad 2 Granada (Granada ma 1 mecz wiecej) i az 9 nad 3 Albacete (tyle samo gier)

Granada swoja droga rowniez jest blisko powrotu do La Liga - tutaj wlasnie Albacete moze im przede wszystkim zagrozic po dzisiejszej porazce Mallorci.

Warto zwrocic uwage ze w nastepnej kolejce mamy wlasnie mecz Albacete - Granada.

0

Szczegolnie ze na Camp Nou notujemy kapitalna serie - od 2013 bodajze tylko 3 remisy (i to poza 1/4 i Juve to mniej wazne mecze byly dla nas - np ostatnia kolejka i Totki) a tak to same wygrane, wiec dysproporcja kosmiczna.

6

trudny scenariusz do wyobrazenia sobie. Bayern ma jednak mecz u siebie, a BVB wyjazd.

Aczkolwiek i Borussia i Eintracht maja o co walczyc, wiec nie mozna powiedziec ze rywale znaczaco rozni.

1

Gdyby LM byla w formacie ligi gdzie jednak regularnosc ma znaczenie / albo chociaz playoff bylyby grane jak w NBA (wiem ze napiety grafik) to pewnie tak ale przez sposob jej rozgrywania i fakt ze zespol ktory 2/3 sezonu moze grac srednio / bez szalu a w lidze traci ponad 20 pkt do lidera to swiadczy o sporej losowosci (zawsze kazdy mecz czyms argumentowac).

Jednak pilka jak wiemy to jest taki sport gdzie o niespodzianki najlatwiej - w przeciwienstwie do takich sportow jak kosz, siatka czy nawet hokej dlatego jednak rozgrywki ligowe w pilce (szczegolnie w liga h takich jak angielska czy hiszpanska) maja swoja wartosc i zawsze powinny byc traktowane jako priorytet przez zespoly.

1

Faza pucharowa (wtopy wyjazdowe w LM):

sezon 12/13 - porazka z Milanem 0-2 (1 celny strzal na bramke), 0-4 z Bayernem
sezon 13/14 - porazka 0-1 z Atletico (ale to byl pokaz nieskutecznosci Atleti) - byl Neymar
14/15 - wyjatkowo swietny sezon wyjazdow - bez wiekszej wtopy i LM nasza
15/16 - Atletico 0-2 i out z LM (ze zbawcą Neymarem)
16/17: 0-4 z PSG i 0-3 z Juve - tak tu też zbawca Neymar oba takie mecze rozegrał (szkok!)
17/18: 0-3 z Romą
18/19: 0-4 z Liverpoolem

Było tego trochę

0

choc ostatnia cala trojka niewiele daje w fazie pucharowej LM ;)

0

Thiago rzadzi w linii pomocy, ale innego klubu :), choc tez miewal ciezkie przeprawy z kontuzjami

0

a BVB z Fortuna 2-1

0

Niewatpliwie LM jest znacznie cenniejszym trofeum od PK, ale nie zgodze sie zeby przekladac X z rzedu danego trofeum na zaledwie 1 trofeum jakim jest puchar krajowy. Jasne 2 PK < 1 LM, myślę, że moze nawet 3, ale jednak jak pomysle sobie o tym, ze np co roku wygrywalibysmy trofeum (ktore jest jest wazne, szczegolnie w formacie gdy jest mecz i rewanz w momencie gdy La Liga w ost. latach jest najsilniejsza liga na swiecie ) przed 5 lat vs 1 LM i 4 lata posuchy w kwestii innych trofeów, to jednak wybieram pewną regularność, bo to też swiadczy o druzynie i jej jakości. (i to w połączeniu z wygrywaniem ligi)

Bardzo nie podoba mi sie deprecjonowanie wygrywania trofeów krajowych przez Barcelonę przez jej własnych kibiców. Ostatnie slowa z Twojego komentarza niestety to potwierdzaja

1

Do tego w tamtym roku na poczatku marca przewaga przed bezposrednim meczem z Atleti to byly tylko 4 pkt wiec wowczas liga nie rozstrzygnela sie ani w styczniu ani lutym. Blamaz z Roma byl jedynie miesiac pozniej.

1

W sezonie 15/16 tez przez dlugi czas nikt nie naciskal - przewaga byla duza ale pozniej wtopilismy np z Realem co sprawilo nerwy.

Rok temu warto zwrocic uwage ze jednak w pewnym momencie Zidane i Real przy duzej stracie odpsucil walke o lige - gdyby grali na calego to pewnie te 85 mogloby byc ale wlasnie - tam od odpadniecia z PK liczyla sie juz tylko LM.

Poza tym 93 pkt rok temu z zespolem bez trzeciej strzelby (odejscie Neya i kontuzja Dembele) to duze osiagniecie

1

Co do slow to wiadomo, ALE

Akurat to ze ktos byl bylym trenerem i baa pilkarzem Espanyolu to nie oznacza ze nie mozna zostac trenerem Barcy ;)

0

W sezonie 2018 Real wygrywa LM bo min mierzy sie w lidze z mocna Barcelona a ta sama Barcelona odpada z Roma gdzie poziom ligi jest duzo slabszy ...

Taki argument jest bardziej zasadny do ligi francuskiej gdzie jednak tytul wygrywa sie na jesieni. / czy np Bayern gdzie lige i w marcu wygrywal (matematycznie).

Jasne nasze ostatnie tytuly raczej pewnie zdobyte ale jednak przewaga w marcu - kwietniu wahala sie w pewnych momentach od 4-10 pkt. (I to czesto mecz bezposredni z Atleti rozwiazywal sprawe) W lidze ogromnej dominacji zadnego zagrozenia nie bylo - gdzie PSG ma np dwucyfrowa przewage po 10 kolejkach.

W przypadku la liga - 3x nie na takie szukanie czegos na sile. Mozna rownie dobrze powiedziec ze jak jest silna albo wyrownana liga to czasami moze nie starczyc sily na LM (Barca i Real nie daly rady wbic sie do finalu LM w 2012 i 2013 odpadajac w 1/2 rozgrywek)

3

To jest szansa na rekordowe 5 trofeum z rzedu - zapisanie sie na kartach historii a Ty piszesz takie bzdury ...

1

Podoba mi sie zdanie o „braku radzenia sobie z niektorymi kryzysami”. Problem jest taki ze ten kryzys to jest 90 minut jednego spotkania albo nawet 45 minut a potem dalej wygrywamy ale w LM to juz i tak za pozno. Tam nie ma trzeciego spotkania.

0

Kanea? Przeciez bez niego Totki znalazly sie w finale (w sensie nie gral z Ajaxem a z City tylko maly fragment 1 meczu) i w lidze bez niego radzili sobie nawet ale promowac moze i beda - zwlaszcza jakby cos w finale ukasil

0

Trudno nie miec tego w glowie - skoro Suarez od 18 spotkan nie moze strzelic gola na wyjezdzie w LM.

Mozna powiedziec ze albo Suarez w koncu zacznie strzelac (strzeli) albo odpadniemy.

W lidze proporcja goli Leo do Suareza to jakies 3 gole Leo na 2 Suareza, podczas gdy w LM ta proporcja to 12 goli Messiego do 0 albo nawet rok temu 6 Messiego do 1 Suareza, w 16/17 bylo bodajze 10 do 1 albo 2.

0

To raczej Durant dolaczyl do GSW po tytul, bo np w OKC nie dal rady. GSW tak jak mowisz bez Kevina spokojnie mogliby wygrywac tytuly (moze z mniejsza czestotliwoscia bo chocby kontuzje ale wciaz).

Swoja droga OKC gdy mialo Duranta, Westbrooka i Hardena (wowczas lawkowego) oraz min Ibake mocno nie wykorzystali swojego potencjalu.

0

Niby tak ale jesli w tym formacie z fazy grupowej z kazdej grupy beda wychodzic po 4 ekipy a potem i tak beda mecze 1/8, 1/4 i 1/2 to szczerze to nie wiele zmieni bo faza grupowa nie bedzie o niczym decydowac (srednio decydujaca jak jest teraz). Oczywiscie dojdzie wiecej spotkan pomiedzy tymi mocnymi ale tez czy az tak wiele petard? Chyba ze faza pucharowa zmienilaby sie nieco?

Przy 4 grupach - zalozmy ze City, Liverpool, Barca, Juve sa w roznych grupach. Do kazdej grupy dodamy Atletico, PSG, Real i Bayern - wiec dojdzie mecz i rewanz pomiedzy dwiema topowymi ekipami w FG. Pozniej kolejne 4 ekipy Tottenham, BVB, Roma, Sevilla to juz jednak nie jest nie wiadomo jak elektryzujace spotkania (Totki akurat teraz na fali ale jednak). Grupa bedzie miala jeszxze 5 takich czworek.

1

Niby tak ale z tym Neymarem w sumie na 4 LM 3 razy odpadalismy w 1/4 (mecze z Atleti nie wygladaly najlepiej), do tego w lidze tylko 2/4 bylo.

0

Przeciez ten ban to bylby idiotyzm jesli mialby sprowadzac sie do tego ze pilkarz nie moze zmienic klubu bo jego agent cos nabroil.

1

W 2008 zajelismy 3 miejsce w lidze a w LM slizgalismy sie rowniez dlatego ze mielismy stosunkowo latwa drabinke. Byl to drugi rok z rzedu bez tytulu.

W PK odpadismy w 1/2

Jest spora roznica miedzy tymi sytuacjami.

0

*że rowniez u Ciebie brakuje ;)

0

I tu tkwil problem ze przebieglismy zbyt daleko od Liverpoolu ;)

0

W 2011 roku wydawalo sie ze jak ktos by powiedzial ze Messi wygra LM juz tylko jeden raz to ludzie pukaliby sie w glowe. Jednak 8 lat i tylko 1 LM

Teraz zaczyna sie odliczanie i zastanawianie czy Messi wygra choc jedna wiecej LM ...

0

Dembele to blokuja urazy przede wszystkim

0

Rozumiem - chce powiedziec ze niby MSN ze wlasnie szczegolnie w sezonie 15/16 wsyzstko sie swietnie uklada - pieknie gramy w lidze (Celta), w LM pewnie przechodzimy Arsenal a potem nagle jakas zapasc niezrozumiala.

W 16/17 po takiej remontadzie z PSG nasi znowu robia taka wtope z Juve (0-3) - a tez moglo byc historycznie. W sumie krotko trwalo to MSN niestety. (Rowniez jak gralo to jednak dwa razy porazka w 1/4 LM)

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?