pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@insp1re
Tak jest niestety na eleven. Czytają ramble, potrafią cytować wypowiedzi dosłowne niektórych userów, przeważnie poświęcają gdy gra Barcelona 50% wypowiedzi o de Jongu i tylko pozytywnie natomiast resztę czasu negatywnie o Busim. Bo oni biorą z rambli przekaz, Busi gra od początku roku czyli od 3,5 miesiąca lepiej od de Jonga ale oni tego nie widzą bo tego nie widzi rambla. Często nie komentują błędów de Jonga a do błędów Busquetsa wracają wielokrotnie w czasie spotkań i to nawet gdy jego w spotkaniu już nie ma. Przy pierwszej bramce Realu winą obarczyli Araujo i "bierna postawę busiego" mimo że Pedri olał Valverde, Alba minął się z piłką a Busi z środka pola starał się łatac dziurę zostawiona przez obu zawodników na lewej obronie. To tylko przykład. Głównie chodzi o to, że mają jak na rambli upatrzonych zawodników i nie ważne jak zagrają będą o nich komentować pozytywnie albo negatywnie. Takie przekaz jest wiadomy przed spotkaniem i nie ważne co sie w spotkaniu zadzieje. Pamiętam chamskie okreslenie dla Andre Gomesa w spotkaniach w których nawet nie grał, bo rambla po nim jechała więc oni też. Dlatego wolę oglądać spotkania z angielskim lub hiszpańskim komentarzem.
0
@adku
Co tym linkiem chcesz udowodnić bo nie rozumiem. Napisz proszę. Cały czas się ośmieszasz.
Popatrz sobie na śmiertelność w krajach skandynawskich, gdzie masz porównywalny klimat, zaludnienie, urbanizację, w miarę porównywalną służbę zdrowia. Popatrz na śmiertelność tam gdzie były obostrzenie większe Finlandia, Norwegia i gdzie mniejsze Szwecja.
https://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,26696775,czarne-liczby-pandemii.html
Jak sam widzisz Tobie nie zależy na prawdzie, tylko na wierze w błędną teorię. Nie ma możliwości aby odwieść Cię od błędnej teorii bo z góry w nią uwierzyłeś. To jest podstawa fundamentalistyczna. Jest to typowa postawa zwolenników pewnej totalnie utopijnej partyjki czyli Konfederacji, jeśli się mylę to sorry, ale jak możesz to powiedz czy jesteś jej zwolennikiem czy nie, bo to by wiele wyjaśniało :)
Jeśli byłbyś otwarty na prawdę i rzeczywistość porównałbyś kraje skandynawskie i na tej podstawie sprawdził czy model Szwecji był dobry, ale Tobie nie zależy przecież na prawdzie.
0
@adku
Uwielbiam zmianę tematu. Mówimy o zakażeniach czy o śmiertelności? Czy dopasowujesz to co Ci sie podoba aby przypasować do teorii?
Jeśli chodzi o śmiertelność i porównanie do Szwecji wliczyłeś to że służba zdrowia w Szwecji jest na pierwszym miejscu w Europie? A Polska na 25.
Fajne dane pokazałeś - ścisły lockdown w Argentynie i ścisły w Rumuni z godziną policyjną i jakie efekty :)
Znowu strzał w stopę , :)
2
@parpe
To skoro z góry zakładasz że nie zdominują (nie będą lepsi) to dlaczego ich wystawiać? Może lepiej inaczej ułożyć zespół skoro sam z góry zakładasz, że nie dadzą rady.
0
@Messibestplayerintheworld
Uważasz że Barcelona dzisiaj i w poprzednim meczu miała słabszy skład od Realu ?
0
@ObiektywnyKibic121
Busi-Xavi - Iniesta a teraz Busi-de Jong-Pedri
0
@fejkenq
I tak Busi miał kilka podań między linie i w pole karne a co robi de Jong?
0
@Rewolucja123
Zobaczymy jak będzie na prawej obronie. NIe chodzi czy Dest będzie radził sobie z Vinicjusem, ale Real zawsze tworzy tam przewagę dając Benzemę i Kroosa, zobaczymy czy jakie wsparcie będzie tam z strony Dembele, de Jonga i Minguezy.
Ostatnio Braitwaite źle pokrył po przekazaniu a to częsty przypadek gdy robią przewagę w tym sektorze.
5
Nie wiem jak Wam, ale mi tych pojedynków jednak brakuje.
0
@robsesh
Busi za zasługi na ławę a de Jonga i Pedriego chcesz sprzedać ?
1
@msmsms
A był to czas kiedy Alves dostawał najwięcej wyzwisk i ogólnego hejtu, który inny boczny obrońca w Barcelonie by zagrał taką piłkę :)
0
@Patointeligent
"Przecież chyba jest oczywiste, że pewien spadek w trakcie lockdownu będzie, skoro wszyscy siedzą zamknięci, ale efekty są niewspółmierne do kosztów i względnie małe".
Fajnie, że przyznałeś że lockdown jednak coś daje. To zależy od wartości jakie się wyznaje - czy ważniejsze ludzkie życie czy pieniądze. Lockdown jest prawie ostatecznością, nie jest wprowadzany cały czas ale jedynie przy zwiększonej zaraźliwości czy większej liczbie zakażonych, a następnie gdy sytuacja się normalizuje jest poluzowanie.
"Lepiej zmniejszyć liczbę zakażeń o przykładowe, wspomniane przez Ciebie 25% i doprowadzać kraj do ruiny, a ludziom niszczyć życia czy nie zmniejszać, ale za to żyć normalnie? Ten 25-procentowy spadek zakażonych w skali kraju to bardzo mała część".
To był przykład z WB, mogę podać i przykład gdzie lockdown zmniejszył zachorowalność o 70% ale i tylko o 10%, ale patrząc nawet na te 25% to po przełożeniu na Polskę, zmniejsz śmiertelność o 25% w ciągu ostatnich 10 dni i masz uratowanych 1000 Polaków. Dla Ciebie to nic nie znacząca statystyka dla mnie to 1000 ludzkich cierpień.
"Takie ogólne porównanie między państwami ma sens, bo pokazuje, że brak lockdownów nie prowadzi do rzezi".
Dla mnie Lockdown to ostateczność i mam nadzieję że w tej ostateczności został w Polsce wprowadzony bo zrobiono juz tyle błędów że to była ostateczność. Błędy były systemowe , związane z fatalnymi decyzjami od początku pandemii i złym zarządzaniem służbą zdrowia. Dlaczego Polska nie może sobie pozwolić na model taki jak w Szwecji? Bo Szwecja służba zdrowia jest najlepsza w Europie co potwierdzają rankingi a Polska jest na 25 miejscu, dlatego po wszystkich błędach tego pożal się boże rządu, traktuje lockdown jako ostateczność.
"Akurat Twoją argumentację skutecznie zbijałem, ale niestety albo obracałeś kota ogonem albo jej nie rozumiałeś".
Raczej omijałeś i nie odpowiadałeś lub robiłeś głupie porównania zamiast merytorycznej dyskusji.
"Mam nadzieję, że przynajmniej inni poczytają i zobaczą jak argumenty covidian padają w starciu z logiką".
Szkoda, że w twoich wypowiedziach jej nie ma, ale ważne że podbudujesz swoje ego.
Acha, i o dziecku pisałeś TY pierwszy :) "a nie jak dziecko podniecać się"
Nawet nie jesteś w stanie zrozumieć tego co sam piszesz a wymagasz aby te głupoty inni rozumieli, ehhhh.
0
@Patointeligent
"Wykazałem Twoje braki intelektualne, pokazałem, że zupełnie nie rozumiesz tego, co czytasz, a Ty mi zarzucasz obrażanie Ciebie. Przecież dałeś mi wyraźne podstawy do stwierdzenia, że masz problemy zarówno z logiką jak i czytaniem ze zrozumieniem, skoro znowu nie wiesz dlaczego wykpiłem Twoje przypomnienie o tym, że dyskutujemy o sytuacji w Polsce. Po raz kolejny nie będę tłumaczył po co porównywałem daną liczbę w odniesieniu do różnych skal, bo znowu nie zrozumiesz i będziesz pisał o czymś innym".
O czym jest ten tekst? Tylko o tym abyś podbudował swojego ego w którym wykazałem brak logiki i głupotę. Ile jeszcze będziesz pisał elaboraty nie na temat ale mającego kogoś obrazić. W sumie a pisz sobie, jesli iałoby Cię to uchronić przed załamaniem i traumą po wykazaniu twojej indolencji w formułowaniu wniosków.
"Owszem, samochód bez przeglądu ma lockdown, ale nijak ma się to do covidowego lockdownu, ponieważ przy covidowym każdy jest nim objęty z góry (oprócz oczywiście pisowców, np dzisiaj obchodzących pewną rocznicę), niezależnie czy faktycznie zaraża czy nie, więc kto tu ma problemy z myśleniem?
Na drodze eliminujemy faktyczne zagrożenia (przykład Twojego zapadnięcia asfaltu), a w panice covidowej ad hoc blokowane jest wszystko. Z jakiej racji zdrowa osoba ma zakaz chodzenia na siłownię czy do restauracji i musi chodzić w masce, skoro nie ma dowodów, że zaraża?!"
Dlatego Ci z góry napisałem, że ten przykład jest bez sensu bo wypadkiem się nie zarazisz, pokazałem Ci jedynie przykład że nawet w związku z poruszaniem się po drodze możesz mieć elementy lockdownu. Wiem, za trudne do przyswojenia. Dla swoich głupich i błędnych przemyśleń porównujesz wypadek samochodowy z zakażeniem chorobą zakaźną. To głupie.
"Gdyby drogi traktować tak jak covida to by zamknięto nie tylko wadliwe odcinki, ale całą sieć dróg, bo "nie wiadomo czy coś się zaraz nie stanie". Przecież właśnie logika obostrzeń covidowych jest w tym stylu "nie wiadomo czy nie zarażasz, bo możesz być bezobjawowy". Zatem, mój argument o tym, że rodzaj zagrożenia nie ma znaczenia, a problemem jest wylewania dziecka z kąpielą, bo gdzieś może wystąpić zagrożenie, nieważne z jak małym prawdopodobieństwem, jest jak jak najbardziej trafiony".
Skoro jest 2,5 miliona zakażeń to przełóż to na 2,5 miliona potencjalnie odcinków dróg z których każdy może stanowić zagrożenie i dołóż do tego ciągły wzrost kolejnych odcinków z całkowicie uszkodzoną nawierzchnią, sądzisz czy nie przerzucono by sie na transport kolejowy przy takiej liczbie zagrożeń. Problem w rozmowie z Tobą jest jeden posługujesz się wymyślonymi rzeczami, to cały świat, to porównanie z wypadkami samochodowymi co nie ma przełożenia w rzeczywistości a potem na czymś wymyślonym próbujesz budować argumentację. To głupie, zdajesz sobie sprawę?
"Skoro nie rozumiesz po co przywołałem zagrożenia różnego rodzaju, a skupiasz się na tym, że tu wirus, a tu snajper, bez zrozumienia meritum, to pozostaje mi współczuć Twojej głupoty, ale pewnie jako pisowski urzędas nawet z takimi brakami intelektualnymi jakąś karierę zrobisz.
Już więcej nie uraczę Cię odpowiedzią, skoro nie rozumiesz sensu moich wypowiedzi. Nie będę kontynuował gry w szachy z gołębiem.
Załóż nawet 4 maski, żyj i żryj, ale daj żyć innym".
Jak tam ego, mam nadzieję że udało się je podbudować nie merytorycznymi ale personalnymi tekstami nie chciałbym abyś przeżywał traumę po wykazaniu bezsensownych, głupich twoich teorii. O i Pisie coś napisałeś, tooo już ego musi być wysoko. Podbudowałeś się po zaoraniu, a to w Twoim wieku najważniejsze.
0
@Patointeligent
"To teraz w odniesieniu do Twoich rewelacji na temat Szwecji. Zgodnie z danymi wyświetlanymi w Google, liczba zakażeń w tym kraju od początku epidemii: 857 tysięcy, liczba ludności: 10 mln, czyli zaraziło się około 8,6% ludności.
Brazylia, zakażenia: 13,4 mln, ludność: 210 mln, czyli zarażeni stanowią około 6,4%. To wszystko bez lockdownów"
Jedyne odpowiednie dane co do skuteczności lockdownów to kwestia analizy państw po wprowadzeniu pełnego lockdownu i czy po 2-3 tygodnia po wprowadzeniu zanotowano spadek zakażeń, tak jak był w Wielkiej Brytanii. Wprowadzono lockdown na początku listopada i liczba zakażeń spadła o 25%, poluzowano trochę i przez grudzień znowu zaczęła rosnąc, przed świętami wprowadzono pełny lockdown i znowu cały czas spada. W Brazylii był lockdown ale prezydent nie wierzy że taki wirus istnieje i nie wierzy w pandemię i naciska wbrew lekarzom aby nie wprowadzać kolejnego.
Szkoda, że wszelką moją argumentację pomijasz, wiem wymagałoby by to logicznego myślenia i konstruktywnej, merytorycznej wypowiedzi. Widzę po tekstach, że jest to raczej niemożliwe.
"Twoje pisanie o logice to tak samo, jakby prostytutka pisała o cnocie".
Fajne te, trochę gówniarskie, ale jaki masz poziom widać przecież.
"Twoje wypowiedzi pozwalają mi domniemywać, że nosisz maseczkę cały czas i nawet w niej śpisz".
Muszę Cię zmartwić nie śpię w maseczce, coś źle odbierasz przez czapeczkę z aluminium.
0
@Patointeligent
"Niestety jesteś żywym dowodem na to, że nie z każdym da się dyskutować na poziomie. Ze względu na swoje ograniczenia intelektualne nie rozumiesz moich argumentów i wydaje Ci się, że błyskotliwie je zbijasz, a rzeczywistość jest dla Ciebie o wiele smutniejsza. Mógłbym Twoje argumenty skwitować krótkim "xD", bo tak naprawdę tyle są warte, ale jeszcze się pomęczę i spróbuję Ci wyjaśnić błędy Twojego rozumowania".
Zero argumentacji. Tekst dla podbudowania własnego ego.
"Mógłbym Twoje argumenty skwitować krótkim "xD"
Typowa gimbaza. Zero merytoryczności, ale XD musi być, napisz LOL jeszcze i wiadomo z kim mam do czynienia.
"Po pierwsze, widać, że Ty omijałeś zarówno lekcje matematyki jak i logiki, może ogólnie nawet szkołę omijałeś. Znaczenie tych przykładowych 50 tysięcy pokazane w różnej skali miało na celu pokazanie Ci, że właśnie skala ma znaczenie, a sama liczba bezwzględna mówi niewiele. Ty ewidentnie tego nie zrozumiałeś, skoro odkrywczo piszesz, że rozmawiamy o Polsce".
Jest postęp, już wiesz że rozmawiamy o Polsce, jednak lekcji z zrozumienia prostego tekstu nie idą na marne.
"To w jaki sposób dane zagrożenie czyha na ludzi nie ma żadnego znaczenia. Kwestia czy warto ograniczać innym wolność, demolować życie w kraju z powodu tego zagrożenia. Nie ma żadnej różnicy czy rozmawiamy o chorobie zakaźnej czy o wypadkach - chodzi o to czy dla wyeliminowania bądź zmniejszenia zagrożenia, którego wystąpienie jest bardzo niskie, warto niszczyć życie całego społeczeństwa".
Jak mówię podstawowe braki z logicznego myślenia. W jaki sposób dochodzi do powstania niebezpieczeństwa to jest podstawa (bo wszystkie zakazy są robione właśnie aby do niego nie doszło), Ty udajesz ze choroba zakaźna i wypadek samochodowy to to samo bo pasuje do twojej niezbyt mądrej teorii. To napiszę Ci prosto, wiem że i tak nie zrozumiesz, idąc nawet w twój przykłąd który nie ma bezpośredniego przełożenia. Jeśli masz samochód który nie ma przeglądu i potencjalnie stanowi zagrożenie to ma "lockdown" jest niedopuszczony do ruchu, jeśli na drodze np. doszło do zapadnięcia się asfaltu to droga jest zamknięta czyli ma "lockdown". Widzisz jakie to proste, jest eliminacja potencjalnego zagrożenia po przez zakaz. Próbuj z innym przykładem, robi się śmiesznie.
"Czy jeśli w okolicy grasowaliby snajperzy i szansa bycia zastrzelonym byłaby na poziomie 10%, a szansa zgonu z powody covid nawet na poziomie założonym przez Ciebie, czyli 2,25% to nadal bardziej bałbyś się covida, bo nim się można zarazić, a ołowianą kulą nie?"
Zdajesz sobie sprawę dziecko, że się ośmieszasz :) Miałem nadzieję, że ta rozmowa będzie miała jakiś poziom. W sumie, co raz lepsze te porównania - teraz Covid porównywany z ostrzałem snajperskim.
2
@ObiektywnyKibic121
Tak większość zamknięta, od wczoraj po codziennych nalotach zamknęli jeszcze co działały na podstawie przynależności do klubu sportowego. Są jeszcze otwarte (mimo że też są codziennie naloty policji) te w których masz status pacjenta :)) np. siłownia jest z krioterapią.
39
Mam nadzieję że Pedri i de Jong odbudowali się na tyle, że pokażą w tym spotkaniu swój prime. W pierwszym spotkaniu głównie oni zawiedli czas aby wznieśli się na wyższy poziom.
0
@Patointeligent
Jeszcze raz pokażę twoje błędy metodologiczne i brak logiki.
Do końca marca 2019r. łącznie z powodu Covidu zmarło w Polsce 31 osób. Wtedy robiąc takie zestawienie jak Ty zrobiłeś można byłoby napisać, że nie jest to groźny wirus bo na 38 milionów Polaków zmarło tylko 31. Więc co to za wirus gdy umieralność na niego wynosi 0,00089 % więc co to za wirus. Rzeczywistość w przeciągu roku zweryfikowała takie założenia i próby rozciągania błędnych założeń. Do momentu jak nie będziesz miał danych o zakażeniu 38 milionów to nie możesz ich liczyć w ten sposób, lub co najwyżej możesz doliczać do potencjalnie zarażonych w przyszłości i wtedy szacować śmiertelność.
0
@Patointeligent
Uwielbiam manipulację i to nawet bez jakiejkolwiek logiki. Jest taki przedmiot, radzę się zaznajomić zarówno na studiach matematycznych jak i prawniczych.
"50 tysięcy w skali np województwa to dużo, w skali kraju trochę mniej, w skali Europy jeszcze mniej, a w skali świata to kropla w morzu".
Rozmawiamy o Polsce a TY odnosisz to to całego świata. Logika. Mam ubaw , przyznam. W 2019r zmarło w Polsce 418 tysięcy osób, w 2020 485 tysięcy. Czyli jak łatwo policzyć śmierć z powodu Covidu to około 11-12% wszystkich przyczyn zgonów w Polsce. Mało? Jest to kwestia zaraźliwa i dlatego możliwa do wyeliminowania, wypadkiem komunikacyjnym czy nowotworem czy zawałem serca się nie zarazisz. Wiem, wiem, to wymaga myślenia.
"Przecież 2,5 mln zakażonych to mniej niż 10 procent ogólnej liczby chorych".
Możesz podać konkretne dane wskazujące że w Polsce ponad 25 milionów było/jest chorych na Covid, przecież posługujesz się liczbami bo chyba nie jesteś matematycznym ignorantem. Czy zebrałeś dane o wszystkich chorobach w Polsce i na tej podstawie piszesz że Covid to 10% wszystkich chorych. Też bym prosił o dane.
"Z kolei 57 tysięcy w stosunku do ogólnej liczby mieszkańców (38 mln) oznacza, że prawdopodobieństwo śmierci na skutek zakażenia covid-19 wynosi 0,15%".
Wiesz po co są obostrzenia? Po to aby nie wszyscy się zarazili albo przynajmniej nie zarazili się w tym samym czasie bo służba zdrowia która i tak jest niewydolna byłaby bezradna. Powiedz mi dlaczego dzielisz liczbę mieszkańców przez liczbę zgonów a nie liczbę zakażeń przez liczbę zgonów. To byłyby jedyne konkretne dane na potwierdzenie jak choroba jest groźna. Mógłbyś zrobić tak jak zrobiłeś gdyby wszyscy byliby zakażeni, a tak zrobiłeś błąd metodologiczny. Zdarza się. Przy okazji potwierdziłeś skuteczność obostrzeń. Skoro jest 2,53miliona przypadków i śmierć poniosło 57 tysięcy to śmiertelność w wyniku Covid jest na poziomie 2,25%. Teraz gdybyś rozciągnął to na cała populację czyli 38 milionów to zmarłoby 850 tysięcy osób. Dlatego są maseczki, obostrzenia, zakazy, szczepionki aby do tego nie doszło. Czy 850 tysięcy Polaków to dla Ciebie mało, no może jak porównasz w skali ludzi na świecie to dla Ciebie liczba nie powala.
"Stosując tę logikę zakażmy ruchu samochodowego, pracy (w końcu wypadki tam też się zdarzają, możliwe, że śmiertelnym ulega więcej niż 0,15% pracowników), wychodzenia z domu czy uprawiania sportu, także gdy nie ma epidemii, bo można sobie zrobić krzywdę".
Wypadek jest losowy i jak mówiłem nie można się z nim zarazić. To logika, której brakuje w twoich wywodach. Jednak fajnie, że wspomniałeś o wypadku bo pokażę Ci pewien schemat. Jadąc autem może zdarzyć się wypadek, więc co robisz aby w nim nie zginąć - zakładasz pasy, masz poduszkę powietrzną, auto z systemami bezpieczeństwa, władza wprowadza obostrzenia (limity prędkości, obowiązkowe przeglądy) - to oczywiście nie spowoduje że na 100% nie zginiesz, ale daje dużo większa szansę przeżycia gdy do niego dojdzie. Tak jest z Covidem, nie jest tak że obostrzenia, maseczki czy dystans zadziała na 100% ale masz dużo większa szansę się nie zarazić, bo jak się zarazisz to masz 2,25% szansy na śmierć.
"Przecież mamy porównanie z krajami, które lockdownu nie wprowadziły, nie wprowadziły bzdurnego obowiązku noszenia maseczek nawet na dworze i Polska ma większą lub podobną liczbę zakażeń i zgonów co te kraje, proporcjonalnie do liczby mieszkańców. Z tego wynika, że te obostrzenia są nieskuteczne".
Mamy porównanie z np. Izraelem w którym lockdown, obostrzenia, maseczki dały rezultat. Powiedz o których państwach bez obostrzeń mówisz? Chyba nie o Szwecji wczoraj 7,7 tysiąca zakażeń, Brazylia 93 tysiące zakażeń.
W tym wszystkim co piszesz brakuje prostej logiki, skoro sa ograniczone spotkania, nie masz się jak zarazić, skoro nie ma imprez masowych, miejsc kumulowania się populacji nie masz się jak zarazić, skoro nosisz maseczkę to jesli krótko z kims rozmawiasz i on ma maseczkę to masz mniejsze prawdopodobieństwo zakażenia. Jeśli Ty masz maseczkę i ja mam maseczkę i wiadomo że wirus przenosi się drogą kropelkową to spróbuj napluć mi na twarz i zobaczymy kiedy jest większe prawdopodobieństwo zakażeniem gdy oboje mamy maseczki czy gdy żaden z nas jej nie ma. To jest logika.
0
@Patointeligent
" do liczby osób pod respiratorami, nie liczby bezwzględne są tu ważne".
Najlepiej powiedzieć że coś nie jest ważne, bo nie pasuje do teorii. A właśnie to jest najważniejsze, ile osób będących w stanie będącym ciężkim udało się uratować dzięki specjalnym procedurom, respiratorom itd.
Dodaj to do liczby zmarłych, jako osoby które były bliskie śmierci ale udało się je uratować i będziesz wiedział czy wirus jest groźny.
"No i na kolejne Twoje pytanie znowu mogę odpowiedzieć: procenty! Ile, w stosunku do całkowitej liczby żyjących w kraju, osób zachorowało, a ile jeszcze nie odczuło, że było chore lub nie zapadło na tę chorobę?"
Masz takie dokładne dane? Ja mam oficjalne które znając życie nie przyjmiesz.
Ponad 2,5 miliona zakażeń i ponad 57 tysięcy zgonów. Inne dane to szacunki, pewnie było więcej zachorowań i zgonów, ale nie jest to do sprawdzenia.
0
@adku
Ty
"Przypadki ludzi pod respiratorami działają na wyobraźnię, ale należy brać pod uwagę fakt, że stanowią oni bardzo małą część zakażonych".
Ja
"możesz napisać ile osób było w stanie ciężkim pod respiratorem, skoro to bardzo mała część zakażonych."
Ty
" To ja zadam tobie pytanie, ile osób chorych na Covid wymaga respiratora (ile procent chorych) i ile tych osób umiera (tych co są podłączone do respiratora)??"
Napisałeś coś co warto byłoby sprawdzić bo do swojej teorii nie przytoczyłeś danych, więc napisałem sprawdzam, a TY odpisałeś sam sobie sprawdź. I taka rozmowa. Śmiesznie i strasznie :))
0
@monsterrize
Jakieś argumenty czy tylko wyzwiska?
Widziałeś ludzi umierających strikte na covida ?
Tak widziałem. W mojej rodzinie zmarła osoba bez chorób współistniejących.
Prowadziłeś statystyki i badania nad tym wirusem ?
Analizowałeś go pod aspektem przenoszenia go drogą kropelkową ?
To, że nie jestem wirusologiem ma oznaczać że nie ma koronawirusa i nie przenosi się drogą kropelkową, nie jestem też onkologiem więc nowotworó tez nie ma?
Czy wypowiadasz się po prostu tyle ile wiesz z głównych mediów, ; telewizja, wiadomości, radio, gazeta ?
Czytałęm wiele artykułów naukowych, a co Ty czytałeś?
"Gadasz jak potłuczony PiSowiec, bez urazy. Robisz panikę, chcesz pozamykać cał kraj na 4 spusty, takich ludzi z takim tokiem myślenia właśnie powinno się zamykać i nie wypuszczać, jesteście niezbezpieczni dla kraju".
Jak rozumiem jak się nie ma argumentów to zaczynają się wyzwiska.
Mniej wiadomości, więcej logiczne myślenia a będzie dobrze ;)
Pewnie jesteś zwolennikiem Konfederacji. Mylę się ;)
0
@adku
Dużo napisane ale mało konkretów, wymyślasz rzeczy do z gór założonej tezy.
A więc zaczynamy:
"Czyli śmiertelność wynosi 0,1-0,5 %, dla starszych 1%, powikłania dla 1-5% (część ludzi z powikłaniami umiera) Nikt nie liczy- kto umiera z powodu powikłań!"
Opieramy się na faktach. W ostatnich 5 latach w Polsce zmarło z powodu grypy około 500 osób. Według twojego źródła 21 osób w ciągu 4 latach a w ostatnim ponad 100. Czyli mamy z 150 osób. Oficjalna dane mówią o około 500 zgonach z powodu grypy w tym okresie, tutaj mamy 50 tysięcy w ciągu roku. Czyli 100 razy więcej. To są oficjalne dane.
Potem bez podawania przyczyny czy nawet podajesz kilka bez konkretnych danych, że zwiększona śmiertelność na przełomie lat jest z powodu grypy (ale i innych chorób). Ile i co, nie podajesz, ale wysuwasz wnioski.
Podałeś liczbę 25 tysięcy gdy śmiertelność wynosi od 0,1 do 0,5. Więc wziąłeś skrajną wartość aby lepiej wyglądało, przy 5 tysiąca już tak nie wygląda a też mieści się w "widełkach".
Nie podałeś ani jednej danej aby powtierdzić to nad czym się rozpisujesz, jedynie to że można szacować że prawdopodobnie zgony na grypę są niedoszacowane, hahaha.
Nikt nie liczy- kto umiera z powodu powikłań!"
Czytaj co wysyłasz bo sam strzelasz sobie w stopę, ten artykuł co wysłałeś odnosi się do i tu cytat: "Najgorzej jednak prezentują się statystyki dotyczące zgonów z powodu grypy i jej powikłań". I prawie cały jest poświęcony niedoszacowaniu śmiertelności głównie w wyniku powikłań. Mogę się zgodzić z tym że liczone są zgony w wyniku grypy i jak dane pokazują są one obecnie o 100 razy niższe od danych o Covidzie. Takie są fakty. To co chcesz pokazać że nie liczone są powikłania pogrypowe i klasyfikowane jako już inne choroby (np. zapalenie mięśnia sercowego) i tu właśnie w artykule autor stara się doszacować mniej-więcej, bez konkretnych danych.
"Tylko dzięki lockdownowi zbliżamy się do okresu sprzed ponad wieku".
Jakieś argumenty za tym że lockdwn jest tu winny? Czy tylko tak luźno coś napisane bo zgodne z twoją teorią?
"To są zwykłe analizy, a nie przemyślenia".
To są bzdury, które delikatnie można nazwać przemyśleniami, gdyby to były analizy to przedstawiłbyś konkretne dane i moglibyśmy wtedy analizować, np. śmiertelność na grypę a tak konkretnie to mamy jedynie oficjalne statystyki które wskazują 100 krotnie mniejszą śmiertelnośc od Covidu.
" Postaram się prościej wyjaśnić..."
Widzę , że chcesz wszystkie upchać w jedno, ok, postaram się jakoś odpowiedzieć.
"ad1 - Jeśli w poprzednim roku (2020) nadmiarowe zgony przewyższyły zgony Covidowe- to o czym to świadczy?"
Może to świadczyć o złym zarządzaniu służbą zdrowia, błędami w planowaniu strategii wobec covidu itd. Nie świadczy to o mniejszym zagrożeniu covidu wobec grypy ani nie niepotrzebnym wprowadzeniu lockdownu. To inny temat.
- ad.2 "Jeśli wykonano o kilkadziesiąt mniej procent zabiegów w roku 2020 w stosunku do roku 2019 to jak nadmiarowe zgony "niecovidowe" bedą wyglądać w 2021 ?"
Taka sama odpowiedź jak ad.2
Ad.3 - "Jak wpłynie styl życia 100% populacji do przyszłych nadmiarowych zgonów?"
Nie za bardzo rozumiem pytanie, rozumiem że pytasz o styl życia, nie było jeszcze przeprowadzonych badań na temat pocovidowego stylu życia, ale nie ma to pytanie związku z lockdownem
"-Ad.4 Dlaczego Szwecja nie ma 3 fali wirusa ???"
https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-europie,koronawirus--szwecja-ma-najwyzszy-wskaznik-zachorowan-w-europie-zachodniej,artykul,33754083.html
Zacznij sprawdzac co piszesz bo potem znowu wychodzi że piszesz bzdury.
"Ad.5 Dlaczego twierdzenie, że zarażenie wcześniej w 2020 (gdyby nie było lockdownu), jest gorsze? Mutacja Brazyliska, czy Brytyjska powoduje cięższe powikłanie, gdyby ludzie nabyli odporność wcześniej, liczba zgonow byłaby pewnie mniejsza"
Nie rozumiem pytania i nie wchodzimy tutaj w kwestie mutacji, bo jak widzę próbujesz coś udowodnić ale nie ma to zbytniego składu. Co chcesz tu napisać ?
Ad.6 "Dlaczego zabieranie ludziom możliwości zarabiania pieniędzy ma wpłynąć na poprawienie długości życia, skoro za wizyty prywatne trzeba płacić, bo publiczna praktycznie teraz nie działa".
Lockdown bo o tym rozmawiamy ma zatrzymac emisję wirusa przez zmniejszenie kontaktu między ludźmi, wirus przenosi się drogą kropelkową, więc jak ograniczysz kontakty z innymi ludźmi ograniczasz możliwość zakażenia. Proste i logiczne. Nikt nie wie jak przejdzie Covid.Co do służby zdrowia patzr odp. ad.1, nie ma to związku bezposrednio z lockdownem
Ad.7- "Dlaczego kraje bogatsze mają dłuższą długość życia? To jak lockdown wpłynie na naszą zasobność w przyszłości? Jak stracisz robotę- będzie liczył tylko na Państwo?"
Jak mówię, miotasz się strasznie, dłuższa długość życia zależy od wielu czynników, odżywiania, poziomu służby zdrowia, zanieczyszczeń, stylu życia itd. Szwecja ma najlepszą służbę zdrowia w Europie i w 2020r. było prawie 10% nadmiarowych zgonów. Podchodzisz do Covidu z tezą i starasz się wszystko do tej tezy dopasowac.
ad.8 Jeśli szczepionka przestanie być skuteczna, ile będzie trwało wynalezienie nowej (nie ponowne szczepienie)?
Teraz rozmowa o szczepionkach. Nie wiemy czy obecne będą nie skuteczne w przyszłości a Ty pytasz o coś teoretycznego. Skoro jest technologia, sa metody i wiadomo jak zrobić szczepionkę na covid nawet na przyszłe mutacje szybko zostanie wynaleziona. Tak jak z grypą, co roku sa jakies nowe szczepy i co roku są szczepionki, bo wiadomo już jak się tworzy szczepionki.
- Dlaczego szczepionki na grypę przestają być skuteczne?
A przestają? Możesz wskazać dane?
0
@Quavosk
Pytanie
"Co ten Jarosław ma z tego życia?"
Odpowiedź
" polityka, pieniądze, wybory, religia, złodziejstwo itd."
0
@pik
Fajny przykład choroby sprzed ponad wieku, gdy była bieda, okres wojenny i powojenny, fatalne warunki sanitarne i fatalna opieka zdrowotna. Zawsze mogłeś napisać jak groźna jest obecnie dżuma powołując się na śmierć ponad 300 mln ludzi 650 lat temu.
0
@Patointeligent
"Nie da się również ukryć, że media i tzw "eksperci", z których część jest na liście płac koncernów farmaceutycznych lub beneficjantami grantów sponsorowanych przez te podmioty, strasznie nadmuchują tę pandemię, przez co wydaje się ona większych rozmiarów niż jest w rzeczywistości. Przypadki ludzi pod respiratorami działają na wyobraźnię, ale należy brać pod uwagę fakt, że stanowią oni bardzo małą część zakażonych".
Oprócz tych teorii spiskowych, możesz napisać ile osób było w stanie ciężkim pod respiratorem, skoro to bardzo mała część zakażonych.
"Robienie takiej szopki z powodu choroby, na którą statystycznie nie jest jeszcze specjalnie łatwo zachorować to gruba przesada".
Możesz podać jakieś badania do tego stwierdzenia?
"Kto się jej obawia niech się chroni, a kto chce żyć i zarabiać normalnie niech również ma do tego prawo".
Rozumiem, że Ci co się chronią nie chcą żyć?
0
@adku
Fajne te przemyślenia.
Piszesz aby nie ufać mediom i jako swoje źródło podajesz news w mediach. Ale nieważne.
Sam po swojemu analizujesz tekst który pokazałeś. W twoim tekście masz śmiertelność na grypę (ale o tym nie piszesz bo nie pasuje do wymyślonej teorii).
Śmiertelność na grypę - czyli oficjalnie zmarło 21 osób przy prawie 20mln zakażeń (w tekście masz 5mln w ostatnim pełnym sezonie i podobne szacunki co roku)
14/15 -1
15/16 -8
16/17 -12
18/19 -0
W tekście masz "Choroba ta okazuje się śmiertelną dla od 0,1%-0,5% ogółu chorych", jakoś nie dziwię się że wybrałeś górną granicę, zamiast dolnej, baaa, zamiast chociażby średniej. Więc posługując się tym samym tekstem można napisać że choroba (i powikłania pogrypowe o czym nie napisałeś) może okazać się śmiertelna dla 0,1% czyli wraz z powikłaniami 5 tysięcy. Na covid (bez niedoszacowań a na grypę doszacowaliśmy) i bez wielu powikłań na covid które dopiero następują taki wynik masz w ostatnich 10 dniach. Tu masz 365 dni i wszelkie powikłania i doszacowania a tu jedynie 10 dni bez powikłań i niedoszacowań.
"A co jeśli szczepionka nie zadziała za pól roku (wirus zmutuje, jak zwykły wirus grypy) ??? Cały lockdown, cały wysiłek pójdzie na marne..."
Lubię takie przemyślenia. Po co były poprzednie lockdowny? Po to aby dac czas, chociażby na wynalezienie szczepionki. Fajne te konstruktywne teksty - "a co jeśli", jesli szczepionka będzie tylko "czasowa" to już ją i tak już mamy, więc za pół roku może być kolejne akcja szczepień i po sprawie, albo czas na odkrycie nowej, co jesli będzie lekarstwo na Covid za chorobą to lockdawn nie pójdzie na marne. Starasz się wszystko interpretować pod swoją tezę.
"Śmiertelność ma podobną do grypy, może jest bardziej zaraźliwy".
Chyba Ci wykazałem na podstawie podanego przez Ciebie artykułu jakie bzdury piszesz.
" No tak, tylko olano temat leku Viregyt K (od kwietnia 2020 r)".
Coś więcej o skuteczności, badaniach klinicznych itd.?
0
@monsterrize
"Po co jest Lockdown, skoro i tak wszyscy będziemy zarażeni, lockdown to ukryty sabotaż pod płaszczem pandemii".
Sabotaż? Czyj? Kosmitów. Firm farmaceutycznych, Żydów, Masonów.
Piszesz o kłamstwach, możesz je wymienić?
Piszesz, że wszyscy będą zarażeni. Może lockdown był/jest wprowadzony aby był czas na wyprodukowanie szczepionki i zaszczepienie jak największej liczby populacji. Skoro piszesz że i tak wszyscy będziemy zarażeni to przelicz sobie ile osób by zmarło gdybyśmy wszyscy byli zarażeni w jednym momencie. Może właśnie lockdown daje to że zachorowania są rozciągnięte w czasie i dzięki temu służby medyczne mają czas zajęcia się ludźmi.
0
@Eoren
Dzięki
0
@Chwytak
Brazylia pierwsza z wielką przewagą? Jest tam ścisły lockdown czy inna forma walki z pandemią ?