pax

1

@Pogba
Pewnie by nie puścili znając dzisiejszy światopogląd dużej części społeczeństwa.. Ciemnoskóry ratuje białego przedstawianego jako rasistę w dzielnicy zdominowanej przez Afroamerykanów.

pax

0

@Hopner15
"To mój ostatni komentarz w tej dyskusji".
Przeważnie jak rozmawiam z kimś za KOnfederacją to właśnie tak to się kończy.

Nie odpowiadasz na pytania, piszesz cały czas to samo widząc jakie to jest bezsensu. Nie masz zbytniego pojęcia o systemie edukacji, nawet o planach Konfederacji. Raz piszesz że to półśrodek w drodze do prywatyzacji, raz że rozwiązałoby to sprawę, ale jaką sprawę o tym nie piszesz - podaje przykłady na braki w tym pomysle - do tego się nie odnosisz. jak pisze, typowa demagogia i populizm Konfederacji i naprawdę dziwię się że jeszcze ktokolwiek się na to nabiera.
Z tego co wyniknęło z dyskusji.
Brak matur i egzaminów zewnętrznych, brak wykazu lektur (oczywiście byłby on w kwestii szkoły).
- brak pomysłu gdy nie wystarcza z bonu na opłacenie edukacji gdy koszty przewyższają wartość bonu - Dziambor proponował domowe nauczanie - nie wiem czy to korepetycje czy tajne komplety jak za okupacji.
- brak pomysłu gdy szkoła zbankrutuje w trakcie tzn. dzieci np. w 6klasie co z takimi uczniami? Zbankurutowana szkoła miała indywidualny program i nawet przeniesienie dzieci skutkuje różnicami programowymi z którymi mogą sobie nie poradzić. Czy musiałoby 6-letnie dziecko przenieść się do 4-klasy w innej szkole, bo w poprzedniej program był wysoce ścisły a druga szkołą ma wysoce humanistyczny, więc musiałby nadrabiać co najmniej dwie klasy.
- proponowane rozwiązanie jest jedynie powieleniem obecnego - szkoły konkurują a jest pełna dowolność w wyborze szkoły
- jedyna kwestia którą powtarzasz to że szkoły będą miały dowolność w programie nauczania i to czego będą uczyć czyli totalny chaos. No ale Konfederacja ma takie pomysły.

Możesz mieć inne spojrzenie, wierzyć w utopijne programy i popierać Konfederację.

"Jeżeli jakiś rodzic w porozumieniu z dzieckiem..."
7-letnie dziecko ma podjąć w pełni świadomą decyzję w porozumieniu z rodzicami którzy nie są świadomi funkcjonowania systemu edukacji, jak i zdolności czy umiejętności dziecka. Bravo Konfederacja.

Pozdrawiam

pax

0

@Hopner15
Dziwne, strasznie się irytujesz, jak ktos pokazuje utopijne myślenie Konfederacji. Z edukacji seksualnej to Ty zrobiłeś główną oś swojego wywodu, więc nie wmawiaj ludziom rzeczy której nie napisali. Trąci to brakiem argumentów. Czy ja gdzies pisałem o 10h edukacji seksualnej? Tylko Ty napisałes o takiej liczbie godzin takiego przedmiotu, co jasno pokazuje że dla zwolenników Konfederacji kwestia edukacji seksualna jest najważniejsza w pseudoreformie którą proponuje Konfederacja.

Uwielbiam jak ktoś pisze "kompletnie nie rozumiesz" po czym nic nie pisze aby druga osoba zrozumiała. Taki populizm Konfederacji dla młodych z czego się wyrasta z czasem.

Więc uważasz, że szkoły "polityczne", "ideologiczne", "religijne" byłyby ok pod względem prawnym, bo rodzice chcieliby aby rodzice wyrastali na fundamentalistów czy ideologów politycznych. A jeśli byłoby pół na pół 50% przedmiotów do wyboru (np. polski, matematyka, fizyka) i 50% przedmiotó z doktryn komunistycznych i ruchu socjalistycznego.

Totalna utopia i zero konkretów, typowe Konfederacyjne mydlenie oczu.

"95% rodziców wie że jest potrzebna matematyka,angielski,biololgia,historia itd"
dziwne, przecież tak funkcjonuje obecny system, Konfederacja chce to zmienić, aby w imię wolności dyrektor szkoły sam wybiera których przedmiotów będzie uczył, ile będzie przeznaczonych godzin.

pax

0

@Hopner15
To jest właśnie populizm i totalny brak zrozumienia edukacji.
Chcesz aby szkoła ustalała program nauczania, tak aby szkołą decydowała czy ma uczyć francuskiego czy arabskiego, czy ma uczyć 8 godzin historii lub 8 godzin biologii, czy ma być 15 godzin matematyki czy polskiego. Szkołą ma decydować co ma uczyć i ile godzin temu ma poświęcać. W teorii piękne, jak każdy utopijny pomysł. Egzaminy ósmoklasisty czy maturalne musiałyby ulec likwidacji bo... byłyby robione na podstawie podstawy programowej, którą jak rozumiem miałoby nie być, bo szkole nie można narzucać czego ma uczyć. Nie może być przecież przymusu, np. lektur, bo wolność i każda szkołą może wprowadzać swoje. Więc czy lektury mogą pojawić się na maturze? oczywiście że nie, bo wolność byłaby poszkodowana. Jedyne wyjście to aby każda szkołą przeprowadzała własną maturę na podstawie własnego programu. Totalna utopia.

".Szkołe wybierałem sam i wtedy tez będe wybierał sam,różnica jest taka że szkoła powinny mieć całkowitą autonomię wyboru programu nauczania które nie podlega żadnemu ministerstwu,w jednej szkole 30h tygodniowo matma a w drugiej 3h tygodniowo i to rodzice wybierają co dla dziecka jest najlepsze a nie że ministerstwo mi mówi ile h ma byc czego i ze religia musi byc a jak bedzie lewica u władzy to będzie mnie zmuszać moje dziecko do chodzenia na edukacje seksualną".
Uwielbiam ten populizm zwolenników Konfederacji. Zero zrozumienia i utopijne hasła dla problemu z 1/10 godzin zajęć - naciągając masz 3 godziny łącznie religii i wdżr. Dla Konfederacji problem szkoły to problem religii i edukacji seksualnej, tak właśnie zna się Konfederacja na szkole. Uważasz że w szkole podstawowej odpowiednie jest w klasach 1-3 specjalizacja procesu nauczania, że dzieci mają mieć nacisk na matematykę i ominąć np. naukę czytania, bo jest taka możliwość. Może jednak programy są dopasowane do zdolności poznawczych ucznia w odpowiednim wieku.

Uważasz, że powinne w Polsce mieć możliwość prowadzenia szkół indoktrynujących komunistycznie. Zajęcia z marksizmu-leninizmu, komunizmu wojennego, sprawiedliwości społecznej w rodzinach np. propagujących komunizm, aby dzieci od urodzenia wiedzieli na kogo mają wyrosnąć, bo taką ścieżkę rewolucji proletariackiej wybrali im rodzice? Bez jakiejkolwiek nauki matematyki, fizyki, chemii, historii, biologii? Podobnie czy powinne powstawać szkoły religijne, wręcz fundamentalistyczne.

"Powtórzę jeszcze raz ja i Berkowicz mówimy o tym że oczywiście każdy wybiera szkołe jaką chce"
Czyli jest wolny rynek w edukacji, każdy sam wybiera swoją szkołę. Ktoś tu chce włamać się przez otwarte drzwi.
"bo szkoły się różnią ale różnią się w ograniczony przez ministerstwo sposób,a my chcemy żeby szkoły miały dużo większą swobodę doboru zajęć, żeby większosc aktualnych rzeczy nie była im narzucona od ministerstwa i wtedy rodzice wybierają szkołe z najlepszą ofertą".
Szkoły zmieniają profile, specjalności, robią współpracę z biznesem, uczniowie mają praktyki, szkoły konkurują. Znowu Rozumiem, że teraz rodzice nie wybierają szkoły z najlepszą ofertą?
Jak piszę, pomysły Konfederacji to utopia. Nie mówiąc już że nigdzie na świecie taki system w całości edukacji nie funkcjonuje a tam gdzie były wprowadzane jego elementy służyło to głównie do finansowania prowadzenia indoktrynacji religijnej.

pax

0

@Hopner15
Nic konkretnego nie napisałeś, oprócz jak rozumiem likwidacji matur i egzaminów zewnętrznych. Nie odniosłeś się do tego co ja napisałem, tylko te same populizmy i ogólniki co Konfederacja sprzedaje, jak przychodzi do konkretów to potem cisza.

Zadałem pytanie, które współgra z populizmem Konfederacji, kto wybierał Ci szkołę?
Jak rozumiem jesteś za likwidacją matury?

pax

0

@Hopner15 Skoro rodzice mają dokładać to po co bon ? Bon jest tym samym co dzisiaj istnieje czyli przeznaczeniem pieniędzy budżetowych na edukację, co to za różnica czy jest to w formie dotacji czy bonu.
Szkoły teraz nie konkurują ze sobą? Zwracania uwagi na zaplecze, zwracanie uwagi na zajęcia dodatkowe, szkoły ponadpodstawowe aby być atrakcyjnymi rozszerzają swoją ofertę o nowe kierunki - nie tylko humanistyczny czy mat-fiz, bol-chem, ale plastyczny, klasy policyjne, nowe zawody i tak można wymieniać.

"Pan Berkowicz mówił o tym że chce żeby rodzice decydowali a więc tak Rodzice będą decydowali do jakiej szkoły chodzi dziecko,więc jaki populizm?"

To kto teraz decyduje do jakiej szkoły dziecko chodzi? Minister, burmistrz, dyrektor szkoły? Sam widzisz jaki to populizm, że jeszcze ludzie na takie slogany się nabierają. Odpowiedz kto zdecydował np. o twojej szkole średniej, czy nawet podstawowej.
Rodzice wysyłają dziecko do jakiej szkoły chcą. Rozumiem, że szkołę średnią wybiera dla każdego ucznia minister i przychodzi powołanie poleconym do domu:). Jest całkowita dowolność, jak widać Pan Berkowicz nie jest zorientowany. Z szkołą podstawową jest podobnie, możesz zapisać dziecko do jakiej szkoły chcesz, tak jak jest możliwość przepisania ucznia z jednej szkoły do drugiej już w trakcie nauki. Jedynie na tym etapie występuje tzw. rejonizacja, która służy raczej wyłapaniu przestrzegania obowiązku szkolnego niż przymusem chodzenia do konkretnej szkoły.

pax

1

@Hopner15
Normalnie. Gdy koszty przekroczą wartość pieniędzy z bonu. Inny koszt jest gdy prowadzisz szkołę w mieście dla 600 uczniów po 25 uczniów w klasie a inaczej gdy prowadzisz szkołę wiejską z np. 8 uczniami w klasie. Policz teraz roboczogodzinę nauczyciela dla 25 uczniów a ile dla 8 uczniów, podobnie w kwestiach opłat np. na prąd itd... To tylko uproszczenia. O domowym nauczaniu bez szkoły w miejscach gdzie nie będzie stać prowadzić szkoły mówił Dziambor.

pax

3

@barcelonaLM
Możesz rozwinąć kwestie podstawy programowej ?

pax

4

@barcelonaLM
Państwowe lepsze niż utopijne

pax

12

@Hopner15
Populizm jak zwykle. Program edukacji Konfederacji, to gdy zabraknie pieniędzy z bonu edukacyjnego dzieci mają mieć domowe nauczanie. Czyli jak nie będzie stać 40 zł za godzinę pracy nauczyciela rozłożonej na 15 uczniów w klasie to ma być stać na 1 ucznia.
Takie fajne utopijne pomysły mają i jeszcze z ekonomii są dobrzy.

pax

7

@BarcaInfo
Tragedia.
Co 10 wykreowana sytuacja zamieniona w asystę dzięki kolegom. On powinien mieć z 20 asyst.

pax

0

@PsychoFanBlaugrana2
Przeczytałem to co napisałeś i nie potrzebujesz niczego brać.

pax

2

@MikeBajson
Jak na razie słaby mecz Desta.

pax

0

@PsychoFanBlaugrana2
Taaa i jeszcze pewnie zaczipowali zawodników Barcelony przed meczem.

pax

0

@barcadreed
72 podania w pierwszej połowie i prawie 92% celności.
A skąd twoje statystyki ?

pax

3

@przemo1402
Z Iniestą bywało różnie, miał słabsze okresy, ale co do liczb to 5 asystent wszechczasów w lidze hiszpańskiej z 16 asystami w 2012/2013, łącznie 73 asysty w lidze. Więc nie przesadzajmy co do braku liczb :)

pax

0

@Quavosk
Na drogach ginie rocznie 3000 osób, ale dzięki temu mamy sprawny transport. Godzimy się z tym. I słusznie.

Pytanie: czy nie lepiej, by 20 czy 50 dzieci więcej padło ofiarą pedofilów - ale reszta traktowała dorosłych ufnie i żyła normalnie, bez wpajanego strachu przed pedofilami?

pax

5

@Quavosk

"czy nie lepiej, by 20 czy 50 dzieci więcej padło ofiarą pedofilów - ale reszta traktowała dorosłych ufnie i żyła normalnie, bez wpajanego strachu przed pedofilami?"


pax

2

@JimMorrisonFCB
Oczywiście, że pochłonęły. Tylko akurat w prezentowanym przykładzie nie były decydujące.

pax

5

@JimMorrisonFCB
Bardzo naciągana teoria. Raczej właśnie głównie kwestia wojny plus wielkiego głodu na początku lat 30-tych.

pax

1

@FvZ89
Z Leo byłą zupełnie inna sytuacja, najpierw był problem z obywatelstwem co uniemożliwiało mu grę, a potem plaga kontuzji mięśniowych.

O to właśnie chodzi, że młodzi są włączani do składu, grają końcówki i nabierają doświadczenia, lub gdy podstawowy zawodnik jest kontuzjowany to po prostu musi go zastąpić bo nie ma nikogo innego. Przedstawianie jednak Koemana jako osobę która zdecydowanie stawia na młodzież zamazuje jednak rzeczywistość. Mamy najmłodszy skład od lat, to kto ma niby inny grać skoro takich zawodników mamy. Oddaliśmy praktycznie najstarszych - Suareza, Vidala, Rakiticia.
Tak jak Ty to opisujesz to tak włączany do składu był Trincao, jednak minuty Desta, Araujo czy Minguezy to głównie wynik kontuzji podstawowych zawodników.

pax

1

@Persyfl
W Polsce porównywalnie do innych państw Europy było mniej stosów, co nie oznacza że ich nie było.

pax

1

@SamuraJack
Widzisz, że nie odpowiadasz na pytanie.
MOże jest tak, że mają podobny potencjał. Tylko na pozycji Moriby gra Busquets czy de Jong a ich praktycznie kontuzje w tym sezonie omijają, a Mingueza był wystawiany na pozycji Pique/Roberto którzy pół sezonu spędzili na rehabilitacji.

pax

1

@SamuraJack
Po raz kolejny pokazujesz minuty zawodników. Spór się toczy nie o to czy grali czy nie grali, ale dlaczego grali.
Wytłumacz mi dlaczego Mingueza ma prawie 10X więcej minut od Moriby? Tak bardzo się różnią potencjałem?

pax

0

@dawid230188
Czemu nie odpowiadasz na pytania ?

Skoro Koeman stawia na młodych.
To którzy młodzi wygryźli ze składu zdrowych weteranów?

pax

1

@dawid230188
Zadałeś mi tylko o pytanie czy jest weteranem. Tak, jest. Gra ponad 10 lat w najwyższej klasie rozgrywkowej, tak jak weteranem jest Pjanic.

Problem nie jest aby pisać że Koeman ma stawiać na młodych ale jest to pokazywane jako jedna z kwestii gdy ktoś pisze że Koeman stawia na młodych. Sam przyznałeś teraz, że na początku sezonu Koeman nie stawiał na młodych bo nie mieli doświadczenia, a potem czemu stawiał? Nie z powodu głównie kontuzji? Dest wygryzł Roberto czy Roberto doznał kontuzji? Araujo i Mingueza nałapał minut bo wygryźli Pique lub Roberto czy dlatego że mieli kontuzje?

pax

1

@Gall
Ja o tym pisze. Tylko pisanie, że Koeman stawia na młodych kosztem weteranów nie ma potwierdzenia. Fajnie, że młodzi dostają coraz więcej minut, ale wciąż podstawa to weterani. To na kogo stawia, będzie widoczne gdy właśnie teraz w drugiej połowie sezonu wrócą podstawowi zawodnicy a młodzi już się ograli. Dest czy Roberto? Araujo czy Pique? Busquets czy Moriba?

pax

1

@dawid230188
Pierwsze 5 spotkań sezonu - ile razy młodzi wyszli w podstawie.
Pedri-1
Trincao-1
Dest-2 (dwa razy na LO przy kontuzji Alby)
Araujo-1 (bo Lenglet był zawieszony za czerwoną kartkę)
Mingueza-0

Nigdzie nie napisałem że nie grali w ogóle, więc to co napisałeś to bzdury. Kwestia jak pisałem wcześniej nie jest czy dostawali minuty, ale jakie były ku temu powody. Dlatego, że Koeman stawia na nich a nie na "weteranów" czy głównie dlatego że kadra się wykruszyła w wyniku kontuzji.

pax

1

@dawid230188
Możesz odpowiedzieć na pytanie lub pytania ?

pax

1

@dawid230188, @SamuraJack
Ta dyskusja nie jest, przynajmniej z mojej strony czy grają młodzi, tylko dlaczego grają. Zadałem jedno pytanie i nie odpowiedziałeś.
Gdy Koeman miał zdrowego Roberto i Desta to który grał więcej?
Gdy Koeman miał zdrowego Pique i Araujo to który grał więcej?
Gdy Koeman miał zdrowego Pique/Desta/Roberto to ile wtedy grał Mingueza?
Gdy zdrowy był Coutinho to więcej grał on czy Pedri?
Ile minut dostał MOriba przy Busquetsie?
Jak często śmiga Konrad?
i tak można pisać. Więc pytanie nie jest czy młodzi zawodnicy grają tylko czy kwestia ich gry zależy od tego że trener na nich stawia czy trener nie ma wyjścia przy licznych kontuzjach.
Należy się cieszyć, że młodzi (Pedri, Mingueza, Araujo, Fati) sprawdzają się przeważnie gdy grają i niech dostają minuty, ale do twierdzenia, że trener na nich STAWIA jest daleka droga. Jak pisałem stawiał na Fatiego i dawał się wykazywać Pedriemu, ale pozostali to głównie wynik kontuzji lub zmian w samych końcówkach spotkania.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?