0

Seba1899,

Z tego co wiem to Dos Santos nie grał z rezerwami ostatniego meczu, bo był powołany na Superpuchar.

0

Mamy 7 nominalnych obrońców. 5 nie może zagrać. W poniedziałek zobaczymy geniusz Pepa :)

0

To sprawa gazet! Się uparły na taktykę 3-4-3 i teraz próbują wykluczyć zawodników Barcy :) Spokojnie, jakoś to się poukłada. Dos Santos może grać na prawej obronie: Jonathan - Masche - Busquets/Fontas - Abidal :) Damy radę.

0

szymonst,

Mógłby pozwolić, bo Adriano też może grać na prawej (wtedy Abidal na lewej, a na środku Masche i Busquets/Fontas). Tylko, że widziałem jakieś wieści o jego kontuzji, czekam na potwierdzenie.

0

szymonst, constantine, Pyrzo, justFCB

Szerzycie nienawiść i sarkazm, jesteście zadufanymi w sobie kibicami! Zobaczymy jak ta wasza blaugranka przestanie wygrywać!

E, żartuję. Tak trzymać :)

0

ventotene,

Jakbyśmy chcieli ci coś udowodnić to byśmy odwiedzili stronę Milanu i tam próbowali. Tymczasem ty przyszedłeś tutaj i nie widziałbym w tym nic złego, jak raz dwa zacząłeś oskarżać o brak przywiązania kibiców do drużyny, debilstwo, baraństwo i inne tego typu wykroczenia. Odpowiedzi, które kierowałem do ciebie były spokojne, ale ty nie potrafiłeś normalnie zareagować. Czy teraz ci coś udowodniłem, czy nadal nie wiem co to aluzja? Tymczasem dość, bo się we mnie nienawiść budzi. Branoc.

0

"2006 gdy w Barcie zjawił się wielki Ronaldinho ,który po zmianie klubu nie pokazał nic wielkiego poza swoim brzuchem"

No ile razy już to zdanie przeczytałem i dla mnie nadal tu jest prosta informacja - Ronaldinho pojawił się w Barcie w 2006r. Po zmianie klubu (tu już trzeba się domyślać, ale skoro dopiero się pojawił tzn. że to zmiana z PSG na Barcę) przytył i nic nie grał. Przepraszam, że nie rozumiemy ;)

0

ventotene,

Czyli nie wywyższałeś się, tylko utożsamiałeś z nami - biednymi, głupimi kibicami, którzy kibicują dla tego klubu tylko przez Ronaldinho lub Messiego? Dzięki :)

Wszyscy podniecacie się całkiem nowym terminem - sezonowiec. Jeśli tu są jacyś sezonowcy, to co? Co was boli? Współczujecie tym 10% prawdziwych kibiców? Nie wiecie tak naprawdę jak wielu z nas pamięta katalońską posuchę pucharową, ale jednocześnie trzeba uznać, że skoro Barca wszystko wygrywa, to kibice tu są, żeby się cieszyć chwałą. Ja nikomu tej przyjemności odbierać nie będę, ja się po prostu zajmę kibicowaniem drużyny. Tym bardziej, że już nie czuję potrzeby rozmowy z tobą, constantine już wszystko ci wygarnął. To, że jesteś zbyt ślepy, żeby się z tym pogodzić i z podkulonym ogonem naginać pod kołderkę, świadczy o twojej głupocie.

0

ventotene,

A i jeszcze jedno. Ronaldinho wcale nie był taką super gwiazdą, gdy zjawiał się w Barcelonie. No i to wcale nie było w 2006, ale to już nieważne...

0

ventotene,

Co za różnica kto ile czasu kibicuje? Wywyższasz się pod tym względem, ale jakie jest tego źródło? Że wielu piłkarzy Milanu się zestarzało, a Ty nadal im kibicujesz? Więc kibice Barcelony nic nie znaczą, bo jeszcze nie wszyscy z tego klubu idą na emeryturę? Weź na wstrzymanie i zajmij się bardziej wartymi twojego czasu sprawami, bo wytykanie kibicom innych klubów jacy to oni są fe jest trochę żałosne i niepotrzebne.

0

To co Messi wyprawia na boisku nie wydaje mi się jakkolwiek związane z ilością hormonu w jego ciele. On po prostu ma mózg. Poza tym dlaczego jego styl gry tak bardzo przypomina ten Maradony? Przyspieszenia i zwolnienia trzymając cały czas piłkę przy nodze.. Jedynym działaniem medycznym, które mogłoby mu w tym pomóc to jakiś przeszczep kleju na stopę :)

0

popis1,

Nie nazwałem tego dobrym sposobem, skrytykowałem tylko nadmierne rozczulanie się nad charakterami różnych piłkarzy. Z tego co wiem, to jesteśmy kibicami piłki nożnej. Przy tym zostańmy. Tym, którym to nie wystarczy polecam pudelka, tam można śledzić i krytykować głupotę poszczególnych osób. Sam nie rozumiem sposobu bycia Ronaldo, ale dwóch odzywek nie można nazwać skandalem.

0

popis1,

Nie wywlekajmy już takich prowokacji. Tym bardziej, że druga sprawa jest nie potwierdzona. Ten drugi piłkarz wykorzystywał wtedy swoje 5 min i jego żale wylewane na konferencjach nie były specjalnie wiarygodne.

Tak przy okazji to ciekawi mnie, czy prawdą było zachowanie Di Marii, na którego skarżyło się kilku piłkarzy, że gdy się do niego zbliżali słyszeli 'śmierdzisz, odejdź ode mnie' lub 'nie dotykaj, bo pobrudzisz moją koszulkę'. Jednak to tylko małe smaczki piłki nożnej i większej wagi do tego przykładać nie należy. Przykładem jest Szczęsny, który podszedł w ostatnim meczu do Di Natale (który za chwilę miał egzekwować rzut karny) i nieźle mu nawrzucał. Żadnej afery nie było. Ot, taka próba zdeprymowania przeciwnika :)

0

normale,

Sztuczna noga już nigdy nie będzie prawdziwą. Braki zwykłego hormonu są właśnie takim samym hormonem uzupełniane. Przykład zły i na wywołanie skandalu.

Podałeś naukowe nazwy reakcji występujących w organizmie po użyciu tego hormonu wzrostu. Był jakiś czas temu na tej stronie news 'oddany Messiemu' - o tym jakie cierpienia przechodził z tą kuracją i inne ciekawostki z jego młodości. W komentarzach ktoś użył równie profesjonalnych nazw jak ty, jednak z nich wynikało, że ten hormon tak naprawdę nie ma wpływu na jego aktualne przygotowanie fizyczne w zakresie wytrzymałości i siły.

Ostatecznie: nieraz bywa tak, że medycyna ratuje sportowców. Ciesz się, że dzięki niej możesz oglądać na własne oczy piłkarza odstającego od reszty na milę. Ojcowie opowiadają nam o Maradonie. My opowiemy swoim dzieciom o Messim.

0

Wakacje są, a im się matematyki zachciało. Zaraza:D

0

kondziom96,

Złoty but jest dla najlepszego strzelca. Najlepszy piłkarz Europy to po prostu piłkarz rywalizacji w rozgrywkach UEFA, przez nią zresztą jest ta nagroda przyznawana. Za to Złota Piłka jest najbardziej prestiżową nagrodą.

0

Dla mnie odpowiedź była prosta, nie rozumiem wręcz, jak można jej się sprzeciwiać? Wystarczyło oglądać mecze tej edycji i nikt tak jak Messi się nie wyróżniał. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że Ronaldo nie błysnął, jeśli brać pod uwagę możliwości, którymi może się pochwalić.

0

ventotente,

Nikt z poważniejszych kibiców w tym miejscu nie jest pewien wygranej z Milanem, więc o to spokojna głowa :)

0

Ciekawość, jakie rotacje i w których meczach zastosuje Pep :)

0

Cesc to geniusz.

0

lincoln25,

Nie wiem, czy pamiętasz, jak wszyscy dumni byliśmy z Puyola, który w pierwszym GD od przyjścia Mou powiedział, że wszystko zostaje na boisku i zrezygnował z rozliczania się na konferencjach (tam tematem było chamskie wejście Ramosa w Messiego, a później jego ataki na kolegów z reprezentacji). Xaviego poniosły nerwy, a to właśnie jest coś, co trzeba pielęgnować. Psychika w pojedynkach z Realem odgrywa kluczową rolę.

0

nuke,

Pep by chyba na zawał zszedł, gdyby zauważył, że kibic Barcelony tak lekceważy Porto, rewelację poprzedniego sezonu...

0

Dodam jeszcze, że niestety nie potrafię ocenić na ile moja wypowiedź jest obiektywna i nie biorę za to odpowiedzialności :)

Dodam jeszcze do kibiców Barcelony: Nie sądźcie Casillasa po jego słowach przeciwko Barcelonie. Po takich wydarzeniach emocje biorą górę. Poza tym to trochę hipokryzja, bo Xavi również nie prezentuje najwyższego poziomu wypowiadając się na temat Realu, przynajmniej ostatnimi czasami.

0

fifllak,

Nie rozumiem kilku rzeczy. Jak to jest, że po dwumeczu, w którym żadne symulacje Barcelony nie raziły w oczy cały czas je się wytyka? Przykład Villi? Zwolennicy Realu cały czas pokrzykują, że przecież w angielskiej tak gra się codziennie, jednak brak zawieszenia dla Bartona po podniesieniu (które bardzo przypominało te z Ramosem I Arbeloą w roli głównej) Gervinho zostało przez większość okrzyknięte skandalem.

Jak miał wypowiedzieć się Cesc? Po trzech dniach w Barcelonie miał rozpocząć budowanie nienawiści między sobą samym a Realem? Poza tym osobiście uważam, że nie odczuł tak boleśnie tego faulu, bo Marcelo w ostatniej chwili zmniejszył siłę kopnięcia. I chwała mu za to.

Chętnie zwrócę uwagę na to, że Barcelona grała już w Lidze Mistrzów z angielskimi zespołami. Tylko Van Persie się wyróżniał nadmierną agresywnością, a nie mówię tu tylko o Arsenalu. Pamiętamy zresztą, że Chelsea i Inter też grały bardzo ostro (medialna nagonka na Mourinho oskarżająca o antyfutbol).

Co do chwytania się za wszystkie części ciała - płonąłem ze wstydu widząc je w tamtym sezonie. Nie mogę zrozumieć, gdzie znaleźliście je w superpucharze (no może kopnięcie Marcelo w Messiego wcale nie było tak bolesne). Zresztą ciężko mi przetrawić oskarżenia Realu o nurkowanie. Czas przestać udawać, bo Ronaldo (mimo wszystko poprawia ten aspekt) i Di Maria zwykli to robić częściej. W drugim ligowym spotkaniu Marcelo symulując wywalczył rzut karny i nigdy nie zapomnę jak był chwalony przez większość kibiców Realu za przytomne zachowanie w momencie, gdy nie miał już szans, by zrobić cokolwiek z piłką.

Czemu Barcelona z żadną inna drużyną nie symuluje? Bo tylko Real gra tak ostro (marne wytłumaczenie, ale próbuję analizować sytuację). Dlaczego Real gra ostro? Na pewno nie przez to, że Barcelona symuluje. I tu chyba wypływa przysłowiowa oliwa.

Zarzuty wobec podniesienia się z ławki rezerwowych Barcelony też uważam za trochę bezpodstawne. 'Nic by się nie stało, gdyby Barcelona grzecznie siedziała". Czy to samo nie odnosi się do Realu? To nie było tak, że połowa piłkarzy Blaugrany rzuciła się na Marcelo. Real nie musiał nikogo bronić. Już nie będę dodawał, że najszybciej obok leżącego Fabregasa zjawił się Mourinho.

Jeśli Real ma być usprawiedliwiony frustracją spowodowaną większą ilością bramek strzelonych przez gospodarzy, to jedynym sposobem na załagodzenie konfliktu jest pozwolenie na zdobycie kilku trofeów Królewskim.

Poniosło mnie trochę, bo ogólnie jestem bezkonfliktowy i nie chcę się zmieniać przez ten mecz, ale zarzucanie hipokryzji Barcelonie woła o pomstę do nieba.

0

fifllak,

Zarzuciłem ci tylko próbę manipulowania słowami. I to całkiem żałosną. Raz nazywasz Barcelonę poszkodowanymi, za chwilę wytykasz im przyjęcie przeprosin Casillasa (o ile takowe w ogóle były). Zdecyduj się jaka ta Barcelona jest. Nie wiem, w którym miejscu wyczytałeś, że nie widzę winy Barcelony. Zresztą jeśli możesz - powiedz w czym zawiniła Barcelona, a ja postaram się obiektywnie to rozważyć.

0

fiflak,

Ja to pierwszy raz słyszę, żeby 'poszkodowany' jak nazwałeś Barcelonę miał przepraszać.

'Bo rękę w geście przeprosin, przyjąć potrafią' - masz rację. O to należy oskarżać piłkarzy Barcelony. Po prostu zabrakło im jaj (jak to lubią nazywać pewni kibice) i przeprosin nie odrzucili śmiejąc się w twarz. Żałosna postawa - tak po prostu przyjąć przeprosiny i udać się na spotkanie mające ocieplić stosunki (prawdopodobnie). Przyczep się jeszcze do czegoś równie sensownego i istotnego, bo ostatnio mało tu problemów.

0

nuke,

Osłabioną absencją dwóch podstawowych stoperów obronę chcesz osłabić o jeszcze jednego zawodnika? Prawdopodobnie Masche i Abidal zagrają. Chętnie w sumie zobaczyłbym Fontasa, bo superpuchar europy jest jak dla mnie przereklamowany.

0

Nemezis,

Nie jest to jednoznacznie napisane.

0

Zastanawia mnie tylko, dlaczego ze strony Realu zabrakło (jeśli mi się dobrze zdaje) Arbeloi, za to ze strony Barcy Valdesa, Pique, Busquetsa, Iniesty, Pedro, Villi... Są gorszymi rozmówcami niż Ramos i Alonso? ;)

Ale to raczej mało ważne. Ciekaw na czym się skończyło. Jeśli chodzi o Barcelonę i Real, to Hiszpanie z obu klubów są za małą siłą, żeby zmienić stosunki. Po prostu w Realu gra za dużo obcokrajowców.

0

Przyjście Sancheza może również zwiększyć liczbę minut Afellaya. Dzięki Chilijczykowi Pep ma większe pole do popisu jeśli chodzi o atak, może zacząć robić konfiguracje z Holendrem (pamiętamy, że w tamtym sezonie MVP nikt przebić nie mógł, teraz ta pozycja została zachwiana). Myślę, że na ligowych średniakach Afellay sobie trochę pokopie ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?