osa91
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Encore A oglądałeś może Resovię? :) bo nie widziałem i zastanawia mnie co oni zrobili w 3 i 4 secie skoro w pozostałych tak okrutnie zbili GKS....
1
@Joaquin88 Jest jednak spora różnica między "małżeństwo [rozumiane] jako związek kobiety i mężczyzny", a "małżeństwem jest związek kobiety i mężczyzny". "Jako" nie ma tu funkcji definiującej małżeństwo, a określającą jakie małżeństwo znajduje się pod ochroną i opieką państwa.
0
@patry295 Znając Emmę Watson i jej poziom feminizmu to poleciała na niego głównie dlatego, że tą różdżkę złamał :D
0
@nitey To porównanie skrajne. Ale nawet w reprezentacji Holandii takie wyniki byłyby czymś wielkim. Wicemistrzowie świata jak Robben, van Persie, czy Sneijder raczej nie są uważani w swoim kraju za porażki, które nic z kadrą nie osiągnęły.
1
@codemat Nie pijemy. Walczymy z prokrastynacją w robocie i zamiast skończyć co mamy do zrobienia i iść do domu to siedzimy na LR.
1
@lucca87 Zainstaluj sobie Zalando Lounge i będziesz miał te same marki, podobne ceny i na pewno oryginały.
16
Przecież to oczywiste... Ważny głos mógł oddać tylko ten kto oddał i przeżył skok wiary z korony Camp Nou. Mundo i Sport jutro poinformują, że Bartomeu zaliczył ten test śpiewająco.
0
@NeroTFP 1. Messi
2. Cristiano
3. Ronaldo
0
@Hushovt Hobbit to profanacja.
1
Komentarz usunięty
1
@nitey Co oni pokazali w kadrze... Hmmm.. Są wicemistrzami świata i mistrzami olimpijskimi. Gdyby nasza kadra miała takie osiągnięcia to byłaby okrzyknięta najlepszą drużyną w historii Polski, a każdy z tych graczy (tym bardziej z portfolio Real, ManU, Juve, Napoli, PSG) rywalizowałby z Lewym, Deyną i Bońkiem o miano najlepszego gracza jakiego zrodziła polska ziemia.
3
@olek10 Jeśli najlepszy argument po jaki umiesz sięgnąć Ty i kolega @nuter27 to opowiadanie absurdów o zoofilii to zdecydowanie bardziej cenię inteligencję szympansa. Bo to dno i dwa metry intelektualnego mułu. Co ciekawe jakoś żaden z Was nie potrafi mi wskazać jakim to zagrożeniem jest LGBT dla Polski, wiary, rodziny. Jak to ma niby zniszczyć obecny świat i jak w ogóle wpłynie na któregokolwiek z Was. Zdradzę Wam sekret... Nie będzie miało żadnego wpływu. Po prostu ludzie których nie trawicie z powodu swoich przekonań będą mieć takie same prawa jak Wy i nie mieści się Wam w głowie, że mogłoby do tego dojść. A te wszystkie frazesy o ataku na wiarę, ataku na rodzinę to opowiadanie bzdur bez pokrycia, które mają na celu tylko wygenerowanie zbędnego konfliktu dla celów politycznych. Znalezienie wroga, skupienie dookoła tego ludzi, zradykalizowanie ich. To samo zrobił Hitler idąc po władzę. Znalazł zewnętrznych wrogów, wmówił ludziom że to przez nich Niemcy nie są potęgą, obiecał że to zmieni i społeczeństwo łyknęło to jak pelikany. Tak samo jak Wy Panowie łykacie opowiastki o tęczowej zarazie, ataku na wasze wartości i inne bzdury. Tymczasem nie stoją za tym żadne realne zagrożenia, a wyłącznie interes polityczny kościoła, który nie może znieść, że nie ma władzy, skupia dookoła siebie ludzi, a politycy to wykorzystują bo mają łatwych wyborców. Tak samo jak nie mógł znieść już od wczesnego średniowiecza. No chyba że faktycznie chcecie żyć w kraju, gdzie prawo jest oparte na religii... Ale takie kraje to obecnie Rosja, Iran, Pakistan i inne kraje, do których raczej nie aspirujemy.
2
@Pressinho Oczywiście to nie jest wyłącznie korzystne dla UE. Gospodarczo też byłby to ruch nieopłacalny z powodu wyjścia Polski ze wspólnego rynku w przypadku takiego obrotu spraw. Dlatego też nie twierdzę, że do tego dojdzie, ale coraz silniejsze i bardziej uzasadnione są argumenty zwolenników takiego rozwiązania. Polska stała się w UE kulą u nogi blokującą bardzo wiele kwestii i po prostu ciężarem, który wyłamuje się z drogi jaką podąża Europa. Nie dziwi w takim przypadku, że ludzie zaczynają twierdzić, że taki balast należy odciąć, bo utrudnia, a czasami wręcz paraliżuje, prace UE, wprowadzenie zmian, reform. Kiedyś po prostu UE będzie miała tego dość, bo marnują czas na zajmowanie się sprawami praworządności i praw człowieka, które w ogóle w Unii nie powinny być problematyczne. Pytanie sprowadza się do tego, czy lepiej mieć rentowny balast, który spowalnia rozwój, czy może lepiej odciąć ten balast, przecierpieć dziś, a za 5, 10, czy 15 lat odczuć korzyści z tego wynikające. Uważam wyrzucenie Polski z Unii za bardzo mało realistyczne, ale każdy ma swoją cierpliwość i będą nas dyscyplinować do skutku. My możemy drzeć szaty jak Rejtan, ale to będzie powodować wyłącznie frustracje i coraz większe zniechęcenie do nas w Europie. Mamy być wspólnotą bo tylko razem możemy rywalizować z Chinami, USA, czy Rosją... Ale wspólnota nie działa z czarną owcą. Polska już kiedyś była cudowną wspólnotą szlachecką, ale ktoś wymyślił liberum veto i zaczęto z niego korzystać w celu realizowania prywatnych interesów, a nie działania na korzyść wspólnoty. Stanęliśmy przez to w miejscu i upadliśmy. UE nie może pozwolić sobie na zatrzymanie się, na opóźnienia, na brak rozwoju... Bo świat pędzie do przodu i idąc tą drogą Europa po prostu przestanie się liczyć na świecie z powodu braku możliwości realizacji swojej polityki i celów. Tu i teraz Unia bez Polski to dla Europy złe rozwiązanie, ale w perspektywie najbliższych dziesięcioleci może okazać się, że zrobienie takiego kroku w tył pozwoli Europie na dwa kroki w przód. Sam powiedziałeś że przyszłością Europy jest federacja, swoiste Stany Zjednoczone Europy. Zgadzam się z tym. To perspektywa dziesiątek lat, ale bez tego Europa będzie nieefektywna, niewydolna i straci na znaczeniu. Czy się nam to podoba, czy nie... Niemcy, Francja, Polska, czy jakikolwiek inny kraj nie mają podejścia do największych gospodarek świata z uwagi na zasoby, terytorium, liczbę ludności. A wciskanie sobie do federacji hamulcowego nie jest Unii na rękę.
1
Komentarz usunięty
2
Komentarz usunięty
5
@nuter27 Bo wbrew temu co myślisz tak samo jak Ty mają tu znajomych, rodziny, pracę, życie, kochają ten kraj i czują się Polakami.
4
@nuter27 To czym jest ta magiczna ideologia i czym różni się od ludzi, którzy nie chcą niczego więcej niż równi praw? Wytłumacz mi co w niej takiego szkodliwego, zagrażającego wierze, rodzinie i Polsce.
2
@inViNcibl3 To co mówią "strefy wolne od LGBT"? Jesteś gejem, żyjesz w takim Kraśniku, który jest strefą wolną od osób jak Ty. Co innego to oznacza niż "nie ma tu dla Ciebie miejsca, jesteśmy strefą wolną od ludzi jak Ty"?
6
@Pressinho Wręcz przeciwnie. W UE zaczyna dominować pogląd zgodnie z którym lepiej dla wspólnoty byłoby oczyścić się z krajów, które jedynie tworzą problemy. Z UK sytuacja była inne, bo to główny płatnik, więc chodziło o kasę. Polska jest beneficjentem i tworzy jedynie problemy, więc nikt by za nami nie płakał.
13
@nuter27 A w jaki sposób zagraża LGBT polskiej rodzinie? Albo wierze katolickiej? Jasne. W wierze katolickiej to grzech i jest niedopuszczalne, ale jakim prawem religia ma nam dyktować prawo? A co z wyznawcami innych religii i ateistami? Mają żyć w kraju dostosowanym do doktryny katolickiej? Polska nie jest krajem wyznaniowym. Miejsce religii jest w kościele, a nie ustawach.
Jesteś katolikiem i jesteś przeciwny związkom homoseksualnym? To nie bierz ślubu z facetem. Proste. Nikt Ci nie nakazuje wyparcia się wiary i takich wartości. Możesz myśleć co chcesz, tylko nie nakazuj innemu co ma robić tylko dlatego, że to niezgodne z Twoją religią. Nie różnisz się wtedy od przeciętnego Taliba.
4
@nuter27 A tak swoją drogą to słowa przewodniczącej KE nie dotyczą tego, że w Polsce nie są dopuszczalne małżeństwa osób tej samej płci, więc nie wiem czemu się na to powołujesz... Chodzi o strefy wolne od LGBT. Mówienie określonej grupie ludzi "nie ma tu dla was miejsca". UE nie zmierza do zmiany naszego porządku prawnego, ale do ukrócenia dyskryminacji. Jakby chcieli wprowadzić nam małżeństwa osób tej samej płci to po prostu wydaliby odpowiednie rozporządzenie, Polska zostałaby przegłosowana i miałaby wybór... Stosować się do prawa UE albo ponieść tego konsekwencje/wyjść z UE. Natomiast jak widzisz nikt tego nie robi.
2
@RosjaninBut Niemcy już po ostatnich wydarzeniach zapowiadają sankcje związane z NordStream2, mimo że byłyby jego największym beneficjentem. Poza tym UE nie ma wpływu na kraje nieczłonkowskie. Jestem zdania że z Rosją nie powinno się robić biznesu z wielu przyczyn i NordStream2 to chory pomysł. Z resztą UE stosuje bardzo wiele sankcji w stosunku do Rosji za jej działania na Ukrainie oraz za przeprowadzane przez nią zamachy na obywateli rosyjskich. Na kraje stosujące wyzysk nieletnich UE nie ma wpływu w żadnym stopniu. Natomiast Polska jest członkiem UE, zobowiązała się do przestrzegania pewnych reguł i jeśli te zobowiązania łamie to UE ma mechanizmy pozwalające na podjęcie odpowiednich kroków.
2
@myscooter Nie. Te statystyki są po prostu nierzetelne. Samo powołanie się na "przypadki niezgłoszone" jest absurdem, bo nie ma możliwości oszacowania czegoś o czym się nie ma wiedzy. Poza tym statystyki są bardzo proste do zmanipulowania. Wszystko zależy od kryteriów użytych do ich stworzenia.
7
@Iberatista Prawo kraju w którym mieszkasz o ile nie jest sprzeczne z wiążącym prawem tej wspólnoty, gdyż staje się ono częścią porządku prawnego krajów członkowskich. Taki był warunek przystąpienia do UE, który zaakceptowaliśmy. Tak samo jak przestrzeganie wartości europejskich. Poza tym nikt w UE nie mówi Ci "masz zmienić prawo". Mówią Ci tylko że skoro nie spełniasz naszych wartości to nie masz co liczyć na profity.
0
@Azi Wybacz ale nie rozumiem. Jestem prostym człowiekiem i trzeba do mnie mówić prosto.
5
@Stoiczkow Z drugą częścią się zgadzam w 100%. Do pierwszej mam uwagę... Związki partnerskie mogłyby funkcjonować dla osób hetero (homo z resztą też) jako instytucja pośrednia pomiędzy konkubinatem (kocią łapą), a małżeństwem. Pozwalałoby to stronom takiego związku dowolnie uregulować wiążące je relacje, a jednocześnie dać możliwość dziedziczenia, dostępu do informacji medycznych, decydowania o pogrzebie, odwiedzin w szpitalu itd. Dawałyby większą elastyczność w życiu "na kocią łapę" i znacznie by to ułatwiały.
7
@LuisSalvano Nie. Jesteś członkiem organizacji, która ma swoje zasady i wartości. Jeśli ich nie akceptujesz to nie masz prawa do profitów. Przekładając to na skalę mikro... Jeśli w pracy masz zasady że masz być na 8 w robocie, przysługuje Ci godzina na lunch i pracujesz 8 godzin, a przychodzisz na 10, wychodzisz na 2 godziny w trakcie pracy i kończysz o 16 to uważasz że pracodawca powinien to akceptować i grzecznie płacić Ci pensję? Może Cię ukarać finansowo. Może Cię zwolnić. Polskę w konsekwencji też mogą z UE wyrzucić, chociaż to bardzo trudne. Mogą natomiast karać za nieprzestrzeganie zasad i dokładnie to robią. Chwała im za to.
18
@nuter27 Czyli rozumiem że powinniśmy nie zmieniać prawa, gdy zmieniają się czasy? Kobiety nie powinny mieć praw wyborczych. Powinna nadal obowiązywać segregacja rasowa. No i po co zmienialiśmy konstytucję PRL? Bo było nam tak wygodnie?
Małżeństwa osób tej samej płci funkcjonują w większości cywilizowanych krajów świata i stają się podstawowym prawem człowieka. Czy musimy je przyjmować? Jasne że nie. Możemy mentalnie i prawnie nadal pozostać zaściankiem Europy, któremu bliżej do Rosji niż krajów demokratycznych. Zgodzę się że nie istnieją małżeństwa kościelne osób tej samej płci. Małżeństwa cywilne absolutnie istnieją nawet jeśli nie mieści Ci się to w homofobicznej łepetynce.
4
@LucaBrasi To jest absolutnie oczywiste. Mniej oczywista jest kwestia, o której napisałem powyżej, bo mówimy tu literalnie o instytucji małżeństwa. Tu faktycznie mogą pojawić się rozbieżności interpretacyjne, bo to bardzo niefortunnie skonstruowany przepis, który rodzi wiele wątpliwości i również z tego powodu powinien zostać znowelizowany (poza byciem archaicznym, co samo w sobie jest wystarczającym powodem). Jeśli chodzi o związki partnerskie to nie ma żadnej dyskusji i są one absolutnie dopuszczalne w polskim porządku prawnym.
30
@nuter27 Zgodnie z art. 18 konstytucji RP "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej". Przepis ten nie tworzy więc definicji legalnej małżeństwa, a jedynie określa że małżeństwo heteroseksualne, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo są chronione przez państwo. Nie wyłącza to jednocześnie ochrony innych związków oraz na przykład ojcostwa, bo w odniesieniu do konstytucji nie powinno stosować się wykładni a contrario. Także argument, który powołujesz jest typowym argumentem laika, który chce mówić o prawie, a nie rozumie go za grosz. Abstrahując oczywiście od tego, że przepis ten jest przestarzały, archaiczny i wymaga nowelizacji, bo nie spełnia wymogów współczesnego świata.