23

Gomola, już kilka razy Ci odpisywałem, bo piszesz jak zwykle bzdurne komentarze i zapewniam Cię,że to Ty żyjesz w jakimś swoim, oderwanym od rzeczywistości świecie. Masz kilku uwielbianych zawodników a resztę wyśmiewasz. Co ostatnio było? "Eriksen drewniak". Brak słów.
Przypomnę Wam obu, że Turan bardzo się przydał w sezonie 16/17 i był w takiej formie,że wielu się zastanawiało czy to nie on powinien grać w pierwszej 11, zamiast Neymara. To Valverde nie widział go u siebie.
Paco zaś jest idealnym rezerwowym. Skutecznym, z dobrą techniką, godzącym się na rolę rezerwowego i już z klubem obeznanym. Wiem,że dla Was ławka jest słaba jak nie siedzi na niej u nas Mbappe czy Verratti tylko zachodzi pytanie kto tu w takim razie żyje w świecie iluzji?

0

Nie do końca się zgodzę. Wtedy to była kwestia bardziej taktyki. Strzelić gola do 30 minuty a potem czekać na ostatni gwizdek sędziego:D

1

Wszyscy jesteśmy zszokowani fatalną grą Polski, wytykamy błędy techniczne czy wstawienie zawodników, którzy sezon spędzili na leczeniu kontuzji czy przesiedzieli go na ławce. Wszyscy też się zgadzamy (może poza Nawałką),że reprezentacja źle wyglądała pod względem fizycznym. Ja bym upatrywał głównego powodu słabej postawy piłkarzy w błędnym wyborze ośrodka zakwaterowania kadry. Owszem, warunki może są tam genialne, ale jest coś czego nie wzięto pod uwagę a do tego się nie ma na to wpływu,czyli pogodę.

Słyszymy od komentatorów, że jest po 22-ej a tu nadal 25 stopni. Widzimy też,że w czasie spotkań nie raz pada deszcz a więc zapewne - mało,że upał to jeszcze duchota przed opadami. A nasi wybrali Soczi, miasto na południu Rosji,gdzie siłą rzeczy jest najgoręcej...

Prawdopodobnie jestem meteopatą i fatalnie czuję się właśnie w czasie upałów. Jestem dużym i silnym facetem,ale jak jest duszno to czuję się jak przewieszony ręcznik. Siły nie ma, człowiek się poci i najchętniej tylko piłoby się zimne napoje, jadło lody czy się położyło w cieniu. Jeśli w takich warunkach mieszkają nasi reprezentanci to nie zdziwiłbym się jeśli też są cieniami samych siebie. Nawet najlepsi piłkarze świata słabo grają, jeśli dyspozycja fizyczna jest mierna.

Nie wiem co o tym sądzicie, ale jak dla możliwe jest, że mundial przegraliśmy już wiele tygodni przed turniejem. To gdybanie, ale możliwe, że miejscówka bardziej na północy Rosji, nawet kosztem godziny dodatkowego lotu, sprawiłaby że nasi prezentowaliby się pod względem fizycznym lepiej. Przecież wiemy,że tą samą ekipę z tym samym trenerem stać na dużo lepszą grę...

0

Tak dokładnie to było bodaj:
"No i mamy mundial 4K. Kazań, Kolumbia,klęska i czwarte K niech Państwo sobie dopowiedzą...".

1

Musieliście narzekać,że gracze Barcy słabo grają na mundialu? Musieliście?:D
Zero rozegrania, zero pressingu i może być zero punktów i to po 3 meczach.

0

Heh.Anglicy 7 strzałów celnych i 6 goli,ale wg mnie jakoś za pięknie to nie grali. Czym tam Lingard na ławce żonglował?:)
Piękna za to radość kibiców Panamy po golu a fajnie było też zobaczyć trenera Panamy. Przegrywają a ten (widać z wyrozumiałością dla różnicy klas ekip) się uśmiecha, po golu uśmiechnął się bardziej:)

0

Wszyscy piszą o meczu Niemców ze Szwecją a dla mnie bohaterem wczorajszego dnia jest Belgia. W czasie, gdy większość reprezentacji gra na 1:0 a ustalenia taktyczne muszą brać górę nad popisami zawodników wczorajszy mecz Belgów oglądało się bardzo przyjemnie i była to miła odskocznia od oglądania stawianych autobusów. Reprezentacja ta ma potężną siłę ofensywną a przy tym obronowstręt co przekłada się na wiele sytuacji bramkowych dla obu stron. Cóż, dla mnie mundial powinien być świętem piłki, takim jak mecze gwiazd NBA czy NHL a więc prawdziwym pokazem piękna futbolu, technicznych sztuczek i imprezą okraszoną mnóstwem goli. Klepanie piłki oglądamy na co dzień w ligach. Mundial zaś powinien zachwycać wszystkich kibiców a nie zadowalać fanów jednej ekipy,która wymęczyła 1:0 i to jeszcze po karnym. Niech Belgia gra więc jak najdłużej i co ciekawe są to życzenia od kibica Holandii a więc kraju,z którym Belgii niekoniecznie po drodze:D

0

To są Niemcy. Zwykle nie zaczynają turniejów od porażki,ale w przeszłości nie raz grali topornie a medal a nawet mistrzostwo zdobywali. Dlatego mówi się o nich,że to drużyna turniejowa. Zobaczymy,ale ja ich jeszcze nie skreślam.

0

Tak dokładnie to chyba w 11 min tą statystykę pokazali. Nie zmienia to faktu,że chyba w życiu czegoś takiego nie widziałem! Pewnie nawet San Marino ma zwykle tych podań więcej. Szok.

2

Gratuluję pociech! Zarząd Barcy mógłby się od nich wiele nauczyć.

0

Mój znajomy ma sąsiada,który lubi wypić i inaczej takie 50 zł zagospodarował. Żona nigdy nie trzyma nigdy dużo pieniędzy w portfelu. Niedawno ten mąż znów chciał się napić i spytał żony czy ta ma pieniądze. Ta odpowiedziała,że nie. Gość zajrzał, znalazł 50 zł i je...spalił. Powiedział po tym:-"Jak nie ma to nie ma":D

0

Właśnie sprawdziłem i okazuje się, że Polska oddała 10 strzałów w tym 4 celne. Chyba przespałem pół meczu, bo nie pamiętam tylu:D

0

Niepoprawny optymista:D

0

Pewnie masz rację, ale czy były podstawy do optymizmu po pewnym meczu w Paryżu,który Barca przegrała 0:4?:) Cuda się zdarzają, trzeba im tylko pomóc. Jeśli Argentyna się podniesie po tym 0:3 i zajdzie np. do półfinału to byłby wręcz materiał na film. Grunt, że będzie się działo - może nie poziomem,ale już wynikami prawdziwa grupa śmierci.

1

Studia nie oglądałem, ale wystarczyły mi reakcje Iwańskiego na postawę Rakiticia i Modricia. Modric - piękny gol i dobra gra,ale jednak, jak napisałeś, to Rakitic był najlepszy na boisku. Jakoś po golu Rakiticia Iwański z zachwytu już tak nie piał (przecież po ładnej składnej akcji) a znowu wrócił do Messiego:D

2

Dokładnie a przecież to nie pierwszy raz. Taki Modric potrafi szczerze powiedzieć po meczu,że sam Messi wszystkiego za zespół nie zrobi a co robią komentatorzy TVP na koniec spotkania? M. Żurawski mówi,że chyba jest zbyt duża dysproporcja między Messim a resztą reprezentacji. Cóż, Żurawski był napastnikiem, więc wie jak jest. Na to odzywa się Iwański:"A jak dla mnie Messi nie wytrzymał presji"...To samo było po karnym z Islandią. Ile to razy C.Ronaldo zawodził w ważnych meczach a strzelał ogórkom? Teraz Iwański upaja się swym idolem.A niech ma.

Ja bowiem mam szczerą nadzieję, że Messi po pewnie niedanym mundialu wróci do Barcy i tą sportową złość przekuje na przepiękny sezon klubowy.

3

Właśnie bramkarz się spodziewał, że balonik kopnie i zapomniał o piłce:D Zrobili go w balona i tyle.

0

Dokładnie. Kibic, zwłaszcza jak nie ogląda meczu swego klubu/kraju chce efektowności a futbol zmierza ku efektywności. Tyle,że jak tak dalej pójdzie to mecz na MŚ w 2058 r. może wyglądać tak,że po 10 graczy każdej drużyny będzie cały czas we własnym polu karnym a gdzieś w okolicy środka boiska zapuści się po 1 napastniku,którzy będą próbować wymusić...karnego: DDD Oby do tego nie doszło:)
Wczoraj np.Iran stawiał autobus znaczną część mecz a jak już musiał odrabiać straty to nagle się okazało, że potrafi grać jak równy z równy z wielką Hiszpanią! Zaczęły się emocje, co przecież lubimy. To nie mógł Iran tak grać od początku?:) Nie, bo taktyka...:)

3

Taki suchar mi się wymyślił:D
-Czego potrzebuje polska pomoc by myśleć szybciej, biegać szybciej i widzieć więcej w meczu z Kolumbią?
-Koke.

0

He he. Wiesz doskonale, że skróty nie oddają emocji i przebiegu spotkania, zwłaszcza takie po 3 min. Oj, tam od razu zamierzchłe, za 20 lat ktoś tak napisze o Twoich wspomnieniach:D Ale napiszę Ci,że masz czego żałować. Np."moja" Holandia na turniejach była często liderem turniejów pod względem strzałów na bramkę a było to nie raz powyżej 10 celnych uderzeń na mecz a bywało,że wszystkich strzałów oddawała ponad 20! Niewiele mniej zawsze miały Portugalia, która w latach 90-tych też grała przepięknie czy Brazylia. Porównaj to do ilości strzałów na MŚ w Rosji...:) Można powiedzieć,że na mundialach, które oglądałem jako pierwsze jeszcze panowała zasada:"Wygra ten kto strzeli więcej bramek" a teraz jest:"Wygra ten kto straci mniej bramek".

0

Ja bym poszedł o krok dalej i dla mnie ostatni naprawdę ciekawy mundial był w 1998 roku. Wtedy był dużo więcej spotkań zespołów, które chciały faktycznie grać w piłkę, strzelać gole i grały piękny ofensywny futbol. Taki wówczas grały Brazylia, Holandia, Portugalia czy choćby Dania a w pamięci zapadały tak genialne mecze jak Dania-Brazylia 2:3 czy Brazylia-Holandia 2:1. Potem co raz więcej zespołów zaczęło grać defensywnie, włącznie ze stawianiem autobusów, grać futbol kompletnie wyrachowany i zaczął się zwiększać procent goli ze stałych fragmentów gry. No i właśnie chyba od Korei i Japonii się zaczęła sytuacja, że największe gwiazdy przyjeżdżały przemęczone długimi sezonami. Przed mundialem w 2002 oglądałem trzy MŚ,ale to od tych w Azji byłem co raz bardziej zawiedziony. Oczywiście, podobnie dzieje się z ME - pierwszy taki sygnał był, gdy mistrzem została Grecja.

0

Lol. Ile razy muszę pisać dokładnie to samo? Nie ma czegoś takiego jak "gdyby ktoś inny bronił to by to obronił". Ter Stegen czy Allison też zaliczali mega babole, choć wiadomo,że są od Kariusa lepsi. Jakoś bramkarzem Liverpoolu był Dudek i też było wówczas masa lepszych od niego Gk,ale to z nim The Reds zdobyli LM. Po tamtym sezonie się go pozbyli i ile razy powtórzyli sukces?

0

Sry mistrzu,ale podajesz bzdurne argumenty, bo takie gdybanie to pisanie patykiem po wodzie. Czy de Gea to zły bramkarz? To czemu wpuścił ww strzał CR7? Tak samo mogę napisać, że gdyby Karius bronił w meczu z Portugalią to nie wpuściłby tych 3 goli:D Albo, że jakby bronił w Barcy Fabiański to przeszlibyśmy Romę... Każdy ma swój zły dzień i wstrząśnienie jest dla mnie usprawiedliwieniem a skoro wiesz, że je miał to skąd znowu wnioski,że Karius ma słabą psychikę? Oczywiście,że Niemiec nie musi stać się topowym Gk,ale nie ocenia się piłkarza po 1 meczu.

0

He he. Przecież o tym powyżej napisałem. Mam tylko wrażenie,że oceniasz Kariusa pod względem tylko tego 1 meczu a gość naprawdę potrafi bronić. 10 czystych kont w lidze na 19 spotkań, 6 na 13 w LM. Myślisz, że scouci Liverpoolu to skończeni durnie skoro ściągnęli tego Niemca? A wpadki zaliczają nawet najlepsi. Kahn, van der Saar czy Peter Schmeichel mają w karierze farfocle, że szok. De Gea co zrobił po strzale C.Ronaldo w sam środek bramki? Pech Kariusa polegał na tym, że to był finał LM a wpadki były 2. Nie zmienia to faktu, że wkrótce może być topowym GK, bo ma dopiero 24 lata a ta pozycja często wymaga doświadczenia.

0

Geniuszu,najpierw trzeba do tego finału dojść i żaden klub nic nie wygra z kiepskim bramkarzem. Druga sprawa - przypomnę,że Karius grał ze wstrząśnieniem mózgu. Jeśli mieć do niego pretensje to o to,że zamiast przyznać się, że źle się czuje po uderzeniu otrzymanym od Ramosa to chciał grać dalej. Wiadomo-finał LM i adrenalina,ale konsekwencje były tragiczne. Zresztą, dostaniesz wstrząśnienia to pogadamy.

0

Inni na takie g... nazywają finał LM...

3

Zgadzam się, ale można się też zastanowić nad zmianami na PO. Mam na myśli na postawienie w podstawowej 11 na Semedo a przesunięcie S.Roberto do pomocy. Oczywiście, to zależy czy wzmocniłoby się pomoc "z zewnątrz".

4

To się nazywa strefa przewidującego kibica:D

1

Ja bym obstawił,że przemęczeni długimi sezonami. To ósmy mundial jaki oglądam i co raz częściej gwiazdy przyjeżdżają zmęczone i słabo grają.

0

Jeju, 1 mecz Messiego na tym mundialu a analizowany jakby to był finał MŚ. Ja mam prostą analizę:
Przez gąszcz nieopalonych islandzkich nóg
Nie przedarł się nawet nasz piłkarski Bóg...

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?