patry295
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Wrocław
27 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Persyfl Wyskrobałem dzisiaj drugą cześć jakbyś chciał przeczytać :)
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-11208611#comment-11208675
0
@tomek8756 Wcześniej pytałeś o związki z osobami zza granicy, teraz pomogłeś jakiemuś obcokrajowcowi kupić bilet. Ależ masz międzynarodowy dzień :)
1
@FC1899Barca „Chce być obiektywny i dyskutować na poziomie, ale macie kije w dupie i rozum Neandertalczyka, ale ogólnie to dyskutujmy na poziomie się nie wyzywając”
7
@FC1899Barca Takie passive aggresive. Czytając Twoje teksty o Messim na usta cisną się słowa z Eminema „Wait, you just dissed me? I'm perplexed. Insult me in a line, compliment me on the next, damn”
2
@Bunk420 Wiem, ale trochę mnie śmieszy i jedna i druga strona. Pisiorki się chwalą niższymi cenami w porównaniu z innymi krajami, a opozycja się podnieca, że przecież kłamią, bo my mniej zarabiamy, jakbyśmy przed ich rządami zarabiali więcej niż za granicą. A można zweryfikować siłę nabywczą Polaków w prosty sposób porównując stosunek zarobków do cen paliw wtedy i dzisiaj
0
@barcelonaLM Nadal zero kontaktu z wyspą?
0
@Bunk420 Pytanie czy chcemy się bawić w przerzucanie łajnem czy wyciągnąć jakieś wnioski co jest bullshitem, a co nie
0
@Hrzan spoko :p
W różnych krajach jest różnie. W Polsce jest dopuszczona do picia. Z tego co wiem to przykładowo na takiej Ukrainie nie. Choć i tak jakbym miał na codzień pić kranówę w PL to bym z jakichś filtrów do wody korzystał
1
@barcelonaLM To jest po prostu wybiórcze posługiwanie się danymi na swoje potrzeby. Nie da się w tak prosty sposób porównać cen, bo zarobki w Polsce po 89 były zawsze niższe. Aby to porównanie miało sens trzeba by było porównać zarobki i ceny paliw w Polsce na przykład za PO w szczytach cenowych paliw na stacjach do zarobków wtedy i sytuacje teraz
0
@against_modern_football Pierwszy raz słyszę, ale jak kupisz i wyłapiesz rozmowę z duchem to pogadamy. Łatwiejszego do zmanipulowania przekrętu chyba nie da się wymyślić
0
@Hrzan Powiedz mu, że po dyskusji musiałeś się wyżalić anonimom w internecie. Nie dość, że będzie miał cię za głupka to jeszcze za przegrywa.
PS: wodę z kranu w Polsce można normalnie pić
0
@against_modern_football Lubię podcast Supernatural with Ashley Flowers, bo lubię posłuchać o różnych niewyjaśnionych rzeczach. Natomiast bardziej w formie bajki dla dorosłych niż żebym w to wierzył. W żadne duchy i jakieś nadnaturalne rzeczy nie wierzę, choć fajnie zaprzęgnąć swoją wyobraźnie do tego co gdyby
1
@tomek8756 Jasne, że poznałem. Długo jeździłem po targach w Czechach i bardzo dużą styczność miałem z Czechami. Ogólnie w porównaniu z Polakami dużo bardziej otwarci. Nieznana osoba potrafi ci z nikąd niepytana opowiedzieć co jej się zabawnego dzisiaj przydarzyło. Mega sympatyczni i reagujący z uśmiechem jak sie zamotałem w czeskim. Pozytywni na maksa. Dziewczyny tak samo
0
@Ghotti To jest jak pytanie jaka jest Polska, albo jaki jest świat :p
0
@tomek8756 Ocenianie całej populacji kobiet w Czech na podstawie jednej osoby jest dość trudne. Nie przedstawisz wszystkich Polek na podstawie swojej ex
0
@tomek8756 Nie rozumiem pytania
0
@tomek8756 Byłem w dłuższym związku z dziewczyną z Czech. Bariery językowej nie było. Potrafiłbym wyobrazić sobie związek z dziewczyną z krajów anglojęzycznych oraz z innych krajów jeśli znalibyśmy oboje neutralny wspólny język czyli angielski. Z czasem myśląc poważnie o relacji obie strony pewnie zaczęłyby się uczyć języka partnera
1
@Ghotti Teraz tylko absynt jak prawdziwy artysta
0
@Ghotti Hahah zdjęcie z przed 7 lat. Wciąż brak weny
10
Część druga wałów prawnych i twórczych sposobów ich wykorzystywania. A jak o twórczości mowa to dzisiaj o sztuce.
Link do pierwszej części: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-11202396#comment-11202396
Sztuka nie ma ceny, jest warta tyle, ile koneser jest w stanie i chce za nią zapłacić. Jej oszacowanie nie jest możliwe w oparciu o wartość zużytych do produkcji materiałów, gdyż pędzle, farba czy werniks są zwykle warte nie więcej niż kilkadziesiąt zł. W przypadku dzieł współczesnych, oparta musi zostać na wyznaczniku zainteresowania wśród nabywców. Dzięki temu, jak żaden inny towar na rynku podlega reżyserowaniu od zera do milionów. A jeśli pomiędzy dniem sprzedaży, a datą zakupu upłynie co najmniej sześć miesięcy, osoba zbywająca rzecz używaną nie zapłaci z tytułu tej transakcji podatku dochodowego, nawet jeśli osiągnie na niej znaczny zysk. Pierwszy nabywca „spieniężyć” może swój nabytek po upływie połowy roku za wielokrotność pierwotnie „zapłaconej” ceny, również legalizując określoną kwotę, lecz tym razem już bez płacenia jakichkolwiek podatków. Wtórny i kolejni po nim nabywcy (im więcej transakcji tym lepiej), choć zwykle nie płacą w rzeczywistości ani złotówki a jedynie potwierdzają na cele dowodowe w pisemnej umowie cenę zakupu, uzyskują wydatek, nadający się w określonych przypadkach do zaliczenia w poczet kosztów uzyskania przychodu, np. przy dalszej odsprzedaży. Sam przedmiot transakcji może też zostać później wykorzystany np. do ubezpieczenia pod przyszłe reżyserowane „szkody” lub formalnego zabezpieczenia faktycznie niewypłacalnych dłużników w majątek „trudno” zbywalny, ale istniejący. Zakwalifikowany do aktywów trwałych i ujęty w księgach rachunkowych jako inwestycja długoterminowa utrudnia pociągnięcie do odpowiedzialności karnej z tytułu zupełnego wyzbycia majątku a zarząd spółki z o.o. ochronić może od odpowiedzialności finansowej. Pamiętać należy, że problem ze spieniężeniem składnika majątku przez syndyka lub komornika nie obciąża osób odpowiadających w przypadku zupełnego braku jakichkolwiek środków. Wtórną oszczędnością nabywcy będącego płatnikiem VAT lub zwolnionego z podatku VAT jest brak obowiązku odprowadzania od zakupu podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC).
Na czym polega szczególny zysk? Na tym, że sprzedawany obraz, rzeźba, utwór, czy inna forma ekspresji artystycznej jest zwykle nic niewarta. Sztuka współczesna może powstawać masowo, tworzona ręką profana. Wizyta w galeriach na warszawskim Krakowskim Przedmieściu ukaże naszym oczom liczne obrazy z abstrakcyjną grą barw lub banalnie prostą grafiką. Nie dziwi płótno o wymiarach 80x70 cm, pokryte w całości białą farbą i jedynie skromnym motywem równej, czarnej kreski przeprowadzonej przez całą swą długość. Nikomu nieznany artysta wyceniony został na 11 000 zł. Obok podobne dzieło zdobi, zamiast linii, czerwony okrąg. Karteczka z napisem „sprzedany” sąsiaduje z ceną: 9 000 zł. Po dwóch lub trzech transakcjach odsprzedaży, wartość wzrosnąć może do kilkudziesięciu tysięcy zł. Jeśli wywędruje za granicę, np. do spółki brytyjskiej, i kilka lat prześpi w bankowej skrytce, powrócić może na rodzimy rynek za cenę już ozdobioną pięcioma zerami. Zdolny marszand bez trudu obejmie mecenatem paru studentów ASP na cele taśmowej produkcji nowoczesnych arcydzieł, a następnie wykreuje na nie fikcyjny popyt. W cenie 100zł wyprać można ciągiem transakcji na jednym tylko przedmiocie do kilkuset tysięcy zł. Nic też nie stoi na przeszkodzie w zastąpieniu obcego studenta kimś z rodziny lub bliską „przyjaciółką”. Gdy będzie już znaną artystką, to po kilku latach dodatkowo nagrodzi trudy rzeszą zewnętrznych nabywców, zainteresowanych lokatą dużego już kapitału w tak niezwykle pożądanych na rynku dziełach sztuki. Te przynieść mogą wówczas kolosalne i w pełni uczciwe zyski
PS: Jakiś pomysł na obraz, coś brak mi dzisiaj natchnienia :D
https://zapodaj.net/7e44f33fc5769.png.html
@Ojciec5tkidzieci @Irmscher10 @Kurkmen @dadan1990 @ElPonczato
@NaFazieHitman @Don-Corleone @Colon @Ghotti @ChessInfo
4
@pax Zawsze uważałem i zdania nie zmienię, że to trzeba mieć nudne życie, żeby chodzić po jakichś marszach, manifestacjach, protestach. Jakby moja obecność tam coś zmieniała
0
@bartekvisca 1200zł? Coś koło tego i zależy od miesiąca. Liczę dla sytuacji, w której sam sobie gotuje. Czasami zdarzy się jakiś wypad do restauracji czy jakieś sushi, itp. to wtedy wiadomo rachunek szybko idzie nabić. Nie mam takiej potrzeby, ale jakbym chciał to bym i poniżej tego 1000zł bym zszedł. Po prostu też sporo jem około 3k kcal, do tego jakiś łosoś, czy orzechy włoskie jak wlatują to szybko nabija się kwota
0
@jeyx77x Ja tak 3000kcal lekko jadam i mi to problemów nie robi. I staram się zdrowo jeść, nie dopycham się żadnymi chipsami, batonikami i inny gównem. Odżywek raczej nie używam, bo zwyczajnie i bez nich makro wchodzi. Jedynie czasem odrobinę dla smaku, jak robię jakiegoś szejka czy coś
0
@jeyx77x Ja tylko dodam, że jak ktoś masuje i je te 3-4tys kcal to łatwiej jest przekraczać białko niż mieć jego deficyty.
6
Czy to już dom wariatów?
15
Muka w plecy za wycięcie z ziemią xD
6
@Klimach fan To raczej tylko potwierdzenie bajeczki wymyślonej w głowie autora
0
@Ghotti Ta ja uratowany, a pierwszy zaczął sprawdzać :D
2
@patry295 Myślę, że @Colon @NaFazieHitman @macio_944 @Persyfl @Abominacja @Comentateiro @DonMatteo901 @Don-Corleone też by chcieli w sposób bierny bądź aktywny uczestniczyć w dyskusji więc oznaczam
1
@Kurkmen Wiedziałem, że temat kościoła wywoła na start największe zainteresowanie. Natomiast różnych wałów, które można robić z kościołem jest duuużo więcej i też się pojawią w serii, ale wszystko po kolei