0

skubi07 dzięki za link - bardzo dobra jakość i zero problemów z płynnością obrazu

0

Braunik - znani mi Cules z Bytomia będą oglądać GD z resztą Śląskich Cules w Katowicach - trochę nas tam będzie, że tak pozwolę sobie w imieniu organizatorów to ogłosić. Na Forum poza dyskusją na temat klubu można dokładnie dowiedzieć się o planach spotkań i wspólnego oglądania meczów Barcy przez jej kibiców z różnych regionów Polski, w tym oczywiście z Górnego Śląska.

0

I świetnie. Przyznam się, że zaniepokoiła mnie informacja o ewentualnej zwłoki z podpsianiem kontraktu przez Creusa (mówiło się nawet o miesiącach), bo z pewnością dobrego wpływu by to na atmosferę w drużynie nie miało (żaden to komfort grać ze świadomością, że mózg drużyny waha się czy grać dalej w klubie czy odejść).

0

No niestety Mateć, niektórzy "chłopakowie" obrali sobie za punkt honoru używanie w wypowiedziach ironii, nie do końca przy tym wiedząc co to jest, i jaki jest w tym umiar. Myślą, że im to podwoi IQ w oczach innych. Tym czasem tylko irytują i osiągają efekt odwrotny od zamierzonego.

0

Jak pisałem pod innym newsem, wg mnie pierwsza bramka jednak obciąża Valdesa. Strzał bardzo dobry, jednak skierowany w jego róg, od którego, nie wiedzieć czemu, w ostatniej chwili Pokemon odskoczył, definitywnie odbierając sobie jakiekolwiek szanse wybronienia piłki.

0

Oczywiście nie chce wybrzydzać, bo rezultat jak najbardziej zadowalający, zero kontuzji, nie przemęczono najlepszych zawodników, 3 pkt, pierwsze miejsce w grupie - plan wykonany w 100% :)

0

Nie wiem czy pierwszą straconą bramkę można nazwać "niefartem" Valdesa. Uderzenie owszem ładne, mocne, ale wcale trafiło idealnie w okienko. Gdyby Valdes stał tam, gdzie stać powinien, a więc bliżej swojego prawego słupka (skoro mur blokował lewą część bramki), najpewniej uderzenie by wybronił. Tuż przed strzałem wskoczył do samego środka bramki odbierając sobie jakiekolwiek szanse na wyjęcie piłki lecącej w stronę prawego bądź lewego słupka. Przecież po to się mur ustawia, żeby barykadował jedną część bramki, a drugą miał strzec bramkarz. Jeśli udaje się zawodnikowi uderzyć piłkę nad murem - to ok bramkarz szans żadnych już nie ma, ale gdy piłka idzie w "jego" stronę bramki - wtedy już zdania mogą być podzielone.

0

Bardzo dobra decyzja Pepa ze ściągnięciem Messiego. Chodzi nie tylko o to by Pchła się nie przemęczała niepotrzebnie, ale także o to, że Portugalczycy po frajerskiej do potęgi trzeciej straconej bramce mogą zacząć grać bardzo ostro, o czym przekonał się już Hleb.

0

Mecz ma być na kanale Danish delight w TVU Playerze. Niestety po kliknięciu w link kanał nie rusza - czy ktoś wie pod jaką nazwą figuruje ten kanał w wyszukiwarce TVU (często nie są to takie same nazwy jak nazwy kanałów, np GolTV, to zawsze "Football")?

0

Nie decyduje tutaj tak naprawdę klub, gdyby tak było kontrakt był by już podpisany. Xavi okazał się bardziej uparty przy swoich wymaganiach, niż zarząd przypuszczał. Trochę mnie ta sytuacja zniesmacza, bo bez dwóch zdań Xavi jest symbolem tego klubu, jednak chce za bycie tym symbolem odprowadzić niezłą sumkę z kasy klubowej - tak trochę to dziwnie współgra zdeklarowaną przezeń miłością do klubu.

0

Bardzo dobra decyzja. Głupotą było by ryzykowanie zdrowia naszej Pchły w spotkaniach, w których nie mamy noża na gardle, przed zbliżającym się maratonem La Liga, który będzie miał niezwykle istotny wpływ na końcową klasyfikację. Na prawej może teraz sobie pohasać Hleb, na upartego również Bojan. Dla nich każdy mecz od pierwszych minut jest olbrzymią szansą na wykazanie się, także ich 200% zaangażowania możemy być w tych dwóch spotkaniach pewni.

0

Hanc pamiętaj, że ten sam sztab, który mówi że wykluczono uraz mięśnia u Messiego, swego czasu wpuszczał Argentyńczyka na boisko świadom, że w końcu odniesie kontuzję wykluczającą go na ponad miesiąc z gry (kontuzja śródstopia w meczu z Zaragozą). Jestem daleki od wpadania w panikę, jednak nauczony już jestem podchodzić z pewną rezerwą do wszelkich orzeczeń naszego sztabu medycznego. Wysoce wskazane jest nie powołanie Messiego na mecz z Getafe.

0

Zwrócić należy także uwagę na ogólny wysoki poziom ligi hiszpańskiej. Teraz w końcu udało nam się odskoczyć choć tylko na 3 punkty rywalom, mimo że jest to nasz najlepszy start w historii. Do tego jeszcze przed 11 kolejką różnice w czołówce były rzędu 2 pkt, chyba nie tylko Barca - do 10 kolejki włącznie była na drodze do klubowego rekordu jeśli chodzi o start w rozgrywkach ligowych.

0

I cool. Ciekawe tylko, które informacje są bardziej wiarygodne: te mówiące żądaniach Xaviego opiewających na 9 mln euro za sezon, czy te, o których czytamy w tym newsie - bo skoro zarabiać ma mniej od Titiego (swoją drogą jak dla mnie kuriozum, by mózg naszej drużyny w hierarchii płac był niżej od Henry'ego, który wciąż się "adoptuje" do Barcy - ich pozycji w drużynie nawet nie ma co porównywać) to będzie to nieco poniżej 6 baniek - chyba nie wiele więcej, niż kasuje obecnie.

0

Szkoda Andresa, naprawdę na lewym skrzydle radził sobie bardzo dobrze, a obstawienie tej pozycji było jedną ze składowych naszej świetnej ostatnimi czasy gry :/ Na lewą pozostaje nam Henry i Bojan, a dla żadnego nie jest to sektor wymarzony, i nawet jeśli nie był również dla Iniesty, to grał tam zdecydowanie lepiej od w/w dwójki. Być może powinien zakomunikować o bólu w udzie sztabowi medycznemu już po pierwszej połowie, a ten chyba już wyczulony na wszelkie urazy mięśni uda (trzykrotne problemy z nim Messiego) wiedział by co robić by, zapewne na drugą odsłonę Andresa nie wypuszczając (co z pewnością skończyło by się znacznie krótszym okresem absencji). No ale teraz to można nad tym gdybać.

0

Dzięki za prześliczną komplikę:) Po obejrzeniu tego klipu aż ciężko sobie wyobrazić, że ten piłkarz jeszcze tego lata był na krawędzi odejścia z Barcy! Poprzez olbrzymią różnorodność zdobywanych przezeń bramek widać, jak bardzo jest to piłkarz kompletny na swojej pozycji - najlepszy napastnik na świecie. Video wzbudza u mnie też pewną nostalgię po Dinho - ileż oni z Samuelem tych bramek wypracowali, a jedna bramek z Panathinaikosem, gdzie piłka jak po sznurku przechodziła przez Messiego, Dinho i Etoo zanim trafiła do siatki - jak dla mnie nie do zapomnienia, bo sama w sobie była wizytówką najpiekielniejszego ataku na świecie - słynnego REM.

0

Świetna robota chłopaki, nowy układ strony bardzo przypadł mi do gustu :) Jeśli mógłbym pokusić się o pewną sugestię, to zwrócił bym uwagę na to, że w niektórych miejscach ciężko jest wyróżnić bordową czcionkę na ciemnym tle, ale to szczegół, nie zamazujący zbytnio bardzo pozytywnego wrażenia. Well done :)

0

Cóż wyciągając poza nawias to, co winny jest klubowi, to jego zachowanie (czy może bardziej to, jak każą mu się zachowywać ojciec i agent) wydaje się logiczne - po co zarabiać tyle co dotychczas (a więc wynagrodzenie piłkarza Atletic), zgadzając się na pierwszą propozycję Barcy, skoro można na niej wymusić ofertę znacznie atrakcyjniejszą finansowo, jako że każdy czołowy klub z Włoch czy Anglii "na dzień dobry" zaoferuje Busquetsowi pieniądze kilkukrotnie większe od propozycji Barcy. Ociupinkę poirytował mnie tylko jego ojciec, publicznie nie wykluczając rozpatrzenia ewentualnej oferty Realu. Ok - chce dla syna jak najlepszego kontraktu, ale stawianie klubu pod ścianą "strasząc" Realem, i to jeszcze w wykonaniu byłego cenionego piłkarza Barcy - trochę mimo wszystko nie w porządku.

0

Cóż wyciągając poza nawias to, co winny jest klubowi, to jego zachowanie (czy może bardziej to, jak każą mu się zachowywać ojciec i agent) wydaje się logiczne - po co zarabiać tyle co dotychczas (a więc wynagrodzenie piłkarza Atletic), zgadzając się na pierwszą propozycję Barcy, skoro można na niej wymusić ofertę znacznie atrakcyjniejszą finansowo, jako że każdy czołowy klub z Włoch czy Anglii "na dzień dobry" zaoferuje Busquetsowi pieniądze kilkukrotnie większe od propozycji Barcy. Ociupinkę poirytował mnie tylko jego ojciec, publicznie nie wykluczając rozpatrzenia ewentualnej oferty Realu. Ok - chce dla syna jak najlepszego kontraktu, ale stawianie klubu pod ścianą "strasząc" Realem, i to jeszcze w wykonaniu byłego cenionego piłkarza Barcy - trochę mimo wszystko nie w porządku.

0

Ponad wymienione przez przedmówców fakty, chciałbym również zwrócić uwagę na kapitalną postawę Toure. Gdy piłkarze Basel wybijali piłkę w okolice środka boiska, bądź starali się prze ten sektor wyprowadzić akcję, na 90% takich przypadków piłka lądowała pod nogami zawodnika WKS. Był również autorem paru bardzo efektownych crossów, które nieomal były równoznaczne z poważnym zagrożeniem bramki rywali. Co ważne wczorajsze spotkanie pokazało, Jaja może grać razem z Busquetsem na boisku, odkąd Iniesta gra na skrzydle. Wydaje się to być ciekawym i skutecznym rozwiązaniem, bo mamy w środku rozgrywającego - Xaviego (także świetne zawody, mózg naszej drużyny, co widać było po znacząco słabszej grze gdy zszedł), rzeźnika - Toure, którego zasługą była masa odbiorów i przechwytów, prawdziwa zapora w środku, oraz Busquetsa -zawodnika wg mnie będącego złotym środkiem, połączeniem Xaviera i Yayi - kiedy trzeba było udzielał się wydatnie w destrukcji, ale także brał czynny udział w naszej ofensywie - może być "przełącznikiem" decydującym o charakterze naszej środkowej formacji (czy ma być usposobiona bardziej ofensywnie czy przeciwnie, w danej sytuacji).

Jeszcze jedno - spodobało mi się, kiedy po brutalnym faulu Rubio na Busquetsie, Daniel Alves momentalnie doskoczył do zawodnika Basel gotów mu oczy wydrapać, z kolei nieco rozczarował Messi wobec tego zdarzenia, który po całej akcji tylko popatrzył na arbitra, czy aby na pewno odgwizdał przewinienie. No, ale to tylko takie moje małe spostrzeżenie, nie wpływające specjalnie na ocenę całego spotkania.

0

W Ameryce południowej pełne 90 minut zagrali Caceres i Messi, jednak żaden nie ugrał 3 punktów. Urugwaj zremisował 2-2 z Boliwią, natomiast Albicelestes ulegli Chile na wyjeździe 1-0. Dla nas najistotniejszą jednak informacją jest to, że obyło się bez żadnych urazów piłkarzy Barcy.

0

Błąd - nie zeszłego lata tylko sezonu.

0

Yaya Toure bez dwóch zdań był naszym najlepszym transferem zeszłego lata. Jak dla mnie padł on ofiarą usilnego parcie Pepa na wprowadzanie do drużyny wychowanków - w tym przypadku Busquetsa, który zaczął popełniać błędy, co widać było w ostatnim spotkaniu. Skąd wiesz Sciah że nie jest w formie? Ile miałeś okazji by to stwierdzić? Kiedy tylko dostawał szansę grał bardzo dobrze, z pewnością na tyle by dać mu kolejną okazję do gry. Biorąc pod uwagę fakt, że był jednym z naszych najlepszych zawodników w zeszłym sezonie ma prawo czuć się rozczarowany w obecnym i oczekiwać większej ilości szans.

0

Chciałeś chyba powiedzieć "jego byłej ekipy", bo to o czym czytamy, to efekt pracy zarządu od roku 2003 do dziś, a więc w znacznym stopniu ludzi, którzy na czele z Soriano odeszli. Przypisywanie tego sukcesu ludziom, którzy znaleźli się w zarządzie chwilę temu, to brak szacunku dla tych, którzy faktycznie na niego zapracowali, a w odpowiedniej chwili unosząc się honorem, podając się do dymisji, tym samym biorąc na siebie odpowiedzialności za słabe rezultaty klubu przez ostatnie dwa lata. Kilku ludzi na tyle honoru nie miało. Jak widać Laporta łzami na pokaz jednak wielu do siebie przekonał.

0

[zaack] - podzielaw Twój podziw dla Gattuso. Facet był po prostu wszędzie - gdy tylko jakiś zawodnik Interu utrzymywał się przy piłce dłużej niż 5 sekund, od razu obierał go sobie Gennaro na celownik. Dodać jeszcze warto, że Włoch przez długą część spotkania grał z bolesną kontuzją nadgarstka - widać było, że kiedy biegał trzymał rękę przy ciele, by sprawiała mu mniejszy ból, zapewne spowodowany odnowieniem się urazu, jako że cały nadgarstek miał w gipsie - olbrzymi szacun dla niego - żywe zobrazowanie wyrażenia: "zostawić zdrowie na boisku".

0

Lol, fakt - HenryBARCA - zwracam honor :)

0

HenryBARCA, swoim ostatnim komentarzem wcale nie wystawiłeś Cules lepszego świadectwa, niż coponiektórzy fani Królewskich swojej społeczności na tej stronie.

0

Frustraci z Madrytu nie wiem czy śmiać się czy płakać nad waszym prymitywizmem. Karny w ostatniej minucie ewidentny, piłkarz Espanyolu trącił nogę (i to wcale nie tak leciutko) Eto'o, którą to Kemruńczyk zamierzał uderzyć w piłkę, na powtórkach widać to ewidentnie, gdyby takiemu RvN przydarzyła się sytuacja analogiczna pisalibyście o tym artykuły na temat wprowadzenia powtórek wideo w piłce. Eto to też nie taka panienka, co woli rzucić się w polu karnym, niż oddać strzał w sytuacji sam na sam - ktoś mu w tym wydatnie przeszkodził. Z kolei bramka dla Espanyolu - tak Valdes zachował się jak pajac - pomylił sobie chłopak sporty i wystawił piłkę do ściny komuś jak w siatkówce, ale osobną kwestią jest to, że w polu nietykalności bramkarza, zebrał łokieć w wątrobę. Uderzenie łokciem mieści się jeszcze w ramach "nietknięcia" bramkarza? Brawo, więcej tylko takich sędziów przyodzianych w królewską biel, a futbol stanie się lepszy.

0

Ech Irik, a Ty w końcu obejrzyj mecz, a nie sugeruj się FMem...

0

No to super. Na bardzo twardo grający w środku pola i w ogóle Espanyol wychodzimy bez żadnego defensywnego pomocnika:/

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?