@MesQueUnClub_87 też pytanie jest do kogo to było kierowane, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby Gavi czy Araujo tej złości w sobie nie mieli. Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek, trudno aby na przykład nasz kapitan nagle miał zwycięską mentalność... ale wśród młodych piłkarzy możesz jeszcze ją ukształtować. Tak, aby Balde, Fermin czy Lamine wiedzieli co muszą zrobić, żeby następnym razem taki mecz wygrać, bo przed nimi jeszcze ich wiele. I tutaj moim zdaniem jak najbardziej da się na to wpłynąć.
Brawo, panie Gundogan. Lider na boisku, lider w szatni.
Naturalną reakcją sportowca na porażkę powinno być zwykłe, ludzkie wkurzenie i chęć rewanżu, najlepiej od razu. Potem mogą przyjść chłodne refleksje, że było nieźle, że nie wszystko stracone, itp... ale od razu w szatni muszą być emocje. Może on będzie to w stanie wydobyć z reszty.
Świetny zawodnik, którego rola wykracza daleko poza boisko. Wzór dla młodych, metronom drużyny... aż strach się bać, gdy spełni swoje zapowiedzi i jeszcze bardziej podniesie swój poziom.
"Mecz nie może się zamienić w jazdę w tę i z powrotem, jak ten z Szachtarem, bo wówczas jest niczym rzut monetą". Ilkay "Calma" Gundogan. Wydrukować i powiesić na ścianie :)
@ShawnC przeczuwając takie pytanie, dosłownie dopisałem w ostatnim akapicie wprost, czemu powinno nas to obchodzić. A, że ciebie nie obchodzi, to już twoja sprawa oczywiście.
Bez sensu. Klasyk to tylko jedne mecz, grunt, żeby wrócili w pełni sił i nie było nawrotów. Tyle „dobrze”, że w obu przypadkach mówimy o kontuzjach po wejściach rywali, a nie mięśniówkach.
Czas się szykować na kolejny odcinek serialu. Sędzia śledczy ma dość specyficzny sposób prowadzenia postępowania.
Ostatnio najpierw zasugerował, że Laporta może zostać oskarżony, poczekał, aż ten wyrazi oburzenie, po czym rzeczywiście go oskarżył.
W zeszłym tygodniu sędzia Aguirre wspomniał o skorumpowanej "części" arbitrów, teraz federacja złożyła oficjalną skargę... zaraz zatem powinny pojawić się nazwiska. W sam raz na tydzień z klasykiem.
@Midast Każdy może mieć opinię jaką chce oczywiście. Chodzi mi tylko o budowanie teorii w oparciu o zupełnie fałszywe fakty - Laporta nie przegrał żadnych wyborów z Rosellem (przegrał za to z Bartomeu w 2015, gdzie powodem był świeżo zdobyty tryplet). A to, że nie był i nie jest idealny, to oczywiście pełna zgoda.
Po prostu nie rozumiem koncepcji, że Laporta "miałby podpaść socios płatnościami dla Negreiry", bo o tych płatnościach dosłownie wszyscy dowiedzieliśmy się w lutym 2023 roku, nie w 2010 roku. Tak czy siak przepraszam za słownictwo oczywiście, bo było ono niepotrzebne, i pozdrawiam również.
@Midast piękna analiza. A teraz zobacz proszę kto startował w wyborach prezydenckich w 2010 roku. Mała podpowiedź: Laporta nie mógł tego zrobić z uwagi na odbycie wcześniej dwóch kadencji.
Nie bardzo rozumiem po co pisać dyrdymały, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i każdy może to zweryfikować w minutę w google.
@omujborze dobra, czyli ty po prostu nie rozróżniasz części postanowienia Komitetu Apelacyjnego, w której cytują oni odwołanie Realu, od właściwego postanowienia i opinii samego Komitetu.
I dosłownie sentencja postanowienia brzmi: "Komitet potwierdza zaistnienie przewinienia z art. 122 Kodeksu dyscyplinarnego". A ty tu wyjeżdzasz z teoriami, że "powinien zostać zastosowany art. 121" :D Tyle z mojej strony, jednak następnym razem polecałbym czytać uważniej i dopiero potem się wymądrzać o "SPIZGACH", bo trochę głupio wychodzi jak się trafi na kogoś, kto cię sprawdzi.
P.S. A jakbyś już naprawdę przeczytał z jakimkolwiek zrozumieniem, to odwołanie zostało uwzględnione ze względów formalnych, bo Komitet Rozgrywek nie uzasadnił w swojej decyzji czemu Nacho otrzymał maksymalną karę.
@Johnny_M super, że podrzuciłeś ten przykład. To teraz zerknij na art. 157 polskiego KK (rzeczywiście warunkujący wysokość kary od stopnia doznanego urazu) i art. 122 Kodeksu dyscyplinarnego RFEF. Widzisz różnicę? :)
Natomiast twoja interpretacja bardzo mi się podoba. Zobaczymy czy jak ktoś podobnie wjedzie w Bellinghama czy Viniciusa (a prędzej czy później wjedzie), to wtedy będziemy rozmawiać o tym, że kara nie powinna być zbyt wysoka, bo nie złamano im nogi w pięciu miejscach. Czekam wówczas ze zniecierpliwieniem na twoje wpisy.
@omujborze, nie wiem czy kłamiesz, czy to po prostu niewiedza, założę dla twojego dobra, że to drugie. Przepis brzmi dokładnie tak: "wykonanie niebezpiecznego zagrania, powodującego szkodę, która wpływa na zdolności [do gry] poszkodowanego".
Ja, z pewnością w przeciwieństwie do ciebie, czytałem to orzeczenie. I Komitet Apelacyjny jasno w nim napisał, że Real nie podważył zapisu protokołu meczowego. A w protokole meczowym jest o "konieczności opuszczenia [przez Portu] boiska na noszach".
Gdyby było jak mówisz, to tego przepisu w ogóle nie można by zastosować. Ale można i zrobiono to, bo spowodowanie "konieczności opuszczenia boiska na noszach" z pewnością "wpływa na zdolności [do gry] poszkodowanego", prawda? A to, ile potem zawodnik musi pauzować, nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia tego przepisu.
Po raz ostatni pytam zatem - pokażesz, gdzie w tym przepisie (albo w orzeczeniu Komitetu Apelacyjnego) jest napisane, że "jeżeli piłkarz nie dostał poważnego urazu, to nie należy się kara zawieszenia na 3 mecze"? Czy żegnamy się?
0
@Kimirionum w ostatnim akapicie masz artykuł, który dowodzi, że jednak ktoś tam patrzył ;)
4
@MesQueUnClub_87 też pytanie jest do kogo to było kierowane, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby Gavi czy Araujo tej złości w sobie nie mieli. Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek, trudno aby na przykład nasz kapitan nagle miał zwycięską mentalność... ale wśród młodych piłkarzy możesz jeszcze ją ukształtować. Tak, aby Balde, Fermin czy Lamine wiedzieli co muszą zrobić, żeby następnym razem taki mecz wygrać, bo przed nimi jeszcze ich wiele. I tutaj moim zdaniem jak najbardziej da się na to wpłynąć.
59
Brawo, panie Gundogan. Lider na boisku, lider w szatni.
Naturalną reakcją sportowca na porażkę powinno być zwykłe, ludzkie wkurzenie i chęć rewanżu, najlepiej od razu. Potem mogą przyjść chłodne refleksje, że było nieźle, że nie wszystko stracone, itp... ale od razu w szatni muszą być emocje. Może on będzie to w stanie wydobyć z reszty.
1
@merdtotsom dosłownie masz artykuł podlinkowany w tekście wyżej ;)
19
Świetny zawodnik, którego rola wykracza daleko poza boisko. Wzór dla młodych, metronom drużyny... aż strach się bać, gdy spełni swoje zapowiedzi i jeszcze bardziej podniesie swój poziom.
"Mecz nie może się zamienić w jazdę w tę i z powrotem, jak ten z Szachtarem, bo wówczas jest niczym rzut monetą". Ilkay "Calma" Gundogan. Wydrukować i powiesić na ścianie :)
23
@ShawnC przeczuwając takie pytanie, dosłownie dopisałem w ostatnim akapicie wprost, czemu powinno nas to obchodzić. A, że ciebie nie obchodzi, to już twoja sprawa oczywiście.
0
@JarekS, dzięki za uzupełnienie wiedzy, nie ukrywam, że mi jej tu brakuje. tak czy siak, zauważ proszę, że i tak napisałem, że to "bez sensu" :)
17
Bez sensu. Klasyk to tylko jedne mecz, grunt, żeby wrócili w pełni sił i nie było nawrotów. Tyle „dobrze”, że w obu przypadkach mówimy o kontuzjach po wejściach rywali, a nie mięśniówkach.
6
Przy okazji podrzucę swój tekst na temat Pedriego - na szczęście przyjście Gundogana sprawia, że jego absencja jest mniej bolesna, ale jak ktoś wątpi w jego wpływ na drużynę, to służę: https://www.fcbarca.com/112227-pedridependencia-czyli-o-dwoch-obliczach-barcelony.html
5
@Limit_l3ss w tym sezonie jest okej, ale w poprzednich - służę :) https://www.fcbarca.com/112227-pedridependencia-czyli-o-dwoch-obliczach-barcelony.html
0
@marcin62 tak również było.
2
@esem91 tak było ;)
4
@Deviler tak, z kontekstu chyba o to chodzi właśnie.
8
"Trudno trzymać się tylko jednego aspektu, ale bycie wśród najlepszych, a nawet bycie najgorszym wśród najlepszych to nie jest wielki wstyd".
Mądry gość.
2
@Armin96 a Ty czytałeś artykuł i zauważyłeś, że to dwie różne jedenastki? ;)
4
@Emhyr haha tak, dzięki!
35
Moja: Valdes, Dani Alves, Pique, Puyol, Abidal, Busquets, Xavi, Iniesta, Messi, Eto'o, Henry.
Dziękuję.
2
@Emhyr nic mi nie wiadomo o żadnych koneksjach. Jeżeli mówisz o zdjęciu w loży na Bernabeu, które krąży, to nie jest to Aguirre
15
Czas się szykować na kolejny odcinek serialu. Sędzia śledczy ma dość specyficzny sposób prowadzenia postępowania.
Ostatnio najpierw zasugerował, że Laporta może zostać oskarżony, poczekał, aż ten wyrazi oburzenie, po czym rzeczywiście go oskarżył.
W zeszłym tygodniu sędzia Aguirre wspomniał o skorumpowanej "części" arbitrów, teraz federacja złożyła oficjalną skargę... zaraz zatem powinny pojawić się nazwiska. W sam raz na tydzień z klasykiem.
5
@Bunk420 chodziło o dosłowne oddanie tego, co napisał autor. podrzucam oryginał jeżeli preferujesz, proszę. https://us.marca.com/soccer/real-madrid/2023/10/22/6534e877e2704ec3858b4580.html
8
@Limit_l3ss jedna litera została zmieniona, rzeczywiście straszne. Dokładnie tyle samo co w twoim komentarzu "i to".
0
@Midast Każdy może mieć opinię jaką chce oczywiście. Chodzi mi tylko o budowanie teorii w oparciu o zupełnie fałszywe fakty - Laporta nie przegrał żadnych wyborów z Rosellem (przegrał za to z Bartomeu w 2015, gdzie powodem był świeżo zdobyty tryplet). A to, że nie był i nie jest idealny, to oczywiście pełna zgoda.
Po prostu nie rozumiem koncepcji, że Laporta "miałby podpaść socios płatnościami dla Negreiry", bo o tych płatnościach dosłownie wszyscy dowiedzieliśmy się w lutym 2023 roku, nie w 2010 roku. Tak czy siak przepraszam za słownictwo oczywiście, bo było ono niepotrzebne, i pozdrawiam również.
1
@Midast piękna analiza. A teraz zobacz proszę kto startował w wyborach prezydenckich w 2010 roku. Mała podpowiedź: Laporta nie mógł tego zrobić z uwagi na odbycie wcześniej dwóch kadencji.
Nie bardzo rozumiem po co pisać dyrdymały, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i każdy może to zweryfikować w minutę w google.
4
@omujborze dobra, czyli ty po prostu nie rozróżniasz części postanowienia Komitetu Apelacyjnego, w której cytują oni odwołanie Realu, od właściwego postanowienia i opinii samego Komitetu.
I dosłownie sentencja postanowienia brzmi: "Komitet potwierdza zaistnienie przewinienia z art. 122 Kodeksu dyscyplinarnego". A ty tu wyjeżdzasz z teoriami, że "powinien zostać zastosowany art. 121" :D Tyle z mojej strony, jednak następnym razem polecałbym czytać uważniej i dopiero potem się wymądrzać o "SPIZGACH", bo trochę głupio wychodzi jak się trafi na kogoś, kto cię sprawdzi.
P.S. A jakbyś już naprawdę przeczytał z jakimkolwiek zrozumieniem, to odwołanie zostało uwzględnione ze względów formalnych, bo Komitet Rozgrywek nie uzasadnił w swojej decyzji czemu Nacho otrzymał maksymalną karę.
16
Bardzo spokojny i stonowany człowiek, nie spodziewałem się. I bardzo mądre słowa o strategii transferowej, aż wrzuciłem do tytułu ;)
0
@Johnny_M super, że podrzuciłeś ten przykład. To teraz zerknij na art. 157 polskiego KK (rzeczywiście warunkujący wysokość kary od stopnia doznanego urazu) i art. 122 Kodeksu dyscyplinarnego RFEF. Widzisz różnicę? :)
Natomiast twoja interpretacja bardzo mi się podoba. Zobaczymy czy jak ktoś podobnie wjedzie w Bellinghama czy Viniciusa (a prędzej czy później wjedzie), to wtedy będziemy rozmawiać o tym, że kara nie powinna być zbyt wysoka, bo nie złamano im nogi w pięciu miejscach. Czekam wówczas ze zniecierpliwieniem na twoje wpisy.
3
W razie czego, dopisek o sytuacji z Minguezą i Ramosem Mingo jest mój, a nie dziennikarzy Sportu - zatem co złego, to ja ;))
A co do Ramosa Mingo, to chłopak nie miał niestety szczęścia: https://fcbarca.com/100814
0
@BordowyPtak w którym wpisie? na jego blogu? to po prostu żart, bo omyłkowo napisał o Realu, gdy chodziło o transfer Ronaldo z Barcelony do Interu.
6
@omujborze, nie wiem czy kłamiesz, czy to po prostu niewiedza, założę dla twojego dobra, że to drugie. Przepis brzmi dokładnie tak: "wykonanie niebezpiecznego zagrania, powodującego szkodę, która wpływa na zdolności [do gry] poszkodowanego".
Ja, z pewnością w przeciwieństwie do ciebie, czytałem to orzeczenie. I Komitet Apelacyjny jasno w nim napisał, że Real nie podważył zapisu protokołu meczowego. A w protokole meczowym jest o "konieczności opuszczenia [przez Portu] boiska na noszach".
Gdyby było jak mówisz, to tego przepisu w ogóle nie można by zastosować. Ale można i zrobiono to, bo spowodowanie "konieczności opuszczenia boiska na noszach" z pewnością "wpływa na zdolności [do gry] poszkodowanego", prawda? A to, ile potem zawodnik musi pauzować, nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia tego przepisu.
Po raz ostatni pytam zatem - pokażesz, gdzie w tym przepisie (albo w orzeczeniu Komitetu Apelacyjnego) jest napisane, że "jeżeli piłkarz nie dostał poważnego urazu, to nie należy się kara zawieszenia na 3 mecze"? Czy żegnamy się?
19
@omujborze nieładnie tak kłamać. Podrzuć proszę dokładne brzmienie tego artykułu kodeksu dyscyplinarnego.