0

a tak moze sie zdarzyc - patrzac na to co Fed wyczynial w pierwszej czesci sezonu

0

Napisałem 'swój rekord'

Narazie Rafa ma rekord liczby gemow w historii do 1/2 - 22 gemy. Borg mial 26, a Rafa raz mial jeszcze 25 w 2008 bodajze.

Jednak w tym samym roku Borg w polfinale stracil tylko jednego gema - wiec rekord do finalu to 27. Dla Rafy osobity rekord to było 37 gemow - wiec poprawil az o 8.

Do tego Rafa ma rekord gemow do 1/4 finalu - 19 gemów.

Rekord najmniejszej liczby straconych gemow w calym turnieju to tez Borg i tez sam rok 1978 - wowcza w sumie stracil 32 gemy. Rafa zeby pobic musialby oddac Stanowi jedynie 2 gemy - raczej niemozliwe.

0

Ten mecz zreszta bardzo wyrownany jakby nie patrzec - 5 setów - gdyby go wygral Rafa - to stosunek szlemow bylby 15-17, a zrobilo sie 14-18 pomiedzy nim a Fedem.

Z punktu widzenia historii to by tez powodowalo ze moznaby Rafe stawiac na rowni z Fedem uwzgledniajac ich bilans H2H. Teraz to sie troche oddalilo jednak.

Do tego nie sadze zeby Rafa za 5 lat mogl grac jak teraz Fed - jednak kontuzji mial co nie miara i w jego przypadku co jakis czas te problemy wracaja.

2

bo gra Mistrz Europy i medialny CR ktory ostatnio jest na TOPie po swoich sukcesach - i ktory zapewni wieksza ogladalnosc.

Tak jak niektorzy czesto ogladają mecze tylko dla Leo, tak niektorzy ogladaja dla Cra.

0

jednak pierwsze rundy - to nie ma o czym gadac. Faworycie wygrywali pewnie bez niespodzianek i bez historii. Djokovic mial 5 setowke, ale w sumie dosc pewnie ogral Schwartzmana w dwoch ostatnich setach

Dopiero wczoraj sie zaczelo robic ciekawie jesli chodzi o to, ze w koncu najlepsi zaczeli grac ze soba (Thiem - Djoko m.in).

Oczywiscie narazie mecz turnieju to pierwszy polfinal dzisiaj

3

Po raz pierwszy Nadal dotarł do finału nie pozwalając żadnemu z rywali ugrać chocby 5 gemów w jednym secie. Trzykrotnie stracil 4 gemy (Paire, Haase, Thiem)

0

bedzie ciezko - 5-0 w trzecim secie

0

mi do tej pory szkoda tego AO - gdzie przez lata jak gral z Federem to wygrywal, a po tym pojedynku z Dimitrovem w 1/2 myslalem, ze da rade.

0

Az strach pomyslec jakie Rafa mialby staty na Garrosie (oczywiscie i tak juz ma) - gdyby nie zeszloroczny krecz oraz porazka z Soderlingiem (gdzie jednak gral z kontuzja - co potwierdzilo sie pozniej gdyz zrezygnowal z Wimbledonu).

Jedyna porazka Nadala gdzie po prostu byl slabszy bez zadnych wymowek itp to rok 2015 i porazka z Djokovicem.

0

tez myslalem podobnie, ze bedzie mial Rafa trudniej - ale 3 kwestie ktore na to wplynely:

1) to so sie dzialo w meczu z Djokovicem (jednak wiecej slabosci Djoko)

2) serwis w meczu z Djoko a teraz - wowczas Thiem trafial znacznie lepiej

3) niewykorzystywane szanse przy break pointach przy serwisie Rafy

1

Przelamanie w 3 secie dla Nadala

1

Jesli Rafa wygra ten pojedynek w 3 seetach to pobije swoj rekord najmniejszej liczy straconych gemow do finalu.

Dotychczas jego rekord z 2008 to: 37 gemow

Aktualnie stracil 29 gemów.

Wówczas jednak w finale Federerowi oddal tylko 4, a to ciezko bedzie pobic.

0

Thiem nie wykorzystal swoich szans na break pointach. W pierwszym secie dwa kluczowe gemy gdzie Rafa ratowal sie z 15-40, a pozniej w drugim secie kolejny gem gdzie Rafa mial 15-40.

0

ja bym powiedzial, ze jednak Thiem wiecej ryzykuje - duzo plaskich zagran.

Kluczowe to dwa gemy gdzie Rafa byl 15-40 przy swoim podaniu a wyszedl z opresji

1

Pierwszy set dla Rafy. Teraz bedzie set prawdy dla Thiema - bo z 0-2 z Rafą na mączce to moze byc pozamiatane

0

Narazie mocne rozpoczęcie przez Thiema - choc to Rafa w wiekszosci popelnial bledy

0

Hamilton bardzo dobrze czuje sie na tym torze - dodatkowo dlugie proste beda sprzyjac Mercedesowi. NIe zaskoczy mnie jego wygrana akurat tutaj.

Na korzysc Ferrari znowu kwestia opon - te ultra miekkie nie podchodza Mercowi.

0

zwlaszcze ciekawe sa koncowki wielkim szlemow - bo jednak pierwsze rundy sa raczej dosc przewidywalne od wielu lat. Od 10 lat jednak mniej wiecej TOP4-TOP6 melduje sie w polfinalach. Tak z 15 lat temu bylo wiecej niewiadomych i wiecej tenisistow wygrywajaych szlemy.

1

ja tez uwazam, ze Nadal jest faworytem - przed meczem Thiema z Djokiem powiedzialbym ze bardzo mocnym.

Po meczu Thiema z Djokovicem nie bede zaskoczony jak mecz bedzie bardziej wyrownany.

Pojedynek w Madrycie również pokazał, ze Thiem jest zagrozeniem, Pierwszy set niesamowity 8-6 w tiebreaku, drugi juz pewniej dla Nadala - ale tak czy inaczej.

Pojedynek w Rzymie moze to nie jest 100% wymiernosci porownania, ale pokazal ze Thiem jest bardzo grozny. Po prostu dla mnie wydaje sie grozniejsyzm rywalem dla Nadala niz zawodnik czekajacy w finale mimo wszystko.

0

ale co zobaczymy? Poprzednie mecze dla Thiema byly jak trening - to raczej fakt niz kwestia przyszlosci :)

0

jak dla mnie to jest przedwczesny final.

Jest jedynym ktory ogral Rafe na kortach ziemnych w tym roku - do tego wygral dosc gladko ich pojedynek w Rzymie.

Wygral gladko z Djokovicem i nawet jesli to byl Djokovic daleki od swojego topu to wciaz Djokovic

0

jakby nie patrzec to dla Thiema tez wszystkie mecze byly jak trening. Djokovia w sumie ogral bardzo gladko. (tylko jeden set watpliwy)

0

niezupelnie - Wawrinka jednak pewnie wygral w 5 secie.

0

"Bez Neymara w ogóle nie byłoby meczu z Juventusem. " - nie byloby, ale pewnie bez Messiego również. Oczywiscie Ney byl wowczas bohaterem niekwestionowanym. P pelni zgoda, ze Neymar byl kluczowy w meczu z PSG, ale ja oceniam calosc i mecze z Juventusem wchodza w ta calosc jak i spotkania FG jesli wybieramy zespol sezonu za CAŁĄ LM. W innym wypadku nalezy ja nazwac po prostu najlepsza jedenastka fazy pucharowej.

0

Messi najlepszym graczem przeciwko Juventusowi... A dało to ile bramek?

trudno zeby Messi sam sobie podal zawsze.. Iniesta i Suarez zawalili. Messi zrobil co mogl w tych sytuacjach.

BTW, City to nie ogórek? - nie City to nie ogorek - wystarczy popatrzec na ich skład.

"Faza grupowa to był żart, trzy słabe drużyny, żadnego wyzwania."

Zart nie zart - Messi rozegral 5 kapitalnych spotkan - byl najlepszycm graczem z naszej druzyny 4 z nich. Neymar zagral fantatycznie z PSG i swietny mecz FG z Celtikiem.

Jesli oceniamy calosc LM to Messi > Neymar, jesli tylko Faze Pucharowa to Neymar > Messi.

0

ale wowczas w kazdym sezonie sa sporne sytuacje. W naszym gry wygralismy LM w 2009 byly tez kontrowersje - wiec wowczas nigdy nie mozna byloby napisac takiego zdania. Co do LM nie ma co dyskutowac, co do La Liga to inny temat.

0

po prostu zastanawiam sie jaki klub gra w takim razie wiele swietnych spotkan na przestrzeni sezonu z takimi rywalami. W tym sezonie tylko Real takie mial (do tego bez wpadek jak u nas Juventus czy PSG).

0

tylko Neymar nie stworzyl partnerom zadnej setki w drugim spotkaniu, a Messi w pierwszym dwie.

Za sama faze pucharowa - faktycznie Neymar > Messi zgadzam sie, ale jednak w FG byly tez mecze z powaznymi rywalami jak z City a tam Messi byl najlepszy (nie tylko Celtic). Dlatego jesli nagroda dotyczy calosci to mimo wszsytko Messi (chyba ze poszukujemy kogos na lewe skrzydlo konkretnie, a nie 3 najlepszych napastników).

1

za szybko pisalem - wiadomo o co kaman :)

6

nie wiem co Ty masz do Romero, ale on nie popelnil zadnego wiekszego bledu na duzej imprezie, a do tego troche im wybronil.

Dwa razy na CA w karnych z Holandia i Kolumbia im pomogl. W finale z Chile jednego karnego im wybronil.

W 3 finalach ARG stracila tylko 1 bramke dodam.

Obrona u nich tez nie jest taka zla - jest lepsza niz przecietna - chociaz bocznych obroncow mogliby miec lepszych. Srodke jest wiecej niz solidny.

ARG przede wszsytkim nie ma pomocy - i to jest klucz do ich problemów.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?