@Deraxium Póki co Xavi niczego jeszcze nie zmienił. I gwoli ścisłości nie jest pierwszym trenerem, który przychodzi i coś zmienia. Guardiola rozwinął koncepcję gry Cruyffa. Enrique zaszczepił w zespole umiejętność gry z kontry, co było czymś odkrywczym dla Barcelony (a co już po 2/3 latach niestety w zespole zanikło ograniczając tym samym warianty ofensywne Blaugrany, pozbawiło ją to elementu nieprzewidywalności). Valverde w pierwszym i częściowo drugim sezonie znacznie poprawił kwestie obronne, które jednak nie wytrzymały próby czasu i już za jego kadencji zaczęły podupadać. Do tego zespół został zbilansowany. Nie grał wybitnie, ale grał w nowy - wyważony sposób. O przygotowaniu fizycznym mówił sam Koeman, ale być może w klubie brakowało osoby, która by dbała stricte nad rozwojem fizycznym zawodników, nadzorowała poczynania zespołu od przygotowania fizycznego. Co do kontuzji, to moim zdaniem Xavi nie jest również odkrywczy - Koeman też o tym wspominał, jednak nie miał wolnej ręki w podejmowaniu decyzji, jak prawdopodobnie Xavi (przy ostatnim artykule dotyczącym możliwych zmian, była wzmianka o tym, że jeszcze Laporta jest przeciwnikiem roszad w sztabie medycznym, natomiast jeśli jest to prawda - będzie świadczyło źle o prezydencie, który nie umie podjąć istotnych decyzji (a już zdecydowanie na czas)), co wiąże się również z tym, że poprzedni sztab medyczny został zmieniony przez Bartomeu, a co za tym idzie - trenerzy nie mieli kompetencji do wprowadzenia zmian w tym "resorcie". Czas pokaże, co zrobi Xavi. Fajnie jeśli mu się uda, bo będzie to z korzyścią dla Barcelony, natomiast na chwilę obecną Xavi niczego jeszcze nie zmienił.
Czyli pod względem stylu gry nic się nie zmieni. Dalej Ter Stegen będzie pierwszy do rozegrania, spróbują odbudować agresywny pressing, o czym mówi każdy trener, a co z każdym kolejnym sezonem pracy szkoleniowca wychodzi Barcelonie coraz gorzej. Przynajmniej będzie szansa zweryfikowania warsztatu taktycznego Xaviego.
@Gaz Griezmann może jeszcze wrócić. Atletico zdementowało obowiązkową klauzulę wykupu po sezonie. Jak się Francuz załamie z formą w rundzie wiosennej, to pewnie go zwrócą.
Dopóki Barca nie gra z klasyczną "10", którą jest Coutinho w 4-2-3-1 i sam Brazylijczyk nie będzie miał w zespole ludzi, którzy będą na niego chuchać i dmuchać (jak swego czasu Suarez w Liverpoolu, o czym zresztą wspominał a'propos swoich przenosin na Camp Nou) to nic z niego nie będzie. Zresztą mówimy o prawie 30-letnim zawodniku. Skoro do 29 roku życia nie poprawił swojej odporności psychicznej na stres, presję i krytykę, a każde niepowodzenia go podminowują, to wątpliwym jest aby teraz miało się to nagle zmienić. Gość potrzebuje ciągłej pracy z psychologiem. Nie sądziłem, że zobaczę zawodnika, który aż tak potrafi opuścić się przez problemy z aspektem mentalnym jak Coutinho (klub powinien przeprowadzać oprócz testów medycznych również te psychologiczne, żeby takie problemy można było wcześniej zdiagnozować i ewentualnie przerwać transfer). Od początku nie widziałem w nim następcy Iniesty, nie bardzo widzę w nim kogokolwiek użytecznego dla Barcelony. Umiejętności może i ma, ale te problemy z psychiką (czyli liderem choćby w pomocy również nie zostanie)... :/
@Encore Z punktu widzenia finansów? Tak. Przedłużą kontrakt tylko żeby rozłożyć pozostałą amortyzację na kolejne lata i/lub sprzedać za jakieś pieniądze.
@Neymarinho Na przebudowę stadionu pójdzie oddzielny kredyt - on MUSI (zgodnie z umową) pójść na stadion. Nie będzie na 100% sytuacji, w której pieniądze na przebudowę stadionu zostaną przeniesione na transfery - to by oznaczało złamanie umowy z Goldman Sachs i najpewniej niewłaściwe wydatkowanie.
Kolejny tuż przed 30, który po transferze będzie już niesprzedawalny... Jeszcze dorzuciliby mu 3-letni kontrakt i by się zaczęły problemy z pozbyciem. Zamiast gromadzić środki, zacząć przekonywać Kessiego, którego nawet 2/3 lata po sprowadzeniu będzie można jeszcze sprzedać (aktualnie ma 24/25 lat).
@Muhitos Barca nie puszcza tylu zawodników na kadrę, może kilka lat temu (w liczbie kilkunastu powołanych) ale nie teraz (kadra licząca 23-25 zawodników i 20 na kadrach? Poniosło cię xD). Co do samej Ekstraklasy się nie wypowiem - nie oglądam.
@Piotr97 Naiwne marzenia. Socios w życiu na to nie pozwolą. W Hiszpanii, głównie przez casus Malagi oraz Valencii, koncepcja klubu w rękach jednego właściciela (a zwłaszcza z Bliskiego Wschodu) jest bardzo negatywnie odbierana - ludzie boją się powtórki z Valencii, czy Malagi. Póki co Newcastle niczego nie zrobiło, a i olbrzymie wydatki mogą być poza możliwościami klubu, z uwagi na FFP, którego właściciele zamierzają przestrzegać (jak sami zresztą wspominali), więc na razie zakup Newcastle nie zmienił zbyt wiele w klubie (może oprócz zwiększonych nadziei na wielkie transfery oraz puchary).
Nie zdziwię się, jeśli Coutinho się zwyczajnie bał wejść na boisko. Mógł obawiać się kolejnego słabego meczu i krytyki w jego stronę, a wiemy, że Brazylijczyk pod wpływem krytyki oraz presji przygasa jeszcze bardziej. Zawodnik, który mentalnie nie nadaje się do zespołów na najwyższym poziomie presji. Oddać, nawet za darmo - po dwóch latach już było oczywiste, że Coutinho się nie poprawi. Przedłużanie nadziei na odbudowę Brazylijczyka są płonne i bezcelowe.
@MarioVeB! Nie większy niż Mundo Deportivo, czy Sport. Barcelonie brakuje liderów, silnych charakterów, ambitnych jednostek, które w trudnym momencie wezmą swoich kolegów w karby, wstrząsną nimi i zarażą swoją determinacją. Ani Pique, ani Busquets (o Roberto nie mówiąc) to nie są i nigdy nie były silne mentalnie jednostki. Alba na boisku jest prowokatorem, a to żadne przywództwo. Busquets od zawsze był szanowany w szatni, ale to cichy człowiek. Pique potrafi wspierać, ale nie potrafi wpłynąć na zespół jak Xavi, czy Puyol. Barca wychowała i sprowadzała zawodników ułożonych, spokojnych. To działa w momencie, gdy masz już w szatni bądź na ławce lidera, motywatora. Jednak gdy takiej osoby nie ma, zespół nie ma odpowiedniego potencjału psychologicznego. Prawda w oczy kole - Marca może nie napisała niczego odkrywczego, ale też nie napisała niczego, co nie byłoby prawdą.
@mesulete Wina raczej nie leży tylko po stronie sztabu medycznego, natomiast w Barcelonie od dawna kuleje zarówno przygotowanie fizyczne, jak i sztab medyczny. Niepokojące jest to, że taki klub jak Barca, nie podjęła żadnych znaczących kroków, w celu wcześniejszego wyeliminowania problemu, który jest znany w klubie od paru lat.
Brać. Cedric w Chinach dalej sporo strzela (polecam sobie sprawdzić statystyki). Typowa strzelba, jakieś 182/3 (a więc wymiarowo podobny do Suareza), do tego bije na głowę Braithwaite'a i Dr Jonga razem wziętych. Trzeba go było brać latem, ale jeśli się uda sprowadzić go w styczniu, będzie to dobra opcja.
@poskus Również cenię Ten Haaga, ale Holender jest nie do wyjęcia na chwilę obecną, a i kolejny Holenderski trener teraz nie miałby łatwego życia na Camp Nou.
@tbas Trener PSG? W PSG potrzebny jest trener potrafiący bardziej w wykorzystanie indywidualności niż taktykę. Moim zdaniem do PSG bardziej właśnie pasuje Zidane niż Ten Haag. Na jakiej podstawie uważasz, że Holender pasuje do Paryża? Chyba nie tylko przez suche liczby?
@Greenalley Tylko Barca liczy na przedłużenie kontraktu. Jeśli liczą, że po jego przedłużeniu będą mogli zarobić na sprzedaży - poważnie się mylą. Oddać nawet za darmo w czerwcu i poszukać jakiegoś młodego zdolnego skrzydłowego, tylko tym razem bez przepłacania.
Sprzedaż XD Po ostatnich dwóch/trzech latach nikt nie jest na tyle szalony, by wydać na niego więcej niż obniżoną pensję. Gość odejdzie pewnie dopiero po wygaśnięciu kontraktu.
@Rajek99 W krajach Arabskich bardzo silne są tendencje kastowe oraz pojęcie szacunku i honoru. Dla nich na przykład dyshonorem jest sprzedawanie (czego przykładem jest polityka PSG - kupować tak, ale nie sprzedawać). Różnice kulturowe pomiędzy lajtową kulturowo Hiszpanią, a mocno konserwatywną kulturą Arabską mogą być przez pewien czas nie do pogodzenia, przynajmniej nie od razu. Warto zrozumieć obie strony i co wpływa na ich podejście, zamiast mówić coś w takim stylu, w jakim ty się wypowieziałeś.
@MrCental Biorąc pod uwagę to, że odejście Messiego jest krótkotrwałą oszczędnością, która poskutkuje w perspektywie długoterminowej stratami, chociażby na umowach sponsorskich (o czym nie wspomniałeś), mam wątpliwości, czy jesteś właściwą osobą do jak sam to ująłeś "edukowania"...
2
@Deraxium Póki co Xavi niczego jeszcze nie zmienił. I gwoli ścisłości nie jest pierwszym trenerem, który przychodzi i coś zmienia. Guardiola rozwinął koncepcję gry Cruyffa. Enrique zaszczepił w zespole umiejętność gry z kontry, co było czymś odkrywczym dla Barcelony (a co już po 2/3 latach niestety w zespole zanikło ograniczając tym samym warianty ofensywne Blaugrany, pozbawiło ją to elementu nieprzewidywalności). Valverde w pierwszym i częściowo drugim sezonie znacznie poprawił kwestie obronne, które jednak nie wytrzymały próby czasu i już za jego kadencji zaczęły podupadać. Do tego zespół został zbilansowany. Nie grał wybitnie, ale grał w nowy - wyważony sposób. O przygotowaniu fizycznym mówił sam Koeman, ale być może w klubie brakowało osoby, która by dbała stricte nad rozwojem fizycznym zawodników, nadzorowała poczynania zespołu od przygotowania fizycznego. Co do kontuzji, to moim zdaniem Xavi nie jest również odkrywczy - Koeman też o tym wspominał, jednak nie miał wolnej ręki w podejmowaniu decyzji, jak prawdopodobnie Xavi (przy ostatnim artykule dotyczącym możliwych zmian, była wzmianka o tym, że jeszcze Laporta jest przeciwnikiem roszad w sztabie medycznym, natomiast jeśli jest to prawda - będzie świadczyło źle o prezydencie, który nie umie podjąć istotnych decyzji (a już zdecydowanie na czas)), co wiąże się również z tym, że poprzedni sztab medyczny został zmieniony przez Bartomeu, a co za tym idzie - trenerzy nie mieli kompetencji do wprowadzenia zmian w tym "resorcie". Czas pokaże, co zrobi Xavi. Fajnie jeśli mu się uda, bo będzie to z korzyścią dla Barcelony, natomiast na chwilę obecną Xavi niczego jeszcze nie zmienił.
1
Czyli pod względem stylu gry nic się nie zmieni. Dalej Ter Stegen będzie pierwszy do rozegrania, spróbują odbudować agresywny pressing, o czym mówi każdy trener, a co z każdym kolejnym sezonem pracy szkoleniowca wychodzi Barcelonie coraz gorzej. Przynajmniej będzie szansa zweryfikowania warsztatu taktycznego Xaviego.
0
@koksik2700 Coutinho nie ma do tego psychiki - mentalnie to bardzo słaby zawodnik.
0
@kejdzi Wybacz, ale o kogo chodzi?
3
@Gaz Griezmann może jeszcze wrócić. Atletico zdementowało obowiązkową klauzulę wykupu po sezonie. Jak się Francuz załamie z formą w rundzie wiosennej, to pewnie go zwrócą.
15
Dopóki Barca nie gra z klasyczną "10", którą jest Coutinho w 4-2-3-1 i sam Brazylijczyk nie będzie miał w zespole ludzi, którzy będą na niego chuchać i dmuchać (jak swego czasu Suarez w Liverpoolu, o czym zresztą wspominał a'propos swoich przenosin na Camp Nou) to nic z niego nie będzie. Zresztą mówimy o prawie 30-letnim zawodniku. Skoro do 29 roku życia nie poprawił swojej odporności psychicznej na stres, presję i krytykę, a każde niepowodzenia go podminowują, to wątpliwym jest aby teraz miało się to nagle zmienić. Gość potrzebuje ciągłej pracy z psychologiem. Nie sądziłem, że zobaczę zawodnika, który aż tak potrafi opuścić się przez problemy z aspektem mentalnym jak Coutinho (klub powinien przeprowadzać oprócz testów medycznych również te psychologiczne, żeby takie problemy można było wcześniej zdiagnozować i ewentualnie przerwać transfer). Od początku nie widziałem w nim następcy Iniesty, nie bardzo widzę w nim kogokolwiek użytecznego dla Barcelony. Umiejętności może i ma, ale te problemy z psychiką (czyli liderem choćby w pomocy również nie zostanie)... :/
1
@Barcelonista94 Nknuku jest aktualnie o niebo lepszy od Olmo. Szkoda, że Barcelona go pomija tylko dlatego, że Olmo to wychowanek.
0
@Encore Z punktu widzenia finansów? Tak. Przedłużą kontrakt tylko żeby rozłożyć pozostałą amortyzację na kolejne lata i/lub sprzedać za jakieś pieniądze.
5
@Neymarinho Na przebudowę stadionu pójdzie oddzielny kredyt - on MUSI (zgodnie z umową) pójść na stadion. Nie będzie na 100% sytuacji, w której pieniądze na przebudowę stadionu zostaną przeniesione na transfery - to by oznaczało złamanie umowy z Goldman Sachs i najpewniej niewłaściwe wydatkowanie.
0
@Bogan To sprawa zarządu, nie moja. Brozović wcale nie musi zarabiać mniej od Kessiego.
1
Kolejny tuż przed 30, który po transferze będzie już niesprzedawalny... Jeszcze dorzuciliby mu 3-letni kontrakt i by się zaczęły problemy z pozbyciem. Zamiast gromadzić środki, zacząć przekonywać Kessiego, którego nawet 2/3 lata po sprowadzeniu będzie można jeszcze sprzedać (aktualnie ma 24/25 lat).
0
@Muhitos Barca nie puszcza tylu zawodników na kadrę, może kilka lat temu (w liczbie kilkunastu powołanych) ale nie teraz (kadra licząca 23-25 zawodników i 20 na kadrach? Poniosło cię xD). Co do samej Ekstraklasy się nie wypowiem - nie oglądam.
0
@Piotr97 Naiwne marzenia. Socios w życiu na to nie pozwolą. W Hiszpanii, głównie przez casus Malagi oraz Valencii, koncepcja klubu w rękach jednego właściciela (a zwłaszcza z Bliskiego Wschodu) jest bardzo negatywnie odbierana - ludzie boją się powtórki z Valencii, czy Malagi. Póki co Newcastle niczego nie zrobiło, a i olbrzymie wydatki mogą być poza możliwościami klubu, z uwagi na FFP, którego właściciele zamierzają przestrzegać (jak sami zresztą wspominali), więc na razie zakup Newcastle nie zmienił zbyt wiele w klubie (może oprócz zwiększonych nadziei na wielkie transfery oraz puchary).
2
Nie zdziwię się, jeśli Coutinho się zwyczajnie bał wejść na boisko. Mógł obawiać się kolejnego słabego meczu i krytyki w jego stronę, a wiemy, że Brazylijczyk pod wpływem krytyki oraz presji przygasa jeszcze bardziej. Zawodnik, który mentalnie nie nadaje się do zespołów na najwyższym poziomie presji. Oddać, nawet za darmo - po dwóch latach już było oczywiste, że Coutinho się nie poprawi. Przedłużanie nadziei na odbudowę Brazylijczyka są płonne i bezcelowe.
1
@MarioVeB! Nie większy niż Mundo Deportivo, czy Sport. Barcelonie brakuje liderów, silnych charakterów, ambitnych jednostek, które w trudnym momencie wezmą swoich kolegów w karby, wstrząsną nimi i zarażą swoją determinacją. Ani Pique, ani Busquets (o Roberto nie mówiąc) to nie są i nigdy nie były silne mentalnie jednostki. Alba na boisku jest prowokatorem, a to żadne przywództwo. Busquets od zawsze był szanowany w szatni, ale to cichy człowiek. Pique potrafi wspierać, ale nie potrafi wpłynąć na zespół jak Xavi, czy Puyol. Barca wychowała i sprowadzała zawodników ułożonych, spokojnych. To działa w momencie, gdy masz już w szatni bądź na ławce lidera, motywatora. Jednak gdy takiej osoby nie ma, zespół nie ma odpowiedniego potencjału psychologicznego. Prawda w oczy kole - Marca może nie napisała niczego odkrywczego, ale też nie napisała niczego, co nie byłoby prawdą.
0
@mesulete Wina raczej nie leży tylko po stronie sztabu medycznego, natomiast w Barcelonie od dawna kuleje zarówno przygotowanie fizyczne, jak i sztab medyczny. Niepokojące jest to, że taki klub jak Barca, nie podjęła żadnych znaczących kroków, w celu wcześniejszego wyeliminowania problemu, który jest znany w klubie od paru lat.
0
@BARCA1899Messi Już jeden L'Hospitalet gra w Barcelonie, teraz w Segunda Division. Barcelona - miasto z klubów "szpitalnych" słynące xD
0
Brać. Cedric w Chinach dalej sporo strzela (polecam sobie sprawdzić statystyki). Typowa strzelba, jakieś 182/3 (a więc wymiarowo podobny do Suareza), do tego bije na głowę Braithwaite'a i Dr Jonga razem wziętych. Trzeba go było brać latem, ale jeśli się uda sprowadzić go w styczniu, będzie to dobra opcja.
2
@Lucassito kiedyś ery znaczyły okres dłuższy niż te 12 miesięcy xD
2
Teraz nadejdzie okres weryfikacji Xaviego jako trenera i nadziei kibiców z nim związanych.
3
@poskus Również cenię Ten Haaga, ale Holender jest nie do wyjęcia na chwilę obecną, a i kolejny Holenderski trener teraz nie miałby łatwego życia na Camp Nou.
1
@tbas Trener PSG? W PSG potrzebny jest trener potrafiący bardziej w wykorzystanie indywidualności niż taktykę. Moim zdaniem do PSG bardziej właśnie pasuje Zidane niż Ten Haag. Na jakiej podstawie uważasz, że Holender pasuje do Paryża? Chyba nie tylko przez suche liczby?
1
@Kinginiesta Nie takie już paski miały miejsce w wiadomościach TVP, tyle Ci powiem xD
1
@Greenalley Tylko Barca liczy na przedłużenie kontraktu. Jeśli liczą, że po jego przedłużeniu będą mogli zarobić na sprzedaży - poważnie się mylą. Oddać nawet za darmo w czerwcu i poszukać jakiegoś młodego zdolnego skrzydłowego, tylko tym razem bez przepłacania.
1
Przedłużymy z nim kontrakt - będzie przez kolejne 3 lata temat zastępczy, a klubowe władze będą mogły robić swoje niecne uczynki po cichu xD
0
@333tricampeones333 Ja wybrałabym Nkunku, Angeliño i Mukiele.
2
Sprzedaż XD Po ostatnich dwóch/trzech latach nikt nie jest na tyle szalony, by wydać na niego więcej niż obniżoną pensję. Gość odejdzie pewnie dopiero po wygaśnięciu kontraktu.
27
@Rajek99 W krajach Arabskich bardzo silne są tendencje kastowe oraz pojęcie szacunku i honoru. Dla nich na przykład dyshonorem jest sprzedawanie (czego przykładem jest polityka PSG - kupować tak, ale nie sprzedawać). Różnice kulturowe pomiędzy lajtową kulturowo Hiszpanią, a mocno konserwatywną kulturą Arabską mogą być przez pewien czas nie do pogodzenia, przynajmniej nie od razu. Warto zrozumieć obie strony i co wpływa na ich podejście, zamiast mówić coś w takim stylu, w jakim ty się wypowieziałeś.
1
Sport jak zwykle poszedł po bandzie XD Jeśli w Hiszpanii ktoś to kupi, to poważnie zacznę wątpić w sens powierzania klubu tamtejszym kibicom.
1
@MrCental Biorąc pod uwagę to, że odejście Messiego jest krótkotrwałą oszczędnością, która poskutkuje w perspektywie długoterminowej stratami, chociażby na umowach sponsorskich (o czym nie wspomniałeś), mam wątpliwości, czy jesteś właściwą osobą do jak sam to ująłeś "edukowania"...