@Konstanty23 dzięki za komentarz, ale to nie jest takie proste.
wspomniane przez Ciebie decyzje sądu w Barcelonie zapadły 27 i 30 grudnia i dotyczyły interpretacji przepisów FFP. operacja sprzedaży lóż VIP oraz wniosek o rejestrację na tej podstawie Barca złożyła zaś dopiero 31 grudnia.
siłą rzeczy decyzje sądu nie mogły zatem dotyczyć tej operacji, bo była ona późniejsza, prawda?
na razie w temacie sprzedaży lóż VIP, tego czy Barca 31 grudnia zdążyła z dokumentami, czy nie oraz interpretacji przepisów Regulaminu RFEF (a nie zasad FFP - to dwa różne dokumenty) mamy zatem negatywną opinię obradujących wspólnie RFEF oraz LaLigi oraz środek zabezpieczający CSD.
szczerze mówiąc zazdroszczę odwagi w określeniu jako "czarno-białej" sytuacji, w której nie mamy pojęcia ani co Barcelona złożyła 31 grudnia, ani czemu zostało to odrzucone przez LaLigę i RFEF, ani co Barcelona napisała do CSD, ani co CSD ostatecznie stwierdzi (bo na razie to udzieliło tylko zabezpieczenia).
ja się oceny nie podejmuję, zwyczajnie nie mam pojęcia kto ma rację - i pewnie ostatecznie rozstrzygnie to sąd. i, przepraszam, ale moim zdaniem każdy, kto uważa, że wie o co w tej sprawie chodzi i jaki wyrok zapadnie, trochę przecenia swój stan wiedzy ;)
Tu też warto wspomnieć, że obecny prezes RFEF, pan Rafael Louzan, to również polityk Partido Popular.
Czyli mamy decyzję RFEF podjętą przez polityka PP i unieważniającą ją decyzję CSD, podjętą przez osobę powołaną z kolei przez PSOE.
Walka dwóch największych partii objawia się nawet w takim aspekcie. Niestety w Hiszpanii postulat, żeby oddzielić sport od polityki niezbyt się przyjął.
@MOLESTA ale klub w końcówce grudnia już dwa razy wnosił o udzielenie zabezpieczenia w sprawie Olmo. wtedy był moment na wskazanie kwestii związanej ze zmianą interpretacji przepisów ws. Nike.
@Aragorn33 przy czym, żeby było jasne - to wszystko opiera się na założeniu, że komplet dokumentacji został przesłany najpóźniej 31 grudnia. czy to założenie jest prawdziwe nie wiemy, opieramy się tylko na przekazach medialnych.
jeżeli dokumenty zostały przesłane, to dalej można je ocenić. jeżeli natomiast ich brakowało, to dosyłanie ich dopiero teraz niewiele da.
@creativeopinion codziennie to ty piszesz głupoty na stronie kibiców klubu, któremu nawet nie kibicujesz. i gdybyś miał cokolwiek wspólnego z prawem, to byś wiedział, że "umowa kupna/sprzedaży" nie istnieje, zobacz sobie do art. 535 kc jaka jest poprawna jej nazwa, to chociaż coś z tej konwersacji wyniesiesz.
uprzejmie zatem proszę, żebyś więcej mnie nie zaczepiał nim nie znajdziesz tego nieistniejącego przepisu, tak będzie się nam łatwiej funkcjonować. ty dalej będziesz łapać na te swoje głupoty co mniej ogarniętych, a mi nie będzie zawracać dupy ktoś, kto zupełnie się nie zna.
@nowy19pl oczywiście, że święta to nie siła wyższa i wie to każdy, kto z prawem się w życiu jakkolwiek zetknął. ale sprawa według przekazów medialnych wygląda tak, że Barca miała złożyć do 31 grudnia wniosek o rejestrację wraz z dokumentami potwierdzającymi zawarcie umowy na sprzedaż loż VIP - i to zrobiła. wymaganie dołączenia do tych dokumentów potwierdzenia przelewu przez La Ligę jest logiczne i wszyscy wiemy, z czego ono wynika ("oszukaliście już nas przy Barca Studios, więc teraz nie wierzymy wam dopóki pieniądze nie wpłyną)"), ale według mojej wiedzy zwyczajnie nie znajduje uzasadnienia prawnego.
gdyby takie wymaganie wynikało z przepisów, to musiałoby być stosowane do wszystkich przychodów - a to byłby kataklizm. bo na przykład nie można byłoby zaliczyć wyprzedzająco przychodów z transferu dokonanego w ratach (przecież raty mogą nie wpłynąć), z praw TV (przecież telewizja może nie zapłacić), z nagród od UEFA (przecież może ich nie być)... w efekcie, gdyby stosować jednolite wymaganie "nie ma całości hajsu na koncie = nie zaliczam ci przychodów", to zaliczone byłyby tylko operacje z płatnością z góy. jestem bardzo ciekawy, jak la liga będzie chciała uzasadnić to przed sądem.
@creativeopinion wybacz, ale widzę, że ustawicznie produkujesz się w tym temacie, nie mając minimum wiedzy. jeżeli uważasz, że jest inaczej to mam do ciebie naprawdę prostą prośbę - czy możesz proszę wskazać przepis Regulaminu RFEF bądź norm FFP La Ligi, który mówi, że do akceptacji operacji konieczne jest przekazanie potwierdzenia przelewu 100% środków wynikających z tej operacji? tylko bez elaboratów i uników, poproszę po prostu konkretny paragraf. z góry nieironicznie dziękuję.
warto pamiętać, że decyzja ligi i federacji nie zakończy tej sprawy. ba, jest praktycznie pewne, że skończy się ona w sądzie - bo albo Barcelona zaskarży brak rejestracji, albo któryś z protestujących klubów zaskarży rejestrację.
z perspektywy ligi i federacji lepiej jest Barcelonie odmówić i niech to Barca się skarży. jak przegra, to pokażą, że mieli rację i byli konsekwentni. a jak wygra, to nikt ich nie oskarży o żadną stronniczość.
i, swoją drogą, ja uważam, że Barcelona tym razem przed sądem może wygrać. no ale zobaczymy.
@JarekS co do lóż VIP, to się zgadzam. nie wiadomo komu mamy sprzedać, za ile, na ile i co dokładnie.
i mam taką teorię, że wszystko zaczęło się po tym jak Real sprzedał "prawo pierwszeństwa wyboru miejsca" sezon temu. w efekcie, ktoś u nas wpadł na pomysł, żeby to skopiować... tyle, że mu się zapomniało, że w statucie mamy obowiązek uzyskania zgody socios przy sprzedaży aktywów za określoną cenę :)
i teraz problem był z dwóch stron: z jednej trzeba sprzedać coś na tyle "materialnego", żeby La Liga zaliczyła cały przychód od razu, a nie z podziałem na lata... a z drugiej nie mogło to być na tyle "materialne", żeby musiało wymagać uzyskania zgody socios.
no i w tym wszystkim musiał być to produkt atrakcyjny dla szejków, którzy mieli wszystkie karty w ręku w negocjacjach.
i coś mi mówi, że ostatecznie i tak coś sprzedane zostało, na chybcika i po zaniżonej cenie rzecz jasna... a rejestracji i tak nie ma.
Nie wiemy oczywiście, czy to prawda, ale dużo rzeczy wydaje się tu spinać i zgadzać się z innymi źródłami.
Warto też pamiętać o tym, że lato 2021 to był okres po słabym sezonie 2020/21, w którym Barca miała tragiczną końcówkę, mistrzostwo zdobyło Atletico, a sam Leo był przez wielu kwestionowany (mimo luźnych 30 goli w lidze). Chyba mało kto się spodziewał, że stać go jeszcze na to, co pokazał półtora roku później w Katarze... i to też mogło sprawić łatwiejsze przyjęcie decyzji.
@krol211 ja rozumiem, że to kuszące, ale moim zdaniem to nie jest takie proste, że z Borussią im się chciało (walczyli), więc wygrali, a z Las Palmas czy wczoraj im się nie chciało (nie walczyli), więc nie wygrali. gdyby było, to nie potrzeba by było trenerów, tylko jakichś coachów-motywatorów ;)
Nie chciałem już zaśmiecać tekstu zwyczajowym "a bo w drugą stronę...", więc zrobię małe post scriptum tutaj:
- starcie Isi-Arda moim zdaniem nie może być zakwalifikowane jako faul Isiego. to Isi jest przy piłce pierwszy, to on wygrywa pojedynek. żeby było śmieszniej, w analogicznej sytuacji w zeszłym sezonie z boiska wyleciał Roque (a on, w przeciwieństwie do Ardy, starał się uniknąć kontaktu). sędziował ten sam arbiter.
- przed wybuchem Viniciusa powinna być żółta kartka za faul taktyczny na nim. ale tutaj arbiter akurat był konsekwentny, bo nie dał też żółtej kartki za taki sam faul taktyczny Tchouameniego w pierwszej połowie, który dosłownie trzymał rywala i uniemożliwiał mu bieg. obie decyzje moim zdaniem równie błędne, ale przy tym spójne.
słowem, dla mnie jedyna sytuacja, w której Real został rzeczywiście poszkodowany, to brak karnego na Viniciusie. ot, smutny standard w lidze, tak jak co jakiś czas spotyka każdego - nas chociażby z Las Palmas, czy z Osasuną (nieodgwizdany stempel). nie wydarzyło się wczoraj nic nawet choć trochę zbliżonego do kuriozalnego spalonego z Realem Sociedad... a relacje w mediach są jak po przekręcie stulecia - i to mnie właśnie dziwi.
jednocześnie myślę, że Real sam sobie szkodzi, że debata po ich słabym meczu koncentruje się praktycznie tylko na sędziach. to nie "dyskusyjne sędziowanie" przeszkodziło im w zwycięstwie, tylko trzy stracone bramki. no ale to już nie nasz problem.
@DonPancio niewiele rozumiesz ze sportu, który oglądasz, ale ja już nic na to nie poradzę.
mnie słuchać nie musisz, możesz poczytać sobie analityków piłkarskich, którzy oceniają tę sytuację dokładnie tak samo. tu jeden dla przykładu, ale jest tego sporo:
0 sentido correr en perpendicular hacia el atacante (=te invita al contacto sí o sí) y no paralelamente para forzarlo al error. Vitor Roque se quedaba sin ángulo, era solo aguantar. Imprudencia de Frenkie, ningún sentido.
@DonPancio na pewno nie znam się tak jak ty, ale spróbuję.
generalnie obrońca w takiej sytuacji nie powinien interweniować podążając za napastnikiem w jego torze biegu, bo jedyne co się może wydarzyć to, że w niego wpadnie. tak, jak zdarzyło się to tutaj i to żaden pech - to dość naturalne, że "jak depczesz komuś po piętach", to w końcu go nadepniesz.
alternatywą jest próba biegu równoległego do napastnika i odcięcie mu w ten sposób możliwości strzału w jednym kierunku. ten drugi, bliżej niego, zamyka wówczas bramkarz.
Ja naprawdę jestem w stanie dużo zrozumieć. Ale jednak to, że sędzia VAR, mając dziesięć kamer do dyspozycji i samemu będąc nagrywanym, może powiedzieć "obrońca nigdy nie dotyka piłki", gdy wszyscy na ekranie doskonale widzą, że dotyka, to już trochę za dużo.
I w ogóle w jakim to położeniu stawia sędziego głównego - jak on ma zaufać swojemu wzrokowi, gdy wie, że kolega siedzi sobie spokojnie przed monitorem i ilomaś kamerami i mu mówi co innego, niż podpowiadają mu oczy?
Co następne? Będą oceniać spalonego na podstawie złej klatki, co wszyscy zobaczą gołym okiem? ;)
@BobSwagger rozumiem, ale koncepcją tego artykułu nie jest pisanie po każdym meczu "Raphinha ma super sezon", "Ferran i Pena grają słabo". wychodzę z założenia, że to już ustaliliśmy i zwracamy uwagę na inne, mam nadzieję, ze mniej oczywiste rzeczy.
@Ziemny no patrz, a niżej kolega @korn234 nam zarzuca nadmierną krytykę Ferrana.
to ja już nie wiem, czy mamy go krytykować bardziej, czy mniej, potrzebne jaśniejsze instrukcje.
a tak serio - zagrał słabo i nie wiem, czego się w takim stwierdzeniu "bać". z tym, że nie zgadzam się co do jednej zmarnowanej kontry, bo jeżeli mówimy o tej samej, to sprawę zepsuł Olmo swoim podaniem do niego.
@Dracco tak, będziemy. generalnie będziemy pisać o tym, co jest powiązane z Barceloną i co generuje ruch. dokładnie w ten sposób ten serwis zarabia na swoje utrzymanie.
jeżeli chcesz, żebyśmy pisali o czymś ambitniejszym albo niszowym, to proponuję wyrażać zainteresowanie tymi tekstami, gdy już się pojawiają. bo dopóki fryzury Kounde będą przynosić serwisowi pieniądze (czyli, jak to ujmujesz, kliki), a np. wyniki drużyny piłki ręcznej nie, to będziemy pisać o fryzurach Kounde, a nie o piłce ręcznej.
@Dracco oczywiście, że kliknięcia muszą się zgadzać. to właśnie dzięki kliknięciom możesz tu siedzieć i narzekać. nie pozostaje nam nic innego jak podziękować - i za kliknięcie, i za komentarze.
jakbyś następnym razem chciał nam przeszkodzić, a nie pomóc, to wystarczy nie klikać - wtedy taki artykuł się nie pojawi ;)
natomiast tak zupełnie serio - to nie jest artykuł o tym, że Puig zerwał więzadła (wtedy by się pewnie rzeczywiście taki artykuł nie pojawił), tylko o tym, że z tymi zerwanymi więzadłami grał przez pół godziny i awansował do finału ligi. ligi, w której gra kilka legend klubu.
artykuł nie wyraża ani negatywnego, ani pozytywnego stosunku do Puiga - i nie pojawił się ze względu na to, że autor czy redakcja go lubi, bądź nie. ty zaś zachowujesz się jak małe dziecko, tupiesz nogami, zamykasz oczy i krzyczysz "ja go nie lubię i mnie nie interesuje, to o nim nie piszcie". dostajesz więc taką odpowiedź, na jaką zapracowałeś.
0
@slayer dlatego ja uważam, że być może pierwszy raz od dawna będzie nam "łatwiej" o Ligę Mistrzów niż o ligę.
3
@Konstanty23 dzięki za komentarz, ale to nie jest takie proste.
wspomniane przez Ciebie decyzje sądu w Barcelonie zapadły 27 i 30 grudnia i dotyczyły interpretacji przepisów FFP. operacja sprzedaży lóż VIP oraz wniosek o rejestrację na tej podstawie Barca złożyła zaś dopiero 31 grudnia.
siłą rzeczy decyzje sądu nie mogły zatem dotyczyć tej operacji, bo była ona późniejsza, prawda?
na razie w temacie sprzedaży lóż VIP, tego czy Barca 31 grudnia zdążyła z dokumentami, czy nie oraz interpretacji przepisów Regulaminu RFEF (a nie zasad FFP - to dwa różne dokumenty) mamy zatem negatywną opinię obradujących wspólnie RFEF oraz LaLigi oraz środek zabezpieczający CSD.
szczerze mówiąc zazdroszczę odwagi w określeniu jako "czarno-białej" sytuacji, w której nie mamy pojęcia ani co Barcelona złożyła 31 grudnia, ani czemu zostało to odrzucone przez LaLigę i RFEF, ani co Barcelona napisała do CSD, ani co CSD ostatecznie stwierdzi (bo na razie to udzieliło tylko zabezpieczenia).
ja się oceny nie podejmuję, zwyczajnie nie mam pojęcia kto ma rację - i pewnie ostatecznie rozstrzygnie to sąd. i, przepraszam, ale moim zdaniem każdy, kto uważa, że wie o co w tej sprawie chodzi i jaki wyrok zapadnie, trochę przecenia swój stan wiedzy ;)
8
Tu też warto wspomnieć, że obecny prezes RFEF, pan Rafael Louzan, to również polityk Partido Popular.
Czyli mamy decyzję RFEF podjętą przez polityka PP i unieważniającą ją decyzję CSD, podjętą przez osobę powołaną z kolei przez PSOE.
Walka dwóch największych partii objawia się nawet w takim aspekcie. Niestety w Hiszpanii postulat, żeby oddzielić sport od polityki niezbyt się przyjął.
3
@Kismeth dzięki za twoją niezwykle cenną opinię.
3
@MOLESTA ale klub w końcówce grudnia już dwa razy wnosił o udzielenie zabezpieczenia w sprawie Olmo. wtedy był moment na wskazanie kwestii związanej ze zmianą interpretacji przepisów ws. Nike.
sądy te wnioski oddaliły.
8
@Lisek ja o tym mówiłem, w sierpniu ;) https://www.fcbarca.com/120390-olmo-w-miejsce-christensena-czyli-o-tym-jak-joan-laporta-ogral-javiera-tebasa-albo-samego-siebie.html
plan był oczywisty - wszystko rozwiąże kontrakt z Nike. no i się okazało, że jednak nie rozwiązał.
0
@DJ6 nie wiem ile, ale sprawa Gaviego dalej jest nierozstrzygnięta, a w sądzie leży od dwóch lat ;)
0
@Aragorn33 przy czym, żeby było jasne - to wszystko opiera się na założeniu, że komplet dokumentacji został przesłany najpóźniej 31 grudnia. czy to założenie jest prawdziwe nie wiemy, opieramy się tylko na przekazach medialnych.
jeżeli dokumenty zostały przesłane, to dalej można je ocenić. jeżeli natomiast ich brakowało, to dosyłanie ich dopiero teraz niewiele da.
24
@creativeopinion codziennie to ty piszesz głupoty na stronie kibiców klubu, któremu nawet nie kibicujesz. i gdybyś miał cokolwiek wspólnego z prawem, to byś wiedział, że "umowa kupna/sprzedaży" nie istnieje, zobacz sobie do art. 535 kc jaka jest poprawna jej nazwa, to chociaż coś z tej konwersacji wyniesiesz.
uprzejmie zatem proszę, żebyś więcej mnie nie zaczepiał nim nie znajdziesz tego nieistniejącego przepisu, tak będzie się nam łatwiej funkcjonować. ty dalej będziesz łapać na te swoje głupoty co mniej ogarniętych, a mi nie będzie zawracać dupy ktoś, kto zupełnie się nie zna.
22
@nowy19pl oczywiście, że święta to nie siła wyższa i wie to każdy, kto z prawem się w życiu jakkolwiek zetknął. ale sprawa według przekazów medialnych wygląda tak, że Barca miała złożyć do 31 grudnia wniosek o rejestrację wraz z dokumentami potwierdzającymi zawarcie umowy na sprzedaż loż VIP - i to zrobiła. wymaganie dołączenia do tych dokumentów potwierdzenia przelewu przez La Ligę jest logiczne i wszyscy wiemy, z czego ono wynika ("oszukaliście już nas przy Barca Studios, więc teraz nie wierzymy wam dopóki pieniądze nie wpłyną)"), ale według mojej wiedzy zwyczajnie nie znajduje uzasadnienia prawnego.
gdyby takie wymaganie wynikało z przepisów, to musiałoby być stosowane do wszystkich przychodów - a to byłby kataklizm. bo na przykład nie można byłoby zaliczyć wyprzedzająco przychodów z transferu dokonanego w ratach (przecież raty mogą nie wpłynąć), z praw TV (przecież telewizja może nie zapłacić), z nagród od UEFA (przecież może ich nie być)... w efekcie, gdyby stosować jednolite wymaganie "nie ma całości hajsu na koncie = nie zaliczam ci przychodów", to zaliczone byłyby tylko operacje z płatnością z góy. jestem bardzo ciekawy, jak la liga będzie chciała uzasadnić to przed sądem.
@creativeopinion wybacz, ale widzę, że ustawicznie produkujesz się w tym temacie, nie mając minimum wiedzy. jeżeli uważasz, że jest inaczej to mam do ciebie naprawdę prostą prośbę - czy możesz proszę wskazać przepis Regulaminu RFEF bądź norm FFP La Ligi, który mówi, że do akceptacji operacji konieczne jest przekazanie potwierdzenia przelewu 100% środków wynikających z tej operacji? tylko bez elaboratów i uników, poproszę po prostu konkretny paragraf. z góry nieironicznie dziękuję.
20
warto pamiętać, że decyzja ligi i federacji nie zakończy tej sprawy. ba, jest praktycznie pewne, że skończy się ona w sądzie - bo albo Barcelona zaskarży brak rejestracji, albo któryś z protestujących klubów zaskarży rejestrację.
z perspektywy ligi i federacji lepiej jest Barcelonie odmówić i niech to Barca się skarży. jak przegra, to pokażą, że mieli rację i byli konsekwentni. a jak wygra, to nikt ich nie oskarży o żadną stronniczość.
i, swoją drogą, ja uważam, że Barcelona tym razem przed sądem może wygrać. no ale zobaczymy.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
5
@JarekS co do lóż VIP, to się zgadzam. nie wiadomo komu mamy sprzedać, za ile, na ile i co dokładnie.
i mam taką teorię, że wszystko zaczęło się po tym jak Real sprzedał "prawo pierwszeństwa wyboru miejsca" sezon temu. w efekcie, ktoś u nas wpadł na pomysł, żeby to skopiować... tyle, że mu się zapomniało, że w statucie mamy obowiązek uzyskania zgody socios przy sprzedaży aktywów za określoną cenę :)
i teraz problem był z dwóch stron: z jednej trzeba sprzedać coś na tyle "materialnego", żeby La Liga zaliczyła cały przychód od razu, a nie z podziałem na lata... a z drugiej nie mogło to być na tyle "materialne", żeby musiało wymagać uzyskania zgody socios.
no i w tym wszystkim musiał być to produkt atrakcyjny dla szejków, którzy mieli wszystkie karty w ręku w negocjacjach.
i coś mi mówi, że ostatecznie i tak coś sprzedane zostało, na chybcika i po zaniżonej cenie rzecz jasna... a rejestracji i tak nie ma.
9
@martool2 w sensie chciałbyś tutaj mieć artykuł i ankietę ze wszystkimi 72 bramkami po kolei? To mogłoby być dość skomplikowane...
18
Nie wiemy oczywiście, czy to prawda, ale dużo rzeczy wydaje się tu spinać i zgadzać się z innymi źródłami.
Warto też pamiętać o tym, że lato 2021 to był okres po słabym sezonie 2020/21, w którym Barca miała tragiczną końcówkę, mistrzostwo zdobyło Atletico, a sam Leo był przez wielu kwestionowany (mimo luźnych 30 goli w lidze). Chyba mało kto się spodziewał, że stać go jeszcze na to, co pokazał półtora roku później w Katarze... i to też mogło sprawić łatwiejsze przyjęcie decyzji.
0
@krol211 ja rozumiem, że to kuszące, ale moim zdaniem to nie jest takie proste, że z Borussią im się chciało (walczyli), więc wygrali, a z Las Palmas czy wczoraj im się nie chciało (nie walczyli), więc nie wygrali. gdyby było, to nie potrzeba by było trenerów, tylko jakichś coachów-motywatorów ;)
6
@krol211 szczerze mówiąc, nie pojmuję takiego pisania. a w Dortmundzie jaka była mentalność trzy dni temu?
11
Nie chciałem już zaśmiecać tekstu zwyczajowym "a bo w drugą stronę...", więc zrobię małe post scriptum tutaj:
- starcie Isi-Arda moim zdaniem nie może być zakwalifikowane jako faul Isiego. to Isi jest przy piłce pierwszy, to on wygrywa pojedynek. żeby było śmieszniej, w analogicznej sytuacji w zeszłym sezonie z boiska wyleciał Roque (a on, w przeciwieństwie do Ardy, starał się uniknąć kontaktu). sędziował ten sam arbiter.
- przed wybuchem Viniciusa powinna być żółta kartka za faul taktyczny na nim. ale tutaj arbiter akurat był konsekwentny, bo nie dał też żółtej kartki za taki sam faul taktyczny Tchouameniego w pierwszej połowie, który dosłownie trzymał rywala i uniemożliwiał mu bieg. obie decyzje moim zdaniem równie błędne, ale przy tym spójne.
słowem, dla mnie jedyna sytuacja, w której Real został rzeczywiście poszkodowany, to brak karnego na Viniciusie. ot, smutny standard w lidze, tak jak co jakiś czas spotyka każdego - nas chociażby z Las Palmas, czy z Osasuną (nieodgwizdany stempel). nie wydarzyło się wczoraj nic nawet choć trochę zbliżonego do kuriozalnego spalonego z Realem Sociedad... a relacje w mediach są jak po przekręcie stulecia - i to mnie właśnie dziwi.
jednocześnie myślę, że Real sam sobie szkodzi, że debata po ich słabym meczu koncentruje się praktycznie tylko na sędziach. to nie "dyskusyjne sędziowanie" przeszkodziło im w zwycięstwie, tylko trzy stracone bramki. no ale to już nie nasz problem.
6
@marcin62 czy mi się wydaje, czy twoje ostatnie komentarze na stronie dotyczą właśnie wyłącznie gry komputerowej? :D
0
@DonPancio niewiele rozumiesz ze sportu, który oglądasz, ale ja już nic na to nie poradzę.
mnie słuchać nie musisz, możesz poczytać sobie analityków piłkarskich, którzy oceniają tę sytuację dokładnie tak samo. tu jeden dla przykładu, ale jest tego sporo:
2
@andbarca poprawione, dzięki :)
7
@DonPancio na pewno nie znam się tak jak ty, ale spróbuję.
generalnie obrońca w takiej sytuacji nie powinien interweniować podążając za napastnikiem w jego torze biegu, bo jedyne co się może wydarzyć to, że w niego wpadnie. tak, jak zdarzyło się to tutaj i to żaden pech - to dość naturalne, że "jak depczesz komuś po piętach", to w końcu go nadepniesz.
alternatywą jest próba biegu równoległego do napastnika i odcięcie mu w ten sposób możliwości strzału w jednym kierunku. ten drugi, bliżej niego, zamyka wówczas bramkarz.
54
Ja naprawdę jestem w stanie dużo zrozumieć. Ale jednak to, że sędzia VAR, mając dziesięć kamer do dyspozycji i samemu będąc nagrywanym, może powiedzieć "obrońca nigdy nie dotyka piłki", gdy wszyscy na ekranie doskonale widzą, że dotyka, to już trochę za dużo.
I w ogóle w jakim to położeniu stawia sędziego głównego - jak on ma zaufać swojemu wzrokowi, gdy wie, że kolega siedzi sobie spokojnie przed monitorem i ilomaś kamerami i mu mówi co innego, niż podpowiadają mu oczy?
Co następne? Będą oceniać spalonego na podstawie złej klatki, co wszyscy zobaczą gołym okiem? ;)
2
@th@les @RoberDzik moim ulubionym w ostatnich latach jest "gdzie strzela Haaland? w Bundeslidze?" ;)
0
@BobSwagger rozumiem, ale koncepcją tego artykułu nie jest pisanie po każdym meczu "Raphinha ma super sezon", "Ferran i Pena grają słabo". wychodzę z założenia, że to już ustaliliśmy i zwracamy uwagę na inne, mam nadzieję, ze mniej oczywiste rzeczy.
1
@Ziemny no patrz, a niżej kolega @korn234 nam zarzuca nadmierną krytykę Ferrana.
to ja już nie wiem, czy mamy go krytykować bardziej, czy mniej, potrzebne jaśniejsze instrukcje.
a tak serio - zagrał słabo i nie wiem, czego się w takim stwierdzeniu "bać". z tym, że nie zgadzam się co do jednej zmarnowanej kontry, bo jeżeli mówimy o tej samej, to sprawę zepsuł Olmo swoim podaniem do niego.
2
@korn234 rzeczywiście potężna krytyka, jedno zdanie. mam nadzieję, że Hansi Flick je przeczyta i następnym razem wystawi Polaka-rodaka!
2
@Dracco tak, będziemy. generalnie będziemy pisać o tym, co jest powiązane z Barceloną i co generuje ruch. dokładnie w ten sposób ten serwis zarabia na swoje utrzymanie.
jeżeli chcesz, żebyśmy pisali o czymś ambitniejszym albo niszowym, to proponuję wyrażać zainteresowanie tymi tekstami, gdy już się pojawiają. bo dopóki fryzury Kounde będą przynosić serwisowi pieniądze (czyli, jak to ujmujesz, kliki), a np. wyniki drużyny piłki ręcznej nie, to będziemy pisać o fryzurach Kounde, a nie o piłce ręcznej.
2
@Dracco oczywiście, że kliknięcia muszą się zgadzać. to właśnie dzięki kliknięciom możesz tu siedzieć i narzekać. nie pozostaje nam nic innego jak podziękować - i za kliknięcie, i za komentarze.
jakbyś następnym razem chciał nam przeszkodzić, a nie pomóc, to wystarczy nie klikać - wtedy taki artykuł się nie pojawi ;)
natomiast tak zupełnie serio - to nie jest artykuł o tym, że Puig zerwał więzadła (wtedy by się pewnie rzeczywiście taki artykuł nie pojawił), tylko o tym, że z tymi zerwanymi więzadłami grał przez pół godziny i awansował do finału ligi. ligi, w której gra kilka legend klubu.
artykuł nie wyraża ani negatywnego, ani pozytywnego stosunku do Puiga - i nie pojawił się ze względu na to, że autor czy redakcja go lubi, bądź nie. ty zaś zachowujesz się jak małe dziecko, tupiesz nogami, zamykasz oczy i krzyczysz "ja go nie lubię i mnie nie interesuje, to o nim nie piszcie". dostajesz więc taką odpowiedź, na jaką zapracowałeś.
teraz jaśniej?
24
@Dracco wpadłeś kiedyś na to, żeby po prostu nie czytać czegoś, co cię nie interesuje?