0

@skubi99 Obyś się zdziwił. Jak na razie to SBU robi niesamowitą robotę.

1

@Ojciec5tkidzieci Wybitnie ciekawa ta liga w tym roku. Jastrzębie i Zawiercie wyglądają na najmocniejsze ekipy. Skra i ZAKSA zdecydowanie słabsze, ale to nadal wielkie ekipy. Mnie natomiast cieszy forma Resovii, która pierwszy raz od lat notuje dobry start sezonu. Półfinał powinien z tego być wg mnie... Chociaż nadal jest to zespół zbudowany bez atakującego, więc brązowy medal byłby wielkim sukcesem. Przynajmniej widać w końcu jakikolwiek pomysł na budowę tej drużyny.
Powiększenie ligi też uważam za pomyłkę. Sorry ale zespoły pokroju Lwowa, czy Bielska to poziom I ligi i tam powinny grać. Nie mam nic przeciwko przyjęciu Barkomu do naszej ligi, ale... Na odpowiednim poziomie. Dla nich to pewnie też żadna frajda dostawać lanie jak juniorzy. Warto jednak podkreślić... Nie są najgorsi. W porównaniu z tym jak wygląda Bielsko to Lwów się prezentuje jak kandydat do play-off. Suwałki, Katowice, Lublin, czy Lubin też są słabe, ale jednak dwie klasy wyżej niż dwóch outsiderów. Niesamowicie zaskakuje za to Nysa, która na papierze wygląda przeciętnie, ale gra naprawdę fajną siatkówkę. Jej przeciwieństwem jest natomiast Projekt, który powinien walczyć o play-off, a na razie walczy o to żeby zagrać chociaż jeden dobry mecz.

0

@MESSIah16 Jak na razie to Rosja zaczęła dostawać w papę militarnie i jej jedyną odpwiedzią jest mordowanie cywilów. Trochę jakby iść na kibolską ustawkę, dostać w mordę od każdego, wrócić do domu, zacząć tłuć żonę i chwalić się kumplom, że jest nię niepokonanym mistrzem swojego mieszkania. Rosja ma jednak stan umysłu patologicznego menela.

0

@Kazragore To nie są zawsze agenci. Czasami to po prostu krótkowzroczni, pożyteczni idioci :) efekt ten sam

2

@pax Tak. Ukraińcy nie mają poziomu dywizji i dlatego walczą bardzo dużymi brygadami. 4-5k ludzi w każdej.

0

@Peciak Nie są bardziej upolitycznione. No chyba że na Węgrzech. Polska zrobiła sobie tak, że wybrała pewne rzeczy z innych systemów, ale jednak... Nie wszystkie. Te inne systemy mają rozwiązania nieco inne albo dodane jakieś wentyle bezpieczeństwa, a u nas... Nie ma nic. Obecnie partia rządząca wybiera sobie sędziów i koniec. Poniżej link do tego jak to wygląda w Niemczech, które PiS często dawał za przykład... Nie, nie jest tak samo.
https://www.iustitia.pl/109-ujawniamy-wyjasniamy/1856-obalamy-mity-niemiecki-min-sprawiedliwosci-o-tym-jak-sie-wybiera-sedziow-w-niemczech
Come on... Ekologia nie jest ograniczona do Europy... To co produkują w Chinach ma wpływ na nas, więc eksport węgla by nic nie dał. Tak... Tu argumenty są ekologiczne i są to argumenty słuszne. Tu nawet nie chodzi o klimat u nas, mimo że też doświadczamy zmian klimatu (susze, praktycznie brak śniegu w zimie, wiosna trwa dwa tygodnie itd), ale to nie jest najważniejsze. W tym tempie to za 20, czy 50 lat w Afryce nie da się żyć, a to nam gwarantuje wędrówkę ludów. Taką jak ta co rozjechała Cesarstwo Rzymskie. Przez Morze Śródziemne nie będą nam walić dziesiątki tysięcy zdesperowanych ludzi, którzy nie mają nic do stracenia, bo w ich kraju czeka ich śmierć z głodu lub pragnienia... To będą dziesiątki milionów. Biedne misie polarne i foki są słodkie i bardzo mi ich szkoda, ale to nie one są argumentem za ochroną klimatu. Taki przykład... Jest na świecie lodowiec grożący oderwaniem się w perspektywie kilkudziesięciu lat. Jaki byłby tego efekt? Poziom mórz i oceanów w górę o 3m. To znaczy, że Bałtyk by się zaczynał gdzieś w okolicach... Olsztyna. To nie są jaja... Klimat to istotna kwestia i trzeba robić co się da żeby to opóźnić. Tu już nie mówimy o "planecie dla przyszłych pokoleń", bo tragedii może doświadczyć już nasze. Stąd odchodzenie od węgla jest dobrym i koniecznym kierunkiem, a uwierz mi nie jest ono na rękę nie tylko nam. Wielu innym krajom w Europie też. Pytanie jest tu inne... Wiadomo od lat że taki będzie kierunek i że to odejście nastąpi. Dlaczego NIC nie zrobiono w naszej energetyce? Dostawaliśmy kupę hajsu z UE, który przepalono na bzdury. OZE? Szczątkowe. Elektrownia atomowa? Brak nawet decyzji w tej sprawie. Sami jesteśmy sobie winni niestety.... Tak jak Niemcy sami są sobie winni wybrania drogi "ruski gaz".
Co do ostatniego akapitu to toczyłem o tym dziś dyskusję w innym wątku i odeślę Cię do niego, bo nie chcę pisać tego po raz drugi. W mojej historii wpisów z ostatnich kilku godzin znajdziesz bez problemu. A Brytyjczycy... Uwierz mi ale wcale dobrze na tym nie wyjściu z UE nie wyszli. Dużo pracuję z brytyjskim biznesem, generalnie ludźmi ogarniającymi gospodarkę i nastawionymi na korzyści, a nie machanie flagą. Delikatnie mówiąc nie mają dobrego zdania o brexicie i jego skutkach. W perspektywnie czasu dla UK to będzie bardzo niekorzystne.

0

@michal26 Ja też lubię z Tobą dyskutować, bo mamy inne poglądy, ale obaj lubimy dyskusje, mamy wiedzę i jesteśmy otwarci na argumenty drugiej strony. Cała przyjemość po mojej stronie :)
Dokładnie o tym mówię... Obecna forma UE jest bez sensu, bo jest nadal oparta na interesach NARODOWYCH. Nie ma patrzenia globalnie. Jest nastawienie rodem z XIX wieku, a niestety widać, że świat narodów się kończy. Tak jak skończył się świat "realms" (sorry brakuje mi dobrego polskiego słowa...). Globalizacja pokazuje, że rozbicie narodowe i łączenie się na przesłankach jak język, historia i tradycja po prostu staje się niepasujące do świata. USA, Chiny, czy Indie to nie są kraje jednolite narodowo... USA to zbieranina wszelkich narodowości, a patriotyzm jest im indoktrynowany na siłę (składanie "pledge of allegiance" przed lekcjami w szkole xD) dopiero od czasów wojny secesyjnej, bo zrozumieli, że inaczej tego nie utrzymają. Chiny i Indie... Tam w ogóle jest mix kultur, języków i różnych tradycji. To nie są spójne kraje i ich "narodowość" jest bardziej podobna do czucia się przez nas "europejczykami". Jadąc na kierowaniu się interesem narodowym, a nie europejskim po prostu nigdzie nie zajedziemy... Tylko nie widzę szans na to, że państwa Europy będą umiały przestawić swoje myśelnie z "ja" na "my". Stąd właśnie uważam, że jesteśmy na przegranej pozycji. Kiedyś Europa górowała nad światem technologicznie, a dziś... Delikatnie mówiąc nie. A wprost to jesteśmy w tyle za Azją, czy USA. Kiedyś górowaliśmy demograficznie, a dziś nie ma na to szans. Jako "Europa" jesteśmy silni i możemy być potęgą, ale jako Polska, Niemcy, czy Francja przestajemy znaczyć cokolwiek. Co ma do powiedzenia Polska skoro Chiny, czy Indie mają pojedyncze miasta bardziej ludne niż nasz kraj?
UE nie została też stworzona tak żeby Francja i Niemcy górowały. To produkt uboczny systemu, w którym najważniejszy jest interes narodowy. Dzięki temu wielcy mają więcej do powiedzenia, bo... Są najwięksi. Każdy reprezentuje swój kraj, a partie w PE to farsa... A powinno być odwrotnie. To nie działa, a jedyna opcja aby działać zaczęło jest nierealna przez nasze zabetonowane pozostanie przy koncepcji "państwo dla narodu", gdy najwięksi na świecie poszli w stronę "państwo jako wspólnota narodów".
Generalnie bardzo podoba mi się Twoja koncepcja, ale... Ona jest chamsko federacyjna xD wspólny rynek energii, obronność, podatki, gospodarka, wolny przepływ ludzi... Dołóż do tego wspólne prawo (do pewnego stopnia- vide USA) oraz wspólną politykę zagraniczną i masz federację.
Sure, USA jest naszym sojusznikiem i powinno nim być, bo jesteśmy po prostu bliscy kulturowo, mamy podobne wartości i wyznajemy podobne wizje ustrojowe. Mam natomiast dość tego, że są naszym gwarantem bezpieczeństwa, bo Europa rozłożyła nogi i się zdemilitaryzowała. Mamy wspólnie potencjał na bycie równorzędnym mocarstwem co USA, czy Chiny. Tylko w Europie "wspólnie" jest wykluczone, bo z prawej strony będzie krzyk o traceniu niepodległości.
Niestety wg mnie wszystko co napisałeś jest możliwe tylko poprzez centralizację decyzyjności europejskiej, a nie więcej swobody. To trochę utopijny pomysł, że nagle wszyscy się będą dogadywać jak im się przestanie inegrować w ich sprawy, bo będą się kłócić tak samo jak dziś. Pewne rzeczy muszą niestety być wymuszone odgórnie przez władzę centralną oraz muszą być wspólne, bo inaczej nadal będziemy patrzeć systemem "moje" i "twoje". To by wymagało zmiany mentalności i sprawienia, że ludzie poczują się europejczykami na równi z byciem Niemcem, czy Polakiem. Tak jak w USA są amerykanami, ale też teksańczykami, czy kalifornijczykami. Nie jesteśmy na to za bardzo zróżnicowani. Chiny, czy Indie są znacznie bardziej. Po prostu uparcie odmawiamy zmiany naszej mentalności... Pewnie głównie przez historię. Nadal dzielą nas bzdury jak inna religia, bo odmawiamy współistnienia. Tak to nigdzie nie zajdzie.

1

@Azi “You were given the choice between war and dishonour. You chose dishonour and you will have war.” - taki jeden brytol z cygarem

0

@adi7adi8 Tak samo jak ten, że pokonują francuskie kluby. Po prostu... Jeśli mamy kogoś naturalizować to niech to będzie faktycznie sprawdzony w europejskiej piłce zawodnik, który pokazał co potrafi przez dłuższy czas w mocnej lidze (nie one season wonder jak Piątek). Taki ktoś daje pewność, że byłby gwiazdą kadry. Inaczej nie ma to sensu.

0

@Peciak Po prostu ewidentnie nie rozumiem jak to działa, bo jestem przekonany, że żadnej wymiany handlowej między Ukrainą i Rosją nie ma. Zakładam że tranzyt nadal jest aktywny, ale Ukraina nie odbiera tego gazu i za niego nie płaci, a działa to na zasadzie "my musimy puszczać, bo leci do tych co nas wspierają i nie możemy ich antagonizować, ale nie możemy też zabrać dla siebie, bo wtedy Rosja odetnie i zwali winę na nas, a sojusznikom się to nie spodoba". Innej formy nie widzę, ale też nie mam wystarczającej wiedzy żeby to ocenić.
Dlaczego? Po tym co napisałeś o UE i wstrzymaniu środków dla nas oraz że mamy identyczne rozwiązania jak inne kraje. Pokazuje to że Twoje pojęcie o tym jest po prostu żadne. Sądzenie że to jakaś kara za niezależność jest po prostu śmieszne i żenujące. Tutaj niestety wiedzę mam i mogę się wypowiedzieć z dużą pewnością w przeciwieństwie do akapitu powyżej :)

1

@michal26 Sprzedaje, ale po innych cenach oraz w innych ilościach. Mityczne dostawy do Chin to melodia przyszłości, bo obecnie nie mają infrastruktury. A też jakoś wątpię aby Chiny, czy Indie jakoś bardzo chciały się uzależniać od Rosji energetycznie. Może za 20lat im się uda wyjść na zero po utracie rynku europejskiego. Kosztem miliardów dolarów wydanych na infranstrukturę.
Nie, Rosja nie będzie tylko biedniejsza. Obecnie nic nie wyciągnie kacapów na ulicę, ale jak zacznie im brakować podstawowych produktów, przestaną im wypłacać pensje i generalnie kraj będzie bankrutem to sytuacja będzie całkowicie inna... Do rewolucji ruskich nie pchęło bycie biednymi i zacofanymi, a dopiero totalny krach państwowości. Tutaj scenariusz może być taki sam. Do tego nie chodzi wcale o Moskwę, czy Petersburg... Rosja jest bardzo niejednolita i ma szansę po prostu się rozpaść, ale do tego trzeba by ich naprawdę dojechać do spodu. Kaukaz, czy Syberia mogą okazać się bardzo problematyczne dla ruskich... Tym bardziej że nie mają za bardzo obecnie już czym interweniować jeśli np Dagestan zrobi im drugą Czeczenię.
Europa odczuje te skutki i to bardzo mocno. Już odczuwa. Będzie bolało, ale możemy zapewnić sobie bezpieczeństwo na dekady. Im dłużej to trwa tym lepiej. Nas boli, a ich wyniszcza. A niedługo zaczną się kończyć rezerwy walutowe, zapasy komponentów itd... Rosja sankcje odczuje dopiero w przyszłym roku, bo oni się na nie przygotowali, ale nie byli gotowi na konflikt przedłużający się w czasie. Byli gotowi na rozjechanie Ukrainy, wyrazy oburzenia Europy i jakieś sankcje, z których potem Europa wycofa się jak w 2014, bo będą myśleć o swoim komforcie. Putin założył (i przez lata mu się to sprawdzało), że dobrobyt zrobił z nas mięczaków i nie wytrzymamy jego utraty. Że ugniemy się dla własnego dobra i on będzie bezkarny. Na razie wygląda na to, że się przeliczył. Do tego dochodzi jeszcze aspekt konieczności podjęcia działań... Jeśli wojna skończy się jutro to nie mam wątpliwości co zrobią Francja, czy Niemcy. Będą chcieli "business as usual" i to jak najszybciej. Bo chyba nikt nie wierzy, że "zachowają się jak trzeba", nie? Natomiast jeśli poczynią już starania i poniosą koszty dywersyfikacji (głównie energatycznej) to nie będzie im się opłacać wracać do ruskiego łóżka.

0

@adi7adi8 A Sheriff pokonał Real. To niewiele znaczy. Naturalizować to można kogoś kto byłby dla nas gwiazdą nieporównywalną z innymi zawodnikami jakich mamy. Jak Kady zanotuje takie liczby w Serie A albo Bundeslidze przez więcej niż jeden sezon to może zmienię zdanie.

1

@PatrykBarca Jeden to wyróżniający się w PL zawodnik, a drugi to średniak, którego szczytem kariery były niezłe występy w niezłych klubach z niezłych lig (Werder, Lille itd).

0

@skubi99 2min w goodle i okazuje się, że inna opcja jest. "Gazprom ramps up gas flows to Hungary via Turkstream pipeline, official says". Info ze strony Reuters.

4

@daniel32778 Zgadzam się w pełni. Wg mnie to powinno wydarzyć się już po Gruzji, ale tam sytuacja była bardziej skomplikowana i jestem w stanie zrozumieć słabą reakcję. Natomiast nie ma żadnego usprawiedliwienia dla pasywności po 2014 roku. Europa i większość jej krajów (w tym Polska) wybrały komfort i bogacenie się zamiast bezpieczeństwa i moralności. Wstyd i tyle.

1

@PatrykBarca Nie. Mam dość Obraniaków, Polanskich i inncyh farbowanych lisów. Jakby miał takie statytyki w Premier League to jasne, bo byłby klasę ponad 90% naszych graczy, ale naturalizowanie sobie kogoś kto ładnie pyka w lidze azerskiej to żart.

0

@Ascend A sądzisz że by nam go dostarczyła jakbyśmy stwierdzili, że rezygnujemy tylko z tego na przyszłość? W ogóle nie wiem skąd są te informacje, że zapłaciliśmy za ten węgiel z góry, ale jeśli tak faktycznie jest to... Brawo za decyzję. Naprawdę wybitne i strategiczne planowanie miłościwie nam panujących zasługujące na Trybunał Stanu. Nie zmienia to faktu, że decyzja była dobra. Po prostu nasi rządzący spieprzyli wszystko co się dało dookoła niej :)

0

@Peciak Tak, oczwyście, że odbiera. Na pewno też im za to płaci i generalnie nie mają żadnego problemu między sobą xD zejdź na ziemię, bo to się tak bardzo nie trzyma kupy, że aż śmierdzi onucą, w którą uwierzyłeś.
Do reszty się nie odniosę nawet, bo ewidentnie Twoje pojęcie o prawie, geopolityce i gospodarce jest bardzo znikome. Szkoda strzępić ryja.

0

@Stoiczkow Decyzja była dobra. Wystarczyło po prostu coś zrobić żeby zminimalizować jej skutki. Nasz rząd nie zrobił nic. Amputacja nogi zajętej gangreną to też dobry pomysł, ale jak się potem nie zatrzyma krwawienia i wykrwawi to raczej mało korzystnie. Tu problem nie jest w decyzji, a w nieudolności rządzących w poradzeniu sobie z jej skutkami.

3

Komentarz usunięty

2

@michal26 Bo obecna forma UE po prostu nie wystarcza. Jest niewydolna, niefektywna i generalnie bardzo wadliwa. Wisi sobie w takim zawieszeniu i w sumie nie wie czym chce być. Jest więcej niż platformą gospodarczą, ale mniej niż federacją. Gospodarczo jej państwa toczą spory między sobą, a nie mają jednego stanowiska. UE dla jednych może za wiele, ale tak naprawdę nie może nic. Zostanie samą platformą gospodarczą jest fajne, ale w perspektywnie kolejnych 50lat sprawi, że znaczenie Europy spadnie i to bardzo. A opcja głębszej integracji na wzór USA jest... niestety nierealna. Generalnie jesteśmy w czarnej dupie, bo świat nam odjechał i ta przepaść będzie tylko się zwiększać. To nie jest tak, że kierunek jakim idzie UE pogarsza naszą sytuację... Wg mnie on spowalnia tempo w jakim wyprzedzają nas potęgi, ale to nadal półśrodki i nie są wystarczające żeby ten proces zatrzymać lub odwrócić.
Zgadzam się absolutnie, że UE to kabaret i w takiej formie jest nieefektywna, ale też zupełnie przeciwnie do Ciebie stoję na stanowisku, że pozostanie platformą gospodarczą to samobójstwo geopolityczne i gospodarcze, a rozwiązaniem jest zwiększenie efektywności UE poprzez mocniejszą integrację oraz zmianę jej struktur. Żadnej jednomyślności (no jak to ma działać z czymś takim? jak Polska w czasach liberum veto chyba...), przyznanie realnych uprawnień organom UE, zupełna zmiana sposobu wybierania reprezentantów i po prostu... Potrzebne by było stworzenie realnej i zdolnej do podejmowania decyzji władzy, a nie nędznej namiastki. Tylko że to raczej niemożliwe z wielu powodów. Diagnoza jest prosta... Europę czeka tylko droga w dół i nic tego nie zatrzyma, bo Europy przez jej zróżnicowanie, historię i bardzo mocne tendencje narodowe nie da się zjednoczyć.

0

@michal26 Tak, niestety tak działają wszystkie sankcje. Są mieczem obosiecznym. Sprawią że skończymy pokaleczeni, ale Rosja będzie ciężej ranna. Niestety ale tutaj cel uświęca środki... UE (bo nie tylko Polska... Niemcy są w znacznie gorszej sytuacji, ale z własnej winy) oberwie gospodarczo i pod względem komfortu życia, ale po prostu ruscy dostaną bardziej i dlatego warto. Ich trzeba dojechać do spodu i to za wszelką cenę.

0

@Stoiczkow Jedna Polska nie zmieni wiele, ale będąc jednym z wielu państw, które podjęły takie decyzje już będzie to dla rosyjskiej gospodarki bardzo odczuwalne. Rosja to jedna wielka stacja benzynowa, a ich największy klient (czyli UE) przestaje od nich kupować. Zostanie im sprzedawanie hot-dogów, a na tym stacja długo nie pociągnie. A nie jest to zwykła głupia przekora. Po prostu czasami warto poświęcić swój komfort życia żeby osiągnąć większy, ważniejszy cel. Embargo na import surowców energetycznych zaboli ruską gospodarkę bardziej niż naszą. Po prostu warto.

3

@Barca1992 Nie, nie mieli żadnej racji. Zima będzie trudna, rząd oczywiście nie za wiele zrobił by to zmienić, ale takie kroki były konieczne. Dla nas to będzie cios w pysk z liścia, ale dla Rosji raczej taki pięścią co wybije im z dwa zęby. Wolę pocierpieć, zaliczyć kryzys i zmarznąć, ale nie dokładać się ruskim do ratowania ich gospodarki i produkcji sprzętu wojskowego.

6

@NaFazieHitman Nie tylko przez to. Problemem są też ceny kredytów, które sprawiają, że inwestycje takich funduszy bardzo straciły na opłacalności, a nowe nie są opłacalne wcale, a do tego nie dają żadnej gwarancji zwrotu na takiej inwestycji, więc są bardzo ryzykowne, a np fundusze emertyalne nie mogą inwestować w ryzykowne biznesy. Szczególnie mocno widać to na rynku nieruchomości, w który fundusze różnego rodzaju inwestują bardzo mocno. Nie wiem jak w innych branżach, bo w nich nie siedzę, ale zakładam, że z inwestycjami w różnego rodzaju spółki jest podobnie.

0

@skubi99 Najlepszego to nie znaczy, że dobrego. Nie mieliśmy żadnego dobrego. Kwachu był najlepszy z nich wszystkich, ale nadal parszywy komuch. Reszta? Zbrodniarz, idiota, zakompleksione pośmiewisko, miś ulepiony z gówna i długopis-marionetka.

1

@michal26 Ja jestem totalnie przeciwnego zdania i jestem zwolennikiem koncepcji wręcz federacyjnej. Inaczej Europa po prostu przepadnie w porównaniu z potęgami jak USA, Chiny i w perspektywie Indie.

1

@Kgorecki2500 Taaa... A potem będzie walić w UE (co już zapowiada). To na pewno pomoże w utrzymaniu stabilnej sytuacji i spójnego stanowiska. To że ktoś jest pro-ukraiński albo anty-rosyjski nie oznacza, że nie będzie na rękę Putinowi. Włosi mają w dupie sytuację na Ukrainie. Hiszpanie też. Grecy tak samo. Dlaczego? To daleko, nas nie dotyczy, a Rosja nigdy nam nic nie zrobiła. Jej wygrana to zła wiadomość dla Ukrainy i świetna dla Rosji, chociaż nie w bezpośredni sposób. Nie jest Orbanem, ale dołoży się do podziałów w Europie i to bardzo... A dla Putina "dziel i rządź" to podstawa polityki zagranicznej.

0

@Peciak Masz jakieś wątpliwości, że jest to spowodowane właśnie przez ruską agenturę, która trafia propagandą na podatny grunt? Popatrz co się dzieje w internecie na każdej stronie, gdzie można komentować. Ukraińcy to zagrożenie, winne wojnie jest USA, Europa zamarznie bez Rosji, Ukraina przegrywa wojnę, straty rosyjskie to propaganda i nie ma na nie dowodów. Do części ludzi (idiotów) to trafia... Popatrz na tych naszych odklejonych "kamratów". To coś liczy sobie 40 tyś członków. Dodaj do tego część takich co z Rosją sympatyzują, część takich co mają narodowe klapki na oczach i nie widzą że poltyczni wybrańcy to ruska agentura (Konfederacja, AfD, Front Narodowy) i Ci się nawet w Polsce uda zebrać na taki marsz dziesiątki tysięcy osób. Niestety ale ruska wojna informacyjna się toczy i jak widać bywa skuteczna.

5

@Kondziubarca Z jednej strony dobra, ale w miarę możliwości. Plany PiS są... Szalone i nierealne. 500 HIMARS? Więcej niż ma US Army. 96 Apache? Dwa razy więcej niż mają Brytyjczycy. Niestety ale te zapowiedzi nie wydają się realne budżetowo i wg mnie mają dwa cele... Pierwszy to pokazać jak bardzo PiS inwestuje w zbrojenia, a to teraz na fali i doda im popularności (szczególnie z liczbami z czapy). Drugi to właśnie to o czym mówi opozycja... Jeśli PiS przegra to opozycja będzie musiała zdecydować "wydajemy grubo ponad stan, czy tniemy wydatki". Za pierwsze zapłacą sytuacją ekonomiczną co odbije się na ich wynikach, a za drugie PiS będzie w nich walić jak w bęben mówiąc, że to na rękę Rosji, że rujnują armię, zabijają cudowne plany PiS itd. Też im taka decyzja wyjdzie bokiem. A jeśli wygra PiS to... No nie oszukujmy się. Wszyscy wiemy że będzie jak ze śmigłowcami co miały być zamiast Caracali. Nie ma i nie będzie, ich wyborców to nie obchodzi.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?