@korn234 jak w piłce liczy się zamiar, to powinniśmy odjąć Ferranowi bramkę z Betisem - sam powiedział, że nie zamierzał tak strzelić. Piłka to też właśnie takie przypadkowe sytuacje. I nie, nie są to "nowe przepisy", tylko zasady, które przyjęliśmy zawczasu - nie ma zresztą "przepisów", które definiują co jest asystą, a co nie. Na przykład UEFA Lewemu asysty nie dała, ale Transfermarkt już tak.
@Szalik zgodnie z zasadami wyżej, "w przypadku bramek samobójczych asysta zostanie zapisana zawodnikowi podającemu/strzelającemu bezpośrednio przed trafieniem w rywala. W takich przypadkach nie uwzględnia się asystenta drugiego stopnia". Chcemy być konsekwentni.
Zgodnie z obietnicą, jest już klasyfikacja łączna. Generalnie póki strzelamy manity, to będziemy aktualizować co mecz, jeżeli bramek kiedyś będzie mniej, to pewnie zbierzemy na przykład dwa mecze w całość... ale nie będzie, prawda?
@1kondziu1 w Hiszpanii 1080 euro, co po obecnym kursie daje jakieś 5000 złotych.
W Polsce obecnie 3600 złotych, a od stycznia 4242 złote.
Trochę więcej, rzeczywiście, ale nie jest to różnica dziesięciokrotna. W Hiszpanii po prostu oglądanie sportu jest bardzo drogie, ceny w Polsce są jednymi z najniższych w Europie.
Moim zdaniem spokojnie do zrobienia już w tym sezonie - w zeszłym roku zdobył 5 goli, mimo że odpadliśmy w grupie, a on nie zagrał w jednym z dwóch meczów z Viktorią Pilzno. Zależy oczywiście jak Xavi będzie rotować, ale te 6-7 bramek w fazie grupowej wydaje się realne... a najważniejsze będą te późniejsze.
@michalgajdek btw, jak komuś za drogo, to rozumiem, ale mogę tylko dodać, że w Hiszpanii pełny pakiet La Liga + LM kosztuje 114 euro miesięcznie lub 94 euro przy zakupie z góry na rok. U nas jest dosłownie 10x taniej.
W artykule jest nasz reflink i jeżeli ktoś będzie się decydować na kupno pakietu, to będziemy oczywiście bardzo wdzięczni jeżeli zrobi to akurat po kliknięciu w niego.
Ja ze swojej strony mogę jeszcze powiedzieć, że sam korzystam z C+ online od kilku lat. Oglądałem tak mecze mieszkając i w Polsce i w Hiszpanii... od telefonu, przez TV po projektor. I zawsze działało w porządku.
@Arczi87 Bez zgody klubu można negocjować z zawodnikiem pół roku wcześniej, czyli od 1 stycznia. Tyle teoria, a w praktyce nikt tego nie przestrzega, bo praktycznie nie da się nikogo złapać za rękę. Znam chyba tylko jeden przypadek, gdy ktoś był tak głupi - Josep Maria Bartomeu. I kosztowało nas to dodatkowy haracz przy transferze Griezmanna.
Oczywiście nikt nie podpisze żadnego porozumienia do 1 stycznia, bo sam by się wystawił, ale nieoficjalne kontakty to codzienność. No chyba, że wierzysz, że np. Real nie rozmawiał z Mbappe przez ostatni rok :)
@mariusz504 Dzięki. Generalnie też nie pisalibyśmy pewnie o tym, gdyby pewien ważny piłkarz Barcelony nie grał w tej reprezentacji ;) informowaliśmy też o zmianie selekcjonera w Niemczech, Hiszpanii, czy możliwej zmianie w Brazylii, bo tam też grają nasi. Z kolei o Włochach czy Belgach nie informowaliśmy, bo nie mamy piłkarzy z tego kraju, zależność jest dość prosta.
@Bobo25 Oczywiście, że masz. Natomiast skoro klub zwolnił go dyscyplinarnie, to widocznie uznawał, że ma ku temu powody. Nie znamy kontraktu, nie wiemy jaka była konkretna podstawa takiej decyzji.
@Bobo25 to znaczy jakie konkretnie zachowanie? Piłkarz jest jednym, wielkim, księgowym wałkiem poprzednich władz. To nie jego wina, okej, ale jestem przekonany, że oferowane były mu różne opcje rozwiązania sytuacji, z których nie chciał skorzystać. Skoro tak, to klub ma prawo zrobić co uważa za stosowne, a piłkarz ma pełne prawo pójść do sądu, co zresztą zrobił.
@Bobo25 to nie jest przypadek, że Matheus był jako jedyny zwolniony dyscyplinarnie. Wtedy mówiło się właśnie o jakichś klauzulach w jego umowie, pozostaje oczywiście kwestia zgodności z prawem powszechnym, ale widocznie sąd uznał, że jest okej.
@denying luzik, nie mam z tym żadnego problemu, po prostu jak ktoś pisze o „pompowaniu balonika” to chcę pokazać, dlaczego się to dzieje.
Btw, tekst wisi tutaj parę godzin i póki co ani jedna osoba nie odniosła się do jego treści, mimo naprawdę ciekawych wątków jak dorastanie w imigranckiej dzielnicy, czy kulisy trafienia do Barcelony. Oczywiście można wszystko sprowadzić do tytułu, natomiast nie ukrywam, że brak zainteresowania wartościowym tekstem jest dość znamienny i pokazuje na ile potem mamy się przejmować komentarzami pod tytułem „po co ten artykuł, gdzie związek z Barceloną”. To właśnie liczby pod takimi, dłuższymi tekstami pokazują czym naprawdę się interesują użytkownicy i wyznaczają kierunek, w którym idzie serwis, my na to jedynie odpowiadamy. No ale to taka bardzo ogólna refleksja :)
Myślałem, że akurat ten kontekst jest oczywisty, no ale można jednak warto dodać. ESPN to amerykańska telewizja sportowa (własność Disneya), pod którą podpięty jest portal sportowy o tej samej nazwie. I stamtąd właśnie pochodzi artykuł, w który my w ogóle nie ingerowaliśmy ani co do tytułu, ani co do treści.
Uważam, że to ciekawa perspektywa zobaczyć co mówi się o Lamine Yamalu w USA, gdzie pewnie zdecydowana większość czytelników tego artykułu zobaczyła to nazwisko po raz pierwszy, nigdy nie widziała go w akcji i nie śledzi na bieżąco Barcelony poza najważniejszymi newsami. Proponuję to właśnie tak traktować zamiast się zżymać na pompowanie balonika - czy Amerykanie byliby sobą, gdyby w tytule nie wrzucili "superstar"? :)
@Comentateiro jest to oryginalny tytuł ESPN, co zostało zresztą w nim wyraźnie zaznaczone. Od nas w tym artykule nie ma nic własnego poza dwoma zdaniami leadu, no i tłumaczeniem.
@Danny Gaucho Tak, różnica najpewniej wynika z liczenia również goli w meczach towarzyskich - jest tam też gol z Gampera z Bayernem i dwa gole z Cadiz, których nie umiem przyporzadkować. Szczerze mówiąc nie zdawałem sobie sprawy, że to taki kontrowersyjny temat ;) Dzięki za pomoc!
@TheNekro94, to źródło to "goście na forum bigsoccer"? No to rzeczywiście przepraszam, jest mi ono nieznane. A jak już się czepiamy słówek, to Ronaldinho rzeczywiście te 66 goli strzelił, tylko, że część była w meczach nieoficjalnych - w newsie nie było informacji, że chodzi tylko o bramki w oficjalnych spotkaniach. Nikt cię na tym wielkim serwisie nie okłamał, spokojnie.
@TheNekro94 z ciekawości, jak powinna wyglądać Twoim zdaniem weryfikacja poprawności danych w tym przypadku? Rzumiem, że znalezienie i samodzielne obejrzenie wszystkich bramek Messiego, Beckhama, Juninho i Pele?
Jeżeli kontrastuję tę listę w 3 dużych źródłach i wszystkie podają dokładnie to samo, to nie bardzo widzę czemu miałbym im nie ufać.
2
@korn234 cały czas piszesz o „przepisach” , a teraz jeszcze sugerujesz, że ty się znasz, oczywiście w odróżnieniu od nas, na „dokładnych przepisach”.
Ponawiam zatem prośbę - podaj dokładny, uniwersalny przepis, gdzie zdefiniowana jest asysta. Ale konkret, nie lanie wody. Dzięki.
10
@korn234 jak w piłce liczy się zamiar, to powinniśmy odjąć Ferranowi bramkę z Betisem - sam powiedział, że nie zamierzał tak strzelić. Piłka to też właśnie takie przypadkowe sytuacje. I nie, nie są to "nowe przepisy", tylko zasady, które przyjęliśmy zawczasu - nie ma zresztą "przepisów", które definiują co jest asystą, a co nie. Na przykład UEFA Lewemu asysty nie dała, ale Transfermarkt już tak.
3
@Arczi87 tak, mieliśmy problem z bramką na 4:0, no ale uznaliśmy, że na korzyść zawodników :)
1
@Szalik zgodnie z zasadami wyżej, "w przypadku bramek samobójczych asysta zostanie zapisana zawodnikowi podającemu/strzelającemu bezpośrednio przed trafieniem w rywala. W takich przypadkach nie uwzględnia się asystenta drugiego stopnia". Chcemy być konsekwentni.
6
@kuz dzięki, ale ja tu tylko sprzątam, to robota Mateusza Błażejczaka :)
12
Zgodnie z obietnicą, jest już klasyfikacja łączna. Generalnie póki strzelamy manity, to będziemy aktualizować co mecz, jeżeli bramek kiedyś będzie mniej, to pewnie zbierzemy na przykład dwa mecze w całość... ale nie będzie, prawda?
0
@1kondziu1 w Hiszpanii 1080 euro, co po obecnym kursie daje jakieś 5000 złotych.
W Polsce obecnie 3600 złotych, a od stycznia 4242 złote.
Trochę więcej, rzeczywiście, ale nie jest to różnica dziesięciokrotna. W Hiszpanii po prostu oglądanie sportu jest bardzo drogie, ceny w Polsce są jednymi z najniższych w Europie.
17
Moim zdaniem spokojnie do zrobienia już w tym sezonie - w zeszłym roku zdobył 5 goli, mimo że odpadliśmy w grupie, a on nie zagrał w jednym z dwóch meczów z Viktorią Pilzno. Zależy oczywiście jak Xavi będzie rotować, ale te 6-7 bramek w fazie grupowej wydaje się realne... a najważniejsze będą te późniejsze.
2
@LeoLeoLeoLeo tak, natomiast kary za ten finał nadeszły właśnie w sezonie 2015/16.
4
@AxelF przy czym ban transferowy to akurat FIFA i sprawa miała miejsce wcześniej, w 2013 roku :)
0
@michalgajdek btw, jak komuś za drogo, to rozumiem, ale mogę tylko dodać, że w Hiszpanii pełny pakiet La Liga + LM kosztuje 114 euro miesięcznie lub 94 euro przy zakupie z góry na rok. U nas jest dosłownie 10x taniej.
https://selectra.es/internet-telefono/companias/movistar/futbol
1
W artykule jest nasz reflink i jeżeli ktoś będzie się decydować na kupno pakietu, to będziemy oczywiście bardzo wdzięczni jeżeli zrobi to akurat po kliknięciu w niego.
Ja ze swojej strony mogę jeszcze powiedzieć, że sam korzystam z C+ online od kilku lat. Oglądałem tak mecze mieszkając i w Polsce i w Hiszpanii... od telefonu, przez TV po projektor. I zawsze działało w porządku.
1
Odwróć tabelę melduje się w lidze :))
1
@Ronin47 wszystko jest tutaj :) https://www.fcbarca.com/112451-bramki-asysty-asysty-drugiego-stopnia-fc-barcelona-w-statystykach-nowy-cykl-fcbarcacom.html
2
@Arczi87 tak, to są nasze własne zasady, żeby spróbować oddać wpływ na poszczególne bramki.
30
Aż miło to wypełniać po takim meczu :) Oczywiście przy kolejnych meczach dodamy też klasyfikację zbiorczą.
0
@Tridente2015 haha, dzięki, ale przed ostatnim pytaniem był mocny stres, że jeszcze będzie remontada Maćka :))
3
@Arczi87 Bez zgody klubu można negocjować z zawodnikiem pół roku wcześniej, czyli od 1 stycznia. Tyle teoria, a w praktyce nikt tego nie przestrzega, bo praktycznie nie da się nikogo złapać za rękę. Znam chyba tylko jeden przypadek, gdy ktoś był tak głupi - Josep Maria Bartomeu. I kosztowało nas to dodatkowy haracz przy transferze Griezmanna.
Oczywiście nikt nie podpisze żadnego porozumienia do 1 stycznia, bo sam by się wystawił, ale nieoficjalne kontakty to codzienność. No chyba, że wierzysz, że np. Real nie rozmawiał z Mbappe przez ostatni rok :)
33
@mariusz504 Dzięki. Generalnie też nie pisalibyśmy pewnie o tym, gdyby pewien ważny piłkarz Barcelony nie grał w tej reprezentacji ;) informowaliśmy też o zmianie selekcjonera w Niemczech, Hiszpanii, czy możliwej zmianie w Brazylii, bo tam też grają nasi. Z kolei o Włochach czy Belgach nie informowaliśmy, bo nie mamy piłkarzy z tego kraju, zależność jest dość prosta.
0
@Bobo25 Oczywiście, że masz. Natomiast skoro klub zwolnił go dyscyplinarnie, to widocznie uznawał, że ma ku temu powody. Nie znamy kontraktu, nie wiemy jaka była konkretna podstawa takiej decyzji.
7
@Bobo25 to znaczy jakie konkretnie zachowanie? Piłkarz jest jednym, wielkim, księgowym wałkiem poprzednich władz. To nie jego wina, okej, ale jestem przekonany, że oferowane były mu różne opcje rozwiązania sytuacji, z których nie chciał skorzystać. Skoro tak, to klub ma prawo zrobić co uważa za stosowne, a piłkarz ma pełne prawo pójść do sądu, co zresztą zrobił.
6
@Bobo25 to nie jest przypadek, że Matheus był jako jedyny zwolniony dyscyplinarnie. Wtedy mówiło się właśnie o jakichś klauzulach w jego umowie, pozostaje oczywiście kwestia zgodności z prawem powszechnym, ale widocznie sąd uznał, że jest okej.
0
@denying luzik, nie mam z tym żadnego problemu, po prostu jak ktoś pisze o „pompowaniu balonika” to chcę pokazać, dlaczego się to dzieje.
Btw, tekst wisi tutaj parę godzin i póki co ani jedna osoba nie odniosła się do jego treści, mimo naprawdę ciekawych wątków jak dorastanie w imigranckiej dzielnicy, czy kulisy trafienia do Barcelony. Oczywiście można wszystko sprowadzić do tytułu, natomiast nie ukrywam, że brak zainteresowania wartościowym tekstem jest dość znamienny i pokazuje na ile potem mamy się przejmować komentarzami pod tytułem „po co ten artykuł, gdzie związek z Barceloną”. To właśnie liczby pod takimi, dłuższymi tekstami pokazują czym naprawdę się interesują użytkownicy i wyznaczają kierunek, w którym idzie serwis, my na to jedynie odpowiadamy. No ale to taka bardzo ogólna refleksja :)
12
Myślałem, że akurat ten kontekst jest oczywisty, no ale można jednak warto dodać. ESPN to amerykańska telewizja sportowa (własność Disneya), pod którą podpięty jest portal sportowy o tej samej nazwie. I stamtąd właśnie pochodzi artykuł, w który my w ogóle nie ingerowaliśmy ani co do tytułu, ani co do treści.
Uważam, że to ciekawa perspektywa zobaczyć co mówi się o Lamine Yamalu w USA, gdzie pewnie zdecydowana większość czytelników tego artykułu zobaczyła to nazwisko po raz pierwszy, nigdy nie widziała go w akcji i nie śledzi na bieżąco Barcelony poza najważniejszymi newsami. Proponuję to właśnie tak traktować zamiast się zżymać na pompowanie balonika - czy Amerykanie byliby sobą, gdyby w tytule nie wrzucili "superstar"? :)
2
@Comentateiro jest to oryginalny tytuł ESPN, co zostało zresztą w nim wyraźnie zaznaczone. Od nas w tym artykule nie ma nic własnego poza dwoma zdaniami leadu, no i tłumaczeniem.
3
@RemikF może sprostuję: od sezonu 2017/18 Messi kolejno 7, 8, 5 i 3 bramki z wolnego.
Za to w pierwszym sezonie w PSG strzelił 0, a w kolejnym 2.
1
@adukla są autobusy zwykłe, są shuttle busy i są taksówki... ale najlepiej iść z Plaza de Espanya na piechotę. Są schody ruchome, szybko idzie.
4
@Coutinho007 wszyscy trzej mieli przedłużane kontrakty już za Laporty.
10
@Danny Gaucho Tak, różnica najpewniej wynika z liczenia również goli w meczach towarzyskich - jest tam też gol z Gampera z Bayernem i dwa gole z Cadiz, których nie umiem przyporzadkować. Szczerze mówiąc nie zdawałem sobie sprawy, że to taki kontrowersyjny temat ;) Dzięki za pomoc!
@TheNekro94, to źródło to "goście na forum bigsoccer"? No to rzeczywiście przepraszam, jest mi ono nieznane. A jak już się czepiamy słówek, to Ronaldinho rzeczywiście te 66 goli strzelił, tylko, że część była w meczach nieoficjalnych - w newsie nie było informacji, że chodzi tylko o bramki w oficjalnych spotkaniach. Nikt cię na tym wielkim serwisie nie okłamał, spokojnie.
2
@TheNekro94 z ciekawości, jak powinna wyglądać Twoim zdaniem weryfikacja poprawności danych w tym przypadku? Rzumiem, że znalezienie i samodzielne obejrzenie wszystkich bramek Messiego, Beckhama, Juninho i Pele?
Jeżeli kontrastuję tę listę w 3 dużych źródłach i wszystkie podają dokładnie to samo, to nie bardzo widzę czemu miałbym im nie ufać.