1

Bartra i Vidal mogliby pograć coś jeszcze. Szkoda by było, jeden wychowanek, drugi ledwo co przyszedł, nawet rozegrać się nie zdążył :(

0

Ciekawa byłam tych ocen, bo po meczu była tu wielka euforia i hurraoptymizm, a jakby się tak przyjrzeć każdemu zawodnikowi z osobna, to... no właśnie, dawno nie widziałam tak niesprawiedliwego wyniku. 4 bramki zarobiliśmy wyłącznie fartem - 3 karne (nieważne już, czy słusznie czy nie, to zawsze fart, w następnym meczu mogą nas nie sfaulować albo nie odgwizdać!) plus 1 spalony. Nie mówie już o tym, że 6 bramka przy wyniku 5:0 to też żadna rewelacja, ponieważ wtedy morale obu drużyn są już całkiem inne. Całą pierwszą połowę się męczyliśmy, a nawet pozwoliliśmy, żeby Sporting stworzył kilka groźnych akcji (Sporting! przecież to jest kurcze na dnie tabeli!!), obrona tragiczna, pomoc bez szału, prowadziliśmy jedną "rzeczywistą" bramką, którą strzelił Messi, który dla mnie był bezapelacyjnie najlepszy w tym meczu.

0

Serio... cały czas piszą o tych kontraktach, a nie wydaje mi się, żeby piłkarz taki jak Neymar poszedł gdzieś za lepszym kontraktem, na tyle rozpoznawalny, pewnie lwią część jego dochodów stanowią zyski z reklam a nie kontrakt.

1

Podbuduje nas to :) Po trafieniach Suareza to i Messi i Ney znaleźli gola, zmotywowali się i wszystko znów zaczyna działać :) Fajny też moment jak wszyscy z całą ławką ucieszyli się z gola Bartry, duch drużyny powrócił :D

2

To tylko przypuszczenia, że jego słabsza forma wynika z przepicia na urodzinach u siostry. Moim zdaniem w tym sezonie grał dobrze gdy Messi był kontuzjowany, a potem powoli przygasał, zgadzam sie z Tobą, że piłkarz musi sobie odmawiać wiele by trzymać poziom, ale nie wyciągajmy pochopnych wniosków, nie róby z Neymara byle gwiazdorka, to nasz crack, po prostu ma słabszą forme.

0

A ja już nie mówie o krytyce, tylko o hejcie to po pierwsze. Po drugie to gadanie o konstruktywnej krytyce też mnie troche śmieszy. Jasne, może analizować kto grał lepiej, gorzej, rozgryzać taktyke, dochodzić przyczyn porażki, ale żeby dawać krytyke piłkarzą jest Lucho i cały sztab szkoleniowy.

6

Nie zwykłam narzekać na poziom komentarzy na tej stronie, bo wiadomo, są wśród nas różni ludzie, w różnych grupach wiekowych, z zajawką większą lub mniejszą, ale łączą nas barwy. Ale to co się dzieje od wczoraj to jakiś koszmar, jak można wylewać wiadro pomyj na naszych piłkrzy, na Neymara bo był na urodzinach u siostry, sprzedawać połowe szatni, już zapomnieliście o zachwytach z zeszlego sezonu? A nawet z tego? Zachowujecie sie jakbyśmy kibicowali jakiejś drużynie z końca tabeli ekstraklasy, a to przecież Barca! Dalej jesteśmy topową drużyną Europy a nasi pilkarze są najlepsi, dalej jesteśmy liderem najlepszej ligi, graliśmy w lidze mistrzów, mamy pasmo sukcesów za sobą! VeB i pozdro dla normalnych.

3

Chyba już wole słyszeć po przegranym meczu o piłkarzach solidnie wnerwionych niż wesołkach zakładających peruki... W ogóle Neymarowi tak często zarzuca się brak panowania nad emocjami, ale ile razy częściej od innych jest prowokowany, popychany i faulowany. Każdemu czasem nerwy puszczały, w tym Messiemu naszej oazie skromności i klasy, zdarzały się popychanki, wyzwiska i plucia.

15

Brawo dla naszych, walczyli do samego końca. Veb.

1

Ligi jeszcze nie przegraliśmy, gratuluje Wam wiary w drużyne, nawet jak przegramy dziś to nie przegraliśmy ligi! A jeszcze druga połowa, naszym się chce, starają się i jeśli tylko to zaangażowanie im nie spadnie mają szanse to wygrać!

4

I co sie tak ciesza glupio z tego jednego punktu, przeciez kolejka sie jeszcze nie skonczyla..

3

A mi to pajacowanie Alvesa nigdy sie nie podobalo, jasne co ma sie smucic, rok temu robieniem szopki wywalczyl sobie kontrakt, po ktorym mu kasa leci niewazne czy wygra czy nie. Oczywiscie, zeby go karac za filmy na instagramie to gruba przesada, ale mnie to jego pajacowanie nie bawi.

0

Fakt, moj blad, rozpedzilam sie, chodzilo mi o to ze ta seria i tak robi wrazenie i szlismy jak ogien.

1

Trzeba już przestać płakać nad skończonym meczem. Tylko my jako topowa drużyna Europy potrafimy przegrać 0:7 z bayernem a po 39 zwycięstwach odpaść w ćwierćfinałach LM. Tylko my potrafimy zdobyć tryplet dwa razy w historii. Bolesne porażki i spektakularne zwycięstwa. Jeszcze będziemy się cieszyć sie w tym sezonie, zobaczycie. Będziemy cieszyć sie z wygranej ligi, pucharu i zwycięstwa Argentyny w Copa America.

0

Oby nie, nie wiem co gorsze, czy dwie drużyny z madrytu, czy któraś z nich z byernem... jakiś koszmar.

0

Nie wiem, nie jestem tak dobra w rozgryzaniu taktyki Lucho, ale to w końcu jedenastka, która potrafiła wygrywać wszystko i potrafiła wygrywać z Atleti, kiedy grunt zaczął nam się palić potrafiliśmy zmienić taktyke, boje się że jest tak jak mówi StrangeFruit bo jeśli nastawienie mentalne u nas padło ciężko nam się będzie zebrać by wygrać lige :(

0

Właśnie też nie wiem o co chodziło w tym klepaniu między obrońcami, czy naprawde możliwe że liczyli na utrzymanie bezbramkowego remisu przez cały mecz? W sytuacji gdy Atleti wygra strzelając jedną brame... ;( Gdyby całe spotkanie grali tak jak końcówka drugiej połowy... ;(

1

Smutne to wszystko, i to że straciliśmy szanse na obrone i w ogóle, że już odpadliśmy z tych rozgrywek... Jak sobie przypominam w zeszłym roku jaki był piękny finał, Juve Barca wspaniałe drużyny, a teraz nie ma nas i nikt tam tam już dla mnie nie został. Pewnie większość z Was kibicuje Atletico dalej, jasne jak już przegrać to przynajmniej z najlepszymi ale i tak nie potrafie im kibicować, nigdy nie lubiłam ich stylu gry, a po tym jak co ostatnio robił Filipe Luis to już całkiem. :(

0

Kosa w serce od ukochanego klubu, kiedy nam nie szedł sezon to inaczej, a teraz, po tylu meczach bez porażki, wielkich nadziejach, boli tym bardziej ;( Następna szansa na obrone LM dopiero za dwa lata, zakładając że wygramy za rok, oby szybko minęło ;(

8

Awansujemy!
Tak nam dopomóż Messi!

0

Nie mow mi kogo mam szanowac, realu nienawidze, z realem kose mamy od zawsze. Moge szanowac kibica realu jako czlowieka, ale nie ten klub. Jestem fanatyczka, ultrasem i nie mam zamiaru tego ukrywac, a zadnym przeklenstwem nie rzucilam, ani wiazanka w kogos osobiscie wiec mnie nie nazywaj niewychowana.

0

Jak ja sie boje strasznie tego meczu az sie trzese, i nie tylko przez zadyszke w lidze, mamy bardzo mala przewage, latwa do odrobienia, (sreal wczoraj wieksza odrobil) dodatku na wyjezdzie gramy, masakra. I jesli awansujemy dzis taka nerwowka bedzie trzymac kazdy mecz do konca, przeciez to najwazniejsze trofeum.

0

Już lepiej niech się dzieciaki uczą, może i sarkastycznych ale inteligentnych ripost od Pique niż np. disów od raperów ;p Bez przesady, chłopaki trzymają poziom, przynajmniej na razie ;)

0

I właśnie w takich momentach powinien dostawać największy doping kibiców, w następnym meczu całe CN powinno podnieść się i skandować jego imię, zasługuje na to i na zaufanie. Nieważne, nie strzelił w ostatnich meczach, wczoraj człapał, ale przecież on nam to wszystko odda! Skosi obrońców ile będzie trzeba i strzeli na zwycięstwo a każdy kto wczoraj hejtował nie będzie potrafił znaleźć słów podziwu! Takie moje proroctwo! :p

1

Przegraliśmy dzisiaj, ale taka jest nasza Barcelona, nie jest jakąś maszyną jak bayern, co nawet jak przegra nic go to nie robi, Barca potrafi przegrywać podłamywać się łapać doły we łzach kibiców, ale zawsze pamięta jak się podnieść i teraz też sie podniesie!

2

Wygramy tą lige! Będziemy do ostatniego momentu liczyć sie z każdym punktem swoim i rywali, i właśnie dlatego to zwycięstwo będzie nam smakować lepiej niż kiedykolwiek.

4

Szok, jak tak w ogóle można nam Suareza obrażać! Jeszcze publicznie. Luis musiał mieć racje i w "czuły" punkt uderzyć (czy tam ugryźć), że taką agresje to wywołało.

17

Fajnie napisane :), bardzo ciekawy pomysł na zapowiedź meczu, po przeczytaniu czuje się jakbym czekała na jakieś majestatyczne wydarzenie ;)

0

visca el Barcelona!

1

Szkoda Pique, jego upragniony gol w klasyku padl w tym, jednym z niewielu przegranych klasykow...

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?